Na wojnę z reklamą

02.06.10, 09:22
aneks do wątku bene "Co na to moja żona?"

wyborcza.biz/biznes/1,100896,7964443,Idealny_target_rusza_do_ataku__Nowa_wojna_z_reklamami.html
Chrztem bojowym dla STS był spór z Ruchem - notowanym na giełdzie numerem
jeden w kolportażu prasy w Polsce. Stowarzyszenie domagało się, by kioski
giganta nie eksponowały pism pornograficznych i erotycznych. Zamiast iść na
pikietę, kupiło dwie akcje spółki po 17 zł i wybrało się na walne zgromadzenie
akcjonariuszy spółki w czerwcu zeszłego roku, gdzie zażądało od niej
informacji o tym, czy golizna w witrynach zwiększa obroty firmy. Ruch nie
potrafił odpowiedzieć na to pytanie. - To dziwne, bo firma na część pytań
odpowiedziała, a na część nie chciała udzielić odpowiedzi. Zarząd zastanawiał
się, czy musi mówić o tym, czy czerpie zyski z eksponowania pornografii. Gdy
okazało się, że musi, stwierdził, że zrobi to pisemnie - mówił w "Dzienniku"
Rafał Porzeziński, rzecznik STS. Sprawą zajęli się Rzecznik Praw Obywatelskich
oraz Rzecznik Praw Dziecka, którzy wezwali Ruch do podjęcia "skutecznych działań".


taka akcja to mi się nawet podoba:)
    • bene_gesserit Re: Na wojnę z reklamą 02.06.10, 11:49
      A jak sie przeczyta dyskusje pod artykulem, to sie mozna zalamac.
      Mialam wrazenie, ze sie target pisemek porno z kioskow ruchu
      obrazil i w emocjach wypowiedzial.
      • dzikowy Re: Na wojnę z reklamą 02.06.10, 12:31
        Pornografia nie jest precyzyjnym terminem. Wywalić de Sade'a z bibliotek?
        Obawiam się, że z czasem i E. Jong by się nie ostała.

        My, (tu wpisać nazwę kółka różańcowego lub organizacji kobiecej) protestujemy
        przeciwko eksponowaniu pornografii, która uderza w godność (wpisać dowolnie),
        stoi w sprzeczności z (wpisać dowolnie) i stanowi pogwałcenie praw
        (boskich/człowieka - niepotrzebne skreślić).
        • six_a Re: Na wojnę z reklamą 02.06.10, 14:31
          >Wywalić de Sade'a z bibliotek?
          biblioteka to chyba nie to samo co kiosk ruchu? swego czasu zdziwiło mnie mocno,
          dlaczego ckm i inne męskie stoją w empiku na wysokości kolan. nikt inny na to
          wzrokiem nie miał szansy wpaść oprócz przedszkolaków. a może chodziło o to, żeby
          faceci klękali, no już nie wiem:)
      • maitresse.d.un.francais Re: Na wojnę z reklamą 02.06.10, 17:56
        Mialam wrazenie, ze sie target pisemek porno z kioskow ruchu
        obrazil i w emocjach wypowiedzial.

        Mogło ono być całkiem trafne.
    • pani.cogito Re: Na wojnę z reklamą 04.06.10, 04:30
      Chętnie zobaczyłabym wojnę z treklamami przedstawiającymi kobietę
      jako służącą faceta.
      • pani.cogito Re: Na wojnę z reklamą 04.06.10, 04:31
        Z reklamami miało być oczywiście.
      • corgan1 to zacznij od reklamy Pricessy 04.06.10, 09:31
        gdzie w "Akademii Drobnych Przyjemności" służącymi kobiety od zaspakajania jej
        zachcianek są sami faceci. To wyraźnie sugeruje że facet jest od tego żeby
        sprawiać kobiecie przyjemność.

        Dorzuciłbym do tej walki reklamy środków na sraczkę w której występują wyłącznie
        kobiety co wyraźne sugeruje że tylko kobiety ją mają :)
        • easz Re: to zacznij od reklamy Pricessy 04.06.10, 17:03
          corgan1 napisał:

          > gdzie w "Akademii Drobnych Przyjemności" służącymi kobiety od
          zaspakajania jej
          > zachcianek są sami faceci. To wyraźnie sugeruje że facet jest od
          tego żeby sprawiać kobiecie przyjemność.

          Ty zacznij w takim razie. Nie? Dlaczego?

          > Dorzuciłbym do tej walki reklamy środków na sraczkę w której
          występują wyłącznie
          > kobiety co wyraźne sugeruje że tylko kobiety ją mają :)

          Też mnie to zawsze dziwi, bo z doświadczenia - niestety! - wiem,
          że 'wiatry', to specjalność męska. No ale skoro nawet krew jest w
          reklamach niebieska...
    • corgan1 Re: Na wojnę z reklamą 04.06.10, 09:33
      > Stowarzyszenie domagało się, by kioski
      > giganta nie eksponowały pism pornograficznych i erotycznych

      Czy to jakieś kolejne stowarzyszenie katolickich oszołomów i przygłupów?
      • pyzz Re: Na wojnę z reklamą 04.06.10, 15:17
        > Czy to jakieś kolejne stowarzyszenie katolickich oszołomów i przygłupów?

        Jak pisał poeta:
        Witajmy więc ludzkość czystą!
        Zewsząd pieją już Hosanna:
        Na wyścigi z onanistą
        "Działająca" stara panna;
      • six_a Re: Na wojnę z reklamą 04.06.10, 22:36
        nie chciało się zajrzeć do linki? to po co komentarzyk?
        czy słowo "eksponowanie" sprawia trudność?
    • swojski_fr_1 Re: Na wojnę z reklamą 04.06.10, 15:56
      wiecej krajow bierze sie za walke z reklama, Fracja na przklad
      wprowadza baner informujacyn ze zdjecia modelek zostaly wykonane w
      studiu i podlegaly obrobkom.

      przyznam zreszta, ze jak sie wjezdza do polski to strasznie wqrwa
      ten system bilbordu na bilboardzie, w zadnym cywilizowanym kraju, za
      jaki uwazam np. France - nie ma szpecacych pobocza i miasta
      papierowych bilboardow pociskajacych ludziom pierdoly.

    • strikemaster Ciekawy sojusz 04.06.10, 17:36
      Feministki ramię w ramię z radiomaryjnymi. :D
      • bene_gesserit Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 00:38
        No popatrz, a sa tacy, ktorzy powatpiewaja w sens paryetow, ze niby
        nie liczy sie plec, a przynaleznosc partyjna. Jednak mamy wspolne
        cele.
        • strikemaster Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 12:29
          Są nawet tacy, którzy, o zgrozo, powątpiewają w konstytucyjność parytetów w prezentowanej ostatnio formie. A jest jakiś związek parytetów z pornografią?
          Gdybym był biskupem albo innym Desem, nie omieszkałbym wykorzystać tego protestu przeciwe Wam. Dokładniej bym się do niego przyłączył, przygotował ustawę reglamentującą pornografię. Uzyskałbym poparcie feministek (to dopiero sukces propagandowy), po czym do ustawy wprowadziłbym kilka poprawek zakazujących wielu, wielu rzeczy, o które pewnie Wam nie chodziło. Proponuję jednak na przyszłość zastanawiać się nad postulatami, opracować jakąś strategię. Tłuczenie na oślep do niczego dobrego nie prowadzi.
          • bene_gesserit Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 13:13
            strikemaster napisał:

            > Są nawet tacy, którzy, o zgrozo, powątpiewają w konstytucyjność
            parytetów w pre
            > zentowanej ostatnio formie.

            Dyskusja na ten temat toczy sie od ruszenia projektu ustawy o
            parytetach. Dziwnym trafem nikomu nie daje do myslenia, ze idea
            parytetow nie klocila sie z konstytucjami starszych niz polska
            demokracji europejskich.

            > A jest jakiś związek parytetów z pornografią?

            Toz to jeden z koronnych przeciwnikow parytetu jest - ze plec nie
            jest istotna, istotna jest przynaleznosc partyjna. Tymczasem i
            ultrakosciolkowych przedstawicieli Stowarzyszenia mogą irytowac te
            same rzeczy, co lewicujace feministki.

            > Gdybym był biskupem albo innym Desem, nie omieszkałbym
            wykorzystać tego protest
            > u przeciwe Wam. Dokładniej bym się do niego przyłączył,
            przygotował ustawę regl
            > amentującą pornografię. Uzyskałbym poparcie feministek (to
            dopiero sukces propa
            > gandowy), po czym do ustawy wprowadziłbym kilka poprawek
            zakazujących wielu, wi
            > elu rzeczy, o które pewnie Wam nie chodziło.

            Jakiej pornografii? O czym ty w ogole?
            Po pierwsze - pokaz mi prominentne polskie feministki, ktore
            dzialaja na rzecz niereglamentowanego dostepu do pornografii,
            chetnie zobacze ktore to i na czym polega ich dzialanie w tej
            sprawie.
            Siedzisz, strike, na tym forum jakis czas, a w twojej glowie nadal
            same stereotypy, w tym stereotyp Pruderyjnej Ciotki Rewolucji.
            Zalecam wiecej kontaktu z realem i wieksza otwartosc na fakty.

            Po drugie - mnie reklama tej wody kolonskiej nie razi, przynajmniej
            na poziomie obyczajowym, chociaz estetycznym owszem, bo kiczu w tej
            postaci nie trawię. Nie orientuje sie, czemu konkretnie akurat te
            reklame Stowarzyszenie oprotestowalo. Moze smiale ujecia z tego
            filmiku wisialy na bilbordach? Moze byla puszczana przed dobranocką
            albo przez caly dzien? Ludzie ze Stowarzyszenia maja dzieci,
            przypuszczam ze to o to chodzilo.

            Ale oczywiscie - zamiast zastanawic sie, latwiej uderzyc w
            histeryczny ton pt 'spalmy de Sade'a & zrobmy kosciolkowo-
            feministycznego bana na wszelkie porno'. Wypowiedzi mocno
            kompromitujace, bo - bez obrazy - slabo swiadcza o reflesyjnosci
            ich autorów.

            Po trzecie - Stowarzyszenie nie jest feministyczne, wiec Wujka
            Dobrą Radę zachowaj dla siebie. Acha - i pochwal sie moze sukcesami
            na swojej dzialce - w propagowaniu spodniczek dla panow tez,
            rozumiesz, tluczenie sie na oslep i niesmiale wypowiedzi na necie
            nie sa skuteczna, jak widac, strategią.
            • strikemaster Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 13:34
              > Po pierwsze - pokaz mi prominentne polskie feministki, ktore
              > dzialaja na rzecz niereglamentowanego dostepu do pornografii,
              > chetnie zobacze ktore to i na czym polega ich dzialanie w tej
              > sprawie.

              Na rzecz, czy przeciw, ja swoje, Ty swoje.

              > Nie orientuje sie, czemu konkretnie akurat te
              > reklame Stowarzyszenie oprotestowalo.

              I tu się z Tobą zgadzam. Znalazłyby się w świecie reklam znacznie wyraźniejsze przypadki, może wzorem "ekologów" oprotestowuje, bo nie dostało swojej doli?

              > Moze smiale ujecia z tego
              > filmiku wisialy na bilbordach?

              Nie słyszałem o tym.

              > Ale oczywiscie - zamiast zastanawic sie, latwiej uderzyc w
              > histeryczny ton pt 'spalmy de Sade'a & zrobmy kosciolkowo-
              > feministycznego bana na wszelkie porno'.

              Bo tym mogłabye się skończyć ta akcja, gdyby nie wielkie pieniądze, które stoją za reklamami i pornobiznesem.

              > Acha - i pochwal sie moze sukcesami
              > na swojej dzialce - w propagowaniu spodniczek dla panow tez,
              > rozumiesz,

              Już się chwalę, sukcesów brak, co zresztą mnie zbytnio nie zdziwiło.
              • bene_gesserit Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 13:52
                strikemaster napisał:

                > > Po pierwsze - pokaz mi prominentne polskie feministki, ktore
                > > dzialaja na rzecz niereglamentowanego dostepu do pornografii,
                > > chetnie zobacze ktore to i na czym polega ich dzialanie w tej
                > > sprawie.
                >
                > Na rzecz, czy przeciw, ja swoje, Ty swoje.

                Nienie, nie odwracaj kota ogonem.
                Napisales o sojuszu biskupa z feministkami w sprawie akcji anty-
                pornograficznej, wiec zalozyles, ze feministki z przyjemnoscia
                zajma sie tego typu dzialaniem. Otoz uswiadom mi, co jeszcze -
                procz istniejacych w twojej glowie stereotypow - argumentuje
                zasadnosc takiej hipotezy. Prosilam o konkrety, i to najlepiej
                wspolczesne, a nie takie sprzed 80 lat.

                > > Nie orientuje sie, czemu konkretnie akurat te
                > > reklame Stowarzyszenie oprotestowalo.
                >
                > I tu się z Tobą zgadzam. Znalazłyby się w świecie reklam znacznie
                wyraźniejsze
                > przypadki, może wzorem "ekologów" oprotestowuje, bo nie dostało
                swojej doli?

                To ciekawy pomysl, ale tez i wredne sugerowanie interesownosci.
                Imho bez dowodow trochę nieuczciwe.

                > > Moze smiale ujecia z tego
                > > filmiku wisialy na bilbordach?
                >
                > Nie słyszałem o tym.

                Nie slyszales tez o wielu innych rzeczach, noi?
                Jakos, mam wrazenie, wycofujesz sie raczkiem i piszesz 'obok' moich
                pytan.

                > > Ale oczywiscie - zamiast zastanawic sie, latwiej uderzyc w
                > > histeryczny ton pt 'spalmy de Sade'a & zrobmy kosciolkowo-
                > > feministycznego bana na wszelkie porno'.
                >
                > Bo tym mogłabye się skończyć ta akcja, gdyby nie wielkie
                pieniądze, które stoją
                > za reklamami i pornobiznesem.

                Po pierwsze - skad o ogole pornobiznes w tym watku? Kompetnie tego
                nie rozumiem. Po drugie - co rozumowanie typu 'gdyby babcia miala
                wąsy' ma do rzeczy?

                > > Acha - i pochwal sie moze sukcesami
                > > na swojej dzialce - w propagowaniu spodniczek dla panow tez,
                > > rozumiesz,
                >
                > Już się chwalę, sukcesów brak, co zresztą mnie zbytnio nie
                zdziwiło.

                Co ci nie przeszkadza dawac rad w sprawie dzialania innym. :) Oj,
                strike.
                • strikemaster Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 14:07
                  > Napisales o sojuszu biskupa z feministkami w sprawie akcji anty-
                  > pornograficznej, wiec zalozyles, ze feministki z przyjemnoscia
                  > zajma sie tego typu dzialaniem.

                  Myslkisz się, założyłem, że biskup z radością Was wykorzysta. Przyznasz chyba, ze to troche zmienia postać rzeczy?

                  > To ciekawy pomysl, ale tez i wredne sugerowanie interesownosci.
                  > Imho bez dowodow trochę nieuczciwe.

                  Pewnie trochę nieuczciwe, ale o uczciwość protestujących coraz trudniej.

                  > Jakos, mam wrazenie, wycofujesz sie raczkiem i piszesz 'obok' moich
                  > pytan.

                  Moze dlatego, że nie jestem ekstremistą i nie przepadam za forumowymi pyskówkami?
                  Oskarżenie jest o przedmiotowe traktowanie czlowieka. Jakby się dobrze zastanowić, każdy portret traktuje człowieka jako obiekt, czyli przedmiotowo, niezależnie, czy to kobieta, mężczyzna, dziecko, polityk, sporotowiec, uchodźca z terenów objętych wojną.

                  > Po pierwsze - skad o ogole pornobiznes w tym watku?

                  Mnie pytasz? Pojawił się tu przed moim wejściem. Przyznaję, że komentowanie zacząłem po przeczytaniu forumowych wypowiedzi, a przed zapoznaniem się z linkiem.

                  > Co ci nie przeszkadza dawac rad w sprawie dzialania innym. :) Oj,
                  > strike.

                  Nie wiedziałem, że nie wolno. Ale skoro tak jest, potrafię to uszanować i z tego forum znikam.
                  • bene_gesserit Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 14:30
                    strikemaster napisał:

                    > > Napisales o sojuszu biskupa z feministkami w sprawie akcji anty-
                    > > pornograficznej, wiec zalozyles, ze feministki z przyjemnoscia
                    > > zajma sie tego typu dzialaniem.
                    >
                    > Myslkisz się, założyłem, że biskup z radością Was wykorzysta.
                    Przyznasz chyba,
                    > ze to troche zmienia postać rzeczy?

                    Niewiele. Zakladasz bowiem albo ze feministki pojda na taka
                    wspolpracę latwo, bo wlasnie to je interesuje, albo sa kretynkami,
                    ktore dadza sie wykorzystac do celow biskupa wbrew swoim chęciom.

                    To o ktora opcję ci chodzilo i dlaczego wlasciwie?

                    > > To ciekawy pomysl, ale tez i wredne sugerowanie interesownosci.
                    > > Imho bez dowodow trochę nieuczciwe.
                    >
                    > Pewnie trochę nieuczciwe, ale o uczciwość protestujących coraz
                    trudniej.

                    Znowu stereotyp.
                    Nieuczciwi sa protestujący, bo prostestuja. Nieprotestujący sa poza
                    podejrzeniem?
                    No wez :)

                    > > Jakos, mam wrazenie, wycofujesz sie raczkiem i piszesz 'obok'
                    moich
                    > > pytan.
                    >
                    > Moze dlatego, że nie jestem ekstremistą i nie przepadam za
                    forumowymi pyskówkam
                    > i?

                    Jak na razie to oskarzenia piewszy wystosowales ty.
                    Oczywiscie - nie wprost, bo nei jestes ekstremista, wystarczyly
                    sugestie i insynuacje.

                    Zainteresowana, poprosilam o argumenty albo genezy twoich
                    niepyskujacych sugesti i aluzji.

                    > Oskarżenie jest o przedmiotowe traktowanie czlowieka. Jakby się
                    dobrze zastanow
                    > ić, każdy portret traktuje człowieka jako obiekt, czyli
                    przedmiotowo, niezależn
                    > ie, czy to kobieta, mężczyzna, dziecko, polityk, sporotowiec,
                    uchodźca z terenó
                    > w objętych wojną.

                    Arykul zacytowal tylko jedno zdanie z uzasadnienia.
                    I jakby sie zastanowic, to wszystko mozna sprowadzic do absurdu i
                    nie udawac, ze sie nie wie o co chodzi, i ze najpewniej chodzi o
                    pieniądze, ale po co? To jest to nie-ekstermistyczne podejscie?

                    > > Po pierwsze - skad o ogole pornobiznes w tym watku?
                    >
                    > Mnie pytasz? Pojawił się tu przed moim wejściem. Przyznaję, że
                    komentowanie zac
                    > ząłem po przeczytaniu forumowych wypowiedzi, a przed zapoznaniem
                    się z linkiem.

                    Stowarzyszenie nie walczy o zniesienie legalnosci handlu i
                    produkcji pornografii, a o zmiane miejsca ekspozycji pisemek porno
                    w kioskach ruchu. Juz nic nie rozumiem.

                    > > Co ci nie przeszkadza dawac rad w sprawie dzialania innym. :)
                    Oj,
                    > > strike.
                    >
                    > Nie wiedziałem, że nie wolno. Ale skoro tak jest, potrafię to
                    uszanować i z teg
                    > o forum znikam.

                    A to juz jak chcesz, chociaz ja bym wolala zebys przed zniknieciem
                    jednak wyjasnil, o co wlasciwie ci idzie. I przyjal do wiadomosci,
                    ze protekcjonalny stosunek do kogokolwiek nie musi byc przez tego
                    kogokolwiek przyjety z radosnym usmiechem wdziecznosci.
                    • strikemaster Dobra, wyjaśnię i znikam 05.06.10, 14:45
                      mogę nawet przyznać, że przesadziłem.

                      > Niewiele. Zakladasz bowiem albo ze feministki pojda na taka
                      > wspolpracę latwo, bo wlasnie to je interesuje, albo sa kretynkami,
                      > ktore dadza sie wykorzystac do celow biskupa wbrew swoim chęciom.
                      >
                      > To o ktora opcję ci chodzilo i dlaczego wlasciwie?

                      Chodziło mi o opcję drugą, poprawioną. Nie zakładałem, ze ktokolwiek jest kretynką, tylko że taka akcja może zostać wykorzystana do niecnych celów.

                      > Znowu stereotyp.
                      > Nieuczciwi sa protestujący, bo prostestuja. Nieprotestujący sa poza
                      > podejrzeniem?

                      Zupełnie nowy stereotym wypracowany na podstawie obserwacji działań "ekologów", związków zawodowych w Polsce. Jest protest, w którym nie wiadomo, o co chodzi. Wiesz, o co wtedy chodzi?

                      > A to juz jak chcesz, chociaz ja bym wolala zebys przed zniknieciem
                      > jednak wyjasnil, o co wlasciwie ci idzie. I przyjal do wiadomosci,
                      > ze protekcjonalny stosunek do kogokolwiek nie musi byc przez tego
                      > kogokolwiek przyjety z radosnym usmiechem wdziecznosci.

                      Przyjmuję. Teraz już mogę zniknąć?
                  • easz Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 21:46
                    strikemaster napisał:


                    > Myslkisz się, założyłem, że biskup z radością Was wykorzysta.
                    Przyznasz chyba, ze to troche zmienia postać rzeczy?

                    A tam, nie wykorzysta. Nie musi, wszak ma "swoje" tzw. feministki
                    katolickie;)

                    > Oskarżenie jest o przedmiotowe traktowanie czlowieka. Jakby się
                    dobrze zastanowić, każdy portret traktuje człowieka jako obiekt,
                    czyli przedmiotowo

                    Obiekt to nie przedmiot. Widzisz chyba różnicę między traktowaniem i
                    pokazywaniem kogoś jak kogoś a jak krzesło?

                    > Ale skoro tak jest, potrafię to uszanować i z tego forum znikam.

                    Co takiego?? No bez jaj.
                    Co Ty taki drażliwy jesteś? Daj spokój.
          • easz Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 21:44
            strikemaster napisał:

            > Gdybym był biskupem albo innym Desem, nie omieszkałbym wykorzystać
            tego protestu przeciwe Wam. Dokładniej bym się do niego przyłączył,
            przygotował ustawę reglamentującą pornografię. Uzyskałbym poparcie
            feministek

            Ja jako feministka jestem za ograniczeniem pornografii tzw. męskiej
            a za zwiększeniem produkcji pornografii tzw. damskiej:) Co z tym
            fantem by zrobił taki biskup?
        • pyzz Re: Ciekawy sojusz 05.06.10, 14:07
          Odpowiedzią na:
          "Feministki ramię w ramię z radiomaryjnymi. :D"
          ...ma być:
          > No popatrz, a sa tacy, ktorzy powatpiewaja w sens paryetow, ze niby
          > nie liczy sie plec, a przynaleznosc partyjna. Jednak mamy wspolne
          > cele.

          Wydawałoby się, że tekst długości 42 znaków jest wystarczająco krótki, aby go przeczytać, zanim się na niego odpowie, ale...
    • black-emissary Re: Na wojnę z reklamą 04.06.10, 20:37
      Dobrze, że są ludzie, którym się takie rzeczy chce.
      Ale miejscami ich działania są dla mnie kompletnie niepojęte. Może mi ktoś wyłożyć gdzie należy szukać treści seksistowskich w zaprezentowanej reklamie Davidoffa?
      • pavvka Re: Na wojnę z reklamą 05.06.10, 07:50
        Chyba chodziło raczej o treści seksualne.
        • black-emissary Re: Na wojnę z reklamą 05.06.10, 12:33
          Napisano wyraźnie: Wszystkie - zdaniem STS - zawierały "treści seksistowskie i w sposób przedmiotowy traktowały wizerunek kobiety". A o co chodziło to nie wiem, dlatego też pytam.
          Raczej nie o same treści seksualne, bo na stronie STS znalazłam info, że za takie właśnie TVP przesunęła reklamę na po 23, co nie do końca zadowoliło STS chcące usunięcia jej całkowicie.
          Przy okazji warto zauważyć, że stronka linkuje reklamę, której nie można zobaczyć w tv przed 23... :)
          • pyzz Re: Na wojnę z reklamą 05.06.10, 14:17
            Przyznam, że miałem dokładnie te same wątpliwości. Domyślam się, że sugerowanie
            seksu uprawianego przez jakąkolwiek kobietę, która wygląda tak, jak modelka w
            reklamie, a nie jak przeciętna posłanka jest seksistowskie. Sęk w tym, że
            przedstawiony w owej reklamie model też jest młodym, przystojnym i umięśnionym,
            a więc odbiega od przeciętnego posła. Zatem jego wizerunek też powinien być
            potraktowany, jako "seksistowski wizerunek mężczyzny" i oprotestowany. Natomiast
            jeżeli stowarzyszenie oprotestowało seksistowski wizerunek tylko kobiety w tej
            reklamie, to w świętej walce z seksizmem wykazało się... seksizmem.
            • black-emissary Re: Na wojnę z reklamą 05.06.10, 18:06
              No więc właśnie abstrahując już od samego faktu prezentacji (czy raczej sugestii) seksu wszystko w tej reklamie jest płciowo symetryczne - obydwoje równie nierealnie piękni, obydwoje równie zadowoleni i pragnący, obydwoje równie odczłowieczeni. Jedyna różnica w tym, że reklamuje się wodę dla mężczyzn, ale to można interpretować w obydwie strony - baba głupia bo leci na wodę, chłop głupi, bo tylko tym kusi. Tak czy inaczej seksizm dostrzegam wyłącznie w sugestii, że ta reklama seksistowska jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja