'feminizm artemizyjski'

18.06.10, 09:32
a tak mie naszlo ... po lekturze www.sabatnik.pl/viewpage.php?page_id=1
.... co wy na to? mnie zawsze fascynowaly silne dziewice ... musze
przyznac,ze strasznie podobaja mi sie meskie lezbijki /oczywiscie nie jakies
tluste kaszaloty ale smukle lanie/, taka kobiecos wydaje mi sie
'wyekstraktowana', niewypacykowana, jest w niej cos niesamowicie pociagajacego ...
    • easz Re: 'feminizm artemizyjski' 18.06.10, 10:45

      Takie lesbijki, jeśli już stereotypami lecieć są androginiczne a nie męskie, kaszalocie i najpierw se przerób jaki podręcznik o kulturze bycia i uprzedzeniach.
      • bimbalimba Re: 'feminizm artemizyjski' 18.06.10, 10:53
        ojej, jak zwal tak zwal, ale piekne to one potrafia byc, takim lodowatym
        pieknem, jak wiatr na szczytach gor .... faktycznie niegrzecznie sie o niskich
        grubaskach wyrazilem- na pewno ktos je kocha/pokocha, nie powinienem byl tak
        oceniac od razu ...
        • maitresse.d.un.francais a sam jesteś Adonisem, fetyszysto? 18.06.10, 15:10
          • bimbalimba Re: a sam jesteś Adonisem, fetyszysto? 18.06.10, 17:22
            raczej sie widze jako Akteon ...
Pełna wersja