manekineko
27.05.10, 09:15
Czyli o katolickim (w tym wypadku) miłosierdziu.
Proboszcz Stosik z Pozezdrza na Mazurach o dziewięcioletniej dziewczynce:
- Poganka, ma w sobie diabła, pójdzie do piekła. Nie bawcie się z nią
Koleżanki Oliwki z Harszu koło Węgorzewa są rozdarte. Do tej pory się
przyjaźniły. Oliwka dawała im kolorowe modelinowe kolczyki, które sama robi.
Ale tuż przed pierwszą komunią trzeba słuchać księdza: która ma grzech, nie
założy białej sukienki, nie nakręci loczków.
- Diablica - niektóre syczą za Oliwką w szkole.
- Staram się nie zwracać na to uwagi - mówi Oliwia. - Ale jest mi przykro,
kiedy powtarzają mi te wszystkie niemiłe rzeczy, które mówi o mnie ksiądz.
(...)
-Wyczytywał listę wszystkich dzieci z dwóch klas i przy nazwisku Oliwii dodał:
"Nieochrzczona poganka" - opowiada jedna z matek; nazwiska nie poda z
obawy przed księdzem. - Było mi przykro, ale uwagi mu nie zwróciłam, bo to
mogłoby przekreślić pójście mojej córki do komunii.
Dziewczynka przestała kontaktować się z Oliwką. - Jest naładowana
wiadomościami o grzechu, skołowana - tłumaczy matka. Porozmawiała z córką.
Jest jak dawniej.
(...)
Nie tak łatwo uspokoić księdza
Jakieś osiem lat temu ojciec jednej z uczennic zaalarmował szkołę, że ksiądz
Franciszek Stosik uderzył dziecko. - Dzieci nie potwierdziły tej wersji, ale
ojciec poinformował, że skieruje sprawę do sądu - mówi dyrektorka szkoły
Małgorzata Dadura. - Wyjaśniliśmy sprawę. O skardze poinformowaliśmy kurię w
Ełku. Ksiądz był zatrudniony na podstawie umowy na czas określony i nie
wystąpił o jej przedłużenie.
(...)
- Jeżeli taki incydent faktycznie miał miejsce, a nie jest to tylko "wieść
gminna" - mówi Małgorzata Dadura (dyrektorka) - szkoła powinna interweniować.
Nie jest jednak łatwo zwolnić księdza. Chroni go kodeks pracy, Karta
nauczyciela, to kuria wystawia mu tzw. misję. Może łatwiej załatwić sprawę
polubownie.
Tutaj zamieszczam link
do
artykułu
Ano, więc na pewno KK nie ma aż takiego wpływu na życie kogokolwiek?
I ciekawe czy rodzicom uda się pozwać księdza, czy nie zostanie to zamiecione
pod dywan?