orędowniczka feminizmu

17.04.10, 13:38
Brzydka, paskudna, bezdzietna.... wg. antyfeministów.
A jak wyglądało życie prywatne pani Jarugi?
Pomponik to może niezbyt wiarygodne źródło, ale nie przypuszczam bu sobie
pozwolili na nadmierne koloryzowanie.
pomponik.pl/news/jaruga-nowacka-byla-jedna-z-piekniejszych,1464680
    • manekineko Re: orędowniczka feminizmu 17.04.10, 14:51
      To ciekawe jak sobie tłumaczyli to, że bezdzietna zostaje babcią? Na feminotece
      też dużo wspomnień o niej.
      • kocia_noga Re: orędowniczka feminizmu 17.04.10, 19:52
        Bo ona jest brzydka i bezdzietna duchowo, w Panu.Natomiast kobieta
        tradycyjna jest w Panu piękna i dzieciata, oprócz tego że uległa i
        niekoniecznie rozgarnięta.
    • crotalus1 Re: orędowniczka feminizmu 17.04.10, 21:11
      I do tego wierząca co powiedziała dziś Środa.
    • marouder.eu Re: orędowniczka feminizmu 17.04.10, 22:40
      Nie byla oredowniczka feminizmu. Zalapala sie na te idee, jako nosna i malo
      wykorzystana. Podobnie z jej lobbowaniem za prawami mniejszosci seksualnych.
      Mieszala porzadki, w zasadzie nie pamietam zadnej jej inicjatywy parlamentarnej
      poza bodaj wprowadzeniem sytuacji molestowania w miejscu pracy do prawa pracy.
      Glosna, zadowolona z siebie, poslugujaca sie banalem..ale niech spoczywa w
      miejscu, ktore sobie wysnila.
      • iluminacja256 Re: orędowniczka feminizmu 18.04.10, 09:16
        Parytety, fundusz alimentacyjny,projekt liberalizacji waidommej
        ustawy, pelnomocnik d/s rownego statusu kobiet i męzczyzn.

        No rzeczywiscie - w ogóle nie była feministka, ani ciut, ciut.

        >Glosna, zadowolona z siebie, poslugujaca sie banalem

        Jasne, bo przeciez ideał kobiety to cicha, niezadowolona z sibie,
        posługująca się scierką i garem.
        • kontodopisanianaforum Re: orędowniczka feminizmu 18.04.10, 09:50
          To o niej biskup Tadeusz Pieronek powiedział "Feministyczny beton, który nie
          zmieni się nawet pod wpływem kwasu solnego".
        • edw-ina Re: orędowniczka feminizmu 19.04.10, 12:29
          miałam wielką przyjemność poznać Panią Jarugę-Nowacką. I umiem się o niej
          wypowiadać jedynie w superlatywach. Fachowa, konkretna, twarda kobita z głową na
          karku. Ja ją postrzegam jako nieugiętą obrończynię zdrowego rozsądku. Wzbudzała
          szacunek.
          • marouder.eu Re: orędowniczka feminizmu 19.04.10, 17:42
            Taaa..a gdziez zdrowy rozsadek np. w postulacie parytetowania?:)
            • edw-ina Re: orędowniczka feminizmu 20.04.10, 13:52
              Być może zdrowym rozsądkiem było to, że czasem trzeba wywołać ferment i postawić
              na wszystko, by wygrać cokolwiek.
    • bubster Re: orędowniczka feminizmu 20.04.10, 12:14
      Brzydka, paskudna [...]... wg. antyfeministów.

      to antyfeminiści mają gust spaczony :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja