On zgwałcił. Ona płaci.

22.03.10, 18:03
Czytali? Trochę to koresponduje z dyskusją jaka przetoczyła się na forum o tym
kto winien. Tekst straszny, miałam i mam mieszane uczucia. No jakoś nie
potrafię wczuć się w sytuację żony (ech) i nie zgadzam się z opinią
psycholożki, która twierdz, że żona współczuje ofierze. No może i tak, ale
jakoś między wierszami wyczytałam: "zgwałcił cię, owszem to złe, ale żyjesz, a
ja jestem biedna, nie przesadzaj z tym odszkodowaniem":/.
No i oczywiście pan adwokat i dziadek. Tiaa, to naprawdę podpada w myślenie
zaprezentowane w tamtej dyskusji "sama sobie winna, a jeśli nie sama to po
części".

tekst
tu
    • woda_woda Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 18:08
      A kto powinien płacić za kosztowną terapię zgwałconej kobiety?

      PS. Czytali.
    • iluminacja256 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 18:15
      Nie wiem, czy żona współczuje, ale na pewno potwornie się wstydzi i
      chyba też obwinia ( pada tekst o tym, ze moze to jej wina, bo
      pracowała na noc i przez to było mało seksu ;/

      Natomiast sprawa leży w czym innym. Dziad siedzi w więzieniu i TAM
      NIE PRACUJE, a jedyny majątek jaki posiada, to ta chałupa, w której
      mieszka zona i dzieci czyli, żeby wyegzekwować kasę na odszkodowanie
      trzeba zlicytować tę chałupę. A ta kobieta nie ma sie gdzie podziać.

      Rozwiazaniem byłoby zmuszenei wiezniów do pracy zarobkowej - wtedy
      przynajmniej 4 lata dałyby jakiś wymierny zysk. Dziadka nie
      komentuję, bo ma demencje i pierdzieli od rzeczy - jeszcze nie
      słyszałam, zeby na jakiejś wsi jakiś chłop powiedzieł, z e jego syn
      jest czegoś winny - zawsze sami swięci na takich wsiach sie rodzą.
      • bubster Re: On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 12:46
        Nic dodać, nic ująć.
    • benek231 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 19:21
      manekineko napisała:

      > jakoś między wierszami wyczytałam: "zgwałcił cię, owszem to złe, ale żyjesz, a
      ja jestem biedna, nie przesadzaj z tym odszkodowaniem":/.

      *Moze i miedzy wierszami tak wyglada, ale tez nie oczekiwalbym po niej
      entuzjastcznego podejscia do mozliwosci pojscia na zebry z powodu chlopa
      gwalciciela. Ona wspolczuje ofierze gwaltu, i jest pelna potepienia dla meza.
      Ale z drugiej strony w jej interesie jest zyc i zapewnic dzieciom utrzymanie.
      Mysle, ze jej postawa nie jest naganna.

      > No i oczywiście pan adwokat i dziadek. Tiaa, to naprawdę podpada w myślenie
      zaprezentowane w tamtej dyskusji "sama sobie winna, a jeśli nie sama to po części".
      >
      >
      * Zgadza sie. Adwokat broni interesow klienta. Mowilby co innego bedac adwokatem
      ofiary. No a dziadek... eee, szkoda gadac.
    • gazeta_mi_placi Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 19:27
      Ufff...
      Jak dobrze,że nie pracuję na nocną zmianę i chłop ma prawie co dzień.
      Najpierw zaniedbuje męża na rzecz pracy zawodowej (sądząc po stanie finansowym rodziny i tak przypuszczam marnej) a potem płacz,że zgwałcił i płacić trzeba.
      Mój jakoś nie gwałci,no ale nie ma też czego szukać na zewnątrz skoro dostaje swoje w domu.
      • benek231 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 19:53
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Ufff...
        > Jak dobrze,że nie pracuję na nocną zmianę i chłop ma prawie co dzień.
        > Najpierw zaniedbuje męża na rzecz pracy zawodowej (sądząc po stanie finansowym
        rodziny i tak przypuszczam marnej) a potem płacz,że zgwałcił i płacić trzeba.
        > Mój jakoś nie gwałci,no ale nie ma też czego szukać na zewnątrz skoro dostaje
        swoje w domu.


        *Czy nie mialabys nic przeciwko zapoznaniu sie z moja zona? :)
        • gazeta_mi_placi Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 20:20
          A w jakim celu?
          • benek231 Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 23:47
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A w jakim celu?

            *Co powiesz na cel szkoleniowy(?) ;)
            • gazeta_mi_placi Re: On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 08:16
              Chętnie :-)
    • easz Re: On zgwałcił. Ona płaci. 22.03.10, 19:37

      Czytali i napisali pod artykułem, że głowa mała na tekie coś.

      Sori, ale ten tekst jest poza wszystkim też tak napisany, że
      przedstawia tych ludzi, żonę i jej teścia to już w ogóle, ale też i
      gwałciciela, pośrednio i z boku - jak jakieś nieszczęśliwe
      upośledzone prymitywy ludzkie, ograniczone i umysłowo, i
      emocjonalnie, prawie zwierzątka. Takie miałam wrażenie i wydaje mi
      się, że taki był zamiar autora/rki, wzbudzić takie właśnie wrażenia.

      Stąd mam mieszane uczucia. Żona nic nie ma do tego. To co pisze
      Iluminacja o żonie też zauważyłam, ona prędzej by siebie obwiniła,
      niż jego i niż tę dziewczynę zgwałconą. Nie wiem, czy to jakiś
      element całości wypaczonych odczuć osób uwikłanych, odczuć wokół
      sytuacji gwałtu, jak te reakcje tzw. opinii publicznej, ale może?
      Na pewno są napiętnowani, jako rodzina gwałciciela - zwłaszcza jeśli
      to był jakiś biedny chłopek roztropek, a nie chojrak pełną gębą, no
      i ma wyrok jednak - karnie i cywilnie.

      Czy wobec tego co powyżej napisałam uważam, że żona potrafi
      współczuć ofierze? Myślę, że może być w stanie, tylko że siebie też
      uważa za ofiarę, a swoje czuję się bardziej i jeszcze są dzieci.
      Myślę też, że ona musi się czuć jak gdyby dostała obuchem w głowę -
      nie wie co się stało, co się dzieje, nie może się otrząsnąć. Tamta
      dziewczyna jest dla niej obca, na drugim planie, wobec
      autentycznej jej tragedii
      a nie jak sądzę dla nas - osoby obce,
      odległe, mimo wszystko.
    • winniepooh a nie mówiłam 22.03.10, 20:44
      ofiara nie zobaczy nigdy ani grosza z tego wirtualnego odszkodowania

      dziwne, że ksiądz jeszcze jej nie potępił za chciwość
      • sabinac-0 Re: a nie mówiłam 22.03.10, 22:48
        Spoko, potepi, jeszcze w gazecie potepi i kaze odbyc pokute za "rozbicie rodziny".
        :P
    • easz Re: On zgwałcił. Ona płaci. 23.03.10, 11:30

      Bardzo rzeczowy komentarz na temat - Wszystkie ofiary gwałtu - cd z WO.

      Ale tym, co uderza w tej sprawie, jest poczucie winy obu kobiet - zgwałconej oraz żony gwałciciela. Sytuacja, w której to kobieta obwinia samą siebie za krzywdę wyrządzoną jej przez mężczyznę, nie jest specyficzna dla Polski, ale w Polsce bywa nagminna.

      - i dalej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja