Gość: Piter
IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl
06.03.04, 19:48
Żeby nie komplikować:
Może byśmy tak wyjaśnili sobie, jaki, bez względu na stosunek do feminizmu
(instytucjonalnego i „oddolnego”), jest nasz stosunek do kobiet. I dotyczy to
zarówno mężczyzn, jak i kobiet.
Na tym forum spotkałem się z sądami, że np. konserwatyści są do kobiet
nastawieni negatywnie. A ja, jako konserwatysta, mam dla kobiet szacunek
ogromny.
A wy?
P.