Polska krajem przedfreudowskim

31.03.10, 13:41
>>Niemal cała Europa mówi o aferach pedofilskich w Kościele.
Dlaczego Polski Episkopat, zawsze tak żywo reagujący na różne
wydarzenia w życiu publicznym (ostatnio: krytyka ustawy o przemocy
domowej w imię ochrony świętości rodziny), milczy?


W Polsce, zwłaszcza na prowincji, ogromna liczba dzieci ma
bezpośredni kontakt z księżmi i dotyczy to nie tylko ministrantów,
ale uczniów i uczennic uczęszczających przez 12 lat na lekcje
religii. Ksiądz ma na prowincji ogromny autorytet i władzę, a
bezbronne dzieci - żadnej wiedzy seksualnej, bo takowa w szkole nie
istnieje.(...)

Szeroka wiedza z zakresu seksualności, połączona z wiedzą
psychologiczną i etyczną, podawana w odpowiedni sposób od
najmłodszych lat może stanowić skuteczny środek prewencyjny. To
dzieci i młodzi ludzie powinni wiedzieć, jak się przed pedofilią
bronić, jak chronić swe prawo do integralności cielesnej i
bezpieczeństwa, jak komunikować zło, które jest ich udziałem.

Dzieci są ofiarami pedofilów bardzo często z powodu braku wiedzy i
umiejętności obrony, i jest to szczególnie widoczne w Polsce, która
będąc krajem katolickim, jest zarazem krajem przedfreudowskim. Seks
jest tu traktowany jako wydarzenie, które przytrafia się
małżeństwom w celu prokreacyjnym, a nie jako element natury
ludzkiej. To ciągle, a nawet coraz bardziej, temat tabu. Proszę
zajrzeć do dzisiejszych zideologizowanych, sentymentalnych do
bólu "podręczników do życia w rodzinie". Taka "wiedza" niczego nie
uczy, przed niczym nie chroni! Zresztą, mało która szkoła wprowadza
lekcje poświęcone problematyce seksualnej. Wiedzę o seksie młodzież
czerpie z internetu lub nie ma jej wcale.

Ustawa wprowadzająca do szkół obowiązkową edukację seksualną
znajduje się w zamrażarce pana marszałka od października 2008! (to
projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny złożony przez
SLD).<<
    • bene_gesserit Zrodlo 31.03.10, 13:42

      wyborcza.pl/1,75968,7693968,Kraj_przedfreudowski.html
    • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 14:19
      >>Niemal cała Europa mówi o aferach pedofilskich w Kościele.
      Dlaczego Polski Episkopat, zawsze tak żywo reagujący na różne
      wydarzenia w życiu publicznym (ostatnio: krytyka ustawy o przemocy
      domowej w imię ochrony świętości rodziny), milczy?


      Można by zapytać panią Krupską na przykład, eksperta Episkopatu do spraw rodziny, może ona zna odpowiedzi na niektóre z tych pytań?

      Ja obstawiam taką - bo zdaniem niektórych my jesteśmy kraj sprzed Ewy?

      Zastanawia mnie, tak obok, dlaczego tam nie można wpisać komentarza pod tekstem Środy? czy nie widzę?
    • winniepooh Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 14:34
      wczoraj w tiviku pokazywali reportaż o wiosce, w której rządzi
      proboszcz-bandyta; bije dzieci, obraża ludzi w czasie mszy, chodzi po
      domach w poszukiwaniu pieniędzy itp.
      zgłoszono fakt w kurii 4 lata temu, kuria dała drugą szansę, bo to po
      katolicku.
      • pavvka Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 16:30
        Ale dopóki poszkodowani będą chodzili do kurii, to wiadomo, że
        będzie po staremu. Cały problem w tym, że ludzie się boją donieść na
        świętą osobę na policję, i to zapewnia funkcjonariuszom KK poczucie
        bezkarności.
        • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 20:14
          Podejrzewam, ze rzecz lezy w tez w solidarnosci: jakby tak zaczeli
          glosowac nogami i wszyscy jezdzili na msze do innego kosciola - to
          samo z sakramentami - kuria bardzo szybko zajelaby sie problemem
          mniej po chrzescijansku.
          • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 23:41
            bene_gesserit napisała:

            > Podejrzewam, ze rzecz lezy w tez w solidarnosci: jakby tak zaczeli
            > glosowac nogami i wszyscy jezdzili na msze do innego kosciola - to
            > samo z sakramentami - kuria bardzo szybko zajelaby sie problemem
            > mniej po chrzescijansku.

            Niekoniecznie, bo jest odstępne za niektóre sakramenty, a wynosi co
            łaska, więc teoretycznie tyle samo, co sam sakrament wg cennika. Nie
            można se tak np. chrzcić gdzie się komu podoba.

            Ale media już wzięły to na ruszt. Ciekawe co będzię dalej i czy coś
            w ogóle.
          • winniepooh Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 23:46
            w tej wiosce do kościoła ponoć chodzą tylko ci, którzy "muszą" tj. z
            powodu sakramentów
    • benek231 A niby dlaczego kk mialby zwalczac wlasna nature? 31.03.10, 16:22
      W Stanach dopiero zagroznie klerowi sciganiem na gruncie prawa o zorganizowanej
      przestepczosci (gangi, mafia) pozwolilo na przelamanie zmowy mlczenia, matactw i
      zatajania prawdy. Polski kler kk jak najbardziej zainteresowany jest utrzymaniem
      ciemnoty w sprawach seksualnych. Tylko w takiej wodzie moga sobie ksieza
      bezkarnie lowic ryby. Od zawsze pragna byc sedziami we wlasnych sprawach. Tak w
      przypadku ksiezy-pedofili jak i ksiezy-wspolpracownikow UB/SB.

      W Polsce pedofilne afery kleru zaczna wychodzic na jaw za jakies 20 lat. Przez
      ostatnich 20 lat pedofile w sutannach dopiero zaczeli sie wgryzac w nowe
      mozliwosci, do ktorych PRL nie dal im dostepu. Teraz znow maja bursy, internaty,
      przyklasztorne szkoly... i... calkowita swobode w kontrolowaniu samych siebie.

      Czy w Polsce mozliwa bylaby taka dyskusja jak ponizej?


      www.youtube.com/watch?v=6oFp21ryzs4&feature=autoshare
      • rozczochrany_jelonek Re: A niby dlaczego kk mialby zwalczac wlasna nat 31.03.10, 19:14
        To bardzo dobrze że w stanach potrafią sobie poradzić z księdzem pedofilem,
        teraz przyszedł czas na przełamanie zmowy milczenia w przypadku pedofilów
        rabinów, a takich w stanach jest całe mnóstwo.
    • vargtimmen Przykro mi, ale to brednie :/ 31.03.10, 19:16
      bene_gesserit napisała:

      > Ksiądz ma na prowincji ogromny autorytet i władzę,
      > a bezbronne dzieci - żadnej wiedzy seksualnej, bo
      > takowa w szkole nie istnieje.
      (...)


      Jak czegoś nie ma w szkole, to nie istnieje?



      >
      > Szeroka wiedza z zakresu seksualności, połączona z wiedzą
      > psychologiczną i etyczną, podawana w odpowiedni sposób od
      > najmłodszych lat może stanowić skuteczny środek prewencyjny.


      Tak, szeroka wiedza seksuologiczna, etyczna i psychologiczna od
      przedszkola, to recepta na pedofilię.

      To
      > dzieci i młodzi ludzie powinni wiedzieć, jak się przed pedofilią
      > bronić, jak chronić swe prawo do integralności cielesnej i
      > bezpieczeństwa, jak komunikować zło, które jest ich udziałem.
      >

      Tu się trafił sensowny fragment, szkoda, że z poważnym błędem językowym: zło nie
      jest udziałem ofiar pedofilii, zło je spotyka/dotyka.

      > Dzieci są ofiarami pedofilów bardzo często z powodu braku wiedzy i
      > umiejętności obrony, i jest to szczególnie widoczne w Polsce, która
      > będąc krajem katolickim, jest zarazem krajem przedfreudowskim. Seks
      > jest tu traktowany jako wydarzenie, które przytrafia się
      > małżeństwom w celu prokreacyjnym, a nie jako element natury
      > ludzkiej. To ciągle, a nawet coraz bardziej, temat tabu.


      Skąd ona wysysa takie brednie?

      > Proszę zajrzeć do dzisiejszych zideologizowanych, sentymentalnych do
      > bólu "podręczników do życia w rodzinie". Taka "wiedza" niczego nie
      > uczy, przed niczym nie chroni! Zresztą, mało która szkoła wprowadza
      > lekcje poświęcone problematyce seksualnej. Wiedzę o seksie młodzież
      > czerpie z internetu lub nie ma jej wcale.
      >

      Podejrzewam, że przeciętny nastolatek wie o seksie więcej, niż niejedna profesora.


      > Ustawa wprowadzająca do szkół obowiązkową edukację seksualną
      > znajduje się w zamrażarce pana marszałka od października 2008! (to
      > projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny złożony przez
      > SLD).<<
      >

      Jeszcze raz, do bólu, pani Środzie dedykując:

      www.youtube.com/watch?v=sJmhiHvQl6Y
      • sabinac-0 Re: Przykro mi, ale to brednie :/ 31.03.10, 22:44
        vargtimmen napisał:

        > Jak czegoś nie ma w szkole, to nie istnieje?
        >
        Cos tak jakby. Na wsi na uswiadomienie przez rodzicow trudno liczyc, chyba ze
        akurat ojciec se popili i udziela lekcji praktycznej gwalcac na oczach
        dzieciarni matke lub starsza siostre na wersalce w kuchni.

        > Tak, szeroka wiedza seksuologiczna, etyczna i psychologiczna od
        > przedszkola, to recepta na pedofilię.

        Tu ci przyznam 100% racji.
        >
        > > Dzieci są ofiarami pedofilów bardzo często z powodu braku wiedzy i
        > > umiejętności obrony, i jest to szczególnie widoczne w Polsce, która
        > > będąc krajem katolickim, jest zarazem krajem przedfreudowskim. Seks
        > > jest tu traktowany jako wydarzenie, które przytrafia się
        > > małżeństwom w celu prokreacyjnym, a nie jako element natury
        > > ludzkiej. To ciągle, a nawet coraz bardziej, temat tabu.
        >
        >
        > Skąd ona wysysa takie brednie?

        Brednie to sie spotyka w przyklepanych przez kosciol podrecznikach
        "Przygotowania do zycia w rodzinie".
        O antykoncepcji, homoseksualizmie, molestowaniu, pedofilii, gwalcie, chorobach
        wenerycznych ani mru mru, za to sa slynne frazy poetyckie o zapieczetowanym
        zrodle zycia w ciele kobiety.
        >
        > Podejrzewam, że przeciętny nastolatek wie o seksie więcej, niż niejedna profeso
        > ra.
        >
        Nie rozsmieszaj mnie.
        Prowadzilam kiedys w szkole zajecia z 14-latkami na temat seksu. Udawali
        straaasznie obytych a zadawali pytania typu "Ile minut przed stosunkiem bierze
        sie tabletke antykoncepcyjna?", "Czy to prawda ze nie mozna zajsc w ciaze przy
        pierwszym stosunku?", "Czy masturbacja powoduje bezplodnosc?", "Czy dziewczyny
        lubia jak sie je gwalci?".

        Najlepsze, ze gdy w czasie tych lekcji staralam sie wytlumaczyc dzieciakom
        podstawowe sprawy, w tym molestowanie, pedofilie i zagrozenia zbyt wczesnego
        wspolzycia, mialam wizytke proboszcza z prostowankiem ze oto niewinne dziatki
        deprawuje.
        • vargtimmen Re: Przykro mi, ale to brednie :/ 31.03.10, 22:59
          sabinac-0 napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > Jak czegoś nie ma w szkole, to nie istnieje?
          > >
          > Cos tak jakby. Na wsi na uswiadomienie przez rodzicow trudno liczyc, chyba ze
          > akurat ojciec se popili i udziela lekcji praktycznej gwalcac na oczach
          > dzieciarni matke lub starsza siostre na wersalce w kuchni.


