muszek0 26.03.10, 06:06 Spaliła w piecu nowonarodzone dziecko. No dobrze, ale ja się pytam: GDZIE W TYM CZASIE BYŁ KONKUBENT??????? trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,7700019,Spalila_wlasne_dziecko__Prokuratura__nie_bylo_martwe.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
corgan1 jej brzuch jej sprawa 27.03.10, 02:28 > GDZIE W TYM CZASIE BYŁ KONKUBENT?????? A w ogóle wiedział czy nie wiedział o dziecku? Zmusił ją do tego? Wiedział co ona chce zrobić? Kobiety na ogół nie pytają się facetów o sprawy dziecka. Wielokrotnie słyszałem, że "kobieta ponosi tak wielkie koszty związane z ciążą" że baby nawet nie wyobrażają sobie aby o zgodę na skrobankę lub urodzenie pytać faceta. Dlatego jeśli się konsekwentnie promuje postawę "mój brzuch moja sprawa" to pytanie wersalikami "gdzie w tym czasie był konkubent???" możesz sobie wsadzić nie powiem gdzie. Tak z zupełnie innej beczki. Jakbyś miała wątpliwości kim w świetle prawa jest ojciec dla dziecka które matka wyskrobała - tu masz art. Odpowiem tylko - w świetle polskiego prawa jest nikim. www.rp.pl/artykul/445943_Ojciec_tylko_po_narodzinach.html Odpowiedz Link Zgłoś