Wasz stosunek do patriotyzmu.

20.05.10, 14:47
Czy czujecie się patriotkami i jak definiujecie patriotyzm? A może samo to
słowo, biorąc np. pod uwagę jego etymologię, wolałybyście zastąpić jakimś
innym, które lepiej opisywałoby Wasz stosunek do wspólnoty, do której
należycie. Czy w ogóle kategoria narodu, narodowości ma dla Was jakieś istotne
znaczenie w określaniu swojej tożsamości? Jeśli tak, to czy na tyle istotny
żeby pociągać za sobą gotowość ponoszenia ofiar, łącznie z ofiarą życia? Czy
do polskiej tradycji kulturowej macie stosunek wyłącznie krytyczny, czy także
afirmatywny, nie wiem - sentymentalny np., bo raczej wykluczam mitologiczny
(choć nie wiem, czy słusznie). Czy np. los kobiet polskich obchodzi was
bardziej, mniej czy tak samo jak los kobiet niemieckich, irańskich, chińskich
etc.?
Pytam z ciekawości, bo mam wrażenie, że klimat dziś w Polsce jest taki, że
publiczne zadeklarowanie dystansu wobec patriotyzmu (nawet w imię jak
najlepiej pojmowanego uniwersalizmu ogólnoludzkiego) jest postrzegane jako
kontrowersyjne, a więc niepoważne, ekstremistyczne.
    • berta-live Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 15:23
      Patriotyzm to jakieś takie zwierzęce odczucie, ściśle związane z ksenofobią.
      Może i naszym dalekim przodkom ratowało tyłki, ale potem to już było
      wykorzystywane do zarabiania kasy na idiotach, którzy dali sobie wmówić, że to
      fajnie ginąć za ojczyznę. Nie bez powodu wojny i porachunki gangsterskie
      pochłaniają najwięcej ofiar wśród nastolatków bardzo młodych ludzi. Im człowiek
      starszy tym mniejszym frajerem jest.

      Ja tam żadną patriotką nie jestem i nigdy nie byłam. Ani lokalną ani globalną.
      Nie czuję się związana ani z osiedlem, na którym mieszkam, ani z miastem, w
      którym się urodziłam, ani z krajem, którego jestem oficjalną obywatelką, ani z
      kontynentem, ani planetą, ani nawet z galaktyką. Jakby się okazało, że gdzieśtam
      lepiej się żyje a ja mam możliwość się tam przenieść, to nawet dzisiaj jestem
      gotowa wsiąść do pociągu, samolotu, rakiety, czy czegokolwiek innego i więcej tu
      nie wracać.
      • bene_gesserit Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 15:27
        berta-live napisała:

        > Patriotyzm to jakieś takie zwierzęce odczucie, ściśle związane z
        ksenofobią.

        To jest dobra ilustracja trwajacej z 15 lat indoktrynacji i
        zawlaszczania terminow przez skrajna prawicę. Tzn twoj poglad,
        berta, jest wynikiem ich dzialania.
        • berta-live Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 15:40
          Ale ja od zawsze mam takie poglądy. Patriotyzm rozumiany jako przywiązanie do
          danego terytorium i zamieszkałych na nim osobników należących do tej samej
          populacji, plus gotowość do poświęcenia własnego zdrowia lub życia w ich
          obronie, to nic innego jak zwykły instynkt terytorialny i dążenie do przetrwania
          gatunku. Wszystkie zwierzęta stadne to mają, to i człowiek też go ma. A, że ludź
          lubi sobie pofilozofować i do wszystkiego dorabiać ideologię, to i wymyślił
          patriotyzm.
          • bene_gesserit Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 15:43
            Tyle, ze patriotyzm mozna definiowac bardzo roznie, a ty wybierasz
            te definicje, ktora sie kojarzy z wszechpolakami. No wlasnie.
            • pavvka Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 15:48
              To jaka jest ta inna definicja?
      • wolnystrzelczyk Wrecz przeciwnie 21.05.10, 15:47
        Wrecz przeciwnie, narzekajac na patriotyzm bardzo wpisujesz sie w ducha czasu -
        to jest MODNE.

        Powstanie unii europejskiej, do ktorego mocno przyczynil sie Jozef Retinger
        (ciekawy gosc, Polak) a takze powstanie roznych organizaji ponadnarodowych w
        zasadzie przypieczetowalo upadek tradycyjnego pojecia patriotyzmu. Organizacja
        narodow zjednoczonych, grupa Bildberg (ktorej zalozycielem byl wspomniany
        Retinger), komisja Trojstronna, Wielki Wschod Francji, to w zasadzie ta sama
        grupa interesow - nazwiska sie w nich przewijaja.

        Po kataklizmie jakim byla II Wojna wiele osob zadawalo sobie pytanie co zrobic
        zeby zapobiec takim okrucienstwom w przyszlosci - odpowiedz byla prosta -
        zapobiec nastrojom rewolucyjnym, skrajnej biedzie, a przez to i dyktatorom.
        Zmniejszyc nacjonalizm ktory jako katalizator wykorzystuja przywodcy.
        Rozwiazaniem jest socjalizm (nikt nie bedzie glodowal) i demokracja (skoro nikt
        nie gloduje, to wiekszosc nie bedzie jednak chciala wojny). Druga czescia
        rozwiazania jest jednoczenie krajow (tutaj niszczymy nacjonalizm) w wieksze
        jednostki takie jak UE. Do tego dochodzi budowanie wspolpracy trans-atlantyckiej.

        Wspominalem, ze te same nazwiska pojawiaja sie w wymienionych instytucjach np.
        Andrzej Olechowski (finanse, przedstawiciel polskich sluzb), Maciej Zieba
        (przedstawiciel polskiego Kosciola), Janusz Palikot (przedstawiciel polityki),
        Jerzy Baczynski (redaktor Polityki), Wanda Rapaczynski (zalozycielka Agory).

        W tych proeuropejskich organizacjach zasiadaja podobni przedstawiciele finansow,
        wladzy i mediow z kazdego kraju Europy. Pod warunkiem, ze sa nastawieni lewicowo
        i proeuropejsko. Warto zwrocic uwage na dwa ostatnie nazwiska. Wydawnictwa
        nalezace do Agory oraz Polityka to glowny front postepowy, liberalny (ale w
        sensie od pasa w dol, bo nie gospodarczo), socjalistyczny etc. I te media w
        Polsce promuja taka postawe anty nacjonalistyczna. Wiesz, wsadzanie flag w kupy,
        wysmiewanie patriotow, Kuba Wojewodzki itp itd. To jest ten MODNY front, modnie
        jest byc europejskim.

        W Polsce mamy jeszcze jeden front, ktory ze wzgledu na nasza burzliwa historie i
        martyrologie jest silniejszy niz w innych krajach. Mamy media ktore krytykuja
        UE, feminizm, zwiazki homoseksualne i promuja tradycyjne wartosci takie jak
        patriotyzm. Bedzie to np Gazeta Polska, Wprost etc. Te media maja o wiele
        slabsza pozycje i mniej odbiorcow. A mediow ktore krytykuja socjalizm to juz w
        ogole nie ma, moze Najwyzszy Czas JKM, bo nic mi nie przychodzi innego do glowy.

        Tak czy inaczej, moim zdaniem patriotyzm musi w koncu zniknac:
        - wspolpracujac miedzynarodowo wspomniane media maja ogromne zaplecze, dostep do
        ludzi i swiatowych finansow
        - korzystaja z doswiadczeni zachodnich mediow, sa lepiej zorganizowani
        - dzieki temu wygrywaja walke nad mlodymi, walka o mlodych jest bardzo wazna bo
        za 10 lat zwroci sie z zyskiem, no wiec MODNIE jest NIE byc patriota, to
        przypal, wstyd, poruta, obciach, wymachiwanie szabelka
        - tradycyjne wartosci robia sie tez passe - nie liczy sie odwaga, wiernosc,
        liczy sie za to spryt, robienie dobrego wrazenia i dobra zabawa - dorownujemy
        powoli w tym krajom zachodnim
        - media prawicowe maja problem ze wspolpraca miedzynarodowa (no bo jak?!),
        tematy na kampanie im sie w koncu wyczerpuja (ile mozna walkowac Powstanie
        Warszawskie), no i uciekaja od nich mlodzi (kto chce spedzic liceum pod znakiem
        Bog Honor Ojczyzna?)

        Takze na ta chwile, drogie feministki nie macie sie o co obawiac, przez
        najblizsze kilkadziesiat lat bedziecie mialy coraz lepiej. Zieloni i ekolodzy
        tez zreszta. Geje oczywiscie rowniez, ogolnie wzrosnie tolerancja i upodobnimy
        sie do tego co sie dzieje na zachodzie. Dzietnosc nam juz mocniej chyba nie moze
        spasc, za to sprowadzimy sobie jakichs Murzynow (pardon, Czarnoskorych) do
        roboty. Np Ukraincow. Poprawnosc polityczna zabroni mowic mi tego co
        powiedzialem przed chwila o Murzynach (cholera, Czarnoskorych!).

        Jest jednak szansa na inny przebieg spraw. Wszystko zalezy od czego? Od
        pieniadza. Te wszystkie komisje ktore wymienilem zajmowaly sie szczytnymi celami
        w latach powojennych. Obecnie nowy porzadek jest juz w zasadzie zbudowany
        (zostalo kilka knabrnych krajow jak Polska). No wiec zajmuja sie tam glownie
        biznesem i finansami. Pewnie zauwazyliscie ze dziwne rzeczy dzieja sie ostatnio
        na rynkach.. jakies kryzysy, banki swiatowe cos robia, komus na Wall Street sie
        'paluszki na klawiaturze' pomylily.. USA niby sa bogate ale dlug publiczny
        rosnie.. to samo we Francji i Niemczech.. i Grecji.

        No wiec socjalizm u nas to troche zycie ponad stan. Tempo rozwoju gospodarczego
        jest ujemne w wiekszej czesci EU. Najwazniejszy jest czlowiek i jego prawo do
        zasilkow, pracy, taniego samochodu, opieki i zdrowia. Osobiscie bardzo podoba mi
        sie takie podejscie ale chyba jest tak utopijne jak utopijny byl komunizm. Mamy
        teraz dwie mozliwosci:
        - albo 'swiatowi przywodcy' wymysla jakis sposob zeby tonace panstwa uratowac
        (np wydajac kolejne obligacje) i kontynuowac sen zalozycieli EU
        - albo to wszystko pierdolnie, tak jak dzieje sie to w Grecji - w kolejce mamy
        Hiszpanie, Portugalie, Wlochy, Francje a na koncu Niemcy, pieniedzy na zasilki
        nie bedzie, na emerytury nie bedzie (w Polsce juz nie ma) i ludzie troche sie
        ogarna, ze te wszystkie idee sa piekne, ale GOSPODARCZO NIE REALNE

        Osobiscie mam nadzieje na pierwsza opcje, ale jako pesymista widze druga.
        Szykuja sie ciekawe czasy w kazdym razie - na wschodzie mamy Rosje ktora sie nie
        bawi w euroidealizm, dalej Chiny ktore tez maja szytne idealy w dupie. Czy
        szykuje sie powrot do nacjonalizmu i krwiozerczego kapitalizmu? Czy europejki z
        dzietnoscia 0,9 dziecka za 20 lat beda stanowic wiekszosc w krajach z
        emigrantami ktorzy mnoza sie w tempie 5,5 dziecka na pare? Jak to bedzie kiedy
        imigranci beda stanowic wiekszosc w demokracji (czyzby szariat)? Czy mezczyzni
        beda mogli isc na urlop tacierzynski w dzikim kapitalizmie? Czy emisja CO2
        bedzie kogokolwiek obchodzic majac jako alternatywe glod? Czy inne mocarstwa
        wykorzystaja slabosc europy? I wreszcie, czy ludzie nie beda zmuszeni dbac o
        wlasna kat europy - czy nie wroca do patriotyzmu?
        • kosmomolec A to interesujace 21.05.10, 17:51
          Nigdy nie myslalem ze tak to wyglada.. ale sprawdzilem te organizacje w
          internecie, wszystko sie zgadza.. Dzieki w kazdym razie.
    • bene_gesserit Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 15:26
      Było:
      ...i placenie podatków
      jeden z maniackich wątów tada
      polska duma
      itd, od groma tego
      • brundlefly Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 16:41
        no tak, mogłem sobie poszukać
        To ja sobie poczytam tamte wątki, a ten możecie w takim razie skasować, chyba że
        ktoś będzie chciał jeszcze tu coś od siebie dodać w tej kwestii (bo nie wiem czy
        tamte wątki uwzględniają wszystko to, co jest w tym). Poza tym średnio się
        dyskutuje w zarchiwizowanych wątkach:/
        • zyziozyzio Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 18:16
          Geneza polskiego patriotyzmu to dążenie polskich mężcyzn do obrony swych
          polskich kobiet przed tatarskim jasyrem, tureckim haremem czy
          eksperymentami Mengele w obozie koncentracyjnym. Czy warto było byc
          patriotami , Polacy. Na pewno nie warto, dla tego femo-tłumu.
          • berta-live Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 18:42
            Zyzio, jako emigrant to chyba nie powinieneś wypowiadać się na patriotyczne tematy.
            • zyziozyzio Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 18:48
              Padarewski, Puławski, Kosciuszko to emigranci. Masz coś do zarzucenia ich
              patriotyzmowi?
              • berta-live Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 18:56
                A no mam, siedzieli na emigracji, kasę trzepali a potem jak sytuacja polityczna
                w kraju stała się dla nich korzystna to postanowili sięgnąć po władzę. Z
                mniejszym lub większym skutkiem, ale te wszystkie patriotyczne poczynania to
                najzwyklejszy w świecie marketing polityczny.
                • bene_gesserit Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 19:15
                  Nie karm. Po co.
                • zyziozyzio Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 20:32
                  Puławski- konfederat barski oddał życie dowoząc amerykanska kawalerią,
                  Kosciuszko zmarł w nędzy a Padarewski, ktory był amerykanskim milionerem-
                  pianistą, nie pobieral pensji w służbie dla Polski.
                  A wiec pani Berto, cos nie tak ze znajomoscia historii.
                  • maitresse.d.un.francais PadErewski, jak już 20.05.10, 23:23
                    Jak się kogoś ceni, wypadałoby pisać poprawnie jego nazwisko.

                    Zwłaszcza że chodzi o osobę dość w Polsce znaną. Gdybyś pisał o Aung Sang Suu
                    Kyi, mogłabym przymknąć oko.

                    Tak, wiem, literówka ci się zdarzyła. Dziwnym trafem dwa razy.
    • black-emissary Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 20.05.10, 18:58
      Mój stosunek do patriotyzmu? Mglisty.
      Czuję się związana emocjonalnie ze swoją okolicą, swoim miastem. Taki rodzaj
      melancholii. Odczuwam swoistą więź związaną z warstwą społeczno-kulturową,
      wspólnymi doświadczeniami rodaków, to bardzo silnie łączy, obdarza podobną
      symboliką. Ale państwo, flaga czy hymn - to nie ma dla mnie praktycznie żadnego
      znaczenia.
      • brundlefly Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 21.05.10, 01:00

        > Mój stosunek do patriotyzmu? Mglisty.

        Mglisty stosunek do mglistego pojęcia. To już się chyba całkiem można zagubić w
        tej mgle.

        > Czuję się związana emocjonalnie ze swoją okolicą, swoim miastem. Taki rodzaj
        > melancholii.

        Czyli stosunek sentymentalny. Czy możliwy do przełożenia na wybory życiowe,
        polityczne? Czy tylko dotyczący sfery prywatnej, emocjonalnej?

        Odczuwam swoistą więź związaną z warstwą społeczno-kulturową,
        > wspólnymi doświadczeniami rodaków, to bardzo silnie łączy, obdarza podobną
        > symboliką.

        Ale z tego, co pamiętam, żałoba po tupolewie, albo przynajmniej forma tego
        wspólnego jej przeżywania, jaką wybrali Twoi rodacy, nie bardzo była Ci w smak...

        Ale państwo, flaga czy hymn - to nie ma dla mnie praktycznie żadnego
        > znaczenia.

        Tu się mogę zgodzić, choć nasz orzeł to niezły projekt graficzny, a hymnu moim
        zdaniem jeden z ładniejszych na świecie, no może zaraz po hymnie ZSRR :>
        • zyziozyzio Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 21.05.10, 08:43
          Tiia, feminy lekcjoważą symbole jak flaga, hymn, godło. A jak muzułmany
          przyjdą , to zarzuca feminom burki na łby i czarczafy na gęby. A tym
          feminom co będą protestowały to muzułmany wleją 100 batogów a jak nie
          pomoże, to ukamieniują. No a jak trwoga to do polskiego frajera patrioty
          po pomoc będą leciały. Bezskutecznie.
          • brundlefly Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 21.05.10, 12:06
            Nudzisz. Opuść ten wątek.
            • bene_gesserit Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 21.05.10, 12:12

              Nie karm, to sobie pojdzie.
        • black-emissary Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 21.05.10, 13:21
          brundlefly napisał:
          > Mglisty stosunek do mglistego pojęcia. To już się chyba całkiem
          > można zagubić w tej mgle.

          Dlatego też rzadko w tamte rejony się zapuszczam.

          > Czyli stosunek sentymentalny. Czy możliwy do przełożenia na wybory
          > życiowe, polityczne? Czy tylko dotyczący sfery prywatnej, emocjonalnej?

          Wybory życiowe na pewno - chęć pozostania w miejscu, z którym tak jestem
          emocjonalnie związana determinuje ogrom wyborów życiowych.
          Polityczne mniej, raczej poprzez zależenie.

          > Ale z tego, co pamiętam, żałoba po tupolewie, albo przynajmniej
          > forma tego wspólnego jej przeżywania, jaką wybrali Twoi rodacy,
          > nie bardzo była Ci w smak.

          Bo nie chodziło mi o wspólne przeżywanie, a o wspólne doświadczenia przeżyć,
          które budują wspólny język symboliczny.
          • brundlefly Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 21.05.10, 14:03
            > Bo nie chodziło mi o wspólne przeżywanie, a o wspólne doświadczenia przeżyć,
            > które budują wspólny język symboliczny.

            Coś bliżej? Jakie np. wspólne doświadczenia? Zabory, okupacje i nieudane
            powstania? Stan wojenny i solidarność? Wybór Wojtyły na papieża i jego śmierć?
            Jakie doświadczenia budują polski język symboliczny i jak on wygląda? A może
            właśnie warto by się od niego uwolnić?
            • black-emissary Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 22.05.10, 15:10
              brundlefly napisał:
              > Coś bliżej? Jakie np. wspólne doświadczenia? Zabory, okupacje i
              > nieudane powstania? Stan wojenny i solidarność? Wybór Wojtyły na
              > papieża i jego śmierć?

              Też. Ale też filmy Barei, klimat transformacji czy popularne programy telewizyjne.
    • zyziozyzio jaka jest miara patriotyzmu? 20.05.10, 20:47
      Jedyną miarą patriotyzmu jest gotowosc oddania życia za ojczyzne a
      konkretnie za swoją żonę i dzieci.
      Bez "frajerstwa" patriotycznego wszystkich pokolen polskich rycerzy i
      żołnierzy, fale barbarzynskich najezdzcow masowo by polki gwałcily i
      rozruwały im brzuchy bagnetami a dzieci sprzedwały w niewolę. Więc
      pomyslcie nad tym feminy, zanim rzucicie nowe garscie błota na pamięc
      polskich patriotow.
      • maitresse.d.un.francais A żona i dzieci co? 20.05.10, 23:24
        Bo jak polski rycerz poległ, to jednak można było zgwałcić żonę i rozpruć brzuch
        innej żonie.
        • zyziozyzio Re: A żona i dzieci co? 20.05.10, 23:53
          O co ci chodzi? To zdanie nie ma sensu.
    • benek231 Najpierw podaj definicje patriotyzmu :O) 21.05.10, 15:03
      Czy bedzie to Twoja definicja, moja, wszechpolakow, czy moze kleru...(?)
      • brundlefly Re: Najpierw podaj definicje patriotyzmu :O) 21.05.10, 15:44
        No przecież pytam w pierwszym zdaniu - jak wy definiujecie patriotyzm?
        Ja się za pomocą tego pojęcia raczej nie określam, więc nie muszę go definiować.
        • benek231 Re: Najpierw podaj definicje patriotyzmu :O) 22.05.10, 23:33
          Zapamietalem jedynie pierwsza czesc tego zdania ("Czy czujecie się
          patriotkami...") no i spytalem o druga(jak definiujesz patriotyzm?). Mam
          nadzieje, ze niczego nie popsulem w ten sposob. :O)
          Swoja droga bardzo dobrze sie stalo, ze wrzuciles ten temacik bo rozni durnie
          zarzucaja feministkom brak patriotyzmu, nie majac pojecia o zupelnie innym od
          meskiego podejsciu kobiet do powyzszego.
          My po prostu, od dziecinstwa, jestesmy inaczej ksztaltowani, przez co rozne
          rzeczy sa dla nas wazne i istotne.
          Dziewczynki nie upajaja sie klepaniem wierszykow "Kto ty jestes...", nie bawia
          sie w wojsko i defilady, nie staczaja wojen na miecze i pistolety maszynowe,
          gdzie druga strona to nie Polacy lecz wrogowie. W zwiazku z powyzszym
          spodziewalby sie raczej odnosnych uczuc i zwiazkow na zupelnie innej
          plaszczyznie niz formulkowo formalna plaszczyzna patriotyzmu meskiego. Na
          przyklad mezczyzni raczej beda sklonni do (deklaratywnego przynajmniej)
          oddawania za ojczyzne, podczas gdy kobiety raczej wola dla niej zyc - taki
          przyklad subtelnej roznicy.
      • wolnystrzelczyk Definicja jest jedna 21.05.10, 15:53
        I mimo mojej sympatii do relatywizowania, podstawowych norm etycznych nie da sie
        poprawnie relatywizowac (jak poprosisz, to mam dowod filozoficzny). I patriotyzm
        to dzialania dla dobra swojego kraju w kazdych sytuacjach w ktorych kraj jest
        czyms zagrozony. Dzialanie takie, ktore uchroni kraj przed zniknieciem. Gdyby
        patriotow nie bylo, kraje by szybko ginely.

        Czyli przed wstapieniem do EU patriotami byli przeciwnicy wstapienia. Od grudnia
        (podpisania konstytucji) EU juz jest krajem, czyli my nim nie jestesmy w
        tradycyjnym sensie. Jestesmy takim jakby stanem (nie mozemy robic nic w naszym
        prawie niezgodnego z konstytucja EU). No wiec w chwili obecnej patriotami sa ci,
        ktorzy dbaja o dobro Europy. Polscy nacjonalisci to tacy patrioci lokalni,
        ktorzy zamiast dbac o lepsze drogi w calej Europie, dbaja o nie tylko w Polsce.
        • brundlefly Re: Definicja jest jedna 21.05.10, 15:58

          Zdefiniuj mi "kraj" zatem. Co to takiego?

          > Czyli przed wstapieniem do EU patriotami byli przeciwnicy wstapienia. Od grudni
          > a
          > (podpisania konstytucji) EU juz jest krajem, czyli my nim nie jestesmy w
          > tradycyjnym sensie. Jestesmy takim jakby stanem (nie mozemy robic nic w naszym
          > prawie niezgodnego z konstytucja EU). No wiec w chwili obecnej patriotami sa ci
          > ,
          > ktorzy dbaja o dobro Europy. Polscy nacjonalisci to tacy patrioci lokalni,
          > ktorzy zamiast dbac o lepsze drogi w calej Europie, dbaja o nie tylko w Polsce.

          co za brednie
          • wolnystrzelczyk Re: Definicja jest jedna 21.05.10, 16:23
            Jako kraj rozumiem pewien obszar ktory zamieszkuja ludzie nalezacy do danej
            organizacji (panstwa). Czesto choc nie zawsze ludzie ci sa powiazani etnicznie.

            Przebaczam ci twoj jezyk sfrustrowanej feministki.
            • brundlefly Re: Definicja jest jedna 21.05.10, 16:52

              > Jako kraj rozumiem pewien obszar ktory zamieszkuja ludzie nalezacy do danej
              > organizacji (panstwa). Czesto choc nie zawsze ludzie ci sa powiazani etnicznie.

              To znaczy, że pod zaborami albo podczas okupacji w Polsce nie było patriotów?
              • wolnystrzelczyk Re: Definicja jest jedna 21.05.10, 17:03
                Alez byli - lokalni.

                Zrobmy taki eksperyment myslowy - za dwiescie lat Slask oddzielil sie od Polski
                i ktos zadal takie samo pytanie. Ja wtedy odpowiedzialbym - alez byli Slascy
                patrioci, tylko ze za czasow Polski byli lokalnymi patriotami.
                • zyziozyzio Patriotyzm to nie kłapanie dziobem 21.05.10, 17:25
                  Patriotyzm to gotowosc oddania życia za swe dzieci i żonę ( czyli za klan,
                  plemię , ojczyznę).
                  CZy idea Europejska kupila wam wieczny pokoj i zepchneła patriotyzm do
                  lamusa? Oczywscie nie.
                  1) w sercu UE w Belgii, Walonowiei Flamandowie trzymają sie za gardła.
                  2) Jak pękła by banka mydlana koniunktry ,to Grecja pokazała jak łatwo
                  powracają demony rewolucji, wojny domowej i przemocy
                  3)Francja dyszy strachen i nienawiscia prezd eksplodującą muzułmanską
                  mniejszoscia , ktora bedzie niedłuo większoscią.
                  Patriotyzm to nie fanaberie zboków i feministek ale narzedzie przetrwania
                  dla normalnych, wartosciowych ludzi.
                  • wolnystrzelczyk Dokladnie 21.05.10, 17:50
                    Zgadzam sie z przedmowca!
    • facet123 Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 21.05.10, 16:55
      > Czy czujecie się patriotkami i jak definiujecie patriotyzm? A może
      > samo to słowo, biorąc np. pod uwagę jego etymologię, wolałybyście
      > zastąpić jakimś innym, które lepiej opisywałoby Wasz stosunek do
      > wspólnoty,

      Ja wolę społeczeństwo obywatelskie i termin "postawa społeczna" (osoba
      reprezentująca postawę społeczną/obywatelską) zamiast słowa "patriota".
      Słowo "patriota", dzięki naszym narodowo-katolickim politykom stało się słowem
      zarezerwowanym dla sfrustrowanych, zaściankowych polaków-katolików lub osób
      obsesyjnie traktujących narodowe wartości i historię swojego kraju. Takie
      określenie w zasadzie nie ma nic wspólnego z konstruktywnym uczestnictwem w
      życiu lokalnej społeczności i angażowaniem się w ważne sprawy kraju.
    • zyziozyzio Patriotyzm to najzlachetniejszy solidaryzm 21.05.10, 17:49
      Patriotyzm to najszlachetniejsza forma solidaryzmu spolecznego , tworzona
      dla obrony a nie dla agresji.
      • brundlefly Re: Patriotyzm to najzlachetniejszy solidaryzm 21.05.10, 18:37

        > Patriotyzm to najszlachetniejsza forma solidaryzmu spolecznego , tworzona
        > dla obrony a nie dla agresji.

        Oczywiście, ale najlepszą bronią, jak wiemy, jest atak. Hitler np. nic innego
        nie robił jak tylko bronił Niemiec, a nawet całej Europy przed intrygami
        międzynarodowego Żydostwa oraz falą azjatyckiego bolszewizmu.
        • wolnystrzelczyk Re: Patriotyzm to najzlachetniejszy solidaryzm 21.05.10, 18:40
          brundlefly napisał:

          > Oczywiście, ale najlepszą bronią, jak wiemy, jest atak. Hitler np. nic innego
          > nie robił jak tylko bronił Niemiec

          Nie, Hitler chcial tylko europy bez granic.
          • zyziozyzio Re: Patriotyzm to najzlachetniejszy solidaryzm 21.05.10, 18:51
            Patriotyzm to nie jest szowinizm.
            Patriotyzm to nie jest ksenofobia.
            Patriotyzm to nie jest agresja.
            • kosmomolec Patriotyzm = Asertywność 21.05.10, 19:14
              Patriotyzm to Asertywność w stosunkach międzynarodowych.
    • zyziozyzio Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 22.05.10, 13:41
      Nie będzie wojny polsko-islamskiej. Zaden mężczyzna chrzescijnski nie
      chce za feministki umierac. Przyznamy muzułmanom racje i dla WZYSTKICH
      kobiet będzie przymus burki, czarczafu i dyscypliny.
      Jeżeli nie można pokonac gartki muzłmanów w Afganistanie to tym bardziej
      nie będzie można pokanac dziesiątkow milionow muzułmanow w Eropie
      • kosmomolec Re: Wasz stosunek do patriotyzmu. 22.05.10, 13:49
        Cos w tym jest... i wprowadzimy przymus obrzezania tych kobiet ktore publicznie
        nie potepia feminizmu.. fajny pomysl. Czekamy na muzulmanow!
Pełna wersja