maly_zlosliwiec
29.08.10, 22:59
Podglądam forum w poszukiwaniu ciekawych tematów.
Niestety. W kółko podobne rzeczy. To dzisiaj moja kolej na temat potyczek.
Jednym z moich ulubionych i zarazem znienawidzonych facetów był F.
Starowieyski. Ciekawy artysta. Ale ja oceniam go przez inny pryzmat.
Mam podobny gust i zainteresowania. I sądzę że pan S. był wyjątkowo złośliwy.
Teraz po latach widzę ile potrzeba czasu i mnóstwa innych rzeczy żeby robić na
innych wrażenie.
Do rzeczy. Króciutki cytat z wywiadu.
"..Nie lubi pan feministek? A może w ogóle nie lubi pan kobiet?
Ja podrywam kobiety, całe życie podrywałem. Ale kobiety mówią, a nie myślą...
czy je lubię, czy nie.
Traktuje je pan tylko użytkowo?
Nie o to chodzi. Często przepytuję różne panie ze znajomości ważnych dat,
faktów - moja opinia się potwierdza. Żadna z moich studentek, świeżo po
maturze, nie pamięta wyróżnika równania trzeciego stopnia. Prawie żadna z
około stu znajomych kobiet z wyższym wykształceniem nie potrafiła powiedzieć
ile waży centymetr sześcienny wody. Uczą się aby zdać egzamin, a nie by mieć
wiedzę na całe życie. Moja matka była jedyną naprawdę w pełni inteligentną
kobietą, jaką w życiu spotkałem. Zmarła w 1992 roku, w wieku 90 lat. Do końca
liczyłem się z jej zdaniem, często pytałem o radę. Ze współczesnymi kobietami
mam problem, coraz trudniej mi się z nimi rozmawia. "
Zagadka. Kto mi powie ile waży cm sześcienny wody.
A ILE WAŻY.....LITR WODY ?