Wcale nie taki nowy typ, ale

17.08.10, 09:07

Nowy typ ofert pracy - praca za etat i seks - nie wiem co w tym nowego? czyżby rzeczywiście forma ogłoszeń? a może to jeszcze sezon ogórkowy, ale już deczko kiszony, w każdym razie jak zwykle porażające komentarze a ponieważ w nowej formie nie za bardzo jest jak opierniczyć za te denne teksty, to daję tutaj. Bardziej te komentarze mnie rozczarowują - po Anecie Krawczyk i paru innych podobnych a głośnych sprawach, po tylu obgadywaniach tematu w tylu różnych aspektach - ciągle jest tak samo, nic się nie zmienia, a przecież to już idzie w lata.
    • triss_merigold6 Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 17.08.10, 09:22
      Przynajmniej jasno sformułowana oferta. Panie zainteresowane taką
      pracą doskonale wiedzą czego się od nich oczekuje.
    • pazdzioszek2010 Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 17.08.10, 09:25
      Jest tak. Kiedyś do mojej konkubiny wydzwaniał taki nachalny cwaniaczek, czy by nie chciała przypadkiem zostać sekretarką za 7 tys. miesięcznie. Uroki rozsyłania po internecie CV ze zdjęciem. :/ Dzisiaj myślę, że trzeba było się z facetem umówić i mu skuć ryja. Chociaż? Jeszcze by mnie do więzienia wsadził - cwaniaki tak robią!
    • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 17.08.10, 11:03
      Ciekawe, czemu zaden z organow sie tym nie zajmie, skoro to
      nielegalne. Np idealna sytuacja do prowokacji policyjnej.

      Tak czy inaczej - ci 'biznesmeni' od ogloszen ze skąpstwa wchodzą w
      bardzo ryzykowny uklad. Zapewne wiele inteligentnych kombinatorek
      nie zadowoli sie samymi marnymi piecioma-siedmioma tysiakami i
      wykombinuje mozliwosc popelnienia paru bardziej intratnych naduzyc,
      do szantazu włącznie.
    • winniepooh Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 17.08.10, 19:04
      pełny etat + praca fizyczna po godzinach?

      kto na to pójdzie?
      przecież pracując tylko jako ku... jedna z drugą zarobiłyby więcej

      może możliwość pracy jest extra bonusem:D
      • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 17.08.10, 19:12
        No wiec wlasnie - jako utrzymanki ewentualne kandydatki do pracy
        mialby mniej roboty, a tyle samo forsy. Dlatego podejrzewam, ze na
        taki uklad pojda te, ktore planuja wyciagnac z sytuacji o wiele,
        wiele więcej, np szantazujac palanta albo sprzedajac tajemnice jego
        firmy, kradnąc bazy danych itd. I bardzo dobrze :)
        • winniepooh Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 17.08.10, 20:14
          albo niepiśmienne imigrantki ze wschodu, a potem reszta personelu musi za taką metresę pracować
          • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 17.08.10, 20:58
            Niepismienne imigrantki ze wschodu z silnym akcentem, a za to
            zerowa znajomoscia polskiego, nie mowiac o innych jezykach to slaba
            pomoc w pracy, tym bardziej jako PA, a zdaje sie ze o to tez chodzi.
            • mijo81 Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 17.08.10, 23:47
              Zazdrośnice, he he :)
              • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 18.08.10, 02:16
                mijuchna to już chyba etatowo nie kuma, co?
                • winniepooh Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 18.08.10, 17:28
                  może ma "ścisły" umysł
        • easz Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 18.08.10, 02:02

          Ale fantazjujecie. Przecież to oczywiste, że pani nie będzie biurwą
          żadną i krwą jednocześnie i za jedną pensję a jedynie qrwą ->
          legalna prostytucja to jest, bo zatrudniający, czyli - owszem TAK -
          stręczyciel wykupi jej legalne zusy srusy i inne być może.

          No i zatrudniona raczej nie będzie go szantażowała ani oskarżała o
          molestowanie - jest ogłoszenie jako dowód i myk hiperKrawczyk tym
          razem nie przejdzie. Z drugiej strony - może zależy jak to będzie
          ujęte w umowie o pracę? Niby nie można, ale można - agencje są
          zarejestrowane i działają zgodnie z prawem.

          Ciekawe, bo zaczęłam się właśnie zastanawiać, czy facet rzeczywiście
          nie wpadł na coś nowego, tylko redaktorzy nie bardzo się przyłozyli
          do tego fenomenu i swojej pracy.
          • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 18.08.10, 02:14
            > Ale fantazjujecie. Przecież to oczywiste, że pani nie będzie
            biurwą
            > żadną i krwą jednocześnie i za jedną pensję a jedynie qrwą ->
            > legalna prostytucja to jest, bo zatrudniający, czyli - owszem
            TAK -
            > stręczyciel wykupi jej legalne zusy srusy i inne być może.

            Nie jest to legalna prostytucja, bo opis jej obowiazkow nie moze
            byc umieszczony w umowie o pracę, nawet jesli zastosuje sie
            sztuczkę z paragrafem 'pozostale obowiązki wg wskazan przelozonych'
            czy cos w tym stylu, gdyz KP i tak jest nadrzędny w stosunku do
            umowy o pracę i jesli zawiera ona punkty krzywdzące dla pracownika
            lub niezgodne z prawem, czyli lamie KP lub KK, to nie ma mocy
            prawnej (a postepowanie toczy sie wg prawa).

            > No i zatrudniona raczej nie będzie go szantażowała ani oskarżała
            o
            > molestowanie - jest ogłoszenie jako dowód i myk hiperKrawczyk tym
            > razem nie przejdzie.

            Ogloszenie łamie prawo, wiec jest dowodem przeciw jebusiowi.
            Poza tym - wystarczy uruchomic wycwiczona czytaniem
            niektorych ;) ;) skandynawskich kryminalow wyobraznię i pomyslec,
            ilez tez okazji i na co ma kobieta, ktora towarzyszy szefowi w
            bliskim kontakcie jakies 12 h/dobę oraz przy ktorej czesto traci on
            glowe a nawet zasypia. Bozeszty moj, wystarczy spora doza
            determinacji oraz totalny brak skrupulow i spryt albo sprytny
            pomagier i mozna zrobić bardzo duzo - np zdjecia a'la Piesiewicz do
            szantazyku.

            Z drugiej strony - może zależy jak to będzie
            > ujęte w umowie o pracę? Niby nie można, ale można - agencje są
            > zarejestrowane i działają zgodnie z prawem.

            Bo je omijaja, swiadcząc 'uslugi hotelarskie' na przyklad.
            Tu sie prawa nie da ominać, ba - jest ono lamane w kilku co
            najmniej paragrafach.
            • easz Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 18.08.10, 02:57

              Hłe hłe, no jak tak, to się uspokoiłam:) Mam nadzieję, że wiesz co
              mówisz.
              I wpadł mi do głowy pomysł na opatentowanie pewnych szkoleń dla
              dziewczyn. Piszesz się na to? ;)
              • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 18.08.10, 17:11
                Ja sie nie zgadzam w ciemno :)
    • mali_kali Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 18.08.10, 16:02
      Dziwne, ze pewne wyksztalcone osoby na tym forum, zawsze chetne
      wyzwac innych od glupkow oraz wysylac ich do szkoly, nie potrafia
      ogarnac swoim, bez watpienia, blyskotliwym umyslem znaczenia takich
      ogloszen.

      Oczywiscie, ze chodzi o sponsoring. Sponsoring rozni sie od
      prostytucji. Mianowicie tym, ze masz jednego i stalego partnera. W
      przypadku klasycznej agencji towarzyskiej lub pracy na ulicy,
      spotykasz 10 klientow w 10 godzin. Kazdy klient moze roznie traktowac
      prostytutke i poza tym pozniej polowe zgarniaja alfonsi.

      Gdy odpowiesz na takie ogloszenie to sprzedajesz sie za pieniadze,
      ale bezpiecznie. 7 tys. netto oznacza ok. 12 tys. kosztu dla
      pracodawcy. Zwykle prostytutki nie maja tak dobrze, a poza tym maja X
      klientow.

      Jakby jeszcze tego nikt nie zauwazyl, to dodatkowo wszystko dzieje
      sie pod przykrywka i to bardzo wiarygodna. Nikt z otoczenia takiej
      asystentki nie musi wiedziec, ze sie sprzedaje. Wieksza dyskrecja niz
      praca w barze ze striptizem lub agencji towarzyskiej.

      Niezgodne z prawem? Bardzo ciekawe. Z tego co mi wiadomo prostytucja
      nie jest niezgodna z prawem. Tak samo korzystanie z jej uslug.
      • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 18.08.10, 16:53
        Krytyka aluzyjna to malo odwazny sposob konfrontacji, imho. Tak
        wiec uzywajac jej obnazasz swoje tchorzostwo. Nie mowiac juz o tym,
        ze nie ulatwia komunikacji, bo 'pewne osoby', nawet i gruntownie
        wyksztalcone i bog wie, jak inteligentne - moga sie nie
        zorientowac, ze o nich chodzi, wiec caly jadzik trafia w próżnię,
        mimo wysiłkow.

        Ale mnie specjalnie nie dziwi, ze nie dostrzeglas zasadniczej
        roznicy miedzy sponsoringiem a zatrudnianiem tzw 'dupy' na etacie w
        firmie i konsekwencji prawnych z tego wynikających.
        • mali_kali Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 19.08.10, 14:23
          No bardzo powazne konsekwencje prawne. Napisz jeszcze na ten temat
          dysertacje! Nie umiesz? Strasznie mi przykro.
          Nie ma po co uzywac argumentow. To zbyt trudne. Lepiej napisac: "nie
          dziwi mnie, ze sie ze mna nie zgadzasz, tacy jak ty nic nie rozumieja".

          Jak bedziesz chciala jakims argumentem wesprzec swoja opinie, to wyslij
          mi odpowiedz. Jak masz zamiar dalej pisac od tak sobie, to wybierz
          pamietniczek.
          • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 19.08.10, 15:14
            mali_kali napisał:

            > No bardzo powazne konsekwencje prawne. Napisz jeszcze na ten
            temat
            > dysertacje! Nie umiesz?

            Nie probowalam, ale pewnie bym umiala. Problem raczej w tym, ze mi
            sie nie chce.

            > Nie ma po co uzywac argumentow. To zbyt trudne. Lepiej
            napisac: "nie
            > dziwi mnie, ze sie ze mna nie zgadzasz, tacy jak ty nic nie
            rozumieja".

            Swiete slowa. Stanowisko i argumenty sa w watku powyzej, ale
            najwyrazniej tego nie skumales :/

            Jak masz zamiar dalej pisac od tak sobie, to wybierz
            > pamietniczek.

            Zmuś mnie.
      • easz Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 19.08.10, 00:59

        Facet chce zatrudnić kobietę jako prostytutkę, więc będzie stręczył,
        co z tego, że sobie? Karalne jest też umożliwianie, nie tylko
        zmuszanie, czy stręczenie. Dobry prawnik dałby radę, nie wątpię.
        • mali_kali Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 19.08.10, 14:19
          Streczyl samemu sobie? Nie wiem czy rozumiesz, ale to sie nazywa
          oksymoron. Ten mezczyzna robi to dla przyjemnosci, a nie zeby osiagac
          zyski. Za wikipedia: "Stręczyciel, nakłaniając inne osoby do
          prostytucji, czerpie z tego także zyski.".

          Karalne jest naklanianie. Umozliwianie nie.

          Dobry prawnik oczywiscie, ze dalby rade. Po wczesniejszym
          przekupieniu sedziego. Co wcale nie jest rzadkim zjawiskiem.
          • easz Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 19.08.10, 15:10
            mali_kali napisał:

            > Streczyl samemu sobie? Nie wiem czy rozumiesz, ale to sie nazywa
            > oksymoron. Ten mezczyzna robi to dla przyjemnosci, a nie zeby osiagac
            > zyski. Za wikipedia: "Stręczyciel, nakłaniając inne osoby do
            > prostytucji, czerpie z tego także zyski.".

            Hm, z tymi zyskami to proste - już ktoś tam pod artykułem wyliczał, że facio zaoszczędzi sobie na tym nieźle, nie to co gdyby łaził do publicznego. Czysty zysk:)
            Poza tym - tak, wiem jak to brzmi :) co nie zmienia faktu, że on nie korzysta z usług prostytutki, ale ją zatrudnia i umożliwia jej tę pracę - będzie wszak jej pracodawcą, co z tego, że jednocześnie jedynym klientem? Mi to się nie kłóci, wręcz styka, jeśli Tobie nie, to nie mój problem;)

            Umożliwianie jest karalne, nawet się to jakoś nazywa sprytnie, ale nie pamiętam. Potem może poszperam, to wrzucę.
            • bene_gesserit Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 19.08.10, 15:27
              Nielegalne jest:
              * dzialanie na szkodę firmy (czyli, co zapewne w niektorych
              przypadkach daloby sie udowodnic, zatrudnienie osoby z
              kwalifikacjami ponizej wymaganych na stanowisku oraz - co pewnie w
              niektorych przypadkach dalo by sie udowodnic - nagminne tolerowanie
              niedopelniania obowiazkow sluzbowych przez tęże.

              * wymaganie od zatrudnionej, by w ramach obowiazkow sluzbowych
              (rowniez: w nadgodzinach) wykonywala uslugi seksualne w zamian za
              otrzymanie stanowiska PA albo sekretarki. Prywatnie, ze swoich
              wlasnych pieniedzy, czyli sponsoring - proszę bardzo, ale za
              pieniadze, nawet i wlasnej firmy - nienie. I nie ma znaczenia, ze
              pani sie zgadza, nadal jest to nielegalne. Biedny mali wlsnie tego
              nie kuma, a wystarczyloby, zeby poczytal sobie Konstytucje, KK, KC,
              KP i pare ustaw miedznarodowych, ratyfikowanych przez Polskę.
              • easz Re: Wcale nie taki nowy typ, ale 20.08.10, 01:04

                Tak szczegółowo to ja też nie wiedziałam. Dzięki, dobrze wiedzieć.

                A to o czym wspomniałam to
                kuplerstwo i
                tu dobry prawnik też by dał radę myślę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja