feminizm jest malo pociagajacy

23.03.10, 20:05
Uprzedzam, ze traktuje temat serio i nie pisze tutaj dla jaj.

Przecietna feministka ma malo udane zycie seksualne. Dlaczego? Bo poziom
atrakcji seksualnej zalezy od polaryzacji cech meskich i kobiecych. Feministki
oczywiscie jesli sa heteroseksualne wybieraja mezczyzn o malo meskich cechach.
Przy tym same sa czesto dosyc meskie. Stereotypowa tleniona blondyneczka i
koles z silowni tak naprawde maja wiecej radochy w lozku i przezywaja o wiele
silniejsze emocje niz wzorowa (wg feministek) para w ktorej zgodnie zmywaja
naczynia a potem wspolnie decyduja ze za 15 minut pojda do lozka. On jest
wrazliwy i niesmialy, ona tak samo jak on, z tym ze on czesciej jeszcze niepewny.

Druga sprawa, kim sa feministki? Moim skromnym zdaniem meskosc i kobiecosc to
po prostu zbiory pewnych cech. Jesli na wykresie pokazac natezenie
poszczegolnych cech w spoleczenstwie to dla kazdej z nich bedzie to taki
dzwonek (krzywa Gaussa - czesto spotykany rozklad w naturze). No i moim
zdaniem feministki to nic innego jak kobiety ktore znajduja sie calkiem z
brzegu tego rozkladu i sa po prostu malo kobiece. I nie ma w tym nic zlego tak
samo jak w kobiecych facetach.

Ale jest jeden problem, otoz feministki probuja narzucic reszcie kobiet swoj
punkt widzenia i przekonac je do tego ze powinny byc mniej kobiece. Kobieta
otoczona dziecmi w kuchni to obrazek przed ktorym prawdziwa true-hardcorowa
femina sie skrzywi i bedzie wolala go zastapic obrazem krwiozerczej
bizneswoman w czerwonym mercedesie. Ale wiekszosci kobiet odpowiada tamta
rola! Nie zrozumcie mnie zle - dobrze, ze kobiety wywalczyly PRAWO do robienia
roznych rzeczy, jesli tylko chca. Ale ja odrozniam PRAWO do wykonywania
czegos, a WMAWIANIE ludziom, ze jedna droga a nie inna jest sluszna.
Najczesciej w Polsce stosowane jest wysmiewanie. Ogolnie to bardzo skuteczna
metoda w kazdej demokracji, ale w naszej (stosunkowo malo indywidualistycznej)
kulturze to wyjatkowo silny bodziec negatywny.
    • benek231 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 20:16
      janbugaj2 napisał:

      > Uprzedzam, ze traktuje temat serio i nie pisze tutaj dla jaj.
      >
      > Przecietna feministka ma malo udane zycie seksualne.

      *Rozumiem, ze przeleciales odpowiednia populacje feministek, bo moc
      autorytatywnie wypowiadac sie nt. feministki statystycznej.

      Ja takze jestem traktuje serio ten temat. :)
    • benek231 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 20:20
      janbugaj2 napisał:

      >
      > Ale jest jeden problem, otoz feministki probuja narzucic reszcie kobiet swoj
      punkt widzenia i przekonac je do tego ze powinny byc mniej kobiece.

      *A moze po podrecznik o feministkach udaj sie do innej parafii. W obecnej ktos
      zrobil Cie w... osla.
      • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 20:30
        Zwykle nie dziele sie takimi informacjami, ale tak, 'przelecialem' w swoim zyciu
        wystarczajaco kobiet, z czego czesc byla feministkami. Studiowalem za granica,
        wiec wiele kobiet nie bylo Polkami, ale to nie ma znaczenia. Wliczajac
        doswiadczenia ktorymi podzielil sie ze mna moj przyjaciel, reprezentatywna proba
        zostala zdobyta, i nawet nie trzeba stosowac testu t-studenta.

        To sa moje osobiste wnioski i moje zdanie, nie wiem co Ci sie z ta parafia
        wzielo... i dlaczego laczysz mnie w ogole z kosciolem katolickim.
        • misiu-1 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 20:34
          > To sa moje osobiste wnioski i moje zdanie, nie wiem co Ci sie z ta
          > parafia wzielo..

          Benkowi każda opozycja względem feminizmu kojarzy się z parafią. Taki ma
          paradygmat i nic na to nie poradzisz.
        • six_a Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 20:52
          to doprawdy przykra wiadomość, że kobiety miały z tobą albo twoim przyjacielem mało udane życie seksualne, tylko dlaczego poprawnych wniosków z tego nie wyciągniecie?

          doitbetter
          • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:02
            six_a napisała:

            > to doprawdy przykra wiadomość, że kobiety miały z tobą albo twoim przyjacielem
            > mało udane życie seksualne, tylko dlaczego poprawnych wniosków z tego nie wycią
            > gniecie?
            >
            > doitbetter
            >

            O to, to, o wlasnie o tym mowilem na poczatku postu. Juz sie pierwsze trole
            odzywaja..

            Przedstawilas to w zlosliwy sposob, ale jest w tym duzo prawdy. Z mojego
            doswiadczenia kobiety, ktorych poglady byly blisko feminizmu, nie byly dobre w
            lozku, a kobiety bardziej kobiece jak najbardziej.
            • woda_woda Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:05
              janbugaj2 napisał:

              Z mojego
              > doswiadczenia kobiety, ktorych poglady byly blisko feminizmu, nie
              byly dobre w
              > lozku, a kobiety bardziej kobiece jak najbardziej.

              To z czym masz problem?
              • six_a Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:07
                może z łóżkiem ma problem, materac trza wymienić na wiosnę czycóś?
                • woda_woda Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:09
                  six_a napisała:

                  > może z łóżkiem ma problem, materac trza wymienić na wiosnę czycóś?
                  >

                  Z czymś ma - bo po co zakładałby wątek, może powie.
                  • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:12
                    Po to zeby podyskutowac - moze ktos ma podobne lub przeciwne doswiadczenia i
                    potrafi to kulturalnie opisac? Moze zle trafilem, ale moim zdaniem FORUM wydaje
                    sie odpowiednim do tego miejscem.
                    • woda_woda Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:13
                      janbugaj2 napisał:

                      moze ktos ma podobne lub przeciwne doswiadczenia i
                      > potrafi to kulturalnie opisac?

                      Doświadczenia seksualne? To chyba jakies pornoforum powinieneś był
                      wybrać.
                      • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:17
                        Byc moze w twojej opinii powiniennem byl, ale to ja wybieram forum i jestem
                        zadowolony ze wybralem wlasnie to. Jak poczytasz starsze watki nie bedziesz miec
                        problemow ze znalezieniem dyskusji o seksie, proponuje tam zaczac pisac.
                        • woda_woda Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:19
                          Masz nadzieję, że kogoś to interesuje? Serio?
                          • janbugaj2 Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:23
                            Tak, chcialbym znalezc osoby zainteresowane tym tematem. Z jednej strony wiec
                            milo mi, ze interesujesz sie tym zagadnieniem, z drugiej strony forme uwazam za
                            malo przyjemna.
                            • woda_woda Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:25
                              janbugaj2 napisał:

                              > Tak, chcialbym znalezc osoby zainteresowane tym tematem.

                              Rozumiem. chciałbyś znależć kogoś, kogo interesuje to, z kim ci
                              dobrze w łóżku. Powodzenia życzę.
                              • janbugaj2 Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:29
                                Zyczenia sa chyba zbedne, bo jak widac sporo osob sie znalazlo.

                                Z do Twojego rozumienia, to nie do konca - pisze, bo moze ktos ma podobna lub
                                inna opinie i chce sie nia podzielic.
                                • woda_woda Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:34
                                  pisze, bo moze ktos ma podobna lub
                                  > inna opinie i chce sie nia podzielic.


                                  Ależ czekaj sobie. Może znajdzie się jakiś mężczyzna, który zechce z
                                  tobą rozmawiać o własnych doświadczeniach seksualnych :)
                                  • janbugaj2 Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:46
                                    Byc moze mezczyzna, byc moze kobieta. Czekam sobie.
                                    • woda_woda Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:47
                                      janbugaj2 napisał:

                                      > Byc moze mezczyzna, byc moze kobieta. Czekam sobie.

                                      Rozumiem. Erotoman - gawędziarz. Bywa i tak :)
                                      • janbugaj2 Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:51
                                        No to juz jest Twoja opinia, i nie mam na to swiadomego wplywu. Nie mniej dzieki
                                        ze z taka pasja bierzesz udzial w dyskusji.
                                        • woda_woda Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 21:53
                                          Nie mniej dziek
                                          > i
                                          > ze z taka pasja bierzesz udzial w dyskusji.

                                          Zaraz tam z pasją. Podśmiewam się zdeczko :)
                                          • janbugaj2 Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 22:04
                                            W takim razie dobrze, ze milo spedzasz czas.
                                            • woda_woda Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 22:16
                                              janbugaj2 napisał:

                                              > W takim razie dobrze, ze milo spedzasz czas.


                                              Miło, jak miło, ale nie mam w życiu sposobności spotykać się z tak
                                              prymitywnym myśleniem, jak twoje, więc sam rozumiesz :)
                                              • janbugaj2 Re: Z kim ci dobrze w łóżku? 23.03.10, 22:18
                                                Nie ma sprawy, jesli to jest Twoja opinia, to od tego jest forum. W koncu kazdy
                                                piszac tutaj sam sobie wystawia ocene, ja zycze Ci jak najwiecej rozrywki
                                                czytajac to forum, jesli tego wlasnie szukasz w tym miejscu.
        • sabinac-0 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:24
          janbugaj2 napisał:

          > Zwykle nie dziele sie takimi informacjami, ale tak, 'przelecialem' w swoim zyci
          > u
          > wystarczajaco kobiet, z czego czesc byla feministkami.

          Czekaj, dopiero co pisales, ze mezczyzni sypiajacy z feministkami sa niesmiali,
          zahukani i niepewni.

          Jesli masz problemy w kontaktach z kobietami, powiedz to wprost, nie musisz sie
          tak czaic.

          Co jak co, ale na tym forum panowie nie musza zachowywac sie jak Johny Bravo, by
          zdobyc szacunek.
          • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:31
            W kontaktach z kobietami, jestem zawsze soba, tak samo jak na tym forum i nie
            twierdze ze facet musi byc taki, a taki. Bazujac na moim doswiadczeniu zyciowym,
            rozmowac z kobietami i moimi znajomymi uwazam, ze mezczyzni z ktorymi wiaza sie
            malo kobiece kobiety (a te czesciej niz przecietne sa faministkami) sa bardziej
            kobiecy niz przecietni. Stad pojecia jak brak pewnosci siebie, wrazliwosc itp,
            bo to sa stereotypowo kobiece cechy.
            • sabinac-0 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:39
              "Wrazliwosc i brak pewnosci siebie to stereotypowo kobiece cechy".
              Zatem - to co zawsze czyli kolejny sfrustrowany zyciem osobistym samotny facet z
              dluga lista stereotypow.



              • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:47
                Byc moze tak, byc moze nie. Jesli sfrustrowani samotni faceci ze stereotypami
                maja Twoim zdaniem jakis zwiazek z tematem, z checia poczytam rozwiniecie tematu.
                • sabinac-0 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:05
                  Innym razem.
                  Rozumiem, ze masz duzo czasu i pewnie spedzsz w towarzystwie monitora i
                  klawiatury cala noc, ale ja mam zamiar udac sie z malzonkiem do loznicy, w celu
                  wymiany pogladow i fluidow.

                  Dobranoc, pchly na noc.:)
                  • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:10
                    Byc moze jest tak jak piszesz, ja w kazdym razie zycze rowniez dobrej nocy.
        • benek231 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:25
          janbugaj2 napisał:

          > Zwykle nie dziele sie takimi informacjami, ale tak, 'przelecialem' w swoim
          zyciu wystarczajaco kobiet, z czego czesc byla feministkami.
          >
          >
          *Czegos nie rozumiem - czy zatem mieliscie seks czy tez lozkowe pogadanki????
          Ponadto obawiam sie, zes Ty biedaku akurat na te najbrzydsze trafil. Czy z braku
          lotow?


          janbugaj2 napisał: (wczesniej)

          >
          > Ale jest jeden problem, otoz feministki probuja narzucic reszcie kobiet swoj
          punkt widzenia i przekonac je do tego ze powinny byc mniej kobiece.

          *A moze po podrecznik o feministkach udaj sie do innej parafii. W obecnej ktos
          zrobil Cie w... osla.


          To sa moje osobiste wnioski i moje zdanie, nie wiem co Ci sie z ta parafia
          wzielo... i dlaczego laczysz mnie w ogole z kosciolem katolickim.

          *Moja kpina nie wziela sie z sufitu. To juz jest standard, ze koscielni
          antyfemninisci glosza koscielne dyrdymaly o feministkach. Tak wiec sa one
          jedzowate, malo kobiece, takie babo-chloby w filcakach, zra czosnek, nie gola
          nog i pypkow na brodach, poruszaja sie jakby jeza w kroku przemycaly, aseksualne
          sa, akobiece i gburowate... Biedny mezczyzna ktoremu na taka paskude wypadnie.

          Czy naprawde sadziles, ze bedziesz oryginalny?

          Wiesz, ja nie bede Ci opowiadal o wlasnej seksualnej przeszlosci, bo to bylo
          dawno i nieprawda, a ponadto nie bylem takze erotomanem gawedziarzem, wiec sam
          rozumiesz, ze nie emam daru...
          • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:35
            Sadzac po poziomie zlosliwosci w poscie, sam jestes z jakiegos powodu mocno
            sfrustrowany, albo przynajmniej malo zadowolony z zycia (wysoki poziom zlosci
            lub strachu).

            Przelotne kontakty z kobietami zwykle nie przebiegaja w formie 'tylko seks' albo
            'tylko rozmowa'. Poniewaz szczerze lubie towarzystwo kobiet zawsze staram sie
            duzo rozmawiac na rozne tematy. Takze, na temat pogladow.

            Nie interesuje mnie co na ten temat maja do powiedzenia media katolickie czy
            muzulmanskie. I nie staram sie byc oryginalny, i nie mam pojecia skad Ci takie
            dziwne pomysly przychodza. Pisze to o czym chce i jak Cie to nie interesuje,
            jest duzo innych watkow na forum.
            • benek231 A moze przypadkowo z facetami miales przygody? :O) 23.03.10, 21:52
              janbugaj2 napisał:

              Kiedys moj kumpel mial przygode z taka feministka w El Paso. Na szczescie byl na
              tyle trzezwy by przezornie zapuscic lape w jej majtki. Trafil na penisa,
              wyobraz sobie. Jedna kolejka tequli wiecej i pewnie takze wybrzydzalby na
              feministki :O)

              Pozwolilem sobie na kpinke z kk, gdyz powiedziales oczywista nieprawde -
              gloszona w srodowiskach katolickich. Stwierdziles mianowicie, ze "feministki
              probuja narzucic reszcie kobiet swoj punkt widzenia i przekonac je do tego ze
              powinny byc mniej kobiece", co nie tylko bzdura jest ale wrecz kretynizmem.
              Swiadczy niezbicie, ze o feministkach i feminizmie to Ty nie masz zielonego
              pojecia, chlopcze... :(
              • janbugaj2 Re: A moze przypadkowo z facetami miales przygody 23.03.10, 22:09
                Nie naleze do osob na ktore wplyw moze wywrzec propaganda kosciola katolickiego,
                nawet jesli w 5% maja racje. Jesli jest tak jak mowisz, ze kosciol rozglasza, ze
                feministki narzucaja kobietom swoja wole, to ja sie z kosciolem zgadzam. Sam
                wyrobilem sobie takie zdanie sledzac poczynania organizacji feministycznych w
                Polsce i za granica. Druga sprawa to media, ktore maja ogromna sile
                ksztaltowania postaw (vide anoreksja u dziewczynek), ktore gloryfikuja lansowane
                przez srodowiska feministyczne wzorce osobowe i behawioralne. Bycie feministka
                jest wg nich sexy, zupelnie co innego bycie kura domowa.
                • benek231 A moze przypadkowo z facetami miales przygody? :O) 23.03.10, 22:27
                  janbugaj2 napisał:

                  > Nie naleze do osob na ktore wplyw moze wywrzec propaganda kosciola
                  katolickiego, nawet jesli w 5% maja racje. Jesli jest tak jak mowisz, ze kosciol
                  rozglasza, ze feministki narzucaja kobietom swoja wole, to ja sie z kosciolem
                  zgadzam. Sam wyrobilem sobie takie zdanie sledzac poczynania organizacji
                  feministycznych w Polsce i za granica.

                  *No widzisz, a tak sei zapierales. Kolega Misiu tez. :O)

                  "feministki probuja narzucic reszcie kobiet swoj punkt widzenia i przekonac je
                  do tego ze powinny byc mniej kobiece"

                  Czyli samodzielnie doszedles do tej samej bzdury co kk, a nie jest to powod do dumy.
                  Przytocz poprosze jakis material w ktorym feministki przekonuja inne kobiety, ze
                  powinny byc mniej kobiece". Mniej glupie - tak. Mniej naiwne - takze. Mniej
                  zalezne - jak najbardziej. Mniej podlegle - owszem. Mniej nierowne - oczywiscie.
                  Ale mniej kobiece - NIGDY! No przeciez jedynie z parafii mogles cos tak
                  beznadziejnego przyniesc. :O))





                  Druga sprawa to media, ktore maja ogromna sile
                  > ksztaltowania postaw (vide anoreksja u dziewczynek), ktore gloryfikuja lansowan
                  > e
                  > przez srodowiska feministyczne wzorce osobowe i behawioralne. Bycie feministka
                  > jest wg nich sexy, zupelnie co innego bycie kura domowa.
                  • janbugaj2 Re: A moze przypadkowo z facetami miales przygody 23.03.10, 22:39
                    Nazywasz moje poglady bzdura, ok, to twoja opinia, ja uwazam ze sa sluszne i
                    warto nimi zainteresowac ludzi jesli im sie spodobaja.

                    Przykladow Ci nie przytocze, bo zajety jestem na biezaco odpisywaniem na forum.
                    O ile tylko 'confirmation bias' Ci nie przeszkodzi, na pewno z latwoscia
                    znajdziesz te materialy w google. Nie chce sprowadzac dyskusji do poziomu
                    wymieniania sie linkami i wzajemnego komentowania artykulow. Swoje juz
                    przeczytalem i dziele sie wnioskami, jesli sie z nimi nie zgadzasz, trudno.
                    • benek231 A moze przypadkowo z facetami miales przygody? :O) 23.03.10, 22:56
                      janbugaj2 napisał:

                      > Nazywasz moje poglady bzdura, ok, to twoja opinia, ja uwazam ze sa sluszne i
                      warto nimi zainteresowac ludzi jesli im sie spodobaja.
                      >
                      > Przykladow Ci nie przytocze, bo zajety jestem na biezaco odpisywaniem na forum.


                      *Wielka szkoda, bo przeciez nie chodzi o Twoj poglad na ewentualne wystepowanie
                      w kosmosie planet z humanoidami. Tam moglbys sobie fantazjowac ile tylko
                      zapragniesz.
                      Twoj malo oryginalny poglad na feministki ("przekonuja inne kobiety by byly
                      mniej kobiece") jest mniej niewinny niz Ci sie wydaje. W odroznieniu od tego z
                      humanoidami, poglad na feministki nie mowinien byc brany z sufitu, tzn.
                      powinienes dysponowac jakimis materialami potwierdzajacymi Twoja teze. A jesli
                      uwazasz, ze jest to niepotrzebne, to moge spodziewac sie po Tobie jeszcze wielu
                      innych bzdur, kalumni, oszczerstw... rzucanych na feministki i feminizm.
                      Dlatego, ze skoro nie zastanawiasz sie nad podstawami niniejszego oszczerstwa
                      tak samo nie bedziesz zastanawial sie nad pozostalymi. Po jaka niby cholere,
                      skoro rezerwujesz sobie prawo do wygadywania co slina na jezyk przyniesie.
                      Zupelnie jak ten zlodziejski kosciolek...




                      • janbugaj2 Re: A moze przypadkowo z facetami miales przygody 23.03.10, 23:06
                        Masz prawo spodziewac sie po mnie czego tylko dusza zapragnie - to Twoja
                        prywatna sprawa. Ja napisalem wyraznie, ze te poglady to efekt wieloletnich
                        obserwacji. To nie jest praca naukowa, zeby podpierac kazde zdanie statystykami
                        i publikacjami. W zadnej ze swoich wypowiedzi nie zawarlem tez moim zdaniem
                        chocby pojedynczego oszczerstwa. Jesli masz inne zdanie, trudno, a jesli bardzo
                        mocno Cie cos ugodlo zawsze mozesz wstapic na sciezke prawna.

                        Rezerwuje sobie prawo do dzielenia sie na publicznym forum moja prywatna opinia
                        poniewaz po pierwsze gwarantuje mi to konsytucja, po drugie nie lamie regulaminu
                        forum i po trzecie mam na to zwyczajna ochote.
                        • benek231 A moze przypadkowo z facetami miales przygody? :O) 23.03.10, 23:15
                          janbugaj2 napisał:

                          Ja napisalem wyraznie, ze te poglady to efekt wieloletnich
                          > obserwacji. To nie jest praca naukowa, zeby podpierac kazde zdanie
                          statystykami i publikacjami.


                          *Czyli wychodzi na to, ze trafialy Ci sie jednoczesnie w lozku feministki i te
                          inne (ach te balety...) No bo jak niby inaczej moglbys zaobserwowac, ze
                          feministki namawiaja te drugie kobiety do bycia mniej kobiecymi. :O)
                          • janbugaj2 Re: A moze przypadkowo z facetami miales przygody 23.03.10, 23:26
                            Nie zrozumiales mnie porawnie. Owszem trafialy sie jedne i drugie, niestety
                            nigdy naraz. To, ze feministki narzucaja reszcie spoleczenstwa swoja wole, wiem
                            z obserwacji zycia codziennego w Polsce, Francji i Wlk Brytanii, bo w tych
                            krajach bylo mi dane studiowac/mieszkac/pracowac.
                            • benek231 Re: A moze przypadkowo z facetami miales przygody 24.03.10, 14:25
                              janbugaj2 napisał:

                              > To, ze feministki narzucaja reszcie spoleczenstwa swoja wole, wiem
                              > z obserwacji zycia codziennego w Polsce, Francji i Wlk Brytanii, bo w tych
                              krajach bylo mi dane studiowac/mieszkac/pracowac.


                              *A czy moglbys nieco konkretniej o tym jak to feministki namawiaja drugie
                              kobiety (narzucaja swoja wole) do bycia mniej kobiecymi(?) :O)
                  • misiu-1 Re: A moze przypadkowo z facetami miales przygody 23.03.10, 23:42
                    benek231 napisał:

                    > janbugaj2 napisał:
                    >
                    > > Nie naleze do osob na ktore wplyw moze wywrzec propaganda kosciola
                    > katolickiego, nawet jesli w 5% maja racje. Jesli jest tak jak mowisz, ze koscio
                    > l
                    > rozglasza, ze feministki narzucaja kobietom swoja wole, to ja sie z kosciolem
                    > zgadzam. Sam wyrobilem sobie takie zdanie sledzac poczynania organizacji
                    > feministycznych w Polsce i za granica.
                    >
                    > *No widzisz, a tak sei zapierales. Kolega Misiu tez. :O)

                    A nie mówiłem? Tatuś benka jest pewnie wierzący i co niedziela zapędza synusia
                    na mszę, a benek odreagowuje to sobie w tygodniu na forum. :-)
    • edw-ina Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 20:58
      co ma piernik do wiatraka, bo nie kumam? Znaczy że, mając pewne
      poglądy zamykam sobie drogę do przeżywania orgazmów??? Kurczę, nigdy
      bym nie przypuszczała, że mózg ma aż tak dużo wspólnego z waginą. To
      pewnie jak z tą symbiozą oka i odbytu, jak wbijesz igłę w źrenicę,
      jak nic puszczą ci zwieracze.
      • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:04
        Posrednio - tak. Majac pewne poglady odcinasz sie od kobiecosci, a jak wiadomo
        orgazm zalezy glownie od mozgu, wiec wszystko tworzy logiczna calosc. Po drugie,
        nie jest dobrze sprowadzac calej seksualnosci tylko do orgazmu, bo orgazmy sa
        rozne i prowadzi do nich czesto dlugie wzmaganie napiecia seksualnego itp itd.
        • edw-ina Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:06
          Misiu, ty chyba faktycznie z kobietą blisko nigdy nie byłeś.
          Przynajmniej z taką z krwi i kości. I wierz mi, posiadanie nawet
          diabelnie ostrych poglądów feministycznych nie oznacza, że ucieka
          się od seksualności. Przeciwnie, świadomość tego, kim jesteś daje
          genialne doznania.
          • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:15
            Czyli jak to wyglada, dopiero feministki maja swiadomosc tego kim sa?

            Z mojego doswiadczenia wynika, ze wlasnie to kobiety z krwi i kosci - takie
            kobiece, dojrzale psychicznie, doswiadczone z mezczyznami, wiedza duzo o
            seksualnosci. Podczas gdy feministki buntujace sie przeciw tradycyjnym rolom
            jakos nie mogly wejsc w role kobiety. Ale to tylko moja opinia.
            • edw-ina Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:19
              Bo misiu rola kobiety nie jest na kolanach, niezależnie jak te
              kolana odczytasz.
              • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:26
                Rola kobiety, koteczku, jest taka jaka ona sobie wybierze. Ja natomiast, dziele
                sie swoja obserwacja odnosnie konsekwencji tego wyboru.
                • edw-ina Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:34
                  i nareszcie napisałeś coś rozsądnego - rola kobiety jest taka, jaką
                  sobie wybierze, A ja sobie wybieram bycie kobietą, która nie musi
                  się oglądać na faceta. I to wcale nie oznacza, że mam za mało
                  orgazmów lub człek, z którym je przeżywam jest nieśmiały. DLatego -
                  wątek bezsensowny. Dyskusja na poziomie: czy gdyby ekierka była
                  linijką to miałaby pierwiastek sześcienny
                  • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:50
                    Uwazam ze to swietnie ze sama dokonalas wyboru. Nie uwazam jednak zeby watek byl
                    bezsensowny, przeciwnie - uwazam ze jest bardzo wazny. Na poczatku zauwazylem,
                    ze seksualnosc jest zwiazany z polaryzacja seksualna miedzy parterami, dlatego
                    stereotypowa blondynka z solarium ktora jest bardzo kobieca i spotyka sie ze
                    stereotypowym gosciem z silowni ktory jest bardzo meski (w sensie pozytywnym, a
                    nie takim w jakim gazeta czesto przedstawia meskosc czyli bicie, przemoc do
                    bliskich itp) maja zwiazek bardziej naladowany seksualnoscia i przezywaja w
                    zwiazku z nia wiecej emocji niz zwiazek osob ktore sa malo spolaryzowane pod
                    wzgledem seksualnym.
                    • edw-ina Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:54
                      ponownie powiem - wydaje ci się. Seksualność siedzi w głowie i
                      samoświadomość ma tu dużo do gadania. Swego czasu opublikowano
                      badania, z których wynikało, im ludzie lepiej wykształceni, tym
                      bardziej rozwinięci seksualnie. To zaprzecza panience po solarce i
                      gościu na sterydach.
                      • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:13
                        Samoswiadomosc na pewno ma duzo do gadania, i ma to zwiazek z wyksztalceniem,
                        ale nie chodzi tutaj o tytul magistra technologii chemicznej, tylko o
                        wyksztalcenie w sensie bogactwa doswiadczen seksualnych z partnerami od ktorych
                        mozna sie czegos nauczyc.

                        Ponownie, z mojego doswiadczenia wynika, ze bardziej kobiece kobiety, jakims
                        trafem darzone sa zainteresowaniem starszych od siebie mezczyzn od najmlodszych
                        lat. Maja rowniez w ciagu zycia wiecej partnerow, czesciej ich zmieniaja (moga
                        sobie na to pozwolic) i w zwiazku z tym sa bardziej doswiadczone. Sa rowniez
                        bardziej rozwiniete seksualnie o ile nie trafily na jakies patologiczne
                        zachowania ze strony mezczyzn (przemoc itp).
                        • wen_yinlu Re: feminizm jest malo pociagajacy 25.03.10, 19:21
                          Ej, Janie, Janie, a ja ci z moich doświadczeń powiem, że jak tej mitycznej
                          polaryzacji nie ma - to dopiero są doznania :) Ale jak widzisz - dla każdego coś
                          innego. Stąd twoje wielkie uniesienia z kobiecymi w jakimś takim prostym sensie
                          kobietami to dla mnie nuda, nuda, nuda.
                    • hermina5 Re: feminizm jest malo pociagajacy 24.03.10, 14:10
                      >spotyka sie ze
                      > stereotypowym gosciem z silowni ktory jest bardzo meski (w sensie
                      pozytywnym nie takim w jakim gazeta czesto przedstawia meskosc czyli
                      >bicie, przemoc do
                      > bliskich itp) maja zwiazek bardziej naladowany seksualnoscia)

                      sterotypowy gość z siłowni który pakuje tak, zeby go całe osiedle
                      ogladalo bierze sterydy i to najgorsze, bo najtańsze - jakies
                      ukraińskie i tym podobne.

                      Efekt jest nastepujący: bardzo niska potencja ( raz i juz ), czasowa
                      bezpłodnosc i wybuchy niekontrolowanej agresji.
                      Sprawdzone i przetestowane na reprezentwtywnej grupie osilków
                      przez kobieca , blond solarkę.

                      W zadnym z tych zwiazków nie byla szczęsliwa, była za to rznięta
                      przez nasterydowane kloce.


                      Obecnie jest z e konomista. Chudym. Bez siłowni. Układa się tak
                      dobrze, ze juz jest w ciązy :P
    • sabinac-0 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:15
      janbugaj2 napisał:

      >
      > Przecietna feministka ma malo udane zycie seksualne. Dlaczego? Bo poziom
      > atrakcji seksualnej zalezy od polaryzacji cech meskich i kobiecych. Feministki
      > oczywiscie jesli sa heteroseksualne wybieraja mezczyzn o malo meskich cechach.
      > Przy tym same sa czesto dosyc meskie. Stereotypowa tleniona blondyneczka i
      > koles z silowni tak naprawde maja wiecej radochy w lozku i przezywaja o wiele
      > silniejsze emocje niz wzorowa (wg feministek) para w ktorej zgodnie zmywaja
      > naczynia a potem wspolnie decyduja ze za 15 minut pojda do lozka. On jest
      > wrazliwy i niesmialy, ona tak samo jak on, z tym ze on czesciej jeszcze niepewn
      > y.

      Jakie sa zrodla tych twierdzen?
      Pod lozkami feministek sie sadowiles i mierzyles natezenie szczytowania
      orgazmometrem?
      >
      • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:18
        Ciety dowcip widze dzisiaj. Nie, to sa moje subiektywne odczucia.
        • sabinac-0 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:25
          janbugaj2 napisał:

          > Nie, to sa moje subiektywne odczucia.

          Tak przypuszczalam.
          • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:35
            Pewnie dlatego ze w co piatym zdaniu pisze 'z mojego doswiadczenia' i 'moim
            zdaniem' po to zeby podkreslic subiektywny punkt widzenia.
            • evita_duarte Re: feminizm jest malo pociagajacy 24.03.10, 02:24
              W takim razie oznacza to tylko tyle, że:
              - feministki, z którymi sypiałeś był mniej niż niefeministki zadowolone z
              twoich umiejętności łóżkowych
              LUB/ORAZ
              - niefeministki dużo częściej niż feministki udawały przy tobie orgazm
    • berta-live Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:16
      Feminizm nie jest synonimem transseksualizmu.
      • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:21
        Przynajmniej w tym watku nie spotkalem sie ani z opinia twierdzaca, ani
        przeczaca tej tezie. Z mojego doswiadczenia wynika jedynie, ze feministki sa
        zwykle mniej kobiece niz przecietna kobieta. Ta korelacja nie swiadczy
        oczywiscie o zaleznosci przyczynowo skutkowej (czy to malo kobiece kobiety
        zostaja feministkami, czy na skutek pogladow kobiety odrzucaja kobiecosc).
        • berta-live Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:26
          Ale stereotypowa kura domowa z wyglądem Pameli Anderson w swoich najlepszych
          latach też nie ma wiele wspólnego. ;)
          • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:36
            berta-live napisała:

            > Ale stereotypowa kura domowa z wyglądem Pameli Anderson w swoich najlepszych
            > latach też nie ma wiele wspólnego. ;)

            Pogubilem sie troszke, z czym wspolnego?
            • berta-live Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:43
              Wygląd stereotypowej kury domowej nie ma wiele wspólnego z wyglądem Pameli
              Anderson. I chodziło mi o wygląd Pameli z czasów jej świetności, bo teraz się
              trochę posypała. ;)
              • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:59
                A z mojego doswiadczenia wynika ze kobiety, ktore lubia zajmowac sie dziecmi, i
                najchetniej znalazlyby dopelnienie takiego zwiazku (czyli mezczyzne ktory bedzie
                mogl utrzymac rodzine pracujac sam) sa bardziej kobiece niz feministki. A
                poniewaz w zwiazku aktracyjnosc seksualna jest moim zdaniem zalezna od
                polaryzacji seksualnej, to jest duza szansa, ze dla meskiego faceta taka kobieta
                ktora lubi zajmowac sie dziecmi bardziej niz kariera (zwana przez niektorych
                pogardliwie i przesmiewczo kura domowa) jest bardzo aktracyjna.

                Trudno mi odnosic sie do Pameli Anderson i jej wygladu, na atrakcyjnosc
                niewatpliwie maja wplyw zarowno cechy fizyczne jak i psychiczne.
                • berta-live Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:04
                  Chodzi mi o to, że kobiety siedzące w domach rzadko kiedy są atrakcyjne.
                  Najczęściej są zaniedbanymi, agresywnymi i otyłymi kocmołuchami, które straszą
                  ludzi. A na stare lata zamieniają się w teściowe z dowcipów. Bo te, które dbają
                  o siebie a w głowie im tylko sex, drugs and rock'n'roll, to może i nie mają pędu
                  do kariery zawodowej, ale i w domu palcem nie kiwną.
                  • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:17
                    Jesli kobieta jest bardzo kobieca, to z moich obserwacji, zwykle dba o siebie
                    nawet jesli jest 'kura domowa'. Chociaz kura domowa moim zdaniem to bardziej
                    osoba pracujaca na pol etatu, czy na jakiejs lajtowej posadzie, ktora czasami ze
                    wzgledu na dzieci przerywa ta prace i przez to nigdy nie zrobi kariery w zadnej
                    firmie. Nie oznacza to, ze nie moze byc aktywna i dzialac w roznych
                    organizacjach, swietlicach itp. Po prostu ma inne priorytety.
                  • joella.r i te są własnie najbardziej kobiece! 23.03.10, 22:21
                    po prostu dlatego, że nie sa feministkami, furda życie seksualne!
                    • janbugaj2 Re: i te są własnie najbardziej kobiece! 23.03.10, 22:29
                      nie wiem czy to kpina, ale moim zdaniem zycie seksualnie to nie 'furda' tylko
                      bardzo istotna sprawa w zwiazku.
                      • hermina5 Re: i te są własnie najbardziej kobiece! 24.03.10, 14:16
                        Moze o tym nie wiesz, ale szczęscie dla kobiety w zwiazku nie polega
                        glównie i wyłacznie na tym, z e jest codziennie pie.rdo.lona na
                        rózne sposoby i zdobywa doswiadczenia seksualne.

                        Gdyby tylko o to chodziło, to doskonała wiekszosc kobiet moze mieć
                        codzinnie "szczesliwy zwiazek" z innym męzczyzna lub nawet z
                        kilkoma.

                        • joella.r to był sarkazm ;) /n 24.03.10, 14:33
        • sabinac-0 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:26
          Czy moglbys sprecyzowac, co uwazasz za "kobiecosc"?
          • woda_woda Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:30
            sabinac-0 napisała:

            > Czy moglbys sprecyzowac, co uwazasz za "kobiecosc"?

            Sprecyzował - tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,109043540,109125186,jesli_kobieta_jest_seksownie_ubrana_.html?wv.x=2

            :)
          • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:46
            Kobiecosc to moim zdaniem zbior pewnych cech. Oprocz cech fizycznych
            wskazujacych na plodnosc - szerokie biodra itp, jest to szereg cech
            psychicznych. Wszystkie wyewoluowaly przez tysiace lat istnienia gatunku homo
            sapiens, a spora czesc to pozostalosc po wczesniejszych gatunkach. Dlatego tez
            kobiety maja mniejsza mase miesniowa. Ale wracajac do cech psychicznych, to
            glowie te zwiazane z prawa polkula, empatia, rozpoznawanie emocji u siebie i
            innych, cierpliwosc, lepsze zdolnosci komunikacyjne, mniejsza agresja (inne
            hormony-mniej testosteronu). Na pewno nie sa to wszystkie ale jesli jestes
            naprawde zainteresowana zrozumieniem, to tyle ich wystarczy.
            • edw-ina Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:49
              a skąd ci przychodzi do głowy, że feministka nie odczuwa empatii?
              • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:01
                Nie przychodzi mi to do glowy i nie napisalem tak. Napisalem jedynie, ze z
                mojego doswiadczenia feministki prezentuja mniej cech kobiecych niz przecietne
                kobiety, ale nie w sensie calosciowym czy binarnym (cecha JEST albo jej NIE MA)
                ale w sensie jakosciowym, czyli ze jest mniej lub bardziej wrazliwa, pewna
                siebie, czy darzy ludzi wieksza empatia.
                • edw-ina Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:06
                  mylisz pojęcia - świadomość siebie, jaka jest podstawową cechą
                  ruchów feministycznych nie wyklucza się z byciem, jak to określiłeś -
                  prawdziwą kobietą. Przeciwnie - chociaż mogę być fizycznie słabsza,
                  chociaż pewnie trzy razy częściej niż ty (w domyśle mężczyzna)
                  zrobię coś bezinteresownie dla innych, nie oznacza, że możesz mnie
                  wykorzystywać i stawiać mnie w określonych rolach. przeciwnie -
                  szanuj mnie i nie nastawaj na moją suwerenność.Czy to takie trudne
                  do zrozumienia?
                  • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:21
                    Mysle ze wkraczasz na temat, ktorego jeszcze w ogole tutaj nie poruszylem.
                    Pisalem, ze kobieta ma decydowac kim chce byc i zwrocilem uwage na to jaki wplyw
                    ma polaryzacja seksualnosci na ogolna seksualnosc zwiazku.

                    Skad mowa o suwerennosci, wykorzystywaniu i tak dalej nie mam pojecia. Wiem
                    tylko, ze bledem jest zrownywanie meskosci z nastawaniem na suwerennosc. Nikt do
                    niczego nie zmusza, jesli ja szukam bardzo kobiecej kobiety, to oznacza ze to
                    bedzie jej decyzja i jej odpowiedzialnosc. Jak zmieni zdanie, moze tez zmienic
                    partnera.
                    • edw-ina Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:24
                      Rany boskie, chyba po tej dziesiejszej dyskusji plackiem padnę przed
                      własnym mężem i odmówię do niego litanię. Myślę, że trzeba być
                      cholernie silnym i pewnym siebie facetem, aby być z twardą babą(vide
                      w przypadku tej dyskusji feministką). I takich facetów szanuję.
                      • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:35
                        To zalezy od rodzaju relacji. Czasmi jest tak, ze kobieta jest silna, a facet
                        slabszy i jej ulegly, czasem jest tak, ze kobieta jest silna i znajduje jeszcze
                        silniejszego faceta. Te drugie zwiazki zwykle sa bardziej udane. Z tym ze
                        twardy charakter oznacza u mnie stalosc i twardosc pewnych zasad ktorymi
                        kierujemy sie w zyciu a nie do konca rozkladem meskich/zenskich cech u danej osoby.
            • joella.r a dlaczego niby feministki miałyby nie mieć 23.03.10, 21:55
              tych wszystkich szerokich bioder i półkul mózgowych? oraz innych cech?
              • janbugaj2 Re: a dlaczego niby feministki miałyby nie mieć 23.03.10, 22:23
                Nie znalazlem jeszcze zwiazku przyczynowo skutkowego, po prostu sa to obserwacje
                z mojego doswiadczenia - feministki ktore spotykalem w zyciu byly mniej kobiece
                od przecietnej kobiety ktora nie byla feministka. Taka jest moja prywatna opinia.
            • berta-live Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:59
              Nie chce się czepiać, ale kobiety o wymiarach 90-60-90, z długimi nogami,
              gęstymi blond włosami, miseczką D i wydatnymi ustami, które jeszcze mają
              usposobienie matki Teresy, to może i istnieją, ale gdzieś na peryferiach krzywej
              Gaussa.

              Ktoś kiedyś sobie wymyślił, że tak powinna wyglądać idealna samica homo sapiens.
              A, że miał siłę przebicia, to udało mu się przekonać do tego poglądu innych. A
              to, że rzeczywistość jest jaka jest, to już inna sprawa.
              • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 22:25
                Chcialbym sie do tego odniesc, ale nie jestem pewien o co do konca Ci chodzi. O
                to, ze nie istnieja atrakcyjne i dobre kobiety? Istnieja, spotykalem takie.

                I nie sadze zeby istniala jakas jedna osoba ktora pewnego dnia sobie to
                wymyslila (90-60-90 owszem to wymysl, ale propocje to efekt ewolucji). Jak
                zrobisz eksperyent i grupie facetow pokazesz serie zdjec, wszyscy wskaza
                najbardziej atrakcyjna grupe kobiet i bedzie sie ona charakteryzowac pewnymi
                propocjami ciala.
                • hermina5 Re: feminizm jest malo pociagajacy 24.03.10, 14:29
                  Nie o to chodzi.

                  Chodzi o to, że nie istnieją kobiety wyglądajace jak seks bomby,
                  które jednoczesnie i maja wiele doświadczeń seksualnych ( no bo
                  zmieniały tych partnerów ze wzgledu na atrkcyjnosc) i są
                  niesamowicie wierne nagle, i sa seks bombami ( makijaz, zadbana
                  fryzura codzinnie, pończochy, kiecki ) i maja trójkę - czwórkę
                  dzieci, którą urodziły same,a cycki im nigdy nie klapły i talia ma
                  zawsze 60 , zajmuja sie domem i czwórką malych dzieci, ale
                  codziennnie maja ochote na seks , są dobre jak Matka Teresa, ale w
                  łózku to ostre dziwki itp, itd...
                  Takie to są fantazmaty, ale takich kobiet - NIE MA.
            • wen_yinlu Re: feminizm jest malo pociagajacy 25.03.10, 19:29
              > Kobiecosc to moim zdaniem zbior pewnych cech. Oprocz cech fizycznych
              > wskazujacych na plodnosc - szerokie biodra itp, jest to szereg cech
              > psychicznych. Wszystkie wyewoluowaly przez tysiace lat istnienia gatunku homo
              > sapiens, a spora czesc to pozostalosc po wczesniejszych gatunkach.

              Ale ty piszesz o cechach samiczych, nie kobiecych. Kobieta to dla mnie ktoś inny
              - nie ta definicja. Twoja "polaryzacja" cech męskich i kobiecych to jakbyś
              opisywał psa i sukę - jedno lata i włazi na co popadnie, a drugie wylizuje
              szczeniętom tyłki. To troszkę smutne jak dla mnie, ten twój ideał kobiety. Trąci
              kompletnym brakiem wyobraźni przede wszystkim. No, ale - co kto lubi.
    • grand_bleu Re: feminizm jest malo pociagajacy 23.03.10, 21:23
      janbugaj2 napisał:

      >
      > Ale jest jeden problem, otoz feministki probuja narzucic reszcie
      kobiet swoj
      > punkt widzenia

      To jest prawda.
      • marouder.eu Moim zdaniem Paczulo jest to banal.. 23.03.10, 21:38
        ..gorzej, ze banal ten jest jedyna prawda, jaka Bugaj w watku wypowiedzial.
        Jego wypoty n/t zahamowan seksualnych feministek sa okrutnie zalosne:))
        • grand_bleu Re: Moim zdaniem Paczulo jest to banal.. 23.03.10, 21:57
          marouder.eu napisał:

          > ..gorzej, ze banal ten jest jedyna prawda, jaka Bugaj w watku
          wypowiedzial.

          Dla kogo banał, dla tego banał, myślisz, że dla feministek też? ;)


          > Jego wypoty n/t zahamowan seksualnych feministek sa okrutnie
          zalosne:))

          a pisał coś o zahamowaniach, bo nie zauważyłam :)
          • janbugaj2 Re: Moim zdaniem Paczulo jest to banal.. 23.03.10, 22:03
            To jest moje zdanie, jesli chcecie je krytykowac, bardzo prosze macie prawo.
            Osobiscie jestem zwolennikiem konstruktywnej krytyki, wiec jesli macie jakies
            inne poglady, z checia ich wyslucham.
    • kontodopisanianaforum Weźcie nie karmcie :/ 23.03.10, 22:03
      Przecież on od początku obraża :/
      • bene_gesserit Re: Weźcie nie karmcie :/ 23.03.10, 22:10
        Bo ja wiem, czy obraza? Chociaz istotnie, nie ma z czym dyskutowac.
        • benek231 Re: Weźcie nie karmcie :/ 23.03.10, 22:16
          bene_gesserit napisała:

          > Bo ja wiem, czy obraza? Chociaz istotnie, nie ma z czym dyskutowac.
          >
          >
          *Mysle, ze mamy tu do czynienia z typowym podejsciem z wioski: nasze dzieuchy to
          sa jak sie patrzy, a pokraki z tamtej wsi maja w poprzek.
          • edw-ina Re: Weźcie nie karmcie :/ 23.03.10, 22:20
            :0 :):) :) :) :) :) !!!!
      • janbugaj2 Re: Weźcie nie karmcie :/ 23.03.10, 22:28
        Jesli czujesz sie urazona/y to jest to Twoj osobity problem, ja pisze w ten
        sposob, ze mieszcze sie normach przyjetych przez nasze spoleczenstwo. W dodatku
        ignoruje zaczepki i staram sie prowadzic rzeczowa dyskusje z osobami
        zainteresowanymi.

        Jeszcze raz, nikt was nie zmusza do czytania, wiec pisanie na upartego jak
        bardzo wam sie to nie podoba niczemu nie sluzy, oprocz dobrze zakorzenionego w
        naszej kulturze narzekania.
    • zly_wilk Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:28
      Całkowicie się z Tobą zgadzam. Masz bardzo trafne i ciekawe spostrzeżenia.

      Co więcej, feministki są agresywne, co widać także na tym forum. Nie podejmują
      rzeczowej dyskusji, lecz uciekają się do agresji werbalnej.

      Pozdrawiam -
      • woda_woda Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:31
        zly_wilk napisał:

        Nie podejmują
        > rzeczowej dyskusji

        A jakże tu podjąć rzeczową dyskusję z tym, z jaką kobieta autorowi
        lepiej w łózku? Niech próbuje zdobywać takie kobiety, jakie lubi i
        tyle :)
        • marouder.eu Autorowi w lozku zawsze najlepiej jest z.. 23.03.10, 22:35
          ..samym soba, niezaleznie, czy jest akurat w tym lozku z kobieta, czy masturbuje
          sie samotnie.
          Natura zna takie przypadki:)
          • janbugaj2 Re: Autorowi w lozku zawsze najlepiej jest z.. 23.03.10, 22:43
            Byc moze, ja sie za czesto z tym nie spotykam. Nie wiem tez do konca jaki ma to
            zwiazek z dyskusja?
        • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:42
          Jesli sprowadzasz temat do tego z kim mi bylo lepiej w lozku, to znaczy ze nie
          do konca zrozumialas co ja mialem na mysli.

          Postawilem tutaj taki poglad, hipoteze, ze seksualnosc zwiazku zalezy od
          polaryzacji seksualnosci parnerow, i dlatego ciezko feministkom znalezc sie w
          zwiazku z duza doza seksualnosci.
          • woda_woda Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:48
            janbugaj2 napisał:

            > Postawilem tutaj taki poglad, hipoteze, ze seksualnosc zwiazku
            zalezy od
            > polaryzacji seksualnosci parnerow

            ???
            Albo ktoś człowieka kręci, albo nie kręci.
            Erotomani - gawędziarze zwykle nie kręcą :)
            • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:51
              Ok, dziekuje za Twoja opinie.
              • woda_woda Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:53
                janbugaj2 napisał:

                > Ok, dziekuje za Twoja opinie.

                Drobiazg :)

                • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:54
                  Mala rzecz a cieszy :)
        • mateuszwierzbicki Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:45
          Bugaj włożył kij w mrowisko i się okazało, że forumowe feministki prawda w oczy
          kole i stąd te nerwowe reakcje. Wszystkie badania, jakie prowadzono na
          reprezentatywnej próbie schwytanych żywcem feministek wykazały, że na naprawdę
          nie mają bioder. Ja już nie będę przytaczał, co stwierdzono w kwestii stosunku
          feministek do owłosienia na nogach i pod pachami. Wyniki wspomnianych badan
          dowiodły również niezbicie, że u ponad 90% przebadanych feministek wykryto
          przewagę męskich hormonów, które zwiększają poziom agresji u osobniczek
          dotkniętych taką anomalią. To tłumaczy również poziom agresji na tym forum.
          • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:47
            byc moze tak bylo, nie czytalem tych badan.

            bazuje tylko na moim doswiadczeniu z kobietami, ktore podawaly sie za feministki
            lub ze zblizonymi pogladami i porownuje to do zwyklych kobiet.
          • joella.r bo feministka tym się wyróżnia 23.03.10, 22:56
            że jest tylko do pasa
            • marouder.eu Nie rozumiem:( 23.03.10, 23:07
              Tzn jak?
              Feministka jest "do pasa" liczac od glowy, czy od stop?
              • joella.r mateuszwierzbicki napisał 23.03.10, 23:50
                > Wszystkie badania, jakie prowadzono na
                reprezentatywnej próbie schwytanych żywcem feministek wykazały, że na naprawdę
                nie mają bioder.<
                • marouder.eu Mateusz czasem klamie.. 23.03.10, 23:53
                  ..gdy oddaje tresc wynikow badan, podobniez jak kazde z nas:)
            • janbugaj2 Re: bo feministka tym się wyróżnia 23.03.10, 23:07
              ciekawa opinia, moim zdaniem seksualnosc to cale cialo.
              • marouder.eu A dusza, Bugaju? Łer is ze dusza? 23.03.10, 23:10
                Mi sie subiektywnie zawsze wydawalo, ze seksualnosc ma pare niecielesnych poziomow:)
                • janbugaj2 Re: A dusza, Bugaju? Łer is ze dusza? 23.03.10, 23:11
                  Tak w skrocie powiedzialem, cale cialo. Oczywiscie, cala psychika, i w
                  zaleznosci od przekonan dusza/dusze. Moim zdaniem istnieje cos poza cialem i
                  psychika, ale nie ma to nic wspolnego z chrzescijansko rozumiana dusza. Ale to
                  zupelnie inny temat.
                  • marouder.eu Dusza, czyli psychika, ktorej nie tylko.. 23.03.10, 23:19
                    ..doznajesz jako siebie samego, ale de facto doznajesz przez nia ciala i tego,
                    co mu sie przydaza:)
                    • janbugaj2 Re: Dusza, czyli psychika, ktorej nie tylko.. 23.03.10, 23:28
                      Byc moze jest tak jak mowisz.
      • joella.r tiu tiu, zły wilczku, zły 23.03.10, 22:38
        lubisz ćwierkanko?
      • janbugaj2 Re: feminizm jest malo pociagajacy - tak! 23.03.10, 22:40
        Tutaj sie z Toba calkiem zgodze. Tyle chamskich zaczepek nie mialem nigdy nawet
        na forum pilkarskim!! :)
    • easz pterodaktylizm też jest mało pociągający 23.03.10, 22:36

      Zawsze jak czytam takie teksty, to mi się przypomina jeden pan i
      cieszę się, że go nie poznałam zbyt blisko - bardzo go
      zdajesz się przypominać.
      Piszesz, że w kontaktach z kobietami jak i na forum jesteś sobą -
      nic na to nie poradzisz, tzn. mógłbyś, ale wątpię żebyś chciał.
      Jakoś tak już po samej gawędzie otrząsa mnie na myśl o czymkolwiek z
      takim gawędziarzem, choć do samych gawęd nic bym nie miała, spoko,
      mogą być, też, tylko z inną legendą.

      Z feministką żadną nie spałam, z feministą - hmmm. O czym jestem
      przekonana, to że jak każdy inny człowiek, tak i
      feministka/żyd/gej/niewidomy/kobieta/...(wg uznania) czerpie
      zadowolenie z życia, kiedy wie kim jest i czego chce - od życia,
      siebie i innych oraz wie, co może dać i robi to, daje i bierze,
      czyli -> równowaga i takie tam, co jest jednocześnie i źródłem
      radości z życia, i samą radością, a więc masło maślane i truizm ->
      co z czego wynika, czy jajo pierwsze, czy kura, to wiadomo że nie
      wiadomo, czyli wiadomo;) W każdym razie parę rzeczy w parach to
      prace zespołowe, żeby nie powiedzieć - partnerskie.

      A Ty się imo strasznie ograniczasz, kiedy tak banalizujesz,
      upraszczasz-uprostaczasz i stereotypizujesz te i inne kwestie. Nie
      szkoda życia?
      • janbugaj2 Re: pterodaktylizm też jest mało pociągający 23.03.10, 22:46
        Czy szkoda zycia na wyrazenie mojej opinii na forum publicznym? Nie. Masz inne
        doswiadczenia? Dobrze, mozesz to tutaj opisac i podyskutowac. Albo i nie jak nie
        chcesz.
      • marouder.eu Piekny tekst, Easz:) 23.03.10, 22:48
        Dziekuje ci za niego:)
        Mimo, ze feminista nie jestem, podzielam calkowicie twoje zdanie:)
    • joella.r oczywiście, że piszesz dla jaj ;) 23.03.10, 22:46
      i pod przebraniem
      • marouder.eu A przemysl drobiarski? 23.03.10, 22:56
        Wielka czesc przemyslu drobiarskiego funkcjonuje dla jaj!
    • benek231 Feminizm jest pociagajacy, ale Ty w lozku :O) 23.03.10, 23:10
      trafiles zupelnie jak ten dziennikarz u bacy: na najbrzydsza owieczke, choc tyle
      innych fajnych w kierdelku bylo :O)

      W tytule piszesz, ze feminizm jest malo pociagajacy, choc nie z feminizmem spales...

      • janbugaj2 Re: Feminizm jest pociagajacy, ale Ty w lozku :O) 23.03.10, 23:16
        Coz, byc moze tak bylo i Ty wiesz to lepiej niz ja. Dzieki za opinie.
    • benek231 Tak? No to mam zagadke dla Ciebie :O) 23.03.10, 23:26
      Dlaczego feministka (obrosnieta jak niedzwiedz), z portretu pozyczonego od Koci,
      jest Twoim zdaniem malo pociagajaca?
      Czy tez jest to moze portret feminizmu?


      flaneriaa.blox.pl/2008/02/Courbet-i-Poczatek-swiata.html
      • janbugaj2 Re: Tak? No to mam zagadke dla Ciebie :O) 23.03.10, 23:39
        Nie ma podstaw moim zdaniem zeby uznac dzielo Courbeta za zwiazane w jaki
        kolwiek sposob z feminizmem. Po pierwsze, byly to ostatnie podrygi realizmu, bo
        chwile pozniej w erotyce zaczela dominowac rozpowszechniona fotografia. Zdjecie
        mialo wiec po pierwsze szokowac, i nikt nie twierdzi ze jak na tamte czasy
        pozbawione publicznego erotyzmu, nie bylo ono atrakcyjne. Mysle, ze wtedy moglo
        byc uznawane za wysoce erotyczne i pociagajace.
    • liveonjapanesetv Re: feminizm jest malo pociagajacy 24.03.10, 00:43
      On jest
      > wrazliwy i niesmialy, ona tak samo jak on, z tym ze on czesciej jeszcze niepewn
      > y.


      Z iloma facetami feministek byles w lozku? Zwiazku? Ilu znasz?


      No i moim
      > zdaniem feministki to nic innego jak kobiety ktore znajduja sie calkiem z
      > brzegu tego rozkladu i sa po prostu malo kobiece. I nie ma w tym nic zlego tak
      > samo jak w kobiecych facetach.

      Alleluja.

      Ale jest jeden problem, otoz feministki probuja narzucic reszcie kobiet swoj
      > punkt widzenia i przekonac je do tego ze powinny byc mniej kobiece.

      Wymieniles cechy kobiece: empatie, wrazliwosc, lepsza komunikacje.

      Pomijam fakt, iz jestes potwornie stereotypowy, ale wlasciwie kobiecosc i
      meskosc to pewien stereotyp czy uproszczenie... Zapytam zatem jedynie:
      GDZIE u licha znalazles jakiekolwiek nawolywanie feministek typu"Badzcie mniej
      wrazliwe", "Koniec z empatia", "Komunikacja tylko autobusem"?

      Jesli nie znalazles to nie masz dowodow na poparcie swoich tez. A ja moge, jako
      Twoja interlokutorka wymagac takowych. A Twoje obserwacje? Coz,ja moge
      zaobserwowac na swojej podlodze zielona cytoplazme przemawiajaca glosem Angeliny
      Jolie. Jednak skoro brak mi czegokolwiek, co swiatu jej obecnosc udowodni,
      narazam sie na smiesznosc.


      Bo poziom
      > atrakcji seksualnej zalezy od polaryzacji cech meskich i kobiecych.

      A co z homoseksualistami? Seksualnosc to niekoniecznie sa antagonizmy.
      • marouder.eu Nie glupie,j prosze "na mlodosc":) 24.03.10, 01:14
        Komunikacja w warstwie intelektualnej i spoelcznej nie jest miara dla
        atrakcyjnosci seksualnej:) Zreszta, pewnie sama tego doznasz:)
        • liveonjapanesetv Re: Nie glupie,j prosze "na mlodosc":) 24.03.10, 13:56
          Komunikacja jest wazna w sferze seksualnej niekiedy.
          Co do warstwy intelektualnej takze sie nie zgodze... Ale czy musimy szukac tego
          samego u potencjalnego partnera/partnerki?

          Poza tym to byla odpowiedz na twierdzenie, jakoby dobra komunikacja byla cecha
          stanowiaca o kobiecosci, a kobiecosc o atrakcyjnosci seksualnej, wiec staralam
          sie jedynie pokazac absurd mysli zalozyciela watku, ktory twierdzi, ze
          feministki nie sa wcale kobiece - odnioslam sie do wszystkich wymienionych przez
          niego rzeczy tworzacych kobiete kobieca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja