"Iwona" odcinek 1099 jakby OT

20.08.10, 17:55
dzisiaj nagłównej znowu.....wiadomo kto
i "nowe" rewelacje tnij.org/hzzc

lapidarnie rzecz ujmując:
głąby z policji po miesiącu łażenia po lecie dotarły do wniosku, że dziewczynie mogło przytrafić się coś nie w ponurych chaszczach a na otwartej przestrzeni tuż pod domem śmiała hipoteza!
przecież od dawna wiadomo że wilk napadł na czerwonego kaprurka w lesie.

w kryminałach pokazują, że detektywi zaczynają od prześwietlenia domu i rodziny, bo statystyki mówią ze tak będzie najefektywniej. podpieram się fikcją z braku dostępu do lepszych źródeł. w każdym razie w epopei o Iwonie uderzyło mnie, że w każdym odcinku podkreśla się, iż tajemnicze zniknęcie nie ma nic wspólnego z domem i najbliższymi. tak jakby było oczywistością, że rodzina jest po za wszelkim podejrzeniem

dotychczas zakładałam, że policyjni geniusze w toku śledztwa wykluczli rodzinę z kręgu podejrzanych. dowiedziawszy się jednak, że zajmowali się cały czas lasem zwątpiłam czy w ogóle testowali tę hipotezę.

konkludując:
jak wyjaśnić stawianie rodziny a priori poza wszelkim podejrzeniem?
jak mają się do tego katolicki kult rodziny i prawo stawiające wspólnotę plemienną ponad dobrem jednostki?
czy możliwe, że amerykańska, brytyjska, czy szwedzka policja rozumowałaby inaczej ?

    • berta-live Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 18:30
      Im dłużej ta historia trwa tym bardziej skłaniam się ku temu, że jest to element
      jakiegoś happeningu na szeroką skalę. Albo reality show, albo eksperyment
      socjologiczny. Albo najzwyklejsza w świecie kampania marketingowa pt "Gdzie jest
      Iwona?" We wrześniu okaże się, że przez cały ten czas koczowała wraz z panem
      ręcznikiem pod drzwiami WalMarta w oczekiwaniu na jego wielkie otwarcie.
    • ritsuko Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 19:04
      Jak ja uwielbiam specjalistów od wszystkiego :D
      Jeśli ktokolwiek sądzi, że policja tak chętnie dzieli się z prasą swoimi
      podejrzeniami czy daje gawiedzi listę co robi krok po kroku to jest mocno
      naiwny. Dajcie ludziom robić swoje, a komentarze zostawcie na niedzielne obiadki.
    • easz Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 19:13

      Eee. Chyba w ostatnim akapicie to jednak za daleko idziesz. Naprawdę
      myślisz, że to o to chodzi, że to powód i najistotniejszy wątek
      sprawy?

      Nie śledzę jej, wiem o co chodzi, przeczytałam ze dwa artykuły, coś
      tam skomentowałam, ale nie znam szczegółów. Myślę, że nikt ich nie
      zna, ale opinia publiczna wie swoje. Poczytałam sobie komentarze pod
      tym artykułem i nie wiem, czy większość, ale wiele jest wręcz
      żenująca, okrutna, tak głupia i wulgarna, że to mimo mimo wszystko
      zadziwia. Przy takiej sprawie, to jest po prostu dziadowskie, że tak
      można!
      Wystarczy, że pan R. to wykorzystuje, z czym się akurat zgodzę.

      Nie wiemy co i jak, co zrobiła, czego nie policja, ale myślę, że nie
      mogła pominąć rodziny tej dziewczyny. Mogli się zasugerować tym
      facetem, który za nią szedł, którego mają na filmie z kamery
      przemysłowej a więc sprawdzać pewne teorie dokładniej, ale imo
      rodzinę musieli sprawdzić też.

      Gdybym miała gdybać, to dziewczynę wywieziono do jakiegoś burdelu w
      Holandii, albo znajomi się zjawili:/
      • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 19:47
        > Nie wiemy co i jak, co zrobiła, czego nie policja, ale myślę, że nie
        > mogła pominąć rodziny tej dziewczyny

        o to to
        wlasnie o to mi chodzi

        otóż podkreślanie w każdym njusie jaka to zgrana rodzinka wydaje sie deczko zbyt nachalne
        caly ten festyn medialny wyglada tak jakby mial odwrocic od czegos uwage i tu pojawia sie pytanie o manipulowanie durniami z policji

        jak latwo jakis tatko, czy mamulka moze im wmowic ze jest poza wszelkim podejrzeniem a publika sie nie upomni o sprawdzenie tego wątku. odnosnie komentarzy to nie zanotowalam takiego w ktorym ktos
        sugerowalby sprawdzenie, czy dziweczyny nie ma w jej wlasnej piwnicy.
        • ritsuko Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:11
          winniepooh napisała:
          > caly ten festyn medialny wyglada tak jakby mial odwrocic od czegos uwage i tu p
          > ojawia sie pytanie o manipulowanie durniami z policji
          >
          A znasz jakiegoś "durnia z policji" czy to też na podstawie kryminałów? Znasz
          metody pracy w tego typu śledztwach (ba, jakichkolwiek)? Sorry bardzo za ton,
          ale parę takich "durniów z policji", którzy pracują nad podobnymi sprawami w
          innej części Polski to dla mnie ogromne autorytety i nie uważam, żeby było fair
          wypowiadanie się o czyjejś pracy na takich podstawach, nie mając większego
          pojęcia o metodach pracy policji
          • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:27
            ritsuko napisała:

            (...)

            co ty tu jeszcze robisz dziecko?
            dobranocka juz byla
            zmow paciorek, przytul misia i spać
            • ritsuko Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 22:39
              Tylko tyle? To Twoje argumenty za Twoimi teoriami? To gratuluję i ponawiam-
              zostaw profesjonalistom ich pracę, a swoje teorie zachowaj na niedzielne obiadki.
              Szanuj drugiego człowieka zanim zaczniesz oczekiwać szacunku do siebie.
              P.S. Proszę darować sobie osobiste wycieczki- dzieckiem nie jestem, a chyba nie
              jest zbyt trudne dla tak wszechstronnie wykształconej osoby kliknąć w wizytówkę
              i zobaczyć wiek.
        • easz Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:34

          No nie wiem, wykluczyć nie można. Choć to by mnie zdziwiło, bo
          sprawa się zrobiła głośna na cały kraj. To ktoś chyba by nie mogł
          myśleć normalnie, żeby tak to zrobić? brrr.

          Może tak podkreślają, żeby jednocześnie podkreślić, że to dobra
          dziewczyna, dobra rodzina i nie było powodów do ucieczki, żeby
          policja naprawdę się przejęła, nie zbagatelizowała tego, jak
          mogłaby, gdyby zdecydowała, że to najprawdopodobniej ucieczka, żeby
          jej dalej szukali.

          Wiem, że to głupie, ale akurat w jednym kryminale czytałam, jak to
          gość porywał i więził dzieczyny, a policji wystarczyło, że taka
          przed zniknięciem pakowała ze sobą do torby jeden komplet
          eleganckiego ubrania, żeby z tego powodu uznać jej zniknięcie za
          ucieczkę i machnąć ręką a sprawę odłożyć na półkę. Tymczasem to był
          pomysł zboka, żeby właśnie tak się stało - kazał im zabierać ładne
          ubranie na randkę, ale na przebranie, żeby nikt się nie dowiedział
          itd.
          Sori, że pojechałam, no ale.
          • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:54
            najciemniej pod latarnia

            chyba bylo tak: matka wynajela rutkowskiego (zeby zmylil ślady?), rutkowski cos tam skrobnal do prasy, sie rozpetalo i teraz trudno to zatrzymac.
            nie mowie, ze matka ukryla Iwone w piwnicy, ale dziweczyna mogla np. uciec z domu, albo rodzice chcieli ją ukryć, bo coś jej grozi ?

            niesprawdzenie sladow na drodze do domu, póki były świeże, to absolutny debilizm, do którego nikt nie przyznalby sie publicznie gdyby to nie musial. przypuszczam wiec, ze faktycznie to zaniedbanie mialo miejsce.

            Easz, jest 20 tysi do wziecia, podzielimy się :D
      • bene_gesserit Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:52
        Rodzina moze miec najzwyczajniej na ten czas alibi. Nie mowiac juz
        o tym, ze rzadko kiedy np podejrzewa sie o zabojstwo wlasnych
        dzieci matkę - czesciej wspolmalzonka (brak) albo
        narzeczonego/narzeczoną (hipoteza z byłym jak najbardziej na
        tapecie).
        • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 21:12
          bene_gesserit napisała:

          > Rodzina moze miec najzwyczajniej na ten czas alibi

          wszyscy siedzieli razem przed TV o 04.00 nad ranem dajac sobie nawzajem alibi o 05.00 poszli pobiegac

          zaklad, ze policja kupilaby te bzdure bez mrugniecia okiem?

          ****
          co do monitoringu to nie tylko ciebie to dziwi i wskazuje jakby hmm na matactwo policji, aż tak nieudolni przecież nie mogą być

          może to być również ściema dla mediów, a monitoring juz dawno przeskanowany, jednak w takim wypadku lepiej puscic w eter info, ze owszem nagrania sprawdzono, ale nic ciekawego tam nie ma, niz robic ze strozow prawa jeszcze wiekszych durni
          • bene_gesserit Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 21:54
            Nie znam sie na pracy policji, ale podejrzewam, ze mogli np z domu
            dzwonic do znajomych Iwony, kiedy nie wracala gdzies nad ranem na
            przyklad. Mogli np uaktywnic alarm na dole domu, a to sie gdziestam
            w monitorngu ochrony zapisalo (nie znam sie na tym, wiec
            konfabuluje) - cos w tym stylu.

            Gdyby ktorykolwiek z mieszkancow domu Iwony planowal jej zabojstwo,
            to raczej zrobilby to z dala od domu, zeby oddalic podejrzenia, a
            jesli byla to kwestia przypadku i/lub afektu - to sprawcy wpadli by
            na sladach, a zwlaszcza mikrosladach podczas przeszukania domu,
            ogrodu i samochodu.
    • pepsic Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:17
      Oby nie powtórzyła się sytuacja, jak w przypadku Olewnika, w którym policja
      popełniła całe multum szkolnych błędów wynikających z niechlujstwa,
      nieudolności i lekceważenia obowiązków. To był wzorcowy przykładać, jak nie
      postępować w przypadku zniknięcia/porwania osoby i nauczka na przyszłość.
      • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:37
        w kolejnych odcinkach tej historii coraz truniej odzielic element medialnej zadymy od bledow w slectwie, co w sumie buduje wrazenie mataczenia
      • easz Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:49
        pepsic napisała:

        Oj, w sprawie Olewnika, to chyba coś o wiele wiecej i o wiele
        gorszego.
        • pepsic Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 21.08.10, 13:57
          Podzielam Twój pogląd, że sprawa brzydko pachnie, ale jeśli rzeczywiście było
          coś nie teges, a dużo na to wskazuje - to przy odrobinie dobrej woli i
          kompetencji szybko by to coś wypłynęło, aby w porę uratować chłopaka.
          • easz Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 00:33
            pepsic napisała:

            > Podzielam Twój pogląd, że sprawa brzydko pachnie, ale jeśli
            rzeczywiście było coś nie teges, a dużo na to wskazuje - to przy
            odrobinie dobrej woli i kompetencji szybko by to coś wypłynęło, aby
            w porę uratować chłopaka.

            Nie sądzę. Po takim czymś nie może zostać żaden świadek. Albo zmowa
            była za szeroko.
            • pepsic Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 14:01
              Niektóre karygodne błędy z pewnością wynikały z lekceważenia i indolencji
              prowadzących śledztwo, np. pobieżne przeszukanie posesji przez policję w czasie,
              gdy więziony był Krzysztof. Nikogo nie zainteresował kabel elektryczny wiodący
              wprost do szamba. Akurat w tej konkretnej sytuacji trudno dopatrywać się teorii
              spiskowej. Ale zignorowanie anonimu wskazującego porywacza (trafne!) - to już
              sprawa ewidentna podejrzana.
    • bene_gesserit Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 20:51
      Mnie to najbardziej zastanawia, czemu na pomysl wyciagniecia nagran
      z kamer miejskiego monitoringu ostatniej trasy Iwony trzeba bylo
      rodzinie wynając Rutkowskiego za pietnascie tysięcy, bo policja
      sama z siebie na to nie wpadła.
      I czemu apeluje o inne nagrania z tej trasy miesiąc pozniej.
      • easz Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 21:08
        bene_gesserit napisała:

        > Mnie to najbardziej zastanawia, czemu na pomysl wyciagniecia
        nagran
        > z kamer miejskiego monitoringu ostatniej trasy Iwony trzeba bylo
        > rodzinie wynając Rutkowskiego za pietnascie tysięcy, bo policja
        > sama z siebie na to nie wpadła.
        > I czemu apeluje o inne nagrania z tej trasy miesiąc pozniej.

        O! to ja naprawdę niewiele wiem w tej sprawie widzę.
        Ale to taka by się wydawało, no, pospolita w sumie sprawa. Skąd więc
        takie potknięcia? Nie rozumiem.

        A w sumie tacy ojcowie, co w piwnicach z potomstwem trzymali córki
        już byli i są jeszcze, czyli to nie taka fantastyka.

        Pamiętam, kiedy oglądałam na Discovery cykl popowy z lekarką od
        sekcji zwłok w kryminalnym, to ona podawała statystyki i
        rzeczywiście na górze i w dużej przewadze byli właśnie najbliżsi
        członkowie rodzin, więc myślę, że się podejrzewa jak najbardziej. To
        chyba dla przeciętnego człowieka to jest tak szokujaca myśl.
        • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 21:30
          festyn w mediach to w ogóle curiosum
          tyle szumu wokół córki fryzjerki?
          od kiedy small business ma wpływy w mediach....

          co z ojcem? żyje, czy weekendowy?
          • bene_gesserit Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 21:48
            Mysle, ze rozglos wokol tej sprawy moze zrobic wiele dobrego.
            Najwiecej zaginięc (i najwiecej gwaltow, zdaje sie polowa rocznej
            statystyki) przypada na lato, a szczegolnie na czas wakacji.
            Dziewczyna zginela najdalej 500 metrów od domu, jasnym rankiem.
            Moze paru osobom ta sprawa da do myslenia.
          • easz Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 00:40
            winniepooh napisała:

            > festyn w mediach to w ogóle curiosum
            > tyle szumu wokół córki fryzjerki?

            Media szukają tylko takich rzeczy i zwykłych ludzi - sensacji.
            A ona - to jest coś jak ludzie, którzy udają się do mediów z takimi
            sprawami jak do ostatniej deski ratunku i bywa często, że to działa,
            że nagle jakiś urzędnik się wystraszy i ruszy tyłek, albo lekarz itd.

            Ja się póki co przychylam do mojej teorii - policja uznała raczej,
            że to ucieczka a matka w to nie wierzy i wymyśliła, że tylko kiedy
            zaangażują się w to media, wymusi niejako na służbach działanie, bo
            będą na widoku publicznym i w razie czego, to z mediami jakie by nie
            były oraz z opinia publiczną nikt nie chce zadzierać, zwłaszcza tuż
            przed wyborami samorządowymi...

            Co się stało z dziewczyną nie wiadomo. Ale że przypomnę tego
            chłopczyka, którego znaleziono w jeziorze - coś się wyjaśniło,
            rodzice znaleźli, choć jakiś trop? Nie a niby taka oczywista sprawa.
          • gazeta_mi_placi Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 11:56
            I co z tego,że fryzjerki?
          • pepsic Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 14:24
            "festyn w mediach to w ogóle curiosum"
            W sprawie Iwony rzeczywiście rozgłos jest olbrzymi. Wydaje mi się, że zależy
            też od osobowości i siły charakteru rodziny zaginionego. W moim regionie ze dwa
            lata temu głośno było o zaginięciu młodego chłopaka po imprezie sylwestrowej,
            niestety brakło chyba siły przebicia, bo tylko w lokalnych mediach.
        • bene_gesserit Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 21:46
          Nie, nie fantastyka, ale na moje amatorskie oczko to sie stosunkowo
          rzadziej zdarza.

          Ten cykl z patolozka, co z takim zapalem rozprawiala o zwlokach,
          ranach, urazach, sposobach duszenia itd? Brr, jak patrzylam na jej
          szeroki usmiech przy tym to mi sie jednak cos robilo. Tzn wiem, ze
          poniekad ona musi sobie wypracowac taki stosunek do tego, wiem tez
          skadinad, ze patolodzy to bardzo czesto ekscentrycy, ale jakos
          nietenten.

          Z tego, co wiem, najczesciej zabojca to ktos znajomy - to oznacza
          niekoniecznie rodzinę, ale wszystkich blizszych. Jak pisalam -
          hipotezę bylego chlopaka badali, i to dosc gruntownie, chociaz te
          nagrania z monitoringu ulic (o ile wszystkie znajdą) byc moze beda
          nowym dowodem.
          • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 22:20
            ojBene niepotrzebnie się egzaltujesz
            gdyby mnie los rzucił na medycynę zostałabym patologiem - nieboszczyk nie narzeka, nie kłamie, nie wniesie pozwu, nawet nie śmierdzi tak jak niektórzy żywi

            ****odnośnie posta powyżej;
            ów znajomy, czy tam krewny mógł liczyć na to że poszukiwania skoncentrują się na lesie i nie musiał jej od razu mordować. mogła też najnormalnie w świecie wejść do domu...

            ****afery medialnej nie oceniam pod kątem użyteczności społecznej, tylko się dziwie jak prosta fryzjerka coś takieg zorganizowała
            • bene_gesserit Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 20.08.10, 22:49
              Zupelnie sie nie egzaltuję, tylko brzydzę. Skadinad wiem, ze
              nieboszczyk to - juz w kwadrans po smierci - rozsadnik smiertelnie
              groznych drobnoustrojow, i ze owszem smierdzi, bo w zwiazku z
              ustapieniem posmiertnej sztywnosci miesni puszczają mu zwieracze,
              nie mowiac juz o plamach opadowych, naturalnym procesie rozkladu,
              sprawdzaniu, co jadl na ostatni posilek i innych tego rodzaju
              atrakcjach.

              Fryzjerka tego nie zorganizowala, zorganizowal to Rutkowski, ktory
              wzial od niej 'tylko' pietnascie tysi w zamian za mozliwosc
              naglosnienia i w zwiazku z tym reklamy dla siebie.
              • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 21.08.10, 11:43
                przyznaj lepiej, że nigdy nie miałaś do czynienia z prawdziwym trupem i
                zwyczajnie się boisz
                • bene_gesserit Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 21.08.10, 14:30
                  To jest jakis wstydliwy sekret, ze mam 'sie przyznac'?
                  To uwaga: przyznaje sie. Ale sie nie boję, za to niemozliwe
                  brzydze. Od dziecka brzydza mnie flaki, wnętrznosci, widok ran,
                  sprawozdania z operacji itd itd. To w polaczeniu ze smrodem smierci
                  mnie odstręcza. Ale poznalam kilku patologow, ktorzy mowili o
                  swojej pracy z blyskiem w oku.
                  • easz Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 00:32
                    bene_gesserit napisała:

                    > To jest jakis wstydliwy sekret, ze mam 'sie przyznac'?
                    > To uwaga: przyznaje sie. Ale sie nie boję, za to niemozliwe
                    > brzydze. Od dziecka brzydza mnie flaki, wnętrznosci, widok ran,
                    > sprawozdania z operacji itd itd. To w polaczeniu ze smrodem
                    smierci
                    > mnie odstręcza. Ale poznalam kilku patologow, ktorzy mowili o
                    > swojej pracy z blyskiem w oku.

                    Traktują to jak pracę i są specami, tzn. mają hopla na punkcie tej
                    swojej pracy - zawodowiec-hobbysta. Coś jak geniusze - czasem taki
                    ktoś robi wrażenie wręcz nieludzkiego;)

                    Jeśli chodzi o to, co wcześniej - nie dziwię się, ale gdybyś musiała
                    się zaopiekować kimś bliskim tak chorym, że aż - no wiesz - to
                    przecież byś to zrobiła. Wtedy się to robi, mimo np. tego, że
                    śmierdzi i jest obrzydliwie, czy przerażająco.
                    Ja w tej chwili myślę cały czas, że w szpitalu, zwłaszcza na
                    niektórych oddziałach jest być gorzej, niż zobaczyć nieboszczyka,
                    aczkolwiek takiego już przygotowanego, że tak powiem, nawet
                    wielodniowego. W szpitalu to wszystko dotyczy żywych ludzi, którzy w
                    dodatku cierpią i ich też dotykają te wszystkie okropne objawy
                    choroby. Czasem oni są jak żywe trupy przecież...
          • easz Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 00:50
            bene_gesserit napisała:

            > Ten cykl z patolozka, co z takim zapalem rozprawiala o zwlokach,
            > ranach, urazach, sposobach duszenia itd? Brr, jak patrzylam na jej
            > szeroki usmiech przy tym to mi sie jednak cos robilo. Tzn wiem, ze
            > poniekad ona musi sobie wypracowac taki stosunek do tego, wiem tez
            > skadinad, ze patolodzy to bardzo czesto ekscentrycy, ale jakos
            > nietenten.

            Bene, to kobieta-cyborg - mnie raczej otuchą istnienie takich ludzi
            napawa. Ona już po prostu takie rzeczy widziała, że! Jak np. rąbiesz
            drzewo, ciągle, to na najpierw bolących odciskach wreszcie robi ci
            się gruba skóra i niewiele już czujesz. A niektórzy się oczywiście i
            tak nie nadają.
            Oglądałam z dwa, trzy odcinki, bardzo ciekawe. Tam nie pokazywano
            stołu i tego co na nim, więc nie dlatego przestałam. Dlatego, że z
            tego co pamiętam, to tam właśnie było dużo takich spraw rodzinnych -
            mąż żonę, żona męża, syn ojca, rodzice córkę i zięcia... I jeszcze
            te 'powody'. Przygnębiające to było i przestałam oglądać.
            Ale to wyciąganie trafnych wniosków na podstawie szczatków, miejsca
            itp. - coś niesamowitego, psychologia zbrodni. Świetna praca, ekhm.

            > Z tego, co wiem, najczesciej zabojca to ktos znajomy - to oznacza
            > niekoniecznie rodzinę, ale wszystkich blizszych. Jak pisalam -
            > hipotezę bylego chlopaka badali, i to dosc gruntownie, chociaz te
            > nagrania z monitoringu ulic (o ile wszystkie znajdą) byc moze beda
            > nowym dowodem.

            Może miała innego chłopaka jeszcze? Może gość z ręcznikiem to
            policjant? Nie, ale on się jako jedyny jeszcze nie zgłosił, prawda?
    • pepsic Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 21.08.10, 13:44
      Od razu uprzedzam, że nie śledzę tej sprawy zbyt uważnie, ale jedna rzecz nie
      daje mi spokoju. Dziewczyna opuściła dyskotekę samotnie po wcześniejszej kłótni
      ze znajomymi. O co poszło? Czy ich też prześwietlono?
      • mijo81 Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 21.08.10, 19:17
        Media na tym wątku się nie skupiły, więc nie wiemy. Trzeba zapytać
        policji albo jej znajomych.
      • gazeta_mi_placi Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 11:54
        Chodziło o coś w tym stylu,że Adrii i Iwonie podobał się ten sam chłopak na
        dyskotece.
        Znajomych przesłuchano.
        • winniepooh Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 19:17
          no i zlikwidowała konkurencję
          • bene_gesserit Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 22.08.10, 20:07
            Zarąbiście jest po prostu obgadywac innych, nie mając bladego
            pojecia o sprawie.
            • mijo81 Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 23.08.10, 00:05
              Myslisz że to jednak gwałt bo miała krótką spódniczkę ???
    • a1ma Re: "Iwona" odcinek 1099 jakby OT 24.08.10, 17:38
      > jak wyjaśnić stawianie rodziny a priori poza wszelkim podejrzeniem?

      Może to praktykujący katolicy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja