Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pracy i

03.05.10, 20:21
i nikt go nie potępia. Nikt mu nie zarzuca, że jest wyrodnym ojcem, nikt nie współczuje jego dziecku i nawet nikt tego nie komentuje. A jak już pojawiają się jakieś głosy, to te z gratulacjami, że mimo ogromnego kaca, jaki mu towarzyszył po całonocnej libacji, podczas której oblewał swoje ojcostwo, dzielnie stawił się na naradę rządową.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7837330,Minister_oswiaty_urodzila_dziecko_i_po_2_tygodniach.html
    • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 03.05.10, 20:49
      Hm. O ile mi wiadomo, to minister nie chodził w ciąży i jest zdrowym mężczyzną,
      a mama musi dojść do siebie i zapewne ma jakąś pomoc przy dziecku, bo biedni to
      oni chyba nie są? Czy uważasz, że oboje mają siedzieć 2 lata w domu, na zmianę
      zmieniać pieluchy, na zmianę kąpać dziecko i na zmianę karmić piersią?
      A 2 tygodnie dla kobiety to za mało, żeby zregenerować siły, wydobrzeć po
      porodzie i wrócić do pracy, to czas, gdy jeszcze karmi się piersią i uczy
      rozpoznawać reakcje malucha.
      Moje zdanie jest takie, że matka, jako ta, która była w ciąży i doświadcza
      wszelkich fizjologicznych zmian związanych z porodem i połogiem, powinna dać
      sobie i swojemu dziecku trochę czasu, zanim wróci do pracy. Facet może pomóc -
      pracując dla rodziny i zajmując się żoną i dzieckiem po pracy, bo jego organizm
      nie przeszedł takiego szoku.
      • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 03.05.10, 20:57
        Zapomniałam dodać, że poza tym wszystkim (czyli czystą fizjologią), stawianie
        pracy ponad dzieckiem przez obie płcie doprowadza do wyhodowania kolejnego
        smutnego człowieka z problemami emocjonalnymi. W życiu każdego dziecka powinien
        być czas spędzany z mamą i tatą i jeśli ta pani mówi o konieczności poświęcania
        się to znaczy, że praca zajmuje nadrzędne miejsce w jej życiu, a to coś nie tak.
        Bo na pierwszym miejscu, niezależnie od płci, jeśli się ma rodzinę, powinna być
        rodzina.
        • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 00:49
          > że mężczyźni wpadają na siebie gdy przechodzą obok? ;)

          Może i powinna, ale tak jakoś się porobiło, że do tej powinności zawsze zmusza
          się kobiety, nigdy mężczyzn. Nikt faceta nie potępia, że jest weekendowym ojcem.
          Że wychodzi z domu jak dzieci jeszcze śpią a wraca jak już śpią. Że nawet w
          weekendy pracuje, a jak nie pracuje to udziela się towarzysko albo gdzieś
          wyjeżdża. A jak jest w domu to zajmuje się sam sobą i swoim hobby. W końcu ma
          prawo do odpoczynku po ciężkich dniach pracy. Co więcej wszyscy go podziwiają,
          że dba o finanse i pozycję społeczną rodziny. Nawet same dzieci nierzadko wyżej
          go cenią niż niepracującą matkę, która siedzi z nimi w domu, bo w końcu jak będą
          starsze to chętnie skorzystają z jego koneksji i pieniędzy. A nawet młodsze
          lubią się polansować sławnym rodzicem.
          • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:04
            Wiesz, to Twój sposób widzenia. Jeżeli małżeństwo (czy związek)jest udane/y, to
            małżonkowie/partnerzy potrafią dogadać się w takich sprawach.
            Widzę, że niektórzy mają gotowy model dla każdego, oczywiście jeden i ten sam.
            Kobieta wyzwolona tydzień po porodzie do roboty, a jak urlop, to z ojcem i żeby
            najlepiej on też karmił piersią.
            Niestety, ale fizjologii nikt jeszcze nie przeskoczył. Jestem za wspólnym
            wychowywaniem dzieci, ale wiadomo, że matka, będąc w szoku hormonalnym po
            porodzie, musi trochę dochodzić do siebie, no i poprzebywać z dzieckiem. Wtedy
            właśnie nawiązuje się więź między nią i dzieckiem, karmiąc piersią wzmacnia ona
            jego odporność. Tak naprawdę, gdyby nie było konieczności pracy, oboje rodzice
            mogliby przebywać z maluchem, ale każdy wie, jak jest. Facet nie przechodzi
            ciąży, nie odczuwa jej skutków, to może w tym momencie chwilowo przejąć
            obowiązki "zarabiacza", zanim jego partnerka dojdzie do siebie na tyle, żeby
            wrócić. A może niektóre będą wolały jeszcze trochę poprzebywać z dzieckiem. I co
            wtedy? Już be? ;-)
            • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:52
              Obawiam się, ze to nie przymus pracy powoduje, ze rodzice nie palą się do
              siedzenia z niemowlakiem w domu. W końcu w rodzinach z tzw wyższych sfer to już
              w ogóle nikt nie pracuje. Żyją z pracy innych. A dzieci i tak trafiają do
              nianiek. Coś w tym musi być, że jak tylko kobieta ma wybór między życiem
              towarzyskim a niańczeniem dzieci to wybiera życie towarzyskie, jak ma wybór
              między pracą a niańczeniem dzieci, to wybiera pracę. Niańczenie dzieci wybierają
              tylko te kobiety, które w alternatywie mają powrót do ciężkich najczęściej
              fizycznych i źle opłacanych prac. Albo te, których nie stać na profesjonalna
              opiekę nad dzieckiem a nie chcą je powierzać byle komu.
              • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:50
                Niańczenie dzieci wybieraj
                > ą
                > tylko te kobiety, które w alternatywie mają powrót do ciężkich najczęściej
                > fizycznych i źle opłacanych prac.

                LOL cud boski, że ludzkość w ogóle przetrwała.
                • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:15
                  Hehe, no właśnie ;-)
                  Na szczęście, nie jest tak, jakby to berta widziała, bo inaczej marny los
                  mieszkańców planety Ziemia :-)
              • andreas3233 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 23:47
                berta-live napisała:

                > Obawiam się, ze to nie przymus pracy powoduje, ze rodzice nie palą
                się do
                > siedzenia z niemowlakiem w domu. W końcu w rodzinach z tzw
                wyższych sfer to już
                > w ogóle nikt nie pracuje. Żyją z pracy innych. A dzieci i tak
                trafiają do
                > nianiek. Coś w tym musi być, że jak tylko kobieta ma wybór między
                życiem
                > towarzyskim a niańczeniem dzieci to wybiera życie towarzyskie, jak
                ma wybór
                > między pracą a niańczeniem dzieci, to wybiera pracę.
                Wszystko jest pieknie i ladnie:)))Jeno...../ skad masz takie dane...?
                Z danych demografii historycznej wiadomo, ze rodziny zamozne, np
                arystokratyczne - byly w XIX w. prekursorami ograniczania plodnosci.
                Z drugiej strony; w wiekach wczesniejszych - oddawanie dzieci do
                nianiek - powodowalo zwiekszenie plodnosci kobiet / brak karmienia
                piersia i jednoczesna resumpcja owulacji /.
                • hermina5 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 09:46
                  Przestań powtarzać te brednie wg których karmienie piersią jest
                  zabezpieczeniem przez zajsciem w ciazę, bo hamuje owulację. Setki
                  kobiet na tej pseudomedycznej bzdurze zaszły w ciąze w 4- 5 m-cy od
                  porodu, bo karmiły piersią , wiec przecież jak by to mogło byc, ze
                  maja owulację . Zenada.
                  • rychu_taxi_drajwer Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 20:41
                    > Setki
                    > kobiet na tej pseudomedycznej bzdurze zaszły w ciąze

                    To faktycznie multum z 3 mld populacji.
                  • andreas3233 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 23:47
                    hermina5 napisała:

                    > Przestań powtarzać te brednie wg których karmienie piersią jest
                    > zabezpieczeniem przez zajsciem w ciazę, bo hamuje owulację. Setki
                    > kobiet na tej pseudomedycznej bzdurze zaszły w ciąze w 4- 5 m-cy
                    od
                    > porodu, bo karmiły piersią , wiec przecież jak by to mogło byc,
                    ze
                    > maja owulację . Zenada.

                    Caly problem z Twym oburzeniem polega na tym, ze w przypadku
                    plemienia ww. - mechanizm ten...dziala...
                    One praktycznie nie odstwaiaja dziecka od piersi..
      • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 01:03
        Bycie w ciąży i przejście porodu nikogo do niczego nie przygotowuje. Naczelne
        nie mają instynktów opiekuńczych. To, że zajmują się potomstwem i sposób w jaki
        to robią jest zachowaniem wyuczonym a nie wrodzonym. Dlatego biologiczna matka w
        najmniejszym stopniu nie gwarantuje noworodkowi właściwej opieki. Profesjonalna
        opiekunka, albo babcia, która swoje dzieci już odchowała i ma jakieś
        doświadczenie, zrobi to o wiele lepiej.

        Poza tym, może jakaś kobieta woli być ojcem dla dziecka a nie matką? Tzn głownie
        zarabiać pieniądze a dzieckiem pozajmować się 2 godziny dziennie. Albo robić
        karierę i być weekendową rozrywką dla potomka. I jeżeli konsekwentnie będzie się
        tego planu trzymać zamiast mieszać dziecku w głowie próbą godzenia pracy
        zawodowej z byciem matką, to wszyscy na tym dobrze wyjdą. Warunek jest tylko
        taki, że jak kobieta decyduje się pełnić rolę ojca, to powinna temu dziecku
        zapewnić kogoś kto będzie pełnić rolę matki. I nie strzelać później focha jak
        dziecko będzie bardziej związane z tamtą osobą i tamtą będzie bardziej lubić. No
        i oczywiście nie wtrącać się w wychowanie, zgodnie z zasadą, ze nieobecni nie
        mają głosu.
        • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 02:57
          berta-live napisała:

          > Bycie w ciąży i przejście porodu nikogo do niczego nie przygotowuje.

          no bez przesady, jednak powoduje na przykład wydzielanie prolaktyny, w ramach
          przygotowania do opieki.

          ale nawet, gdyby nie powodowało, to bycie w ciąży i poród zazwyczaj wymagają
          dojścia do siebie, nie bez pardonu istnieje 6-tygodniowy czas zwany połogiem.
          Wiele kobiet po dwóch tygodniach nie jest w stanie wciąż normalnie siedzieć
          przez dłuższy czas, bo były nacinane, bo popękały bo ich nie zdążono naciąć, bo
          miały cesarkę i w ogóle dopiero co wstały z łóżka. Występują krwaewienia, więc
          pomyka się z podpaską, i to nieraz taką bardziej typu XXL niż taką typu fancy
          niewidoczna wkładka (tampony odpadają). Produkcja mleka jest niekontrolowana (to
          trochę czasu zabiera, zanim się ureguluje). Więc GDZIEŚ musisz iść to ściągnąć
          (i przeważnie będzie to firmowy sracz). Jęśli tego nie zrobisz, ubranie ci
          przecieknie, a ty się będziesz zwijać z bólu. W tym okresie należy
          się też podmywać po każdym, hm, skorzystaniu z toalety, zanim się wszystko
          wygoi. Wyobrażasz to sobie w korporacyjnym kiblu?

          z dzieckiem 3-miesięcznym ojciec może zostać zamiast matki, ale nie przeginaj w
          drugą stronę, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
          • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 08:27
            > Wiele kobiet po dwóch tygodniach nie jest w stanie wciąż normalnie siedzieć
            przez dłuższy czas, bo były nacinane, bo popękały bo ich nie zdążono naciąć,

            Widzę, że teoria, jakoby nacięcie było konieczną procedurą, ma się dobrze. Przykre.
            • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:05
              No są sytuacje, że nie da się inaczej. A czasem kobieta ma cesarkę. I co wtedy?
              Nie da się jednoznacznie przewidzieć, która będzie mogła już tydzień po porodzie
              stanąć na nogi, a która będzie jeszcze dochodziła do siebie.
            • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:33
              takisobienik napisała:

              >
              > Widzę, że teoria, jakoby nacięcie było konieczną procedurą, ma się dobrze. Przy
              > kre.

              czytanie ze zrozuieniem sie klania.
          • iluminacja256 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 09:24
            > Wiele kobiet po dwóch tygodniach nie jest w stanie wciąż normalnie
            siedzieć
            > przez dłuższy czas,

            Wiele to nie znaczy WSZYSTKIE. Pzrecietnie po dwóch tygodniach
            dolegliwosci sa już niewielkie, o ile polska słuzuba zdrowia nie
            uraczyła się pęknmiętą szyjka macicy na skutek spieszenia sie
            lekarza do domu.


            Występują krwaewienia, więc
            > pomyka się z podpaską, i

            Krwawienia wystepują też co miesiąc. Mocne krwawienie przypominające
            krwotok utrzymajujące się ponad dwa tygodnie to tez objaw
            patologiczny, a nie - normalny.

            >Produkcja mleka jest niekontrolowana (t
            > o
            > trochę czasu zabiera, zanim się ureguluje). Więc GDZIEŚ musisz iść
            to ściągnąć
            > (i przeważnie będzie to firmowy sracz).

            Wczoraj dziewczyna mojego brata wyszła ze szpitala po urodzeniu
            coreczki. Na odchodnym zazyczyła sobie zastrzyki z bromergonu
            i ...dostaął. Nie będzie sciaganai pokarmu w sraczach i zwijania si
            z bólu, bo nie będzie laktacji. I najprawdopodobniej ta pani
            wybrala to samo - mozna się tu oburzac , podsakiwać, zapluwać , z
            enie jest jak matka Polka karmiaca 3 lata, ale fakty sa takie, ze w
            zasadzie WSZYSTKIE moje pracujące znajome odkarmialy do 3 m-ca i
            brały bromergon.

            W tym okresie należy
            > się też podmywać po każdym, hm, skorzystaniu z toalety, zanim się
            wszystko
            > wygoi.

            Jesli kobieta będzie się podmywać po kazdym wysikaniu to
            niewątpliwie wszystko będzie sie goiło trzy razy dłuzej. Wystarczy
            sprawdzić myjac 7 razy dziennie pooperacyjną ranę .





            • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:08
              Wiesz, mnie raczej zależałoby na tym, żeby przekazać trochę dobroczynnych
              substancji i uodpornić dziecko (oczywiście nie karmić w nieskończoność), ale co
              kto woli...
              Ja sama byłam karmiona butelką, bo mama nie miała pokarmu. Być może właśnie
              dlatego byłam dzieckiem dość chorowitym, poza tym cierpię na przewlekłą chorobę
              przewodu pokarmowego. Może to nie ma nic do rzeczy, ale może ma.
              • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:07
                To ściema z tymi dobroczynnymi substancjami. Nie ma żadnych badań
                potwierdzających jakoby dzieci karmione piersią lepiej się chowały i były
                zdrowsze niż te karmione butelką. Ja np byłam karmiona z butelki i też nie
                chorowałam ani nie mam żadnych alergii pokarmowych i nigdy nie miałam.

                Poza tym nawet jak ktoś się uprze to zawsze można pokarm odciągać i karmić z
                butelki. W niektórych firmach są specjalne pokoje laktacyjne i przerwy dla
                kobiet karmiących, żeby mogły odciągnąć pokarm. Potem kurierem jest on
                dostarczany do domu, gdzie czeka niańka z dzieckiem.
                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:30
                  berta-live napisała:

                  > To ściema z tymi dobroczynnymi substancjami.

                  Idę to powiedzieć mojej pediatrze, bo nieduczona najwyraźniej.

                  > Poza tym nawet jak ktoś się uprze to zawsze można pokarm odciągać i karmić z
                  > butelki. W niektórych firmach są specjalne pokoje laktacyjne i przerwy dla
                  > kobiet karmiących, żeby mogły odciągnąć pokarm. Potem kurierem jest on
                  > dostarczany do domu, gdzie czeka niańka z dzieckiem.

                  berta!!!! na litość: w NIEKTORYCH.
                  ja takiej firmy nei widzialam, a juz na pewno takeigo kuriera.
                  To jest rozwiązanie dla managerow wyzszego szczebla, ktorzy mają swoje prywatne
                  biuro, porządny i drogi laktator i kase na kuriera, a nei przecietna kobiete!
                  moze przestan ogladac opery mydlane i czytac lakierowane magazyny, jesli chcesz
                  sie odnosic do rzeczywistosci?

                  hint: ja sciagalam w pracy mleko. DLATEGO jestem przeciwna pojsciu do pracy po 2
                  czy 6 tygodniach, bo dokladnie wiem, o czym pisze.
                  • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:01
                    > > To ściema z tymi dobroczynnymi substancjami.
                    >
                    > Idę to powiedzieć mojej pediatrze, bo nieduczona najwyraźniej.

                    Albo niedouczona albo odgórnie zobligowana do nakłaniania kobiet do karmienia
                    piersią. Wszakże żyjemy w epoce terroru laktacyjnego i każdy, kto się ośmieli
                    powiedzieć, że karmienie naturalne jest be to wróg ludu. Mimo wszystko wciąż nie
                    ma żadnych rzetelnych badań, które by jednoznacznie wykazały że naturalne
                    karmienie czyni dziecko zdrowszym i lepiej rozwiniętym w porównaniu do
                    sztucznego. Póki co to wszystko są spekulacje na poziomie czy zdrowsza jest
                    margaryna czy masło.
                    • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 19:19
                      > Albo niedouczona

                      link? statystyki? badania i dowody na to, że przeciwciała nie istnieją?

                      albo odgórnie zobligowana do nakłaniania kobiet do karmienia
                      > piersią.

                      ale przez kogo? bo jedyna grupa, która ma jakikolwiek interes w naklanianiu
                      lekarzy i kobiet do jakiegoś sposobu karmienia, to producenci sztucznego mleka,
                      którzy raczej naklanialiby do czegoś wprost przeciwnego.
                      • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 19:44
                        Nie pisałam o przeciwciałach tylko o tym, że nie ma statystycznie istotnych
                        różnic pomiędzy stanem zdrowia dzieci karmionych butelką a karmionych piersią.

                        Terror laktacyjny nie wyszedł od żadnej korporacji, która chce zwiększyć
                        sprzedaż czegokolwiek. Żadnej firmy nie byłoby stać na tak rozległy marketing i
                        zaangażowanie w to tylu wpływowych ludzi i organizacji, które za darmo to nawet
                        palcem nie kiwną. Przypominam, że laktacyjna akcja ma zasięg globalny. Jak coś
                        ma taki zasięg i kosztuje tyle kasy, to jest to zawsze rządowa robota. A
                        ostatnią rzeczą o jaką jakikolwiek rząd dba to zdrowie obywateli. Zwłaszcza jak
                        prozdrowotność promowanych rozwiązań jest mocno dyskusyjna. Skoro wydali w to
                        tyle kasy, znaczy że współczesna gospodarka i polityka tego wymaga.
                        • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 19:53
                          No wlasnie ten ostatni research mowi co innego, no chyba, ze zakladasz, ze
                          trudno ocenic stan zdrowia dziecka, ktore zmarlo, no to rzeczywiscie.

                          Jakie to konkretnie interesy rządy zamierzają zbić na karmieniu naturalnym?

                          Dlaczego odżywki sztuczne usiłują naśladować mleko naturalne, skoro nie ma
                          żadnego dowodu na to, że to naturalne jest najlepsze?

                          I dlaczego nawet na informacjach pochodzących od producentów mleka jest jak wół,
                          że jest to substytut który nie jest tak wartościowy, jak mleko naturalne?

                          Dlaczego wśród "advantages of bottle feeding" można znaleźć jedynie argumenty
                          typu "nie musisz się zaopatruwać w biustonosz do karmienia", a jakoś nic nie ma
                          o zdrowotnych korzyściach? na litośc , wierzysz w aż taki spisek?
                          • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 20:09
                            To nie jest żaden spisek, toż to najzwyklejsza dbałość o interesy. I nie jest
                            istotne to jak niemowlak skorzysta na naturalnym karmieniu, tylko jak wpłynie na
                            gospodarkę to, że większość kobiet będzie dłużej przebywać na urlopie
                            macierzyńskim. Kto ma w tym interes i jaki?

                            Można spekulować i tworzyć przeróżne teorie. Można wierzyć na słowo anonimowym
                            forumowiczom albo nieanonimowym badaczom. Ale można też samemu zgłębić temat i
                            dogrzebać się do tego kto konkretnie jest największym propagatorem laktacji. Kto
                            rozpoczął tą całą kampanię. I z kim konkretnie te osoby i firmy są powiązane.
                            Kiedy ta akcja się zaczęła i jak wówczas wyglądała światowa gospodarka. Jak
                            wyglądał rynek pracy i jakie były nastroje społeczne. Zwrócić uwagę na korelację
                            sytuacji ekonomicznej i potrzeb rynku pracy z propagowanymi przez media
                            postawami dotyczącymi macierzyństwa. Coś na wzór tego, co racjonalista zrobił w
                            przypadku marihuany:
                            www.racjonalista.pl/kk.php/s,666/q,O.marihuanie
                            • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:09
                              Litości. Toż to już spiskowa teoria dziejów, berto. Karmienie piersią jest po
                              prostu najbardziej naturalną metodą odżywiania małego dziecka i wybór sztucznych
                              mieszanek zawsze jest wtórny (pomijam powody, które są przeróżne). Nie ma sensu
                              na siłę doszukiwać się spisków laktacyjnych, przecież to stare, jak sama
                              ludzkość :-)
                              • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:36
                                To z całą pewnością nie jest li tylko niewinne sugerowanie, że to co naturalne
                                jest lepsze do tego co sztuczne. Niewinne sugerowanie to jest w przypadku tego,
                                że ekologiczna żywność jest zdrowsza od fastfoodów, że ubrania z tworzyw
                                naturalnych są lepsze od sztucznych itp. A w przypadku naturalnego karmienia to
                                jest to zmasowana, nachalna i agresywna prolaktacyjna propaganda. Kobiety, które
                                ośmielą się odmówić uzyczenia noworodkowi piersi, narażane są na ostracyzm,
                                potępienie i agresje otoczenia.

                                To jest wydawanie miliardów dolarów na badania mające uzasadnić słuszność
                                zmuszania kobiet do karmienia piersią, na wszelkie publikacje promujące
                                karmienie, na medialną nagonkę, na opinie ekspertów, na prolaktacyjną politykę
                                oddziałów położniczych, itp. Nikt nie wyłoży tyle kasy, tylko po to, żeby zrobić
                                dobry uczynek.
                                • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:48
                                  Ręce i cycki mi opadły. Oczywiście, a za wszystkim stoi zapewne wredne i
                                  podstępne lobby męskie, które widzi w kobiecie jedynie kochankę, kucharkę i
                                  matkę dzieciom, więc dalejże przekonywać, żeby karmiły do 5 roku życia i żeby
                                  żadnej do głowy nie przyszło, aby np. używac butelek, a zwłaszcza zostać
                                  ministrem, pardon, ministrą! Tak, tak, nawet słownik jest szowinistyczny, bowiem
                                  wyraz "ministrą" podkreślił mi wężykiem! Zaraz, jakim wężykiem? Żmiją!
                                • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:52

                                  berta-live napisała:

                                  Berta, ale nie dajmy się zwariować. Dobrze wiesz, że spec sprzeda
                                  wszystko - i karmienie cyckiem, i karmienie z papierka. Myślisz, że
                                  lobby jest tylko jedno? Ejże. Czego byś więc nie wybrała...
                                  Bo to jest wojna, rzeź i rąbanka ;)
                            • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 22:23
                              berta-live napisała:

                              > To nie jest żaden spisek, toż to najzwyklejsza dbałość o interesy. I nie jest
                              > istotne to jak niemowlak skorzysta na naturalnym karmieniu, tylko jak wpłynie n
                              > a
                              > gospodarkę to, że większość kobiet będzie dłużej przebywać na urlopie
                              > macierzyńskim. Kto ma w tym interes i jaki?

                              berta, na litość, zmień dilera, bo ten stuff ci wyraźnie szkodzi!
                              amerykański rząd (a z amerykańskiej rządowej strony to info pochodzi) prędzej
                              zalegalizuje twarde narkotyki niż zagwarantuje urlopy macierzyńskie, tak było,
                              jest i jeszcze długo będzie.
                              • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 23:53
                                To nie ma nic wspólnego z urlopami macierzyńskimi. I rząd w życiu nie wprowadzi
                                urlopów macierzyńskich, bo by im to zrujnowało gospodarkę. Takie urlopy uderzają
                                głównie w małe i średnie przedsiębiorstwa, które są podstawą amerykańskiej
                                gospodarki. Amerykanka jak chce się zająć dzieckiem, to po prostu składa
                                wymówienie z pracy. A po odchowaniu dziecka szuka sobie nowej pracy. Tam wciąż
                                jest spory odsetek kobiet, które nie pracują w ogóle.
                                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 03:01
                                  berta-live napisała:

                                  > To nie ma nic wspólnego z urlopami macierzyńskimi.

                                  no to z czym, na litość, na czym polega ten pokrętny spisek amerykańskiego
                                  rządu, polegający na promocji karmienia piersią w celu aby...?
                                  (coś ci od razu powiem, żeby ci zaoszczędzić kombinowania i budowania kolejnych
                                  teorii: znam trochę amerykańskich matek, nie znam żadnej, ktora by karmiła
                                  piersią, mimo, że były z dziećmi w domu, a nie w ministerstwie).
                                  • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 14:57
                                    A gdzie ja napisałam, że to chodzi o amerykański rząd? Ja tylko napisałam, że
                                    akcja zakrojona na tak szeroką skalę, w którą musiano zaangażować ciężkie
                                    pieniądze, sugeruje, że za tym najprawdopodobniej stoi rząd. A kto konkretnie to
                                    faktycznie trzeba by pogrzebać we wszystkich dostępnych newsach na ten temat.

                                    Ja po prostu nie uwierzę w to, że ktoś na podstawie jakiś niejasnych przesłanek
                                    o rzekomej wyższości mleka kobiecego nad sztucznym (przypominam, że kiedy ta
                                    akcja weszła w życie nie było żadnych badań na ten temat a te co były zostały
                                    szybko obalone), władowałby miliardy dolarów w wykreowanie skutecznej
                                    prolaktacyjnej propagandy, a w zasadzie prolaktacyjnego terroru, tylko dlatego
                                    żeby niemowlaki były trochę zdrowsze a on sam miał poczucie, że zrobił dobry
                                    uczynek.
                                    • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 15:27
                                      berta-live napisała:

                                      > A gdzie ja napisałam, że to chodzi o amerykański rząd?

                                      w poscie, w ktorym mnie pouczylas, ze powinnam spojrzec, kto za tym stoi i kim
                                      sa oni. Dane pochodza ze strony rzadowej, wiec jesli nie o rzad ci chodzi, to o
                                      co? ty masz chyba naprawde jakas paranoje.

                                      > Ja po prostu nie uwierzę w to, że ktoś na podstawie jakiś niejasnych przesłanek
                                      > o rzekomej wyższości mleka kobiecego nad sztucznym

                                      jesli ta wyzszosc jest rzekoma, to prosze, wyjasnij, dlaczego jego producenci
                                      usiluja je maksymalnie imitowac, zamaist zrobic cos lepszego.

                                      (przypominam, że kiedy ta
                                      > akcja weszła w życie nie było żadnych badań na ten temat a te co były zostały
                                      > szybko obalone),

                                      przypominam, ze "po drugiej stronie" jest bardzo prezny przemysl, majacy realny
                                      powod, zeby udowodnic wyzszosc mleka sztucznego nad naturalnym, bo z jego
                                      produkcji zyje, a wiec majacy zywotny interes w tym, zeby przekonac ludzkosc o
                                      jego dobrodziejstwie

                                      > żeby niemowlaki były trochę zdrowsze a on sam miał poczucie, że zrobił dobry
                                      > uczynek.

                                      raczysz żartować? miliardy dolarow wydane dla czyjegoś dobrego samopoczucia li i
                                      jedynie? sorry, ale dyskusja z Toba zaczyna przypominac strzelanie do ryb w
                                      beczce, to nie jest fair w stosunku do Ciebie zatem z mojej strony koniec.
                                      • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 15:37
                                        > (przypominam, że kiedy ta
                                        > > akcja weszła w życie nie było żadnych badań na ten temat a te co były zos
                                        > tały
                                        > > szybko obalone),

                                        a. bylabym zapomniala. twoje przypominanie obalenia tych badan o tyle sie mija z
                                        celem, ze niczego takiego nie pamietam. prosze, podaj wiarygodne zrodla.
                                        • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 16:05
                                          Skoro chcesz wierzyć, że to wszystko ma charakter dobroczynny i nikt za nic nie
                                          bierze pieniędzy ani tym bardziej ich nikomu nie daje i że nie jest to żaden
                                          marketing polityczny i nikt nie ma w tym żadnego interesu, to nic mi do tego.
                                          Nie mam też nic przeciwko temu, że ktoś uważa, że karmienie piersią jest jedynie
                                          słuszne i sam to czyni, nawet przez 5lat. Natomiast zdecydowanie sprzeciwiam się
                                          nachalnemu narzucaniu innym swoich poglądów. I to jeszcze w sposób bardzo
                                          agresywny. A głównie z agresją i obrażaniem spotykają się osoby, które ośmielą
                                          się głośno powiedzieć, że nie mają ochoty karmić piersią i nie widzą w butelce
                                          nic złego.

                                          > a. bylabym zapomniala. twoje przypominanie obalenia tych badan o tyle sie mija
                                          z celem, ze niczego takiego nie pamietam. prosze, podaj wiarygodne zrodla.

                                          Jeszcze kilka lat temu mówiło się, że dzieci karmione piersią są
                                          inteligentniejsze, mają lepsze wyniki w nauce i rzadziej chorują. Co więcej,
                                          było to poparte statystykami. Znaczy, że już wtedy ktoś zlecił przeprowadzenie
                                          takowych i za to zapłacił. A obalono to bardzo szybko. Okazało się, że badacze
                                          nie wzięli pod uwagę wykształcenia i zamożności matek tych dzieci. Badania były
                                          prowadzone zdaje się w USA, gdzie na karmienie piersią mogą sobie pozwolić
                                          zamożne kobiety, bo inne muszą pracować. I jeszcze dodatkowo świadomość, że to
                                          może być korzystniejsze dla dziecka też jest wyższa wśród kobiet z wyższym
                                          wykształceniem, bo inne nie mają szerokiego dostępu do nowości ze świata nauki.
                                          I w związku z tym to że dzieci z klas średnich i wyższych są zdrowsze,
                                          inteligentniejsze i lepiej wyedukowane od dzieci z nizin społecznych, niewiele
                                          ma wspólnego ze sposobem karmienia. Kolejne badania, które brały pod uwagę
                                          różnice społeczne i ekonomiczne, nie wykazały żadnych różnic pomiędzy dziećmi
                                          karmionymi naturalnie i sztucznie.
                                          • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 16:13
                                            nie interesuje mnie podsumowanie na zasadzie "co mówiono", poprosilam o
                                            wiarygodne źródła.
                                            • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 20:40
                                              I nie dostaniesz żadnych wiarygodnych źródeł. I nie dlatego, ze takie nie
                                              istnieją tylko dlatego, że mnie się nie chce ich szukać. A nie sądzisz chyba, że
                                              zapisuję wszystko, łącznie z datą i miejscem publikacji, co kiedykolwiek
                                              przeczytałam. A przytoczone przeze mnie newsy maja z kilka lat.

                                              I jak już mówiłam wcześniej, nie zamierzam nikogo nawracać ani żadnych wykładów
                                              robić. Zasugerowałam tylko, że zanim zacznie się bezkrytycznie wierzyć w to co
                                              media i tzw eksperci gadają, bezmyślnie wcielać to w życie i jeszcze robić temu
                                              czemuś darmową propagandę, to wypadałoby się zastanowić nad tym, czy przypadkiem
                                              ktoś kogoś wydymać nie chce. Natomiast jeżeli ty jesteś z gatunku tych osób,
                                              które nawet do pieca na 5 zdrowasiek dziecko wsadzą bo tak kazał ekspert w
                                              telewizji a potwierdziła lekarka w przychodni, albo z gatunku tych które dały
                                              się wkręcić a teraz, żeby wyjść z twarzą z tego to rękami i nogami będą bronić
                                              słuszności swojego wyboru, to co ja mogę jeszcze zrobić.
                                              • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 21:40
                                                A nie sądzisz chyba, ż
                                                > e
                                                > zapisuję wszystko, łącznie z datą i miejscem publikacji, co kiedykolwiek
                                                > przeczytałam. A przytoczone przeze mnie newsy maja z kilka lat.

                                                ale skąd ja mam wiedzieć, czy to nie były informacje typu "ekspert od trzech
                                                zdrowasiek?

                                                Zasugerowałam tylko, że zanim zacznie się bezkrytycznie wierzyć w to co
                                                > media i tzw eksperci gadają, bezmyślnie wcielać to w życie i jeszcze robić temu
                                                > czemuś darmową propagandę, to wypadałoby się zastanowić nad tym, czy przypadkie
                                                > m
                                                > ktoś kogoś wydymać nie chce.

                                                no wlaśnie, zastanow się dobrze, czy ktoś propagując sztuczne karmienie cię nie
                                                chce wydymać. Bo ja na naturalnym karmieniu nie stracilam nic (oprócz paru
                                                kilogramów, które mi przybyły w czasie ciąży) i zaprawdę, nikt nie zrobił dzięki
                                                mojej decyzji interesu.

                                                Natomiast jeżeli ty jesteś z gatunku tych osób,
                                                > które nawet do pieca na 5 zdrowasiek dziecko wsadzą bo tak kazał ekspert w
                                                > telewizji a potwierdziła lekarka w przychodni, albo z gatunku tych które dały
                                                > się wkręcić a teraz, żeby wyjść z twarzą z tego to rękami i nogami będą bronić
                                                > słuszności swojego wyboru, to co ja mogę jeszcze zrobić.

                                                ale na razie ty się prezentujesz jako taka osoba, bo gdzies tam kiedys tam
                                                przeczytalas, tylko nie wiesz, gdzie i co, ale ci do teorii pasowalo, no cóż ja
                                                jeszcze mogę zrobić.
                                                • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 22:27
                                                  A w którym miejscu ja propaguję sztuczne karmienie? Ja od początku piszę, że
                                                  mnie nie obchodzi jak kto karmi, bo to powinna być prywatna sprawa każdej
                                                  kobiety. Ja tylko wyśmiewam się z bezkrytycznej wiary większości kobiet w to co
                                                  media propagują i bezmyślnego poddawania się terrorowi laktacyjnemu. I podważam
                                                  wiarygodność badań mających potwierdzić, że karmienie naturalne jest ech i och.

                                                  A jeżeli ktoś usilnie chce wierzyć we wszystko co mu media próbują wcisnąć, to
                                                  naprawdę mnie to nie obchodzi, też jest to jego sprawa. Tylko niech nie zmusza
                                                  innych do podzielania swojego entuzjazmu i pozwoli im żyć po swojemu. Bo ja
                                                  przede wszystkim sprzeciwiam się nachalnemu zmuszaniu kobiet do naturalnego
                                                  karmienia i obrzucaniu ich błotem jakoby były wyrodnymi matkami skazującymi
                                                  swoje dzieci na butelkową truciznę.

                                                  A co do jakiś archiwalnych badań, to nie chcesz wierzyć, nie wierz. Karm sobie
                                                  nawet następne 10lat.
                                                  • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 22:56
                                                    > A jeżeli ktoś usilnie chce wierzyć we wszystko co mu media próbują wcisnąć,

                                                    no ale to ty argumentujesz wlasnie jakims artykulem co go kiedys tam przeczytalas.
                                                    ja zapodanych wiadomosci nie podalam z mediow. ergo, to chyba nie ja jestem
                                                    osoba, ktora bezkrytycznie wierzy w wiesci z mediow.

                                                    Bo ja
                                                    > przede wszystkim sprzeciwiam się nachalnemu zmuszaniu kobiet do naturalnego
                                                    > karmienia
                                                    i obrzucaniu ich błotem jakoby były wyrodnymi matkami skazującymi
                                                    > swoje dzieci na butelkową truciznę.

                                                    jeszcze raz: kto i dlaczego nachalnie zmusza? kto ma w tym jaki interes? bo na
                                                    razie tylko sugerujesz, ze sa jacys "oni", ale za kija nie widze, po co mieliby
                                                    to robic i w czyim interesie.

                                                    > A co do jakiś archiwalnych badań, to nie chcesz wierzyć, nie wierz.

                                                    calkowita racja, w "jakieś" badania nie zamierzam wierzyć.
                                                  • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 23:11
                                                    Nie argumentuję niczego tym, że kiedyś cośtam przeczytałam. Ja tylko dałam to
                                                    jako przykład tego, że już od dawna prolaktacyjna akcja trwa. Newsy o tym jakoby
                                                    dzieci karmione naturalnie były zdrowsze i inteligentniejsze od tych karmionych
                                                    sztucznie, krążą w mediach wszelakich już od lat 90. Tylko, że dawniej było to
                                                    tylko podawane jako ciekawostki, średnio potwierdzone badaniami. Czasem ktoś dał
                                                    jakąś statystykę, którą niedługo później ktoś inny obalił. A teraz przybrało to
                                                    formę krucjaty. Nie wiem jak to wygląda w innych krajach, ale w PL jest to
                                                    jakieś szaleństwo. Wszystkie kobiety zmusza się do karmienia, jak jakaś odmówi,
                                                    to naraża się tym samym na społeczny ostracyzm, agresję personelu medycznego
                                                    itp. Wszystkie media są włączone w prolaktacyjny marketing. Ciężko znaleźć
                                                    choćby pojedyncze sceptyczne opinie. Organizuje się jakieś akcje w stylu szpital
                                                    przyjazny dziecku, które głównie koncentrują się na laktacji. To jakaś paranoja
                                                    się zrobiła.
                                                  • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 23:41
                                                    zupelnie przestalam rozumiec, do czego zmierzasz.

                                                    podalam ci teraz i wczesniej zrodla z medline, strony amerykanskiej,
                                                    niesponsorowanej przez nikogo, a ty mi wyskoczylas z "ale sprawdz, kto za tym
                                                    stoi, komu na tym zalezy, blabla". a teraz mowisz o polsce. chcesz powiedziec,
                                                    ze polska krucjata manipuluje informacjami podawanymi przez amerykanski rzad,
                                                    czy co?
                                                    bo nadal sie nie dowiedzialam, jaki spisek stoi za informacjami przytoczonymi
                                                    przeze mnie i w czyim interesie sa one podane do publicznej wiadomosci.

                                                    juz nie mowiac o tym, ze nie sadze, zeby polska krucjata miala jakikolwiek wplyw
                                                    na wloska pania minister.

                                                    czy nie prosciej byloby przyjac, ze jak dotychczas nie udowodniono, ze formula
                                                    jest rownie dobra, a wrecz wiadomo, ze istnieja korzysci zwiazane z mlekiem
                                                    naturalnym, nieosiagalne dla butelki, tyle, ze neiktorzy zbyt mocno to
                                                    wyolbrzymiaja, co nie przynosi nikomu korzysci, bo jak ktos sie uprze albo nie
                                                    moze, to i tak nie bedzie karmic, a jeszcze sie naje niepotrzebnego stresu,
                                                    zamiast sie kompromitowac argumentacja wyssana z palca?
                                                  • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 15:07
                                                    Ja nie wiem kto tu się kompromituje. Ktoś kto sceptycznie podchodzi do tej całej
                                                    krucjaty laktacyjnej, czy ktoś kto bezkrytycznie przyjmuje wszelkie medialne
                                                    nowinki i robi na forach darmowy marketing prolaktacyjny.
                                                  • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 17:24
                                                    berta-live napisała:

                                                    > Ja nie wiem kto tu się kompromituje. Ktoś kto sceptycznie podchodzi do tej całe
                                                    > j
                                                    > krucjaty laktacyjnej, czy ktoś kto bezkrytycznie przyjmuje wszelkie medialne
                                                    > nowinki i robi na forach darmowy marketing prolaktacyjny.

                                                    nie widzę tu nikogo, kto by przyjmował wszelkie medialne nowinki
                                                    prolaktacyjne.
                                                    Natomiast widzę osobę, która twierdzi, że korzyści z karmienia naturalnego to
                                                    ściema, powołując się na nielogiczne wnioski z artykułu, który został napisany
                                                    przez niewiadomokogo i opublikowany niewiadomogdzie.
                                              • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 21:53
                                                berta-live napisała:

                                                > I nie dostaniesz żadnych wiarygodnych źródeł. I nie dlatego, ze takie nie
                                                > istnieją tylko dlatego, że mnie się nie chce ich szukać.

                                                guess what: a mnei się chciało, i nie znalazlam.
                                          • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 16:34
                                            Jeszcze parę cytatów z berty:


                                            A obalono to bardzo szybko. Okazało się, że badacze
                                            > nie wzięli pod uwagę wykształcenia i zamożności matek tych dzieci. Badania były
                                            > prowadzone zdaje się w USA, gdzie na karmienie piersią mogą sobie pozwolić
                                            > zamożne kobiety, bo inne muszą pracować.


                                            a wczesniej bylo tak:

                                            Niańczenie dzieci wybierają
                                            tylko te kobiety, które w alternatywie mają powrót do ciężkich najczęściej
                                            fizycznych i źle opłacanych prac.


                                            oraz tak:

                                            Wątek z założenia jest o zamożnych kobietach. Tych, które od wczesnej młodości
                                            postawiły na karierę i wzbogacanie się. W końcu nikt przez przypadek nie zostaje
                                            ministrem. (...) one akurat mogą sobie pozwolić na to, żeby
                                            zajść w ciążę kiedy im pasuje, zafundować sobie cc w konkretnym dniu i nie
                                            dopuścić do pojawienia się laktacji.


                                            No to kto w końcu zostaje niańczyć dzieci, źle opłacane kobiety, które mają do
                                            wyboru ujową pracę, z której nei są w stanei opłacić opiekunki, czy zamożne
                                            panie, które nie muszą pracować? czy ty naprawdę nie widzisz, że sama sobie
                                            przeczysz?
                                            • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 20:31
                                              A ty rozumiesz w ogóle co czytasz? Zestawiłaś 2 różne cytaty dotyczące 2 różnych
                                              spraw. Jeden dotyczy wolnego wyboru kobiety, która robi co chce, bo nie jest
                                              ograniczana ekonomią. A drugi dotyczy sytuacji, kiedy swoje życie trzeba
                                              podporządkować ekonomii.
                                              • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 21:51
                                                berta-live napisała:

                                                > A ty rozumiesz w ogóle co czytasz?

                                                mam wrazenie, ze lepiej niz ty.

                                                Zestawiłaś 2 różne cytaty dotyczące 2 różnyc
                                                > h
                                                > spraw.

                                                A jakie to ma znaczenie? Raz piszesz, ze tylko biedne siedza z dziecmi w domu
                                                przy piersi, raz, ze tylko bogate. Najpierw piszesz, ze na nianczenie decyduja
                                                sie kobiety, ktore maja zle oplacana, niefajna prace, a pozniej piszesz, ze "sie
                                                okazalo" (tylko nei wiadomo, komu), ze dzieci nianczone sa inteligentniejsze, bo
                                                na to mogly sobie pozwolic wylacznie zamozniejsze kobiety, wiec na inteligencje
                                                wplyw srodowiska etc..

                                                Praktyka jest taka, że wiele amerykanskich kobiet - tych właśnie gorzej
                                                sytuowanych - siedzi z niemowlętami w domu, bo opieka nad dzieckiem do lat 2
                                                kosztuje oczy z glowy, więc nie moglo "się okazać", że te biedniejsze musialy
                                                wrocic do pracy i przez to nie mogly karmic naturalnie. Ale i te, ktore pracuja
                                                w zamoznych firmach z porzadnymi benefitami, maja swoje 12 tygodni maternity
                                                leave. Te, ktore maja dobrze zarabiajacych facetow, tez moga zostac w domu. Nie
                                                zostają te, które pracują na wlasny rachunek, albo które są na pozycjach
                                                executive. Jak widać, nie ma jednoznacznej zależności między "bogate i
                                                inteligentne zostają, biedne pracują', ani na odwrót.

                                                Ergo, to, co "się okazało", to nie jest prawda, niezależnie od tego, czy był to
                                                wybór kobiet, czy przymus ekonomii.
                                                WIec calą tę teorię możesz sobie
                                                wsadzić, przykro mi.
                                                • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 23:01
                                                  Nie porównuj gospodarki amerykańskiej do innych gospodarek. W USA jedna osoba
                                                  jest w stanie z jednej pensji utrzymać rodzinę. Nawet kilkuosobową. W takiej
                                                  Polsce rzadko. Dlatego przeciętna Amerykanka nie jest ekonomicznie zmuszana do
                                                  pracy. I faktycznie niekiedy może jej się bardziej opłacać siedzieć w domu jakby
                                                  miało się okazać, że cała jej pensja pójdzie na zatrudnienie opiekunki. A
                                                  dodatkowo jak jeszcze praca jaką jest w stanie dostać jest ciężką pracą fizyczną
                                                  to może zdecydować, że w domu będzie miała lżejsze życie. Ale to wszystko zależy
                                                  ile mają dzieci na utrzymaniu, jakie mają możliwości zarobienia pieniędzy i czy
                                                  kobieta w ogóle może liczyć na ojca swoich dzieci. Wśród amerykańskich nizin
                                                  społecznych jest mnóstwo samotnych matek, które od razu po porodzie muszą iść do
                                                  pracy a dzieci zostawiają w publicznych żłobkach.

                                                  Wszystko zależy od środowiska w jakim dana kobieta żyje i tego jak się jej
                                                  ułożyło życie. Dlatego ciężko to wszystko generalizować i jeszcze ciężej
                                                  porównywać sytuację zdrowotną i edukacyjną dzieci pochodzących z różnych rodzin
                                                  i różnych warstw społecznych. Zwłaszcza, że nawet w obrębie jednej warstwy
                                                  społecznej są różni ludzie. Do nizin społecznych należy zarówno samotna matka po
                                                  podstawówce, która ledwo wiąże koniec z końcem, jak i matka 5 dzieci będąca na
                                                  utrzymaniu męża, który ma niezłą fizyczną pracę, czy żona alkoholika, który
                                                  większość tego co zarobi to przepije, więc musi dorabiać, żeby utrzymać siebie i
                                                  3 dzieci. I z nich wszystkich tylko 1 ma ekonomiczną możliwość karmienia dzieci
                                                  piersią i w zasadzie jej dzieci mają najlepszy start w życiu. Ale czy się na to
                                                  zdecyduje, to też druga sprawa, zwłaszcza, że oni są przyzwyczajeni do
                                                  ułatwiania sobie życia sztucznymi produktami i sprzętem agd.

                                                  A kobiety z klas średnich i wyższych mają większy wybór, bo w dużo mniejszym
                                                  stopniu są ograniczane przez ekonomię. Dlatego to do nich głównie była
                                                  skierowana akcja prolaktacyjna. I dlatego to one dużo częściej karmiły dzieci
                                                  naturalnie niż sztucznie. Ale to dane z lat 80-90, jak jest teraz to nie wiem.
                                                  Podejrzewam, że podobnie.

                                                  • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 23:14
                                                    Dlatego przeciętna Amerykanka nie jest ekonomicznie zmuszana do
                                                    > pracy.

                                                    I dlatego NIEPRAWDA jest to, co napisals wczesniej, ze okazalo sie, ze tylko
                                                    zamozniejsze matki mogly zostac z maluchami w domu i je karmic, bo te mniej
                                                    zamozne ekonomia wygonila do pracy, zatem rezultat tych badan o ktorych
                                                    wspominasz byl wyssany z palca.

                                                    A co tam, dobry dzien mam.
                                                    to jest najobiektywniejsze zrodlo informacji na temat medycyny, nie sadze, zebys
                                                    znalazla lepsze:

                                                    medlineplus.gov/
                                                    Welcome to MedlinePlus, a goldmine of good health information from the world's
                                                    largest medical library, the National Library of Medicine. Health professionals
                                                    and consumers alike can depend on it for information that is authoritative and
                                                    up to date. MedlinePlus has extensive information from the National Institutes
                                                    of Health and other trusted sources on over 800 diseases and conditions. There
                                                    are directories, a medical encyclopedia and a medical dictionary,
                                                    easy-to-understand tutorials on common conditions, tests, and treatments, health
                                                    information in Spanish, extensive information on prescription and
                                                    nonprescription drugs, health information from the media, and links to thousands
                                                    of clinical trials. MedlinePlus is updated daily and can be bookmarked at the
                                                    URL: medlineplus.gov. There is no advertising on this site, nor does MedlinePlus
                                                    endorse any company or product.

                                                    Gdyby badania o ktorych mowisz mialy cien sensu, znalazlyby sie tutaj. ale sie
                                                    nie znalazly. Natomiast wyszukiwarka zapuytana o fraze "breastfeeding vs bottle"
                                                    wypluwa nastepujaca informacje:
                                                    kidshealth.org/parent/food/infants/breast_bottle_feeding.html#a_A_Personal_Decision
                                                    Jak widac, w niczym sie to nie pokrywaz tym, co piszesz. wrecz pisza o
                                                    przeciwcialach ktorych istnienei negujesz.
                                                  • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 15:32
                                                    Przymus ekonomiczny swoją drogą ale jeszcze jest potrzeba ekonomiczna. Kobiety z
                                                    wyższych warstw społecznych faktycznie nie umrą z głodu jak nie pójdą do pracy
                                                    zaraz po porodzie. Nie mniej jednak nie tylko po to się pracuje, żeby opłacić
                                                    rachunki i przeżyć do pierwszego. Ludzie spoza nizin społecznych mają też
                                                    ambicję i chcą żyć powyżej minimum egzystencjalnego. I jeszcze do tego trzeba
                                                    dodać fakt, że większość amerykańskich małżeństw się rozpada. A życie rozwódki z
                                                    dziećmi niczym nie przypomina życia przykładnej żony i matki z seriali familijnych.

                                                    Dlatego jak kobieta dobrze sytuowana decyduje się na zostanie w domu, to często
                                                    robi to dla kaprysu. A jak tak to i może bawić się w karmienie piersią, noszenie
                                                    dziecka w chuście i zrobienie sobie z niego zabawki przez nawet kilka lat. Nic
                                                    oprócz dziecka ją nie absorbuje, może sobie całymi dniami i nocami czytać
                                                    przeróżne statystyki i poradniki i wprowadzać je w życie. Nie mówiąc o tym, że
                                                    nawet jak wróci do pracy to może sobie odciągać pokarm. I niektóre korporacje
                                                    umożliwiają ten proceder pracownicom wyższego szczebla.

                                                    Natomiast kobiety z niższych warstw nie mają na takie rzeczy ani pieniędzy ani
                                                    czasu. Bo nawet jak nie pracują, to mają na głowie męża (często chama i
                                                    alkoholika, który palcem nie kiwnie żeby w czymś pomóc), dom, kilkoro dzieci i
                                                    kłopoty finansowe. I na pewno w takich domach świat wokół dziecka się nie kręci.
                                                    Nikt tam się nie przejmuje tym co piszą specjaliści, ani jakie są najnowsze
                                                    trendy dotyczące żywienia. I takim kobietom wygodniej jest sypnąć proszku do
                                                    butelki, zalać wodą i kazać starszemu dziecku nakarmić niemowlaka. A jak
                                                    pracuje, to o karmieniu mowy nie ma, bo w życiu nie dostanie takiej pracy, gdzie
                                                    będzie mogła sobie zrobić przerwę na odciąganie pokarmu.
                                                  • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 17:28
                                                    berta-live napisała:

                                                    > Przymus ekonomiczny swoją drogą ale jeszcze jest potrzeba ekonomiczna.

                                                    berta. Na litość. Dla statystyk, wedle których okazało się, że tylko zamożne,
                                                    wyksztalcone kobiety mogą sobie pozwolić na siedzenie w domu i karmienie, nie
                                                    ma znaczenia, z jakeigo powodu one siedzą
                                                    - czy chciały, czy musiały.

                                                    Jedyne, co jest istotne, to fakt, że to jest nieprawda, że "okazało się, że
                                                    tylko te zamożniejsze siedzą w domu". Te biedniejsze też siedzą. Zatem, NIC się
                                                    nie okazało i wnioski, na które się powołujesz, nie mają racji bytu.
                                                  • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 17:30
                                                    > Natomiast kobiety z niższych warstw nie mają na takie rzeczy ani pieniędzy ani
                                                    > czasu. Bo nawet jak nie pracują, to mają na głowie męża (często chama i
                                                    > alkoholika, który palcem nie kiwnie żeby w czymś pomóc), dom, kilkoro dzieci i
                                                    > kłopoty finansowe.

                                                    No. A odżywki są znacznie droższe niż pokarm naturalny i znacznie więcej z nimi
                                                    zachodu, więc ekonomiczniej, szybciej i wygodniej jest karmić piersią.
                    • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 19:35
                      > Albo niedouczona

                      Podziel się swoimi rewelacjami z niedouczonymi cieciami z Cambridge Health
                      Alliance bo oni wciskają ludziom ciemnotę najwyraźniej.

                      Each year,
                      more than 900 preventable child deaths occur in the United States because too
                      few mothers follow breast-feeding recommendations, a new study has found.


                      Tylko, żeby nie było, że ja wciskam jakiś terror: wiadomo, że np. lepsza szkoła,
                      lepsza edukacja - prawdopodobnie lepsza przyszłość. bezpieczniejszy
                      samochód/fotelik samochodowy - większa gwarancja dożycia starości i tak dalej.
                      Wiadomo, że mimo to większość ludzi orze jak może, nie mając tych lepszych
                      opcji, bo ich na to nie stać. Ale każdy normalny rodzic, zapewni dziecku to, co
                      najlepsze z dostępnych mu opcji.
                      • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 19:47
                        Sugeruję jeszcze zerknąć na to kto zlecił przeprowadzenie tych badań i kto za
                        nie zapłacił. Udowodnić można wszystko. W zasadzie to nie tyle udowodnić, to
                        przeprowadzić badania i przedstawić wyniki w taki sposób, żeby były po myśli
                        zlecającego badanie.
                        • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 19:55
                          berta-live napisała:

                          > Sugeruję jeszcze zerknąć na to kto zlecił przeprowadzenie tych badań i kto za
                          > nie zapłacił.

                          ależ spojrzałam. rozumiem, że masz bardziej obiektywne źródło, które obala te
                          wyniki?
                          • policjawkrainieczarow WHO - następna podstępna, spiskowa organizacja 04.05.10, 20:00
                            www.who.int/features/factfiles/breastfeeding/facts/en/index.html
                            na szczęście Berta czuwa i nie da nam wcisnąć ciemnoty i zabobonów.
                            • berta-live Re: WHO - następna podstępna, spiskowa organizacj 04.05.10, 20:17
                              Działalność WHO to akurat sprowadza się do racjonalizacji wszelkich rządowych
                              pomysłów. To wbrew pozorom nie jest niezależna organizacja ekspercka. Ich celem
                              jest użyczanie swojego autorytetu różnym projektom. Jeszcze nie słyszałam, żeby
                              wydali jakiekolwiek oświadczenie, które byłoby sprzeczne z interesem koncernów
                              farmaceutycznych czy globalnej polityki gospodarczej.
                              • pochodnia_nerona Re: WHO - następna podstępna, spiskowa organizacj 04.05.10, 21:12
                                Kobieto. Ty musisz mieć rację, a jak nie, to patrz punkt pierwszy. Nieważne
                                autorytety, badania, zawsze coś za nimi stoi. Tylko co, u licha, stoi za mlekiem
                                z cycka? 100% ssaków to robi, nie ma naturalniejszej metody, chyba, że ktoś nie
                                może, albo nie chce i tyle. Ale jest to najbardziej naturalna rzecz i
                                najzdrowsza pod słońcem chyba, że matka jest chora.
                                • berta-live Re: WHO - następna podstępna, spiskowa organizacj 04.05.10, 21:48
                                  Czy ja gdzieś napisałam, że mleko matki to trucizna? Ja tylko napisałam, że
                                  spokojnie można mleko matki zastąpić sztucznym i nic złego dziecku z tego powodu
                                  nie będzie. Napisałam też, że nie ma wiarygodnych badań potwierdzających, że
                                  dzieci karmione naturalnie w jakikolwiek sposób odbiegają na plus od dzieci
                                  karmionych sztucznie. Co więcej, nie można zrobić takich badań, bo na stan
                                  zdrowia i rozwój dziecka wpływa zbyt wiele czynników i nie da się jednoznacznie
                                  stwierdzić dlaczego akurat jeden niemowlak jest zdrowszy od drugiego.

                                  Nie zabraniam też nikomu karmić naturalnie, nawet do 10rż dziecka, jak ma na to
                                  ochotę. Natomiast nie widzę żadnego racjonalnego powodu do robienia takiej
                                  prolaktacyjnej nagonki. Bo nie ma ku temu żadnych sensownych powodów. Natomiast
                                  skoro wydaje się na ten marketing tyle kasy i wkłada w to tyle wysiłku, znaczy
                                  komuś na tym bardzo bardzo zależy. A za długo na tym świecie żyję, żeby
                                  uwierzyć, ze ktoś coś sponsoruje tylko i wyłącznie dla tego, żeby się mógł
                                  stwórcy pochwalić, że zrobił dobry uczynek. Poza tym jedna osoba a nawet
                                  korporacja nie ma tyle kasy i wpływów, żeby wypromować ogólnoświatowy trend. Co
                                  tym bardziej skłania do dostrzegania w tym wszystkim łapy rządowej.
                                  • pochodnia_nerona Re: WHO - następna podstępna, spiskowa organizacj 04.05.10, 21:57
                                    Jakiej prolaktacyjnej nagonki? Skoro naukowcy ze świata mają badania, w których
                                    dowodzą, że mleko matki jednak jest najzdrowsze, zaś producenci sztucznych
                                    odpowiedników zarzekają się ze to właśnie ich produkt najlepiej naśladuje mleko
                                    kobiece, to nie jest żadna nagonka, tylko fakty. Możesz się z tym pogodzić,
                                    możesz też karmić sztucznie, ja wolałabym mieć świadomość, ze zrobiłam dla
                                    dziecka najlepiej, jak mogłam, jak zaleca medycyna. Mleko matki do pewnego
                                    momentu jest najbardziej wartościowe. Jesteśmy też ssakami.
                  • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:19
                    policjawkrainieczarow napisała:

                    > hint: ja sciagalam w pracy mleko. DLATEGO jestem przeciwna pojsciu do pracy po
                    > 2
                    > czy 6 tygodniach, bo dokladnie wiem, o czym pisze.

                    Najwyraźniej to do berty nie dociera. Matki zazwyczaj wolą karmić dziecko w
                    spokoju, a nie gdzieś po kątach ściągać pokarm i np. wysyłać taksówkami do niani
                    w domu (choć czytałam o takich kuriozach).
                    Berta - Ty sobie idź i 2 dni po urodzeniu, ale każda kobieta jest inna, a mleko
                    matki naprawdę ma dobroczynny wpływ na dziecko, dlatego też karmienie piersią
                    jest wskazane. Czasem kobieta nie może karmić, ale to inna sytuacja.
                    • iluminacja256 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 20:43
                      A czasem kobieta po prostu NIE CHCe karmić, jak kobieta mojego
                      brata. Bo nie chce. I to jest jej prywatna sprawa, co wybiera.
                      Bo karmienia naturalne oprócz setek wspanialosci tak tu opisywanych,
                      to równiez ciezka biologiczna tyra, ból, czesto gorączka i ogólny
                      wkurw, a na koniec niestety piersi nei wyglądaja juz tak samo.

                      I dlatego przestańmy wreszcie mowić kobietom , co jest lepsze dla
                      ich dzieci, bo jakby tak wszyscy sie tym przejmowali, to zadna
                      normalna osoba, nei pakowałaby w dzieci slodyczy i przekąsek na
                      kazdym kroku - od złobka po sklepiki w szkołach - bo gdyby to
                      kogokolweik obchodziło, to zadne meleko nei pomoze przy tak
                      szmatławym jedzeniu.
                      • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:05
                        Argument z kiepskim jedzeniem to z gatunku "a u was biją Murzynów". Zdrowo
                        myślący rodzice nie będą ładować tego w dziecko. Nie mam nic do decyzji Twojej
                        bratowej, to jej sprawa. Chodzi o to, że zazwyczaj ludzie wolą dobre rzeczy dla
                        dzieci, zatem matki decydują się na karmienie piersią, jako rzecz uodparniającą,
                        naturalną, zdrową i niewymagającą całej pracochłonnej procedury przygotowywania
                        żywności sztucznej. Oczywiście, że są kobiety, które nie mają pokarmu, albo
                        myślą o wyglądzie piersi i nie chcą karmić, ale jest cała masa takich, które
                        karmią i dobrze się z tym czują.
                        A mówić, co jest zdrowsze, warto zawsze, może wtedy spadnie zapotrzebowanie na
                        batony, gówniane słodycze i inne rzeczy, którymi tak łatwo futruje się
                        dzieciaki. Dorośli to inna broszka, w końcu oni tez palą fajki i trują wątrobę
                        alkoholem.
                        • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 00:04
                          Dzieci nie są trute przez fastfoody ani przez słodycze i czipsy. One są trute
                          przez przemysł spożywczy, który oczywiście zgodnie z obowiązującymi normami,
                          faszeruje żywność rzeczami, o których ci się na lekcji chemii nie śniło. I nie
                          mówię tu o konserwach czy przetworzonej żywności. Mówię tu o mięsie i produktach
                          mlecznych z osiedlowego spożywczaka, warzywach z zieleniaka, rybach prosto z
                          mórz i rzek, itp. Niby zdrowe, ale jednak pełne hormonów, antybiotyków,
                          pestycydów i cholera wie czego jeszcze.

                          I jakoś ani WHO, ani rządy, ani organizacje pozarządowe nic z tym nie robią. Nie
                          promuje się ekologicznych upraw, nie robi się nagonek na matki, żeby nie
                          kupowały dzieciom produktów spożywczych w hipermarketach itp.

                          Nawet nie wspomnę o zanieczyszczeniu powietrza, kosmetykach i środkach
                          czystości. Czy chociażby zwykłej wodzie jaka z kranu leci. Bo w niej to już cała
                          tablica Mendelejewa pływa. Wiedziałaś na przykład, że częste kąpiele mogą być
                          rakotwórcze? A też nikt nie nakazuje matkom mającym małe dzieci przeprowadzać
                          się dla ich dobra na nieskażone wiejskie tereny.
                          • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 00:15
                            berta-live napisała:

                            > Dzieci nie są trute przez fastfoody ani przez słodycze i czipsy. One są trute
                            > przez przemysł spożywczy, który oczywiście zgodnie z obowiązującymi normami,
                            > faszeruje żywność rzeczami, o których ci się na lekcji chemii nie śniło.

                            Oczywiście.
                            Hint: mleko matki, w przeciwieństwie do tak zachwalanych przez ciebie sztucznych
                            odżywek, nie wymaga linii produkcyjnej, maszyn, fabryki opakowań, fabryki
                            etykietek, utylizacji tychże, transportu... rings any bell?
                        • hermina5 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 09:55
                          Zdrowo
                          > myślący rodzice nie będą ładować tego w dziecko

                          Za zdrowo myslącego rodzica w dziecko będzie to pakowac złobek i
                          przedszkole, gdzie powszechnie wpycha się w dzieci ryz z cukrem i
                          cynamonem, pierogi z serem i cukrem, drożdzówki, kisiele, pączki,
                          ciastka itp bo wszystko to ejst o wiele prostsze i łatwijsze niz
                          ugotowania i podanie kaszy czy młodych ziemniaków z koperkiem i
                          jajkiem. I nei pis mi prosze, z edzieci to wola, bo ajkby sluchać
                          dzieci to na snaidanie były lody, na obiad pizza, a na kolację
                          czekolada.

                          • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 16:05
                            A Tobie o co biega? Rodzice mają prawo trochę zamieszać wtedy. Poza tym, co mają
                            podawać w takich przedszkolach, wszystko z upraw EKO, itp.? A Ty czym byłaś w
                            takim przedszkolu karmiona? Bo te przedszkola to też na kieszeń przeciętnego
                            rodzica, a nie bogacza.
              • iluminacja256 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 20:35
                Ja również byłam karmiona butelką i nie sądze, aby karmienie mnie
                cycem uodporniło mnie na wszystkie przeizebienia, grypy i tym
                podobne, z którymi lądowały dzieciaki w szkole lub w przedszkolu.
                Wolne zarty.
                Chorowita byłam do jakiegoś 12 roku zycia. Potem zaprzestałam
                chorowac w ogóle - jak sie zdarzy to raz na parę lat i od razu 40
                stopni.
              • soasia Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 12:30
                Muszę na własnym przykładzie zaprzeczyć-córka karmiona piersią rok w
                II miesiącu życia przeszła ciężką anemie/szpital, transfuzja/,
                cierpi na schorzenie przewodu pokarmowego /nieuleczalne/, często
                chorowała i na dodatek miała wadę zgryzu /choć nie piła z butelki i
                była chowana bez smoczka/...Gdybym karmiła sztucznie obyłoby się bez
                anemii a kto wie co jeszcze.
                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 13:11
                  Gdybym karmiła sztucznie obyłoby się bez
                  > anemii a kto wie co jeszcze.

                  nie wiesz, co by było, gdybyś karmila sztucznie, a badania dotyczą większej
                  grupy, jeden przypadek o niczym nie przesądza, bo wiadomo, że zawsze występuje
                  wiele czynników.
                • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 16:45
                  Czy córka ma może celiakię?
            • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:40
              Napisałam rzeczowego posta w odpowiedzi, ale w sumei skasowałam, bo po co.
              Chcesz to poginaj 2 tyg. po porodzie do roboty i postaraj się, żeby twoje córki
              również poginały.
          • bri Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 11:37
            > Wiele kobiet po dwóch tygodniach nie jest w stanie wciąż normalnie
            siedzieć

            Fajnie, że są kobiety, które mogą sobie pozwolić na dłuższy
            odpoczynek po porodzie, jeśli tego potrzebują.

            Z pewnością jednak większość kobiet już w tydzień po porodzie jest w
            całkiem niezłym stanie, są w stanie zająć się domem, noworodkiem,
            starszymi dziećmi, chodzić na spacery i przyjmować gości. Wiem to z
            nie tylko z autopsji. W ciągu ostatnich kilku lat bliskie mi kobiety
            urodziły łącznie sześcioro dzieci. Wprawdzie żadna do pracy nie
            wróciła dwa tygodnie po porodzie, ale nie z powodu fizycznej
            niemożliwości.
            • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:15
              > Z pewnością jednak większość kobiet już w tydzień po porodzie jest w
              > całkiem niezłym stanie, są w stanie zająć się domem, noworodkiem,
              > starszymi dziećmi, chodzić na spacery i przyjmować gości. Wiem to z
              > nie tylko z autopsji.

              ja też, ale to jednak nie to samo, co siedzieć na d.... prze 8 godzin, jeśli
              się było poharataną "down there", a nie jesteś w stanie zagwarantować, że nie
              będziesz. No chyba, żeby wprowadzić upokarzające obowiązkowe testy dla każdej
              kobiety po 2 tygodniach żeby sprawdzić, czy się nadaje.

              > W ciągu ostatnich kilku lat bliskie mi kobiety
              > urodziły łącznie sześcioro dzieci.

              ja się mogę opierać na własnym doświadczeniu, a nie koleżankach nieznajomych mi
              forumowych bytów. Do pracy w jednym przypadku wrócilam na pól etatu po 6
              tygodniach (konieczność, nie wybór) i z niejako pierwszej ręki wiem, czym
              się różni spędzanie pierwszych tygodni po porodzie w domu a w pracy, przy
              biurku, odciętą od dziecka na 8 godzin. Nie będę cię tu na forum publicznym
              częstować fizjologią, po prostu przyjm, że nie ma dwóch takich samych porodów,
              dwóch takich samych połogów, dwóch takich samych noworodków więc to, że ktoś tam
              był w stanie gości poodejmować, nie znaczy, że w związku z tym wszystkie kobiety
              w czasie połogu powinny wrócić do pracy, a jak nie, to im się przyklei wszystkei
              możliwe pogardliwe latki. No chyba, że ów zastrzyk, o którym tu piszecie, to ma
              być norma. TYlko czy kurna o to chodzi? Czy naprawdę parę tygodni na tle 35 lat
              pracy będzie stanowić aż taką wyrwę w życiu zawodowym, że automatycznie taką
              kobietę to wykopsa z rynku pracy a jej pracodawcę pogrąży w niebycie? A gdyby to
              był facet, który miał wypadek i też nie mógł pracować przez kilka-kilkanaście
              tygodni, to co, jego korporacja pójdzie przez to z torbami?

              zauważ przy tym, że udowodniono, że karmienei piersią wzmacnia odporność, więc
              statystycznie lepiej jest posiedzieć z maluchem przy piersi przez tych parę
              tygodni i wrócić do pracy, kiedy połóg jest over, niż się wyrywać z konopi a
              potem brać zwolnienia na chore dziecko. (tylko nie pisz, proszę, że znasz
              dziecko co było na flaszce chowane i nie chorowało).

              Wprawdzie żadna do pracy nie
              > wróciła dwa tygodnie po porodzie, ale nie z powodu fizycznej
              > niemożliwości.

              ale co, wyrywały się do tej pracy i nie mogły, czy jak?

              poza tym jakoś nikt nie spieszy się z rozwiązaniem dla tych wszystkich kobiet,
              które wzorem pań ze świecznika byłyby zmuszone pójść do roboty po 2 tygodniach:
              KTO SIĘ BĘDZIE TYMI DZIECMI ZAJMOWAŁ?
              Pani minister jedna z drugą mają na opiekunkę i jeszcze im zostanie. Ale kobieta
              zarabiająca przeciętnie, nauczycielka, pielęgniarka, urzędniczka, sprzedawczyni?
              • bri Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:57
                Uspokój się. Przecież obowiązku powrotu do pracy po dwóch tygodniach
                nie ma. Ba, jest nawet coś w stylu zakazu, jeśli jesteś na etacie.

                Ja żadnej kobiety nie namawiam, żeby gnała do pracy jak tylko będzie
                mogła usiąść na dupie. Dla dziecka z pewnością lepiej, jeśli matka
                może się nim spokojnie zająć przez pierwsze miesiące życia. Ale też
                nie uważam, żeby ktokolwiek miał prawo się wtrącać, jeśli któraś
                kobieta postanowi inaczej.

                Czy tego chcesz czy nie, połóg rozumiany jako sześciotygodniowy
                odpoczynek od wszelkich obowiązków poza dzidziusiem to nic
                naturalnego i raczej rzadko występuje w przyrodzie, więc to, że
                niektóre kobiety ciężko go znoszą, nie jest żadnym argumentem.

                Ja też mam dziecko i doświadczenia związane z porodem itd.
                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:28
                  bri napisała:


                  Przecież obowiązku powrotu do pracy po dwóch tygodniach
                  > nie ma. Ba, jest nawet coś w stylu zakazu, jeśli jesteś na etacie.

                  czytałaś artykuł zalinkowany w pierwszym poście? ja się do niego odnoszę, do
                  tego " jest poświęcenie", do "pozostanie przy dziecku to przywilej dla
                  nielicznych", a nie do obecnej sytuacji przeciętnej matki.

                  To znaczy, jak pani chce wracać, to nei moja broszka, ale tak długo, jak długo
                  to będzie jej i tylko jej prywatny wybór. A pani w rządzie ma jakby większą
                  możliwość wpływania na ustawodawstwo i życie wszystkich pań Kryś ze spożywczaków
                  niż na odwrót, dlatego mi się to nie podoba.

                  > Czy tego chcesz czy nie, połóg rozumiany jako sześciotygodniowy
                  > odpoczynek od wszelkich obowiązków poza dzidziusiem

                  niczego takiego nie pisałam, więc nie mam zamiaru się do tego ustosunkowywać.

                  to nic
                  > naturalnego i raczej rzadko występuje w przyrodzie, więc to, że
                  > niektóre kobiety ciężko go znoszą, nie jest żadnym argumentem.

                  Cielęta jeleni żywią się mlekiem matki prawie przez rok, a dojrzałość płciową
                  samice osiągają w wieku dwóch lat. Do trzeciego roku życia pozostają przy matce.
                  Niedżwiedź brunatny - Czas uzależnienia od matki: 18 miesięcy. Pierwsze tygodnie
                  po narodzinach młode spędzają wtulone w nogi matki tak, że nawet nie dotykają
                  podłoża.
                  Lis: oczy otwiera po dwóch tygodniach, okres laktacji trwa 6 tygodni, a
                  3miesięczny lis jest samodzielny.
                  Kurczak hodowlany - w wieku 6 tygodni (czyli koniec ludzkiego połogu) w ogóle
                  nie tylko nie jest niemowlakiem, ale w ogóle idzie pod nóż.

                  Przy czym rozmiar główki ludzkiego noworodka jest większy (w proporcji do dróg
                  rodnych matki, oczywiście) niż u pozostałych ssakow, więc jakby naturalne jest,
                  że ten poród jest cięższy niż u zwierząt.

                  Więc co ty porównujesz i w jakim celu?
                  • bri Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:53
                    Czytałam artykuł i też się do niego odnoszę. W przeciwieństwie do
                    mężczyzn, którym rodzą się dzieci pani minister musi się tłumaczyć
                    dlaczego zdecydowała się wrócić do pracy wcześnie po porodzie. Nie
                    widzę w jej słowach cienia intencji, żeby zmuszać do tego samego
                    wszystkie kobiety.

                    Ja nie pisałam o zwierzętach. "Nie występuje w przyrodzie" to była
                    tylko figura stylistyczna, miałam na myśli ludzi. Sądziłam, że to
                    oczywiste.

                    • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 16:42
                      Nie
                      > widzę w jej słowach cienia intencji, żeby zmuszać do tego samego
                      > wszystkie kobiety.

                      to jak interpretujesz "przywilej możliwy dla nielicznych" i "konieczne jest
                      poświęcenie"? słowem się nie zająknęła o własnym wyborze, bo w rzeczy samej
                      jeśli poświęcenie jest konieczne, to nie ma miejsca na coś takiego, jak wlasny
                      wybór czy decyzja. No chyba, że w ten nieudolny sposób w styu 'nie chcem, ale
                      muszem" zamaskowała własny wybór, ale będąc na takim stanowisku, na jakim jest,
                      powinna brać pod uwagę konsekwencje tego, co mówi, dla innych kobiet.
          • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:20
            > ale nawet, gdyby nie powodowało, to bycie w ciąży i poród zazwyczaj wymagają
            > dojścia do siebie, nie bez pardonu istnieje 6-tygodniowy czas zwany połogiem.

            Większość zamożnych kobiet jednak decyduje się na cc. A po nim nic nie boli, nic
            nie pęka i siedzieć można jeszcze w tym samym dniu. I 2tyg jest wystarczającym
            czasem na dojście do siebie. Podobnie jak po większości operacji na jamie
            brzusznej. A w momencie kiedy cc jest dokonywane w zaplanowanym dniu, zanim
            rozpocznie się poród, to i połóg jest lżejszy.

            A co do laktacji, to spokojnie można do niej nie dopuścić albo ją lekami
            powstrzymać jakby się jednak pojawiła.
            • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:42
              > A co do laktacji, to spokojnie można do niej nie dopuścić albo ją lekami
              > powstrzymać jakby się jednak pojawiła.

              o, dzięki za hint, gdyby mi się przydarzyło następne dziecko, spokojnie
              skorzystam z tej okazji i wpierdolę się w wyparzacze, butelki, drogie odżywki i
              całe to sranie w banie. Że też sama o tym wcześniej nei pomyślałam. Dlaczego to
              JeSZCZE nei jest obowiązkowe? Powinno być.
              • iluminacja256 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 20:49
                Mozesz mi powiedzieć z jakeigo to powodu sie tak zoładkujesz?

                Zmusza cie ktos do wyhamowania laktacji? Nie. Mozesz karmic nawet
                do 5 lat. Twoja sprawa.

                Ale jesli KTOS NIE CHCE karmić piersia, to NIKT nie ma prawa go do
                tego zmuszać.

                Tak trudno to zrozumiec?
                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 22:32
                  > Mozesz mi powiedzieć z jakeigo to powodu sie tak zoładkujesz?

                  zartujesz chyba? przeciez to jest dla mnei przednia rozrywka.

                  > Ale jesli KTOS NIE CHCE karmić piersia, to NIKT nie ma prawa go do
                  > tego zmuszać.

                  a ja kogos zmuszam?
                  ja zauwazam, ze jesli ktos CHCE, to tez nie nalezy go zmuszac do zaprzestania,
                  argumentujac, ze moze sobie walnac cesarke i wstac po jednym dniu, a nastepnie
                  walnac zastrzyk, zeby wstrzymac laktacje, a po dwoch tygodniach zasuwac do
                  roboty, bo poswiecenie jest potrzebne, a zstanei z dzieckiem to przywilej dla
                  nielicznych.

                  Tak trudno to zrozumiec?
            • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:45
              > Większość zamożnych kobiet jednak decyduje się na cc.

              super argument.

              dlaczego w takim razie w ogóle feministki się zajmują dostępnością aborcji,
              skoro większość zamożnych kobiet, jak im się przydarzy, to mogą sobie
              pozwolić na dyskretne i bezpieczne usunięcie?
              • bri Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:02
                Chyba umknęło Ci znaczenie tego wątku.

                Nikt tutaj nie każe wszystkim kobietom wracać do roboty, jak tylko
                je pozszywają. Po prostu irytuje nas fakt, że tylko kobietom
                wypomina się, jakimi to są beznadziejnymi matkami, jeśli zdecydują
                się wrócić do pracy krótko po porodzie. Mężczyzna może pracować w
                dniu porodu, i nie wziąć ani jednego dnia wolnego z powodu dziecka
                przez pierwsze dwa lata jego życia i na podstawie tej informacji
                nikt mu nie wypomni, że jest złym ojcem. Rozumiesz?
                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:40
                  Mężczyzna może pracować w
                  > dniu porodu, i nie wziąć ani jednego dnia wolnego z powodu dziecka
                  > przez pierwsze dwa lata jego życia i na podstawie tej informacji
                  > nikt mu nie wypomni, że jest złym ojcem.
                  Rozumiesz?

                  szczerze? nie znam takiego faceta.
                  każdy znajomy ojciec tak sobie ustawial urlop, żeby być wtedy w domu.
                  Oczywiście, nei 3 miesiące, ale zazwyczaj jakoś tak, że parę dni zaraz po
                  porodzie, a potem urlop wypoczynkowy, kiedy matce się kończył macierzyński lub
                  podobna kombinacja.
                  I myślę, że gdyby było tak, że żona na porodówce, a mąż w pracy, to też by na
                  niego patrzyli dziwnie.

                  Po prostu irytuje nas fakt, że tylko kobietom
                  > wypomina się, jakimi to są beznadziejnymi matkami, jeśli zdecydują
                  > się wrócić do pracy krótko po porodzie.

                  tak długo, jak długo jest to ich decyzja - git. Ale już wygłaszanie takich
                  opinii, jak zalinkowana pani, z takiej pozycji, na jakiej ona jest, uważam za
                  niebezpieczne przegięcie w drugą stronę. Zwłaszcza, jak potem czytam, że
                  przecież można wziąc zastrzyk na powstrzymanie laktacji, bo to wygoda a
                  wzmacnianie odporności to bujda na resorach. Uważam, że propaganda w drugą
                  stronę jest równie nie teges.
                  Rozumiesz?
                  • bri Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 16:01
                    Nie dalej niż miesiąc temu, ktoś linkował tu informację, że bardzo
                    niewielu mężczyzn decyduje się skorzystać z tygodnia urlopu, który
                    im według nowego prawa przysługuje z okazji nowego dziecka.
                    Tak więc przyjmij do wiadomości, że tacy ojcowie są i niestety jest
                    to większość.

                    Nie odebrałam zupełnie wypowiedzi tej kobiety, jako presji na inne
                    kobiety, żeby postępowały tak jak ona. Pewnie gdyby nie była o to
                    pytana (tak jak się nie pyta o to mężczyzn) słowem by o tym prasie
                    nie wspomniała.

                    Patrzysz na całą sprawę od dupy strony. Gdyby nie presja na kobiety,
                    żeby siedziały w domu, rodziły i zajmowały się dziećmi, nikt by w
                    ogóle się do pani minister nie przyczepił, że wróciła do pracy.
                    • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 16:06
                      Ja myślę, że przyczepiliby się lekarze.
                    • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 16:49
                      > Nie odebrałam zupełnie wypowiedzi tej kobiety, jako presji na inne
                      > kobiety, żeby postępowały tak jak ona.

                      a ja odebralam, a przecież nie będę pisać o tym, co ty o tym myślisz.
                      Może użyła złego sformułowania. Może je wypowiedź wyrwano z szerszego kontekstu
                      żeby zrobić z niej złą matkę. Może to kwestia tłumaczenia. Nie zamierzam się
                      domyślać, co ona chciała powiedzieć, komentuję tylko to, co jest czarno na białym.

                      > Patrzysz na całą sprawę od dupy strony.

                      nie sądzę.


                      Gdyby nie presja na kobiety,
                      > żeby siedziały w domu, rodziły i zajmowały się dziećmi, nikt by w
                      > ogóle się do pani minister nie przyczepił, że wróciła do pracy.

                      nie wiesz, w jakim stopniu ta presja wyszla od tych, co "wiedzą lepiej jak
                      wychować cudze dziecko", a w jakim od tych, co sami planują mieć dzieci, ale nie
                      stać ich na opiekunkę do dwutygodniowego noworodka, a obawiają się, że postawa
                      pani minister zapoczątkuje zmiany w tym kierunku.
                    • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:37
                      bri napisała:

                      > Nie dalej niż miesiąc temu, ktoś linkował tu informację, że bardzo
                      > niewielu mężczyzn decyduje się skorzystać z tygodnia urlopu, który
                      > im według nowego prawa przysługuje z okazji nowego dziecka.
                      > Tak więc przyjmij do wiadomości, że tacy ojcowie są i niestety
                      jest to większość.

                      Jeśli ten pomysł nie wypali a nowe się nie pokażą, to sytuacja
                      kobiet na polskim rynku pracy raczej nie ma szans zmienić się w
                      zawrotnym tempie. Mentalność i myślenie tak kobiet jak i mężczyzn
                      też nie.

                      > Patrzysz na całą sprawę od dupy strony. Gdyby nie presja na
                      kobiety,
                      > żeby siedziały w domu, rodziły i zajmowały się dziećmi, nikt by w
                      > ogóle się do pani minister nie przyczepił, że wróciła do pracy.

                      A tu powtórzę coś, co niedawno mówiłam na forum WO, przy okazji
                      rozmów o ciele po porodzie - o nie do końca określonych i
                      sprzecznych ze sobą sygnałów wysyłanych w kierunku kobiet a
                      dotyczących wymogów względem ich wyglądu, prezencji itd. - kobiety
                      są imo pomiędzy presjami, jak pomiędzy młotem i kowadłem.
                      Wszystko zależy, np. od ich wieku, od środowiska, statusu
                      materialnego itp. - raz będzie na nie wywierana presja, żeby rodziły
                      i siedziały w chałupie, innym razem, że wek myśli o macierzyństwie,
                      mają robić karierę, skoro już ktoś w nie zainwetsował. Coraz
                      częściej presja jest totalna - ma być pięć w jednym,
                      najlepiej się rozdwoić, rozczworzyć i wszystko ma być perfekt -
                      matka polka gastronomiczna ministra i wogle. Jak już o dupie, to
                      ktoś już obok to nazwał - jak by się nie odwrócić, zawsze będzie z
                      tyłu.
                      (Chłop jest z boku, się nie liczy w kurniku)

                      Chaos, dezorientacja. I widzę to z grubsza nawet po tej rozmowie,
                      emocjach i racjach/racji - po każdej stronie.
              • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:19
                Wątek z założenia jest o zamożnych kobietach. Tych, które od wczesnej młodości
                postawiły na karierę i wzbogacanie się. W końcu nikt przez przypadek nie zostaje
                ministrem.

                I to właśnie im odmawia się prawa do posiadania dzieci na warunkach na jakich
                masowo dzieci posiadają mężczyźni. Bo one akurat mogą sobie pozwolić na to, żeby
                zajść w ciążę kiedy im pasuje, zafundować sobie cc w konkretnym dniu i nie
                dopuścić do pojawienia się laktacji. A nawet stać ich na surogatkę jak w ogóle
                nie mają ochoty być w ciąży. Stać je też na profesjonalne opiekunki. I na to,
                żeby stworzyć swoim dzieciom milion razy lepsze warunki do rozwoju niż mają
                dzieci przeciętnej Kowalskiej. Zarówno fizycznego, intelektualnego jak i
                emocjonalnego. Dziecku jest wszystko jedno kim z biologicznego punktu widzenia
                jest osoba, która się nim opiekuje. Ważne, żeby robiła to dobrze.

                Zauważ, że w większości tzw dobrych domów nianie były traktowane jak członkowie
                rodziny a nie jak służba. Jadały przy stole a nie w kuchni, zajmowały się
                kolejnymi pokoleniami dzieci a jak się zestarzały, to miały zapewnioną
                dożywotnią opiekę ze strony byłych podopiecznych. I nikt się nie dziwił, że
                dzieci są bardziej związane z opiekunkami niż z matkami. A już nikomu do głowy
                nie przyszło, żeby pani hrabinie zarzucać, że wyrodna z niej matka. Podobnie jak
                w dzisiejszych czasach też nikt się nie czepia żon milionerów, że nawet pieluchy
                żadna z nich nigdy nie zmieniła. Czepianie dotyczy tylko kobiet, które ośmieliły
                się robić karierę zawodową.
                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:30
                  berta-live napisała:

                  > Wątek z założenia jest o zamożnych kobietach. Tych, które od wczesnej młodości
                  > postawiły na karierę i wzbogacanie się. W końcu nikt przez przypadek nie zostaj
                  > e
                  > ministrem.

                  Zaraz kurwa zaraz.

                  Zalinkowalaś artykuł o zamożnej pani, w którym to artykule się owa pani
                  wypowiada, że "na przywilej pozostania z dzieckiem mogą sobie pozwolić nieliczne
                  kobiety".

                  Czyli co, nieliczne nie są ministrami i nie są zamożne?
                  czy ty w ogóle czytałaś, co linkowałaś?
                  • berta-live Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:45
                    Nie jest istotne pokrętne tłumaczenie się pani ministry, bo to jest już tylko
                    mizerna próba obrony przed zmasowanym atakiem. W artykule istotne jest to, że
                    kobiety, które próbują przełamywać kolejne tabu i kolejne stereotypy narażone są
                    na ostracyzm. I problem jasno dotyczy relacji kobieta-praca. A dokładniej
                    kobieta-kariera zawodowa i samorealizacja. Bo jak powiedziałam wcześniej, nikt
                    jakoś nie robi nagonki na sławne celebrytki ani żony miliarderów, które nawet
                    wcześniej niż 2tyg po porodzie wracają na salony a dziecko widują jak trzeba
                    zapozować do rodzinnej fotografii. I jakoś nikt nie współczuje ich dzieciom, że
                    dzień po porodzie zostały oddane opiekunkom, bo matka wyjechała do wód
                    odreagowywać stresy związane z ciążą i porodem.
                    • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:57
                      Ja współczuję. I nie rozumiem tych, którzy posiadanie dziecka uważają za świetną
                      zabawę, bo dla mnie jest to jedna z najważniejszych ról życiowych - dać światu
                      kolejnego człowieka. I tak łatwo jest przedobrzyć w każdą stronę, tak łatwo o
                      błąd, który zaważy na całym życiu potomka. Mądrzy rodzice starają się uniknąć
                      takich błędów.
                    • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:58
                      berta-live napisała:

                      > Nie jest istotne pokrętne tłumaczenie się pani ministry, bo to jest już tylko
                      > mizerna próba obrony przed zmasowanym atakiem.

                      no dla mnie akurat bylo istotne, toteż się do niego odniesłam. nie lubię
                      przegięć w żadną stronę.
                      oczywiście, mam świadomość, że pani uległa ostracyzmowi i chciala przyjąć jakąś
                      linię obrony, ale, na litość, miała czas, żeby ją przemyśleć w taki sposób, żeby
                      się nie podkładać jeszcze bardziej!

                      i naprawdę nie uważam, żeby 6 czy nawet 12 tygodni to było coś niebywale
                      luksusowego, jak już wspomniałam, jeśli prezes banku złamie sobie kręgosłup i
                      nogę na nartach, to też go parę tygodni w robocie nei będzie i świat się jakoś
                      nie zawali. Na litość, w Posce nagle jednego dnia pół rządu zmiotło za jednym
                      zamachem, a państwo funkcjonuje dalej!

                      Ja większy problem widzę w demonizacji tych paru tygodni. Jeśli wyksztalcona
                      kobieta zaczyna pracę w wieku lat 25 (a wcześniej coś dorywczo czy jakieś
                      staże), a kończy w wieku 60, to to jest ponad 35 lat pracy. jeśli w międzyczasie
                      urodzi 2 dzieci i w sumei zostanei z nimi 26 tygodni, czy chocby 12, to to
                      naprawdę w perspektywie tego czasu nie jest taka wyrwa, żeby byl to argument
                      uniemożliwiający tej kobiecie samorealizację, blokujący drogę do awansow i tak
                      dalej.


                      Proszę, zwróć uwagę, że linkowana przze ciebie pani słowem nie wspomniała o
                      samorealizacji, natomiast powiedziała, że konieczne jest poświęcenie. Jeśli to
                      nei jest to, co miałaś na myśli, to nie linkuj, albo odnoś się do tego, co
                      linkujesz.

                      To jest kwestia priorytetów - nie tylko tej kobiety, ale i całego systemu: czy
                      ludzie są dla kariery/rządu, czy kariera/rząd dla ludzi?
                      • bri Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 16:10
                        Ale priorytety we Włoszech z pewnością są takie, że kobiety
                        najlepiej żeby rodziły i siedziały potem w domu. Gdyby było inaczej
                        szybki powrót do pracy pani minister nikogo by nie obszedł.

                        Co do reszty się zgadzam, te kilka miesięcy raczej kariery nie
                        zaprzepaści, co nie zmienia faktu, że wybór powinien należeć do
                        kobiety, która urodziła i stoi przed tą decyzją, a nie do np. do
                        Ciebie.

                        Poza tym akurat ministrem jest się zwykle najwyżej przez kilka lat,
                        a nie 35.
                        • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 16:37
                          co nie zmienia faktu, że wybór powinien należeć do
                          > kobiety, która urodziła i stoi przed tą decyzją, a nie do np. do
                          > Ciebie.

                          Ani do pani minister.
                    • pavvka Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 16:38

                      berta-live napisała:

                      > Nie jest istotne pokrętne tłumaczenie się pani ministry, bo to
                      jest już tylko
                      > mizerna próba obrony przed zmasowanym atakiem. W artykule istotne
                      jest to, że
                      > kobiety, które próbują przełamywać kolejne tabu i kolejne
                      stereotypy narażone s
                      > ą
                      > na ostracyzm. I problem jasno dotyczy relacji kobieta-praca. A
                      dokładniej
                      > kobieta-kariera zawodowa i samorealizacja. Bo jak powiedziałam
                      wcześniej, nikt
                      > jakoś nie robi nagonki na sławne celebrytki ani żony miliarderów,
                      które nawet
                      > wcześniej niż 2tyg po porodzie wracają na salony

                      Ja akurat na różnych pudelkach i forumtelewizjach spotykałem teksty
                      krytykujące celebrytki za to, że za szybko wracają do pracy i innych
                      zajęć po urodzeniu dziecka. Więc to nieprawda, że nikt.
                      • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 16:51
                        > Ja akurat na różnych pudelkach i forumtelewizjach spotykałem teksty
                        > krytykujące celebrytki za to, że za szybko wracają do pracy i innych
                        > zajęć po urodzeniu dziecka. Więc to nieprawda, że nikt.

                        dokładnie, przecież bidna Angelina jest na każdej jednej okłądce brukowców, a
                        każda jedna okładka udowadnia jak to jej życie się sypie, dzieci mają Downa, mąż
                        zdradza, wszyscy piją na umór i w ogóle jeden wielki, przypudrowany fail.
                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:45
                  > w dzisiejszych czasach też nikt się nie czepia żon milionerów, że nawet pieluch
                  > y
                  > żadna z nich nigdy nie zmieniła. Czepianie dotyczy tylko kobiet, które ośmielił
                  > y
                  > się robić karierę zawodową.

                  a ja wiem? może na okładkach pierwszych stron gazet nie lądują, ale sądząc po
                  sukcesie "niani w nowym jorku", w ktorej model takiej mamusi byl zgryzliwie
                  opisany, społeczną sympatią się nie cieszą, na pewno nie większą, niż pracujące
                  kobiety, tyle, że nie są z nazwiska i twarzy tak szeroko znane publiczności,
                  żeby lądować w mediach z tego powodu.
        • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 03:08
          Dlatego biologiczna matka
          > w
          > najmniejszym stopniu nie gwarantuje noworodkowi właściwej opieki. Profesjonalna
          > opiekunka,

          po chuj iść do pracy, żeby pensję wydawać na profesjonalną opiekunkę?
          najwyraźniej ani ty, ani pani minister nie widzi, że właśnie taka możliwość to
          jest przywilej. Bo profesjonalna opiekunka na pewno nie będzie się cudzym
          noworodkiem zajmować za połowę czy 1/3 przeciętnej pensji.
          • iluminacja256 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 09:29
            >po chuj iść do pracy, żeby pensję wydawać na profesjonalną
            >opiekunkę?


            To jest minister, nie pracownica Tesco. Jej pensja to nie jest
            równowartosc pensji opiekunki - powiedziałabym, z e jej pensja to
            nie jest nawet 1/4 pensji opiekunki, ale znacznie wiecej.

            Kiedyś jedne matki oddwałay dzieci mamkom, inne szły z nimi w pole
            do pracy. Miałam znajome, które wracały do pracy , po 3 m-cach, zeby
            zniej nie wyleciec, zeby robić aplikację, bo wylecenie z aplikacji
            to konie marzeń o adwokaturze itp - dzieci imnie powariowały od
            tego, ze matka nie siedziała w domu 24/24 do ich 4 roku zycia.
            • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:13
              iluminacja256 napisał:
              > Kiedyś jedne matki oddwałay dzieci mamkom, inne szły z nimi w pole
              > do pracy. Miałam znajome, które wracały do pracy , po 3 m-cach, zeby
              > zniej nie wyleciec, zeby robić aplikację, bo wylecenie z aplikacji
              > to konie marzeń o adwokaturze itp - dzieci imnie powariowały od
              > tego, ze matka nie siedziała w domu 24/24 do ich 4 roku zycia.

              Kiedyś dzieci nie miały w związku z tym takich więzi z rodzicami, jakie mają
              teraz. Były po prostu i tyle. Częściej też umierały. Teraz dziecko, zwłaszcza w
              przypadku dobrze sytuowanych par, to decyzja zaplanowana. Więc skoro jest plan
              dziecka, to trzeba liczyć się z różnymi jego wariantami - chorobami, długim
              połogiem, komplikacjami. Jeżeli matka rodzi dziecko licząc na to, że już w 2
              tygodnie po porodzie jakoś to będzie, a najważniejsza jest robota, to może w
              ogóle niech lepiej nie planuje tego dziecka wraz z partnerem. Potomstwo
              przewraca życie rodziny do góry nogami. Jeśli ktoś o tym nie myśli, to oznacza,
              że nie rozumie, czym jest rodzicielstwo.
              • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:13
                Aha, nikt nie postuluje również, żeby siedzieć w domu z dzieckiem do 4 roku życia.
              • bri Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 13:41
                Co jeśli to była wpadka i dziecko planowane nie było?

                Czy wtedy matka ma prawo wrócić do pracy, kiedy jej się podoba (przy
                założeniu, ze zapewni dziecku odpowiednią opiekę)? ;)
                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:20
                  > Czy wtedy matka ma prawo wrócić do pracy, kiedy jej się podoba (przy
                  > założeniu, ze zapewni dziecku odpowiednią opiekę)? ;)

                  co innego wrócić, kiedy jej się podoba, a co innego, wrócić po dwóch tygodniach,
                  bo tak się podoba pani minister - ona kobieta i mogła, to inne też mogą,
                  neizależnie od tego, jaka jest ich praca i jakie są ich zarobki w stosunku do
                  kosztów opieki.
            • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:24
              > To jest minister, nie pracownica Tesco. Jej pensja to nie jest
              > równowartosc pensji opiekunki - powiedziałabym, z e jej pensja to
              > nie jest nawet 1/4 pensji opiekunki, ale znacznie wiecej.

              oczywiście, ale ona publicznie powiedziała, że zostanie z dzieckiem przez parę
              tygodni to powinien byc przywilej, nie norma, i tylko o to mi chodzi. Co mają
              zrobć pracownice tesco, jeśli rząd zacznie na to patrzeć tak, jak ta pani?

              > Kiedyś jedne matki oddwałay dzieci mamkom,

              Kiedyś zęby wyrywali cyrulicy bez znieczulenia i ludzie też jakoś z tym żyli.

              inne szły z nimi w pole
              > do pracy. Miałam znajome, które wracały do pracy , po 3 m-cach, zeby

              ale widzisz różnicę między 2 tygodniami po porodzie (dla dziecka i dla matki), a
              3 miesiącami? Bo ja znaczącą.
              • iluminacja256 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 20:59
                Szczerze mówiac , mam gleboko gdzieś , kiedy ktoś wraca do pracy po
                porodzie - czy po dwóch tygodniach, czy po 2 latach. W Polsce
                mnóstwo kobiet bierze zwolnienie z pracy odkąd tylko dowiaduja się,
                ze są w ciazy, wiec de facto opowiesci o tym, jak to strasznie dla
                dziecka jak matka spieszy sę do pracy bardzo mnie rozbawiaja - tu
                zadna kobieta do zadnej pracy się nei spieszy, a rzad jakby mógł, to
                udupiłby kobiety w domu na 6 lat, likwidując wszystkie pzredszkola-
                co prawie istnieje połowicznie, ze względu na brak meijsc w tych
                przedszkolach. Sorry gregory, ja mieszkam w Polsce.
      • bri Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 11:16
        O ile mi wiadomo, przez wiele lat większość kobiet po porodzie od
        razu zaczynała zajmować się noworodkiem (karmienie, uspokajanie,
        przewijanie, mycie), oraz domem, w którym często czekają starsze
        dzieci. Trzeba gotować, robić zakupy, prać, sprzątać zadowalając się
        czesto 4-5 godzinami przerywanego snu w ciągu doby. Regenerować się
        i uczyć rozpoznawać reakcje malucha mogą najwyżej w przerwach.

        W porównaniu z tym udział w ministerialnym zebraniu to pikuś.

        • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 11:51

          Poza tym, jeśli dziecko ma ojca, to ma też ojca:) nie zapominajmy o tym.
          • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:16
            easz napisała:

            >
            > Poza tym, jeśli dziecko ma ojca, to ma też ojca:) nie zapominajmy o tym.

            ale co ma ojciec do połogu?
            • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 15:22
              No właśnie. Ojciec może odciążyć matkę w obowiązkach przy dziecku, ale nie zagoi
              jej krocza, nie zbije hormonów, nie poda piersi.
            • wildor Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 20:04
              Może i nie do połogu ściśle, ale może np. wykąpać i przewinąć
              noworodka, ugotować obiad rodzinie, zrobić kolację żonie, starszym
              dzieciom, pobawić się z nimi, pomóc im w lekcjach, zrobić zakupy po
              drodze z pracy, itp. Każda ta czynność w wykonaniu ojca będzie
              wymierna, a jego żona może w tym czasie poleżeć i nie nadwerężać
              krocza, nie? Do pochodni_nerona: czy to się przyczyni do prędszego
              gojenia krocza i do odzyskiwania sił po porodzie? Fizjologia ma
              swoje prawa - o.k., ale zbijanie każdego argumentu, jakoby facet
              mniej się nadawał do opieki przy dziecku i domu, bo nie jest
              predystynowany do tego cieknącym z cyca mlekiem ani rozprutym
              kroczem - o tym już nie wiem co myśleć...
              • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 20:54
                Pochodnia odpowiada: przeczytaj moje posty, to nie będziesz tak pisała. Sama
                napisałam, co może zrobić ojciec, a czego nie przeskoczy.
                • wildor Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 23:39
                  Dzięki za radę, czytałam całe forum przed wysłaniem tamtego posta.
                  Fizjologia kobiety po porodzie jest Twoim jedynym i koronnym
                  argumentem. Fizjologia, fizjologia... To jest tak natrętne, że aż
                  zalatuje pogardą dla ojców, bo co oni mają? Tylko dwie ręce. A co
                  mogą dwie ręce? Cyc mleczny się liczy...
                  • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 00:02
                    Przecież pisałam o pomocy ojców, wiem, co oni mogą zrobić i wyraźnie o tym
                    napisałam. Kup okulary. Ale lekceważenie fizjologii jest objawem niezrozumienia
                    tematu. I nie tylko "cyc mleczny", ale też komplikacje, jakie mogą wyniknąć po
                    porodzie, depresja, burza hormonalna. To wszystko musi się wyciszyć, a powrót
                    kobiety do pełni sił czasem trwa dość długo. Ojciec, jakby nie był pomocny, w
                    tym kobiecie nie ulży.
            • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:23

              policjawkrainieczarow napisała:

              > ale co ma ojciec do połogu?

              A to rozmawiamy o połogu? Post założycielski i wątek nie jest, a
              przynajmniej nie był o połogu. Dziecko ma z założenia dwoje rodziców
              a wspomniany 1 dzień pana kontra 2-6 tygodnie pani wzięłam za umowne
              w kontekście, o który jak mniemam chodziło wątkodawczyni.
              Reszta - jak napisała Wildor, coś w ten deseń.
              • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 22:02
                No chyba jednak tak, bo mężczyzna, jako ten, który w ciążę nie zachodzi i porodu
                nie przechodzi, teoretycznie może w dzień porodu partnerki być w pracy (lepiej
                byłoby, gdyby jednak pobył z matką i maluchem, ale... to kwestia umowy między
                rodzicami). Natomiast kobieta 2 tygodnie po porodzie w pracy, to trochę wcześnie
                dla niej i malucha. Nawet, jeśli chodzi o psychologiczną, nie fizjologiczną
                stronę tego faktu.
                • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 23:44
                  pochodnia_nerona napisała:

                  > No chyba jednak tak, bo

                  Wszystko pieknie, ale my tu nie o tym. Biologia biologią i tak,
                  jesteśmy ssakami, jak tu gdzieś napisałaś chyba Ty? - ale nie, nie
                  jesteśmy zwierzętami, tylko ludźmi, i nie, nie żyjemy w
                  świecie 'natury', ale w świecie kultury (takiej a nie innej). Stety,
                  czy nie. Ja uważam, że jednak stety. I nie ma nic za darmo.
                  A wybór powienien być, co jasne.
                  • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 23:58
                    No, ale jak zamierzasz przeskoczyć fizjologię? Np. komplikacje po nacięciu
                    krocza, stany zapalne, burzę hormonalną, depresję poporodową? Nie zawsze
                    wszystko jest łatwe i piękne. Nie da się zaplanować porodu na czwartek, a
                    powrotu do pracy w przyszły piątek. Nigdy nie wiesz, co po drodze. Partner Ci w
                    tym nie pomoże, jedynie w opiece nad Tobą i maleństwem.
                    • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 08:36
                      pochodnia_nerona napisała:

                      > No, ale jak zamierzasz przeskoczyć fizjologię?

                      Ja, osobiście? Ależ nie zamierzam przeskakiwać fizjologii, ani myślę! No i rzeczywiście - jak niby?
                      Jedynie biologię;) A nawet nie - kulturę, gorset obyczaju, konserwę patriarchalnego układu wszechświata, beton stereotypu:)
                      (I trochę biologii też, przy okazji)
                      • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 12:27
                        Biologię też? Ależ proszę bardzo. Ale daj mi znać, jak poradzisz sobie np. z
                        poporodowymi "przyjemnościami", kiedy będziesz od razu z marszu chciała iść do
                        pracy ;-) Nie mówiąc o bolesnych menstruacjach, pryszczach przed miesiączką,
                        itp. Wiem, można bez przerwy brać tabletki anty, to ani miesiączki, ani ciąży,
                        ani pryszczy. Ale czy to nie aby nabijanie kabzy producentom tychże? ;-) I
                        rujnowanie wątroby, tak przy okazji...
                        Dlaczego wszystko rozpatrujesz w kategoriach walki z patriarchalnym układem,
                        łamania tabu, kruszenia betonu stereotypu? Dlaczego po prostu nie robisz tak,
                        jak uważasz czy się czujesz? Ja np. tak właśnie staram się postępować - zgodnie
                        ze sobą. A co na ten temat myślą inni - to ich sprawa. Nie zastanawiam się też,
                        czy walczę z gorsetem, stanikiem czy majtkami ;-) Po prostu żyję po swojemu,
                        robię, co chcę, a co nie krzywdzi innych.
                        • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 14:58
                          > Nie mówiąc o bolesnych menstruacjach, pryszczach przed miesiączką,
                          > itp. Wiem, można bez przerwy brać tabletki anty, to ani miesiączki, ani ciąży,
                          ani pryszczy. Ale czy to nie aby nabijanie kabzy producentom tychże? ;-) I
                          rujnowanie wątroby, tak przy okazji...

                          Bolesny okres często jest oznaką problemów hormonalnych. Zwijanie się z bólu co
                          miesiąc nie jest normalne, choć do niedawna chyba jeszcze za takie uchodziło. Mi
                          też jeszcze parę lat temu pseudolekarka radziła "pani zajdzie w ciążę, to wtedy
                          przejdzie". I co, twoim zdaniem nie powinnam iść do innego lekarza, tylko
                          posłuchać jej i zrobić sobie dziecko? Czyż nie zostałabym wówczas okrzyknięta
                          egoistką?
                          Tak a propos - czym by to się różniło od tej głośnej sprawy, kiedy to rodzice
                          dziecka chorego na jakąś dziwną chorobę sprokurowali sobie potomka bez
                          obciążenia tąż chorobą? No bo przecież Według księdza Sowy sam termin
                          "dziecko-lekarstwo" znaczy, że człowiek został uprzedmiotowiony w celu ratowania
                          innego człowieka. - Kościół nigdy nie zgodzi się na takie traktowanie człowieka.
                          Cel nie może uświęcać środków.


                          Branie tabletek również nierzadko ma zbawienny wręcz wpływ na organizm, bo
                          nieleczone zaburzenia hormonalne potrafią doprowadzić do takich chorób jak
                          cukrzyca na przykład.
                        • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 15:03

                          Oj tam, napisałam przecie że nie fizjologię, a gorset i trochę biologii. To są subtelności - popatrz na to deczko przymrużonym okiem;) Będzie git.
                          Nie da się wtłoczyć całego czyjegoś życia w kilka przepisów, zwłaszcza z takich z forum. Ale uważać sobie mogę co chcę - to mi to moje myślenie moje życie zweryfikuje, Tobie - Twoje:)

                          A chcesz, czy nie, jeśli ma być równouprawnienie np. na rynku pracy, to musi też być w rodzicielstwie - na ile się da oczywiście, inaczej nie ujedziesz, no i nie będzie sprawiedliwie, czyż nie.
                          • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:19
                            Mnie bardzo dziwi w niektórych wypowiedziach twierdzenie, że matka w połogu to
                            niby taka wymęczona itd. - i co ciekawe, dodaje się zaraz, że dlatego ma nie
                            pracować, tylko zajmować się dzieckiem (plus domem). Podczas gdy w przypadku
                            pracy umysłowej (a może i nie tylko) akurat to drugie jest bardziej męczące.

                            PS
                            To mówiłam ja, kontodo... ale teraz mam krótszy nik ;)
                            • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:26
                              takisobienik napisała:

                              > Mnie bardzo dziwi w niektórych wypowiedziach twierdzenie, że matka w połogu to
                              > niby taka wymęczona itd. - i co ciekawe, dodaje się zaraz, że dlatego ma nie
                              > pracować, tylko zajmować się dzieckiem (plus domem). Podczas gdy w przypadku
                              > pracy umysłowej (a może i nie tylko) akurat to drugie jest bardziej męczące.

                              mnie nie dziwi, bo jak sie jest w domu z dzieckiem, to mozna sobie pory zajec
                              domowych dostosowac do por karmienia itd, a jak sie jest w robocie, to nie ma
                              zmiluj, jak sie przedluza rozmowa z klientem a piersi zaczynaja pecznec za
                              chwile zaczna przeciekac, albo czlowiek sie boi, ze jak kichnie, to popusci, to
                              to nie jest fajna sytuacja.

                              nikt nie kaze mlodej matce lezec plackiem, ale jednak organizm ma prawo dojsc do
                              siebie, dziewiec miesiecy zmian plus okoloporodowa bomba hormonalna nie cofnie
                              sie w pare dni i wygodniej wtedy byc w domu.
                              • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:34
                                I widzisz - sama piszesz, że pory zajęć w domu dostosowywać do karmienia. To
                                taka świeżo upieczona matka, o której tutaj pisano - pocięta, pozaszywana, z
                                megakrwotokiem, nawałem, niewyspana i tak dalej - ma jednak się tym domem
                                zajmować, a nie odpoczywać po trudach cudu narodzin?
                                • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:50
                                  takisobienik napisała:

                                  > I widzisz - sama piszesz, że pory zajęć w domu dostosowywać do karmienia. To
                                  > taka świeżo upieczona matka, o której tutaj pisano - pocięta, pozaszywana, z
                                  > megakrwotokiem, nawałem, niewyspana i tak dalej - ma jednak się tym domem
                                  > zajmować, a nie odpoczywać po trudach cudu narodzin?

                                  hę? chodzi tylko o to, że OD NIEJ, a nie od rozkladu jazdy firmy zależy, co
                                  kiedy (i czy w ogole) bedzie robic, stad wyzszosc pologu spedzonego w domu nad
                                  pologiem w pracy typu biuro 9-17, nawet teoretycznie lekkiej. o co ci chodzi?
                                  • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:59
                                    > hę? chodzi tylko o to, że OD NIEJ, a nie od rozkladu jazdy firmy zależy, co
                                    kiedy (i czy w ogole) bedzie robic

                                    Od niej, ciekawe. Po pierwsze od rozkładu jazdy firmy Dziecko, po drugie od
                                    rozkłady jazdy firmy Mąż (oraz jego firmy).
                                    • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 18:01
                                      Zapomniałam - są jeszcze firmy typu Wszystkowiedzące Mamusie & co., które będą
                                      jej imputowały różne rzeczy. Oraz firma Presja Społeczna.
                                      • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 19:21
                                        Jak również forumowe byty w stylu takiegosobienika ;-)

                                        Każda kobieta jest inna. Oczywiście, w normalnym związku partnerskim powinno być
                                        tak, że mężczyzna jako ojciec aktywnie uczestniczy w wychowaniu potomka.
                                        Praktyka pokazuje jednak, że przez pierwsze miesiące i tak więcej do i
                                        zrobienia, niestety, ma matka, jako ta, która musi dochodzić do siebie po
                                        trudach ciąży i porodu, a następnie karmi. Facet może chodzić wokół niej i
                                        dziecka, ale pewne sprawy czasem okazują się nie do przeskoczenia. Poza tym,
                                        sporo kobiet woli trochę nacieszyć się więzią z maluchem, oczywiście, w
                                        granicach rozsądku. W końcu po coś są te urlopy macierzyńskie i wychowawcze.
                                        Każda kobieta ma prawo z nich korzystać.
                                        • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 19:58
                                          Nie wiem, po co ten uśmieszek. To ty pisałaś, jakoby od matki zależało, co
                                          będzie robiła. No to nie powinnaś się czepiać niekarmienia piersią jak również
                                          szybkiego powrotu do pracy, prawda?

                                          > Praktyka pokazuje jednak, że przez pierwsze miesiące i tak więcej do i
                                          zrobienia, niestety, ma matka, jako ta, która musi dochodzić do siebie po
                                          trudach ciąży i porodu, a następnie karmi.

                                          A dlaczego musi mieć więcej?
                                          Czy z tytułu poniesionych trudów należą się kolejne? Czy z tytułu karmienia
                                          piersią należą się dodatkowe obowiązki? Przecież skoro mamusia karmi dziecko
                                          ileś razy na dobę, w tym czasie uśmiechając się do niego słodko i budując z nim
                                          więź (to tak a propos lukrowanych obrazków propagandowych), to może przez resztę
                                          czasu mógłby się tym dzieckiem zajmować tatuś, nieprawdaż? Oddelegowany w tym
                                          celu na specjalny urlop.
                                          Czy jeśli kobieta nie karmi, to też ma zajmować się domem i nie wracać do pracy
                                          zawodowej?
                                        • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 19:59
                                          > Facet może chodzić wokół niej i dziecka

                                          Lepiej, żeby nie chodził wokół, tylko się nim zajął.
                                          • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 20:51
                                            Nie moja wina, że nie rozumiesz związków frazeologicznych w stylu "chodzić wokół
                                            kogoś". To właśnie, dla informacji, zajmować się kimś, opiekować.
                                            Poza tym, mam wrażenie, że usiłujesz imputować mi propagowanie pozostawania
                                            matek w domu, najlepiej do 4 roku życia dziecka. Nic z tego. Jednak dyskusję
                                            zainicjowała berta tym, że nikt publicznie nie potępia ministra faceta, któremu
                                            urodziło się dziecko, a który po 1 dniu poszedł do pracy, a że niektórzy wchodzą
                                            na panią minister, że ta wraca do pracy po 2 tygodniach. Więc wątek dotyczy
                                            tego, że owszem, możliwości swoją drogą, ale jest różnica między facetem, który
                                            w końcu nie rodzi, nie przechodzi połogu, a kobietą, której połóg troszkę trwa.
                                            Ja tam nie oceniam zachowania ani jednego, ani drugiej (choć osobiście nie
                                            podoba mi się postępowanie ani jednego, ani drugiego, bo kiedy rodzi się
                                            dziecko, to sytuacja rodzinna staje na głowie i to jest jednak na ten moment
                                            ważniejsze od pracy - jeśli nie, to po co robić i rodzić dziecko) chodziło mi
                                            tylko o to, że o ile, na chłodno, sytuację faceta można zrozumieć przez pryzmat
                                            tego, że nie doświadcza fizjologii okołoporodowej, to jednak kobieta przez
                                            naturę pokrzywdzona ;-) jednak musi troszkę spasować, choćby na kilka tygodni. A
                                            że sama się tłumaczy? Może czuje się winna? Mogłaby nic nie mówić, po prostu.
                                            • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 20:53
                                              No dobra, ten związek to bardziej idiom ;-)
                                            • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 21:22
                                              Nie moja wina, że nie rozumiesz ironii.

                                              Nie wiem, czemu piszesz, że kobieta musi spasować.
                                              • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 21:35
                                                Piszę, że wobec fizjologii musi trochę spasować. A co, Ty na drugi dzień po
                                                porodzie gnasz do pracy? ;-) Albo pognałabyś?
                                                Co do ironii: powołują się na nią ci, którzy jej nie potrafią używać. Ale chcą
                                                komuś koniecznie dołożyć ;-)
                                                • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 21:58
                                                  Nie rozumiem tego razem kawałka o ironii - że to niby ja chcę koniecznie
                                                  dołożyć? To już chyba nie idiom, a idiolekt jakiś.

                                                  PS
                                                  Jeśli chodzi o relację idiom - frazeologizm, to polecam się jednak dokształcić.
                                                  • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 22:12
                                                    A jeśli już tego dokonam, to raczysz odnieść się do tego, co napisałam o tym
                                                    spasowaniu?
                                                    Poza tym chyba dobrze się poprawiłam z tym chodzeniem wokół kogoś, bo jest to
                                                    wyrażenie idiomatyczne, czyż nie?
                                                  • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 22:22
                                                    Po przeanalizowaniu stwierdzam jednak, że właściwsze jest określenie związek
                                                    frazeologiczny, ale nadal czekam na odniesienie się do tego, co napisałam ;-)
                                                  • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 22:24
                                                    to jednak kobieta przez naturę pokrzywdzona ;-) jednak musi troszkę spasować,
                                                    choćby na kilka tygodni.


                                                    Ile to jest kilka?
                                                  • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 22:56
                                                    Aż całkiem wydobrzeje i nie będzie np. wykazywała objawów depresji poporodowej
                                                    ;-) No i kiedy dziecko będzie już na tyle "oswojone", żeby nie wisiało non-stop
                                                    u piersi. Coś jeszcze? :-)
                                                  • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 23:44
                                                    Czyli ile? (Nie wiem, co rozumiesz przez "całkowite wydobrzenie", ale jakoś
                                                    kłóci mi się to z "niewiszeniem u piersi").
                                                  • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 23:55
                                                    Całkowite wydobrzenie to wygojenie się ran po porodzie, ustanie konieczności
                                                    noszenia jakichś podpasko-pieluch, powrót do dobrej kondycji fizycznej, ale też
                                                    psychicznej. Łatwo zapomina się o tym, że ciąża ma wpływ na psychikę kobiety,
                                                    czasem po porodzie jest wiecznie zmęczona i poirytowana, a czasem pojawia się u
                                                    niej nawet depresja poporodowa. A czasem jest tak, że dzieciak ssie pierś niemal
                                                    non-stop, śpi z sutkiem w buzi, ryczy, jak mu wyjąć, więc kobieta przez parę
                                                    tygodni daje mu spokój ;-)
                                                    Niczego w tej materii nie da się zaplanować, niestety. Oczywiście, masa kobiet
                                                    szybko powraca do sił i może (o ile CHCE) wrócić do pracy już po mniej więcej
                                                    miesiącu. Połóg trwa do 6 tygodni, więc warto o tym pamiętać.
                                                  • takisobienik Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 00:44
                                                    > czasem po porodzie jest wiecznie zmęczona i poirytowana

                                                    Uważasz, że to efekt ciąży i porodu?
                                                  • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 06.05.10, 13:17
                                                    Owszem, również. Czasem kobieta ma wystarczającą pomoc ze strony bliskich, a
                                                    mimo to jej nerwy są w kiepskim stanie, co jest oznaką zmian hormonalnych,
                                                    organizm nie przestawił się jeszcze na działanie "po". Właśnie dlatego zaleca
                                                    się pozostanie w domu do końca połogu.
                                                    Ale do czego zmierzasz tymi pytaniami? Ja już dawno napisałam, o co chodzi z tą
                                                    dłuższą niedyspozycją, a Ty drążysz w poszukiwaniu, no właśnie, czego? Jeżeli
                                                    chcesz mnie "złapać" na stwierdzeniu typu "kobieta musi być co najmniej 3 m-ce z
                                                    dzieckiem, bo tak każe tradycja i święty kościół katolicki", to nie do mnie z
                                                    tymi pytaniami ;-) Jestem jak najbardziej za współpracą obojga rodziców w
                                                    procesie wychowywania dziecka, tylko, że jak już wspomniałam, ciąża to nie takie
                                                    hop-siup, po którym tydzień czy dwa idziemy w pełni sił do pracy. Niczego nie
                                                    można przewidzieć, a zwłaszcza reakcji organizmu na poród.
                            • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 12.05.10, 22:15

                              takisobienik napisała:

                              > PS
                              > To mówiłam ja

                              Hej, dobrze, że tu jeszcze zajrzałam jednym okiem, bo bym nie
                              wiedziała. Takie rzeczy to lepiej na pocztę jak już, krótszy niku:)
        • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 14:18
          > W porównaniu z tym udział w ministerialnym zebraniu to pikuś.

          udział w JEDNYM zebraniu - pewnie, że pikuś, wręcz intelektualna rozrywka.
    • takisobienik całkiem a propos - wywiad z Kluzik-Rostkowską 04.05.10, 09:07
      Dwa Ognie: O tym, kto widział łzy Jarosława Kaczyńskiego, czy jest Hiobem,
      czy samotność lidera PiS będzie przeszkodą w kampanii, co mruczy pod nosem
      Schetyna i czym jest tuskowszczyzna, z Joanną Kluzik-Rostkowską rozmawiają Anita
      Werner (TVN 24) i Paweł Siennicki.
      Kto teraz w domu gotuje obiady?

      www.polskatimes.pl/stronaglowna/250465,jaroslaw-jest-juz-silny-w-kampanii-stanie-za-nim-marta,id,t.html#material_1
    • luksusowa.narzeczona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:17
      czepianie sie kobiety, bo wrocila do pracy 2 tyg. po porodzie, czy nazywanie jej z tego powodu wyrodna matka to zwykla bezczelnosc. Kazdy sam decyduje o sobie, a wtracanie sie i ocenianie czyjegos zycia prywatnego to zdrowe przegiecie i niezdrowa wscibskosc. bardzo wspolczuje pani mister, ze musi sie publicznie tlumaczyc ze swojego zycia prywatnego.

      • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 21:27
        My jej nie nazywamy wyrodną matką. Wątek dotyczył tego, że nikt nie potępia
        faceta, któremu urodziło się dziecko, ze idzie od razu do pracy. Cóż, nie
        pochwalam, bo w końcu są to nowe, niezwykłe chwile w życiu rodziny, ale nie ma
        przeciwwskazań fizjologicznych, takich, jakie często zatrzymują kobiety w domu.
        Myślę, że przez wypowiadające się tu za dłuższym pozostaniem pani w domu osoby
        przemawia troska o nią, jej zdrowie i jej dziecko. W końcu ciąża i poród to dla
        matki i dziecka zupełnie inna sprawa, niż dla ojca.
      • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 22:37
        bardzo wspolczuje pani mister, ze musi sie publicznie tlu
        > maczyc ze swojego zycia prywatnego.
        >

        ja wspólczuje pani minister, że wrocila do pracy (przeczytaj wywiad w WO z panai
        wiceprezes banku i jej dylematach - tez wrocila po dwoch tygodniach i jasno z
        jej wypowiedzi wynikalo, ze czula sie pod presja, nie chciala wyskakiwac z
        jakims urlopem, zeby nie byc na ustach wszystkich - czyli jak widac, jakiej
        decyzji kobieta na tak wysokim stanowisku by nie podjela, bedzie zle, i
        podejrzewam, ze ta pani minister czula podobna presje.
        Uwazam tez, ze w ogole zle zrobila, ze sie tlumaczyla. Tlumacza sie winni.
        • pochodnia_nerona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 23:00
          > Uwazam tez, ze w ogole zle zrobila, ze sie tlumaczyla. Tlumacza sie winni.

          Trudno się nie zgodzić :-)
        • easz Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 04.05.10, 23:48
          policjawkrainieczarow napisała:

          > i jasno z jej wypowiedzi wynikalo, ze czula sie pod presja, nie
          chciala wyskakiwac z jakims urlopem, zeby nie byc na ustach
          wszystkich - czyli jak widac, jakiej
          > decyzji kobieta na tak wysokim stanowisku by nie podjela, bedzie
          zle, i podejrzewam, ze ta pani minister czula podobna presje.

          Otóż to, z tym że nie tylko pani na stanowisku to może dotyczyć.

          > Uwazam tez, ze w ogole zle zrobila, ze sie tlumaczyla. Tlumacza
          sie winni.

          Niby tak. Tylko że to nie takie proste, bo zara się pojawia na
          horyzoncie jakiś pan, który się tłumaczyć ani nie pomyśli, bo taka
          sensacja się wokół niego i jego rodzicielstwa nie robi. Może krew
          zalać człowieka normalnie przekonanego, żeby ignorować debilne
          zagajenia.
        • luksusowa.narzeczona Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 15:54
          ja tez wspolczuje pani minister, ale dlatego ze tyle jest szumu wokol niej z powodu skrocenia urlopu macierzynskiego. Powtorze: to jest je decyzja i nikomu nic do tego. Zakladam, ze wrocila do pracy, bo czuje sie wystarczajaco dobrze, ma zorganizowana opieke dla dziecka, wiec o co chodzi? To jej zycie, jej macierzynstwo. A ci, ktorzy tak glosno troszcza sie o zdrowie pani minister i jej biedne, porzucone dziecko niech lepiej zajma sie swoim zyciem. Pani minister jest raczej osoba wyksztalcona i rozumna, i wie jakie decyzje sa najodpowiedniejsze dla niej.

          tak na marginesie, to nie wszystkie kobiety czuja sie zle po porodzie, karmia piersia i pragna zrezygnowac z pracy na kilka miesiecy. tak samo jak sa mezczyzni, ktorzy byliby najszczesliwsi, gdyby mogli zajac sie dzieckiem, zamiast chodzic do pracy (znam). nie ma roznicy czy z malutkim dzieckiem zostanie jego matka czy ojciec.

          co do mezczyzn to oczywiste, ze nie sa oceniani jako zli ojcowie nawet jesli palcem nie kiwna przy opiece nad dzieckiem. w naszej kulturze to kobiety maja dzieci, nie mezczyzni. poza tym mezczyzni pracuja, by zarabic na potzeby rodziny, a kobiety po to by robic kariere ;)

          co do tlumaczenia, to wcale nie swiadczy o winie tlumaczacego sie. moze rownie dobrze swiadczyc o obciazeniu stereotypami i strachu przed negatywna opinia konserwatywnego spoleczesntwa.

          • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 16:03
            no to wlasnie tego jej wspolczuje, tej presji i faktu, ze jakiej decyzji by nie
            podjela, bylaby atakowana i czulaby, ze sie musi tlumaczyc.

            oczywiscie, ze to jej decyzja, jedyne, co mnie drazni niepomiernie, to naprawde
            glupie jej wytlumaczenie, ktore sprawia, ze kobiety, ktore wykorzystaja
            normalnie urlop macierzynski, beda wpedzone w poczucie win, ze jakto, przeciez
            poswiecenie jest konieczne, a one sobie tu wymyslaja przywileje. Zwlaszcza, ze,
            jak to nam ladnie berta wyluszczyla, wyzszosc mleka naturalnego zostala dawno
            obalona, wiec wystarczy zastrzyk, a jesli jeszcze kobieta sie zdecyduje na
            cesarke, no bo przeciez kultura powinna gorowac nad natura, to w ogole na drugi
            dzien moze smigac.
            • hermina5 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 16:38
              >glupie jej wytlumaczenie, ktore sprawia, ze kobiety, ktore
              wykorzystaja
              > normalnie urlop macierzynski, beda wpedzone w poczucie winy


              Jasne, na pewno włoska minister wpędzi Polki w straszliwe poczucie
              winy. Niebotyczne. Bo one nic nie robią, tylko patrzą , c robi jakaś
              minister we Wloszech, kiedy w Polsce jedną taką, która wróciła do
              pracy w rządzie, automatycznei odsunieto do przynies, wynies ,
              pozamiataj, bo przecię zma dziecko, to juz nei mzoe sprawować swojej
              funcji. Przypomni mi ktoś jaką to kobete w polskim rzadzie czy
              kancelarii tak udupiono, stwierdzając, ze po urodzeniu dziecka jej
              inteligencja i mozliwosci spadły o 50%?



              • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 16:39

                > Jasne, na pewno włoska minister wpędzi Polki w straszliwe poczucie
                > winy.

                a kto mówi o Polkach?
                • hermina5 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:00
                  JA. Bo dla mnie istotne jest to, co w tej dziedzinie dzieje się w
                  Polsce. I piszę tu po polsku oraz mieszkam w Polsce. I dlatego
                  mówię O POLKACH.

                  Jak chcesz mówić o Włoszkach, to sugeruję zmienić forum na wloskie -
                  tam kobiety najlepiej powiedzą ci, co o tym myslą.
                  • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:04
                    hermina5 napisała:

                    > JA. Bo dla mnie istotne jest to, co w tej dziedzinie dzieje się w
                    > Polsce. I piszę tu po polsku oraz mieszkam w Polsce. I dlatego
                    > mówię O POLKACH.

                    to po co wchodzisz na wont o zagranicznej matce?
                    >
                    > Jak chcesz mówić o Włoszkach, to sugeruję zmienić forum na wloskie -
                    > tam kobiety najlepiej powiedzą ci, co o tym myslą.

                    sorry winnetou, ale skoro na polskim forum ktos zapodal wont o wloskiej
                    ministrze, to twoj postulat o zmianie forum jest z dupy.
                    • kadanka Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:15
                      no wlasnie, mowa o Wloszce, a tu sie tak Polska - kraj znany z
                      dobroczynnosci dla dzieci - tak zaciekawila. moze wszystkie panie i
                      panowie tak oburzeni postepowaniem wyrodnej matki, pojedzcie do
                      Wloch, zrobcie jakas pikiete, zaprotestujcie. porwijcie to dziecko,
                      sprowadzcie do Polski tu na pewno bedzie szczesliwsze bo jak wiadomo
                      Matka Polka uwielbia siedziec z dzieckiem 24 godz na dobe, najlepiej
                      do ukonczenia pelnoletniosci.
                      po prostu niech Polska zajmie sie wszystkimi dziecmi z Europy
                      Zachodniej. tam wyrodne matki osmielaja sie po 2 tygodniach wrocic
                      czesciowo do pracy. a Mateczki Poleczki najchetniej siedzialyby w
                      domu od 1 tygodnia ciazy do 3 roku zycia dziecka.
                      • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:22
                        kadanka napisała:

                        > no wlasnie, mowa o Wloszce, a tu sie tak Polska - kraj znany z
                        > dobroczynnosci dla dzieci - tak zaciekawila. moze wszystkie panie i
                        > panowie tak oburzeni postepowaniem wyrodnej matki, pojedzcie do
                        > Wloch,

                        co ty bredzisz? w tym wątku chyba nikt nie ma nic personalnie do tej konkretnej
                        decyzji, raczej dyskutowana jest cala sytuacja "dookola". bo nie da sie ukryc,
                        ze kobiety na bardzo wysokich stanowiskach stanowia obecnie pike i awangarde i
                        to, w jaki sposob sie teraz ustawi standardy dot. ich macierzynstwa, bedzie
                        mialo wplyw nei tylko na urlopy macierzynskei innych kobiet w ich sytuacji
                        (odsylam do wywiadu z Gesicka, ktora 'ne chciala byc pierwsza', ale i na to, czy
                        kobiety w ogole zaczna sie ubiegac o wysokie stanowiska, bojak na dloni widac,
                        ze jesli zechca miec dziecko, to ich sytuacja bedzi enie do pozazdroszczenia.
                        I, tak, sytuacja wloskiej czy francuskiej ministry moze miec wplyw na sytuacje
                        polskich kobet w polityc czy wielkim biznesie, bo te panie moga jednego dnia byc
                        w parlamencie wloskim, a drugiego w europejskim, pewne prawa moga w przyszlosci
                        obowiazywac w calej unii.
                        • hermina5 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:49
                          >w tym wątku chyba nikt nie ma nic personalnie do tej konkretnej
                          > decyzji, raczej dyskutowana jest cala sytuacja "dookola
                          "

                          W cąłym tym watku personalnie non stop do tej ministry masz ty. A
                          kiedy napisałam ci, jak to ma się do Polek,gdzie sytuacja jest
                          inna, to napisałąs - co to w ogóle ma wspólnego z Polakami.
                          Teraz znwou piszesz, z e ma wiele wspólnego , bo , "tak, sytuacja
                          wloskiej czy francuskiej ministry moze miec wplyw na sytuacje
                          polskich kobet w polityce czy wielkim biznesie":

                          No to ci napsiałam - ze w polskiej polityce sytuacja jest taka , z e
                          kobietę na wysokim stanowisku w rzadzie po powrocie z
                          macierzyńskiego ad hoc zredykowano do podajnika i parzarki kawy, bo
                          macica jej tak wpłynela na komórki mózgowe,że się nei mogła
                          przemeczać . I to ma o wiele więszy wpływ niz jakaś minister we
                          Francji , bo zanim my dojdziemy do takiej sytuacji jak Francja, to
                          wartosci rodzinne nas zadusza i kazdą z nas po ciazy oglupią o jedno
                          stanowisko w dól - bo fizjologia, kobieta, cycki, popusci itp, itd
                    • hermina5 Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:41
                      > twoj postulat o zmianie forum jest z dupy.

                      chamstwo, które juz nie pierwszy raz prezentujesz w tym watku, jest
                      z tego samego miejsca.
                      • policjawkrainieczarow Re: Minister został ojcem, po 1 dniu wrócił do pr 05.05.10, 17:52
                        > chamstwo, które juz nie pierwszy raz prezentujesz w tym watku, jest
                        > z tego samego miejsca.

                        jesli "dupe" sie zmieni na "czape', to bedziesz w stanie sie wypowiedziec jakos
                        bardziej merytorycznie, a mnie personalnie? LOL
    • andreas3233 Plemie pierwotne.. 05.05.10, 00:04
      Chcialbym tylko przypomiec, ze kobiety z pierwotnego /zbierackiego/
      plemienia zyjacego na pustyni Kalaharii / !Hadza Kung / - karmia
      dzieci piersiami omal nieustannie - prze 3-5 lat; karmienie
      naturalne spowalnia wystapienie owulucji, co powoduje dlugie przerwy
      pomiedzy porodami; czas wystarczajacy na pelne odchowanie dziecka.
      Inne plemiona afrykanskie stosuja szereg tabu dotyczacych stosunkow
      seksulnych, np powstrzymywanie sie od kontaktow seksualnych - do
      czasu, gdy dziecko zacznie samo chodzic.
      • loveable Re: Plemie pierwotne.. 05.05.10, 06:46
        Również coś przypomnę:

        "Nie wolno liczyć na niepłodność lakta­cyjna jako metodę zapobiegania
        następnej ciąży. Może się zdarzyć, że zajdziesz znowu w ciążę, nie
        doczekawszy się pierwszej poporodowej miesiączki. Nie wiadomo
        bowiem, kiedy nastąpi pierwsza poporodowa miesiączka, jak również,
        co ważniejsze, kiedy wystąpi poprzedzająca ją owulacja, która czyni
        Cię znowu płodną."


        www.biomedical.pl/antykoncepcja/plodnosc-w-czasie-karmienia-piersia-nieplodnosc-laktacyjna-175.html
      • hermina5 Re: Plemie pierwotne.. 05.05.10, 10:08
        >karmienie
        naturalne spowalnia wystapienie owulucji, co powoduje dlugie przerwy
        pomiedzy porodami

        Wierutna i totalna bzdura, którą juz negowano po wielekroć, bo
        narobiła mnóstwo szkód, przede wszystkim, niechcianych ciąż w laatch
        80, keiey tę tezę rozpowszechniano.
      • sroka75 Re: Plemie pierwotne.. 05.05.10, 12:29
        >karmienie
        > naturalne spowalnia wystapienie owulucji, co powoduje dlugie przerwy
        > pomiedzy porodami;
        taak..."niech rozsądzi nas kapusta...", jak już chcesz kogoś pouczać to
        zweryfikuj i uaktualnij swoje informacje, żeby się nie kompromitować gratis,
        pozdrawiam
Pełna wersja