pazdzioszek2010
11.04.10, 13:00
Moje uszanowanie!
O ile przez wzgląd na tragedię narodową i ogłoszoną w związku z nią żałobę nie zmieni się program radia TOK FM, zostanie nadana na jego falach audycja na temat Róży Luksemburg, istotnej postaci ruchu robotniczego. Audycja jest częścią cyklu prowadzonego przez Annę Zawadzką, a poleca ją serwis Feminoteka.
Bardzo lubię Różę Luksemburg. Może nie aż tak jak Aleksandrę Kołłątaj, ale również bardzo lubię. Szczególnie podobały mi się jej refleksje na temat działalności Czeki, czyli Nadzwyczajnej Komisji do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem. W rzeczywistości była to właściwie nie tyle komisja, co po prostu policja polityczna, której funkcjonariusze, pod wodzą Feliksa Dzierżyńskiego (towarzysza polskiego pochodzenia), dopuszczali się morderstw, tortur, więzienia niewinnych ludzi, siania terroru i tym podobnych nieprzyjemnych rzeczy (chodziło o stworzenie lepszego świata). Róża Luksemburg początkowo była nieco onieśmielona działalnością Czeki, ale na szczęście po pewnym czasie udało się jej wprowadzić sprytną racjonalizację, o czym świadczy ta oto wypowiedź:
„Wymagać od Lenina i jego towarzyszy, aby w takich okolicznościach wyczarowali najpiękniejszą demokrację, wzorową dyktaturę proletariatu i kwitnącą socjalistyczną gospodarkę, to znaczy wymagać od nich rzeczy nadludzkich.”
Rozkoszne, nieprawdaż? :)
Gdy dodamy do tego fakt, że wspomniana wraz z towarzyszem Leninem i jakimś trzecim jeszcze delegatem, którego nazwiska w tej chwili nie pamiętam, w 1907 na słynnym kongresie w Stuttgarcie optowała za tym, by dążyć ze wszech sił do wywołania wojny domowej w jak największej liczbie krajów (R. Pipes, Rewolucja Rosyjska), będziemy mieli komplet.
Zapraszam do wysłuchania audycji, w której czerwona Róża będzie - jak sądzę - wybielana. Przedtem mieliśmy na Feminotece marksizm, teraz Różę Luksemburg… ciekawe, kto będzie następny? Może największy kontynuator tychże, czyli nieśmiertelny towarzysz Josif Wissarionowicz!?