six_a 07.07.10, 00:04 znalazłam na feminotece, ale dam zajawkę ze źródła: kino mówi gender w każdy czwartek lipca, 20.10. na tym samym kanale do zobaczenia także: lilja 4-ever (16.07. 1:25) i siostry magdalenki (11.07. 22:05) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
johnny-kalesony Re: Kino mówi Gender 07.07.10, 16:18 Czy słowo "zajawka" nie oznacza czasami tego samego co polskie określenie "zwiastun"? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Kino mówi Gender 07.07.10, 17:43 noł, zajawka to raczej trailer i z dwojga złego to pierwsze jest po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
pazdzioszek2010 Re: Kino mówi Gender 07.07.10, 19:44 > noł, zajawka to raczej trailer i z dwojga złego to pierwsze jest po polsku Z dwojga złego – jestem za "trailerem". Nie ma się co trzymać za wszelką cenę tańszych odpowiedników, gdy oryginały są atrakcyjniejsze stylistycznie. Zresztą na angielszczyznę jesteśmy tak czy inaczej skazani: czym na przykład zastąpisz "design" albo "flow"? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Kino mówi Gender 08.07.10, 08:49 design to akurat dobrze daje się zastąpić wzornictwem albo projektowaniem albo innymi w zależności od kontekstu. flow - nie znam kontekstów, w jakich występuje, ale na pewno czymś się da;) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kino mówi Gender 08.07.10, 11:09 Ale komputera sie nie da się. Odpowiedz Link Zgłoś
pazdzioszek2010 Re: Kino mówi Gender 08.07.10, 13:06 > design to akurat dobrze daje się zastąpić wzornictwem albo projektowaniem albo > innymi w zależności od kontekstu. Tak też się zazwyczaj to tłumaczy, ale po pierwsze oba warianty są dość nieporęczne i drętwe, a po drugie niezbyt dokładne. Design jest dość specyficznym połączeniem sztuki i logiki… ciężko to ująć, prawdę mówiąc. :( > flow - nie znam kontekstów, w jakich występuje, ale na pewno czymś się da;) Sam najczęściej używam w kontekście muzyki, głownie rapu: "Cypress Hill mają flow" albo "Peja ma flow, a Firma nie" (oba twierdzenia są prawdziwe). Co mam powiedzieć? Że mają - jak proponuje Bene - "niezłą nawijkę"? :) Wyśmiano by mnie, obawiam się. :D I znowu: flow jest określeniem na tyle specyficznym, że wręcz nieprzetłumaczalnym, bo nie chodzi tu tylko o treść, ale i o formę i rytmikę… ciężko to ująć. A ponieważ - właśnie - "ciężko to ująć", lepiej używać oryginałów i KMWTW. PS Powiedz mi jeszcze, że mówisz "poczta elektroniczna". ;) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Kino mówi Gender 08.07.10, 17:32 eee, może się nie zrozumieliśmy? to nie były propozycje, jak masz mówić albo nie mówić. na dodatek nigdzie nie twierdziłam, że każde obce słowo trzeba na siłę zamieniać na polskie. tylko o tym, że się da (przeważnie), francuzi by cię o tym lepiej przekonali;) poczta elektroniczna - a dlaczemu nie? pszesz to nie żargon, tylko dokładne tłumaczenie electronic mail, w skrócie e-mail. chociaż jeśli ktoś myśli, że email narodził się z matki emalii i ojca emila, to mogę mieć problem. http - nawet nie skomentuję, przecież podstawowym kryterium jest zrozumiałość i upowszechnienie oraz zasięg stosowania (w przypadku http międzynarodowy). gdyby zasięg był ograniczony, mógłby, choć nie musiałby upowszechnić się skrót polski i byłby pewnie stosowany. chyba nie używasz/używałeś oryginalnego jakby nie było SSSR albo CCCP? Odpowiedz Link Zgłoś
pazdzioszek2010 Re: Kino mówi Gender 08.07.10, 17:57 na dodatek nigdzie nie twierdziłam, że każde obce słowo trzeba na siłę > zamieniać na polskie. tylko o tym, że się da (przeważnie), francuzi by cię o ty > m > lepiej przekonali;) No właśnie Francuzi - o ile wiem - przesadzają dość mocno w tej kwestii i używają rodzimych zamienników na siłę. Za czasów PRL-u, by uniknąć imperialistycznych konotacji, wszelkie obcobrzmiące słowa zastępowano (pseudo)rodzimymi - do jakich absurdów stylistycznych to prowadziło, mówić nie muszę, gdyż jest to rzecz powszechnie znana. > poczta elektroniczna - a dlaczemu nie? pszesz to nie żargon, tylko dokładne > tłumaczenie electronic mail Owszem, tylko że każdy użytkownik języka wybierze formę mail, po prostu jako krótszą i poręczniejszą. Jest to jeden z mechanizmów językowych. > SSSR albo CCCP? Temat na oddzielną rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Kino mówi Gender 07.07.10, 20:08 noł, zajawka to raczej trailer a trailer to zwiastun Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Kino mówi Gender 08.07.10, 08:45 tak, ale nie każdy zwiastun będzie trailerem/zajawką. te mają węższe znaczenie i dotyczą tylko zwiastunów filmowych/telewizyjnych i to specyficznych, bo zawierających fragmenty tychże filmów/programów. to se pogadaliśmy o żargonach. wracając do tematu, dziś czwartek! Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kino mówi Gender, a w domyśle kobiety (nt) 08.07.10, 10:52 Tak, zwlaszcza C.R.A.Z.Y., Sniadanie na Plutonie i Noce wiosennego upojenia, yhyyyy Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Kino mówi Gender, a w domyśle kobiety (nt) 10.07.10, 23:23 > Tak, zwlaszcza C.R.A.Z.Y., Sniadanie na Plutonie i Noce > wiosennego upojenia, yhyyyy Naprawdę nie rozumiesz dlaczego zwłaszcza te trzy? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kino mówi Gender, a w domyśle kobiety (nt) 11.07.10, 02:02 Nie, maluma, oswiec mnie duzymi literami. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: nKino mówi Gender 08.07.10, 11:02 , a w domyśle kobiety eeeetam, włącz dziś koniecznie, będziesz miał siurpryzę. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Kino mówi Gender 16.07.10, 00:04 Śniadanie na Plutonie - takie sobie, średnie. Jak na tak szalony? film, to dziwnie jest smutny, i dziwnie dużo w nim nostalgii i refleksji. Nie ma rozwoju, wszystko imo na jednej nucie, wszystko właściwie wiadomo od początku do końca, przewidywalne. Poza tym ok, ale nie porywa. Postać i dobór aktora, owszem, nieźle zrobione. Ogólnie - zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Kino mówi Gender 18.07.10, 22:49 a w TVP2 powtarzają serial "Dziewczyna i Chłopak". Mocniejsze od całego tego "kino mówi gender".... Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Kino mówi Gender 18.07.10, 23:13 tad9 napisał: > a w TVP2 powtarzają serial "Dziewczyna i Chłopak". Mocniejsze od całego tego "kino mówi gender".... Mocniejsze? Jakoś nie kojarzę, żeby się tam pieprzyli, hehe. Oglądałam to, kiedy mialam jakieś 12 lat i też mi się podobał, ale książka o wiele wiele lepsza:) Aha, nie pamiętam, ale w ten czwartek będzie imo film wart obejrzenia w rzeczonym cyklu, chiński. Odpowiedz Link Zgłoś