Stare pokolenie ginekologów

26.08.10, 18:25
Zastanawiam się kiedy w końcu wymrą te podstarzałe pierdziele w kitlach? Dziś na konferencji poświęconej tematowi turystyki aborcyjnej, głosu udzielono dziadkowi. Otóż na wstępie wygłosił pean pochwalny na cześć tzw. "naturalnych porodów", potem wybełkotał tekst pełen trudnych terminów medycznych przytaczanych celowo aby pokazać swoją wyższość nad dyskutantami, cytuję:"... bo nie wiem czy panie wiedzą co to jest, czy panie mają pojęcie..itp". Po tymże zaznaczeniu kim to on nie jest i ilu lat praktyki on nie ma w zawodzie ginekologa, przy pochwaleniu się że jest także...psychologiem, zaczęło się najlepsze. Otóż cytuję jego słowa "Ja nie wiem czemu państwo robicie takie larum w sprawie turystyki aborcyjnej. Przecież wystarczy KAŻDEJ zrobić badanie przed przekroczeniem granicy na obecność ciąży, a jak KTÓRAŚ będzie w ciąży to zakazać wyjazdu. Proste? Proste! A państwo wielkie dyskusje urządzacie..."
Zastanawiam się kiedy wymrą takie mamuty traktujące kobiety przedmiotowo? Bo takiego to tylko chwycić za krocze (by nie rzec dobitniej za co) i powiesić właśnie za tą część ciała na pierwszej napotkanej gałęzi. I trzymać tak długo aż się nie nauczy elementarnego szacunku do kobiet.
    • pazdzioszek2010 Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 18:54
      Andrzeju, nie denerwuj się.
    • tezas Ceausescu patronem ich jest ;) 26.08.10, 19:08
      A w sumie dlaczego tylko wyjezdzajace za granice? Przymusowe badanie kazdej
      Polki 15-45 lat co 3 miechy w KL (Klechistanie) a i problem podziemia zniknie.

      Ceausescu patronem ich jest - modelowy obronca zycia ;))

      ---------------------------------
      Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
      mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
      potrzebujemy pomocy"
    • joella.r odniosłam wrażenie 26.08.10, 19:16
      że on żartował
      • masztubigos Re: odniosłam wrażenie 26.08.10, 19:25
        Nie, Joella, nie żartował. Wiem, że wiele wypowiedzi czy czynów posłów,
        lekarzy, czy innych, wydawało by się inteligentów, jest tak
        niedorzecznych i szokujących że przypisujemy to prowokacji, żartowi,
        cynizmowi. Niestety, trzeba się przyzwyczaić że to nie są żarty, po
        prostu tak ludzie w polskim, zacofanym mentalnie smrodku rozumują, taki
        mają stosunek do spraw i niedorzeczne dla ogółu pomysły wg. nich są
        świetnymi rozwiązaniami.
    • ritsuko Głupi ludzie bywają w różnym wieku 26.08.10, 19:54
      Znam młodych z głupszymi tekstami na koncie (i psychologów, i ginów :))
      oraz starszawych, których można tylko cytować, niech broń Boże nie
      wymierają. Tak więc pewnie nigdy nie wymrą, nadejdą nowe pokolenia.
      Grunt to wybierać tych dobrych, mądrych i polecać dalej
      • ewelina_1 Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 26.08.10, 20:04
        Wiesz, prywatnie to można wybierać, ale już np. w szpitalu nie bardzo jak np. trafi się fanatyk porodu s.n. za wszelką cenę, nawet kalectwa. Podobnie nie można wybierać, jak fanatyk zostaje konsultantem czegośtam i ma wpływ na przepisy.
        • ritsuko Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 26.08.10, 20:36
          Tacy młodzi też są :). A co do szpitali, to warto po prostu przetrzepać
          internet, bo da się wyłapać w jakich placówkach co i kto preferuje.
          Gorzej jeśli tak jak piszesz już wchodzi w grę władza- niestety jakimś
          cudem wszyscy chcą decydować za obywateli, nie dając im nawet wyboru.
          • easz Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 26.08.10, 22:23

            ritsuko napisała:

            > Tacy młodzi też są :). A co do szpitali, to warto po prostu
            przetrzepać internet, bo da się wyłapać w jakich placówkach co i kto
            preferuje. Gorzej jeśli tak jak piszesz już wchodzi w grę władza-
            niestety jakimś cudem wszyscy chcą decydować za obywateli, nie dając
            im nawet wyboru.

            Tak, ale był też już pomysł, żeby ograniczyć wybieranie sobie wg
            uznania lekarzy po kraju przez pacjentów i nie dotyczyło to tylko,
            czy akurat ginekologii.

            Co do reszty - konsultacje, wpływ na powstawanie prawa itp. -
            dokładnie takie jest niebezpieczeństwo i jest poważne, bo lobby to
            nie jest wymysł Archiwum X, a np. sprawa z Gapikiem też pokazuje
            jakie mogą być mechanizmy utajone w danym środowisku, o istnieniu
            których pojęcia nawet nie mamy.

            A jeszcze takie pytanie, poza postem - jeśli ten człowiek mówił
            serio, jeśli wszystko odbywało się w takiej jak zwykle atmosferze,
            j.w., to jak w ogóle rozmawiać i liczyć na cokolwiek, na jakąkolwiek
            zmianę? Chyba na gorsze:/
            • ritsuko Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 26.08.10, 22:50
              Wiesz, ja akurat rok temu miałam zabieg-diagnostyka w publicznym
              szpitalu, odczekałam z miesiąc, nerwy mnie zżerały, bo sprawa
              poważna. Szpital jeden z najbardziej obleganych. Weszłam na styk,
              lekarz prosił o zgodę, żeby mnie dać, choćby na dostawkę. W efekcie
              jedna kobitka się wypisała, ja od razu wskoczyłam. Sama widziałam jak
              kobieta w ciąży na recepcji mówiła, że ma skurcze (pierwsze) i
              prosiła, żeby ją przyjęli, a Pani z recepcji usilnie tłumaczyła, że
              miejsc nie mają, ale wie, że kawałek dalej miejsca są- był dość długi
              dialog. Jak lekarz tłumaczył mi na badaniu- kobiety przyjeżdżają z
              całego województwa, mimo, że ciąża prowadzona gdzie indziej, tylko
              dlatego, że szpital ma naprawdę dobrą opinię jeżeli chodzi o porody.
              I tracą na tym inne kobiety. Trochę przerażające nie? Podejrzewam, że
              użyłabym innych słów, gdyby nie udało się mnie wtedy przyjąć, bo
              żyłam w nerwach dwa miesiące :).

              Boli mnie wiele rzeczy w Państwie, ale tak naprawdę najwięcej można
              zmieniać na poziomie ludzi, a nie władzy. Niestety, dopóki ludzie nie
              zmienią myślenia, dopóki nie przestaną się otwarcie godzić na pewne
              rzeczy to przepisy nie nie zmienią
              • easz Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 26.08.10, 23:30

                ritsuko napisała:

                Och, wierzę we wszystko, bo sama mam średnio ciekawe doświadczenia i
                osobiste, i w rodzinie. Ale jeśli chodzi o ginów i nie tylko o
                porody, ale nawet jeśli o same porody, to wiem o takich rzeczach, że
                po prostu - nigdy nie odpuszczę tematu. Poważnie. Nigdy
                więcej takiego czegoś i nikomu:(
                A wiele błędów tych szarutkich ludzi na samym dole, naszych błędów
                też, jest właśnie ze strachu.
                • ritsuko Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 27.08.10, 10:39
                  I bardzo dobrze, bo od takich żuczków jak Ty czy ja się zaczyna :)
              • berta-live Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 27.08.10, 04:16
                To jest wina tego, że to jest państwowe. Prywaciarz prędzej zadba o klienta bo
                to mu się bezpośrednio na dochody przełoży. I jak będzie miał więcej klientów
                niż mocy przerobowej, to nikogo nie odeśle z kwitkiem tylko albo rozszerzy swoją
                działalność albo podniesie ceny. I dopóki nie zdobędzie pozycji monopolisty, to
                jakoś będzie to wszystko w miarę zdrowe. Bo na państwowym to najczęściej czy się
                stoi czy się leży...
                • ritsuko Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 27.08.10, 10:38
                  Tyle tylko, że w Polsce słowo "prywatyzacja" brzmi niemal jak
                  przekleństwo. I nawet jak ludzie leczą się za darmo w NZOZie z
                  podpisanym kontraktem, to nie zdają sobie z tego sprawy ;). Bo przecież
                  prywatne leczenie to zło. Już pomijając to, że wiele osób od lat nie
                  widziało publicznego dentysty czy ginekologa
          • ewelina_1 Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 26.08.10, 22:30
            Przeszukiwanie szpitali pomaga zminimalizować ryzyko, jednak nawet w najlepszym szpitalu może się trafić czarna owca a my możemy mieć pecha i na taką osobę trafić.
            • ritsuko Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 26.08.10, 23:12
              A wiesz co, ja miałam taki okres, że się przewinęłam chyba przez 7-8
              ginów w ciągu roku (taki pech, bo to jeden wyjechał, jeden z przypadku,
              na szybko, jeden to w szpitalu, potem przeprowadzka, inny zrezygnował z
              kliniki- cała seria ;)) no i tylko jeden był taki średni, a reszta
              całkiem konkret :). No i nie odżałuję tego co wyjechał, bo miał
              genialne podejście do pacjentek
          • sabinac-0 Re: Głupi ludzie bywają w różnym wieku 28.08.10, 12:11
            ritsuko napisała:

            > Tacy młodzi też są :). A co do szpitali, to warto po prostu
            przetrzepać
            > internet, bo da się wyłapać w jakich placówkach co i kto
            preferuje.
            > Gorzej jeśli tak jak piszesz już wchodzi w grę władza- niestety
            jakimś
            > cudem wszyscy chcą decydować za obywateli, nie dając im nawet
            wyboru.

            I tu wlasnie jest pies pogrzebany.
            Sytuacja, gdzie nieprzestrzeganie praw obywatelskich jest norma a
            znalezienie miejsca gdzie sa one respektowane jest fartem lub wymaga
            wnikliwych poszukiwan, dotyczy w Polsce WYLACZNIE GINEKOLOGII.

            We wszystkich innych dziedzinach np. pediatrii, onkologii,
            psychiatrii, leczenia uzaleznien, transplantologii czy geriatrii
            prawa pacjenta (m.in. do informacji, do decyzji o leczeniu, do
            wolnosc osobistej) to swietosc a kazde ich ograniczenie musi byc
            uzasadnione i zwykle wymaga pozwolenia sadu.
    • berta-live Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 19:56
      Sądząc po tym w jaki sposób za komuny ludzie dostawali i przepychali się przez
      studia i co ludzi na te studia pchało, to i tak cudem jest, że polska medycyna w
      ogóle się trzyma. Natomiast nie dziwi fakt, że poza naszymi granicami, nikt tych
      dyplomów honorować nie chciał.
      • pazdzioszek2010 Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 20:17
        > Sądząc po tym w jaki sposób za komuny ludzie dostawali i przepychali się przez
        > studia i co ludzi na te studia pchało, to i tak cudem jest, że polska medycyna
        > w ogóle się trzyma.

        A co? Nie podoba się wyrównywanie szans? Syn robotników i córka chłopów mogą być równie dobrymi lekarzami co potomkowie burżujów, nawet lepszymi. Trzeba im tylko dać szansę!

        Poza tym w Polsce nie było było "komuny", był socjalizm, a do komunizmu dopiero dążono, i byliby go towarzysze osiągnęli, ale wrogowie przeszkodzili i ci… no… interwenci, o!
        • berta-live Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 20:59
          Akurat nie parytety i wyrównanie szans miałam na myśli.
          • pazdzioszek2010 Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 21:18
            > Akurat nie parytety i wyrównanie szans miałam na myśli.

            A co? Wszyscy tylko psioczą na "komunę", a nikt nie podaje dowodów. To jest nic innego jak propaganda.
            • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 22:25

              pazdzioszek2010 napisał:

              > > Akurat nie parytety i wyrównanie szans miałam na myśli.
              >
              > A co? Wszyscy tylko psioczą na "komunę", a nikt nie podaje
              dowodów. To jest nic
              > innego jak propaganda.

              Bo tam przepychano non stop, z roku na rok, za friko, za obijanie
              się i za czy się stoi, czy się leży? Parytet to platforma
              , potem już nie ma zmiłuj się, każdy musi zaiwaniać ile może i
              pokazać na co go stać, nic za darmo.
              • pazdzioszek2010 Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 22:35
                > Bo tam przepychano non stop, z roku na rok, za friko, za obijanie
                > się i za czy się stoi, czy się leży

                Ciekawe, czemu w takim razie poziom opieki medycznej za PRL-u był wyższy niż
                dzisiaj.
                • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 23:24
                  pazdzioszek2010 napisał:

                  > > Bo tam przepychano non stop, z roku na rok, za friko, za obijanie
                  > > się i za czy się stoi, czy się leży
                  >
                  > Ciekawe, czemu w takim razie poziom opieki medycznej za PRL-u był
                  wyższy niż dzisiaj.

                  Udowodnij:)
            • berta-live Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 04:18
              Dokładnie chodzi mi o korupcję i nepotyzm, z której komuna słynęła.
    • ewelina_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 20:23
      Czy o tym mowa?
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8299393,W_Sejmie_debata_nt_turystyki_aborcyjnej__przed_Sejmem.html
      Zobaczcie pierwszy filmik: faceci wypowiadają się o ciąży no i kobieta ma się poświęcać dla płodu - bo oni tak uważają. A może w dobie przeszczepów twarzy i innych organów przełożyć im płód do ich brzucha? Niech dadzą przykład i sami własne zdrowie i życie poświęcą. Co sądzicie?
      • berta-live Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 20:43
        Krzyż się już znudził, więc wyjechali z dyżurnym tematem. W końcu podatki mają
        podnieść.
      • joella.r pocieszające, że ta manifestacja 26.08.10, 20:46
        taka niezbyt liczna ;)
        faceta, który mówił, że kobieta powinna rodzić kosztem swojego życia, strzeliłabym w gebę
        • masztubigos Re: pocieszające, że ta manifestacja 26.08.10, 21:04
          joella.r napisała:

          > taka niezbyt liczna ;)
          > faceta, który mówił, że kobieta powinna rodzić kosztem swojego
          życia, strzeliła
          > bym w gebę

          Kobieta ma umrzeć dla płodu. Bo życie kobiety w Polsce jest najmniej
          warte. Przypomnijmy obowiązującą w naszym katolickim skansenie
          hierarchię wartości:
          1. kościelny hierarcha
          2. mężczyzna
          2. płód
          3. nic
          4. nic
          5. ewentualnie kobieta, o ile nie ucierpi na tym mężczyzna lub co
          gorsza... embrion.
      • ritsuko Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 21:23
        Przerażające jak mówi, że nie ma większej zbrodni. A czym jest
        morderstwo z pełną świadomością kilku/kilkunastu ludzi? Czym jest
        decyzja, żeby za wszelką cenę ratować dziecko kosztem matki? Mam
        wrażenie, że wpadliśmy w pułapkę, gdzie płód czy nawet w pełni
        ukształtowane dziecko, ale stanowiące zagrożenie dla matki, stoi wyżej
        niż ta matka. Nie na równi, ale wyżej
        • joella.r przecież to świry 26.08.10, 21:31
          histeryczne, kompletnie zdeprawowane przez kościół
          • gazeta_mi_placi Re: przecież to świry 27.08.10, 15:14
            Na szczęście rządy KK powoli,ale nieuchronnie chylą się ku upadkowi,coraz mniej
            powołań,coraz mniej osób w kościelnych ławkach,coraz więcej osób nie chrzci
            dzieci i nie posyła na religię.
            Ile jeszcze dajecie tej instytucji?
            Ja maksymalnie 20 lat.
            • wen_yinlu Re: przecież to świry 03.09.10, 12:42
              Jeszcze sporo ludzi w moim wieku (28-30) "wsiąka" po pewnym czasie w kościółkowe
              rytuały nawet jeśli wcześniej niespecjalnie ich to pociągało. Ciekawe zjawisko,
              nie było mnie w kraju 2 lata, a tu się ludzie pożenili i po tymże wydarzeniu
              latają do kościoła intensywniej, z taką pobłażliwą wyższością patrzą na mnie
              (ateista). Wpasowują się w te swoje lokalne społeczności jak kolejne cegiełki.
              Chrzty, komunie, święto we wsi. Żeby to jeszcze było z wiarą związane.
              Tak więc 20 lat to za mało chyba.
              Dzieciaki w wieku mojej siostry (14) natomiast rzadko do kościoła zaglądają, na
              religii rozmawiają o innych bogach i wierzeniach albo ich to w ogóle nie
              obchodzi, więc jest jakaś nadzieja :)
        • ewelina_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 22:48
          Czym jest
          > decyzja, żeby za wszelką cenę ratować dziecko kosztem matki?
          Przecież powiedział wyraźnie, że życie jest nadrzędne. A życie ma tylko płód który jeszcze samodzielnie żyć nie może. Kobieta nie jest życiem tylko inkubatorem, więc swoje życie powinna poświęcić.
      • karolana Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 11:13
        Rozwalił mnie tekst:
        "życie jest najważniejsze i matka powinna bronić tego życia nawet za cenę
        swojego życia"
        A matka to już nie życie, czy jak?
        • gazeta_mi_placi Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 15:13
          To mówił jakiś facet?
    • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 26.08.10, 22:14

      masztubigos napisała:

      > "Ja nie wiem czemu państwo robicie takie larum w sprawie turystyki
      aborcyjnej. Przecież wystarczy KAŻDEJ zrobić badanie przed
      przekroczeniem granicy na obecność ciąży, a jak KTÓRAŚ będzie w
      ciąży to zakazać wyjazdu. Proste? Proste! A państwo wielkie dyskusje
      urządzacie..."


      PIERDOLISZ! Naprawdę tak powiedział ktoś ktokolwiek?! A pewnie, że
      Ci wierzę, pewnie że powiedział. Racja przenajświętsza - NIECH
      ZDYCHAJĄ ch...e!!!
    • bebe.lapin Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 01:22
      ha! jak tzlko przecztalam o tym ´wysluchaniu´, czy jak tam zwal, to wiedzialam,
      ze ktos wpadnie na ten genialny pomysl z rejestracja ciezarnych, nawet chcialam
      o tym rano wpisik poczynic :)
      jakie to yszystko jednak przewidywalne...
    • ewelina_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 15:05
      "Jedna trzecia kobiet, które zgłaszają się do naszych klinik to Polki - mówiła Ann Furedi, dyrektorka Brithis Pregnancy Advisory Service. - Co ciekawe, ostatnio dzwoniła do nas polska policja i żądała od pracowników kliniki informacji o polskich pacjentkach, które dokonały aborcji.

      wyborcza.pl/1,76842,8298681,Polki_wykonuja_do_200_tys__aborcji_rocznie__15_proc_.html
      • gazeta_mi_placi Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 15:12
        Na jakiej podstawie żądała tych informacji?
        Wszak to co jest przestępstwem w Polsce poza jej granicami jest dozwolone i legalne?
        Myślę,że jakiś moherowy beret podając się za kogoś z policji zadzwonił do kliniki.
        • masztubigos Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 17:03
          W tym szpiclowaniu chodziło najprawdopodobniej o to aby pozyskać
          dowody celem postawienia przed sądem tzw. podrzegacza, tu w Polsce.
          Bo ktoś kto kupi już bilet na samolot do GB dla ciężarnej,która leci
          tam w wiadomym celu już podpada pod prokuraturę jako osoba
          ułatwiająca kobiecie dokonanie wyboru życiowego. Nie zapominajmy
          bowiem, że bezczelność Polek polegająca na rozpaczliwych próbach
          decydowania o sobie to w Polsce czyny o największej szkodliwości
          społecznej. :) A bandytyzm, chuligaństwo, złodziejstwo są domeną
          męską, a więc tu trzeba wykazać pobłażanie. No co? W końcu żyjemy w
          patriarchacie, czyż nie?
        • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 23:59
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Na jakiej podstawie żądała tych informacji?
          > Wszak to co jest przestępstwem w Polsce poza jej granicami jest
          dozwolone i legalne?

          Nawet w Polsce to nie cieżarne są przestępczyniami, wszak one nie są
          karane. Co za absurdalna sytuacja, nawet tu to widać, co chwila
          jakieś potknięcia językowe, definicyjne. Prychhh.

          Dodam jak wkurza mnie wzruszanie ramion przez niektórych, którzy a
          raczej które stwierdzają, że sprawę i tak da się załatwić jak jest
          potrzeba, i że to wystarczy do szczęścia, po co się uzewnętrzniać i
          żądać zmian? Wkurza jak nie wiem co. Ale niewolnik myśli jak
          niewolnik, to prawda, nie ma się co dziwić.
      • gruszkasia Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 20:42
        ewelina_1 napisała:

        > "Jedna trzecia kobiet, które zgłaszają się do naszych klinik to
        Polki - mówiła
        > Ann Furedi, dyrektorka Brithis Pregnancy Advisory Service. - Co
        ciekawe, ostatn
        > io dzwoniła do nas polska policja i żądała od pracowników
        kliniki informacji
        > o polskich pacjentkach, które dokonały aborcji
        .
        >
        > wyborcza.pl/1,76842,8298681,Polki_wykonuja_do_200_tys__aborcji_rocznie__15_proc_.html


        JAKIM PRAWEM?
        • telia777 Re: Stare pokolenie ginekologów 27.08.10, 22:24
          Prawem(?!) NIEWOLNICTWA bydła rozpłodowego.
          Tak właśnie rząd traktuje kobiety w Polsce.




    • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 03.09.10, 14:10
      zwroc uwage na to, ze te 'podstarzale pierdziele' edukacje medyczna lykneli za czasow rzadow
      cudownej lewicy. Wraz z innymi, madrymi prawami ustanowionymi przez komitet centralny
      lewicowej partii, aborcje byly wrecz wskazywane pacjentkom (glownie na wsiach) jako metoda
      antykoncepcji.
      Studenci ginekologii obowiazkowo przechodzili szkolenia w wykonywaniu zabiegu usmiercania plodu
      metodami aborcyjnymi.... dziadzio wie przynajmniej wiec, o czym mowi.

      Same kobiety mowicie, ze wasza saksualnosc scisle wiaze sie z 'wyzszymi odczuciami', angazujecie
      wlasna psychike w to co odczuwa cialo. To chyba dobrze, ze ginekolog dodatkowo pokwapil sie o
      fakultet z psychologii, co nie ?

      ale, idac dalej, za tym ciekawym turystycznym rozumowaniem, nie zatrzymujmy sie na aborcji:

      wszak zacni obywatele Niemiec, Belgii, Austrii, Francji, Hiszpani sami uprawiaja turystyke w celach
      nie tylko turystycznych. Wezmy takie naprzyklad Filipiny, Brazylie, albo Kube czy Meksyk. Zacni,
      cywilizowani obywatele bogatej Europy musza az tak daleko podrozowac, by lajtowo poseksowac
      sie z nieletnimi.

      Zalegalizujmy w Polsce rownolegle z aborcja pedofilie. Wszak oba zwyczaje nie sa ani moralne, a w
      obu przypadkach poszkodowane sa przeciez tylko dzieci, a nie istoty ziemskie z nadanymi juz
      numerami PESEL w urzedach statystycznych. Skorzystaja na tym wszyscy - a juz najbardziej te
      nasze biedne, polskie, niewyabortowane sieroty. Zarobia, naucza sie wyrafinowanego seksu, jezyka
      tez sie podszkola. Same zalety. Nawet srodowisko na tym skorzysta, gdyz skroci sie dystans
      podrozy do Azji czy Ameryki Pd do lotow lokalnych tanimi liniami do Polskich lolitek i lolitkow.

      Inna forma turystyki zagranicznych obywateli, nie majaca nic wspolnego z turystyka w sensie
      stricto - to wyprawy do dentysty.
      Ciekawe, kiedy wreszcie niemiecki parlament zorganizuje spoleczne odsluchanie w tej coraz bardziej
      palacej sprawie. Przez takich zachodnich delegatow, stawki uslug dentystycznych w Polsce nie
      spadaja, a wrecz ida w gore. Coraz mniej Polek i Polakow stac zatem na zdrowy, kompletny
      usmiech ...

      to bardzo smutne, i trzeba sie tym pilnie zajac!



      masztubigos napisała:

      > Zastanawiam się kiedy w końcu wymrą te podstarzałe pierdziele w kitlach?
      • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 03.09.10, 14:57

        Masz jakąś manię/obsesję okołoaborcyjną??

        A może na początek weź się i wczuj trochę w kobity, hm?
        Dla odmiany.
        • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 03.09.10, 15:30
          ani mania, ani obsesja, po prostu wziecie udzial w dyskusji i nieprzytakiwanie zakladajacemu/ej
          watek.
          taka juz natura.

          mowisz tak, jakbysmy byli dwoma odrebnymi gatunkami, wzajemnie sie eliminujacymi i
          wykluczajacymi, odwiecznymi wrogami istnienia. A to bledne zalozenia.

          Kobieta czy tego chce, czy nie tez jest czlowiekiem. Okay, do twarzy jej w futerku z innego ssaka,
          czy tez w bucikach ze skory weza czy innego plaza/gada, lub za kierownica jaguara.
          Gatunek ludzki nie jest zas obdarzony ani pieknym futerkiem, ani barwnym piutopuszem na czubku
          czaski, szybkoscia biegu jagulara, lecz mozgiem.

          wczuwajac sie, jak sugerujesz 'w kobity' tez musze zalozyc, ze mozg nadal spelnia swoje funkcje.
          chyba ze sie myle (?)

          easz napisała:

          >
          > Masz jakąś manię/obsesję okołoaborcyjną??
          >
          > A może na początek weź się i wczuj trochę w kobity, hm?
          > Dla odmiany.
          • sabinac-0 Re: Stare pokolenie ginekologów 04.09.10, 16:33
            A co ma futerko ze ssaka do przymusu chodzenia 9 miesiecy w ciazy wbrew wlasnej
            woli?

            Tylko prosze, nie wchodz z oklepanym "mogla nie zajsc" i gadkami o mozgu, bo w
            ciaze w pojedynke sie nie zachodzi.
          • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 12.09.10, 15:14
            swojski_fr_1 napisał:

            > ani mania, ani obsesja, po prostu wziecie udzial w dyskusji i nieprzytakiwanie
            > zakladajacemu/ej watek. taka juz natura.

            Nie, nie o tym mówię. Mówię o takim zagorzałym jakimś ferworze Twoim, który przy tym temacie akurat mnie dziwi.

            > mowisz tak, jakbysmy byli dwoma odrebnymi gatunkami, wzajemnie sie eliminujacymi i
            > wykluczajacymi, odwiecznymi wrogami istnienia. A to bledne zalozenia.

            Bo Ty się właśnie tu tak zachowałeś/zachowujesz.
            • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 13.09.10, 10:56
              zamiast sie licytowac, zalaczam link(i).

              mozemy sie roznic anatomicznie, w pogladach, ale to i tak nic nie znaczy. Moze normalniej gadaloby sie przy piwie, zamiast przy zimnym ekranie... who knows.

              www.dkms.pl

              www.dkms.pl/index.php?id=314
        • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 03.09.10, 15:45
          nie chce mi sie szukac na wiki okreslen dotyczacych osob, ktore innym przypisuja swoje wlasne
          obsesje.

          poruszylem kilka tematow, glownie:
          1. doswiadczenie obszczekiwanego 'starego dziadka'
          2. problematyke turystyki nie zwiazanej z turystyka w sensie stricto - w szerszym aspekcie niz
          feministyczny.
          3. zagrozenia dla profilaktyki dentystycznej wsrod Polek i Polakow.

          To Ciebie raczej gryzie to, ze nie przytakuje tezom zakladacze watka.


          easz napisała:

          >
          > Masz jakąś manię/obsesję okołoaborcyjną??
          >
          > A może na początek weź się i wczuj trochę w kobity, hm?
          > Dla odmiany.
          >
          • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 12.09.10, 16:12

            swojski_fr_1 napisał:

            > To Ciebie raczej gryzie to, ze nie przytakuje tezom zakladacze watka.

            O tym już było i zdaje się napisałam, że się mylisz i to konkretnie w czym.
            Nie o to idzie. Ale Ty wciąż zdajesz się nie rozumieć o co mi idzie. To co mam zrobić?
      • winniepooh Re: Stare pokolenie ginekologów 03.09.10, 16:10
        dzieci mają nadany nr PESEL, debilu
        • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 03.09.10, 16:38
          ej, no nie wszystkie.

          Nie wiem czy slyszalas o dzieciach ulicy z Meksyku, Chin, Indii czy Filipin.

          Z nimi najtaniej mozna sie poseksowac, a nawet zatluc dzieciaka. Zwykle nie ma z tego powodu
          sprawy sadowej, rzecz jasna pod warunkiem, ze natrafilo sie na szczeniaka, ktoremu urzad
          statystyczny nie przypisal numeru PESEL. Kraje tez slyna z turystyki zwiazanej z transplantacja
          narzadow. Rzecz jasna bezkarnie usmierca sie tych bez numeru PESEL i od nich pobiera narzady do
          szybkich i gladkich przeszczepow.

          Podobnie w Chinach, drugie z kolei dziecko jest pewnego rodzaju przestepstwem, nagminnie sie
          wiec je ukrywa, takze przed urzedem statystycznym. To tacy pezpeselowcy obnizaja stawki
          chinskiej roboczogodziny. No i nie ma problemu, jak sie takiego autem stuknie.
          No poza wyklepaniem zderzaka czy maski.
          Prawo tam stanowi, ze czlowieka bez peselu po prostu nigdy nie bylo, nie ma, i po sprawie.

          Po prostu wedlug obecnie panujacych praktyk i tokow rozumowania, czlowiekiem stajesz sie nie z
          chwila narodzin, ale z chwila wprowadzenia tego faktu do kartotek.



          winniepooh napisała:

          > dzieci mają nadany nr PESEL, debilu
          • sabinac-0 Re: Stare pokolenie ginekologów 04.09.10, 16:30
            swojski_fr_1 napisał:

            >
            > Nie wiem czy slyszalas o dzieciach ulicy z Meksyku, Chin, Indii czy Filipin.
            >
            > Z nimi najtaniej mozna sie poseksowac, a nawet zatluc dzieciaka.


            Czy to, ze gdzies na swiecie zyja "bezprizorni" usprawiedliwia traktowanie
            kobiet w Polsce jak podludzi?

            • ewelina_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 04.09.10, 17:24
              Dla niego usprawiedliwia, bo w życiu nic nie osiągnął i nie osiągnie, więc w ten sposób chce się dowartościować.
          • takisobienik Re: Stare pokolenie ginekologów 04.09.10, 20:15
            > dzieciach ulicy z Meksyku, Chin, Indii czy Filipin.
            > szczeniaka, ktoremu urzad statystyczny nie przypisal numeru PESEL.

            PESEL – skrót od nazwy "Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności".
            Jest on prowadzony w Polsce od 1979 przez organy państwa na mocy ustawy z dnia
            10 kwietnia 1974 o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr
            139, poz. 993 ze zm.)[1] i zawiera dane osób przebywających stale na terytorium
            RP, zameldowanych na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 3 miesiące, a także
            osób ubiegających się o wydanie dowodu osobistego lub paszportu, a także osób,
            dla których odrębne przepisy przewidują potrzebę posiadania numeru PESEL.
            • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 09.09.10, 18:05
              nastepnym razem jak bedziesz czytala moje wpisy, to poluzuj warkoczyki.
              Dobrze ci to zrobi.

              takisobienik napisała:

              > > dzieciach ulicy z Meksyku, Chin, Indii czy Filipin.
              > > szczeniaka, ktoremu urzad statystyczny nie przypisal numeru PESEL.
              >
              > PESEL – skrót od nazwy "Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludn
              > ości".
              > Jest on prowadzony w Polsce od 1979 przez organy państwa na mocy ustawy z dnia
              > 10 kwietnia 1974 o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. N
              > r
              > 139, poz. 993 ze zm.)[1] i zawiera dane osób przebywających stale na terytoriu
              > m
              > RP, zameldowanych na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 3 miesiące, a także
              > osób ubiegających się o wydanie dowodu osobistego lub paszportu, a także osób,
              > dla których odrębne przepisy przewidują potrzebę posiadania numeru PESEL.

          • bubster Re: Stare pokolenie ginekologów 14.09.10, 11:22
            Ta jasne, zatłuczenie dzieciaka to to samo, co usunięcie kilku komórek.
            Super.
            Plemnik to człowiek, ginekolog to komunista.
            • ste3fa Re: Stare pokolenie ginekologów 11.10.10, 14:18
              zanim się wypowiesz w kwestii rozwoju płodowego człowieka to się doucz. Faza, jak to określiłaś, "zlepku komórek" kończy się już w 1m. c.
              aborcję można wykonać znacznie później, w wiekszości państw do 12 t.c.(pierwszy trymestr), niekiedy do 24 t.c. a w USA nie ma żadnego ogranicznika. Rzuć łaskawie okiem jak wygląda płód w określonej fazie ciąży i czy jest to "zlepek komórek".
              • bubster Re: Stare pokolenie ginekologów 14.10.10, 11:19
                Dla mnie to zawsze będzie zlepek komórek.
                To kwestia wiary, nie wiedzy.
                Kiedy płód jest człowiekiem? (pytanie retoryczne, jakbyś nie załapała)
      • margot_may Re: Stare pokolenie ginekologów 04.09.10, 01:04
        Tyle się słyszy o facetach, którzy pierdziela bez sensu, ale za to długo i
        namiętnie. A tu proszę, typowy przedstawiciel.

        > Zalegalizujmy w Polsce rownolegle z aborcja pedofilie. Wszak oba zwyczaje nie s
        > a ani moralne, a w obu przypadkach poszkodowane sa przeciez tylko dzieci, a
        nie istoty ziemskie z nadanymi juz numerami PESEL w urzedach statystycznych.
        Skorzystaja na tym wszyscy - a juz na jbardziej te nasze biedne, polskie,
        niewyabortowane sieroty. Zarobia, naucza sie wyrafinowan
        > ego seksu, jezyka tez sie podszkola. Same zalety. Nawet srodowisko na tym
        skorzysta, gdyz skroci sie dystans podrozy do Azji czy Ameryki Pd do lotow
        lokalnych tanimi liniami do Polskich lo
        > litek i lolitkow.

        > Inna forma turystyki zagranicznych obywateli, nie majaca nic wspolnego z turyst
        > yka w sensie stricto - to wyprawy do dentysty.
        > Ciekawe, kiedy wreszcie niemiecki parlament zorganizuje spoleczne odsluchanie
        w tej coraz bardziej palacej sprawie. Przez takich zachodnich delegatow, stawki
        uslug dentystycznych
        > w Polsce nie spadaja, a wrecz ida w gore. Coraz mniej Polek i Polakow stac
        zatem na zdrowy,
        > kompletny

        Co to jest? studium choroby psychicznej? lekcja poglądowa o ludziach, którzy
        mają tylko jedną szarą komórkę? Takich pierdół nie czytałam od bardzo dawna.
        • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 09.09.10, 14:48
          Margot, moze masz tega glowa, ale raczej do picia, moze i cierpisz na bezsznnosc, ale o pierwszej w nocy nie kumasz juz nic.
          Nawet dowcipnych wpisow.

          Pozdrawiam cieplutko;
          Swojski

          margot_may napisała:

          >
          > Co to jest?
      • bubster Re: Stare pokolenie ginekologów 14.09.10, 11:21
        Płód to nie dziecko. To komórki.
        EOT
        • ste3fa Re: Stare pokolenie ginekologów 11.10.10, 14:21
          radze uzupełnić wiedzę
          • bubster Re: Stare pokolenie ginekologów 14.10.10, 11:20
            nie będe się powtarzać
    • ewelina_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 04.09.10, 18:21
      Nieprędko wymrą.
      Poniżej tekst dotyczący postinoru czyli tabletki "po". Choć tabletki te w zachodniej Europie są coraz łatwiej dostępne, w Polsce są nadal traktowane jak broń biologiczna.
      Nikt nie twierdzi, że nie mają skutków ubocznych i że wolno je często przyjmować oraz nie chodzi też o to, by były traktowane jako zwykła antykoncepcja. Jednak umoralniający tekst Lukrecji mnie rozwalił:
      wolnemedia.net/seks/o-postinorze-z-przeciwnej-strony-barykady-slow-kilka/
      Pomijam juz te idiotyczne sugestie o skarżenie firm produkujących prezerwatywy.
      Ale np. zarzut dotyczący nieregularnego współżycia. Być może rozumku brakło, by zauważyć, że 'nieregularne' może też oznaczać raz na rok. Nie każda singielka sypia z kim popadnie i przyjęcie raz na rok tabletki "po" nie musi oznaczać rozwalenia całej gospodarki hormonalnej na lata.
      Albo ten fragment:
      "Kobieta chcąca zażyć preparat hormonalny w takiej dawce powinna być bezwzględnie zbadana przez ginekologa choćby po to, aby wykluczyć u niej istnienie nowotworu dróg rodnych (który może zareagować gwałtownym wzrostem na nagły wyrzut hormonów!) po dokładnym wywiadzie dotyczącym zdrowia fizycznego i psychicznego włącznie."
      Niech mnie ktoś poprawi, ale brak tego preparatu może oznaczać niechciana ciążę. Czy ta %$& myśli że niechciana ciąża nie wpływa na hormony a te na ewentualny nowotwór? Że niechciana ciąża nie wpłynie na zdrowie fizyczne jak i psychiczne? Że niechciana ciąża nie spowoduje znacznie większych problemów jak zażycie tabletki "po"?
      "W komentarzach do wspomnianego artykułu natknęłam się na fascynującą mnie wypowiedź mężczyzny żalącego się, że żaden z lekarzy nie wyraził zgody na wypisanie mu Postinoru na zapas. Prawdziwa rewelacja!!! Genialnie pomyślane! Zgroza!!!! Horror! Szok!"
      Fakt, szok, bo z tego co czytałam, w Europie Zachodnie są bez recepty! Jeśli się mylę to proszę poprawić.
      "W innym razie powinien słono kosztować zarówno sam preparat jak i wizyta u lekarza, wtedy być może ludzie nauczyliby się korzystać z głowy i unikaliby narażania się na „dziurawe prezerwatywy”"
      A moim zdaniem takiej osobie należy odebrać prawo wykonywania zawodu, może wtedy też nauczyłaby się korzystać z głowy.
      A na końcu jeszcze jedno spostrzeżenie. Kiedy gdzieś jest mowa o aborcji, to wszyscy są specjalistami i mają 'świetne' porady: no bo przecież są prezerwatywy - które chociażby z tego artykułu powinny mieć 100% skuteczność; bo są tabletki "po" - tylko nikt nie zastanawia się nad torem przeszkód do pokonania by je uzyskać. O zakazie sterylizacji nie wspomnę.
      • berta-live Re: Stare pokolenie ginekologów 05.09.10, 00:30
        Ale ona tam sama przyznała, że po postinorze nabawiła się problemów
        psychicznych, więc może ten artykuł to zwykła gadka szaleńca?
        • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 09.09.10, 14:45
          postinor jest niewskazany przy stanach depresyjnych, oraz w polaczeniu z paleniem tytoniu (tworzenie sie zakrzepow krwi). Producent okresla tez grupe docelowa, glownym kryterium jest ograniczona liczba stosunkow - do 1 na tydzien.

          Swego czasu byl przepisywany jedynie przez lekarzy weterynarii.
          easz ma moje posty w swoim archiwum, wiec moze podeslac wam linka, jesli jest taka potrzeba.

          berta-live napisała:

          > Ale ona tam sama przyznała, że po postinorze nabawiła się problemów
          > psychicznych, więc może ten artykuł to zwykła gadka szaleńca?
          • berta-live Re: Stare pokolenie ginekologów 09.09.10, 15:11
            Czyli wszystko sprowadza się do tego, że najbezpieczniej się wyskrobać albo odessać.
            • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 09.09.10, 15:54
              jak dobrze wiesz, swojski jest przeciwny nieswiadomosci skutkow usmiercania metodami aborcyjnymi.

              a jezeli zas wezme sie za twoj wpis, to wyjasniam: nie ma 'albo-albo'.

              jest jedno i drugie, poprzedzone potraktowaniem plodu zracym chlorkiem potasu. Nastepnie wysysa sie strawione kwasem Malenstwo, a skrobanie zas dotyczy lyzeczkowanie lozyska z macicy na samym koncu 'zabiegu'. To wlasnie pod samo lyzeczkowanie znieczula sie kobiete, gdyz lozysko u ssakow zagniezdza sie wybitnie mocno w macicy.

              berta-live napisała:

              > Czyli wszystko sprowadza się do tego, że najbezpieczniej się wyskrobać albo ode
              > ssać
              • bubster Re: Stare pokolenie ginekologów 14.09.10, 11:24
                Komórki to maleństwo. Jak mi odejdzie paznokieć, to jestem winna śmierci...
                • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 14.09.10, 14:03
                  ale bubster zlapalas nerwa.
                  relax, tejk it easy, i zobacz jaki swiat jest piekny, a zycie,
                  nawet paznokcia - kruche.
                  • bubster Re: Stare pokolenie ginekologów 14.09.10, 17:55
                    Bo ja nie lubię jak ktoś na siłę wtłacza mi jakąs bzdurę, opartą na WIERZE nie WIEDZY

                    świat jest piękny a paznokcie odrastają
                    oszołomy też
                    • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 10:35
                      a no to kolezanko zglab swa wiedze, bo jej braki uzupelniasz jakas niekoniecznie zdrowa ideologia.

                      mam nadzieje, ze slyszalas o medycynie sadowej, cholernie przydatnej przy identyfikacji osob. Nie wiem czy wiesz, ale jednym z jej ostatnich orezy jest badanie kodu DNA.
                      Jakos tak sie sklada, ze DNA bezblednie pasuje do konkretnego i tylko jednego czlowieka, skutecznie zastepujac koniecznosc np. zebrania odciskow palcow. Przy zidentyfikowanym kodzie DNA nie moze byc mowy o pomylce we wskazaniu/wykluczeniu przynaleznosci tegoz materialu do konkretnego czlowieka.

                      Poszukaj w necie, w jakim czasie i kiedy tworzy sie kwas dezoksyrybonukleinowy, ktory jest nosnikiem genow u organizmow zywych (DNA).

                      skoro DNA jest tak istotne i bezbledne przy identyfikowaniu ludzi, to mozna smialo stwierdzic, ze ktos posiadajacy swoj kod DNA jest/powinien byc klasyfikowany jako byt niezalezny.

                      Oszolomstwem jest ignorowac tak istotna wiedze, jak wiedza o indywidualnym kodzie genetycznym kazdej istoty zywej.

                      bubster napisała:

                      > Bo ja nie lubię jak ktoś na siłę wtłacza mi jakąs bzdurę, opartą na WIERZE nie
                      > WIEDZY
                      >
                      > świat jest piękny a paznokcie odrastają
                      > oszołomy też
                      • takisobienik Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 11:48
                        > Jakos tak sie sklada, ze DNA bezblednie pasuje do konkretnego i tylko jednego c
                        > zlowieka

                        U bliźniąt jednojajowych też? Nie chce mi się szukać, znalazłam na szybko tylko to:

                        Naukowcy kierowani przez naszego rodaka Jana Dumańskiego (krakowianina i absolwenta krakowskiej Akademii Medycznej z 1984 r.) przebadali 19 par bliźniąt jednojajowych. Początkowo wyglądało na to, że rzeczywiście ich genomy są identyczne. Kolejna, bardziej wnikliwa analiza pokazała jednak coś innego - w zakresie niewielkich segmentów DNA pojawiały się zmiany. Poszczególne bliźnięta albo miały względem siebie np. dodatkową kopię jakiegoś segmentu, albo na odwrót - tego właśnie segmentu brakowało.
                        wyborcza.pl/1,76842,4962301.html#ixzz0zaeAD4Rv
                        Jaka część procentowo kodu ma być różna, żeby uznać, że to nie jest jeden i ten sam człowiek?
                        • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 13:05
                          Tak, u blizniat jednojajowych/wielojajowych takze - patrz np. mioty kotow czy psow, gdyz pomimo identycznych warunkow starowych, kodowanie genetyczne nowego niezaleznego organizmu odbywa sie juz odzielnie.

                          a jaka jest twoja propozycja procentowa, i jak czesto chcesz modyfikowac swoje zdanie ?





                          takisobienik napisała:
                          > U bliźniąt jednojajowych też?

                          > Jaka część procentowo kodu ma być różna, żeby uznać, że to nie jest jeden i ten
                          > sam człowiek?
                          • bene_gesserit Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 13:15
                            swojski_fr_1 napisał:

                            > Tak, u blizniat jednojajowych/wielojajowych takze -

                            Czlowieku, myli ci sie genotyp z fenotypem. ROFTL
                            • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 15:38
                              gdzie rabia las, tam leca wiory, a przynajmniej takim bledem nikogo nie usmiercam

                              bene_gesserit napisała:

                              > swojski_fr_1 napisał:
                              >
                              > > Tak, u blizniat jednojajowych/wielojajowych takze -
                              >
                              > Czlowieku, myli ci sie genotyp z fenotypem. ROFTL
                              >
                              • bene_gesserit Re: Stare pokolenie ginekologów 16.09.10, 11:34

                                Ale jak sie sadzi kosmiczne bzdury, to sie do nich przyznaje i przeprasza, zwlaszcza jesli bzdury mialby byc argumentem w dyskusji. No chyba ze sie nie ma jaj i woli mętnie posmecić, ze sie 'przynajmniej nie usmierca' i ze 'lecą wiory', ROFTL
                                • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 17.09.10, 11:45
                                  mosz recht gesserit.

                                  Przepraszam, jebnalem sie.
                                  Szacun za udana interwencje.

                                  s.

                                  bene_gesserit napisała:

                                  >
                                  > Ale jak sie sadzi kosmiczne bzdury, to sie do nich przyznaje i przeprasza, zwla
                                  > szcza jesli bzdury mialby byc argumentem w dyskusji. No chyba ze sie nie ma jaj
                                  > i woli mętnie posmecić, ze sie 'przynajmniej nie usmierca' i ze 'lecą wiory',
                                  > ROFTL
                                  >
                              • hugu Re: Stare pokolenie ginekologów 07.11.10, 12:53
                                Jeśli mowa o pigułce "dzień po", to nie masz ani grama racji.
                                Przekształcenie się gamet w zarodek o niepowtarzalnym DNA trwa właśnie około doby. Przedtem nie ma zarodka o niepowtarzalnym DNA, tylko jest zlepek dwu gamet: męskiej i żeńskiej. To jemu umniemożliwia dalszy rozwój (do stadium zarodka właśnie) pigułka "dzień po".
                                • nihil-istka Re: Stare pokolenie ginekologów 07.11.10, 13:09
                                  Zlepek dwoch gamet to u Marsjan. U czlowieka plemnik penetruje jajo w ciagu kilku minut po zetknieciu sie z nim i od tej pory jest poczatek nowego zycia.
                                  Srodek wczesno-poronny Methotrexate byl zaaprojektowany jako lek przeciw rakowy, bo zabija komorki nowotworowe o intensywnym metabolizmie. Zygota ma intensywny metabolizm i dlatego jest szybko zatruwana przez Methoterxate.
                                  ---------------------------------------
                                  I ty byles zygota.
                                  • sabinac-0 Re: Stare pokolenie ginekologów 07.11.10, 16:30
                                    To czemu, jak piszesz, sie abortujesz po calej Europie zamiast lyknac sobie "srodek przeciw rakowy" zaraz po stosunku?
                                    • nihil-istka Re: Stare pokolenie ginekologów 07.11.10, 16:34
                                      Methotrexate niszczy watrobe. Aborcja niszczy tylko macice.
                                      Bez watroby zyc nie mozna . Bez macicy mozna zyc wygodnie
                                    • kocia_noga Re: Stare pokolenie ginekologów 07.11.10, 16:41
                                      sabinac-0 napisała:

                                      > To czemu, jak piszesz, sie abortujesz po calej Europie zamiast lyknac sobie "sr
                                      > odek przeciw rakowy" zaraz po stosunku?

                                      Sorry, że się wcinam w miłą pogawędkę - nie znudziło ci się karmienie zyzia?
                                      • nihil-istka Re: Stare pokolenie ginekologów 07.11.10, 16:45
                                        Metotrexate jest 100% skuteczny w choriocarcinomie, raku kobiet w wieku rozrodczym.
                                        Szkoda ze uzywa sie go obecnie do egzekucji ludzi.
                      • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 18:52

                        swojski_fr_1 napisał:

                        Czyli w sumie twierdzisz, że już zygota jest człowiekiem i jej sztuczne wydalenie z organizmu matki jest zbrodnią i powinno być zakazane? Zaostrzasz. Wcześniej inaczej pisałeś.
                        • shlomo12 zygota szmota 15.09.10, 22:54
                          Po co bzdecic o zygotach, gdy w niektorych krajach europejskich mozna zabic w aborcji 4-miesieczny plod, ktory ma wyksztalcone konczyny, dlonie,glowe, uklad nerwowy, odruchy bolowe etc. No i aborcjonisci twierdza , ze jest to swinia , ktora mozna bez skrupolow zaszlachtowac. Tfu, zgroza.
                        • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 16.09.10, 11:23
                          Nie jestem mistrzem slowotworstwa, jezyk juz stepilem sobie na jezykowe niejednej szczegolanctwo. Za dobrze bilogie lubilem w liceum, babeczka byla ladna skubana, i niezle umiala zaintereosowac genetyka.

                          ostry i lagodny jestem, moj znak to ryba, no i wole zapobiegac niz leczyc, choc zdarzy mi sie i ostro pojechac po zyciowej bandzie i pozniej nie zalowac.



                          easz napisała:

                          >
                          > swojski_fr_1 napisał:
                          >
                          > Czyli w sumie twierdzisz, że już zygota jest człowiekiem i jej sztuczne wydalen
                          > ie z organizmu matki jest zbrodnią i powinno być zakazane? Zaostrzasz. Wcześnie
                          > j inaczej pisałeś.
                          >
                          • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 16.09.10, 18:03
                            swojski_fr_1 napisał:

                            > Nie jestem mistrzem slowotworstwa, jezyk juz stepilem sobie na jezykowe niejedn
                            > ej szczegolanctwo. Za dobrze bilogie lubilem w liceum, babeczka byla ladna skub
                            > ana, i niezle umiala zaintereosowac genetyka.
                            >
                            > ostry i lagodny jestem, moj znak to ryba, no i wole zapobiegac niz leczyc, choc
                            > zdarzy mi sie i ostro pojechac po zyciowej bandzie i pozniej nie zalowac.

                            No już się tak nie reklamuj, nie reklamuj. I tak się z Tobą nie przelecę, bo się w razie co nie dasz wyskrobać i co wtedy.
                            :)
                            • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 17.09.10, 11:42
                              acha...



                              easz napisała:

                              > No już się tak nie reklamuj, nie reklamuj. I tak się z Tobą nie przelecę, bo si
                              > ę w razie co nie dasz wyskrobać i co wtedy.
                              > :)
          • bebe.lapin Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 02:01
            za to niechciana ciaza przy stanach depresyjnych jest wskazana, no ja cie prosze...
            • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 10:36
              ...rozumiem, ze seks z kims przypadkowym w stanie depresyjnym jest swietna terapia... i cudownym przezyciem

              bebe.lapin napisała:

              > za to niechciana ciaza przy stanach depresyjnych jest wskazana, no ja cie prosz
              > e...
              • sroka75 Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 10:48
                >...rozumiem, ze seks z kims przypadkowym w stanie depresyjnym jest swietna tera
                > pia... i cudownym przezyciem
                hmm...może się tak zdarzyć..;)
                • shlomo12 dekalog feministek a stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 11:08
                  Przypadkowy seks, przypadkowa ciaza, przypadkowa aborcja = bezsensowne zycie i beznadziejna smierc ludzkiego zwierzaka
                  • sabinac-0 Re: dekalog feministek a stare pokolenie ginekolo 16.09.10, 22:13
                    Z twoich opowiadan wynika ze w przypadkowym seksie byles wrecz mistrzem, z twojego powodu tez pewnie bywaly jakies aborcje a teraz chwalisz na prawo i lewo jaki to z ciebie byl kogut.

                    Uwazasz, ze przypadkowa ciaza obciaza tylko kobiete? Niby dlaczego, skoro kobiety wiatropylne nie sa i do tego tanga trzeba dwojga?
                • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 11:39
                  :):):) msciwa z Pani Sroczka ;-)

                  sroka75 napisała:

                  > >...rozumiem, ze seks z kims przypadkowym w stanie depresyjnym jest swietna
                  > tera
                  > > pia... i cudownym przezyciem
                  > hmm...może się tak zdarzyć..;)
              • bebe.lapin Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 12:38
                w niechciana ciaze mozna zasc rowniez z wlsnym mezem, wszystko zalezy od momentu w zyciu w jakim sie wlasnie znajduje kobieta.
                • shlomo12 Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 12:44
                  Niechciana ciaza z mezem? Jak jest milosc w malzenstwei to kazda ciaza jest chciana.
                  Ja z Asia nigdy nie uzywamy antykoncepcji i oczekujemy z radoscia kazdego dziecka w naszej rodzinie.
                  • bebe.lapin Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 13:30
                    ty z Asia nie, ale oze Asia z toba...nigdy nie wiadomo...
                    • shlomo12 Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 14:09
                      Wiadomo, wiadomo cioteczko. Bo to jest tak:
                      Asia ufa Bogu i Andrzej ufa Bogu czyli Andrzej i Asia ufaja sobie.
                      • sabinac-0 Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 14:57
                        Zyzio uwaza, ze Bog chce tego co zyzio - "Asia" wierzy w Boga - "Asia" musi chciec tego co zyzio".
                        • shlomo12 Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 15:18
                          Typowa femina jestescie sabinac - z logiki pala.
                          a=x i b=x czyli a=b
                          • sabinac-0 Re: Stare pokolenie ginekologów 10.09.10, 23:39
                            Piszesz jak bardzo kochasz te twoja "Asie - prawdziwa femine" i jednoczesnie dosc pogardliwie wyrazasz sie o owych "typowych feminach".

                            Na logike wyszloby, ze gardzisz swa "ukochana zona".

                            • shlomo12 Re: Stare pokolenie ginekologów 11.09.10, 07:48
                              Moja Asia, droga sabinac, nie jest typowa femina. Jest gorliwa katoliczka i uczciwa kobieta co w Posce jest rzadkie.
              • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 12.09.10, 16:21
                swojski_fr_1 napisał:

                > ...rozumiem, ze seks z kims przypadkowym w stanie depresyjnym jest swietna tera
                > pia... i cudownym przezyciem

                W pełni świadomy taki jesteś i uświadamiasz innych bez pytania, ale o stanach depresyjnych i np. chad to nie wiesz za dużo, co? Ty naprawdę tylko teoretyzujesz a tak bezczelnie? No naprawdę.
          • easz Re: Stare pokolenie ginekologów 12.09.10, 16:10

            swojski_fr_1 napisał:

            > easz ma moje posty w swoim archiwum, wiec moze podeslac wam linka, jesli jest taka potrzeba.

            Easz nie ma Swojskiego postów w archiwum, easz nie ma archiwum. Uważaj, bo zaczynasz mnie wk urwiać tym wycieraniem sobie gęby easz. A ogólnie było całkiem dobrze i miło, natomisat jeśli chcesz, to wcale tak być nie musi. Powiedz tylko słowo.

            Coś co Ty przeczytałeś o postinorze, przeczytać może każdy i każda, więc - w czym rzecz, zbawco kobietek?
            • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 13.09.10, 11:05

              okay, tu przegialem i twoje wku...enie jakos mnie przejelo... choc rzadko mi sie to zdarza.
              wiesz, swojski to raczej nie jest grzeczny chlopczyk z niedzielnej szkolki.

              ale w tym przypadku-przepraszam

              easz napisała:

              >
              > swojski_fr_1 napisał:
              >
              > > easz ma moje posty w swoim archiwum, wiec moze podeslac wam linka, jesli
              > jest taka potrzeba.
              >
              > Easz nie ma Swojskiego postów w archiwum, easz nie ma archiwum. Uważaj, bo zacz
              > ynasz mnie wk urwiać tym wycieraniem sobie gęby easz. A ogólnie było całkiem do
              > brze i miło, natomisat jeśli chcesz, to wcale tak być nie musi. Powiedz tylko s
              > łowo.
              >
              > Coś co Ty przeczytałeś o postinorze, przeczytać może każdy i każda, więc - w cz
              > ym rzecz, zbawco kobietek?
              >
      • ewelina_1 Cd. tabletki "po" 18.09.10, 17:10
        Dotyczy Ellaone:
        www.sfora.pl/Pigulka-dzien-po-chroni-przed-bezplodnoscia-a21722
    • ally Re: Stare pokolenie ginekologów 09.09.10, 16:21
      koleś ewidentnie kpił z pomysłów kontroli na granicy, nie wiem, jak można było tego nie zrozumieć.
    • aelithe Re: Stare pokolenie ginekologów 09.09.10, 22:54
      kiedy wymrą stare pierdziele w kitlach, ich miejsca zajmą obecni młodzi gniewni, którzy w międzyczasie staną się sami starymi pierdzielami w kitlach.

      Właściwie bez sensu jest dyskusja o starych pierdzielach, bo jak wymrą po prostu nikt się tobą nie zajmie. Położnictwo przestało być złotą żyłą i powoli specjalizacja zaczyna świecić pustkami. Jak ja szukałem pracy po studiach za miejsce specjalizacyjne na ginekologii trzeba było zapłacić 30 letnią pensję, dzisiaj są wolne miejsca i coraz mniej chętnych.
    • bubster Re: Stare pokolenie ginekologów 14.09.10, 11:19
      Bo to tylko stary...
      Ide - PRYWATNIE - do pani lat około 40. Na szybko, bo potrzebuję Escapelle.
      Pani do mnie - nie chce pani być w ciązy? Na pewno?
      Nie pomogło nawet powołanie się na to, że ze względu na leki, jakie biorę NIE WOLNO mi być w ciąży. Pani wiedziała lepiej niż ulotka i inni lekarze.
      Jedyny plus - było prywatnie, więc z grymasem i fochem ale receptę dostałam.
      • shlomo12 Dlaczego? 14.09.10, 18:36
        Jesli nie mozesz byc w ciazy, to czemu sie szlajasz bez srodkow antykoncepcyjnych?
        Poniewasz lubic zabijac?
        • shlomo12 Re: Dlaczego? 14.09.10, 18:38
          errata: poniewaz
        • bubster Re: Dlaczego? 14.10.10, 11:22
          A skąd wiesz, że nie używam?
          Bo tak Ci bardziej pasuje do stereotypu?

          Idź bronić krzyża.
    • shlomo12 ginekolog to nie kat 14.09.10, 18:46
      Ginekolog to nie kat i ma prawo odmowic sadystycznym, aborcyjnym morderczyniom
    • facet123 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 11:44
      W ogóle wydaje mi się, że zapominamy o tym, że lekarz (nie tylko ginekolog) to jednak też człowiek i pewnego rodzaju rzemieślnik - a z rzemieślikami, jak z każdym zawodem jest tak, że ich jakość podlega rozkładowi normalnemu Gaussa. Na studiach lekarskich - tak samo jak innych - część studentów jest świetna, część przeciętna, część ledwo ciągnie, a cześć odpada. A poten ci co dotrwali do końca dostają tytuł "lek med" i już przestaje być ważne czy byli dobrzy, czy przeciętni.
      Inaczej mówiąc sporo naszych kontaktów z lekarzami to kontakty z partaczami. Nic też dziwnego, że ich poziom intelektualny i kulturowy (kulturalny też) bywa różny.

      Śmieszy mnie często jak ludzie traktują słowa lekarza z nabożnym lękiem - jakby każdy lekarz posiadał jakąś hermetyczną wiedzę dostępną tylko wybranym. A prawda jest taka, że 90% (albo nawet 99%) schorzeń z którymi idzie się do lekarza wymaga minimalnej wiedzy którą średnio inteligentny człowiek może przyswoić z innych źródeł niż opinia lekarza i to nieraz przyswoić lepiej.
      Zresztą każdy kto poszedł z przeziębionym dzieckiem do lekarza rodzinnego i spotkał lekarza starszej daty który wywyższając się wygłosił mu ideologiczny wykład o szkodliwości szczepień i cudowności kuracji antybiotykowej wie o co chodzi. Nie chodzi mi tu o to żeby zajmować konkretne stanowisko wobec szczepień czy antybiotyków, ale o to że jak słyszę, że lekarz klepie swoje formułki na tematy kóre są przynajmniej mocno dyskusyjne to znaczy, że nie jest to osoba która jakoś poważnie traktuje swoją profesję. A obawiam się, że takich jest wiekszość.
      • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 12:03
        sorki, ale dla mnie lekarz, ktory oprocz swojej specjalnosci uzupalnie swoj wachlarz wiedzy o specjalnosci pokrewne, jest profesjonalista.

        ze szczepieniami grubo sie mylisz, gdyz surowe/zywe szczepionki sa niebezpieczne pod wzgledem neurologicznym i w kazdym przypadku narodzin z niedotlenieniem, neurolog steruje szczepieniami, a nie ogolny lekarz, czy tym bardziej tabelka szczepien stworzona w latach siedemdziesiatych zeszlego stulecia.

        jak dobrze sie orientujesz, w medycynie sadowej DNA jest niezbytym dowodem , spychajacym powoli do lamusa badanie grupy krwi, czy zbieranie odcisikow palcow. Wiadomo, ze kod DNA jest inny dla kazdego zywego, niezaleznego bytu.

        Jesli skuteczne nowoczesne metody dochodzeniowe wspolczesnej medycyny sadaowej mialyby byc zaprzagniete do scigania sprawcow usmiercania metodami aborcyjnymi - wskazania bieglych bylyby bezwzgledbne dla sprawcow aborcji.

        Wiadomo, ze sprzedawczni czosnku na bazarze nie bedzie sie trudzic ksiazkami z biologii o DNA, czasami podobnej wiedzy trudno wymagac od specjalistki ds. marketingu czy zakupow, wiec nie tacy ludzie sa z regoly wylaczeni z merytorycznej dyskusji na naukowy temat.
        • sabinac-0 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 15:04
          swojski_fr_1 napisał:

          > Jesli skuteczne nowoczesne metody dochodzeniowe wspolczesnej medycyny sadaowej
          > mialyby byc zaprzagniete do scigania sprawcow usmiercania metodami aborcyjnymi
          > - wskazania bieglych bylyby bezwzgledbne dla sprawcow aborcji.
          >
          Ciekawe rzeczy opowiadasz. Rozwin, prosze, temat.
          • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 15:36
            ale o tym to juz w osobnym watku

            interia360.pl/artykul/aborcja-wspolczesna-forma-ius-vitae-ac-necis,38678
            sabinac-0 napisała:

            > swojski_fr_1 napisał:
            >
            > > Jesli skuteczne nowoczesne metody dochodzeniowe wspolczesnej medycyny sad
            > aowej
            > > mialyby byc zaprzagniete do scigania sprawcow usmiercania metodami aborcy
            > jnymi
            > > - wskazania bieglych bylyby bezwzgledbne dla sprawcow aborcji.
            > >
            > Ciekawe rzeczy opowiadasz. Rozwin, prosze, temat.
          • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 16:43
            lubie rozwijac powoli i obrazowo, zalezy wiec, kto jest widzem tego spektaklu.

            Musisz mi sprecyzowac, Sabinko jaki jest twoj profil swiatopogladowy... inaczej sprawe wykladam sprzedawczyni czosnku na bazarze, inaczej specjalistce ds. marketingu, inaczej zas studentce stomatologii.

            skocz do watku 'feministki broncie sie', bo nie bede jak idiota wklejal po raz kolejny linku zaslugujacego na analize.

            jak hiszpanska gitara ?
            Wciaz dobrze nastrojona?

            sabinac-0 napisała:

            > swojski_fr_1 napisał:
            >
            > > Jesli skuteczne nowoczesne metody dochodzeniowe wspolczesnej medycyny sad
            > aowej
            > > mialyby byc zaprzagniete do scigania sprawcow usmiercania metodami aborcy
            > jnymi
            > > - wskazania bieglych bylyby bezwzgledbne dla sprawcow aborcji.
            > >
            > Ciekawe rzeczy opowiadasz. Rozwin, prosze, temat.
            • sabinac-0 Re: Stare pokolenie ginekologów 15.09.10, 17:00
              swojski_fr_1 napisał:

              > Musisz mi sprecyzowac, Sabinko jaki jest twoj profil swiatopogladowy...

              Osobiscie jestem przeciw zakazowi aborcji i przeciw aborcji.
              >

              > jak hiszpanska gitara ?
              > Wciaz dobrze nastrojona?
              >
              Hiszpanska gitara super, teraz doszlo pianino, wlasnie zapisalam mojego zstepnego do konserwatorium - na ponad 60 kandydatow byly tylko 4 miejsca i on dostal sie z druga lokata grajac jak burza "Mazurka" Chopina i etiude z "Naruto" (japonska Manga gdzie strasznie sie leja).
              Moja krew! :)

              No i mam teraz dwoch artystow w chalupie :)

        • aelithe Re: Stare pokolenie ginekologów 17.09.10, 23:41
          akurat co do DNA nie masz racji
          1. medycyna sądowa nie ma czasu na sekwencjonowanie DNA to trwa zbyt długo
          zwykle stosuje się inne metody zakładające polimorfizm restrykcyjny
          często uwględniający jedynie polimorfizmy restrykcyjne danej populacji
          tak więc jeśli zbrodni dokonał ktoś z europy wschodniej można będzie skazać na tej podstawie dowolnego mężczyznę z POlski, Rumunii czy Estonii ; oczywiście dobierając odpowiednie polimorfizmy restrycyjne
          2. kontaminacja próbki -
          zwykle ocena DNA następuje po amplifikacji w PCR'e ,
          tak więc nawet niewielkie zanieczyszczenie obcym dna daje odmienne wyniki
          3. W USA wykazano szereg błędów w badaniach - często w procesach zakończonych skazaniem na śmierć

          Wnioski
          Badanie DNA jest wartościową metodą, ale nie można być jej ślepym niewolnikiem
          jest zawodna.
          • swojski_fr_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 20.09.10, 11:59
            :)))))))

            uwazajmy zatem, az ktos opracuje tania i blyskawiczna metode sekwencjonowania DNA (niekoniecznie kolejny Nobel , choc niewykluczone) ... wszystko na to wskazuje, ze ten obszar poszukiwan naukowych rozwija sie ostatnio najmocniej i najszybciej ( takze w przypadku wlmasciwej selekcji organow do przeszczepu, jak i 'hodowli' wlasnych back-opowych podrobow do ewentualnaj transplantacji w przyszlosci.

            Za wyselekcjonowanie DNA, przyznano Nobla calkiem niedawno, a i tak jak piszesz ten obszar wymaga dalszych usprawnien. Wiedzac wiecej trzeba bedzie od nowa napisac prawo, takze karne.

            co zas sie tyczy kary smierci - to wlasnie badania DNA dowiodly skazania nie tych ktorcy wymiar 'sprawiedliwosci' usmiercil.

            No i hold your horses bejbi, nie masz do czynienia za slepym niewolnikiem.

            aelithe napisał:

            > akurat co do DNA nie masz racji
            > 1. medycyna sądowa nie ma czasu na sekwencjonowanie DNA to trwa zbyt długo
            > zwykle stosuje się inne metody zakładające polimorfizm restrykcyjny
            > często uwględniający jedynie polimorfizmy restrykcyjne danej populacji
            > tak więc jeśli zbrodni dokonał ktoś z europy wschodniej można będzie skazać na
            > tej podstawie dowolnego mężczyznę z POlski, Rumunii czy Estonii ; oczywiście do
            > bierając odpowiednie polimorfizmy restrycyjne
            > 2. kontaminacja próbki -
            > zwykle ocena DNA następuje po amplifikacji w PCR'e ,
            > tak więc nawet niewielkie zanieczyszczenie obcym dna daje odmienne wyniki
            > 3. W USA wykazano szereg błędów w badaniach - często w procesach zakończonych s
            > kazaniem na śmierć
            >
            > Wnioski
            > Badanie DNA jest wartościową metodą, ale nie można być jej ślepym niewolnikiem
            > jest zawodna.
            • aelithe Re: Stare pokolenie ginekologów 11.10.10, 16:12
              raczej nie dokona tego bo są pewne bariery technologiczne

              z resztą jakie masz tego zuasadnienie merytoryczne
              skoro PCR i polimorfizm restrykcyjny jest wystarczający do większości funkcji
    • shlomo12 do aborcji potrzebny zawod kata 15.09.10, 12:30
      Do aborcji potrzebny jest zawod kata. MOzna by w tym celu doszkolic istniejacych grabarzy.
      Nikt nie ma prawa zmuszac lekarzy do morderstw dzieci w aborcji.
    • ewelina_1 Re: Stare pokolenie ginekologów 18.09.10, 17:49
      Na forum już było o związku pomiędzy wypalaniem nadżerek a zachorowalnością na raka szyjki macicy.
      "Około 40 procent poronień i porodów przedwczesnych jest spowodowane zakażeniami bakteryjnymi, w tym głównie beztlenowymi - bacterial vaginosis. Ale lekarze nie zawsze przykładają należytą wagę do tego problemu. Za to bez badań błędnie rozpoznają nadżerki. (...) Pojęcie nadżerki jest w naszym kraju ogromnie nadużywane przez ginekologów, którzy nie stosując koloposkopii, z reguły nie odróżniają nadżerki od ektopii gruczołowej. (...) W ektopii wypalanie czy jakakolwiek inna interwencja jest błędem w sztuce, szczególnie karygodnym w przypadku dziewcząt i młodych kobiet.(...) Nawet do 99 proc. zmian rozpoznawanych przez lekarzy bez badań kolposkopowych jako nadżerka to ektopia. Prawdziwą nadżerkę trzeba jednak dokładnie zbadać, by wykluczyć proces nowotworowy i dopiero wtedy leczyć. "
      www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/7540
    • 0ffka Obrońca podziemia aborcyjnego 18.09.10, 22:29
      Facet broni intratnych dochodów tej grupy zawodowej :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja