Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki?

11.05.10, 00:45
Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki na prezydentkę?

Wybory prezydenckie nie wymagają żadnych parytetów. Każdy może startować -
wystarczy tylko zebrać odpowiednie poparcie. Dlaczego żadna feministka nie
kandyduje?
    • kochanic.a.francuza Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 11.05.10, 03:28
      Dlaczego żadna feministka nie
      > kandyduje?

      Bo wie, ze jest niepoularna wsrod kobiet. Dlaczego kobiety nie
      lubia feministek? Ano dlatego, ze feministki "ustawiaja" kobiety,
      natomiast zwykle kobiety chca miec "ustawionych" facetow a nie same
      sie ustawiac.
    • tezas Szanse maja tylko 2 przedstawiciele najwiekszych 11.05.10, 09:46
      partii, co pieknie pokazuja wszystkie sondaze.
      A niestety nie kazdy moze sobie pozwolic na puszczanie pary w
      gwizdek.


      ---------------------------------
      Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
      Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
      zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
      • fedorczyk4 Feministki nie są partią, 11.05.10, 10:20
        więc automatycznie nie mogą wystawić kandydata. Po za tym wbrew
        pozorom różnia się między sobą pogladami politycznymi. Są feministki
        głosujace PO, są za SLD, są Zielone, etc... Ja np. na "ten" przykład
        jestem feministką która z bólem brzucha zagłosuje na Komorowskiego.
        • zly_wilk Re: Feministki nie są partią, 11.05.10, 14:01
          fedorczyk4 napisała:

          > bo nie są partią, więc automatycznie nie mogą wystawić kandydata.

          Dwie bzdury w jednym zdaniu.

          Po pierwsze, nie trzeba powoływać partii, by wystawić kandydata.
          Kandydatów zgłaszają komitety wyborcze. Po drugie - istnieje Partia
          Kobiet, zrzeszająca feministki, która mogłaby wystawić kandydatkę.

          Różnice w poglądach politycznych feministek nie muszą być przeszkodą, by
          uzgodnić wspólną kandydatkę.


          Pozdrawiam -
          • bene_gesserit Re: Feministki nie są partią, 11.05.10, 14:39
            Dwie bzdury w jednym poście.
            • stephen_s Re: Feministki nie są partią, 11.05.10, 15:27
              Dlaczego?
          • autokrata.fetyszysta Re: nie trzeba partii, by wystawić kandydata 15.06.10, 17:30
            Ale najwyraźniej trzeba, by wystawić kandydatkę... ;->
      • zly_wilk Re: Szanse maja tylko 2 przedstawiciele najwieksz 11.05.10, 14:05
        Owszem, szanse ma tylko dwóch kandydatów, ale startuje 10, np. Pawlak,
        który wie, że przegra. Mimo to startuje, by wylansować PSL. Partia, która
        nie wystawia kandydatów na najwyższy urząd, na własne zyczenie spada do
        drugiej ligi politycznej, jak kiedyś Unia Wolnosci.

        Feministki też grają w drugiej lidze - na własne życzenie. W ten sposób
        nigdy nie będą się liczyć. A potem będą marudzić i narzekać, że za mało
        jest kobiet w polityce...

        Pozdrawiam -
        • easz Re: Szanse maja tylko 2 przedstawiciele najwieksz 11.05.10, 19:10

          zly_wilk napisał:

          > Owszem, szanse ma tylko dwóch kandydatów, ale startuje 10, np.
          Pawlak, który wie, że przegra.

          No i sam sobie odpowiedziałeś częściowo - Pawlak wie, że przegra,
          nie pierwszy zreszta raz, a z uporem maniaka startuje. Widocznie te
          mityczne feministki, co to nie starują a byś chciał, żeby startowały
          są mądrzejsze, dumniejsze i... oszczędniejsze.

          > Mimo to startuje, by wylansować PSL.

          Lansować? Najbardziej dziwkarską partię tzw. środka, która z każdym
          i za byle ile, byle w pakcie i dlatego zawsze obecna na firmamencie?
          Ha ha ha. No i jako partia ludowa ma zerową konkurencję, zawsze
          jakiś chłopek zagłosuje 'dziedzinowo'. Prędzej siebie Pawlak tak
          cienko lansuje, no bo jeszcze ta oszczędność.
          Obcykany jesteś w te klocki.
    • bri Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 11.05.10, 15:42
      W sumie słuszna uwaga. Ja bardzo żałuję, że nie kandyduje żadna
      kobieta. Zagłosowałabym na nią chyba niezależnie od jej przekonań
      politycznych.
      • pavvka Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 11.05.10, 16:56
        No nie mów, naprawdę zagłosowałabyś np. na Sobecką tylko dlatego, że
        ma żeńskie organy płciowe?
        • berta-live Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 11.05.10, 17:41
          Skąd wiesz, że Sobecka ma żeńskie organy płciowe?
          • pavvka Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 11.05.10, 17:52
            To takie optymistyczne założenie :P
        • bri Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 11.05.10, 21:59
          Jakby w drugiej turze był wybór między nią a Lepperem... ;)
          • easz Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 12.05.10, 00:45
            bri napisała:

            > Jakby w drugiej turze był wybór między nią a Lepperem... ;)

            Nie mów, że jak by w drugiej była z Kaczyńskim, to na niego? ;)
            • pavvka Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 12.05.10, 08:44
              Ja już chyba wolałbym Kaczyńskiego od Sobeckiej. Ale mając taki
              wybór, pewnie bym wcale nie zagłosował.
              • easz Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 12.05.10, 09:22
                Naiwnie nie sądziłam, że może być jeszcze trudniejszy wybór (brak wyboru), niż jest teraz.
                • pavvka Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 13.05.10, 11:15
                  easz napisała:

                  > Naiwnie nie sądziłam, że może być jeszcze trudniejszy wybór (brak
                  wyboru), niż
                  > jest teraz.

                  Hm, dla mnie taki wybór jak teraz jest może mało atrakcyjny, ale
                  trudny nie jest.
                  • stephen_s Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 13.05.10, 13:45
                    To na kogo będiesz głosować? Bo ja po raz pierwszy absolutnie nie mam na kogo...
                    • pavvka Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 13.05.10, 13:48
                      Zakładając, że będzie druga tura między Bronkiem i Jarkiem, to nie
                      mam wątpliwości, że wolę tego pierwszego. Chociaż nie zachwyca mię
                      ani trochę.
                      • stephen_s Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 13.05.10, 14:06
                        Hm. Mnie obaj nie zachwycają do tego stopnia, że naprawdę nie wiem, którego z
                        nich wybrać. Na Kaczyńskiego na pewno nie zagłosuję, ale nie wiem, czy zmuszę
                        się, by wybrać Komorowskiego...
                        • pavvka Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 13.05.10, 15:03
                          A to ciekawe, bo niedawno w innym wątku pisałeś co innego.

                          IMHO jeden jest kandydatem zwyczajnie niefajnym, a drugi jako
                          prezydent byłby prawdziwym nieszczęściem dla kraju. Różnica jest na
                          tyle znacząca, że wybór ma znaczenie.
                          • stephen_s Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 13.05.10, 16:14
                            > A to ciekawe, bo niedawno w innym wątku pisałeś co innego.

                            Powiem tak: do Komorowskiego miałem zawsze to zastrzeżenie, że istnieje poważne
                            ryzyko, że będzie on prezydentem niesamodzielnym. Prezydenta uzależnionego od
                            premiera mieliśmy już w czasie, gdy J. Kaczyński był premierem. Wolałbym nie
                            mieć powtórki tego w postaci superpremiera Tuska i ministra w randze prezydenta
                            Komorowskiego.

                            Poza tym, ostatnio moje zdanie o Komorowskim podupadło, gdy pokazał, że traktuje
                            obywateli jak idiotów przy okazji nowej ustawy o IPN. Nie wnikam, czy zmiany tam
                            proponowane były sensowne czy nie, dodam też, że fanem IPNu od dawna nie byłem.
                            Ale jednak rzucanie obywatelom w twarz, że Lech Kaczyński nie chciał tej ustawy
                            skierować do Trybunału Konstytucyjnego, bo jakby chciał, to by to zrobił, jest
                            czystą bezczelnością. Przecież Kaczyński tę ustawę otrzymał 24 godziny przed
                            śmiercią...

                            Nie lubię polityków, którzy traktują ludzi jak idiotów.
                  • easz Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 14.05.10, 08:13
                    pavvka napisał:

                    > Hm, dla mnie taki wybór jak teraz jest może mało atrakcyjny, ale
                    > trudny nie jest.

                    Zastanawiałam się, czy w ogóle iść, czy jest sens. Teraz coraz bardziej skłaniam się do zagłosowania. Rzadko oglądam obecnie tv a w necie raczej przebywam z ludźmi, którzy widzą pewne sprawy podobnie do mnie, tak samo w realu. Kiedy ostatnio włączyłam tv, to co zobaczyłam mnie przeraziło a rzeczywistość wygląda pewnie jeszcze gorzej - mam wrażenie, że wszystkie uśpione demony i bestie pisuarowskie, drzemiące do tej pory, obudziły się i są głodne jak nigdy. Ja się boję. Tak więc, nie jestem zadowolona, ale chyba będę musiała schować kręgosłup do kieszeni :( Jestem tchórzem;)

                    Prawdopodobnie Kaczyński jest po prostu bardziej niebezpieczny, nawet jeśli jako prezydent niewiele może, to jako symbol i sygnał dla reszty, to już jest problem.
                    • pavvka Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 14.05.10, 08:52
                      easz napisała:

                      > Tak więc, nie jestem zadowolona, ale chyba będę musiała schować
                      kręgosłup do ki
                      > eszeni :( Jestem tchórzem;)

                      Nie widzę żadnego tchórzostwa w głosowaniu na kogoś, kto mi
                      niespecjalnie odpowiada jeśli alternatywa jest dużo gorsza. To
                      wyłącznie zdrowy rozsądek. Na tym polega demokracja.
                      • easz Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 14.05.10, 08:58

                        Nie jestem przekonana, ale ok;)

                        A naprawdę chciałabym kiedyś zagłosować na kogoś, bo chcę idlatego, że chcę właśnie na niego, a jeszcze lepiej na nią:)
                        I żeby była szansa, to raczej trzeba teraz iść i znów wybrać teoretycznie mniejsze zło...
                        • pavvka Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 14.05.10, 10:13
                          easz napisała:

                          > A naprawdę chciałabym kiedyś zagłosować na kogoś, bo chcę
                          idlatego, że chcę wła
                          > śnie na niego, a jeszcze lepiej na nią:)

                          A ja bym chciał wygrać kumulację w Lotto :P
                          • easz Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 14.05.10, 10:45
                            pavvka napisał:

                            > easz napisała:
                            >
                            > > A naprawdę chciałabym kiedyś zagłosować na kogoś, bo chcę
                            > idlatego, że chcę właśnie na niego, a jeszcze lepiej na nią:)
                            >
                            > A ja bym chciał wygrać kumulację w Lotto :P

                            W takim razie wierzę głęboko, że wygrasz:)
                    • rozczochrany_jelonek Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 14.05.10, 10:41
                      Kiedy osta
                      > tnio włączyłam tv, to co zobaczyłam mnie przeraziło a rzeczywistość wygląda pew
                      > nie jeszcze gorzej - mam wrażenie, że wszystkie uśpione demony i bestie

                      jakiś ciekawy film fantasy leciał ? jaki tytuł ? :)
    • berta-live Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 11.05.10, 17:42
      Bo ja mam dopiero 32lata i jeszcze nie mogę kandydować. Ale w 2015 wystartuję i
      wygram.
      • autokrata.fetyszysta Re: w 2015 wystartuję i wygram 19.06.10, 17:10
        Czy wygrasz, to nie wiem, ale jeśli za 5 lat też będzie taka mizeria z kandydatami jak teraz - to masz mój głos ;)
    • mijo81 Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 11.05.10, 21:32
      Feministki nie wystawiły żadnej kandydatki ponieważ którakolwiek by
      to była to i tak nie uzyskałaby poparcia większości feministek.
      • tezas Jakos tak mi sie skojarzylo z Dornem 11.05.10, 22:26
        ... ktory odszedl ze swojej rozlamowej partyjki po tym, jak poparla ona
        Kaczynskiego.

        Mylisz feministki z polska prawica.

        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
        mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
        potrzebujemy pomocy"
        • mijo81 Re: Jakos tak mi sie skojarzylo z Dornem 12.05.10, 11:42
          Akurat jak widzę jak feministki same psioczą na siebie, jak te z
          lewa nadają na te z prawa i na odwrót, to one jak najbardziej
          przypominają polską prawicę
          • easz Re: Jakos tak mi sie skojarzylo z Dornem 12.05.10, 11:55
            mijo81 napisał:

            > Akurat jak widzę jak feministki same psioczą na siebie, jak te z
            > lewa nadają na te z prawa i na odwrót, to one jak najbardziej
            > przypominają polską prawicę

            Ty też psioczysz na feministki. No i co z tego?
            • bene_gesserit Re: Jakos tak mi sie skojarzylo z Dornem 14.05.10, 10:44

              To z tego, ze jakby feministki nie byly w stanie podejsc krytycznie
              do samych siebie (jak obecnie) to by sie tez czepial. Biedak
              inaczej nie moze.
              • easz Re: Jakos tak mi sie skojarzylo z Dornem 14.05.10, 11:22
                bene_gesserit napisała:

                >
                > To z tego, ze jakby feministki nie byly w stanie podejsc krytycznie
                > do samych siebie (jak obecnie) to by sie tez czepial. Biedak
                > inaczej nie moze.

                Ano, tak źle, tak niedobrze. A potem zdziwko, że feministki 'się boją porażki'. Hipokryzja.

                Chciałam popukać forumowiczowi tam, gdzie się zwykle puka, żeby zaskoczyło - żeby zakumał, że feminizm to nie jest tu odpowiednie, czy wystarczające kryterium, że feminizm to nie wyznanie, czy nazwa plemienia i obowiązek, PRZYMUS. Tak jak nie połączy Mija politycznie psioczenie na feministki jako jedyne kryterium z ludźmi obcymi mu politycznie, mimo że coś ich łączy.
                Każdy człowiek jest inny i myślałam, że to oczywista oczywistość, ale wygląda, że dla feministek tak a dla mijów niekoniecznie... I że feminizm to jest wybór.
                • swojski_fr_1 No, ale gdzie Jolcia, Madzia, Kazia, Kindzia ??? 04.06.10, 10:14

                  lone przeca takie mundre, locytane i wszech-wszech-wszech-widzace ?

                  skoro tak zle dzieje sie kobietom, sa dyskryminowane, ponizane,
                  pomijane - to wystarczy w demokracji okrzyknac przywodce ruchu
                  wyzwalajacego uciskana grupe i dac mu szanse DZIALAC, a nie tylko
                  pitolic w sponsorowanych akapitach.

                  Zakasac rekawy, gdy zle, i dzialac - wystawic kandydatke, zebrac 100
                  tys podpisow, przeprowadzic profesjonalna kampanie i WYGRAC, a
                  nastepnie udowodnic swoja nieomylnosc.

                  Ale jak nie ma pomyslow na realne dzialanie, to jest pitolenie o
                  aborcji. Koniec innych ciekawych pomyslow na zycie (publiczne).


                  easz napisała:

                  > bene_gesserit napisała:
                  >
                  > >
                  > > To z tego, ze jakby feministki nie byly w stanie podejsc
                  krytycznie
                  > > do samych siebie (jak obecnie) to by sie tez czepial. Biedak
                  > > inaczej nie moze.
                  >
                  > Ano, tak źle, tak niedobrze. A potem zdziwko, że feministki 'się
                  boją porażki'.
                  > Hipokryzja.
                  >
                  > Chciałam popukać forumowiczowi tam, gdzie się zwykle puka, żeby
                  zaskoczyło - że
                  > by zakumał, że feminizm to nie jest tu odpowiednie, czy
                  wystarczające kryter
                  > ium
                  , że feminizm to nie wyznanie, czy nazwa plemienia i
                  obowiązek, PRZYMUS.
                  > Tak jak nie połączy Mija politycznie psioczenie na feministki jako
                  jedyne kryt
                  > erium z ludźmi obcymi mu politycznie, mimo że coś ich łączy.
                  > Każdy człowiek jest inny i myślałam, że to oczywista oczywistość,
                  ale wygląda,
                  > że dla feministek tak a dla mijów niekoniecznie... I że feminizm to
                  jest wyb
                  > ór
                  .
                  >
                  • gejowy.kaczucha Re: wystawic kandydatke, zebrac podpisy 06.06.10, 17:44
                    Ba, a na kogo zwalić potem winę za nieuchronną klęskę? ;-D
                    • swojski_fr_1 Re: wystawic kandydatke, zebrac podpisy 07.06.10, 09:26

                      tej ! jak to na kogo, tej !?

                      na ksiezy katolickich, czarnych kieckowych - oni wszystkiemu winni,
                      nie czytales ?? ;-))






                      gejowy.kaczucha napisał:

                      > Ba, a na kogo zwalić potem winę za nieuchronną klęskę? ;-D
                      • gejowy.kaczucha Re: oni wszystkiemu winni 16.06.10, 14:50
                        No tak, panie - syćko bez ten celibat! ;)
                        • mijo81 Re: oni wszystkiemu winni 15.08.10, 17:37
                          Kurde, winny jest każdy, tylko nie głupota feministek
    • zly_wilk Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 12.05.10, 22:19
      easz napisała:

      > No i sam sobie odpowiedziałeś częściowo - Pawlak wie, że przegra,
      > nie pierwszy zreszta raz, a z uporem maniaka startuje. Widocznie te
      > mityczne feministki, co to nie starują a byś chciał, żeby
      > startowały
      > są mądrzejsze, dumniejsze i... oszczędniejsze.

      Chcesz powiedzieć, że feministki wiedzą, że przegrają, więc nie startują - ani w
      tych wyborach, ani w żadnych, poprzednich wyborach prezydenckich? Mimo, że ich
      potencjalny elektorat - kobiety - stanowią większość (52%) społeczeństwa?



      > Lansować? Najbardziej dziwkarską partię tzw. środka, która z każdym
      > i za byle ile, byle w pakcie i dlatego zawsze obecna na firmamencie?
      > Ha ha ha.

      Skąd w Tobie tyle agresji i wulgaryzmów? Nie możesz o polityce dyskutować
      kulturalnie?

      > No i jako partia ludowa ma zerową konkurencję, zawsze
      > jakiś chłopek zagłosuje 'dziedzinowo'. Prędzej siebie Pawlak tak
      > cienko lansuje, no bo jeszcze ta oszczędność.
      > Obcykany jesteś w te klocki.

      Przegrana w wyborach prezydenckich nie lansuje żadnego polityka - chyba, że
      uzyska bardzo dobry wynik, powyżej oczekiwań, więcej, niż uzyskuje jego partia w
      wyborach parlamentarnych. Jeśli uzyska mniej, ryzykuje utratę przywództwa w
      swojej partii.

      Pawlak nie ma nic do ugrania dla siebie w wyborach prezydenckich. Prezydentem
      nie zostanie na pewno, może natomiast utracić prestiż (i przywództwo w partii),
      jeśli jego wynik będzie poniżej oczekiwań. Kampania wyborcza jest pracochłonna,
      wyczerpująca, kosztowna, zarazem wiadomo, że jej nie wygra. Kandydowanie w
      takiej sytuacji przez szefa partii jest wyrazem odwagi i odpowiedzialności za
      partię - podejmuje się ten wysiłek, by nie spadła do drugiej ligi. Wystawienie
      kogoś innego niż przywódca partii jest wyrazem tchórzostwa przywódcy (nie chce
      ryzykować utraty prestiżu w wyniki porażki). To dlatego SLD, gdy nie miało szans
      wygrać wyborów, wystawiało zawsze Cimoszewicza, a nie aktualnego szefa partii.
      Gdy szanse zwycięstwa się pojawiły - wystawili Kwaśniewskiego (ówczesnego
      przewodniczącego SLD). To dlatego Tusk zrezygnował z kandydowania, gdy
      zrozumiał, że może przegrać. To dlatego Napieralski wolał wystawić
      Szmajdzińskiego, a zdecydował się na kandydowanie, gdy ten zginął w katastrofie.

      Wydaje mi się, że feministki są tchórzliwe, tak bardzo boją się porażki,
      poznania skali rzeczywistego (braku) poparcia w społeczeństwie, że żadna z nich
      nie kandyduje. Dlatego skazują się na drugą ligę. A potem będą narzekać, że nie
      ma kobiet w polityce i żądać parytetów.

      Pozdrawiam -
      • easz Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 12.05.10, 23:45
        zly_wilk napisał:

        > > Lansować? Najbardziej dziwkarską partię tzw. środka, która z
        każdym i za byle ile, byle w pakcie i dlatego zawsze obecna na
        firmamencie? Ha ha ha.
        >
        > Skąd w Tobie tyle agresji i wulgaryzmów? Nie możesz o polityce
        dyskutować kulturalnie?

        Kpisz, panie kulturalny, czyco?? Pomijając, że to co napisałam, to
        prawda.

        > Przegrana w wyborach prezydenckich nie lansuje żadnego polityka
        (...)

        Pawlak już ze dwa razy przegrywał i jakoś wciąż się unosi na
        powierzchni - może jest czarownicą? W każdym razie to jakaś siła
        nieczysta musi być. Zresztą Pawklak mnie nie interesuje. Tak samo
        obecne wybory.

        Jeszcze nigdy nie głosowałam na 'mojego kandydata', bo nigdy takowy
        nie startował, zawsze było tzw. mniejsze zło i teraz niby też na to
        mi wyglada, więc nie wiem, czy w ogóle warto se robić ścierę z gęby
        itd.
        Czy to Cię nie zastanawia? - co jest nie tak z naszą sceną
        polityczną, że tak wielu ludzi tu głosuje na to mniejsze zło, albo
        tylko takie pawiany jak Tymiński mają nieoczekiwaną sznsę o dziwo i
        zaskoczenie wszystkich zainteresowanych, albo wciąż starują tacy
        delikwencji jak K-Mikke?
        Co tu jeszcze można powiedziec? Odechciewa się.

        > Wydaje mi się, że feministki są tchórzliwe, tak bardzo boją się
        porażki, poznania skali rzeczywistego (braku) poparcia w
        społeczeństwie, że żadna z nich
        > nie kandyduje. Dlatego skazują się na drugą ligę. A potem będą
        narzekać, że nie ma kobiet w polityce i żądać parytetów.

        Taa.
        Prezydent to i tak kiepska fuch w Pl. Poza tym - pitolisz. Przecież
        feministki dobrze wiedzą, że są niepopularne i że poniosłyby
        porażkę. Nie muszą wydawać kasy na kampanię, żeby się o tym
        przekonać, wystarczy wejść na to forum np.
        Za to parytety w społeczeństwie znalazły poparcie, spore - nie
        dziwne? Nie, bo spijać śmietankę i korzytać, to jak zwykle. A te i
        ci od brudnej roboty, to na zapleczu niech jedzą, resztki.
        A działać można nie tylko w głównym nurcie.
        Pozdrawiam, pozdrawiam.
    • lady.godiva Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 13.05.10, 11:42
      Feministka jak feministka, ale żadna kobieta nie kandyduje i też się nad tym już
      zastanawiałam.
    • zyziozyzio NIgdy nie głosuj na kobiety 14.05.10, 11:18
      Kobiety są beznadziejne w polityce. Margaret Tchaczer - krwiopijca ludzi
      pracy. Evita Peron - materac generałów. etc. etc
      To już lepiej oddaj głos na swego kota.
      • wredny.wielonickowiec Re: Tchaczer - krwiopijca ludzi pracy 25.07.10, 03:33
        No, proszę - różni frajerzy piszą o wybitnych ludziach sążniste
        biografie, a tu przyjdzie taki zyzio i - szast-prast! -
        podsumuję babę zaledwie w trzech słowach ;-D
    • monofam Odpowiedz jest prosta 03.06.10, 12:08
      Dlatego, ze kobiety nie nadaja sie do polityki, co feministki wiedza najlepiej.
    • tautschinsky Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 03.06.10, 12:55
      Ze strachu, że wyborcy (zwłaszcza płci żeńskiej)
      pokażą swoimi głosami, jakie rzeczywiste mają
      poparcie te baby, co wypowiadają się "w imieniu
      wszystkich kobiet" - obawa, że będzie druzgocąco
      niskie powstrzymała je przed tym strzałem sobie
      w kolano :-)
      • to.ja.kas Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 05.06.10, 12:28
        Myślę, że jeśli mówi się o tym iż kobiety nadają się do polityki tak samo dobrze
        jak mężczyźni, że mają takie same potrzeby jak oni w tej polityce zaistnieć
        należałoby kobietom pokazać, że warto i można i...wystawić kandydatkę.

        Też mnie dziwi, ze Partia Kobiet samą siebie uśmierca a wśród feministek które
        wołają o łamani praw kobiet czyli najgłośniej o aborcji teraz parytetach żadna
        nie zdecydowała się na kandydowanie.
        Może to brak pomyslu na politykę?
        Ja czasami odnosze wrażenie, ża jakby w Polsce zalegalizowano aborcję na
        życzenie to pomysł na feminizm by się skończył ;)
        • easz Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 05.06.10, 20:10

          to.ja.kas napisała:

          Gdzieś Ty się uchowała? Przecież wszyscy dobrze wiedzą, że
          kandydatem wszystkich feministek jest jako reprezentant mniejszości
          seksualnej/nych wspieranej/nych przez wszystkie feministki -
          Jarosław. Jako strona bierna nie bardzo nam pasi do naszej ideolo,
          ale utożsamia się z tradycyjnym postrzeganiem kobiet przez ciemny
          lud, a przecież o to nam chodzi, żeby ciemny lud to kupił, i żeby
          się dopchać do koryta. Potem się będziemy zastanawiały co dalej.
          Może na operację jakąś zbierzemy? Dorzucisz się? - skoro tak Ci leży
          na sercu feminizm i los biednych kobiet...
          • to.ja.kas Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 05.06.10, 21:18
            Gdzie ja napisałam, że mi cokolwiek lezy na sercu? ;)
            Niestety nie wesprę Jarosława. Wprawdzie kocham koty ale okazuje się, że to
            jednak za mało ...:P
        • berta-live Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 07.06.10, 14:00
          A zdajesz sobie sprawę z tego, że żeby kandydat na prezydenta miał realną szansę
          na wygranie wyborów to musi mieć silne zaplecze partyjne. Żeby stworzyć silne
          zaplecze partyjne to trzeba dysponować gigantycznym budżetem, rzędu miliardów
          złotych. Do tego trzeba zawrzeć nieformalne sojusze z wszelakimi grupami
          lobbującymi, ludźmi biznesu a nawet mafią, bo to głównie ich interesy są
          reprezentowane w rządzie. I to głównie oni tworzą poparcie dla danej partii. Do
          tego trzeba mieć media w kieszeni, żeby sobie zapewnić dobry PR. A takie rzeczy
          jak program partyjny i ideologia jaką kandydat wyznaje to marginalne pierdułki,
          które są elementem marketingu i są w 100% skorelowane z oczekiwaniami prostego ludu.

          A póki co żadna organizacja feministyczna nie dysponuje takim potencjałem.
          • swojski_fr_1 Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 07.06.10, 15:07

            slonko, poszukaj w necie kim byl Stan Tyminski i jak daleko zaszedl,
            bez nizej wspomnianego.

            Feministki - przestance skupiac sie na wytlumaczeniach DLACZEGo sie
            opieprzacie i nic nie robicie.
            Poza strzepieniem jezyka w obszarach okoloaborcyjnych, nie wiecie co
            poczac.

            wybory trwaja co 5 lat, zainicujujcie kolekte, taka feministyczna
            tace i zbierajcie fundusze na Wasza kandydatke. Mozecie WY tez
            przeca lobbowac, by partia polityczna postawila na jedna ze swoich
            kobiet i wtedy dajcie jej poparcie.




            berta-live napisała:

            > A zdajesz sobie sprawę z tego, że żeby kandydat na prezydenta miał
            realną szans
            > ę
            > na wygranie wyborów to musi mieć silne zaplecze partyjne. Żeby
            stworzyć silne
            > zaplecze partyjne to trzeba dysponować gigantycznym budżetem,
            rzędu miliardów
            > złotych. Do tego trzeba zawrzeć nieformalne sojusze z wszelakimi
            grupami
            > lobbującymi, ludźmi biznesu a nawet mafią, bo to głównie ich
            interesy są
            > reprezentowane w rządzie. I to głównie oni tworzą poparcie dla
            danej partii. Do
            > tego trzeba mieć media w kieszeni, żeby sobie zapewnić dobry PR. A
            takie rzeczy
            > jak program partyjny i ideologia jaką kandydat wyznaje to
            marginalne pierdułki,
            > które są elementem marketingu i są w 100% skorelowane z
            oczekiwaniami prostego
            > ludu.
            >
            > A póki co żadna organizacja feministyczna nie dysponuje takim
            potencjałem.
            • menk.a Re: Dlaczego feministki nie wystawiły kandydatki? 21.06.10, 13:05
              Misiu, nie ma szans na powtórkę. Przez te 20 lat Polacy się ciut posunęli do
              przodu (odrobinkę ale jednak) jeśli chodzi o świadomość i drugi taki oszołom
              'mam na was kwity w tej teczce' już nie kupi ludu. To był manewr dobry na raz.;)
          • gejowy.kaczucha Re: musi mieć silne zaplecze partyjne 14.06.10, 13:43
            Żeby zorganizować np. taki Kongres Kobiet - też?


            > Żeby stworzyć silne zaplecze partyjne to trzeba dysponować
            > gigantycznym budżetem, rzędu miliardów złotych.


            Nonsens - proponuję zbadać bliżej okoliczności powstawania np. PiS-u (dobry przykład, bo to partia niejako z założenia antyestablishmentowa, więc z pewnością nie miała na początku żadnych "forów"); pamiętam, że jej założyciele kredyty na kampanię brali pod zastaw własnych domów - jakoś wątpię, by te "posiadłości" były warte miliardy... ;->


            > Do tego trzeba zawrzeć nieformalne sojusze z wszelakimi grupami
            > lobbującymi, ludźmi biznesu


            To się nazywa polityka, drogie panny bujające w obłokach (a jak się chce mieć zawsze niezbrukane rączki, to idzie się nie do polityki tylko do klasztoru ;-> )


            > takie rzeczy jak program partyjny i ideologia jaką kandydat
            > wyznaje to marginalne pierdułki, które są elementem marketingu i > są w 100% skorelowane z oczekiwaniami prostego
            > ludu.


            A w ilu procentach "z oczekiwaniami prostego ludu" jest "skorelowany" program feministek? W pięciu?


            > A póki co żadna organizacja feministyczna nie dysponuje takim
            > potencjałem


            Najwyraźniej "organizacje" oczekują, ze ten 'potencjał' im sam spadnie prosto z męsko-szowinistycznego nieba ;->
            • easz Re: musi mieć silne zaplecze partyjne 15.06.10, 20:43

              gejowy.kaczucha napisał:

              Ciekawa jestem, czy masz świadomość jaki jaki jesteś śmieszny i
              żałosny z tym swoim protekcjonalnym, napuszonym i pouczającym a w
              rzeczywistości chamskim i nudnym tonem..? Nie? - no to już ten, no,
              to już masz.




              A nie ma za co <kryg, kryg>
              • gejowy.kaczucha Re: Ciekawa jestem 16.06.10, 00:50
                Myślę, że wątpię - czy w ogóle czegokolwiek ;->

                > czy masz świadomość

                Niestety, tylko tę ułomną, własną (do tego, by podłączyć się do wielkiej Zbiorowej Świadomości Sióstr brakuje mi chyba jakichś specjalnych wypustek...)

                > jaki jesteś śmieszny i żałosny

                "Ach, butem! Knutem! Znęcaj się nad ciałem mem zepsutem!" ;D

                > z tym swoim protekcjonalnym, napuszonym i pouczającym

                I Ty, delikatny kwiatuszku, zabierasz się za politykę? ;)

                > a w rzeczywistości chamskim i nudnym tonem..?

                Ojej, a taki chciałem być uprzejmy i błyskotliwy!...

                > no to już masz

                Ano mam - świadomość, że do paniusi wiele nie dotarło, ale już zdążyła się nadąsać... ;->


                > A nie ma za co <kryg, kryg>

                Podwójnie zabawny - w powyższym kontekście - gest (co, może jeszcze w rączkę cmoknąć? ;)

                • easz Re: Ciekawa jestem 16.06.10, 01:10

                  gejowy.kaczucha napisał:

                  > Ano mam - świadomość, że do paniusi wiele nie dotarło, ale
                  już zdążyła się nadąsać... ;->
Inne wątki na temat:
Pełna wersja