          Seks w dużym stopniu jest wbudowane w mózgi, jest kierowany instynktem. Dzieci
          mają instynktowną świadomość seksualności i się nim interesują, także na wsi.

          To, czego nie wiedzą, to techniki antykoncepcji. Tym niemniej, także na wsi
          raczej mało jest rodzin wielodzietnych. Jak to wyjaśnić? Czy to cud?


          > > > Seks
          > > > jest tu traktowany jako wydarzenie, które przytrafia się
          > > > małżeństwom w celu prokreacyjnym, a nie jako element natury
          > > > ludzkiej. To ciągle, a nawet coraz bardziej, temat tabu.
          > >
          > >
          > > Skąd ona wysysa takie brednie?
          >
          > Brednie to sie spotyka w przyklepanych przez kosciol podrecznikach
          > "Przygotowania do zycia w rodzinie".
          > O antykoncepcji, homoseksualizmie, molestowaniu, pedofilii, gwalcie, chorobach
          > wenerycznych ani mru mru, za to sa slynne frazy poetyckie o zapieczetowanym
          > zrodle zycia w ciele kobiety.


          Tak, to swoją drogą są brednie, ale Środy brednie to też brednie, przykościelne
          brednie au rebours.

          W dodatku, nazwa przedmiotu, który zawiera wiedzę, którą opisujesz, to nie
          "wychowanie seksualne", tylko wiedza o seksie i płodności. Wiedzy nigdy dosyć,
          ale "wychowanie seksualne" przez szkołę to jakiś semantyczny i funkcjonalny
          potworek.


          > >
          > > Podejrzewam, że przeciętny nastolatek wie o seksie więcej, niż niejedna p
          > rofeso
          > > ra.
          > >
          > Nie rozsmieszaj mnie.
          > Prowadzilam kiedys w szkole zajecia z 14-latkami na temat seksu. Udawali
          > straaasznie obytych a zadawali pytania typu "Ile minut przed stosunkiem bierze
          > sie tabletke antykoncepcyjna?", "Czy to prawda ze nie mozna zajsc w ciaze przy
          > pierwszym stosunku?", "Czy masturbacja powoduje bezplodnosc?", "Czy dziewczyny
          > lubia jak sie je gwalci?".
          >

          Cóż, cenię opinie praktyka i rozumiem wartość dobrej informacji. Zdaje mi się,
          jednak, że istotne FAQ z tej dziedziny by się zmieściło na kilku stronach A4,
          reszta dla wnikliwych.

          I postawię pytanie, co wiedzą niejedne profesory.


          > Najlepsze, ze gdy w czasie tych lekcji staralam sie wytlumaczyc dzieciakom
          > podstawowe sprawy, w tym molestowanie, pedofilie i zagrozenia zbyt wczesnego
          > wspolzycia, mialam wizytke proboszcza z prostowankiem ze oto niewinne dziatki
          > deprawuje.

          Rozumiem i ubolewam, ale nie akceptuję wyboru między wizją proboszcza, a wizją
          Środą i Senyszyn.
          • winniepooh mam nową sygnaturkę 31.03.10, 23:50
            • vargtimmen Re: mam nową sygnaturkę 31.03.10, 23:55

              Fajna, wiosenna, błogosławię!
            • easz Re: mam nową sygnaturkę 01.04.10, 00:40

              Błagam!
          • sabinac-0 Re: Przykro mi, ale to brednie :/ 01.04.10, 00:26
            vargtimmen napisał:

            > To, czego nie wiedzą, to techniki antykoncepcji. Tym niemniej, także na wsi
            > raczej mało jest rodzin wielodzietnych. Jak to wyjaśnić? Czy to cud?
            >
            Raczej dyskretne gabinety ginekologiczne w miasteczku.

            > Wiedzy nigdy dosyć,
            > ale "wychowanie seksualne" przez szkołę to jakiś semantyczny i funkcjonalny
            > potworek.
            >
            To kto ma to zrobic?
            Obawiam sie, ze "naturalny poped zakodowany w mozgu" to za malo by
            odpowiedzialnie wspolzyc.

            > I postawię pytanie, co wiedzą niejedne profesory.
            >
            Zalezy, czego to profesory. W wielu szkolach do nauki tego przedmiotu wyznaczono
            katechetow :)
            >
            > Rozumiem i ubolewam, ale nie akceptuję wyboru między wizją proboszcza, a wizją
            > Środą i Senyszyn.
            >
            Twoja wizja jest zapewne idealna ale, jako praktyk, przypominam ze na razie
            istnieje ona wylacznie w twoim mozgu i nie ma wielu widokow na trafienie pod
            strzechy.
    • tad9 Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 21:28
      ktoś, kto traktuje Freuda jako autorytet naukowy jest kretynem. feministki to
      akurat powinny wiedzieć...
      • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 23:39


        Nie autorytet, tylko Pl nawet tego etapu nie ma jeszcze za sobą,
        nawet mitologii frojdowskiej jeszcze nie przerobiła, w naturalnym
        toku ewolucji - to dopiero zapóźnienie.
    • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 23:33
      Akurat edukacja seksualna obejmuje młodzież w takim wieku, ze jest ona w stanie
      samodzielnie zdobyć wiedzę na ten temat. Każdy ma dostęp do internetu i prasy.
      Nie mówiąc o tym, że jakby człowiek chciał na szkołę liczyć to nawet by się
      podpisać nie umiał. Taki język rosyjski był za komuny obowiązkowy i przeciętny
      Polak uczył się go 8lat. I co, pogada sobie jeden z drugim z Ruskim?

      Dlatego ja widzę w tym jedynie marketing polityczny.
      • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 23:37

        Pewnie, lepiej puścić młodzieży Niemy krzyk.
      • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 23:47

        Chodzilam do bardzo przecietnej podstawowki i sredniego LO - a
        niektore rzeczy pamietam do dzis. Z zupelnie 'nie moich' dziedzin,
        takich jak fizyka czy biologia. Czytac i pisac - w tym takze po
        łacinie - mnie nauczyli w szkole, wiec nie rozumiem, o co ci cho.
        • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:01
          Z mediów też pewnie coś tam pamiętasz, pamiętasz też pewne rzeczy z podwórka, te
          z babcinych opowiadań również. Chodzi o to, że są to wyrwane z kontekstu
          informacje, a nawet jak obejmują jakiś większy zakres materiału to też tylko na
          zasadzie, że gdzieś dzwoni, ale już co dzwoni, gdzie i po co to niekoniecznie.
          Czyli jak przychodzi co do czego, to jest to bezużyteczny bełkot, którego nijak
          nie idzie wykorzystać w codziennym życiu. A pisanie i czytanie są niezbędne na
          co dzień i to ta niezbędność spowodowała, że większość ludzi jako tako sobie z
          czytaniem radzi, nie szkoła. Z całą resztą jest jak z rosyjskim.
          • sabinac-0 Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:32
            Reasumujac - mowienie o seksie w szkole jest be i sie nie przyda bo szkola to
            bezsens i niczego nie uczy.
            Co zatem proponujesz?
            Zdac sie na "naturalny instynkt"?
            Czekac az dzieci same sie dowiedza - z podworka, z internetu (uwaga - na haslo
            "sex" wychodza glownie strony porno) a moze z demonstracji starszego kuzyna?
          • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:34

            Berto, to o czym mówimy, to coś imo ważniejszego, niż znajomość, czy
            nie rosyjskiego. A sądząc po tym, jak niektóre dzieci mogą mieć w
            domach, o czym wiem, to naprawdę - sori, ale bredzisz teraz.
            • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:48
              Otoz to.
              I szkola jest bardzo dobrym miejscem, zeby nauczyc dziecko
              ostroznosci i asertywnosci w kontaktach z doroslymi. W domu
              najczesciej wymaga sie - mniej lub bardziej bezwzglednie -
              posluszenstwa i szanowania doroslych, i ze oni maja zawsze racje, a
              ksiadz to juz w ogole.
              Szkola to dobry grunt by nie podwazac tego, ale przecwiczyc pewne
              zachowania, ktore grzecznemu (wiec poslusznemu) dziecku moga
              sprawiac klopoty, to znaczy okreslanie granic - co wolno dziecku i
              co wolno z dzieckiem i grzeczne ale stanowcze odmawianie.

              Imho czesto rodzice mysla o pedofilach w ten sposob, co niektorzy
              kierowcy o wypadkach drogowych - ze to sie, owszem, zdarza - ale
              nie nam. Ze to sie mi nie zdarzy, ani mojemu dziecku.
              Dlatego nie przygotowuja malego czlowieka do spotkania ze zlem -
              po co kusic? po co rozmawiac o takich rzeczach? Jeszcze sie
              dzieciakowi w glownie namiesza, albo sie bedzie bal niepotrzebnie.
              Tego typu tlumaczenia maja, mysle, przykryc strach rodzicow
              przed tym, ze pedofil moze wybrac wlasnie je.

              Jak wielkie sa rozmiary tego strachu mozna bylo zaobserwowac przy
              okazji afery Slowikow Poznanskich - rodzice skrzywdzonych dzieci to
              byly ostatnie osoby, ktore uwierzyly w wine dyrygenta. To oni w
              pierwszej fazie sledztwa najglosniej go bronili. Bo takie rzeczy
              nam sie zdarzyc nie mogly, nie naszym dzieciom.
              • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:31
                Tak jakby nauczyciele nie wymagali bezwzględnego posłuszeństwa i brania za
                dogmat tego co mówią. Powyżej 1kl SP, statystyczny uczeń ma nauczyciela za idiotę.

                Sama forma edukacji szkolnej niestety nie sprzyja pogłębianiu wiedzy. Dlatego
                mnie śmieszy ślepa wiara w to, że jak się do szkół wprowadzi edukację seksualną
                to natychmiast wszyscy przyswoją to co na lekcji przerabiali i zaczną się do
                tych nauk stosować.
                • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:40
                  berta-live napisała:

                  > Tak jakby nauczyciele nie wymagali bezwzględnego posłuszeństwa i
                  brania za
                  > dogmat tego co mówią. Powyżej 1kl SP, statystyczny uczeń ma
                  nauczyciela za idio
                  > tę.

                  Bardzo czesto w rozmowach z toba mam wrazenie, ze zyjemy w innych
                  kosmosach. Mi sie, owszem, zdarzylo miec paru nauczycieli idiotow,
                  paru niewyzytych erotomanow, pare wariatek - ale tez wystarczajaco
                  duzo przefajnych ludzi z misją i szeroką wiedzą.

                  > Sama forma edukacji szkolnej niestety nie sprzyja pogłębianiu
                  wiedzy.

                  To bez watpienia, wiele rzeczy mozna zmienic, ale naprawde jestem
                  zdania, ze dwanascie lat podstawowej i ponadpostawowej edukacji
                  duzo daje. I wiele zalezy od szkoly - slyszalam o takiej, w ktorej
                  dzieci o swoich problemach rozmawiaja z dyrektorka, bo jej ufaja, a
                  ich opinie i wnioski (np jakie ksiazki kupic do bilioteki, albo
                  jakie kolka zainteresowan stworzyc w przyszlym roku) sa brane pod
                  uwage. A to duzo.

                  Dlatego
                  > mnie śmieszy ślepa wiara w to, że jak się do szkół wprowadzi
                  edukację seksualną
                  > to natychmiast wszyscy przyswoją to co na lekcji przerabiali i
                  zaczną się do
                  > tych nauk stosować.

                  Nie, lepiej zostawmy sprawe tak, jak jest, a w ogole to zniesmy
                  obowiazek ksztalcenia podstawowego, bo i po co dzieciaka psuc.
                  Oj berti berti.
                  • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:57
                    No może ja miałam pecha trafić do byle jakich szkół. Spotkałam się już z opinią,
                    że szkoły w mniejszych miejscowościach mają lepszy poziom. I, że jest to
                    związane z tym, że są mniejsze a nauczyciele zazwyczaj znają osobiście swoich
                    uczniów, więc mają do nich bardziej indywidualne podejście i mniej olewają swoje
                    obowiązki.

                    Ja chodziłam najpierw do takiej zwykłej podstawówki typu moloch na jednym z
                    krakowskich blokowisk. Szkoła miała opinię dobrej, bo spory odsetek uczniów
                    szedł do liceów. A potem do zwykłego państwowego ogólniaka. Ani to nie było
                    elitarne krakowskie LO ani jedno z tych o najgorszej opinii.

                    Zwykłe szkoły jakich w Polsce wiele. I zwykli nauczyciele dobierani bardziej na
                    zasadzie chybił trafił niż pod jakimkolwiek innym względem. Jedni mądrzejsi inni
                    głupsi, jedni mniej a drudzy bardziej wredni, jedni przykładali się do swojej
                    pracy inni wszystko olewali. Ale na palcach jednej ręki mogę policzyć ilu z nich
                    naprawdę nadawało się do pracy nauczyciela a ich lekcje coś wniosły w życie uczniów.
              • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:41

                bene_gesserit napisała:

                Powtórzę się - dokładnie tak.
          • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:39
            Berti, o czym ty mowisz.
            Mozesz sobie do woli opowiadac o wlasnym szkolnym doswiadczeniu, ze
            cie czytac i pisac nie nauczyli, a reszta to belkot. Moje jest
            inne - i nie sadze, by bylo wyjątkowe. Sa to najzupelniej
            praktyczne informacje, np dotyczace fizjologii, astrologii czy
            meteorologii (meteorologie mialam w podstawowce!). Pamietam
            doskonale lektury szkolne, pamietam lekcje filozofii - czasem
            jestem zdumiona tym, ze tak wiele mnie pochodzi z tamtych czasow.
            Kiedy pracowalam jako niania, okazalo sie, ze pamietam kilkanascie
            albo nawet kilkadziesiat piosenek z podstawowkowych lekcji muzyki,
            a 'Miedzynarodowke' potrafilabym zaspiewac nawet teraz :)
            Wg ciebie dwanascie lat ksztalcenia to strata czasu albo same
            spotkania towarzyskie? Bzdury. Pamietalabym takze i rosyjski, i
            łacinę - ale ich od tamtego czasu nie uzywalam, niestety.
            • kontodopisanianaforum Re: Polska krajem przedfreudowskim [OT] 01.04.10, 01:27
              > Moje jest
              > inne - i nie sadze, by bylo wyjątkowe. Sa to najzupelniej
              > praktyczne informacje, np dotyczace fizjologii, astrologii czy
              > meteorologii

              Skoro miałaś astrologię, to pewnie było wyjątkowe ;)
              Ale spoko, kiedyś ludzie też tego nie odróżniali, -nomia czy -logia, jedna
              dziedzina, przecież i Kopernik, i Kepler stawiali horoskopy ;)
              • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim [OT] 01.04.10, 01:34
                Astronomie mialam, kurna ;)
                Astrologii do dzis nie kumam.
            • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:27
              Ale to, że jednostkowe osoby coś tam zapamiętały jeszcze nie oznacza, że tak
              mają wszyscy. Przeciętny człowiek to ma problem, żeby własnemu dziecku pomóc w
              lekcjach na poziomie podstawówki. Podejrzewam, że większość ludzi koncertowo
              oblałaby egzamin, który dzieciaki zdają na zakończenie podstawówki.

              Z jednym się zgodzę, że jak się czegoś w praktyce nie wykorzystuje, to się to
              zapomina. I ze szkołą właśnie tak jest. Wkuwa się na pamięć jakieś regułki,
              które nie mając zastosowania w praktyce, zostają natychmiast wymazanie z pamięci.
              • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:34
                No nie wiem, w takim razie ja nie znam tych, ktorych
                nazywasz 'przecietnymi ludzmi'. Nie ma to jak dobra, peerelowska
                podstawowka :)
    • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 23:45
      A tak calkiem apropo, 10 procent Polaków 'jest zdania, ze zjawisko
      wykorzystywania seksualnego dzieci w ogole nie istnieje - wymyslaja
      je histeryczni dziennikarze, manipulujace zony lub same dzieci'.
      (cytat z przedostatniej Polityki)
      • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 31.03.10, 23:56
        Co do wykorzystywania seksualnego dzieci, to zdecydowana większość osób zna ten
        problem z mediów. W końcu takie zaburzenie jak pedofilia dotyczy jakiegoś ułamka
        procenta populacji (dokładnych statystyk nie znalazłam, przynajmniej w
        wikipedii). To media sprawiły, że można sądzić, że 99% osób jest pedofilami i w
        każdym krzaki siedzi ich co najmniej dwóch i bija się między sobą, którego kolej
        na zgwałcenie następnego małolata.
        • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:39
          berta-live napisała:

          > Co do wykorzystywania seksualnego dzieci, to zdecydowana większość
          osób zna ten
          > problem z mediów. W końcu takie zaburzenie jak pedofilia dotyczy
          jakiegoś ułamka procenta populacji (dokładnych statystyk nie
          znalazłam, przynajmniej w wikipedii).

          Dziwne, bo pamiętam z własnego dzieciństwa kilka wątpliwych przygód,
          które szczęśliwym trafem, ale myślę, że czasem wręcz ledwo ledwo
          ominęły mnie i moje koleżanki/kolegów, z okolic podwórek, placów
          zabaw i parków. Teraz ludzie mają oczy dookoła głowy, więc nie jest
          to takie proste w pewnym sensie, no ale jest internet i parę rzeczy
          się kulturowo jednak zmieniło jeszcze też.

          Zważ na to, że mimo że przy większych akcjach więcej delikwentów się
          aresztowuje, to nie wszyscy oni są pedofilami, natomiast
          sporo/większość? żeruje na pedofilii, czerpie zyski z powielania i
          rozprowadzania materiałów itp.
          • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:21
            Ja ze swojego dzieciństwa pamiętam tylko opowieści, że jakiegoś dzieciaka ktoś
            na osiedlu wciągnął do klatki schodowej albo windy i zgwałcił. Czy przy okazji
            także zamordował to nie wiem. Nie wiem nawet czy historia była prawdziwa, ale
            matki odprowadzające dzieci do szkoły karmiły się tą opowieścią. I drugą, że
            ktoś inne dziecko na placu zabaw zaczął wciągać w krzaki, korzystając z okazji,
            że matka się zagadała. I też nie mam pewności, że jest to historia prawdziwa.

            Natomiast sytuacje kiedy to jakiś podstarzały oblech robi głupie uwagi czy nawet
            zabiera się do pomacania zdarzały się, ale nastolatkom a nie dzieciom.

            > Zważ na to, że mimo że przy większych akcjach więcej delikwentów się
            > aresztowuje, to nie wszyscy oni są pedofilami, natomiast
            > sporo/większość? żeruje na pedofilii, czerpie zyski z powielania i
            > rozprowadzania materiałów itp.

            Popyt rodzi podaż. I na pewno nie większość żeruje na pedofilii. Wątpliwe jest
            żeby np 100handlarzy obsługiwało 1 pedofila. Raczej proporcje są odwrotne. Nie
            mniej jednak jest to jakiś marginalny obszar działalności przestępczej. Nie
            mówiąc o tym, że w niektórych krajach za pedofilię uważa się nawet japońskie
            komiksy typu manga a za pedofilów tych, który to czytają. O przypadkach kiedy
            komuś goły dzieciak na plaży w kadr wleciał nawet nie wspomnę.
            • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:32

              Jasne, z tego wynika że księża wyrabiają norme i kwita, więcej
              pedofilów ni ma. To chyba Ty znasz kwestię z filmów. Do 13 roku
              życia, wiem o czym mówię, spoko. Po 13 też. To wciąż dzieci, a
              prawodawstwo się zmienia. Trzynastolatkowie i tzrynastolatki kiedyś
              a teraz, to też nie to samo.
              • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:40
                A czy Ty słyszałaś o jakimś przypadku, żeby ktoś poważnie traktował księżowskie
                gadki? Ze swoich lat szkolnych pamiętam, że wszyscy mieli niezły ubaw z tego co
                się na lekcji religii działo. I nie podejrzewam żeby teraz było inaczej. W końcu
                nie ma to jak zadawać księdzu kłopotliwe pytania i wyśmiewać go przy całej klasie.
                • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:57
                  berta-live napisała:

                  > A czy Ty słyszałaś o jakimś przypadku, żeby ktoś poważnie
                  traktował księżowskie
                  > gadki? Ze swoich lat szkolnych pamiętam, że wszyscy mieli niezły
                  ubaw z tego co się na lekcji religii działo. I nie podejrzewam żeby
                  teraz było inaczej. W końcu
                  > nie ma to jak zadawać księdzu kłopotliwe pytania i wyśmiewać go
                  przy całej klasie.

                  W liceum jeden z naszych księży zarządził loterię - poprosił o
                  anonimowe losy z pytaniami/zagadnieniami, o których chcielibyśmy
                  porozmawiać. Potem zebrał, rozwijał po kolei, czytał i odpowiadał.
                  Większość była pospolita, seksualności o ile pamiętam nie dotyczyło
                  ani jedno. Ale było też takie - dlaczego tak trudno jest żyć? - i
                  było jedynym, na które ksiądz nie odpowiedział, wykręcił się, czy
                  odłożył to na później, dokładnie nie pamiętam. Zarobił tym u nas
                  grubą krechę i ignora. Ale również to, jak się przez to poczuliśmy -
                  smętnie i kiepsko, jak gówniarze, powinno dać Ci choć trochę do
                  myślenia, dorosłym w ogóle.

                  Młodzież jest różna różnista i nie można pewnych rzeczy
                  bagatelizować. Każde kolejne ostatnio badania dzieciarni przez
                  psychologów pokazują, że skala występowania np. depresji jest w tej
                  grupie przeogromna.
                  I może się to wszystko wydawać odległe od tematu głównego, i to o
                  księdzu, i to o depresji, ale nie jest. W 2008 r. 20 tys. dziewcząt
                  poniżej 19 roku życia urodziło dziecko, w tym pół tysiąca poniżej 13
                  roku życia. A potem jeszcze galerianki, te wszystkie sytuacje z
                  filmami, które wyciekają do netu a nastolatki są prześladowane i
                  popełniają przez to samobójstwa.
                  A rodzice są w większości bezradni.
            • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:48
              Sa pedofile-pedofile, ktorzy po prostu lubia seks z dziecmi, a sa
              osoby, ktore pedofilami staja sie niejako przy okazji: bo sytuacja
              sprzyjala, bo akurat sie podniecili, bo byli wyposzczeni albo sie
              schlali itd.

              U mnie w podstawowce wszyskie dziewczyny wiedzialy, ktorego
              wuefisty nalezy unikac i dlaczego jesli pan od PO prosi o zostanie
              na przerwie, to lepiej poprosic kolezanki, zeby poczekaly na ciebie
              w klasie. Nie bylysmy w stanie tego nazwac i o tym wszystkim mowilo
              sie z pelnym skrępowania chichotem, ale starsze pokolenia
              przekazywaly te wiedze mlodszym.

              A tu sobie poczytaj zanim zaczniesz snuc kolejne pozbawione podstaw
              wywody na temat:
              pedofilia.republika.pl/html/w_czernikiewicz.html
              • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 02:09
                Oczywiście zdarza się, że jakiś osobnik tak ma mózg zlasowany (najczęściej
                alkoholem), że w ogóle nie jest w stanie kontrolować tego co robi. I jak go na
                seks najdzie to musi to napięcie rozładować od zaraz i jest mu wszystko jedno
                jak i z kim to zrobi. Wraca do domu i rzuca się na pierwszy obiekt, jaki mu w
                łapy wpadnie, żonę, córkę, psa, kozę, krowę, nawalonego sąsiada, czy martwą
                teściową w trumnie. Ale to już są jakieś ekstremalne przypadki.

                Bo zdrowy człowiek to z braku seksu najzwyczajniej w świecie masturbuje się.
                Ewentualnie oglądając przy tym zdjęcia czy filmy pornograficzne o całkiem
                normalnych treściach.
                • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 09:50

                  Ekstremalne, najzwyczajniej, normalnych. Hmhm.
                • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 10:49
                  Berta, wez se przeczytaj te3n zlinkowany tekst.

                  >>Dzieci stosunkowo często są wybierane na partnerów seksualnych
                  przez osobników dorosłych. Jak wynika z przeglądu literatury
                  znaczny odsetek populacji dorosłych (nawet do 30%) przeżyło w
                  dzieciństwie kontakt seksualny z dorosłym. Najczęściej ta dorosła
                  osoba wywodzi się z kręgu najbliższych znajomych bądź rodziny
                  (około 90% kontaktów seksualnych dzieci).

                  Czyny pedofilne popełniają mężczyźni bądź nie mający dewiacji
                  seksualnych (kontakty seksualne zastępcze) bądź dewianci pedofilni
                  (kontakty seksualne preferencyjne). Mężczyźni bez dewiacji,
                  podejmujący kontakt seksualny z dzieckiem, są liczniejsi niż
                  dewianci seksualni wchodzący w taką interakcję seksualną z
                  dzieckiem (w badanej przez autorów populacji odpowiednio 62% i
                  38%). Tym niemniej czynów pedofilnych znacznie częściej (70%
                  analizowanych przez autorów czynów) dokonują dewianci niż
                  niedewianci. Niepośrednią rolę wyzwalającą zachowanie pedofila
                  odgrywa alkohol (Czernikiewicz, 1987). W 50% przypadków osobnicy
                  podejmujący kontakt seksualny z dzieckiem są po prostu po spożyciu
                  alkoholu.<<
        • sabinac-0 Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:47
          berta-live napisała:

          > W końcu takie zaburzenie jak pedofilia dotyczy jakiegoś ułamk
          > a
          > procenta populacji (dokładnych statystyk nie znalazłam, przynajmniej w
          > wikipedii). To media sprawiły, że można sądzić, że 99% osób jest pedofilami i w
          > każdym krzaki siedzi ich co najmniej dwóch i bija się między sobą, którego kole
          > j
          > na zgwałcenie następnego małolata.

          Niestety inne statystyki mowia, ze okolo polowy kobiet zaznalo molestowania
          seksualnego w dziecinstwie.
          Sprawcy tych czynow nie sa uwzglednieni w statystykach dotyczacych pedofilii.
          Tak sie juz sklada, ze okreslani pedofilami, pietnowani i skazywani z tego
          powodu sa praktycznie tylko sprawcy molestujacy CHLOPCOW - prosci ludzie wrecz
          utozsamiaja pedofilie z homoseksualizmem.

          W przypadku dziewczynek, jesli nie dochodzi do jakichs ekstremalnie brutalnych
          ekscesow, nikt nie nazywa molestujacego je "wesolego wujka" lub "frywolnego
          nauczyciela" pedofilem, uznajac ze cialo dziewczynki jest stworzone dla
          przyjemnosci jurnych mezczyzn o zdrowym popedzie.

          Pamietam, jak trudno bylo na wsi przekonac dziewczynki, ze to nie one maja sie
          wstydzic gdy ktos je obmacuje i ze to macajacy je "przyjaciele domu" sa zli i
          popelniaja przestepstwo.
          • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:10
            A wiesz może jaki procent populacji jest pedofilami? Bo nigdzie nie mogę znaleźć
            takich danych.

            Pojęcie pedofilia dotyczy tylko pociągu seksualnego do osób przed 13rż, czyli
            takich, które nie mają oznak dojrzewania płciowego. A te wszystkie przypadki
            molestowań zazwyczaj dotyczą osób starszych.
            • sabinac-0 Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:28
              Tez nieprawda.
              Dowcipne "podszczypywanie" kilkuletniej dziewczynki to na wielu
              rodzinno-sasiedzkich spedach wrecz regula - chlopczyk ma zagrac na cymbalkach,
              dziewczynka powiedziec wierszyk, zgrabnie sie zakrecic ("wersoly wujek" moze
              popatrzec na majteczki) i pozwolic klepnac "wesolemu wujkowi" w pupke.

              Nastoletni kuzynowie, bracia i koledzy braci tez zwykle na obiekt swych
              erotycznych odkryc wybieraja dziewczynki okolo 4-5 lat. Jesli zostaja
              przylapani, otoczenie zwykle zbywa sprawe "nic sie nie stalo, to tylko hormony"
              a dziewczynce najwyzej kaza sie wstydzic.
              • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:38
                Ale to nadal nie ma nic wspólnego z pedofilią. Zgodnie z definicją pedofilami są
                osoby powyżej 16rż albo nastolatkowie, którzy dobierają się do co najmniej 5lat
                młodszych od siebie dzieci. I jeszcze na dodatek muszą odczuwać jakąś seksualną
                przyjemność z kontaktów z tymi dziećmi. Natomiast kilkulatek czy nastolatek
                klepiący po tyłku swoją koleżankę, podobnie jak i wujek klepiący kilkuletnią
                siostrzenicę, raczej nie robią tego z pobudek seksualnych. Ot zwykłe pokazanie,
                że mogę sobie na to pozwolić, bo ona jest niższą formą życia, taką żywą zabawką,
                której mogę oficjalnie pokazać co o niej sądzę. W końcu dzieci w wieku
                niemowlęcym i poniemowlęcym też często są klepane. Podobnie jak psy i koty. CO
                nie oznacza, że nie jest to karygodne zachowanie i nie powinno być tępione,
                natomiast pedofilią to nie jest.
                • sabinac-0 Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 11:03
                  Tego przyslowiowego klepania w pupcie nie trywializowalabym. W koncu gdyby jakis
                  wujaszek lub ciotunia zaczeli ogladac majteczki i rubasznie klepac w pupke
                  chlopczyka, prawdopodobnie nie byloby to przyjete tak lekko, skonczyloby sie co
                  najmniej zerwaniem znajomosci z taka osoba.

                  Obawiam sie, ze zarowno dorastajacy chlopcy podgladajacy i macajacy kilkuletnie
                  krewne, jak i wiekszosc "wesolych wujkow" maja jak najbardziej seksualne motywy.
                  Traktowanie molestowania dziewczynek jako nieszkodliwa norme w czasie gdy
                  molestowanie chlopcow zawsze spotyka sie ze stanowcza reakcja swiadczy o
                  glebokiej patologii spolecznej.
                  • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 12:11
                    Nie trywializuję. Po prostu mam wrażenie, że takie zachowania jak klepanie po
                    tyłku, w przypadku homo sapiens mają takie samo znaczenie jak pozorowany akt
                    kopulacyjny u psowatych. Czyli pokazanie drugiej osobie, że ma siedzieć cicho i
                    być uległa, bo jak sama widzi nawet własnego tyłka nie potrafi uchronić przed
                    głupim klepnięciem.
                    • sabinac-0 Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 12:55
                      I dlatego klepanie po tylku dziewczat jest akceptowane a klepanie po tylku
                      chlopcow powoduje oburzenie?

                      Ciekawa teoria, swoja droga.
                      • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 13:00
                        Oburzenie to raczej z tego powodu, że w obiegowej opinii klepanie chłopca jest
                        niegodne. W końcu to rodzaj żeński został stworzony do klepania a nie męski. Kto
                        to widział tak poniżać przyszłego mężczyznę a dziewczynki niech się przyzwyczajają.
                        • sabinac-0 Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 16:14
                          Masz duzo racji.
            • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:32
              cia.bzzz.net/kim_sa_pedofile
              opracowanie
              policyjne
              • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:43
                Ale nawet tam nie ma odpowiedzi na moje pytanie. Jaki odsetek ludzkości jest
                pedofilami. Np 1% ludzi to schizofrenicy. A jaki % ludzi to pedofile?
                • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 02:03
                  To sobie przeczytaj tego Czerniakiewicza zlinkowanego.
                  Sa zachowania pedofilne - przy okazji niejako popelniane czyny osob
                  o normalnym popędzie, ale chorej moralnosci/zaburzonych
                  osobowosciowo, sa pedofile czynni, sa tacy, ktorzy nigdy w zyciu
                  nie skrzywdzili dziecka, a swoj chory poped zaspokajaja w inny
                  sposob. Tego sie nie da policzyc.
          • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:40
            sabinac-0 napisała:

            > Niestety inne statystyki mowia, ze okolo polowy kobiet zaznalo
            molestowania seksualnego w dziecinstwie.


            > Tak sie juz sklada, ze okreslani pedofilami, pietnowani i
            skazywani z tego powodu sa praktycznie tylko sprawcy molestujacy
            CHLOPCOW - prosci ludzie wrecz utozsamiaja pedofilie z
            homoseksualizmem.

            > W przypadku dziewczynek, jesli nie dochodzi do jakichs
            ekstremalnie brutalnych
            > ekscesow, nikt nie nazywa molestujacego je "wesolego wujka"
            lub "frywolnego nauczyciela" pedofilem, uznajac ze cialo dziewczynki
            jest stworzone dla przyjemnosci jurnych mezczyzn o zdrowym popedzie.

            > Pamietam, jak trudno bylo na wsi przekonac dziewczynki, ze to nie
            one maja sie wstydzic gdy ktos je obmacuje i ze to macajacy
            je "przyjaciele domu" sa zli i popelniaja przestepstwo.

            Dokładnie tak, po czterokroć.
            Pamiętam jak moja kuzynka, nastoletnia akurat już panna, ja knypek,
            moja mama obok - jak moja kuzynka została obmacana w pksie i nie
            pisnęła aż wysiadłyśmy, i jak bardzo się wstydziła i jakie miała
            poczucie winy. Pamiętam to doskonale do dziś:/
            Mi to przynajmniej coś dało i kiedy zostałam obmacana na ulicy, to
            zwiałam na drugą stronę i trochę pokrzyczałam, choć to i tak nic nie
            dało, no ale przynajmniej itd.
        • bene_gesserit Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:52
          bla bla bla


          Gdyby nie media, wielu zboczencow nadal by robilo to, co robi.
          • berta-live Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 01:11
            Cały czas chodzi mi o skalę zjawiska a nie fakt jego istnienia.
      • easz Re: Polska krajem przedfreudowskim 01.04.10, 00:53
        bene_gesserit napisała:

        > A tak calkiem apropo, 10 procent Polaków 'jest zdania, ze zjawisko
        > wykorzystywania seksualnego dzieci w ogole nie istnieje -
        wymyslaja
        > je histeryczni dziennikarze, manipulujace zony lub same dzieci'.
        > (cytat z przedostatniej Polityki)

        Jeśli że w ogóle, to dużo. I traf tu na kogoś takiego:(
        A tu przykład co również z tego wynika, mam na myśli komentarze pod
        tekstem głównie -
        link.
    • grand_bleu "element natury ludzkiej" 01.04.10, 09:39
      Środa napisała:
      "Dzieci są ofiarami pedofilów bardzo często z powodu braku wiedzy
      i umiejętności obrony, i jest to szczególnie widoczne w Polsce,
      która będąc krajem katolickim, jest zarazem krajem przedfreudowskim.
      Seks jest tu traktowany jako wydarzenie, które przytrafia się
      małżeństwom w celu prokreacyjnym, a nie jako element natury
      ludzkiej."


      I zapewne ten "element natury ludzkiej" nakazał Danielowi Cohn-
      Benditowi pozwolić sobie rozpiąć rozporek ...
      "Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem
      podanie o pracę w alternatywnym [państwowym] przedszkolu we
      Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny
      flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe
      pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz
      jasna niejedna z nich przyglądała się rodzicom, kiedy się pieprzą.
      Kilka razy zdarzało się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły
      mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak
      często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o
      perwersję"


      Czy wykładany w szkole przedmiot "wychowanie seksualne" uchroniłby
      te dzieciaki przed pedofilską naturą lewicowego kapłana?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja