koniec znieczuleń do porodu na życzenie

25.08.10, 21:40
Znów ktoś zadecydował za nas
www.tvp.info/informacje/ludzie/rodzic-bez-znieczulenia/2498283
    • ding_yun Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.08.10, 21:42
      W skrócie: NIK uznał pobieranie opłat za znieczulenie za nielegalne, szpitali
      nie stać natomiast na to, aby oferować je pacjentkom za darmo ponieważ NFZ tego
      świadczenia nie refunduje. Ta sytuacja jest dla mnie tym bardziej kuriozalna, że
      minister zdrowia jest kobietą.
      • mijo81 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.08.10, 21:58
        Może to cię pocieszy ale naszej zabidzonej służby zdrowia nie stać
        na wiele innych rzeczy
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.08.10, 22:14
          mijo81 napisał:

          > Może to cię pocieszy ale naszej zabidzonej służby zdrowia nie stać
          > na wiele innych rzeczy

          Nie służby zdrowia - NAS nie stać. NFZ, choć na nim psy wieszają, dba o nasze
          pieniądze, bo to jest jego zadanie, i o każdą procedurę będzie walczył, żeby
          płacić jak najmniej. Gdyby szpitale były prywatne, układ byłby idealny -
          konkurencja, wolny rynek i ceny procedur byłby realne. A tak mamy sytuację bez
          wyjścia.
          Natomiast co do samego znieczulenia - nie sposób tak od razu odpowiedzieć kto
          powinien za to płacić. Ja byłbym za częściową odpłatnością i częściowym
          finansowaniem przez NFZ.
          • ding_yun Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.08.10, 22:35
            Właśnie. A tymczasem nikt nie może zapłacić - ani NFZ, ani szpital, ani rodząca.
            Nie próbuję rozstrzygnąć kto zapłacić powinien tylko zwrócić uwagę na kolejną
            sytuację w której system szwankuje, a kobieta nie ma nic do powiedzenia.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.08.10, 22:44
              ding_yun napisała:

              > Właśnie. A tymczasem nikt nie może zapłacić - ani NFZ, ani szpital, ani rodząca
              > .
              > Nie próbuję rozstrzygnąć kto zapłacić powinien tylko zwrócić uwagę na kolejną
              > sytuację w której system szwankuje, a kobieta nie ma nic do powiedzenia.

              Ech, Żeby ten system szwankował tylko w kwestii porodów...
            • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 09:31
              >a kobieta nie ma nic do powiedzenia...

              Jak to nic? Pomijając ciąże z gwałtu jak kobieta nie chce rodzić bez znieczulenia ma wybór- jest jeszcze coś takiego jak skuteczna antykoncepcja.
              Nie ma obowiązku i przymusu zachodzenia w ciążę jeżeli dla kogoś ból porodowy bez znieczulenie jest nieakceptowany.
              • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 11:38
                gazeta_mi_placi napisała:

                > >a kobieta nie ma nic do powiedzenia...
                >
                > Jak to nic? Pomijając ciąże z gwałtu jak kobieta nie chce rodzić bez znieczulen
                > ia ma wybór- jest jeszcze coś takiego jak skuteczna antykoncepcja.
                > Nie ma obowiązku i przymusu zachodzenia w ciążę jeżeli dla kogoś ból porodowy b
                > ez znieczulenie jest nieakceptowany.

                Gęś.
                • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 15:14
                  Dzisiaj na obiad?
                  • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 22:28
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Dzisiaj na obiad?

                    Jeśli jesteś wystarczająco tłusta jak na mój ząb, to Cię mogę
                    skosztować, a co? masz ochotę?
            • ritanova Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 02.10.10, 14:39
              tu popieram całkowicie.. jeszcze trochę i przy cesarkach będziemy same się kroić.. co za różnica, dwa cięcia i po krzyku, a że kobiety maja zazwyczaj zdolności manualne i szyć potrafią to też i same się pozszywają..
              widać Polska cofa się o wieki w czasie..
          • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 05:16
            Gdyby szpitale były prywatne, układ byłby idealny -
            > konkurencja, wolny rynek i ceny procedur byłby realne.

            co wyraznie widac w USA.

            LMFAO
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 00:20
              policjawkrainieczarow napisała:

              > Gdyby szpitale były prywatne, układ byłby idealny -
              > > konkurencja, wolny rynek i ceny procedur byłby realne.
              >

              > co wyraznie widac w USA.
              >
              > LMFAO


              OK, może wykazałem nadmiar entuzjazmu.
              Ale rozumiesz zasadę - gdyby część szpitali nie zgodziła się na przeprowadzanie
              porodów bez dodatkowej płatności za znieczulenie to NFZ miałby problem.
              Tyle tylko że zapewne szpitale nie mogą odmówić przyjęcia porodu, tak samo jak
              innych istotnych zabiegów.
        • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 09:29
          Dokładnie.
          A nie ma chyba żadnej kobiety która nie urodziła,umarła albo została kaleką bo
          nie dostała zastrzyku znieczulającego do porodu.
          • hermina5 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 10:31
            Są za to dzieci, które urodziły sie kalekami, bo matka miała tak
            niski próg bólu, z e nie mozna z nia było wspólpracowac, albo
            zemdlała w trakcie porodu i blyskwicznie robiono cesarkę.
            • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 15:15
              Od kiedy to się mdleje przy porodach?
              • sroka75 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 16:14
                > Od kiedy to się mdleje przy porodach?
                Jak ktoś nigdy nie widział Eskimosa to nie znaczy, że ich nie ma...no ale
                niektórzy musieliby się o niego przewrócić...już się nie kompromituj...mało
                wiesz o porodach a "gardłujesz" na cały wątek...tak odruchowo trollujesz?
              • hermina5 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 17:57
                >Od kiedy to się mdleje przy porodach?

                Od wtedy, kiedy z niedotlenienia tracisz przytomnośc. A tracisz, bo
                z bólu nie łapiesz oddechu.
                • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 21:56
                  A jaki jest promili groźnych omdleń przy porodzie? I ile jest promili powikłań
                  po znieczuleniu? Porównajmy.
                  • iluminacja256 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 11:15
                    Nie porównacie, bo to są dane tajne szpitali i dotyczą tzw. danych
                    wrazliwych, których sie nie ujawnia. Nie mówiac juz o tym, ze
                    częśc z nich to bledy lekarskie - np. wymuszanie porodu naturalnego
                    na kobiecie, która od poczatku kwalifikowała sie do cesarki, ale
                    zapomniał dac lekarzowi do kieszeni 400 zł i dopiero kiedy tętno
                    plodu jest niewyczuwalne, a matka leci przez ręce, lekarze lecą z
                    kimś takim na salę operacyjną ... Całe zresztą to pieprzenie o
                    naturalnym porodzie to bzdura, bo jesli kobiecie o niskim progu
                    bólu, dodatkowo podaja oksytocynę, ( a podają prawie zawsze ) to ona
                    prędzej sie zesra naturalnie niz naturalnie urodzi, bo nie
                    wspólpracuje wtedy w ogole.
                    • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 13:49
                      No to większym problemem jest podawanie oksytocyny i nie robienie CC wtedy gdy
                      jest to konieczne niż znieczulenie do porodu.
                      • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:11
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > No to większym problemem jest podawanie oksytocyny i nie robienie CC wtedy gdy jest to konieczne niż znieczulenie do porodu.


                        A w rezultacie CC bez znieczulenia? No taa.
                    • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:05
                      >Nie porównacie, bo to są dane tajne szpitali i dotyczą tzw. danych
                      wrazliwych, których sie nie ujawnia.

                      Może i nie,ale znalazłam stronkę z australijskimi danymi:

                      "Powikłania związane ze znieczuleniem zagrażają zdrowiu i życiu, więc ich szczegółowa analiza jest jednym z najbardziej uzasadnionych działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa znieczulanych pacjentów.

                      W czerwcu 2005 roku opublikowana została analiza powikłań anestezjologicznych na terenie Australii. Objęła ona okres 5 lat i dotyczyła 1231 przypadków powikłań (retrospektywna analiza dokumentacji).[1] Najczęstszy rodzaj powikłań wiązał się z postępowaniem zapewniającym drożność dróg oddechowych (21,8%). Powikłania te dotyczyły głównie uszkodzeń zębów, a następnie warg, policzków i jamy gardłowej. Występowały one najczęściej po zabiegu intubacji przez usta, chociaż także inne manipulacje były powodem obrażeń jamy ustno-gardłowej. Powikłania związane ze znieczuleniem zewnątrzoponowym były kolejną co do częstości grupą (15,2%); w połowie przypadków były to znieczulenia w położnictwie. Najczęściej stwierdzano czuciowe lub ruchowe zaburzenia neurologiczne i ból głowy po przypadkowym nakłuciu opony mózgowo-rdzeniowej. W grupie położniczej obserwowano zaskakująco często niezadowalające znieczulenie, ale też występowanie wysokiego poziomu blokady z zaburzeniami oddechowym."
                      • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:44
                        ale te informacje nie pozwalaja ci porownac bolu okoloporodowego z bolem glowy po.
                      • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:50
                        zara zaraz.
                        te procenty to nie jest procent powiklan przy znieczuleniu przy porodie, tylko
                        procent znieczulen przy porodzie wsrod znieczulen zakonczonych powiklaniem.

                        Z tych liczb wynika, ze jakies 85% zabegow anestezjologicznych z powiklaniami to
                        NIE byly porody.

                        Ergo, moze nalezy przestac intubowac albo w ogole zrezygnowac z uslug
                        anestezjoogow przy wzelkich zabiegach, jesli te cyferki maja byc jakimkolwiek
                        argumentem przeciw znieczuleniu?
                        • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:51
                          ajaja, nie 85 tylko 92% powiklan przy znieczuleniach NEI bylo zwiazanych z
                          porodami. Sorry.
          • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 11:37
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Dokładnie.
            > A nie ma chyba żadnej kobiety która nie urodziła,umarła albo została kaleką bo
            > nie dostała zastrzyku znieczulającego do porodu.

            Są.
            • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 22:14
              Jakiś przykład i dowód na to,że gdyby dostała znieczulenie dziecko nie byłoby
              kaleką?
              • ewelina_1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 22:44
                Wystarczy poguglać i poszukać. Tu strona pisana przez anestezjologów:
                znieczulenie.isgreat.org/znieczulenie.porodu/poco.znieczulac.html
                Masz tam nawet o omdleniach wspomniane. Oczywiście zaraz wyjedziesz, że są tendencyjni.
                Co prawda w całym cywilizowanym świecie kobietom nie robi się problemów ze znieczuleniem no ale być może świat się myli.
                • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 23:18

                  Nie chcą pozwolić dorosłemu samodzielnemu człowiekowi na
                  samodzielną decyzje w takiej kwestii, z przyczyn ideolo, czy
                  ekonomicznych a najpewniej jedno i drugie, a łudzimy się, że coś się
                  zmieni w kwestii prawa do decydowania w kwestii aborcji i
                  finansowania? He.
                  • black-emissary Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 11:35
                    easz napisała:
                    > Nie chcą pozwolić dorosłemu samodzielnemu człowiekowi na
                    > samodzielną decyzje w takiej kwestii, z przyczyn ideolo

                    No popatrz popatrz... :)
                    • ewelina_1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 05.10.10, 13:47
                      black-emissary napisała:

                      > easz napisała:
                      > > Nie chcą pozwolić dorosłemu samodzielnemu człowiekowi na
                      > > samodzielną decyzje w takiej kwestii, z przyczyn ideolo
                      >
                      > No popatrz popatrz... :)
                      no, bardzo śmieszne, boki zrywać.
                      • black-emissary Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 05.10.10, 15:35
                        ewelina_1 napisała:
                        > no, bardzo śmieszne, boki zrywać.

                        Trochę śmieszno, trochę straszno. Ciekawe, jak czasem te same argumenty działają w różnych sprawach po przeciwnych stronach.
                        • ewelina_1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 06.10.10, 09:05
                          A co uważasz za śmieszne a co za straszne? I w jakich to sprawach róznie działają te same argumenty?
                • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:03
                  Może dlatego,że tzw. cywilizowane kraje mają z reguły więcej pieniędzy i przez
                  znieczulenia do porodu nie muszą oszczędzać na chorych na raka i
                  skuteczniejszych terapiach?
                  Nikt by się nie czepiał gdyby NFZ nie miał problemów finansowych a skoro są to
                  na czymś muszą oszczędzać.
                  • ewelina_1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:45
                    Przestań pieprzyć o chorych na raka. Skoro NFZ tak bardzo szuka oszczędności to czemu wywala pieniądze na rutynową oksytocynę? Sądzisz, że jest za darmo? Sądzisz, że kolejne kroplówki syntetycznej oksytocyny nie mają negatywnych skutków?
                    A wiesz jakie są konsekwencje problemów opisanych w linku? To nie zapłacisz 300zł za znieczulenie czy 3000zł na cc na życzenie by potem wywalić 30 000zł na rehabilitację dziecka? Najwyraźniej jesteśmy bardzo bogatym krajem, skoro nas stać na wywalanie pieniędzy z powodów ideologicznych.
                  • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:55
                    > Może dlatego,że tzw. cywilizowane kraje mają z reguły więcej pieniędzy i przez
                    > znieczulenia do porodu nie muszą oszczędzać na chorych na raka i
                    > skuteczniejszych terapiach?

                    jesli kobieta - a jest takich wystarczajaco duzo - jest tak przerazona
                    perspektywa porodu bez znieczulenia, ze zalatwia sobie lewe zaswiadczenie o
                    wskazaniach do cesarki, bo jej sie oko odklei czy cos - to wywala sie na to o
                    wiele wiecej pieniedzy niz na standardowe ZZO. I guess what: te pieniadze ida ze
                    skladek ubezpieczeniowych, rowniez tych kobiet, ktore nie mialy tyle tupetu i
                    determinacji zeby sobie zalatwic lewe CC. I dlatego na ich znieczulenie nei ma
                    juz kasy.
      • black-emissary Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 11:37
        ding_yun napisała:
        > Ta sytuacja jest dla mnie tym bardziej kuriozalna, że minister zdrowia jest kobietą.

        Doprawdy kuriozalne...
        :/
    • rozczochrany_jelonek Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.08.10, 23:19
      czas najwyższy skończyć z tą znieczulicą na ludzkie cierpienie ;)
    • berta-live Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.08.10, 23:37
      Bo to nikomu się nie opłacało. Kasa za dodatkową usługę szła do budżetu szpitala
      i nikt jej na oczy nie widział. A teraz będzie szła w postaci łapówki prosto do
      kieszeni lekarzy. No i prywatne placówki wrócą do łask.
      • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 22:40
        nie przesadzaj,
        uważasz, że dzisiaj ktoś weźmie od ciebie kopertę
        za duże ryzyko
        można dużo lepiej zarobić w placówce prywatnej.
    • ewelina_1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 01:09
      A jakby któraś chciała z braku znieczuleń cesarkę, to:
      www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/cesarskie-ciecie-odejdzie-do-lamusa_68915_182408.html
      Pozostaje więc albo rezygnacja z macierzyństwa albo emigracja do cywilizowanego kraju.
      • berta-live Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 02:11
        Domyślam się, że w związku z tym zdelegalizowane zostaną również wszelkie
        operacje plastyczne. Wszakże operowanie zdrowego nosa czy ucha też jest błędem w
        sztuce medycznej. A robi się to tylko dlatego, że pacjent ma kaprys.
        • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 22:46
          operacje plastyczne nie są finansowane przez NFZ koszyk negatywny
          wiec szpital państwowy ma prawo pobierać za nie wynagrodzenie

          chirurdzy plastyczni wolą placówki prywatne - wyższy standard i są zdecydowanie tańsze
          • berta-live Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 23:10
            Ale skoro cc na życzenie jest błędem w sztuce i padła propozycja, żeby takowe
            zdelegalizować, to znaczy, że zdelegalizować zarówno państwowo jak i prywatnie.
            W zawiązku z tym operacje plastyczne bez wskazań medycznych też powinny zostać
            zdelegalizowane jako błąd w sztuce.
            • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 09:45
              nie możesz porównać nacięcia skóry w operacji plastycznej, z otwartą laparotomią i przecięciem przekrwionej macicy.
              Czasem cesarka musi się kończyć np. hysterektomią za wskazań życiowych
              takiego ryzyka nie ma w przypadku operacji plastycznych

              poza tym wykonane cc może stanowić do wykonania cc w przyszłości.
              • berta-live Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 11:41
                Operacje plastyczne to nie tylko lifting, to również odsysanie tkanki
                tłuszczowej, czy plastyka brzucha. A to podobno dość ryzykowne i dość poważne
                powikłania mogą się porobić.
                • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 22:29
                  owszem są związane z ryzykiem ; czasem sporym
                  ostatnio się o tym coraz więcej pisze
                  ale skoro odrzuca się etykę i pieniądz jest bogiem, to skoro jest klient jest wykonawca

                  CC to przede wszystkim laparotomia ( otwarcie jałowej jamy otrzewnowej) i operacja przekrwionej macicy - czyli spore ryzyko
                  jeśli mówimy o jakimkolwiek ryzyku dla matki i płodu - to bezdyskusyjnie ryzyko cc jest znacznie niższe
                  co innego cc na życzenie

                  pamiętaj, że podmiotem cc jest kobieta i to ona ryzykuje zdrowiem poród
                  • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 29.08.10, 04:01
                    > CC to przede wszystkim laparotomia ( otwarcie jałowej jamy otrzewnowej) i opera
                    > cja przekrwionej macicy - czyli spore ryzyko
                    > jeśli mówimy o jakimkolwiek ryzyku dla matki i płodu - to bezdyskusyjnie ryzyko
                    > cc jest znacznie niższe
                    > co innego cc na życzenie
                    >
                    > pamiętaj, że podmiotem cc jest kobieta i to ona ryzykuje zdrowiem poród

                    bełkot
      • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 09:37
        Jakoś Wasze matki nie emigrowały do innych krajów.
        Gdyby miały się pieścić z czymś tak naturalnym jak ciąża i poród jak Wy to w
        ogóle większości z Was by nie było.
        A przecież to takie same kobiety jak Wy i jakoś dały radę,a nawet był wyż
        demograficzny czyli nie taki poród bez znieczulenia zły.
        • hermina5 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 10:36
          > Gdyby miały się pieścić z czymś tak naturalnym jak ciąża i poród
          jak Wy to w
          > ogóle większości z Was by nie było.

          One, miały taki wybór, ze na porodówce zamykaly się z animi drzwi i
          nikt nie miał wstepu - wysłuchiwały przy swiadkach tekstów, ze
          mogły dupy nie dawac, ze jak sie ku...ly to inaczej krzyczały i
          wyciskanio im z brzucha dzieciaka siła - pokolenie 75- 85 miało
          najwiekszy odsetek dzieciaków z polamanymi barkami i stawami
          biodrowymi. Jak ktoś nie widział, ze polozna i przez pysk dała, bo
          czego si drze - jak to są dla ciebie odpowiednie warunki porodowe,
          to dziekuje.
          • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 15:17
            I jakoś mimo takich warunków rodziły i to dużo.
            Był wysoki przyrost naturalny,wyższy niż obecnie.
            Dzisiaj już nie ma takich dantejskich scen a jakoś kobiety nie chcą rodzić.
            • hermina5 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 18:00
              Bo dzisiaj te same kobiety od reki po ciązy moga wypie...c z
              pracy, nazywając to redukcją etatu, szczepienia są płatne, w
              przedszkolach nie ma miejsc, ksiazki trzeba do szkoły samemu kupić
              za mega kasę , a za kolonie słono zapłacić. I to jest powód,
              dlaczego tak mało dzieci się rodzi - nie porodówka.
            • bene_gesserit Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 18:49
              kobiety rodzily rowniez, kiedy smierc w wyniku zakazenia spotykala co trzecia
              pierwiastkę i kiedy smietelnosc niemowlat i malych dzieci byla kilkadziesiat
              razy wyzsza niz obecnie.

              Wszstkie twoje wypowiedzi w tym watku sa glupie, w dodatku pozbawione
              argumentow. troche tak, jakbys sie domagala u dentysty rwania zeba na zywca, bo
              'kiedys tak sie przeciez robilo'. to idz i se wyrwij, nie srajac przy tym z
              bolu. chcesz byc traktowana jak krowa - twoj wybor, ale odpitol sie od innych.
            • wen_yinlu Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 03.09.10, 11:44
              Jak ja nie rozumiem tej głupiej wrogości w stosunku do innych. Takie "buhehe,
              inne bolało ciebie też ma boleć!".

              Może zaoszczędzimy na znieczuleniach do różnych operacji, kiedyś ludzie też
              jakoś dawali radę bez znieczulenia. Jak się człowieka odpowiednio przywiąże,
              albo przez łeb czymś zdzieli...

              Sama poród przeżyłam i ogólnie wspominam go jako koszmar z wielu powodów i
              bardzo chętnie pieniądze z moich podatków przeznaczyłabym na znieczulenia dla
              innych kobiet, bo dokładnie wiem jak mogą się czuć gdy tego znieczulenia nie
              dostaną plus co może z tego wyniknąć dla dziecka.
          • black-emissary Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 11:41
            hermina5 napisała:
            > jak to są dla ciebie odpowiednie warunki porodowe, to dziekuje.

            Ale faktem jest, że dzieci wówczas rodziło się sporo i jakoś nikt nie argumentował, że takie warunki zniechęcają kobiety do rodzenia. Dziś prawie wszystko zniechęca. Czy jesteśmy coraz bardziej delikatni?
            • dzioucha_z_lasu Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 12:10
              black-emissary napisała:

              > Ale faktem jest, że dzieci wówczas rodziło się sporo i jakoś nikt nie argumento
              > wał, że takie warunki zniechęcają kobiety do rodzenia. Dziś prawie wszystko zni
              > echęca. Czy jesteśmy coraz bardziej delikatni?


              To pomyśl może, jak kiedyś wyglądała sprawa antykoncepcji.
              • black-emissary Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 13:41
                dzioucha_z_lasu napisała:
                > To pomyśl może, jak kiedyś wyglądała sprawa antykoncepcji.

                Zwróć, droga dzioucho uwagę, na co szczególnie położyłam nacisk w swojej wypowiedzi.
                • dzioucha_z_lasu Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.09.10, 09:29
                  Zwróciłam uwagę. Dzieci sie rodziło więcej, bo kobiety nie miały takich możliwości jak teraz, a że w warunkach, które były, jakie były - to nie dlatego, że to było takie fajne, tylko dlatego, że nie miały innego wyjścia, gdzieś urodzić musiały. To, że teraz narzeka się na warunki nie jest efektem "wydelikacenia" tylko większej świadomosci. Jak ktos nie wie, że ma do czegoś prawo, to nie będzie się go domagał, prawda? Poza tym - spróbuj może uzasadnić, czemu wiagra może być refundowana i jakoś nikogo to nie oburza za bardzo, natomiast znieczulenie przy porodze to już jakaś fanaberia?
            • ewelina_1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 05.10.10, 13:46
              black-emissary napisała:

              Dziś prawie wszystko zni
              > echęca. Czy jesteśmy coraz bardziej delikatni?
              Black, a czy masz biurko z komputerem przymocowane do sufitu? Czy zamieszkałabyś w domu bez wody, kanalizacji, prądu?
        • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 11:37

          Gazeta, g. wiesz o naszych matkach i babkach, i ich ciążach i ci...ch, więc się odwal i przestań wreszcie trolować. G. wiesz o ciążach. G. wiesz o nas.
        • berta-live Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 17:28
          Bo nie wiedziały na co się decydują i nie miały żadnego wyboru. Był odgórny
          społeczny przymus wychodzenia za mąż i urodzenia 2 dzieci. Nie było ani filmów
          ze scenami porodów ani nikt im niczego ze szczegółami nie opowiadał. Mało kto
          chce na prawo i lewo opowiadać o upodleniu jakiego doświadczył. Relacji z
          gwałtów zbiorowych też nie ma za wiele. A ogólnikowe stwierdzenie, że poród to
          horror, średnio działa na wyobraźnię. Poza tym prawie każda opłacała stosowny
          haracz za lepsze traktowanie. Jak nie podczas pierwszego to już na pewno podczas
          następnego porodu. W końcu ginekolodzy nie bez powodu byli jedną z najlepiej
          zarabiających grup zawodowych. Położnym też się dobrze powodziło. A biedotą nikt
          się nie przejmował to robiły za worki treningowe dla szpitalnego personelu.

          A sądząc po tym jak własne dzieci traktowały, to nikt mi nie wmówi, że ten poród
          im psychiki nie rozwalał.
          • policjawkrainieczarow defoltowe ogolnikowe stwierdzenie 26.08.10, 20:06
            w tamtych czasach bylo: "...ale jak juz ci poloza tego dzidziusia na brzuch, to
            natychmiast zapominasz o calym bolu".
            • ewelina_1 Re: defoltowe ogolnikowe stwierdzenie 26.08.10, 20:08
              Przecież wtedy nikt dzidziusia nie kładł na brzuch bo matka ma zarazki!
            • ding_yun Re: defoltowe ogolnikowe stwierdzenie 27.08.10, 11:24
              policjawkrainieczarow napisała:

              > w tamtych czasach bylo: "...ale jak juz ci poloza tego dzidziusia na brzuch, to
              > natychmiast zapominasz o calym bolu".

              Przecież nadal to hasło obowiązuje, poczytaj fora dzieciowo-porodowe :)
          • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 22:05
            >Bo nie wiedziały na co się decydują...

            Większość kobiet miała więcej niż jedno dziecko.

            >ani nikt im niczego ze szczegółami nie opowiadał.

            Skąd wiesz,że nie?
            Często przyjaciółka albo matka opowiada jak było.


            • easz Gazeta! ale o co Ciebie... 26.08.10, 22:33

              O co Tobie właściwie chodzi, bo nie mogę zakumać? Po której Ty
              jesteś stronie, za kim i za czym a przeciwko czemu? Nie mogę się
              zorientować.
              O ile wiem masz ciągle wonty jakieś do matek i dzieci, do
              wieloródek, do ciężarnych itd. Sama nie zamierzasz się rozmnożyć -
              to ja się pytam - o co Ci się rozchodzi człowieku?? Ktoś Ci
              coś od ust odejmuje tymi znieczuleniami?

              Mam też wrażenie, że co chwilę zmieniasz front i co innego
              obstawiasz. Ale i po co? Co masz do stracenia, zyskania?
              Oświeć mnie, jeśli łaska? Próbujesz robić burzę w szklance wody..?
              • gazeta_mi_placi Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 14:00
                >Ktoś Ci
                > coś od ust odejmuje tymi znieczuleniami?

                Nie choruję na nowotwór lub inne ciężkie i przewlekłe choroby których leczenie
                nowymi bardziej skuteczniejszymi środkami jest niedostępne bo NFZ nie ma
                pieniędzy,więc MI faktycznie nic nie odejmuje,tyle że widzę więcej niż czubek
                mojego zdrowego nosa...
                Także pacjentów chorych na nowotwory.
                • easz Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 14:09

                  Ojoj, jaka empatia nagle.
                  Gupi "argument", domyślałam się, że właśnie to powiesz. A w czym chory na raka jest lepszy od innego chorego? A powikłania po obsłudze ciężarnej przez takiego lekarza, który myśli jak Ty, albo innego konowała? Z jego kieszeni będzie odszkodowanie wypłacane? Nie. Zwykle nie będzie też żadnego odszkodowania. Aborcji też nie jak wiemy.
                  Może tak więcej konsekwencji, co?

                  Na nowotwory też nie ma i też się pacjentom onkologicznym odmawia leczenia, i też się ich traktuje jak mięcho i krzesła. I w tym momencie to nie jest głupi argument - TO powinno Ci dać do myślenia. Skoro gadasz o kasie na onko, to to jest jeden worek, zakumaj to. Jak masz się czepiać, to się czepiaj powodów.

                  Ale Ty niestety nie wiesz o czym mówisz. Adieu.
                  • gazeta_mi_placi Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 15:09
                    >A w czym chory na raka jest lepszy od innego chorego?

                    W niczym,ale wszak fizjologiczny poród to nie choroba :-)

                    • policjawkrainieczarow Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 15:17
                      >
                      > W niczym,ale wszak fizjologiczny poród to nie choroba :-)

                      rwanie zęba też nie choroba.
                      mało tego, operacja też nie choroba.
                      • gazeta_mi_placi Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 15:21
                        > rwanie zęba też nie choroba.

                        Od kiedy rwie się zdrowe zęby??

                        > mało tego, operacja też nie choroba.

                        Za wyjątkiem operacji plastycznych operacje są w wyniku choroby.
                        • policjawkrainieczarow Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 17:17
                          > Od kiedy rwie się zdrowe zęby??

                          ja nei mowie, ze rwie sie zdrowa, ja mowie, ze ani porod, ani rwanie zeba, ani
                          operacja nie sa choroba, wiec nei wiem, co to za argument. Porod nie bol mniej
                          przez to, ze to nie jest choroba.

                          > Za wyjątkiem operacji plastycznych operacje są w wyniku choroby.

                          o! czyzby w zwiazku z tym do operacji plastycznych nie znieczulano?
                          • gazeta_mi_placi Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 18:57
                            Zarówno rwanie zęba jak i operacja najczęściej są na skutek choroby.
                            Poród natomiast nie jest skutkiem żadnej choroby.
                            To naturalna niepatalogiczna fizjologia.
                            Nie trwa długo.
                            Idzie przetrzymać.
                            • ewelina_1 Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 19:40
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > Zarówno rwanie zęba jak i operacja najczęściej są na skutek choroby.
                              > Poród natomiast nie jest skutkiem żadnej choroby.
                              > To naturalna niepatalogiczna fizjologia.
                              > Nie trwa długo.
                              > Idzie przetrzymać.
                              więc zrób sobie dziecko i sama przetestuj. Pokaż nam wszystkim jak dzielnie znosisz poród. W szpitalnych realiach rzecz jasna. Bo wymądrzanie się i pouczanie innych w temacie o którym się nic nie wie, jest - mówiąc eufemistycznie - niezbyt mądre.
                            • policjawkrainieczarow Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 20:25
                              rwanie zeba trwa wielokrotnie krocej niz porod, tez idzie przetrzymac.
                              i jakie ma znaczenie, czego to jest skutek?
                              • gazeta_mi_placi Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 27.08.10, 23:44
                                Podobno dziecko jest najwyższą wartością dla kobiety,większą niż ząb,chyba warto
                                te kilka godzin przecierpieć dla takiej nagrody?
                                • tezas A to moze juz niech kazda kobieta 28.08.10, 00:00
                                  zdecyduje indywidualnie.

                                  Juz nawet nie bede pytac czy dziecko z porodu znieczulonego to niby nie-nagroda...

                                  ---------------------------------
                                  Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
                                  mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
                                  potrzebujemy pomocy"
                        • easz Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 28.08.10, 00:25
                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > Za wyjątkiem operacji plastycznych operacje są w wyniku choroby.

                          Niektóre operacje, czy zabiegi plastyczne też są robione 'w wyniku
                          choroby'. Refundowane nawet, jeśli trzeba naprawić coś, co zagraża
                          zdrowiu lub życiu a kwalifikuje się jako plastyka. Zwłaszcza poza
                          Pl, tylko u nas wciąż jeszcze myśli się, że plastyka=fanaberie/w
                          dupach się poprzewracało z dobrobytu. I widać nie tylko o plastyce.
                    • easz Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 28.08.10, 00:15
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > > A w czym chory na raka jest lepszy od innego chorego?
                      >
                      > W niczym,ale wszak fizjologiczny poród to nie choroba :-)

                      Byłaś przy jakimś porodzie choć, bo wiemy że sama nie rodzilaś?
                      Widziałaś tę 'niechorobę'? Nie, bo byś tak nie chrzaniła. Coś Ci się
                      pomyliło, ciąża to nie choroba, ale poród, to nie jest wysmarkanie
                      gluta, tylko jatka. Zresztą domyślasz się, bo nie tak dawno na WO
                      strasznie obstawałaś coby wstrętne ciężarne babsztyle nie zmuszały
                      biednych misiów mężusiów do oglądania i uczestniczenia w tym
                      horrorze jakim jest poród. Ale wtopa, Gazeta:) Mamy Cię!
              • black-emissary Re: Gazeta! ale o co Ciebie... 25.09.10, 11:44
                easz napisała:
                > O co Tobie właściwie chodzi, bo nie mogę zakumać? Po której Ty
                > jesteś stronie, za kim i za czym a przeciwko czemu? Nie mogę się
                > zorientować.

                Motto tego forum! :))))
        • karolana Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 11:20
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Jakoś Wasze matki nie emigrowały do innych krajów.
          > Gdyby miały się pieścić z czymś tak naturalnym jak ciąża i poród jak Wy to w
          > ogóle większości z Was by nie było.
          > A przecież to takie same kobiety jak Wy i jakoś dały radę,a nawet był wyż
          > demograficzny czyli nie taki poród bez znieczulenia zły.

          Ja przez takie podejście jestem jedynaczką, bo moja matka miała po porodzie
          (naturalnym, jakże!) taką traumę, że nigdy więcej nie chciała mieć dziecka.
          Poza tym amputacji kończyn też kiedyś dokonywano bez znieczulenia. To co,
          jedziemy ze wszystkimi operacjami na żywca??? Jaka oszczędność dla NFZtu!!!!
          • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 13:57
            >Ja przez takie podejście jestem jedynaczką.

            A moja matka i znaczna część moich znajomych miała więcej niż jedno dziecko a w przypadku mojej mamy na pewno nikt nic nie dał położnej w łapę (bieda).
            Teraz w klasach jedynak jest normą.
            Za czasów naszych matek jedynak był "dziwolągiem" i wyróżniał się z tego tytułu.
            U mnie w 30-osobowej klasie było trzech takich uczniów,większość miała co najmniej jeszcze jedno rodzeństwo,dwóch rekordzistów czwórkę.
            Jak to wytłumaczysz? Przykład Twojej Mamy nie jest miarodajny bo w tamtych czasach jedynacy stanowili zdecydowaną mniejszość a nie większość.
            • ewelina_1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 14:47
              Czytając twoje głupie i prowokacyjne teksty (czemu moderacja ich nie wykasowała?), twoja matka jak widać miała więcej szczęścia niż ty rozumu.
              Twoja klasa też nie jest miarodajna, bo nie wszędzie było tak, że tylko 3 dzieci to jedynacy.
              Poza tym zapominasz o jeszcze jednym. W tamtych czasach, z zamkniętymi granicami i małym przepływem informacji łatwo było wmówić że tak musi być. Nie za bardzo można było te informacje zweryfikować. Dopiero teraz widać, że to nie były kaprysy natury.
              • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 15:10
                >Twoja klasa też nie jest miarodajna, bo nie wszędzie było tak, że tylko 3 dzieci to jedynacy.

                Mimo wszystko więcej było rodzin z więcej niż jednym dzieckiem niż rodzin z jedynakiem.
                Nie zaprzeczysz.
              • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 02:48
                ewelina_1 napisała:

                > Czytając twoje głupie i prowokacyjne teksty (czemu moderacja ich nie wykasowała
                > ?),


                bo mysleli, ze gazeta jej placi za te pierdy.
        • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 00:25
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Jakoś Wasze matki nie emigrowały do innych krajów.

          czy ty w ogole masz pojecie co to znaczylo "wyjechac za granice" w pieknych
          latach 70tych czy 80tych? czy ty masz swiadomosc, ze przez jakis czas potrzebne
          byly przepustki od milicji, zeby wyjechac do innego miasta? co ty, u k.u.r.w.y
          nedzy, p.i.e.r.do.lisz?
    • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 26.08.10, 08:21

      Jeszcze nic nie wiadomo. W przeciągu ostatnich kilku dni było już kilka różnych - sprzecznych info na ten temat, więc.
      Kopacz raczej nie napisze nic konkretnego, nie sądzę. Nie wierzę...

      Poza tym to nie tylko kwestia braku kasy w kasie, choć przede wszytskim.
      Drogie Panie - przyjrzyjcie się może działaczkom, żeby nie powiedzieć lobbystkom np. z fundacji Rodzić po Ludzku - czy to nie one jako główne doradczynie w tej materii naciskają w sprawie tzw. standardów okołoporodowych itp.
      Wszystko ma widać drugie dno.
      • masztubigos Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 17:15
        O rodzeniu najwięcej do powiedzenia mają ci co rodzili.... ale
        kamyszek i to ze znieczuleniem. :))))) Ciekawe czemu kopacz nie
        zlikwiduje znieczuleń dla histerycznych facetów, co od razu je
        dostają żeby przypadkiem nie cierpieli kiedy kamyszek przeciska im
        się przez fujarę. Gdyby tu odmówiono któremuś znieczulenia chyba by
        pomdleli, a jakby się ocucili, podali by sprawę do sądu w tym samym
        dniu. Oczywiście wygrali by ją szybko, bo przecież bozia nie po to
        stworzyła Adama żeby cierpiał. Do tego celu jest Ewa. Spytajcie panią
        kopacz, to wam szerzej wyjaśni zjawisko, lepiej ode mnie.
        • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 17:37
          Kamienie mają także kobiety.To nie jest przypadłość tylko męska.
        • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 23:05

          Znam mężczyznę, któremu prześrubowywali kolano na żywca w polskim
          szpitalu, wiertłem, normalnie, bez znieczulenia najmniejszego, tak
          jak mówię - dosłownie. Masz mi coś jeszcze do powiedzenia?
          Dziwczynę, której szyli fragment szyjki macicy bez znieczulenia, ale
          dała koncert i pan doktor niezadowolony musiał był szukać
          anestezjologa, a jak wiemy są ich wyraźne braki.
          Pewnie każdy zna taką historię, nie, nie z forum, z doświadczenia.

          Owszem, to jest większa afera, z tym że teraz mowa o znieczuleniach
          przy porodach. Ale nie ma imo sensu powoływać się tu na takie jakieś
          szacowanie płci i mściwe 'a masz'. Jak myślisz?
          • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 23:41
            Skoro kamienie traktujesz na równi z dzieckiem,które ponoć jest najwyższym dobrem...
            Chyba warto dla tego dobra przecierpieć te kilka godzin?
            • malila Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 00:03
              Jak dla mnie, to możesz cierpieć za wszystkie dzieci świata przez
              całe swoje życie - jeśli takie jest Twoje życzenie.
            • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 00:19
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Skoro kamienie traktujesz na równi z dzieckiem,które ponoć jest
              najwyższym dobrem...
              > Chyba warto dla tego dobra przecierpieć te kilka godzin?

              ?
              Nie pisałam nic o kamieniach.
            • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 00:23
              > Chyba warto dla tego dobra przecierpieć te kilka godzin?

              ale po co?
    • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 22:38
      zamiast rzucać frazesy
      1. powiedz w zamian za wprowadzenie odpłatności za znieczulenie jakie usługi ma NFZ zlikwidować ??
      leczenie białaczek, leczenie HIV, czy program interferowanowy lub kardiologiczny
      2. znieczulenie to nie tylko koszt zastrzyku, to przede wszystkim koszt anestezjologa
      skąd ich weźmiesz ??
      to deficytowa specjalizacja na świecie i coraz więcej moich kolegów tej specjalizacji wyjeżdża.

      w mieście gdzie kończyłem studia w szpitalu klinicznym 1300 łózek pozostało ich 2 plus paru rezydentów, którzy już mają oferty zatrudnienia za granicą po zakończeniu specjalizacji.
      • telia777 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 22:54
        ooo, tak, to MY kobiety poświęćmy się dla dobra narodu całego!!!!! To my
        zaoszczędźmy swoim cierpieniem i wyrzeczeniami, żeby tylko budżet przez te
        "głupie fanaberie" nie ucierpiał! Rzygać mi się chce jak słyszę że kosztem
        KOBIETY chce się zaoszczędzić dla DOBRA NARODU, nosz ku...
        • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 30.08.10, 13:33
          gdybym był kobietą nie chciałbym rodzić w polskim szpitalu. Bynajmniej nie z powodu złego wyszkolenia lekarzy jak niektóre z was insynuują czy braniu znieczulenia na życzenia; ale przede wszystkim niskiego standardu socjalnego polskich szpitali i bardzo złej atmosfery w nich. Zapewniam was, że położna z piekła rodem jest znacznie większym stresem dal kobiety niż brak znieczulenia.
          Największy koszmar jaki widziałem w swoim zawodowym życiu to dziewczyna oczekująca na pierwszy poród na patologii ciaży, która nasłuchała się od koleżanek jak boli; co od 30 lat jest w dobrym tonie; a gdy nieopatrznie spytała się położnika czy to boli; to usłyszała po kilku minutach współpacjentek ( stare wieloródki, mające kłopoty z utrzymaniem ciąży), że "to przecież facet, a on tylko kutasa umoczy; a ty będziesz wyyyyyyyyyyłłłłłłłłłła z bólu".

          co do nudności
          to zrobiłaś sobie test ciążowy??
          to może być pierwszy objaw niechcianej ciąży. Na początku wystarczy wziąć pigułkę, potem troszkę trudniej.
          • sroka75 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 30.08.10, 15:30
            > Największy koszmar jaki widziałem w swoim zawodowym życiu to dziewczyna oczeku
            > jąca na pierwszy poród na patologii ciaży, która nasłuchała się od koleżanek ja
            > k boli; co od 30 lat jest w dobrym tonie; a gdy nieopatrznie spytała się położn
            > ika czy to boli; to usłyszała po kilku minutach współpacjentek ( stare wieloród
            > ki, mające kłopoty z utrzymaniem ciąży), że "to przecież facet, a on tylko kuta
            > sa umoczy; a ty będziesz wyyyyyyyyyyłłłłłłłłłła z bólu".
            >
            cóż do tej pory są "w dobrym tonie" uwagi w stylu : "nie ma prawa panią boleć",
            "niech pani nie przesadza", "bo dupsko rozerwę" (nt. użycia kleszczy) - jak
            łatwo się domyślić nie padały one z ust współpacjentek...naprawdę sądzisz, że
            złą atmosferę tworzą tylko "stare wieloródki"...?
            A tak z drugiej strony czy o skali bólu (który właściwie jest sprawą
            indywidualną) nie wie lepiej kobieta, która ma za sobą kilka porodów niż ktoś
            kto może to jedynie "obserwować"...
            Naprawdę to był twój największy koszmar jaki widziałeś w swoim życiu zawodowym..?
            To gdzie teraz pracujesz? na poczcie?;)
            • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 30.08.10, 15:52
              ANE - 3 rany postrzałowe klatki piersiowej w tygodniu

              relacja lekarz/położna - pacjent to jedno ; trwa chwilę
              kilka dni znęcania się psychicznego nad młodą dziewczyną przez współpacjentki to zupełnie co innego
              nie ma szansy , aby położna ci przez dni gadała jakieś brednie
              inne panie miewają wręcz orgię radości widząc twój strach.

              Zupełnie jak artykuł cytowany 3 razy obecnie na forum.
              Generalnie udowadnia szereg moich tez, za które odsądzałyście mnie od czci i wiary.
              • sroka75 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 30.08.10, 16:24
                > kilka dni znęcania się psychicznego nad młodą dziewczyną przez współpacjentki t
                > o zupełnie co innego
                > nie ma szansy , aby położna ci przez dni gadała jakieś brednie
                dlaczego zakładasz, że jak już dziewczyna wyląduje na patologii ciąży to się
                ZAWSZE nad nią inne współtowarzyszki niedoli "znęcają" i jeszcze maja z tego
                radochę..? ba! orgię nawet, jakoś o tym ciągle nie słyszę a wiele kobiet
                "lądujących" na patologii znam (no ale ten straszny epizod w twoim życiu
                zawodowym, że kobiety opowiadały jakieś niestworzone historie!- to pewnie wiesz
                najlepiej i tak jest wszędzie;))...na innych oddziałach to sobie ludzie nie
                opowiadają różnych rzeczy i nie podkręcają wzajemnie...
                > Generalnie udowadnia szereg moich tez, za które odsądzałyście mnie od czci i wi
                > ary.
                Generalnie to myślę, że czujesz chyba dużą niechęć do kobiet albo grubo
                przesadzasz...
                • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 31.08.10, 14:01
                  no tak kobiety są cudowne , pełne do siebie empatii i życzliwośći
                  zawsze i bez wyjątku - anielskie istoty
                  tak

                  wybacz ludzie są różni
                  bycie kobietą nie czyni aniołem

                  dlaczego mam pałać niechęcią do kobiet - dlatego, że widziałem jak się nad sobą
                  potrafią znęcać psychicznie?
                  • sroka75 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 31.08.10, 16:32
                    > zawsze i bez wyjątku - anielskie istoty
                    > tak
                    gdzie ja to sugerowałam?
                    > bycie kobietą nie czyni aniołem
                    potworem chyba też nie?
                    > dlaczego mam pałać niechęcią do kobiet - dlatego, że widziałem jak się nad sobą
                    > potrafią znęcać psychicznie?
                    no i z tego co widzę do dziś nie możesz się z tego otrząsnąć..;)) i jest to
                    twoim najgorszym wspomnieniem z życia zawodowego..;))
                    (użyłam słów "chyba" i "albo"...nie upieram się zatem)
                    • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 01.09.10, 09:01
                      myślałem, że rozmawiamy rzeczowo

                      • sroka75 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 01.09.10, 12:23
                        > myślałem, że rozmawiamy rzeczowo
                        >
                        jesteś przewrażliwiony...
                        • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 02.09.10, 20:36
                          być może
                          swoją droga trudno nie być przy tekstach padających na tym forum
                          • sabinac-0 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 02.10.10, 18:17
                            Jakim tekstem bys rzucil, gdyby Ci oznajmiono, ze prostate wytna Ci na zywca, bo znieczulenie do "naturalnego procesu" jakim jest lagodny przerost prostaty byloby zbytkiem - przeciez przez to mogloby braknac na przeszczep watroby dla jakiegos alkoholika lub by-passy dla palacego nalogowo spaslaka?

                            Raczej nie byloby to "bede cierpial, by pijacy i palacze dostali szanse na nowe zycie".
                  • sabinac-0 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 02.10.10, 18:11
                    aelithe napisał:

                    > wybacz ludzie są różni
                    > bycie kobietą nie czyni aniołem
                    >
                    > dlaczego mam pałać niechęcią do kobiet - dlatego, że widziałem jak się nad sobą
                    > potrafią znęcać psychicznie?

                    Czy to ze "baby niedobre sa" jest powodem do odmowy znieczulenia?
              • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 31.08.10, 16:08
                > Generalnie udowadnia szereg moich tez, za które odsądzałyście mnie od czci i wi
                > ary.

                ktorych tez?
          • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 30.08.10, 20:56
            > Największy koszmar jaki widziałem w swoim zawodowym życiu to dziewczyna oczeku
            > jąca na pierwszy poród na patologii ciaży, która nasłuchała się od koleżanek ja
            > k boli; co od 30 lat jest w dobrym tonie; a gdy nieopatrznie spytała się położn
            > ika czy to boli; to usłyszała po kilku minutach współpacjentek ( stare wieloród
            > ki, mające kłopoty z utrzymaniem ciąży), że "to przecież facet, a on tylko kuta
            > sa umoczy; a ty będziesz wyyyyyyyyyyłłłłłłłłłła z bólu".

            o tak? ale gdzie tu ten koszmar? to naprawde najgorsze, co widziales w swoim
            zyciu zawodowym? to pozazdroscic.


            a ja na odmiane mialam do czynienia z bardzo milymi poloznymi i mila pania
            anestezjolog oraz antypatycznym lekarzem, ktory usilowal mi wmowic, ze jestem
            mega egoistka i w ogole znieczulenie to gorzej niz pieklo i szatani a dziecko mi
            za to odplaci.
            • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 31.08.10, 14:02
              trzeba było zmienić szpital
              polecam Mont Carmel 65 tysiecy euro za poród
              all incusive
              • winniepooh Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 01.09.10, 13:15
                www.mountcarmel.ie/mch_patient_services.html
                nie widze tu cennika

                a tak w ogóle to z czym ty masz problem?
                • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 02.09.10, 20:43
                  dzwonisz do konkretnego consultanta, ściślej do jego sekretarki i przedstawiasz jej problem

                  potem dostajesz faks z kalkulacją i jeśli pacjent lub jego ubezpieczyciel zaakceptują cenę dopiero wtedy wysyłasz list
          • sabinac-0 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 02.10.10, 18:08
            aelithe napisał:

            > co do nudności
            > to zrobiłaś sobie test ciążowy??
            > to może być pierwszy objaw niechcianej ciąży.

            Chcianej tez.
      • berta-live Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 23:06
        Jak jest za mało, to może trzeba przeszkolić lekarzy innej specjalizacji do
        wykonywania ZZO? A może jednak zezwolić szpitalom na świadczenie odpłatnych
        usług? Bo z tego co mi się o uszy obiło, to znieczulenia porodów to jedyna
        możliwość, żeby anestezjolog mógł sobie dorobić. I jak taki ma wybór, to woli
        się zatrudnić w jakimś szpitalu położniczym i całymi dniami robić ZZO, niż
        harować na chirurgii czy intensywnej terapii.

        Nie mówiąc o tym, że prywaciarze i tak będą wykonywać zarówno CC na życzenie jak
        i znieczulać porody. I ich stać będzie na to, żeby sobie dowolną ilość lekarzy o
        dowolnej specjalizacji zatrudnić. Bo jak się zapłaci to każdy przepis można
        obejść. A jak nie to Polki nie tylko po aborcję będa masowo wyjeżdżać, ale do
        porodu również.
        • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 30.08.10, 13:21
          np. okulistom??

          znieczulenie prowadzi anestezjolog
          samo zrobienie znieczulenia to nie problem, w czasie moich zajęć w niemieckiej klinice - pacjentki znieczulali studenci ; szczególnie te do Abbruchtu i Sterisation.

          kobiety i tak będą wolały rodzin za granica bo mają zapewniony lepszy standard porodu
          w Niemczech wschodnich cena za poród to 2200 euro , w Polsce 1100 złotych (dane za 2007); tam mają nadmiar szpitali i jest konkurencja o pacjentki, w Polsce obowiązuje zasada pacjent twój wróg. Im gorszą ma szpital reputację, w tym lepszej sytuacji finansowej się znajduje.

          Niekoniecznie Polki będą wyjeżdżać za granicę, ponieważ, np. w Niemczech, przed usunięciem ciąży trzeba się sporo nasłuchać, np. o jej powikłaniach i na czym polega zabieg. Wiesz 40% kobiet po wysłuchaniu wykładu o urywaniu główki płodu i przebiciu macicy rezygnuje z zabiegu.
      • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 27.08.10, 23:40
        > 1. powiedz w zamian za wprowadzenie odpłatności za znieczulenie jakie usługi ma
        > NFZ zlikwidować ??
        > leczenie białaczek, leczenie HIV, czy program interferowanowy lub kardiologiczny.

        Co tam chorzy na nowotwory czy choroby serca.
        Najważniejsze,żeby baba miała znieczulenie bo trudno te kilkanaście godzin (maksymalnie z reguły,najczęściej mniej) wytrzymać dla swojego własnego dziecka.Zabawne,że te same kobiety potem twierdzą,że dla własnego dziecka są w stanie żyły sobie wypruć,ale już kilkugodzinny ból porodowy to już nie są w stanie poświęcić...
        Ciekawa wybiórczość....
        • berta-live Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 00:29
          Dziecku to akurat nie jest to do niczego potrzebne. CO więcej. jemu też jest
          wygodniej jak się w niestresowej atmosferze rodzi.
          • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 12:54
            Poród to zawsze stres,nawet w wypasionej prywatnej klinice ze znieczuleniem.
        • sabinac-0 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 06.10.10, 11:08
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Najważniejsze,żeby baba miała znieczulenie bo trudno te kilkanaście godzin (mak
          > symalnie z reguły,najczęściej mniej) wytrzymać dla swojego własnego dziecka.Zab
          > awne,że te same kobiety potem twierdzą,że dla własnego dziecka są w stanie żyły
          > sobie wypruć,ale już kilkugodzinny ból porodowy to już nie są w stanie poświęc
          > ić...
          > Ciekawa wybiórczość....

          Dla mnie ciekawe jest, co nazywamy "polityka prorodzinna" - nie ma pracy i pigulek bo "niski przyrost, niech rodza", jak ciaza to nie ma zwolnienia bo "jak sie pi...la niech sie meczy", jak porod to nie ma znieczulenia bo "chciala rodzic, niech cierpi, sa wazniejsze sprawy", jak dziecko to nie ma pracy bo "niski przyrost, niech rodza wiecej".

      • tezas Czy aby na temat? 27.08.10, 23:59
        Watek rozpoczela dyskusja nawet nie o finansowaniu znieczulenia z NFZ ale -
        uwaga- zakazie znieczulen ZA OPLATA.

        Nb dlatego jestem zwolenniczka odplatnosci za studia - kazdy ma prawo szukac
        szczescia gdzie chce; nie ma jednak powodu aby polscy podatnicy fundowali
        lekarzy Niemcom czy Szwedom.
        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
        mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
        potrzebujemy pomocy"
        • ding_yun Re: Czy aby na temat? 28.08.10, 22:58
          tezas napisała:

          > Watek rozpoczela dyskusja nawet nie o finansowaniu znieczulenia z NFZ ale -
          > uwaga- zakazie znieczulen ZA OPLATA.
          >
          > Nb dlatego jestem zwolenniczka odplatnosci za studia - kazdy ma prawo szukac
          > szczescia gdzie chce; nie ma jednak powodu aby polscy podatnicy fundowali
          > lekarzy Niemcom czy Szwedom.
          > ---------------------------------

          Otóż właśnie - nie mnie decydować, co ma fundować NFZ, co zresztą wyraźnie
          podkreśliłam. Obecna sytuacja jest chora choćby dlatego, że jest cholernie
          korupcjogenna - jestem pewna, że te znieczulenia będą, za dodatkową opłatą
          wprost do kieszeni lekarza. I tak niezbyt zamożna kobieta być może mogłaby sobie
          odłożyć konkretną sumę na odpłatne znieczulenie. Nie będzie już na pewno
          natomiast w stanie odłożyć znacznie większej sumy na łapówki dla ginekologa i
          dla anestezjologa.
          Co do opłaty za studia jestem tego samego zdania.
        • aelithe Re: Czy aby na temat? 30.08.10, 13:41
          co do zakazu pobierania opłat za usługi ekstra to jestem MHO absolutny absurd. Generalnie służy in jedynie kierowaniu pacjentek bez obciążeń do prywatnych szpitali, które takiego zakazu nie mają.
          Generalnie w większości większych miast nie będziesz miała problemu znaleźć takiego szpitala.

          Co do odpłatności za studia. Jak będziesz miała zapłacić 60 tysięcy za rok studiów, po pierwsze będzie wymagać. Po drugie nie podejmiesz pracy za 2 tysiące miesięcznie. 360 tysięcy za studia opłaca się jedynie zapłacić jeśli chcesz pracować w usa lub norwegii. ( ew. UK lub Irlandia)
          Poza tym studia to nie problem. Potem jest kwestia specjalizacji. Obecnie system uniemożliwia podjęcie specjalizacji wszystkim lekarzom kończącym studia. Ma ją jedynie zapewnione jakieś 45% absolwentów.
          Czy uważasz, że niewolnictwo to sprawiedliwy system?
          • policjawkrainieczarow Re: Czy aby na temat? 30.08.10, 20:51
            > Co do odpłatności za studia. Jak będziesz miała zapłacić 60 tysięcy za rok stud
            > iów,

            pomiedzy 0 a 60 tysiecy jest jeszcze 59,999 mozliwosci.

            > Czy uważasz, że niewolnictwo to sprawiedliwy system?

            a co to ma do rzeczy?
            • aelithe Re: Czy aby na temat? 31.08.10, 17:18
              szczerze mówiąc ja cię popieram

              studia medyczne płatne

              całkowicie w moim interesie - mniej chętny do pracy wyższa cena usługi
      • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 02:51
        > 2. znieczulenie to nie tylko koszt zastrzyku, to przede wszystkim koszt anestez
        > jologa
        > skąd ich weźmiesz ??
        > to deficytowa specjalizacja na świecie i coraz więcej moich kolegów tej specjal
        > izacji wyjeżdża.
        >

        a. A to jz wiem skad wziac kase na znieczulenia. Anestezjologom co wyjezdaja i
        najwyrazniej maja w dupie poswiecenie dla kraju, a szkolili sie za podatki tych
        kobiet, ktorym teraz nei wolno bedzie wziac znieczulenia, nalezy kazac zwracac
        kase za nauke i utworzyc z niej fundusz na znieczulanie i zatrudnianie
        anestezjologow.
        • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 12:52
          >a szkolili sie za podatki tych
          kobiet.

          I mężczyzn,przy czym gwoli ścisłości więcej za podatki mężczyzn jako,że więcej
          mężczyzn niż kobiet pracuje zawodowo.
          Poza tym taki anestezjolog najczęściej studiował w okresie gdy młode Mamy same
          były nastolatkami (więc nie płaciły jeszcze podatków) bądź też były na studiach.
          He he...
          • policjawkrainieczarow Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 28.08.10, 16:33
            > I mężczyzn,przy czym gwoli ścisłości więcej za podatki mężczyzn jako,że więcej
            > mężczyzn niż kobiet pracuje zawodowo.


            jesli kobieta i mezczyzna zaplaca za ten sam towar, a dadza go tylko mezczyznie,
            tlumaczac, ze nei wystarczylo, bo musieli dac temu panu, bo on zaplacicl, to to
            nie jest zaden argument. ta pani tez zaplacila i jesli wzieli od niej kase, to
            maja obowiazek albo ja zrwocic albo ten towar dla niej zorganizowac, albo
            oglosic bankructwo.

            > Poza tym taki anestezjolog najczęściej studiował w okresie gdy młode Mamy same
            > były nastolatkami (więc nie płaciły jeszcze podatków) bądź też były na studiach

            nie zawsze, a nawet, jesli, to teraz placa podatki na to, zeby anestezjolog mial
            gdzie pracowac. wiec im sie dostep do uslugi nalezy. hehe.
        • aelithe Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 30.08.10, 13:43
          szybko byś załamała system

          obecnie się opiera na wyzysku lekarzy

          zmuszenie mnie do pracy w Polsce oznaczałoby konieczność zapłacenia mi adekwatnego wynagrodzenia jak w innych krajach.
    • 0ffka PO z Kopaczową dziękują za głosy :) 29.08.10, 05:27
      Mnie to nie dziwi :)
    • easz macie coś na żer, dziewczyny i chłopaki 30.08.10, 23:40

      Co jeszcze dobrego ze znieczulenia
      • gazeta_mi_placi Re: macie coś na żer, dziewczyny i chłopaki 31.08.10, 13:21
        Link nie działa :-)
        • easz Re: macie coś na żer, dziewczyny i chłopaki 31.08.10, 14:01
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Link nie działa :-)

          Udowodnij:)
          • gazeta_mi_placi Re: macie coś na żer, dziewczyny i chłopaki 31.08.10, 14:08
            Teraz działa,wcześniej nie.
      • dzioucha_z_lasu Re: macie coś na żer, dziewczyny i chłopaki 04.09.10, 12:43
        Daj spokój, komu przeszkadza nietrzymanie moczu - tylko tej kobiecie. Grunt, że
        urodziła następnego obywatela. A jeszcze żeby dla jakiegoś tam widzimisię
        kobiety znieczulać ją?? Po co? Założy pieluchę i będzie git.
    • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 03.09.10, 16:01
      Gdyby nie dało się urodzić kobietom bez znieczulenia świat by błyskawicznie wymarł.
      • dzioucha_z_lasu Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 04.09.10, 12:46
        Gdyby nie dało się wykonać amputacji bez znieczulenia, to też sporo osób by
        zmarło. Więc po cholerę przy takiej operacji znieczulenie? A co z opieka
        paliatywną? Przecież środki przeciwbólowe w takim przypadku nie dają nic, poza
        jakimś tam komfortem chorego, który i tak umrze, więc bez sensu? Jak świat
        światem śmiertelnie chorzy cierpieli, po co wydawać kasę na ich wygodę? Pomęczą
        się trochę i im przejdzie. Całkiem.
    • annataylor Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 04.09.10, 20:49
      w tym kraji wszystko jest chore
      my kobiety mamy najgorzej :(
      • masztubigos Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 01:32
        Artykuł nieco stary, ale chyba nadal aktualny. Jedno zdanie w nim ujęte mówi samo za siebie, nic dodać, nic ująć:

        "Wiesława Mańko mówi, że odbieranie kobietom prawa do znieczulenia to skandal. - Dlaczego państwo refunduje mężczyznom np. viagrę, a z drugiej strony tak nieludzko traktuje cierpiące kobiety?"

        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,79448,6340669,Bo_we_Wroclawiu_porod_musi_bolec_i_juz.html
        • gazeta_mi_placi Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 22:35
          Od kiedy to naturalny poród jest "nieludzki"?
          Chyba,że kobiety to zwierzęta wtedy się zgadza,że nieludzki.
          • paskudek1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 06.10.10, 10:02
            poród w polskim szpitalu jest tak naturalny jak naturalne jest ... cholera brak mi porównania. Poród w polskim szpitalu NIE JEST naturalny. Nienaturalne jest wlewanie w rodzącą oksytocynę niemal litrami, nienaturalne jest rodzenie na plecach bo lekarzowi łatwiej jest stać niż klęczeć, nienaturalne jest wypychanie dziecka z brzucha, nienaturalne jest brak możliwości wyboru pozycji PRZEZ RODZĄCĄ. Ten poród ma "naturalny" li i jedynie ból. I to jest wszystko co jest w nim "naturalne". A jest tak tylko dlatego że tka jest wygodniej lekarzom, położnym NFZ i całej masie urzędasów. O rodzącej nikt nie myśli bo "całe wieki tak rodziły" itd.... Całe wieki przy wyrywaniu zębów bolało więc czemu do ciężkiej ospy teraz wyrywają ze znieczuleniem? Całe wieki jak facet już nie mógł seksualnie podołać to.... kończył tę aktywność życiową i szlus. A teraz refunduje się wiagrę bo? BO właśnie nie wiem czemu, bo facetom daje ona przyjemność? Chyba tylko dlatego.
            Więc przestań pier......lić o "naturalnym" porodzie , przestań pier,.........lić jakią to fanaberią jest zniecuzlenie do porodu i CC bo jak widzę z komentarzy g...no o tym wiesz.
            • ewelina_1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 06.10.10, 14:01
              paskudek1 napisała:

              > Ten poród ma "naturalny" li i jedynie ból. I to jest wszystko co jest w nim
              > "naturalne".
              Jeżeli cudzysłów przy "naturalne" to tylko zaznaczenie słowa, to wówczas to całe zdanie nie jest prawdą. Po litrach syntetycznej oksytocyny ból nie jest naturalny a ... może chemiczny.
              • paskudek1 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 06.10.10, 18:21
                w sumie masz rację. Miałam na myśli że ból jest naturalny bo "od wieków baby poród bolał i tak jest naturalnie". Ale fakt, przez tę choler..ną oksytocyhnę poród boli jeszcze bardziej niż bez tego świństwa. Tylko że bez tego lekarze musiliby się wsłuchać w rodzącą, towrarzyszyć jej, czekac na akcję partą a tak, podamy kroplóweczkę i samo pojdzie.
    • tad9 Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 10:14
      jeśli hasło "mój brzuch - moja sprawa" potraktujemy poważnie, to dopłacanie do znieczuleń ze środków publicznych jest skandalem. typowe dla feministek - "mój brzuch - moja sprawa", ale dopłaćcie mi do antykoncepcji, czy znieczuleń... dobre sobie....



      [/i]
      • masztubigos Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 19:51
        tad9 napisał:

        > jeśli hasło "mój brzuch - moja sprawa" potraktujemy poważnie, to dopłacanie do
        > znieczuleń ze środków publicznych jest skandalem. typowe dla feministek - "mój
        > brzuch - moja sprawa", ale dopłaćcie mi do antykoncepcji, czy znieczuleń... dob
        > re sobie....
        >
        >
        >
        > [/i]
        Łoooo matko!!! A to co za twór? Wracaj do swojej puszki z konserwą tylko zamknij wieczko, bo ten smrodek który przywlokłeś na to forum to mix sapiącego oddechu księdza robiącego sobie dobrze z zapachem brudnej skarpety, w której trzyma dolary. :)))))))))
      • easz Re: koniec znieczuleń do porodu na życzenie 25.09.10, 22:24
        tad9 napisał:

        > jeśli hasło "mój brzuch - moja sprawa" potraktujemy poważnie, to dopłacanie do
        > znieczuleń ze środków publicznych jest skandalem. typowe dla feministek - "mój
        > brzuch - moja sprawa", ale dopłaćcie mi do antykoncepcji, czy znieczuleń... dob
        > re sobie....

        No ale nie zauważyłeś jednej rzeczy - że 'mój brzuch moja sprawa' nie obowiązuje, wciąż i nadal, i ciągle - że to tylko hasło, póki co. Więc póki co - reszta, którą starasz się obśmiać ma głęboki sens. Poza tym nie dotyczy to wszystko tylko feministek, a Ty tak to starałeś się ukazać.
        Pośrednio dotyczą te sprawty też mężczyzn, niektórych bardzo - jedno i drugie, jak i piąte i dziesiąte. Niektórych - tych, którzy CHCĄ.
    • shlomo12 A po cholere wam znieczuleniam histeryczki? 02.10.10, 17:56
      Moja Asia urodzila 4-ro dzieci bez znieczulenia, jak Bog przykazal. Bylem przy niej i bylo to piekne doswiadczenie
      A wy co histeryczki, moze dac wam narkoze i uspic ma wszystkie aspekty zycia?
      Tfu, tchorzostwo przed zyciem.
      • sabinac-0 Re: A po cholere wam znieczuleniam histeryczki? 02.10.10, 18:20
        shlomo12 napisał:

        > Moja Asia urodzila 4-ro dzieci bez znieczulenia, jak Bog przykazal.

        :D
        Rozumiem, ze ty nie uzywasz samochodu i chodzisz na piechote nawet na to twoje wymarzone Lazurowe Wybrzeze - jak Bog przykazal.
        • masztubigos Wkręcanie 03.10.10, 18:10
          Dziewczyny! Fiucina was ewidentnie wkręca, a wy reagujecie. Pisze byle co, byle było na przekór. Któraś napisze że kolor niebieski jest piękny, to napisze że czerwony. Napiszecie nawet że jego idol, Pospieszalski to mądry człowiek, to swojski napisze że jest głupi, mimo że dla niego jest faktycznie mądry. Byle na przekór.
          Szkoda czasu i atłasu.
      • martishia7 Re: A po cholere wam znieczuleniam histeryczki? 05.10.10, 15:17
        Ja na przykład z tego powodu, że takie mam kaprynio. I chętnie sobie za nie zapłacę własnoręcznie zarobionymi pieniędzmi.
        • shlomo12 [...] 05.10.10, 18:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • shlomo12 znieczulenie to plodu niedeotlenienie 06.10.10, 11:58
            Znieczulenie rodzacej kobiety to zwiekszone niebezpieczenstwo niedotlenienia plodu.
            Porazenie mozgowe niemowlat to cena za histerie i fanaberie feministek
            • ewelina_1 a Ziemia jest płaska ... 06.10.10, 13:50
              shlomo, zapomniałeś jeszcze na końcu tupnąć nóżką.
              W temacie znieczuleń jest dokładnie na odwrót.
              • shlomo12 Re: a Ziemia jest płaska ... 06.10.10, 18:11
                ciociu ewelino, znieczulenie epidural zmniejsza kontrole i parcie na plod, przedluzajac porod i zwiekszajac stress dla plodu. Jako skutek uboczny dla kobiety jest potworny bol glowy po pologu. Zaufajcie silom natury i rodzcie po bozemu , histeryczne baby.
                • paskudek1 Re: a Ziemia jest płaska ... 06.10.10, 18:23
                  zaufajnie siłom natury i przestńcie się wspomagać refuyndowaną wiagrą histeryczne chłopy
                • ewelina_1 Re: a Ziemia jest płaska ... 06.10.10, 23:27
                  shlomo12 napisał:

                  > ciociu ewelino, znieczulenie epidural zmniejsza kontrole i parcie na plod, prze
                  > dluzajac porod i zwiekszajac stress dla plodu.
                  tak, tak, tak. A stres spowodowany bólem nie wpływa, bo hormony stresu u kobiety w cudowny sposób nie przenikają do płodu. Ta kontrola zaś to, zapomniałeś wspomnieć, jest uzależniona od prawidłowo podanego środka. Więc daruj sobie te naciągane bajeczki o rzekomym negatywnym wpływie na płód, bo świat dowiódł czegoś przeciwnego. Nawet w tym wątku masz o tym informacje. No chyba, że przy okazji udowodnisz że Ziemia jest płaska.

                  Jako skutek uboczny dla kobiet
                  > y jest potworny bol glowy po pologu.
                  chyba jak już to w trakcie połogu. I to nie dla każdej a dla promila. O wiele wiecej konsekwencji jest z powodu braku znieczulenia.

                  > Zaufajcie silom natury
                  a to już tym tekstem poucz "fachowców" w białych kitlach. Odważysz się?

                  i rodzcie po bozem
                  > u , histeryczne baby.
                  skoro histeryczne chłopy nie mogą po bożemu zaakceptować uwiędu np. starczego...
            • mezyunah Re: znieczulenie to plodu niedeotlenienie 07.10.10, 09:09
              szlamo, cieszę się, że odwiedzasz to forum, dzięki takim błaznom jak ty jest dużo ciekawiej, mam nadzieje, że będziesz roztaczal debilizmy swojego zwiotczalego mózgu dalej. Jestem chirurgiem, i chętnie zrobie ci jakąś operacyjkę, oczywiście bez znieczulenia - nawet jeśli zapłacisz, przeca ból taki naturalny. Życzę rodzenia kamieni nerkowych (duuuuużych) bez znieczulenia :D pozdro
      • nchyb Re: A po cholere wam znieczuleniam histeryczki? 23.10.10, 15:11
        Shlomo, a nie masz ty czasem w najbliższym czasie jakiejś opeacyjki? Może coś ci wycinają? Bez znieczulenia oczywiście? I datego ze strachu tak pleciesz?
        • easz Re: A po cholere wam znieczuleniam histeryczki? 24.10.10, 21:59
          nchyb napisała:

          > Shlomo, a nie masz ty czasem w najbliższym czasie jakiejś opeacyjki? Może coś c
          > i wycinają? Bez znieczulenia oczywiście? I datego ze strachu tak pleciesz?

          A tam zaraz operacyjka, dlaczego ma mu być tak dobrze? Wystarczy jakieś badanko, kolonoskopia na żywca i z pobraniem, o, to styknie;)
          • berta-live Re: A po cholere wam znieczuleniam histeryczki? 25.10.10, 01:59
            Po co tak daleko sięgać. Zima idzie, poślizgnąć się łatwo. A co za tym idzie, łatwo o złamanie z przemieszczeniem, albo zwichnięcie, albo o jakąś głęboką ranę. Całe wieki, złamania i zwichnięcia nastawiało się na żywca, podobnie na żywca czyściło i szyło się rany. O zmianach opatrunków i odkażaniu ran spirytusem nawet nie wspomnę. Środki znieczulające kosztują sporo, więc w każdym momencie NFZ może stwierdzić, że tą kasę można wydać na bardziej szczytne cele, np przeszczepy. Zwłaszcza, że ból podczas w/w zabiegów to i tak pikuś przy porodzie, więc wprowadzenie nowych zasad obowiązujących pogotowia i oddziały ratunkowe, to kwestia czasu.

            W następnej kolejności będzie zniesienie znieczulań do badań diagnostycznych i podawania środków przeciwbólowych pacjentom po operacjach i tym onkologicznym również. Też całe wieki nikt nie uśmierzał tego typu bóli i jakoś ludzie dawali radę. Szkoda kasy. A środków przeciwbólowych nie ma tez sensu dawać pacjentom po wszelkich urazach spowodowanych wypadkami i bójkami. Zwłaszcza mężczyznom, którzy są przecież biologicznie przystosowani do walk i aktywnego trybu życia i związanych z nimi wypadków, z bólem łącznie.
    • shlomo12 Re: a Ziemia jest płaska ... 06.10.10, 21:32
      errata: vi..gra tylko dla miekich mieczakow a nie dla twardych twardzieli
    • sabinac-0 Re: a Ziemia jest płaska ... 07.10.10, 21:15
      shlomo12 napisał:

      > U mnie wzwod jak stal

      I z tym wzwodem siedzisz przy kompie. Rozumiem.

      P.S. To sie nazywa PRIAPIZM, ty "MD PhD" od siedmiu bolesci :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja