To jest patologia

11.05.10, 00:39
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zmyslila-gwalt---stanie-przed-sadem,wid,12250699,wiadomosc.html
    • bene_gesserit Re: To jest patologia 11.05.10, 11:04
      Patologia? Mijo nie wie, ze za falszywe zeznania nalezy sie sad i
      wyrok? Lepiej niech mijo sie dowie.
      • takisobienik Re: To jest patologia 11.05.10, 11:52
        Wyłudzanie odszkodowań po własnoręcznym podpaleniu - to dopiero patologia! :)
    • bubster Re: To jest patologia 11.05.10, 13:39
      No i?
      • bene_gesserit Re: To jest patologia 11.05.10, 17:30
        No i to jest wlasnie swidcetwo tego, ze kobiety sa zle. Chyba o to
        mijowi chodzilo - po przetrawieniu tej prawdy bedziemy pewnie
        musialy zamknac forum. Byc moze chodzi jeszcze o to, ze gwaltow nie
        ma, sa tylko zle kobiety, co je sobie wymyslaja?
        • bubster Re: To jest patologia 11.05.10, 20:47

          No to super tok myslenia.

          Znam paru facetów, którzy piją. czy na tej podstawie mamy stwierdzić,
          że mężczyźni to alkoholicy? Bzdura.
      • mijo81 Re: To jest patologia 11.05.10, 21:24

        bubster napisała:

        > No i?

        No i dzięki takim paniom wasze akcje uświadamiające idą się walić.
        • bubster Re: To jest patologia 12.05.10, 12:27
          Bo?
    • corgan1 spada liczba gwałtów ale więcej kobiet ściemnia 12.05.10, 00:52
      Ciekawa rzecz - o ile 10 lat temu ilość wszczętych postępowań była niższa od stwierdzonych gwałtów czyli więcej gwałtów ukrywano niż zgłaszano to teraz jest odwrotnie.

      www.statystyka.policja.pl/portal/st/842/47682/Postepowania_wszczete_przestepstwa_stwierdzone_i_wykrywalnosc_w_latach_19992009.html
      Zgwałcenie
      r. 2000
      Liczba postępowań wszczętych - 1.999
      Liczba przestępstw stwierdzonych - 2.399

      r. 2009
      Liczba postępowań wszczętych - 1.816
      Liczba przestępstw stwierdzonych - 1.530

      Oprócz tego że liczba gwałtów maleje w 2009 roku co szóste zgłoszenie na policję z oskarżeniem o gwałt okazuje się być ściemą. Ten trend ma miejsce od 2005 roku więc nie jest to jednorazowe zjawisko.

      Ciekawe z czego to wynika? Większa świadomość kobiet i w związku z tym - większa łatwość oskarżenia facetów o zgwałcenie które jak się okazuje - nie zawsze ma miejsce?
      • bene_gesserit Re: spada liczba gwałtów ale więcej kobiet ściemn 12.05.10, 02:06
        > Oprócz tego że liczba gwałtów maleje w 2009 roku co szóste
        zgłoszenie na policj
        > ę z oskarżeniem o gwałt okazuje się być ściemą. Ten trend ma
        miejsce od 2005 ro
        > ku więc nie jest to jednorazowe zjawisko.

        A mozesz opisac, gdzie dokladnie napisali, ze to byly sciemy? Bo to
        ciekawe.
        • corgan1 a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 09:38
          Dlaczego co 6 zgłoszenie gwałtu nie kończy się wszczęeściem postępowania?

          No bo tak - przychodzi na posterunek policji taka Sandra, Andżelika czy inna
          Nikola i mówi że została zgwałcona. Tutaj w statystyce jest odnotowane
          "przestępstwo zgłoszone". Na pracy policji się nie znam, ale potem jakoś policja
          stwierdza czy gwałt faktycznie był. Jeśli stwierdzono wtedy wszczyna się
          postępowania. Tutaj mamy odnotowanie w statystyce "postępowań wszczętych".

          Skoro co 6 przestępstwo zgłoszone nie kończy się postępowaniem to znaczy że coś
          jest nie tak.

          > A mozesz opisac, gdzie dokladnie napisali, ze to byly sciemy? Bo to
          > ciekawe.

          To wyłącznie moja interpretacja. Bo czy chodzi o to Sandra, Andżelika czy inna
          Nikola nie jest w stanie określić czy została zgwałcona czy nie czy też np. może
          chce zemścić się na byłym/niedoszłym?
          • easz Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 09:45
            corgan1 napisał:

            > Dlaczego co 6 zgłoszenie gwałtu nie kończy się wszczęeściem postępowania?

            Bo poszkodowana sama musi podać sprawę do prokuratury, czy gdzie tam się to podaje, to wszczyna postępowanie, nikt za nią tego nie zrobi, policja też nie ma takiego obowiązku, sama samodzielnie sprawy nie załatwia. Czyli czym innym jest niezgłąszanie, czym innym zgłaszanie, czym innym postępowanie - zgłoszenie na policję nie jest tożsame z wszczęciem postępowania.
          • bene_gesserit Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 11:23
            Z braku laku, czyli dowodow. Obrazenia kobiety moga byc spowodowane
            gwaltem, ale moze ona po prostu lubi tak ostro - wiec nie musza,
            swiadkow brak, a gwalciciel w dodatku uzyl prezerwatywy. Nie ma
            podstaw, zeby marnowac cenny czas policji.

            Ale to zastanawiajace, ze automatycznie przyjales, iz co szoste
            zglozenie gwaltu to klamstwo, ktore policyjne nosy wyczuja na
            kilometr, po pierwszych zeznaniach. Bardzo zastanawiajace.
            • mijo81 Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 11:38
              Spójrz na proporcje :)

              "Policja ustaliła, że z 10 zgłoszonych w ostatnich miesiącach w
              Lubuskiem ataków gwałciciela połowa została zmyślona przez kobiety
              podające się za ofiary przestępcy. Poszukiwania podejrzewanego wciąż
              trwają. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze."
              • easz Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 11:56

                Chciałeś powiedzieć 'spójrz na proporcję'..?
              • bene_gesserit Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 12:15

                Spojrz, kiciu, ze to dotyczy jednej-jedynej, wyjatkowej sprawy,
                potem pomysl, a potem sie wypowiadaj.
            • easz Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 11:43

              A ilu policjantów wręcz odradza jakiekolwiek działania i dochodzenie swoich praw, bo i tak niewiele może z tego być - mała skuteczność, mała szkodliwość a dużo jeszcze trzeba przejść i raczej nie poszkodowaną mają na myśli:/
            • bubster Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 14:49
              Bardzo zastanawiające... I smutne.
          • sabinac-0 Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 18:02
            corgan1 napisał:

            > Na pracy policji się nie znam, ale potem jakoś policj
            > a
            > stwierdza czy gwałt faktycznie był.

            No nie znasz sie, fakt.
            Czy gwalt mial miejsce, stwierdza sie dopiero na sali sadowej.

            > Skoro co 6 przestępstwo zgłoszone nie kończy się postępowaniem to znaczy że coś
            > jest nie tak.
            >
            Gwalt na osobie pelnoletniej nie jest scigany z urzedu czy dlatego ze "pan
            policjant stwierdzil ze byl". Jest scigany wylacznie na wniosek ofiary.
            Czesc ofiar nie wnosi pozwu, najczesciej gdy sprawca byl ktos znajomy, kolega,
            maz, narzeczony, chlopak kolezanki - czesto sprawca lub jego rodzina prosi by
            "nie rujnowac mu zycia", rodzina ofiary prosi by "nie robila widowiska" i ofiara
            rezygnuje z walki w sadzie.

            > To wyłącznie moja interpretacja.

            Widac, slychac i czuc.

            > Bo czy chodzi o to Sandra, Andżelika czy inna
            > Nikola nie jest w stanie określić czy została zgwałcona czy nie czy też np. moż
            > e
            > chce zemścić się na byłym/niedoszłym?

            Czym innym jest uwzglednic taka mozliwosc i przeprowadzic uczciwe dochodzenie, a
            co innego zakladac z gory ze kazde zgloszenie gwaltu to bujda podyktowana zemsta.

            Niestety, w Polsce, nawet w policji i w sadach, roi sie od roznych
            trollopodobnych, ktorzy od razu zakladaja te druga mozliwosc. Dlatego jest jak
            jest. :(
          • six_a Re: a jaką Ty byś miała interpretację? 12.05.10, 18:29
            > Dlaczego co 6 zgłoszenie gwałtu nie kończy się wszczęeściem postępowania?
            bo gwałt nie jest przestępstwem ściganym automatem. podobnie pewnie ma się
            sprawa ze zgłaszaniem wybitych szyb w samochodach czy kradzieżami na mieście,
            chociaż to zupełnie inny kaliber.
Pełna wersja