Gwałt szczęście ci da...

23.08.10, 14:40
Myślałam, że takie coś to tylko w katolickich publikacjach i ewentualnie
polskich i wenezuelskich mydlanych operach. A teraz onet dołączył i to w
dziale psychologia, który mógłby sugerować, że czytelnik znajdzie tam jakieś
fachowe porady. A tam opowiadanko o zgwałconej Grażynce, która dzięki gwałtowi
odnalazła szczęście i sens życia. Bo gdyby nie zboczeniec to byłaby po dziś
dzień bezdzietną starą panną. A niedobry lekarz to jej jeszcze aborcję
sugerował. I to opowiadanko reklamowane na głównej stronie portalu.

zdrowie.onet.pl/1621939,2041,,,,zlo_zrodzilo_dobro,psychologia.html
    • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 16:33
      Ale wszystko się zgadza kochana.
      Popatrz na "źródło" tego artykułu.
      Magazyn Familia.

      A tu masz przykładowe artykuły z tegoż wiarygodnego i obiektywnego źródła:

      www.magazynfamilia.pl/artykuly/Czy_walczyc_z_masturbacja_,1411,120.html

      www.magazynfamilia.pl/artykuly/Rodzina_w_sluzbie_zycia,2344,120.html

      www.magazynfamilia.pl/artykuly/Plodnosc_jest_darem,2707,86.html

      Trudno żeby magazyn zajmujący się katolicyzmem i ochroną życia poczętego przedstawiał problem ciąży z gwałtu w innym świetle niż tylko pozytywnym.
      Moim zdaniem powinni wyraźnie zaznaczyć źródło (katolicki magazyn) tegoż artykułu.

      • berta-live Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 17:54
        A ja myślałam, ze onet jest częścią tej samej grupy co tvn, zresztą chyba nawet
        współpracują razem. A tvn raczej nie kojarzy się z jakąś prokościółkowością.
        Chociaż te ich seriale, to mocno dyskusyjne są. A to by oznaczało, że całą
        publiczną strefę pod patronat KK wziął.
        • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 18:17
          Spokojnie,jeszcze nasza gazeta jakoś się broni.
        • pazdzioszek2010 Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 19:03
          > A ja myślałam, ze onet jest częścią tej samej grupy co tvn, zresztą chyba nawet
          > współpracują razem. A tvn raczej nie kojarzy się z jakąś prokościółkowością.
          > Chociaż te ich seriale, to mocno dyskusyjne są. A to by oznaczało, że całą
          > publiczną strefę pod patronat KK wziął.

          Współpracują i są "partnerami" zdaje się, cokolwiek to znaczy, ale to wcale nie musi znajdować odzwierciedlenia w jednakowej linii, której zresztą Onet chyba w ogóle nie ma - ot portalik dla plebsu. Co do TVN-u, to jedyną ich linią - o ile się orientuję, bo nie oglądam telewizora - jest krytykowanie PiS-u, a że akurat w dobie tzw. obrońców krzyża oznacza to "antykatolicyzm"…

          Natomiast co do rzekomego patronatu KK, to pamiętaj, że polskie społeczeństwo w ogóle jest stosunkowo konserwatywne, a w kwestii aborcji szczególnie. Prawo popytu i podaży: skoro ludzie chcą czytać łzawe historyjki z happy endem potwierdzającym słuszność ich światopoglądu, to takie się generuje. Wszystko po to, by uwolnić od wątpliwości i rozmyślań, zaniżających - jak się można domyślać - konsumpcję. ;)
          • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 19:48
            Sądząc po forach różnorakich (i nie mam na myśli tutejszego) przynajmniej połowa
            osób dopuszcza prawo do aborcji.
            • pazdzioszek2010 Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 20:06
              > Sądząc po forach różnorakich (i nie mam na myśli tutejszego) przynajmniej połowa
              > osób dopuszcza prawo do aborcji.

              Fakt, jest tak. Nawet sobie nie zdawałem sprawy, jakie są statystyki. To rzeczywiście moja teoryjka jest do niczego. :(
        • ritsuko To nie do końca tak 23.08.10, 19:55
          Po pierwsze to jak napisano wyżej- artykuł jest z działu
          kiosk, gdzie znaleźć
          można artykuły z wielu pism- lista jest z boku i więcej katolickich
          pism tam się znajdzie.
          A TVN ma nawet kanał TVN Religia- zresztą całkiem niezły.
          • berta-live Re: To nie do końca tak 23.08.10, 20:05
            Tylko, że ja nie znalazłam tego opowiadanka w dziale kiosk, o którego istnieniu
            nawet nie wiedziałam. On był na samym szczycie głównej strony, razem ze zdjęciem
            i zachęcał do kliknięcia. Ze streszczenia nie wynikało o czym to jest dokładnie
            ani nawet to, że jest to opowiadanko.
            • ritsuko Re: To nie do końca tak 24.08.10, 10:34
              Bo oni często dają na główny coś z Kiosku- różnica jest tylko w małym
              znaczku pisma u góry artykułu :)
          • pavvka Re: To nie do końca tak 24.08.10, 16:57
            ritsuko napisała:

            > A TVN ma nawet kanał TVN Religia- zresztą całkiem niezły.

            Ale ten kanał powstał jako przeciwwaga dla TV Trwam po to żeby
            lansować w narodzie inną wersję katolicyzmu.
            • ritsuko Re: To nie do końca tak 24.08.10, 17:29
              Dokładnie, tak samo jak Radio Józef jest odpowiedzią na Radio Maryja. I
              w sumie dobrze, że istnieje taka przeciwwaga :)
    • wildor Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 19:04
      I to pieszczotliwo-romantyczne określenie "noc gwałtu"... Taka cudna
      noc...
      • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 19:53
        W końcu ma z tego dziecko.
        A gwałt w sumie lightowy bo nic nie pamięta.
        Żeby wszystkie dziewczyny mogły tak spokojnie wymazać z pamięci sam gwałt...
    • tad9 Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 19:13
      twierdzisz, że ta histroia jest nieprawdziwa? Jeśli tak - to na jakiej
      podstawie? A jeśli jest prawdziwa, to cóż niewłaściwego w jej opowiadaniu? Bo
      przeczy feministycznym dogmatom? Więc może warto zrewidować dogmaty?
      • pazdzioszek2010 Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 19:24
        > twierdzisz, że ta histroia jest nieprawdziwa? Jeśli tak - to na jakiej
        > podstawie? A jeśli jest prawdziwa, to cóż niewłaściwego w jej opowiadaniu?

        Nawet jeśli jest prawdziwa, w co wątpię, to jest mało oryginalna - czy to w serialach, czy w tego typu opowieściach lansowany jest jeden model: zgwałcona kobieta rodzi i jest potem szczęśliwa; chora ryzykuje życie i również rodzi - wszystko się układa; jeśli USG wykaże prawdopodobieństwo ciężkiej wady genetycznej, to bohaterka przepłakuje 2-3 odcinki w ramionach troskliwego tatusia, a w odcinku 4. dziecko - oczywiście - rodzi się zdrowe. I tak dalej. Zupełnie, jakby życie nie mogło się inaczej ułożyć.
        • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 19:50
          Dokładnie.
          Z kolei jeżeli poddaje się aborcji (co jest rzadkie) zawsze kończy się to
          depresją i niepłodnością.
          A z kolei urywek serialu 'Dom" w którym była ukazana aborcja jednej z głównych
          bohaterek Basi został wycięty.
        • tad9 Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 20:08
          Trudno mi powiedzieć jak to jest w serialach, bo mało je oglądam. Nie widzę też
          powodu dla którego autor tekstu miałby się kierować takim kryterium jak zgodność
          (lub jej brak) jego opowieści z treścią seriali. Nie mam zresztą pojęcia czy
          ten, kto pisał omawiany artykuł ogląda jakieś seriale czy nie ogląda. Ty też nie
          masz o tym pojęcia - jak sądzę...
      • easz Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 11:56
        tad9 napisał:

        > twierdzisz, że ta histroia jest nieprawdziwa? Jeśli tak - to na jakiej podstawie? A jeśli jest prawdziwa, to cóż niewłaściwego w jej opowiadaniu? Boprzeczy feministycznym dogmatom? Więc może warto zrewidować dogmaty?

        Dogmatów? Nie. Bo oprócz netowych opowiadanek o niewiadomym poziomie fikcyjności i pobożnych małoletnich życzeń znamy też inne, bardziej że tak powiem życiowe.
        Ty też powinieneś, skoro tak żywotnie jesteś zainteresowany tematyką gwałtu, że jak już na ff, to wypowiadasz się teraz tylko w związku z wątkami w temacie gwałtów, mimo że średnio na temat.
      • hermina5 Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 15:04
        Uwielbiam takie durne historie na poziomie magla . Najpierw
        była "noc gwałtu " - normalnie jak wigilia - tak się jakos
        przedziwnie stało, ze od momentu jak się dostalo w dziób i wsadził
        to nagle juz nic się nie pamieta, w ogóle nie pamięta się jak to
        było - klapka na oczach . Facynujące. A w 9 m-cy pózniej radosne
        porodzenie - wprawdzie nie syna, ale córki, ale zawsze porodziła - a
        tych 9 m-cy tez w zasadzie nie było, to takie wspaniałe i piekne, ze
        zaraz sie porzygam.

        Gwałt się pamieta ZAWSZE z podtawowego wzgledu - nie mozna sikać
        przez kika dni, to tak boli.
        • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 16:32
          A może to nie był gwałt skoro nie pamięta samego momentu gwałtu?
          Pamięta tylko popchnięcie i upadek.
          Może gdy straciła przytomność po upadku spłynął na nią Duch Święty?
          • a1ma Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 16:59
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A może to nie był gwałt skoro nie pamięta samego momentu gwałtu?
            > Pamięta tylko popchnięcie i upadek.
            > Może gdy straciła przytomność po upadku spłynął na nią Duch Święty?

            gazeta, właśnie Cię polubiłam <lol>
    • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 21:18
      Parę rzeczy mi nie pasuje w tym artykuliku: jak (o ile nie była pijana w sztok
      lub pod wpływem narkotyków) mogła niewiele pamiętać z gwałtu?
      Przecież do duża trauma a ona po prostu niewiele pamięta,nawet to ilu było
      napastników ("jeden a może dwóch").

      "Ktoś ją popchnął i przewrócił. Straciła przytomność."

      Łatwo stracić przytomność,wystarczy się przewrócić.


      "Ma się nieodparte wrażenie, jakby opowiadała o kimś innym, nie o sobie. "

      Może mitomanka?
      W sumie każda samotna matka z dzieckiem z niepewnego źródła (bo za dużo wypiło
      się na imprezie) może wymyślić historyjkę z gwałtem i jeszcze na świętą wyjdzie :-)
      Poza tym najczęściej gwałty dokonuje się na młodziutkich dziewczynach a nie
      rasowych czterdziechach (38 lat).
      Choć z drugiej strony było ciemno...

      "Podszedł od tyłu. To stało się tak szybko. Pchnięcie. Upadek. Stop-klatka. Nic
      więcej sobie z tego momentu nie przypomina. Nie widziała jego twarzy. Może było
      ich dwóch? Nie wie. Stres wymazał też z jej pamięci moment, kiedy się ocknęła, a
      przecież musiała pójść do domu, umyć się i położyć.."

      A te durne ofiary gwałtów wszystko pamiętają,szczegół po szczególe,choć wolałyby
      zapomnieć.
      A tu się jednak okazuje,że u co niektórych stres wszystko wymazuje z pamięci,piękne.
      Jakby w ogóle nie było gwałtu (w końcu pamięta tylko popchnięcie i upadek).

      "A przecież to ona tego dnia wracała wieczorem do domu po spotkaniu z
      koleżankami. Umówiły się na planowanie wspólnych wakacji. Rozmawiały, piekły
      ciastka, oglądały zdjęcia z poprzedniego wyjazdu. Czuła się taka zrelaksowana.
      Babski wieczór zakończył się późno, ale do domu miała blisko."


      Z kalendarza wynika,że 22 czerwiec 2005 roku wypadał w środę,raczej mało osób
      umawia na późne spotkania wieczorne z koleżankami w środku tygodnia?

      "Po miesiącu od zdarzenia zaczęła miewać poranne mdłości."

      Dość szybko.
      Przeważnie poranne mdłości występują w 7 tygodniu.

      Coś grubymi nićmi szyty ten artykulik.
      A gdzie rozterki i trudniejsze chwile kobiety w ciąży (nawet tej planowanej i z
      mężem) oraz po porodzie?






      • berta-live Re: Gwałt szczęście ci da... 23.08.10, 22:02
        Czepiasz się szczegółów. Może to pisał ksiądz albo zakonnica, którzy są mało
        biegli w temacie? ;)
    • corgan1 "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 08:57
      zdrowie.onet.pl/1621939,2041,,,,zlo_zrodzilo_dobro,psychologia.html
      "[...] któregoś wieczoru wybrała się z Tomkiem do kina. Po seansie chłopak
      odprowadził Grażynę do domu. Przed drzwiami zaczął ją natarczywie całować.
      Chciał, żeby wpuściła go do środka. Nie zgodziła się, a wtedy chłopak uderzył
      ją mocno w twarz. Oniemiała, ale po chwili odwróciła się i wbiegła na klatkę
      schodową. Natychmiast podjęła decyzję o zerwaniu zaręczyn. Ślub został
      odwołany
      . Rodzice poczuli się rozczarowani, nie do końca ją rozumieli, ale
      Grażyna twardo się upierała, że nie chce być w przyszłości ofiarą męża. Tomek
      szybko się otrząsnął. Trzy miesiące później ożenił się z jej koleżanką. Bije ją
      po dziś dzień.
      "

      ale jak toooooooooo??????? Pisemko dla katolickich przygłupów ośmiela się
      lansować wzorce że kobieta nie może i nie musi być bita, nie musi się zgadzać na
      ślub z potencjalnym oprawcą? Przecież to podważa podstawy feminizmu o którym
      tyle mówiła pani Środa że zacytuję:
      "katolicyzm nie wspiera bezpośrednio, ale też nie sprzeciwia się przemocy
      wobec kobiet. Istnieją jednak pośrednie związki, poprzez kulturę, która jest
      silnie oparta na religii".
      • bene_gesserit Re: "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 09:04
        Pisemko dla katolickich przygłupów ośmiela się
        > lansować wzorce że kobieta nie może i nie musi być bita, nie musi
        się zgadzać n
        > a
        > ślub z potencjalnym oprawcą?

        A kolega jak zawsze nietenten.
        Gdyby Grazyna byla zona swojego oprawcy, scenariusz zapewne bylby
        inny (Grazyna sie poswieca dla swojego oprawcy, ten sie nawraca,
        oboje na kolanach udają sie do Matki Boskiej Jasnogorskiej
        podziekowac za łaskę miłości; mąż Grazyny umiera po pijaku,
        trafiony piorunem; Grazyna rodzi szescioraczki, maz jest zbyt
        zmeczony, by sila domagac sie seksu). Ale Grazyna na szczescie nie
        jest zoną swojego oprawcy.
        • gazeta_mi_placi Re: "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 11:27
          >Gdyby Grazyna byla zona swojego oprawcy, scenariusz zapewne bylby
          inny (Grazyna sie poswieca dla swojego oprawcy, ten sie nawraca)....

          Też czytałaś książkę o sanktuarium w Licheniu gdzie są liczne świadectwa takich
          nawróceń pijących i bijących mężów?
          • corgan1 znaczy - pijący i bijacy nie mogą się nawracać? 24.08.10, 11:36
            tzn. chodzi o to, że chlejące, bijące, znęcające się psychicznie baby mogą się
            nawracać ale faceci już nie? czy że nawróceni faceci są śmieszni?

            > Też czytałaś książkę o sanktuarium w Licheniu gdzie są liczne
            > świadectwa takich nawróceń pijących i bijących mężów?

            a są świadectwa nawróconych kobiet? chyba nie wmówisz mi że kobiety nie grzeszą?
            • gazeta_mi_placi Re: znaczy - pijący i bijacy nie mogą się nawraca 24.08.10, 11:47
              W książce którą czytałam o nawróceniach w Licheniu -to tak.
              Są to kobiety nawrócone po aborcji.
      • takisobienik Re: "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 10:43
        > "[...] któregoś wieczoru wybrała się z Tomkiem do kina. Po seansie chłopak
        > odprowadził Grażynę do domu. Przed drzwiami zaczął ją natarczywie całować.
        > Chciał, żeby wpuściła go do środka. Nie zgodziła się, a wtedy chłopak uderzył
        > ją mocno w twarz. Oniemiała, ale po chwili odwróciła się i wbiegła na klatkę
        > schodową. Natychmiast podjęła decyzję o zerwaniu zaręczyn. Ślub został
        > odwołany
        .

        Bo on chciał PRZED ślubem!!!
        • gazeta_mi_placi Re: "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 11:24
          Jak można przed ślubem :/
          I tak chowała tę cnotę przed stałym chłopakiem i narzeczonym a tu zwykły menel ją sobie wziął :D
          Złośliwość losu :-)
          • a1ma Re: "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 17:03
            Jeszcze po drodze był ten od dziecka na szlaku, więc nie takie dziewictwo chyba.
            • gazeta_mi_placi Re: "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 17:10
              Racja.
              Może ten gwałt to była kara za ten 12-letni związek niesakramentalny?
              Nie mniej jednak dzięki gwałtowi ułożyło jej się życie trzeba przyznać.
              Gdyby nie gwałt kto wie czy miałaby dziecko (w tym wieku ciężko znaleźć faceta).
              A tak ma zdrowe dziecko i jest najszczęśliwszą matką na świecie :-)
              Tylko dziecko już kumate,więc co mu mówi o tatusiu?


              • hermina5 Re: "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 17:14
                >Tylko dziecko już kumate,więc co mu mówi o tatusiu?
                >


                Jak to to? Ze odszedł do domu ojca :D
              • a1ma Re: "Grażyna nie chciała być ofiarą męża" 24.08.10, 17:17
                Ano właśnie. Z tym, że niesakramentalnie dziecka począć się nie udało, ale może
                i lepiej, bo jak to tak.
    • menk.a Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 11:27
      Miałam podobne odczucia.
    • princess_yo_yo Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 14:21
      a przy okazji naszej bohaterce udalo sie odkupic 12 letni zwiazek
      bez slubu i zdjac z siebie odium staropanienstwa wszak panna z
      dzieckiem juz jest troche wyzej w hierarchi...
      • hermina5 Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 15:15
        Gdyby to nie brzmiało obrzydliwie to napisałabym : Gwałt to
        najlepsze, co zdarzyło sie w zyciu Grazyny.
        Grazyna zresztą w ogole jest jakos mało kumata - najpierw nie miała
        pojecia, ze facet, z którym była przez 12 lat , od 4 lat ma dziecko
        i inna babka, a w ramach gwałtu nie ustaliła, ilu było sprawców -
        dwóch czy jeden. Grazyna jest nauczycielka. Tylko współczuć
        dzieciom :D Grazyna rzadko jest w stanie ustalic , czy przy tablicy
        odpowiada ten uczeń , ktorego wywoałala do tablicy.
        • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 16:39
          Może na tej babskiej imprezie na której była (nawiasem mówiąc kto robi wieczorne
          imprezy w środku tygodnia) było coś więcej niż tylko sama herbatka i ciasteczka.
          Na przykład po trawce lub dużej dawce alkoholu ciężko stwierdzić co,gdzie i z
          kim :-)
    • winniepooh Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 15:02
      onet ma bdb rozwiniety marketing, nie bez powodu w megapanelu od lat
      są NamberŁan

      zrobili badania wydszło im, że na taki szajs kliknie ileś tyś
      ucieszonych katoszołomów i iteś tyś wku...onych jak berta-live, co
      da w sumie ileśtamPLN kasy z reklam.

      z powyzszych wzgledow nie wchodze na onet - nie bede im nabijac
      kasy. podobnie postepuje z wp i o2, interia
      gw jest chyba niestety najmniejszym zlem wsrod polskich portali :(
      • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 16:35
        Ja też nie wchodzę na Onet,dla mnie to poziom bagna.
        Wolę już być trollem na Gazecie niż Gwiazdą na Onecie :/
    • six_a Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 15:51
      opowieści dziwnej treści czyli romantyzm po polsku: Trzy miesiące później ożenił
      się z jej koleżanką. Bije ją po dziś dzień.
      • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 16:34
        Nawiasem mówiąc cóż za szybki ekspresowy ożenek.Ledwo jednego dnia ma narzeczoną z którą ma ustaloną datę ślubu a tu nagle po zerwaniu już ma inną i za trzy miesiące ślub...
        Nie mówię,że nie wierzę w ten wariant,wszystko możliwe :-)
        • a1ma Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 17:04
          Widać tamta nie pyskowała, zrobił dzieciaka i trzeba było przed ołtarz zanim
          brzuch będzie widać. Potem się powie, że wcześniak.
        • hermina5 Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 17:05
          Oj tam, czepiasz sie, po prostu całe zycie Grazyny aż do momentu
          gwałtu było bardzo nieudane. Od momentu gwałtu wszystko zmeniło się
          na lepsze! Ko by sie spodziewał, ze takiej podstarzałej, już 38
          letniej (!), piekącej ciasteczka kobiecie, moze sie jeszcze
          przydarzyć coś tak pięknego!

          Pan dał jej duzo szczęscia, albowiem jej przyjaciółka jest tłuczona
          przez męza alkoholika i zapewne gwalcona częsciej - a miał byc to
          maz Grazyny. I pan w swej łaskawosci dał Grazynie krzyz po stokroc
          lzejszy, albowim tylko raz ja ktoś pieprzanł w łeb i poczeła , a
          potem porodział, nie musząc zaznawać gwałtow i bicia czesciej. O
          taki los winnysmy sie modlic gorąco!
          • a1ma Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 17:16
            A w bonusie obdarowano ją łaską niepamięci, co pozwoliło jej na przebaczenie
            bliźniemu swemu.
            • hermina5 Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 17:22
              Zaprawdę, dobry to los i (ł)laska uświęcajaca :)
            • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 17:29
              Nie została też zarażona żadną brzydką chorobą :-)
          • gazeta_mi_placi Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 17:29
            A może KK zaniepokojony zbyt małym przyrostem naturalnym szykuje opłotkami jakąś
            akcję zapłodnieniową?
            Masz 30-40 lat i nie masz jeszcze dziecka (ani męża) pomożemy Ci,jurny
            przedstawiciel (lub przedstawiciele) MW łupnie Cię raz przez łeb (ale
            umiejętnie-tak abyś od razu straciła przytomność i nic nie pamiętała,bez
            zbędnego cierpienia) po czym dokona aktu łaski (to jest zapłodnienia).
            W końcu trzeba jakoś te kobiety zachęcić do rodzenia dzieci,jedne
            delikatnie,inne mniej delikatnie.
            • a1ma Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 17:34
              Weź nie strasz, ja się łapię za parę miesięcy już :/
              • ewelina_1 Re: Gwałt szczęście ci da... 24.08.10, 21:59
                to ja postraszę bardziej :)
                Był taki artykuł "Możesz zagłodzić raka" w tej chwili niedostępny, choć komentarze są:
                forum.gazeta.pl/forum/w,933,112728789,112728789,Mozesz_zaglodzic_raka.html
                I tam był taki fragment:
                "Współczesne kobiety są szczególnie podatne na nowotwory tzw. reprodukcyjne, czyli raka piersi, jajnika i macicy. To dżuma naszego wieku.
                Dlaczego te nowotwory tak sobie nas upodobały?
                - Bo żyjemy niezgodnie z naturą. Nasze organizmy utrzymywane są "pod parą", w każdej chwili gotowe do reprodukcji. I co? I nic. Rodzimy coraz mniej dzieci. Więc natura się mści."

                Przypominam, że żyjemy w kraju z obsesją raka szyjki macicy i piersi. Przymus badań chcą wprowadzić, jakiś profesor chce poświęcenia swobód obywatelskich, a jak się już poświęci te swobody to co za problem na przymusowe macierzyństwo? Zdrowie się poprawi, przyrost naturalny ...
                • margot_may Re: Gwałt szczęście ci da... 25.08.10, 00:21
                  Polskie
                  paranoje
                • wildor Re: Gwałt szczęście ci da... 25.08.10, 19:06
                  Ja bym powiedziała raczej, że żyjemy w kraju, w którym NIE MA
                  obsesji raka szyjki macicy, patrząc po odsetku Polek, które umierają
                  na tę chorobę. W tej kwestii to raczej nie obsesja nas cechuje, lecz
                  beztroska...
                  • ewelina_1 Re: Gwałt szczęście ci da... 26.08.10, 01:03
                    Obsesja jest wśród tych, którzy chcą wmówić społeczeństwu, że tylko przymus jest dobry.
                    A co do beztroski - to ja bym to raczej nazwała niewiedzą, bo jeszcze kilka lat temu mało kto o tej chorobie słyszał. Edukacji w tym temacie nie było. A odnośnie odsetka umierających. Znasz statystyki i przyczyny?
                    • wildor Re: Gwałt szczęście ci da... 26.08.10, 18:20
                      Statystyki znajdziesz w internecie. Większość opatrzona
                      określeniami: alarmujące, niechlubne, jedne z najwyższych na
                      świecie, itp. Edukacja byłaby lepsza, owszem. Co do przymusu -
                      niektórzy mają swój wewnętrzny przymus, ładniej określa się go
                      nawykiem; niestety nie większość. A przyczyna? Pytasz o to czy wiem,
                      co jest czynnikiem chorobotwórczym (wiem), czy raczej pytasz o tę
                      przyczynę, która sprawia że Polacy przodują również wśród narodów z
                      bardzo zapróchniczonymi zębami?
                      • ewelina_1 Re: Gwałt szczęście ci da... 26.08.10, 19:54
                        Statystyki znam. Czy określenia statystyk są prawdziwe czy nie - to już osobny temat. BTW - jeżeli ktoś napisał coś o najwyższych w świecie to go fantazja poniosła. I jest to właśnie dowód histerii. Nie wiem, czy analizowałaś bliżej ten temat.
                        Teraz trochę poza tematem wątku: co do statystyk to 53% kobiet umiera na choroby układu krążenia, 22% na nowotwory złośliwe. Wśród tych 22% rak szyjki macicy zajmuje 7 miejsce z 4,6%. Żebym nie była źle zrozumiana: nie chodzi o to, by całkiem ignorować chorobę.
                        Co do edukacji to niestety ale do tej pory jej nie było. Kiedy od około 30 lat w sąsiednich krajach rozwijała się profilaktyka i edukacja w tym temacie, w Polsce ten problem lekceważono. Czyli jak z każdym innym problemem w tym kraju, bez względu czy dotyczy budowy autostrad, wałów przeciwpowodziowych czy też badań. Dopiero w 2005 zaczęto rozważać ogólnopolski program profilaktyki i edukacji.
                        Czy Polacy przodują z zapróchniczonymi zębami? Nie wiem. Przypuszczam, że nie jest to kłamstwem, bo Polacy mają raczej problem z higieną. Był tu nawet niedawno wrzucany tekst, że rocznie umiera ok. 10 tys. mężczyzn z powodu braku odpowiedniej higieny (wątek został usunięty) co w dużym stopniu wiąże się z zachorowalnością na raka szyjki macicy. No ale mężczyzn w tym kraju nikt się nie czepia.
                      • ewelina_1 Re: Gwałt szczęście ci da... 08.09.10, 00:47
                        wildor napisała:

                        > Statystyki znajdziesz w internecie. Większość opatrzona
                        > określeniami: alarmujące, niechlubne, jedne z najwyższych na
                        > świecie, itp.
                        Tu masz zapadalność na raka sz. macicy:
                        www.profilaktykarsm.pl/multimedia/99.jpg
                        A tu śmiertelność z powodu tej choroby:
                        www.profilaktykarsm.pl/multimedia/100.jpg
                        Polska ze wskaźnikami zapadalności 13/100tys. i śmiertelności 7/100tys. ma jedną z niższych w świecie.
                        Ja nie mówię, że należy ignorować profilaktykę. To bardzo dobrze, że porównujemy się z najlepszymi w świecie, ale to nie powód by odstawiać histerię. Jeżeli ktoś twierdzi że mamy wskaźniki najwyższe w świecie to jest kłamcą i idiotą, szczególnie że ten "argument" ma być uzasadnieniem podeptania moich praw.
    • aelithe Re: Gwałt szczęście ci da... 08.09.10, 20:46
      dlaczego wykluczasz opcję, że dziecko mogło dac kobiecie szczęście
      dzisiejsze czasy, to czas niechcianych kobiet
      albo może braku odpowiedniej ilości Mężczyzn ( przez duże M)
      coraz więcej kobiet decyduje się na wychowanie samotne dziecka
    • shlomo12 eee tam.... gwalt czyli pic na wode 09.09.10, 07:58
      Jak podawaly gazety kilka miesiecy temu, polowa "zgwalconych przez seryjnego gwalciciela""
      w Jeleniej Gorze sama gwalty wymyslila i sie samookaleczyla (!!!!!).
      Wynika z tego, ze duza czesc gwaltow to produkt wyobrazni brzydkich , skwasnialych kobiet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja