Moja interepretacja małżeństwa:-)

21.05.10, 11:22
Kobietki,

od niedawna piszę bloga.
Dzisiaj w porywie porannej weny napisałam coś o małżeństwie,
związku:-)

W sklepie z butami sprzedają freemaker'y?

Założyłam wysokie czerwone szpilki.
Powinno być OK.
Wyglądam w nich seksownie i chyba tak się czuję. Chyba.
Pytanie tylko - ile km na nich przejdę jednorazowo.
Stopa nienaturalnie wygięta błaga o litość.
W krzyżu coś łupie.

Czy nie wygodniej byłoby w trampkach, gdyby nawet związać je
sznurówkami ze sobą?
Jedna noga z drugą przecież się dogada.

W szpilkach obie wyginają się na różne strony.
Zgubienie buta w szynie tramwajowej jest bardzo prawdopodobne.

I co z tego, że jestem w zasięgu wzroku męża, kiedy je nałożę.
W trampkach ,mnie nie dostrzega?
Ciężko mu skierować głowę niżej - tak już ma.

W dniu ślubu miałam na sobie niskie białe baletki, ale to było w
dniu ślubu.
Po 3 latach małżeństwa pozostają mi tylko szpilki....i to na jakiś
czas.
Bo kiedy wpadnę w dziurę zrobię jak w reklamie Mentosa.
i powiem " mentos, the freshmaker", albo "freemaker".

Zapraszam na mojego bloga:
niewidzialnyswiataniolow.blogspot.com/
    • bri Re: Moja interepretacja małżeństwa:-) 21.05.10, 11:33
      Głębokie ;)
      • bubster Re: Moja interepretacja małżeństwa:-) 25.05.10, 15:33
        bardzo głębokie :-)
        • shlomo12 Re: Moja interepretacja małżeństwa:-) 25.05.10, 17:12
          Małżentwo bez dzieci to jak drzewo bez korzeni.
          Andrew Leonard P. MD PhD Colonel SICIS
    • sabinac-0 Re: Moja interepretacja małżeństwa:-) 21.05.10, 17:49
      Po 3 latach malzenstwa sie lamiesz?
      Musi bele jakie to malzenstwo.
      • zyziozyzio A dzieci masz? 21.05.10, 17:56
        Bo jak byscie mieli dzieci ,to by was wiązało coś więcej niz twoje szpilki.
        • karolana Re: A dzieci masz? 22.05.10, 22:50
          Nakarmię trolla -
          Zyziu, jakbyś miał rozum, to miałbyś życie w realu i nie musiałbyś pieprzyć
          głupot na FF :P
          --
          "Mysle ze bez mezczyzn zycie kobiety bylo by o wiele trudniejsze,
          jesli nie niemozliwe." Waldi na FF
          • berta-live Re: A dzieci masz? 22.05.10, 23:12
            To ja też pokarmię. ;)
            Zyzio nie ma życia w realu. Po pierwsze jest na emeryturze a po drugie, żona
            jest tak bardzo pochłonięta dziećmi i domem, że nie starcza jej już czasu na
            zabawianie Zyzia konwersacją. A na dodatek ma 6 osób na utrzymaniu, więc na
            rozrywki kasy zazwyczaj brakuje.
            • bene_gesserit Re: A dzieci masz? 22.05.10, 23:19
              Ja raczej stawiam na to, ze zyzio jest ubogim i samotnym starszym
              panem.
              • sabinac-0 Re: A dzieci masz? 23.05.10, 13:14
                bene_gesserit napisała:

                > Ja raczej stawiam na to, ze zyzio jest ubogim i samotnym starszym
                > panem.
                >
                Moja teza:
                Zyzio ma okolo 30 lat, mieszka albo sam, albo przy rodzicach nie utrzymujac z
                nimi scislych kontaktow. Prawdopodobnie jest rencista i ma problemy psychiczne.

                Izoluje sie od swiata w realu z powodu kompleksu nizszosci i leku przed
                zderzeniem z rezeczywistoscia, uciekajac w wirtualne kontakty w ktorych moze
                dowolnie kreowac siebie.
                Usiluje za wszelka cene zwrocic na siebie uwage przez prowokacje, celowo
                zamieszczajac na necie teksty, ktore uwaza za obrazoburcze dla ludzi z ktorymi
                sie wdaje w dyskusje.

                Opowiada zmyslone historie - byc moze bedace projekcja jego wyobrazen o
                szczesciu, a byc moze majace sluzyc prowokacji.
                Zjawisko to nosi fachowa nazwe "pseudologia fantastyczna".
                Osoba ktora uprawia pseudologie niby zdaje sobie sprawe, ze zmysla, ale z czasem
                tak angazuje sie w ukladanie fantazji, ze zaciera mu sie granica miedzy fantazja
                a rzeczywistoscia i zaczyna autentycznie wierzyc w swoje wymyslone zycie.
        • bramasole2 Re: A dzieci masz? 24.05.10, 09:21
          Wiesz..tak się składa, że mamy dzieci:-)
          A szpilki...moja Droga...to przenośnia, ale to chyba wykracza poza
          Twój poziom.
    • berta-live Re: A dzieci masz? 23.05.10, 02:22
      A kto powiedział, że my smutne i bezdzietne. Ja na przykład mam partnera, który
      zajmuje się prowadzeniem domu i opieką nad gromadką naszych dzieci. Oczywiście
      spłodzonych metodą in-vitro i urodzonych przez surogatkę. W tym czasie ja robię
      karierę zawodową i zajmuję się zarabianiem pieniędzy. Nie uczymy naszych dzieci
      w domu, bo stawiamy na ekskluzywne szkoły. Nie schodzimy poniżej Eton i Oxfordu.
      • zyziozyzio Re: A dzieci masz? 23.05.10, 10:57
        Berta Pinokio, przy kazdym kłamtwie nos ci rosnie. Dlugosc twojego nosa
        jest już powyżej jednego metra.
    • karolana Re: A dzieci masz? 23.05.10, 11:36
      > Moje małżenstwo ma 4-ry koła w potaci czwórki malych dzieci, dlatego toczy
      > się stabilnie i szczęsliwie.

      Jedno koło jest zepsute, cały traktor jest do dupy :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja