berta-live
03.05.10, 20:21
i nikt go nie potępia. Nikt mu nie zarzuca, że jest wyrodnym ojcem, nikt nie współczuje jego dziecku i nawet nikt tego nie komentuje. A jak już pojawiają się jakieś głosy, to te z gratulacjami, że mimo ogromnego kaca, jaki mu towarzyszył po całonocnej libacji, podczas której oblewał swoje ojcostwo, dzielnie stawił się na naradę rządową.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7837330,Minister_oswiaty_urodzila_dziecko_i_po_2_tygodniach.html