kontodopisanianaforum
21.04.10, 07:44
Czyli jakieś marne 2 procent - to odsetek ojców, którzy skorzystali z tacierzyńskiego w pierwszym kwartale tego roku. Pisze o tym Rzepa w tekście pod znamiennym tytułem "Tata woli pracę od pieluch". No bo przecież dla Rzepy zajmowanie się dzieckiem to nie jest praca :] To taki mały przyczynek do twierdzenia, jakoby tradycjonaliści wielce doceniali zajmowanie się dziećmi i domem. A biedni tatusiowie się skarżą, bo „Pięknie brzmi hasło urlop ojcowski, ale po powrocie do pracy dowiedziałem się, że nie należy mi się premia miesięczna” - może w końcu dotrze do niektórych, że usadzanie kobiet w domu z dzieckiem niekoniecznie jest jedynym słusznym rozwiązaniem.