Seksistowski maraton i program feministyczny

30.08.10, 10:33
Tutaj link do artykulu zrodlowego.

W skrocie: zorganizowano maraton. Jest kategoria OPEN i jest
kategoria kobiet. W kategorii open nagrody sa wieksze niz w kategorii
kobiet. Partia Kobiet oraz prof. Magdalena Sroda, osoby niewatpliwie
reprezentujace srodowisko feministyczne, uwazaja to za
niesprawiedliwosc. Ich zdaniem nagrody w kategorii kobiet powinny byc
tak samo wysokie jak w kategorii open.

Czy ktos moze mi wytlumaczyc ich stanowisko? Jezeli kobieta nie
osiagnie zadnego znaczacego wyniku w kategorii open, to ma szanse
jeszcze na nagrode. Mezczyzna nie. Jezeli kobieta zajmie miejsce
punktowane w kategorii open, to otrzyma podwojna nagrode. Przeciez to
niesprawiedliwe, ale na korzysc kobiet! Tymczasem one protestuja i
chca zwiekszyc ta niesprawiedliwosc.

Dlaczego te panie nie chca rzeczywistej rownosci? Dlaczego domagaja
sie coraz wiekszych przywilejow? Czy uprzywilejowanie kobiet kosztem
mezczyzn nalezy do programu feministycznego? Kto zna odpowiedzi na te
3 pytania?
    • benek231 Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 10:46
      Na ten temat to juz zdzieralem sobie klawiature na innym forum, wiec zapoznaj
      sie prosze z moimi wypowiedziami, w tamtym watku.



      forum.gazeta.pl/forum/w,13,115648090,115649716,Re_Seksistowski_maraton.html
      • mali_kali Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 11:13
        Mnie interesuje, czy jest to czesc programu feministycznego.
        • benek231 Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 11:18
          Zabierasz sie do krytykowania feministek bez znajomosci ich programu?! :)
          • mali_kali Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 12:01
            Nie krytykuje, lecz chce poznac.
            Czy moge sie wypowiadac tylko na tematy, z ktorych posiadam doktorat?
      • easz Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 12:56

        Ja też już pisałam, tak samo jak o tych artykulikach o agresji i wzajemnej k'sobie wredocie kobiet, które jakąś dziwną serią przetoczyły się ostatnio przez - nie wiedzieć czemu - tak wiele forów. To przetaczanie się w oparach sensacji, satysfakcji i uciechy imo bardziej interesujące i do refleksji niż same te wypocinki pseudonaukowców, że tak zaoftopikuję.
    • rozczochrany_jelonek Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 12:39
      Według mnie powinny zostać przeprowadzone badania potwierdzające płeć
      uczestników. Mogłoby się okazać że kobiety w ogóle nie uczestniczyły w maratonie
      i nie byłoby problemu ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 13:06
      mali_kali napisał:

      > Tutaj link do artykulu zrodlowego.
      >

      Podejrzewam że opinie jakie słyszymy wynikają z niedoinformowania albo celowej
      manipulacji, albowiem kategorię open opisuje się jako kategorię "mężczyzna". A
      wtedy wychodzi nam segregacja, dyskryminacja i seksizm.
      • easz Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 14:13

        Organizatorzy zdążyli już tymczasem przeprosić, choć arogancko, no ale przeprosili - za co w takim razie? Imo to jeszcze gorzej o nich świadczy :)
        A świadczy źle wcale nie dyskryminowanie kobiet jakoby, tylko g.wniana organizacja i reguły z sufitu. Bierą się za cuś, o czym mają blade pojęcie.
        • mali_kali Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 14:34
          Przeprosili, bo sie boja GW. Zauwaz, ze ten temat jest drazony juz
          ktoryms z kolei artykulem.

          Sam w sobie temat nie jest znaczacy. Nie zmienia zycia Polakow w calym
          kraju. Pomimo tego dziennikarze wracaja do niego.
          • easz Re: Seksistowski maraton i program feministyczny 30.08.10, 23:55
            mali_kali napisał:

            > Przeprosili, bo sie boja GW.

            Ha ha ha. Żartujesz, prawda? :)

            > Zauwaz, ze ten temat jest drazony juz ktoryms z kolei artykulem.

            Nie, musisz się tylko trochę zorientować w hiperukładzie i co na GW,
            a co na Gazecie dają i z jakimi datami. Jeśli już, to gazeta woli
            drążyć temat agresji kobiet wobec siebie i świata oraz cud
            pracujących do 70 roku życia na najwyższych obrotach Japończyków, a
            także już wkrótce wytrzepanych spod ziemi krajanów na wodzie i
            chlebie za 3,20 plus nowyvat.

            > Sam w sobie temat nie jest znaczacy. Nie zmienia zycia Polakow w
            calym kraju. Pomimo tego dziennikarze wracaja do niego.

            To tylko Partia Kobiet ocknęła się przed wyborami samorządowymi;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja