Oberwałam jadem w oko czytając blog

07.04.10, 15:04
...a właściwie komentarz do blogu. Wklejam i idę z psem, bo muszę
opanować palpitacje:

"samce ssaków mają taką strategię reprodukcyjną, że pokrywają
ładne i zdrowe samice, a samice ssaków .......

samice ssaków rodzą ile się da młodych i zagryzają
niechciane/chore/słabe/nadmiarowe.

Obie strategie reprodukcyjne mają za cel promowanie najlepszych
genów, tylko strategia samców jest taka jakaś humanitarna i
bezkrwawa a strategia samic jest taka jakaś podobna do zachowania
przeciętnej koorwy, która
rodzi dziecko i topi je w szambie albo wrzeszczy na nie tak długo aż
dziecko
umrze na jedną z wielu "chorób cywilizacyjnych".

Kultura i cywilizacja to umiejętność panowania samców nad
zwierzęcymi instynktami samic i chronienia dzieci przed
pokoorwionymi matkami!"


Skąd się biorą tacy popaprańcy?
    • bene_gesserit Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 15:09
      Jest taki kolo, chyba na psychologii - na WO tez pisal, to chyba
      ten sam, ma charakterystyczny język. On zamiast 'kobieta'
      pisze 'samica' i zieje nienawiscia i wylewna pogarda do wszystkich
      kobiet, ktore nie sa podobne do jego mamusi.

      Imho to jakiestam zaburzenie po prostu. W sumie to nawet dobrze, ze
      moze sie takim ulac na forum, niz gdyby mieli odreagowywac w inny
      sposob. Wlasnie czytam naukowe rozpracowanie problemu seryjnych
      mordercow, wiec ten.
      • gazeta_mi_placi Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 15:22
        Który to?
        • bene_gesserit Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 15:47
          Nicka nie pomne, zreszta on chyba je zmienia - z musu, bo go
          blokują.
          • benek231 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 16:25
            bene_gesserit napisała:

            > Nicka nie pomne, zreszta on chyba je zmienia - z musu, bo go
            > blokują.

            *Blokuja go m.in. jako Jozefa Zawadzkiego, ale jako MateuszWierzbicki jeszcze nie.
    • benek231 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 15:10
      verte34 napisała:
      >
      > Skąd się biorą tacy popaprańcy?
      >
      >
      *Moglbym Ci podac ze dwoch swietnych kandydatow, z grupy zagladajacej na to
      forum... :)

      A generalnie biora sie oni z kk :O)
    • easz Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 15:20


      > Skąd się biorą tacy popaprańcy?

      Jak to skąd? Sam napisał - z puszczalskich, tfu! panujących samców i pokoorwionych matek, tfu, samic.
      • mateuszwierzbicki Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 15:49
        jeśli wg popaprańca benka tacy popaprańcy biorą się z kk, to ja dla odmiany
        sądzę, że dorodnym przykładem takich popaprańców jest niejaki benek.

        P.S. jeśli mój post zostanie skasowany, a benka o kk zostanie, to do skutku będę
        gdzie się da poszukiwał racjonalnego uzasadnienia takiej decyzji pan moderatorek
        tego forum.
        • pavvka Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 17:09
          mateuszwierzbicki napisał:

          > P.S. jeśli mój post zostanie skasowany, a benka o kk zostanie, to
          do skutku będ
          > ę
          > gdzie się da poszukiwał racjonalnego uzasadnienia takiej decyzji
          pan moderatore
          > k
          > tego forum.

          To ja Ci jeszcze przed skasowaniem podam uzasadnienie: obrażanie
          osoby jest czym innym niż obelgi pod adresem instytucji.
          • mateuszwierzbicki Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 17:15
            żadne to uzasadnienie w przypadku, gdy instytucja z definicji jest również
            zbiorem osób.
            • pavvka Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 08.04.10, 15:43
              mateuszwierzbicki napisał:

              > żadne to uzasadnienie w przypadku, gdy instytucja z definicji jest
              również
              > zbiorem osób.

              Można obrazić instytucję w sposób, który nie obraża konkretnych
              osób. A instytucja jako taka nie ma dóbr osobistych, które można by
              naruszyć.
          • benek231 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 17:50
            pavvka napisał:

            > mateuszwierzbicki napisał:
            >
            > > P.S. jeśli mój post zostanie skasowany, a benka o kk zostanie, to
            > do skutku będę gdzie się da poszukiwał racjonalnego uzasadnienia takiej
            decyzji pan moderatorek tego forum.
            >
            >
            *A ten tu, widze, biadoli na zapas :))))
            >
            > To ja Ci jeszcze przed skasowaniem podam uzasadnienie: obrażanie
            > osoby jest czym innym niż obelgi pod adresem instytucji.

            *O jakie obrazanie Ci idzie, Pavvka. Przeciez wszyscy wiedza, ze te
            antyaborcyjne swiry poobwieszane wnetrznosciami sa wychowankami kk.
            A co niby alternatywnego mialbys do zasugerowania - ze ich Stowarzyszenie
            Ateistow wysyla albo Racjonalista? Bocian ich dostarcza? Nie kolego!

            Te glupole to produkt kk, i to jest fakt, a nie obelga.

            PS...Czy zlozyles zyczenia swiateczne Siwej? Jesli nie, to nie przejmuj sie tym
            i zloz, jakby nigdy nic. Powiedz, ze byles w podrozy sluzbowej, czy cos... :)
            • mateuszwierzbicki Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 18:06
              takim samym faktem jest to, że głęboko upośledzonego na umyśle benka
              wyprodukowano w ramach rywalizacji przodowników pracy w czasach głębokiego
              peerelu podczas śpiewania międzynarodówki i składania partyjnej samokrytyki! :)
              • sabinac-0 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 19:23
                Oj Mateuszku, Mateuszku.
                Gdybys byl choc w polowie taki "uposledzony na umysle" jak ci, ktorym zwykles
                ublizac, swiat bylby nieco lepszy.
                • mateuszwierzbicki Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 19:25
                  :)))
        • easz Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 21:50

          mateuszwierzbicki napisał:

          > jeśli

          Stary, ale czego chcesz z tym od easz?
          Easz wyraźnie napisała, że nie klika już w te wasze syfy,
          nieregulaminowe też, a przynajmniej przez czas jakiś - niech wiszą,
          niech pasą niedowiarne oczy.
          Co więcej, żałuję wielce, że parę wypasionych już odpadło, w tym
          Twoich. Nic tak samo za się pięknie nie przepowie:)
          No i całkiem interesujące jest to, że jak feministki piszą, że
          klikają, to sie im wierzy bez mrugnięcia okiem, a jak piszą, że nie
          będą i nie klikają, to się udaje, że się przymkło na to oko;)

          Tymczasem - a co to ma być? Jaksiś szantażyk kiepskawy? To leć z nim
          do Siwej. Aa - a najlepiej to weź se do serducha teksty siwawej
          Dorotei, bo jak czasem i może gdzieś tam bywałeś zabawny, to tera
          już raczej tylko śmieszny.
          Towarzystwo Ci może nie służy?
          • mateuszwierzbicki Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 22:05
            a czego Ty ode mnie chcesz, bo nie bardzo rozumiem?
            • easz Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 22:09
              mateuszwierzbicki napisał:

              > a czego Ty ode mnie chcesz, bo nie bardzo rozumiem?

              Tak z drzewka wynika.
              • mateuszwierzbicki Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 22:13
                nie, nie do Ciebie to "jeśli" było, to było do moderatorek, a z drzewka to
                nieraz różne rzeczy wynikają, o których nie śniło się nawet filozofom :)
    • kontodopisanianaforum Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 16:11
      Iście żelazna logika i konsekwencja - samice pewnie rodzą te młode ot tak, w
      konsekwencji zapylenia czy też może zapowietrzenia, nieprawdaż? I nie ma to
      absolutnie żadnego związku z samcami pokrywającymi :>
      • sabinac-0 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 17:03
        Najwyrazniej samce traktuja samice jako "specow od mokrej roboty".

        • benek231 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 17:11
          sabinac-0 napisała:

          > Najwyrazniej samce traktuja samice jako "specow od mokrej roboty".
          >

          *Samice sa stra,a,a,a,sne :O)
    • bubster Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 17:30
      Takie zaburzenie psychiczne już ma swoją nazwę i opracowania
      psychologiczne.
      • verte34 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 17:57
        > Takie zaburzenie psychiczne już ma swoją nazwę i opracowania
        > psychologiczne.
        Byłam właśnie ciekawa czy to jakaś zaklasyfikowana jednostka
        chorobowa, bo sporo takich bluzgów spotykam na różnych forach i
        dziwnie są one do siebie podobne: zacięta nienawiść, fanatyczna
        pogarda dla wszystkiego co "samicze", szukanie na siłę pretekstu by
        to wszystko z siebie wylać.
        Bene - nie wiem, czy myślimy o tym samym człowieku, ale rzeczywiście
        styl podobny do Copper-cośtam; co jakiś czas się na niego natykam i
        śmiech zamiera mi na ustach gdy czytam jego wypowiedzi; przeważnie
        zaczyna się od pohukiwania "samice, samice", potem jest zawsze coś o
        myśleniu macicą, a potem robi się straszno... jakiś bełkot o Maryi
        pierwszej feministce, która ukrzyżowała swojego syna (autentyk),
        takie klimaty... Nie bardzo chce mi się wierzyć że wygłaszanie tych
        bredni robi mu za katharsis i wentyl bezpieczeństwa, ktoś taki może
        być groźny dla otoczenia:(
        • benek231 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 18:07
          verte34 napisała:

          > >
          > Bene - nie wiem, czy myślimy o tym samym człowieku, ale rzeczywiście
          > styl podobny do Copper-cośtam;

          *A czy nie bylo mu Gancarczyk albo Rydzyk?
        • bene_gesserit Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 19:33
          Tak - funstein aka coppermind - styl i slownictwo nie do pomylenia
          z nikim, wyraznie trzepnięty. To sie naprawde jakos nazywa? Ciekawe
          jak.
        • sabinac-0 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 20:23
          verte34 napisała:

          > Byłam właśnie ciekawa czy to jakaś zaklasyfikowana jednostka
          > chorobowa, bo sporo takich bluzgów spotykam na różnych forach i
          > dziwnie są one do siebie podobne: zacięta nienawiść, fanatyczna
          > pogarda dla wszystkiego co "samicze", szukanie na siłę pretekstu by
          > to wszystko z siebie wylać.

          To moze byc kilka jednostek.

          Czasem jest to psychoza - wtedy juz po kilku zdaniach mozna zorientowac sie, ze
          autorowi brak przyslowiowej "piatej klepki" - wypisuje jakies dziwne teorie a
          kiedy ktos usiluje z nim polemizowac, obrzuca go stekiem wyzwisk.
          Racy nie sa grozni, jedynie sa troche meczacy. Ich kariera konczy sie
          nieuchronnie banem na necie i szpitalem w realu.

          Najczesciej sa to zaburzenia osobowosci, zwykle o typie antysocjalnym.
          Socjopata nie wyksztalcil sobie dwoch waznych cech - empatii i sumienia.
          Emocjonalnie jest na etapie dwulatka, dzielacego wszystko na dwie kategorie -
          "chce" i "nie chce", ciskajacego sie w zlosci gdy ktos nie chce spelniac jego
          zyczen.

          Postawa ta czesto laczy sie z prymitywnym "gangsterskim" seksizmem, gdzie
          kobieta jest tylko przedmiotem posiadania, trofeum, dmuchana lala sluzaca dla
          rozrywki, domowym zwierzeciem ktore mozna glaskac lub kopnac zaleznie od humoru.

          Wielu z nich wychowywalo sie w rodzinach, gdzie matka byla byla bezwolna ofiara
          przemocy odgrywajaca sie subtelnie za pomoca zonglowania emocjami i sumieniem
          otoczenia, nie zaskarbiajac sobie ani szacunku, ani sympatii.

          Gardza wlasna matka jako zalosna ofiara lub jeszcze bardziej zalosna lzawa
          szantazystka. Sumienie i empatie uwazaja za slabosc ktora mozna manipulowac -
          uzywaja wiec cudzych uczuc dla swoich celow.

          Niektorzy z nich sa na granicy ociezalosci umyslowej, ale ci, ktorzy osiagneli
          nieco wyzszy iloraz inteligencji sa cholernie przebiegli. Potrafia byc
          ugrzecznieni, udawac sympatycznych i wrazliwych, sa mistrzami manipulacji.
          Wykorzystuja ludzi jak zabawki, bezwzglednie wykorzystujac cudza dobroc i
          nabijajac sie z ich uczuc.

          Na necie potrafia udawac "zasepionych myslicieli", powoli wciagajac w dyskusje
          ktora z kazdym nastepnym postem przestaje byc filozoficzna a zaczyna byc chamska.

          Niektorzy wdaja sie w zwiazki, traktujac partnerki instrumentalnie jak maszynki
          do zaspokajania ich potrzeb i zachcianek, "karzac" je i "nagradzajac" wedlug
          swego upodobania. Jesli partnerka zaprotestuje przeciw takiemu traktowaniu, moze
          zostac brutalnie pobita lub zgwalcona by "nie podskakiwala" i "wiedziala gdzie
          jej miejsce".

          Jesli partnerka socjopaty zechce odejsc a tym bardziej zwiazac sie z kims innym,
          on odczuje to jak najgorszy cios dla honoru a wtedy moze zabic. Czesto po
          zabojstwie partnerki, zwykle bardzo brutalnym, dokonuje samouszkodzenia lub
          popelnia samobojstwo - nie z zalu ani wyrzutow sumienia (do takich uczuc nie
          jest zdolny) lecz niczym rytualne sepuku by "zmazac wstyd".

          Niektorzy z nich sa samotnikami, stroniacymi od ludzi. Pozornie sa mili i troche
          niesmiali, skrywajac przed cudzym okiem mroczne wnetrze. W glebi duszy
          nienawidza ludzi z calej duszy.
          Czesto spedzaja cale dnie w komputerze, rozlewajac jad na forach i blogach,
          czesto lubuja sie w okrutnych scenach i twardej pornografii.
          Roja, ze sami zadaja bol, sluchaja blagania o litosc, zaciskaja petle, gwalca -
          zadawanie cierpienia daje im satysfakcje, rowniez seksualna.
          Gdy ich napiecie siega zenitu wychodza, by wyobrazone lub widziane na ekranie
          sceny wprowadzic w czyn.
          To z takich ponurych samotnikow wywodzi sie wiekszosc seryjnych mordercow.
          • easz Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 22:08
            sabinac-0 napisała:

            Olala, ale analiza! A nie strach przed cipką, ew. przed własnym
            fiutkiem? - dosłownie i w przenośni;) Przynajmiej jak gość
            mówi 'samica', kiedy ma na myśli kobietę, to tak by mi wypadało.
            No bo ja też najpierw pomyślałam, że to może opisywać kilka różnych
            jednostek chorobowych, ale ostatecznie przypomniał mi się jeden film
            i stwierdziłam, że sfiksował, bo baby dawno nie miał, ot co!
          • takete_malouma Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 08.04.10, 02:27
            sabinac-0 napisała:

            > [kilkanaście kilobajtów wyssin palcowych]

            To niesamowite ile można wyspekulować z czyichś kilku zdań. Prawie ksążkę napisałaś.
            • hermina5 Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 08.04.10, 09:22
              Ten gosc produkuje identyczny tekst na dziesiatkach forow od kilku
              lat. Zawsze podobnie, zmieniaja sie tylko tematy. Kiedyś myslałam,
              ze to znudzony pracownik portalu, ale potem doszłam do wniosku, ze
              nikt nie jest tak znudzony, zeby w kółko pisać to samo - tak
              zachowuja sie tylko obsesjonaci.

              Najlepiej omijac, ignorować i olewac, bo tylko czeka na
              zainteresowanie. Co ciekawe - funstein zawsze wdaje sie w dyskusje
              tylko z kulturalnymi, tłumaczacymi u wszystko osobami, wciaż
              reprodukujac te same teksty i wzbudzajac coraz wieksza
              irytacjedrugiej strony - potraktowany w taki sam sposób -
              biologicznie jako skoorvysyn potrafiący wychowac tylko kolejną
              koorve lub wysmiany i wykpiony - zwiewa.
              • takete_malouma Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 08.04.10, 13:09
                > Ten gosc produkuje identyczny tekst na dziesiatkach
                > forow od kilku lat. Zawsze podobnie, zmieniaja sie
                > tylko tematy.

                Jak identyczny tekst może być raz tekstem na jeden temat, a raz na inny? Chyba
                tylko dzięki takiej samej sztuce nadinterpretacji, jaką popisała się sabinac w
                swojej sążnistej filipice.
                • bene_gesserit Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 08.04.10, 13:13
                  Czlowieku, wrzuc se nicka tego goscia - jednego albo drugiego, ew
                  oba - i poczytaj. Moze znajdziesz pokrewna dusze, kto wie. Lepiej
                  pozno niz wcale.
        • rozczochrany_jelonek Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 09.04.10, 08:40
          > > Takie zaburzenie psychiczne już ma swoją nazwę i opracowania
          > > psychologiczne.
          > Byłam właśnie ciekawa czy to jakaś zaklasyfikowana jednostka
          > chorobowa

          Palpitacje to chyba nie zaburzenie psychiczne, jednostką chorobową też to to nie
          jest, to chyba zwyczajny objaw.. może za dużo kawy wypiłaś.
          Nie martw się przejdzie Tobie :)
    • berta-live Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 19:11
      Nie trzeba czytać komentarzy do blogów, żeby coś takiego znaleźć. Wystarczy
      zerknąć na forum mężczyzna. I nie jestem pewna czy osoby, które takie rzeczy
      wypisują w sieci, rzeczywiście takie mają poglądy. Mam wrażenie, że wyrażanie
      niepopularnych i szokujących opinii pozwala im znaleźć się w centrum uwagi.
      Wirtualnej i anonimowej, ale zawsze.

      A podzielanie takich opinii nazywa się mizoginią i jest stosunkowo dobrze
      poznanym i opisanym zjawiskiem psychologicznym. U jego podłoża często leży
      jakieś patologiczne dzieciństwo z patologiczną matką na czele.
      • kocia_noga Re: Oberwałam jadem w oko czytając blog 07.04.10, 20:02
        No właśnie jak czytam tego funsteina to zastanawiam się, czy to
        czasem nie jest pan X. Syn faceta który zbajerował jego matkę
        róznymi fantastycznymi obietnicami a po rozwodzie ( z powodu jego
        alkoholizmu) nie zapłacił ani grosza alimentówna oboje dzieci.Matka
        dość nieporadna życiowo. Chory psychicznie, hospitalizowany z
        diagnozą 'schizofrenia paranoidalna' w wywiadzie psychologicznym
        podaje uraz z dzieciństwa spowodowany próbą utopienia go przez matkę
        w wannie. Ok. 20-22 lat.
    • kocia_noga Re: Ladnie-pieknie, tylko po co tym w ogole sie.. 08.04.10, 07:41
      No i w końcu przeczytałam ten reklamowany wpis na blogu.
      Pomijając mizerną ilość i jakość komentarzy, sam wpis - ten na
      głównej i zalinkowany w nim o matkach alfa zadziwia mnie oderwaniem
      od rzeczywistości. W obydwu przedstawiona jest wizja kobiety, której
      świętym obowiązkiem jest samotne prowadzenie gosp. dom.- część z
      nich jest zła, bo chce "kariery" i wtedy zaniedbuje swój podstawowy
      obowiązek (nieuważnie czesze dzieci, słabiej gotuje), a część
      pochwalona, bo z własnej czy nie woli poświęca cały swój czas i
      energię na obsługę dzieci i męża.Ów mąż jest wspomniany mimochodem
      jako fundator, a właściwie klient, ponieważ za swoje pieniądze
      należy mu się, poza tym nieistnieje w życiu rodziny.
      Tak wydumanego obrazu rodziny to nawet u trolli na FF ciężko znaleźć.
    • easz tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie wiem 08.04.10, 09:02

      - post zwyczajny, z refleksjami po lekturze tego miernego bloga.
      Cienkie cwaniactwo:/
      • kocia_noga Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 11:34
        A faktycznie. Coraz ciekawiej od kiedy zawitała tu do nas zakochana
        para.
        • kocia_noga Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 11:44
          No to łansmor.
          nalazłam ten reklamowany przez GW blog na głównej, przeczytałam, a
          także zlinkowany w nim wpis o matce alfa.
          Matka alfa oczywiście jest wcieleniem zła, ale uzasadnienie jest
          egzotyczne.
          Otóż powinnością bezdyskusyjną, przyjętą jako założenie jest obsługa
          dziecka, domu oraz męża.Matka alfa jest zła, bo zaniedbuje to dla
          czegoś równie złego - swojej kariery. Ojciec/mąż pojawia się w
          tekście jako fundator (stawia wczasy, choć obydwoje zarabiają), a
          właściwie jako klient, ponieważ za te wczasy ma żądania wobec żony.
          Poza tym jest obiektem obowiązkowych posług.
          Jest to tak durne, jak myśli naszego pieńka :) może dlatego mój post
          wyleciał, nikt nie lubi wytykania głupoty.
          • bene_gesserit Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 13:17
            Wg tego myslenia ojciec alfa jest ok. W koncu ojcostwo skupia sie
            na zaplodnieniu i pieniedzy do domu przynoszeniu, i to jest o jakie
            dobre. Eee tam, tego typu teorii mnostwo. nie ma sie co ten.
            • kocia_noga Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 16:07
              bene_gesserit napisała:

              > Wg tego myslenia ojciec alfa jest ok. W koncu ojcostwo skupia sie
              > na zaplodnieniu i pieniedzy do domu przynoszeniu, i to jest o
              jakie
              > dobre. Eee tam, tego typu teorii mnostwo. nie ma sie co ten.
              >


              No wiem, ale tam było, że zła matka przynosi do domu pieniądze i
              zaniedbuje przez to męża, który łaskawie funduje jeju wczasy, za co
              ona mu coś musi i dziecko oraz dom. I zła jest najgłówniej za
              karierę, a następnie za zaniedbania :)
      • bene_gesserit Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 13:14
        Nie pisac tu, tylko do forum@ z prosba o przywrocenie.
        • easz Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 13:42
          bene_gesserit napisała:

          > Nie pisac tu, tylko do forum@ z prosba o przywrocenie.

          Nie. Tutaj też będę pisała, żeby był ślad - niech będzie wiadomo, a co. Poza tym, inaczej być może nawet Kocia by nie zauważyła, że coś jej wcięło?
          • bene_gesserit Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 13:52
            No to tu i tam.
          • kocia_noga Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 16:09
            easz napisała:

            > bene_gesserit napisała:
            >
            > > Nie pisac tu, tylko do forum@ z prosba o przywrocenie.
            >
            > Nie. Tutaj też będę pisała, żeby był ślad - niech będzie wiadomo,
            a co. Poza ty
            > m, inaczej być może nawet Kocia by nie zauważyła, że coś jej
            wcięło?
            >


            Właśnie, najprawdopodobniej niczegobym nie zauważyła. Napisałam do
            Evity, może mi odpowie. A trza było gdzie?
            • bene_gesserit Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 16:11

              forum@gazeta.pl
              • mateuszwierzbicki Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 20:24
                no proszę, jak komuś z kółka post wyleci w kosmos to poruszenie jak u kur, kiedy
                lis wpadnie do kurnika. Ale do usuwania innych postów kółko pierwsze! :)
                • easz Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 21:43
                  mateuszwierzbicki napisał:

                  > no proszę, jak komuś z kółka post wyleci w kosmos to poruszenie
                  jak u kur, kiedy lis wpadnie do kurnika. Ale do usuwania innych
                  postów kółko pierwsze! :)

                  To taka forma autoerotyzmu, nie wiesz? Przcież to my tu usuwamy
                  posty, no co Ty.
                  Na potęgę posępnego czerepu - mam wadzę!

                  P.S. Adres to jest chyba forum@agora.pl
                  • mateuszwierzbicki Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 21:53
                    metafor proszę się nauczyc czytac!
                    • easz Re: tu był i wyleciał post Kociej, dlaczego? nie 08.04.10, 22:01


                      > metafor proszę się nauczyc czytac!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja