filosofa 10.04.10, 17:30 Ja wiem,że Prezydent,że tylu ludzi "z pierwszych stron gazet" Ale ktoś taki,jak Anna Walentynowicz chyba zasłużyła na coś więcej niż samo wspomnienie na liście pasażerów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dzioucha_z_lasu Re: A czemu tak cicho o Annie Walentynowicz? 10.04.10, 17:59 Myślę, że będzie na to jeszcze czas.. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: A czemu tak cicho o Annie Walentynowicz? 10.04.10, 18:32 Też tak myślę. Prywatnie najbardziej mnie boli śmierć Jarugi i Marii Kaczyńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: A czemu tak cicho o Annie Walentynowicz? 10.04.10, 18:57 W smierć Jarugi w ogole trudno mi uwierzyć - to duza strata. Szymanek- Deresz też ostatnimi czasy bardzo rozsądnie reprezentowała lewicę. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Mnie zabolala najbardziej smierc Pani.. 10.04.10, 21:04 ..Szymanek-Deresz, osoby pod kazdym wzgledem nie tuzinkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Mnie zabolala najbardziej smierc Pani.. 10.04.10, 21:29 marouder.eu napisał: > ..Szymanek-Deresz, osoby pod kazdym wzgledem nie tuzinkowej. Poważnie mówisz..? Był czas, że ja to sobie myślałam i tak, że kiedyś może się uda na nią zagłosować w wyborach prezydenckich. Ja tam mam dystans cały czas, w sensie, że nie dociera do mnie tak naprawdę, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: Mnie zabolala najbardziej smierc Pani.. 10.04.10, 22:49 Powaznie! Zwiazala sie z lewica, ale nie byla lewaczka, byla rozsadnym czlowiekiem. Nedzny Kwachu powinien wszystkim bogom dziekowac, ze pracowala za niego kierujac Kancelaria! Byla przy tym czlowiekiem o duzym uroku osobistym.. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A czemu tak cicho o Annie Walentynowicz? 10.04.10, 21:22 Mnie też Pani Marii i Pani Jarugi :-( Nie mogłam uwierzyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: A czemu tak cicho o Annie Walentynowicz? 10.04.10, 21:14 Anna Walentynowicz ostatnio nie cieszyła się szacunkiem prasy czy dawnych współtowarzyszy. Trochę na własną prośbę, poprzez swoje zgorzknienie, czy zdziwaczenie nawet. Ale mnie żal wszystkich, którzy zginęli, czy to Lecha Kaczyńskiego, czy Jarugi-Nowackiej, czy Przemysława Edgara G. Wszyscy byli ludźmi, po prostu. I choć czasem zżymałam się na PiS, to jednak jako ludzi jest mi ich szkoda, bo to straszny los. Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu Re: A czemu tak cicho o Annie Walentynowicz? 10.04.10, 22:28 Mi najbardziej żal żon, mężów, dzieci, wnuków i przyjaciół tych, którzy zginęli. Rodzina Prezydenta i jego żony straciła za jednym zamachem dwie osoby. Bach, jeden kwietniowy poranek i dalszego ciągu nie będzie, zostanie puste miejsce przy stole bez matki, ojca, babci, dziadka, synów, córek. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: A czemu tak cicho o Annie Walentynowicz? 10.04.10, 22:49 Tak, to prawda. Cała rodzina się sypie. Już nic nie jest takie, jak przedtem. Bardzo mi żal córki Kaczyńskich - już teraz sieroty, choć dorosłej. Rodziców, których się kocha, nic nie zastąpi. A taki poseł Putra to zostawił żonę z bodaj 8 dzieci. Co teraz będzie? Co zrobią inni... Odpowiedz Link Zgłoś
joella.r lubiłam panią Annę 10.04.10, 21:59 niezależnie od jej moherostwa czy różnych odpałów przypominała mi moją Babcię - ten sam nieokiełznany charakter i pewność, że nudno to na pewno nie będzie, zawsze jakiś numer wykręci żal mi wszystkich, którzy zginęli, chociaż na co dzień niektórzy mnie mocno wkurzali Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 08:39 Znamienny jest komentarz kataryny, znamienny dla prawctwa.Nawet ta okazja dobra do poszczucia na Tuska.Pamiętam komentarze prawaków po zamordowaniu Blidy, coś jak ujadanie wściekłych psów, wpisy typu 'dobrze że jednej komuchy mniej' i gorsze. BTW ciekawam, czy ujawnią dane z czarnej skrzynki zwłaszcza to, kto naciskał na lądowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 09:00 Nie ujawnią . Nie mam najmniejszej wątpliwosci , ze informacje z czarnej skrzynki dostaniemy okrojone. I sądzę, ze obarczą winą pilota - jego stosunkowo młody wiek i male doświadczenie - ot, juz taki los ludzi, którzy słuzą wielkim tego świata swoją pracą. I dlatego szczególnie mi przykro, ze mówiąc o tj tradegii media zapominaja o stewardesach, pilotach, borowcach czyli tych, którzy zgineli w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 13:33 hermina5 napisała: > I dlatego szczególnie mi przykro, ze mówiąc o tj tradegii media > zapominaja o stewardesach, pilotach, borowcach czyli tych, którzy > zgineli w pracy. Nie przesadzajmy też, wczoraj było po prostu za wcześnie, był też szok. Dziś widziałam w tv, pokazano wszystkich z BORu na zdjęciach, z przyczyn zapewne formalnych - dopiero dziś te zdjęcia ściągnięto. Zresztą jeszcze dużo dużo przed nami... Muszę powiedzieć, że podobało mi się jak zachował się dziś Wałęsa, co mówił, zrobił na mnie wrażenie - z umiarem i sądzę że do bólu szczerze, a jednak na poziomie - a wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: lubiłam panią Annę 12.04.10, 09:38 hermina5 napisała: > Nie ujawnią . Nie mam najmniejszej wątpliwosci , ze informacje z > czarnej skrzynki dostaniemy okrojone. I sądzę, ze obarczą winą > pilota - jego stosunkowo młody wiek i male doświadczenie - ot, juz > taki los ludzi, którzy słuzą wielkim tego świata swoją pracą. I > dlatego szczególnie mi przykro, ze mówiąc o tj tradegii media > zapominaja o stewardesach, pilotach, borowcach czyli tych, którzy > zgineli w pracy. Jest tak, jak przewidziałaś :( Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: lubiłam panią Annę 13.04.10, 14:52 kocia_noga napisała: > hermina5 napisała: > > > Nie ujawnią . Nie mam najmniejszej wątpliwosci , ze informacje z > > czarnej skrzynki dostaniemy okrojone. I sądzę, ze obarczą winą > > pilota - jego stosunkowo młody wiek i male doświadczenie - ot, juz > > taki los ludzi, którzy słuzą wielkim tego świata swoją pracą. I > > dlatego szczególnie mi przykro, ze mówiąc o tj tradegii media > > zapominaja o stewardesach, pilotach, borowcach czyli tych, którzy > > zgineli w pracy. > > > Jest tak, jak przewidziałaś :( ciekawy punkt widzenia na sprawę jest tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
paris7 Re: lubiłam panią Annę 13.04.10, 16:40 coraz więcej osób ma podobny punkt widzenia... tutaj wywiad z dr Tomaszem Szulcem z Politechniki Wrocławskiej wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7764725,Swietnie_wyszkolona_zaloga__ale_piloci_byli_pod_presja.html Odpowiedz Link Zgłoś
paris7 Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 09:59 osobiście nie sądzę, żeby to była samodzielna decyzja pilota, żeby lądować w tak tragicznych warunkach i narażać najważniejsze osoby w państwie... wyborcza.pl/1,75477,7756045,Ostatni_lot_tupolewa_numer_101.html w tym artykule tez nad tym zastanawiają się... zacytuję tylko fragment.. "Wiadomo natomiast, że w sierpniu 2008 r. prezydencki tu-154M leciał do Azerbejdżanu i w trakcie lotu urzędnicy prezydenta poprosili kpt. Grzegorza Pietruczuka, by zmienił plan lotu i lądował w Tbilisi (było to kilka dni po wybuchu konfliktu między Gruzją a Rosją). Pilot skonsultował się przez radio ze swoim dowódcą i odmówił, tłumacząc się względami bezpieczeństwa. Wtedy do kabiny wszedł sam prezydent i miał go namawiać do zmiany decyzji. Dziennikarzom na pokładzie mówił: - Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy." Odpowiedz Link Zgłoś
maria.50 Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 10:43 Pochylam głowę przed każdą śmiercią. fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2222408,2,1,C-i-s-z-a.html Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 18:19 Z tego co wiem, gdy juz wszyscy szczesliwie wyladowali, tego pilota za sprzeciw wobec prezydenta oskarzono o niesubordynacje i zawieszono. O prawdopodobnych naciskach wywieranych na pilota (w koncu zaden pilot sam z siebie nie lekcewazy ot tak sobie ostrzezen kontrolera, zwlaszcza jak ma ludzi na pokladzie) mowi sie juz od wczoraj. Jesli faktycznie tak bylo, znaczyloby to, ze ostatni akt buty i arogancji prezydenta kosztowal zycie prawie 100 osob. Pamietam, jak jakies 20 lat temu bedacy z wizyta w Polsce papiez odwolal jakies wazne spotkanie bo pilot smiglowca nakazal wczesniejszy start z powodu prognozy zmiany pogody. Nie jestem entuzjastka JP II ale mial on tyle rozsadku i skromnosci by wiedziec, ze nikt, niewazne jakie godnosci pelni, nie powinien dyskutowac z pilotem i z saperem. Wolal odwolac spotkanie niz narazic zycie lecacych z nim ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
filosofa Akurat tamtego pilota odznaczono za asertywność 14.04.10, 23:24 Może gdyby to on był za sterami, to byśmy się dziś nie zastanawiali "dlaczego na Wawelu". Najwyżej byśmy mieli nową aferkę pt. "Prezydent chce krwi, głowy i członków wszystkich pilota". Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 10:30 O co Ci chodzi? Wpis Kataryny jakiś specjalnie agresywny nie jest... Choć komentarze pod nim - owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 12:36 Masz rację, Kataryna napisała na poziomie, to te wpisy pod. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: lubiłam panią Annę 11.04.10, 12:50 W komentarzu Kataryny słowo tusk nie występuje . Rozumiem dlaczego jej wpis nie podoba się tobie, wspomina przecież o osobach które przez lata pluły na Kaczyńskiego, a teraz "czują ogromną potrzebę połączenia się w żalu " . Też czekam na ujawnienie danych z czarnej skrzynki, nie wiem czy to pomoże ustalić kto zdecydował, ale nie mam wątpliwości co do tego, że gdyby okazało się że to prezydent naciskał i przekonał pilota (interpretacja plujących : winny śmierci wszystkich na pokładzie) to niektórzy odetchną z ulgą, ponieważ nie będą musieli zmuszać się do łączenia w żalu po stracie prezydenta, no i gardziołka im się też prawdopodobnie szybko odetkają . Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live A Ona gdzie będzie pochowana? 14.04.10, 02:19 To tak w nawiązaniu do wątku o Wawelu. Mnie się wydaje, że skoro Kaczyński zasłużył na Wawel to ona tym bardziej. W końcu to ona była jedną z głównych ikon przełomowych wydarzeń o randze w zasadzie międzynarodowej. Odpowiedz Link Zgłoś