Propos wypowiedzi internautów pod artykułami

02.06.10, 15:20

Łał, jestem w szoku - widziałyście/liście to? -

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wpisów internautów na forach pod tekstami o proboszczu podropczyckiej parafii, który jest podejrzany o molestowanie seksualne dwóch dziewczynek i współżycie z trzecią (...) Komentarze, które mają śledczy, zostały wstępnie zakwalifikowane jako groźby karalne wobec pokrzywdzonych dziewczynek.
    • bene_gesserit Re: Propos wypowiedzi internautów pod artykułami 02.06.10, 15:32
      Bardzo, bardzo dobrze.
      Po pierwsze - fajnie, ze nie sa bezkarni, po drugie - to wyrazny
      sygnal, ze powinno sie odpowiadac za swoje slowa. I ze to, co zle
      powinno byc karalne. Nawet jesli dostana pare zlotych grzywny, to
      warto.

      Swoja droga - cytowany komentarz jest obrzydliwy, tak samo jak
      fakt, ze list w obronie ksiedza (ktory juz sie przyznal do czesci
      zarzutow) podpisalo 700 osob. Rzyg.
      • komarancza Re: Propos wypowiedzi internautów pod artykułami 02.06.10, 16:39
        Zdziwilbym sie, gdyby te osoby pisaly takie rzeczy z wlasnego domu. Adres IP to
        tylko adres, jest 100 sposobow zeby go podmienic/podszyc sie/oszukac. Jesli ktos
        pisze kontrowersyjne rzeczy z domowego komputera, to na pewno zasluguje na kare
        ale za wlasna glupote.

        Nie mowie juz o takich rzeczach jak proxy czy wifi sasiada, ale zwykla podroz do
        kawiarenki internetowej zmniejszylaby mocno szanse na zlapanie. Internet jest
        animowy, przy odrobinie wysilku. Np gdyby prokurator chcial mnie znalezc, przez
        kilka(nascie) miesiecy prosilby o informacje o mnie z Chin (tam znajduje sie
        proxy), a pozniej trafil do sieci wifi szkoly jezykowej ktora jest sciane obok
        mnie. I tyle z prokuratorskich zarzutow.
        • bene_gesserit Re: Propos wypowiedzi internautów pod artykułami 02.06.10, 17:22
          Do tej pory prokuratura bardzo nieruchawie zabierala sie za takie
          sprawy, zwykle zreszta z oskarzenia prywatnego, a nie sama z
          siebie. Juz sam fakt jest przelomowy. Poza tym - obojetnie od tego,
          czy mieszkancy tej gminy bawia sie w chronienie anonimowosci -
          chodzi o jednoznaczny sygnal dla wypowiadajacych sie, co jest zle.
          Za niewinnosc bowiem prokuratura nie ściga. Prawo ma funkcję
          normotwóczą. W tym wypadku chodzi o wyrazny sygnal dla pewnej
          okreslonej spoleczności.

          Acha - kawiarenki w zasadzie w standardzie maja kamery, specjalnie
          na takie lub podobne okolicznosci, wiec lepiej uwazac, jesli chce
          sie robic krzywde innym slowami. A takich jak ty, bez obrazy,
          niegroznych dosrywaczy, to jest na kazdym forum na pęczki i na
          kilogramy, luzem i w szesciopakach, i nikt sobie wami nie zawraca
          glowy.
          • komarancza Re: Propos wypowiedzi internautów pod artykułami 02.06.10, 18:35
            > Acha - kawiarenki w zasadzie w standardzie maja kamery, specjalnie
            > na takie lub podobne okolicznosci, wiec lepiej uwazac, jesli chce
            > sie robic krzywde innym slowami. A takich jak ty, bez obrazy,
            > niegroznych dosrywaczy, to jest na kazdym forum na pęczki i na
            > kilogramy, luzem i w szesciopakach, i nikt sobie wami nie zawraca
            > glowy.
            >

            Maja kamerki, ale rzadko archiwizuja zdjecia dluzej niz tydzien. A tyle czasu
            potrzebne jest zeby pan prokurator w przerwie miedzy piciem kawy raczyl w ogole
            otworzyc teczke sprawy. Przypominam, ze jak w Wawie podlozono atrapy bomb to ABW
            nie mogla przez kilka lat znalezc podejrzanego ktory korzystal wlasnie z kafejki...

            Gdyby anonimowosc chronila tylko trolle, to pol biedy. Niektorzy niestety wola
            bawic sie technicznymi mozliwosciami jakie daje internet i umieszczaja na forum
            specjalnie spreparowane linki, ktore tylko czekaja az jakas bardziej zawzieta
            dyskutatnka na nie kliknie. Np niedawno przeczytalem gdzies historie kogos z
            forum kto dowiedzial sie z korespondencji na komputerze jednej z forumowiczek,
            m.in jak wyglada i tego do ktorej szkoly chodzi w Pruszkowie jej 10 letni synek.
            A o innej z kolei jak lubi spedzac wolny czas na Mokotowie. Dlatego trzeba
            chronic prywatnosc!! Bo przeciez wiesz jacy sa ludzie.. mocni w gebie na forum,
            ale w sytuacji sam na sam na zywo zwykle zachowuja sie jakos tak... inaczej?
            • dzikowy Re: Propos wypowiedzi internautów pod artykułami 03.06.10, 12:58
              Bo przeciez wiesz jacy sa ludzie.. mocni w gebie na forum,
              > ale w sytuacji sam na sam na zywo zwykle zachowuja sie jakos tak... inaczej?

              Otóż to - dlatego, jeżeli chcesz komuś dowalić:
              - nie korzystaj z netu - w realu efekt jest lepszy
              - nie groź i nie strasz - uprzedzaj i nie odpuszczaj - bo wypadniesz niewiarygodnie
          • black-emissary Re: Propos wypowiedzi internautów pod artykułami 02.06.10, 22:47
            bene_gesserit napisała:
            > Juz sam fakt jest przelomowy.

            Jeżeli "groźby" są takie jak podano w artykule to rzeczywiście przełomowy i przerażający.

            > Acha - kawiarenki w zasadzie w standardzie maja kamery, specjalnie
            > na takie lub podobne okolicznosci, wiec lepiej uwazac, jesli chce
            > sie robic krzywde innym slowami.

            Są jeszcze wszelakie hot spoty, o Torze nie wspominając.
            Jak ktoś chce to się ukryje, złapią tylko tych, którzy nie sądzili, że mają się po co kryć.
          • easz Re: Propos wypowiedzi internautów pod artykułami 04.06.10, 01:57

            Kawiarenki mają różne metody, czasem bardzo proste - prostsze i
            tańsze od kamery np.

            Przypomniała mi się też sprawa autora Amoku, który został
            ostatecznie skazany za zabójstow chyba żony i jej kochanka, co
            opisał w swojej książce, obstając przy tym, że to tylko fikcja
            literacka. Udupiono go m.in. po jego wizytach na stronie www
            programu 997, choć konkretnie nie pamiętam już jak to było dokładnie.
    • black-emissary Re: Propos wypowiedzi internautów pod artykułami 02.06.10, 22:34
      Zaraz zaraz... Błagam, zastanówcie się 100 razy, co chcecie w sądzie
      powiedzieć
      to jest groźba karalna?!
      Mam nadzieję, że to dziennikarzowi coś się pokręciło, bo inaczej to biada nam
      wszystkim.
    • tad9 taak.... 03.06.10, 10:25
      Przypominam sobie, że pewne bywalczynie FF życzyły mi gwałtu i to
      homoseksualnego! Czy to jest "groźba karalna"? Niby trudno byłoby im taką groźbę
      wykonać, ale - kto wie - może mają braci-dziwaków albo jakichś szemranych
      znajomych? A co do owego księdza: dostał jakiś wyrok? A jesli nie - ma status
      niewinnego...
      • monofam Re: taak.... 03.06.10, 12:09
        tad9 napisał:

        > Przypominam sobie, że pewne bywalczynie FF życzyły mi gwałtu i to
        > homoseksualnego!

        Nic nadzwyczajnego, jak zapytasz kogos o zdrowych zmyslach z czym kojarza im sie
        feministki, od razu dowiesz sie, ze z niewyzytymi babsztylami. Grozby gwaltu to
        naturalna konsekwencja tego faktu.
        • bene_gesserit Re: taak.... 03.06.10, 13:06
          Tak, tak - feminiski z forum zlamaly Ustawę o Grożbach Karalnych
          Pod Adresem Nicka.

          Fajnie ze jestescie, chlopaki, na tym forum - boki zrywac.
          • monofam Re: taak.... 03.06.10, 16:07
            Ale tam od razu lamanie prawa.. po prostu sobie male tygrysice powarkuja.. nawet
            to fajne. Nikt nie bierze na powaznie, takie slodkie.
            • strikemaster Re: taak.... 03.06.10, 17:12
              > Nikt nie bierze na powaznie,

              A TAd? Już się ucieszył, a ty w nim zabijasz nadzieję. :)
              • monofam Re: taak.... 03.06.10, 18:11
                Ja bym to potraktowal raczej jako rubaszny zarcik. Ze niby przerazony jest
                feministkami z forum etc... miau!
      • easz Re: taak.... 04.06.10, 01:48
        tad9 napisał:

        > Przypominam sobie, że pewne bywalczynie FF życzyły mi gwałtu i to
        > homoseksualnego! Czy to jest "groźba karalna"?

        Rozczaruję Cię - nie, nie jest.
        • black-emissary Re: taak.... 04.06.10, 11:21
          Za to Błagam, zastanówcie się 100 razy, co chcecie w sądzie powiedzieć
          już takową jest?
          Można poznać kryteria, jakie stosujesz przy ocenie?
          • easz Re: taak.... 04.06.10, 16:50

            black-emissary napisała:

            > Za to Błagam, zastanówcie się 100 razy, co chcecie w sądzie
            powiedzieć

            > już takową jest?
            > Można poznać kryteria, jakie stosujesz przy ocenie?

            Ja? Ja "oceniłam" jedynie wypowiedź Tada, reszta jest za
            artykulikiem. Napisano tam, że 'wstępnie' oraz podano dwa przykłady
            z dwudziestu, jeśli dobrze pamiętam? Być może procedura teraz tylko
            na takie pozwoliła, żeby podać do publicznej wiadomości, nie wiem.
            Jeśli masz ochotę się upewnić, możesz poszukać - sądzę, że guglem
            zrobisz to w dwie minuty.

            Poza tym, mogłabyś przestać się jednak mnie czepiać? Dziękuję.

            Aha. Był tu też post, który skasowano - ktoś życzył feministkom
            gwałtu hetero, wobec tego, że stwierdziłam, że to nie groźby
            karalne - takie 'życzenia'.
            Bardzo fajnie, zważywszy kto o wiele wiele częściej pada ofiarą
            takich gwałtów oraz w kontekście akurat wypowiedzi Tada, który znany
            jest z twierdzenia, ze gwałtów nie ma, są za to sytuacje sprzyjajace
            a kobieta jest sama sobie winna, ew. składa fałszywe zeznania itp.
            • black-emissary Re: taak.... 04.06.10, 20:04
              easz napisała:
              > Poza tym, mogłabyś przestać się jednak mnie czepiać? Dziękuję.

              Ja się Ciebie czepiam?! Gdzie? Jak? Kiedy?
            • tad9 Re: taak.... 05.06.10, 19:06
              "wypowiedzi Tada, który znany
              jest z twierdzenia, ze gwałtów nie ma, są za to sytuacje sprzyjajace
              a kobieta jest sama sobie winna, ew. składa fałszywe zeznania itp. "

              Nigdy nie twierdziłem, że "gwałtów nie ma". Widzę natomias różnicę pomiędzy:
              a) kobietą, która siedzi w dobrze zebezpieczonym dom, do którego = pomimo
              zabezpieczeń - ktoś się włamuje i kobietę gwałci

              a


              b) kobietą, która z własnej woli udaje się - prowokacyjnie ubrana - do miejsca,
              wktórym młodzi mężczyźni piją alkohol (lub używają innych środków obniżających
              tzw. "próg kontroli")

              Mówiąc inaczej: twierdzę, że kobiety często mają wpływ na swój los.
              • easz Re: taak.... 05.06.10, 20:24
                tad9 napisał:

                > Nigdy nie twierdziłem, że "gwałtów nie ma".

                Z tego co twierdziłeś na tym forum właśnie to wynika. Bo nie tylko o
                takich dwóch sytuacjach raczyłeś pisać, nie żartuj sobie ze mnie.

                > Widzę natomias różnicę pomiędzy:
                > a) kobietą, która siedzi w dobrze zebezpieczonym dom, do którego =
                pomimo zabezpieczeń - ktoś się włamuje i kobietę gwałci
                >
                > a
                >
                >
                > b) kobietą, która z własnej woli udaje się - prowokacyjnie ubrana -
                do miejsca, wktórym młodzi mężczyźni piją alkohol (lub używają
                innych środków obniżających tzw. "próg kontroli")

                Sori, ale o tym już było tysiące razy. Granice tych tzw. ryzykownych
                zachowań zwykle się dziwnie przesuwają, zabierając kobietom coraz to
                większe połacie przestrzeni tak publicznej, jak i prywatnej.
                Nie masz racji. Choć argument o myśleniu o własnym bezpieczeństwie,
                kiedy tak łatwo czasem trafić na ssyna jest słuszny oczywiście.

                > Mówiąc inaczej: twierdzę, że kobiety często mają wpływ na swój los.

                No pewnie, ja też.
                • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 20:42
                  nie dyskutuj z tadem, bo sie niepotrzebnie zmeczysz, a i on nic nie
                  zrozumie.
                  • easz Re: taak.... 05.06.10, 20:59
                    bene_gesserit napisała:

                    > nie dyskutuj z tadem, bo sie niepotrzebnie zmeczysz, a i on nic
                    nie zrozumie.

                    Bene, cały kłopot w tym, że imo Tad bardzo dobrze wszystko to
                    rozumie.
                    • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 22:09
                      Przeceniasz go :)
                      • easz Re: taak.... 06.06.10, 00:04
                        bene_gesserit napisała:

                        > Przeceniasz go :)

                        Chciałabym:/ Tak, żeby to był jakiś świr, ale nie jest.
                • tad9 Re: taak.... 06.06.10, 07:44
                  easz napisała:

                  > Nie masz racji. Choć argument o myśleniu o własnym bezpieczeństwie,
                  > kiedy tak łatwo czasem trafić na ssyna jest słuszny oczywiście.

                  piszesz więc w istocie: nie masz racji, chociaż masz rację... bo cóż to znaczy:
                  myśleć o własnym bezpieczeństwie? znaczy to, że robiąc pewne rzeczy, lub ich nie
                  robiąc minimalizujemy różne niebezpieczeństwa lub zwiększamy ich
                  prawdopodobieństwo. zwiększanie prawdopodonieństwa nazwałem niegdyś "tworzeniem
                  sytuacji sprzyjającej" odniosłem to do gwałtu i od tej pory robię tu za
                  potwora... Jeśli zaś chodzi o "odbieranie kobietom przestrzeni": jest akurat
                  odwrotnie - mamy do czynienia ze skutkami "wchodzenia" kobiet w przestrzeń.
                  dawniej panny z "dobrych domów" nie latały półnagie nocą do miejsc, gdzie
                  strumieniami leją się używki...
                  • zyziozyzio Niech żyje wolnosc słowa 06.06.10, 10:53
                    Dosc zamordystycznej cenzury i policyjno -prokuratorskich pałowań na
                    forach. Ksiadz Popiełuszko walczył o wolnosc słowa i zapłacił za to życiem.
                  • easz Re: taak.... 06.06.10, 19:45
                    tad9 napisał:

                    > easz napisała:
                    >
                    > > Nie masz racji. Choć argument o myśleniu o własnym
                    bezpieczeństwie, kiedy tak łatwo czasem trafić na ssyna jest słuszny
                    oczywiście.
                    >
                    > piszesz więc w istocie: nie masz racji, chociaż masz rację...

                    Nie, nie piszę. Ważny jest język oraz używanie argumentów nie
                    po to, żeby komuś dokopać, obrazić lub zamknąć go w czterech
                    ścianach, albo innym pieprzonym czadorze i dobrze o tym wiesz.
                    Przeczytaj cały mój tamten post a nie to, co Ci pasuje, bo akurat
                    się złożyło, że śmiałam zauważyć, że przy odrobinie chęci byliby
                    z Ciebie ludzie
                    i można to łatwo wykorzystać, jak Ty zrobiłeś.
          • pyzz Re: taak.... 05.06.10, 14:49
            Groźba karalna:
            art. 190 KK § 1. "Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa
            na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym
            uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze
            ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

            > Za to Błagam, zastanówcie się 100 razy, co chcecie w sądzie powiedzieć
            > już takową jest?
            Nie nie jest.
            Ale znając logikę panującą w polskim systemie (nie)sprawiedliwości zupełnie
            spokojnie może zostać za taką uznane jeżeli dotyczy przestępstwa o jakim mowa.
            35 tysięcy skarg do Trybunału praw człowieka przeciwko 17. republice związku
            radzieckiego, procesy o łamanie praw człowieka przegrywane średnio co 2. dzień
            roboczy i 91% przegranych takich spraw nie bierze się z niczego.
            • easz Re: taak.... 05.06.10, 20:20
              pyzz napisał:

              > 35 tysięcy skarg do Trybunału praw człowieka przeciwko 17.
              republice związku
              > radzieckiego, procesy o łamanie praw człowieka przegrywane średnio
              co 2. dzień roboczy i 91% przegranych takich spraw nie bierze się z
              niczego.

              Za to te nieliczne jak twierdzisz, które wygrywają, wynikają z tak
              absurdalnych hostorii i decyzji urzędników RP, że.
              Ty również za to płacisz, zapomniałeś?
        • pyzz Re: taak.... 05.06.10, 14:41
          > > Przypominam sobie, że pewne bywalczynie FF życzyły mi gwałtu i to
          > > homoseksualnego! Czy to jest "groźba karalna"?
          >
          > Rozczaruję Cię - nie, nie jest.

          Ale, patrząc obiektywnie, stanowiłoby "publiczne pochwalanie popełnienia
          przestępstwa", co też jest karalne.
          • komarancza Re: taak.... 05.06.10, 16:16
            bardzo dobrze, od dawna rozwazalam zlozenie wniosku do prokuratury na kilka
            agresywnych feministek z tej grupy dyskusyjnej.

            obiecuje to zrobic w wolnej chwili, np przed zajeciami ze studentami we wtorek.
            • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 16:24
              Zloz, zloz - bedzie zabawnie.
              • komarancza Re: taak.... 05.06.10, 21:31
                Bedzie, juz ja o to zadbam. Ogolnie, lubie wojenki prawne, szczegolnie te w
                ktorych to nie ja bede musiala dojezdzac na przesluchania do Szczecina.
                • easz Re: taak.... 05.06.10, 22:00
                  komarancza napisał:

                  > Bedzie, juz ja o to zadbam.

                  Ejże, czy ja tu dobrze widzę? - grozisz?
                  A poniższe sugeruje, że złośliwość jedynie Tobą powoduje, czyli źle
                  bliźnim życzysz.
                  Oj, nieładnie!

                  > Ogolnie, lubie wojenki prawne, szczegolnie te w
                  > ktorych to nie ja bede musiala dojezdzac na przesluchania do
                  Szczecina.
                  • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 22:12
                    To bylaby bardzo ciekawa sprawa. Jak komarancza wygra sprawe o
                    grozby karalne wobec nicka, to moze potem pomoze innemu trollu
                    wygrac jego piec tysiecy odszkodowania za Obrazę Dobrego Imienia
                    Nicka.
                    • komarancza Re: taak.... 05.06.10, 22:26
                      I znowu sie zgadzamy, to na pewno bedzie ciekawa sprawa. Chocby z ciekawosci
                      warto cos takiego zafundowac. To przeciez tylko jedno pismo i wizyta, gora dwie
                      w prokuraturze, 300m ode mnie.
                      • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 22:31

                        Tak, fizyczna bliskosc prokuratury z pewnoscia ci bardzo pomoże :)
                        • komarancza Re: taak.... 05.06.10, 22:53
                          Wbrew pozorom, jak najbardziej. Ale na te refleksje bedzie czas kiedy co ktora
                          bedzie kupowac bilet w kasie PKP.
                          • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 23:04
                            Komarancza, marzycielko - widze, ze prokuratura juz sie toba
                            przejela, juz sprawe wytoczyla i oglosila twoje zwyciestwo.

                            Wygraj, wygraj - bedzie paragraf na trolle, zrewolucjonizujesz
                            internet, a Zakowski, ktory bil sie jakis czas temu o jakosc debaty
                            w internecie, wystawi ci laurkę w swoim felietonie.
                            • komarancza Re: taak.... 05.06.10, 23:09
                              Troche to smieszne co piszesz, tak jakby wazne tutaj bylo rewolucjonizowanie
                              internetu albo jakosc debaty. Chodzi o to, zebyscie zostaly zgodnie z polskim
                              prawem przesluchane, a pozniej zeznawaly przed niezawislym sadem w Szczecinie.

                              A co do szans na zwyciestwo, to sie zobaczy. Zawsze warto probowac, jak
                              wspomnialam, to tylko 300m i kilka podpisow.
                              • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 23:59

                                Jakis czas temu, kiedy sad we Wrocku wydal wyrok w sprawie Arnolda
                                B, dyskutowalam ze znajomym prawnikiem kwestie wolnosci slowa w
                                internecie. Mi sie wyrok nie podobal, zwlaszcza jego uzasadnienie -
                                troche jakby wskazywano na to, ze w Internecie mozna o wiele
                                wiecej, niz w realu. W kazdym razie nie ma w polskiej praktyce
                                karnej precedensu - dlatego tak sie zajelam twoja inicjatywą. O ile
                                prokuratura potraktuje cie powaznie (ile juz pism do nich wyslalas
                                i w jakich sprawach?) i o ile wygrasz, bedzie to mialo z pewnoscia
                                znaczenie przelomowe - z konsekwencjami, o ktorych pisalam. Noi
                                Arnold B bedzie mial podstawy, by wniesc apelację ;)

                                Opublikujesz tu to pismo? Bardzo jestem jego tresci ciekawa,
                                zwlaszcza tego, czy bedziesz oskarzac prywatnie czy napiszesz do
                                oskarzyciela publicznego.
                                • komarancza Re: taak.... 06.06.10, 00:24
                                  Arnold B moze wnosic apelacje juz teraz, a powolywanie sie na ewentualnie
                                  wygrana przeze mnie sprawe nie bedzie mialo zadnego znaczenia - taka jest natura
                                  apelacji.

                                  Nie potwierdze ani nie zaprzecze czy oraz ile pism tam wyslalam. Nie widze
                                  zwiazku ze sprawa, a o to czy prokuratura sie tym zajmie, naprawde nie musisz
                                  sie stresowac. W jednym i w drugim wypadku sie o tym dowiesz - tylko ze w tym
                                  drugim troche pozniej.

                                  Nie liczy sie wynik, tylko przyjemnosc gry. O konsekwencjach mozna dlugo
                                  debatowac, ale z reguly nie dziele skory na niedzwiedziu. Na pewno nie
                                  przeszkodza mi artykuly 'Feministki chcialy zbiorowo zgwalcic forumowicza'.
                                  Podobaja mi sie jednak twoje posty, budza we mnie ciekawosc jak to bedzie i
                                  zagrzewaja do walki.

                                  Daj spokoj z tym publikowaniem pism na forum.. Sun Zi by sie w grobie przewrocil
                                  gdybym to zrobila. Juz i tak macie ulatwienie ze dowiadujecie sie o tym z forum,
                                  a nie poleconym. Na przgotowanie odpowiedzi powinno wystarczyc dokladnie tyle
                                  ile przewiduje ustawodawstwo i ani dnia wiecej.
                                  • bene_gesserit Re: taak.... 06.06.10, 00:37

                                    Foch! ;)
                    • easz Re: taak.... 06.06.10, 00:08
                      bene_gesserit napisała:

                      > To bylaby bardzo ciekawa sprawa. Jak komarancza wygra sprawe o
                      > grozby karalne wobec nicka, to moze potem pomoze innemu trollu
                      > wygrac jego piec tysiecy odszkodowania za Obrazę Dobrego Imienia
                      > Nicka.

                      Ale kto to w ogóle jest 'komarancza'? Ja nie znam takiego nika. Pierwsze
                      widzę i czytam na forum, pierwsze się odzywam do. Wyszukiwarka mówi, że
                      postów napisał kilka zaledwie, tymczasem ten ktoś gada, jak gdyby był tu
                      od dawna i wpadał często, i nie raz z nami w jakieś przepychanki słowne
                      wchodził?
                      • bene_gesserit Re: taak.... 06.06.10, 00:13
                        W dodatku raz pisze o sobie jako o kobiecie, a raz - jako o
                        mezczyznie. Mysle, ze dowiemy sie, kiedy dostaniemy wnioski od
                        szczescinskiej prokuratury. Przynajmniej płci komarańczy ;)
                      • komarancza Re: taak.... 06.06.10, 00:29
                        Co, brakuje hakow, to od razu robi sie nieswojo? A jestem sobie takim ludkiem,
                        czytam duzo, a pisac wole na papierze.
                        • bene_gesserit Re: taak.... 06.06.10, 00:36
                          O jakich hakach piszesz?
                        • easz Re: taak.... 06.06.10, 02:05

                          komarancza napisał:

                          > Co, brakuje hakow, to od razu robi sie nieswojo? A jestem sobie
                          takim ludkiem, czytam duzo, a pisac wole na papierze.

                          A dziękuję, ja się tutaj czuję całkiem swojo.

                          Na papierze - donosy? Rozumiem. Zorientowałam się jaka to opcja,
                          kiedy zobaczyłam ten tekst o 'hakach'.
                          Nie, nie szukałam haków, tylko zwyczajnej działalności, kogoś kto
                          tak świetnie zna forum, ma cytaciki na każdą okazję i przy tym chowa
                          się za nikiem, ale pyszczy te swoje pogróżki na lewo i prawo.
                          Działalności brak.

                          Jednak wbrew pozorom - sądzę, że jesteś jednym z naszych starych
                          znajomych z forum. Nudnym i upierdliwym, niestety.

                          Ale czekamy, mam nadzieję, że pójdzie Ci lepiej niż np. Dzikowemu
                          ostatnio. Wybacz natomiast, że w tym przypadku kciuków nie będę
                          trzymała.

                          --
                          awaria?
                          • komarancza Re: taak.... 06.06.10, 11:25
                            nie tracmy czasu na te puste przepychanki, im mniejszy pies tym wiecej szczeka.
                            co bedzie to bedzie.
                            • easz Re: taak.... 06.06.10, 19:42

                              komarancza napisał:

                              > nie tracmy czasu na te puste przepychanki, im mniejszy pies tym
                              wiecej szczeka. co bedzie to bedzie.

                              Jasne. Póki co, to jedyną osobą, która dopuściła się tu
                              jakichkolwiek pogróżek jestes Ty.
                              Ale ok, co będzie to będzie.
                              • bene_gesserit Re: taak.... 06.06.10, 20:36

                                > komarancza napisał:
                                >
                                im mniejszy pies tym
                                > wiecej szczeka. co bedzie to bedzie.

                                He he he.
                • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 22:10
                  komarancza napisał:

                  > Bedzie, juz ja o to zadbam. Ogolnie, lubie wojenki prawne,
                  szczegolnie te w
                  > ktorych to nie ja bede musiala dojezdzac na przesluchania do
                  Szczecina.

                  Moze najpierw ustal jaka masz plec, bo wprawisz sąd w konfuzję,
                  biedaku/biedaczko.
          • easz Re: taak.... 05.06.10, 20:18
            pyzz napisał:

            > > > Przypominam sobie, że pewne bywalczynie FF życzyły mi gwałtu i
            to
            > > > homoseksualnego! Czy to jest "groźba karalna"?
            > >
            > > Rozczaruję Cię - nie, nie jest.
            >
            > Ale, patrząc obiektywnie, stanowiłoby "publiczne pochwalanie
            popełnienia przestępstwa", co też jest karalne.

            Obiektywnie? Wg Pyzza, czy wg tej samej cudownej prokuratury, na
            którą zwykle sam psioczysz?

            Zacytowałeś jedno, to zacytuj mi też na ten temat odp. paragraf -
            mógłbyś? Przyda mi się. Z góry dziekuję, niech Ci bozia w dzieciach
            wynagrodzi - życzę;)

            Obiektywnie stwierdzam, że życzenie takie i tak nie ma sensu, bo Tad
            istnienie czegoś takiego jak gwałt poddaje w poważną wątpliwość, raz
            za razem. Czyli jakie przestępstwo?
            Aczkolwie ostatnio jakby mu się trochę znudziło.
            • bene_gesserit Re: taak.... 05.06.10, 20:41
              Tez jestem ciekawa, ale chetnie poczekam do wtorku - mam nadzieje
              ze komarancza stworzy i wysle do prokuratury odpowiednie
              doniesienie i sie nim pochwali.
Pełna wersja