Kobieta szef

16.08.10, 00:53
Tym razem z Wielkiej Brytanii. Znowu najazd na kobiety na wp.pl

facet.wp.pl/kat,70996,wid,12567579,wiadomosc.html
    • stephen_s Ja wiem tyle... 16.08.10, 07:47
      Za każdym razem, gdy pracowałem pod zwierzchnikiem - kobietą, praca była fajna,
      przyjemna, merytoryczna i bez świństw.

      Natomiast co do szefów, to w jednym miejscu pracy szef był wydzierającym się
      furiatem, a w drugim to miałem takiego szefa, że do tej pory mam traumę po tym,
      co zrobił mi i paru innym ludziom.

      Mężczyźni są lepszymi szefami? Jaasne...
      • winniepooh Re: Ja wiem tyle... 16.08.10, 11:54
        hehe, przypomniał mi się jeden kolo dyrektor, którym rządziła jego kochanka (podwładna), regularnie rozp*** projekty, sabotowała pracę innych, a on nie umiał zapanować ani nad nią, ani nad pracą zespołu.

        jasne, że ta pani woli przełożonego płci atrakcyjnej seksualnie, może nim kierować za pomocą jednej dźwigni :D
        • sabinac-0 Re: Ja wiem tyle... 16.08.10, 15:07
          Jak sie przez wieki wpieralo dziewczetom, ze lepiej byc szyja niz
          glowa, ze lepiej za pomoca "kobiecych atrybutow" byc szara eminencja
          niz siegac po wladze bo ta jest niekobieca i pieknosci szkodzi - to
          pozniej sie znosi szarogeszace sie kochanki szefa.

          Dla szefa to tez wygodne - co zlego zwali na metrese a sam biedny
          misio usidlony przez hetere nad ktora "nie umie" zapanowac. :)
          • easz Re: Ja wiem tyle... 16.08.10, 15:26

            A mnie to jednak dziwi, z zasadniczego powodu - jeśli to źle zarządzana państwówka, albo jakaś przechowalnia z różnych powodów, to tak, ale jeśli firma, która żeby żyć musi jeść, to nie kumam takich klimatów.
            • winniepooh Re: Ja wiem tyle... 16.08.10, 21:04
              kto ma wg ciebie weryfikować jakość tego zarządzania?

              tylko nie pisz, że "RYNEK" bo mnie zabijesz śmiechem
              • mijo81 Re: Ja wiem tyle... 16.08.10, 21:51
                Może jakaś nowa ustawa ..... nazwijmy ją antydyskryminacyjna
              • easz Re: Ja wiem tyle... 16.08.10, 23:03

                winniepooh napisała:

                > kto ma wg ciebie weryfikować jakość tego zarządzania?
                >
                > tylko nie pisz, że "RYNEK" bo mnie zabijesz śmiechem

                Którego zarządzania? Pisałam o własnej prywatnej firmie i o tym, że
                to oczywista oczywistość, że właścicielowi zależy na tym, żeby
                wszystko w niej trybiło na najwyższych obrotach.

                Pracujesz 'u siebie'? To wiesz o co chodzi.
    • annataylor Re: Kobieta szef 19.09.10, 17:16
      mnie się lepiej pracuje z mężczyznami, nieważne na jakim stanowisku
      • mijo81 Re: Kobieta szef 19.09.10, 18:53
        No raczej, kobiety wolą pracować z facetami .... wiadomo dlaczego :)
    • berta-live Re: Kobieta szef 19.09.10, 23:45
      W sumie to nic dziwnego. Mam nawet pewną teorię na ten temat. Nie ma, póki co, jakiegoś społecznego przyzwolenia, o przymusie nawet mowy nie ma, na robienie karier przez kobiety. Kobiety mogą a nawet powinny pracować, ale po tych 8h pracy mają wracać grzecznie do domu i zajmować się dziećmi i mężem. I w związku z tym nic dziwnego, że głównie ponadprzeciętnie ambitne harpagony idące po trupach do celu mają szansę się wybić i awansować. Bo harpagonom łatwiej łamać społeczne normy, nie patrzeć co powiedzą ludzie, niczym się nie przejmować i robić swoje. Natomiast jeśli chodzi o mężczyzn, to oni nadal są pod społeczną presją zapewnienia rodzinie pieniędzy i pozycji społecznej, pod presją robienia karier itp. I oni niejako w sposób naturalny bez jakiś specjalnych zabiegów z ich strony awansują. I w związku z tym na 100 szefów facetów, z 50 może być całkiem normalnych, natomiast na 100 kobiet szefów z 90 to harpagony.
      • easz Re: Kobieta szef 19.09.10, 23:59

        Znaczy się faceci robiący karierę, to wszyscy uje, a baby tylko niektóre..?
Pełna wersja