easz
01.04.10, 01:00
Każdy ma prawo do godnego pogrzebu. Ma je też dziecko, które
zmarło przed narodzeniem - nie ma wątpliwości Krzysztof Chańko. Jest
przewodniczącym Komitetu Budowy Pomnika Dzieci Nienarodzonych, który
od ubiegłego roku odbiera ze szpitala martwe płody, by je pochować.
Wcześniej były palone z odpadami
(...)
Jednotygodniowy płód to już człowiek
(...)
Profesor Tadeusz Laudański, kierownik kliniki położniczej w szpitalu
klinicznym, dodaje: - Byłbym hipokrytą, gdybym nie zgodził się z
inicjatywą tej organizacji. Jako położnik walczę o każdą ciążę,
niestety wiele jest przypadków beznadziejnych, nie udaje się już nic
zrobić. Rozumiem upodmiotowienie płodu z jednej strony i rozumiem
walkę tych ludzi o godny pochówek.
Wątpliwości wzbudza to, że ciała ze szpitala wydawane są razem z
nazwiskami matek.
- Takie są po prostu procedury. Ja nie mam prawa kontaktować się z
tymi kobietami. Podejrzewam zresztą, że skoro i tak zrzekły się
ciała, na pewno na pogrzeb nie chciałyby przyjść - twierdzi Chańko.
Magistrat: - Pomnik? Kiedyś będzie.
Tekst tutaj -
wyborcza.pl/1,75248,7722698,Nienarodzone_dzieci_pochowane.html
Szczerze mówiąc, przy całym zrozumieniu, pewne określenia, czy
stwierdzenia mnie zaniepokoiły jednak trochę, przede wszystkim ich
ew. znaczenie, jeśli chodzi o prawo do aborcji.