swojski_fr_1 15.09.10, 15:34 interia360.pl/artykul/aborcja-wspolczesna-forma-ius-vitae-ac-necis,38678 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bene_gesserit Re: feministki - broncie sie. 15.09.10, 16:21 autor: wwwMaskulizmPl zieeeeeeeeeeewwww Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 15.09.10, 16:32 bene, czyzbys miala/tworzyla zbior dziel/ksiag zakazanych ? mam nadzieje ze zieeeeeewww nie byl spowodowany niezrozumieniem lektury ;-) bene_gesserit napisała: > autor: wwwMaskulizmPl > zieeeeeeeeeeewwww Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: feministki - broncie sie. 15.09.10, 18:32 Trochę to bełkotliwe jest. Jak się panom nie podoba, że sami nie mogą decydować o aborcji ani zrzekać się praw do dziecka to czemu nie przegłosują w parlamencie stosownej ustawy? W końcu stanowią tam zdecydowaną większość. A prawo do aborcji czy uśmiercania własnych dzieci jest wynikiem tego, że nie sposób zmusić nikogo do podjęcia się opieki nad dzieckiem, nie sposób przeszczepić płód innej kobiecie albo włożyć go do wylęgarki. Dawniej nie sposób było zapewnić opiekę zastępczą dzieciom, które były jak szarańcza, więc porzucone i tak by zginęły. A wcześniej, jakby tylko udało im się jakoś dożyć do w miarę samodzielnego wieku , zasiliłyby szeregi zorganizowanej przestępczości. A co do ius vitae ac necis, to wcale nie ojciec dziecka decydował o jego życiu i śmierci, tylko głowa rodziny, którą najczęściej był dziadek. Syn stawał się głową rodziny dopiero po śmierci swojego ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 15.09.10, 18:35 Brońcie się..? E? Fakt - ziewu ziew. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:27 shit, zapomnialem... czesc kobiet ziewa, gdy ma do czynienia z logika. chcialbym wiedziec, czy potrafisz ziewnac przy tasiemcowej telenoweli lub reality show... nawet o drugiej nad ranem ;) easz napisała: > > Brońcie się..? E? > Fakt - ziewu ziew. > Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 18:51 swojski_fr_1 napisał: > shit, zapomnialem... czesc kobiet ziewa, gdy ma do czynienia z logika. > > chcialbym wiedziec, czy potrafisz ziewnac przy tasiemcowej telenoweli lub reali > ty show... nawet o drugiej nad ranem ;) No to właśnie widziałeś:) A teksty niby to obraźliwe z logiką w roli głównej na mnie nie działają, uprzedzę na przyszłość. Gardzę logiką i fakt, nie za często się nią posługuję:) A tekst jak był wysilony i tendencyjny, tak pozostał. Niektórym się ten cały feminizm wydaje chyba łatwą windą? No niestety, już nie tak łatwo spaść się na nim. Naprawdę dziwi taki żałosny, naciągany i jednostronny oraz nienawistnolękliwy zakompleksiony tekst na znanym portalu, ot tak sobie, jak gdyby nic będący. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 21:39 easz napisała: > A tekst jak był wysilony i tendencyjny, tak pozostał. Niektórym się ten cały fe > minizm wydaje chyba łatwą windą? No niestety, już nie tak łatwo spaść się na ni > m. Naprawdę dziwi taki żałosny, naciągany i jednostronny oraz nienawistnolękliw > y zakompleksiony tekst na znanym portalu, ot tak sobie, jak gdyby nic będący. > No wlasnie. A ja w sumie mialabym nawet ochote na jakas INTERESUJACA polemike, zeby tylko bylo z czym lub kim polemizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:06 tekst daje do myslenia, jak wiele nasze prawo ma wspolnego z prawem rzymskim... no i prawo rzymskie to nie jest sucha litera prawa, ale zbior zasad wokol ktorych zbudowano jedno z najsilniejszych imperiow wszechczasow. Wiadomo, ze nic nie trwa wiecznie, i nie mozna wiecznie prowadzic wojen i zabijac, zwlaszcza swoich wlasnych potomkow. Etruskowie, Spartanie, Grecy zle na tym wyszli, mimo ze pierwotnie zabijanie slabych, czy niechcianych dzieci przynosilo danemu spoleczenswtu korzyci. W dluzszej perspektywie - samounicestwienie. rozumiem, ze koncowe tezy wlaczaja w waszych glowach przelacznik, moze sam sie nie zgadzam z tym lekko dowcipnym szarzowaniem tezami o matriarchacie. Co nie zmienia faktu, ze nawet polskie prawo daje kobietom znacznie wieksze prawa w przypadku aborcji, niz mezczyznie. Aborcja w polskim kodeksie jest dozwolona w tych najtrudniejszych przypadkach (choroba, ryzyko zgonu, przestepstwo, itp), a nawet jesli kobieta w pelni zdrowa, noszaca dziecko z mezczyzna, ktory nie jest przestepca ani zbokiem - dokona aborcji - nie jest w zaden sposob represjonowana prawnie. easz napisała: > swojski_fr_1 napisał: > > > shit, zapomnialem... czesc kobiet ziewa, gdy ma do czynienia z logika. > > > > chcialbym wiedziec, czy potrafisz ziewnac przy tasiemcowej telenoweli lub > reali > > ty show... nawet o drugiej nad ranem ;) > > No to właśnie widziałeś:) > A teksty niby to obraźliwe z logiką w roli głównej na mnie nie działają, uprzed > zę na przyszłość. Gardzę logiką i fakt, nie za często się nią posługuję:) > > A tekst jak był wysilony i tendencyjny, tak pozostał. Niektórym się ten cały fe > minizm wydaje chyba łatwą windą? No niestety, już nie tak łatwo spaść się na ni > m. Naprawdę dziwi taki żałosny, naciągany i jednostronny oraz nienawistnolękliw > y zakompleksiony tekst na znanym portalu, ot tak sobie, jak gdyby nic będący. > Odpowiedz Link Zgłoś
takisobienik Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:28 > polskie prawo daje kobietom znacznie wieksze prawa w przypadku aborcji, niz mezczyznie. Jak mężczyźni będą zachodzić w ciążę, to może będą mieli takie samo prawo do aborcji. Chociaż nie - ze smutkiem muszę stwierdzić, że wówczas tylko oni mieliby prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:34 ufff, poki wycinacie moje wypowiedzi calymi zdaniami, to jeszcze to znosze... ale ostrzegam, ze zaczne sie gubic, jak bedziecie wycinaly juz tylko same literki. pozatym powielasz stereotyp, ze jako kobieta nie potrafisz spojrzec na wypowiedz mezczyzno ogolnie, a czepiasz sie przecinka, czy tembru glosu. Mi to jednak nie przeszkadz, wiem lepiej o czym mowie. ZADANIE SPECJALNE : powycinaj inne zdana, jedno po drugim, ale WSZYSTKIE i tez skomentuj. Rozbior wiersza nie dotyczyl tylko jednej linijki, bo taka analiza przegapilaby wystepowanie rymow pomiedzy kolejnymi linijkami. takisobienik napisała: > > polskie prawo daje kobietom znacznie wieksze prawa w przypadku aborcji, n > iz mezczyznie. > > Jak mężczyźni będą zachodzić w ciążę, to może będą mieli takie samo prawo do ab > orcji. > > Chociaż nie - ze smutkiem muszę stwierdzić, że wówczas tylko oni mieliby > prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
takisobienik Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 11:19 Aha, a co z tym stereotypem logicznego menszczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 11:28 jak kazdy stereotyp, nie jest stereotypem przez dlugi czas, az zmieny spoleczne spowoduja mniejsza intensywnosc tego zjawiska. Logika, jak kazde narzedzie staje sie bardziej uniwersalna w uzyciu. pstrykalem w nosy ziewajacym, bo ziewanie to odruch bezwarunkowy, a nie warunkowy. Nie bierz do siebie tego wtretu o logice. Zreszta zadnej z WAS sie on nie nalezal jako argument... coponiektorym zas jako sole trzezwiace na to pretensjonalne ziewanko. takisobienik napisała: > Aha, a co z tym stereotypem logicznego menszczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
takisobienik Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 12:19 > jesli kobieta w pelni zdrowa, noszaca dziecko z mezczyzna, ktory nie jest p > rzestepca ani zbokiem - dokona aborcji - nie jest w zaden sposob represjonowana > prawnie. A dlaczego miałaby być? Poza tym to nierepresjonowanie jest tylko pozorne, ponieważ poza nielicznymi przypadkami legalnej aborcji nie można wykonać. A przy nielegalnej konsekwencje dotykają lekarza i innych osób, które się do tego przyczyniły, ale nie kobietę. To jest o wiele gorsza represja - wiedza, że można aborcję zrobić i niby nic za to nie grozi, ale też nikt oficjalnie nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 00:10 Bełkot straszliwy, odniosę się tylko do jednego "argumentu", reszta jest na podobnym poziomie. Ostatnią rzekomą odmiennością między aborcją a rzymskim ius vitae ac necis miałoby być fizyczne złączenie nienarodzonego dziecka z matką powodujące jego zależność od niej. Zależność ta miałaby dawać matce władzę nad nim. Jednak dziecko jest nie mniej zależne od rodziców po porodzie niż przed nim. Fałsz. Po porodzie dziecko jest zależne od dowolnej osoby, która się nim zajmie, nie musi być to biologiczna matka, nie muszą to być rodzice. Przed porodem zależność jest od konkretnej osoby. Drastyczna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 09:37 niemniej jednak jest w 100% zalezne, nawet jesli chodzi o dowolna osobe. czy ta dowolna osoba tez ma prawo usmiercic dziecko, jesli ma inne zyciowe plany, a ktos jej to dziecko 'podrzuci'? oczywiscie ze nie, a jesli tak zrobi, sciga ja prokurator. black-emissary napisała: > Bełkot straszliwy, odniosę się tylko do jednego "argumentu", reszta jest na pod > obnym poziomie. > > Ostatnią rzekomą odmiennością między aborcją a rzymskim ius vitae ac necis > miałoby być fizyczne złączenie nienarodzonego dziecka z matką powodujące jego z > ależność od niej. Zależność ta miałaby dawać matce władzę nad nim. Jednak dziec > ko jest nie mniej zależne od rodziców po porodzie niż przed nim. > > Fałsz. Po porodzie dziecko jest zależne od dowolnej osoby, która się nim > zajmie, nie musi być to biologiczna matka, nie muszą to być rodzice. Pr > zed porodem zależność jest od konkretnej osoby. Drastyczna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:00 swojski_fr_1 napisał: > niemniej jednak jest w 100% zalezne, nawet jesli chodzi o dowolna osobe. > czy ta dowolna osoba tez ma prawo usmiercic dziecko, jesli ma inne zyciowe plany, > a ktos jej to dziecko 'podrzuci'? Jak jej porzuci to je po prostu oddaje. Kobieta w ciąży nie może płodu tak po prostu oddać, stąd są to kompletnie nieporównywalne sytuacje. Jeżeli kiedyś powstanie sztuczna macica, do której będzie można owe płody przenieść tudzież możliwość przeniesienia płodu do macicy ochotniczki (i odpowiednia ilość ochotniczek) to wówczas będzie można się zastanawiać nad alternatywami. Póki co sprawa jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:17 czasami mam wrazenie, ze cierpisz na obsesje okoloporodowe badz okolomaciczne. po prostu glosno sie zastanawiam. miast sztucznych macic wymyslcie moze sztucznych, programowalnych ojcow na fale 'domysl sie', a nas normalnych mezczyzn traktujcie raczej do tego, do czego natura nas stworzyla. Doslownie i w przenosni. My sie tego po prostu nie boimy. black-emissary napisała: > swojski_fr_1 napisał: > > niemniej jednak jest w 100% zalezne, nawet jesli chodzi o dowolna osobe. > > czy ta dowolna osoba tez ma prawo usmiercic dziecko, jesli ma inne zyciow > e plany, > > a ktos jej to dziecko 'podrzuci'? > > Jak jej porzuci to je po prostu oddaje. Kobieta w ciąży nie może płodu tak po p > rostu oddać, stąd są to kompletnie nieporównywalne sytuacje. > > Jeżeli kiedyś powstanie sztuczna macica, do której będzie można owe płody przen > ieść tudzież możliwość przeniesienia płodu do macicy ochotniczki (i odpowiednia > ilość ochotniczek) to wówczas będzie można się zastanawiać nad alternatywami. > Póki co sprawa jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 12:46 Po pierwsze kompletnie chybiony adres. Po drugie fatalny styl. Po trzecie i najważniejsze - kompletnie niemerytorycznie. Chcesz dyskutować - postaraj się. Chcesz pyskować i obrażać - ja podziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 18:45 black-emissary napisała: > Jeżeli kiedyś powstanie sztuczna macica Hm, ja się zaczynam coraz częściej łapać na odczuwaniu ochoty, coby zamiast sztucznej macicy macica stała się narządem męskim. Oczywiście przy pozostawieniu penisów, bo ktoś przecież musi te męskie macice jeszcze gwałcić, żeby było co poczuć full serwis. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 19:23 Nie wiem easz, czy to miało być na śmiesznie czy na poważnie, ale żadna z tych wersji nie trafia w mój gust. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 19:43 black-emissary napisała: > Nie wiem easz, czy to miało być na śmiesznie czy na poważnie, ale żadna z tych > wersji nie trafia w mój gust. Absolutnie nie ma w tym nic śmiesznego. Cieszę się, że mam macicę, co innego i kto inny mnie wq. Aczkolwiek dodatkowe sztuczne macice nie byłyby złym pomysłem, tylko że gwałty by zostały, więc. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 20:01 I dlatego życzysz facetom, by i ich gwałcono? Tak wszystkim jak leci? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 22:15 black-emissary napisała: > I dlatego życzysz facetom, by i ich gwałcono? Tak wszystkim jak leci? Naprawdę życzę..? Myślałam, że tyle to już mnie poznałaś na forum, zwłaszcza z wątków dot. gwałtów, a współpisałam ich milion 500. Najgorszemu wrogowi nie życzę, nawet gwałcicielowi nie życzę. Za to wyobraźni jak najbardziej. I tradycyjnie - empatii. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 23:00 easz napisała: > Naprawdę życzę..? Nie wiem czy naprawdę, wiem co napisałaś, a z czego jasno i przejrzyście wynika życzę mężczyznom możliwości poczucia full serwis. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 23:11 Sarkazm. Będę teraz chyba zaznaczała, wyraźnie:/ Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 23:15 No toż napisałam, że nie wiem jak to odbierać, ale w żadnej formie nie wydaje mi się być na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 23:21 black-emissary napisała: > No toż napisałam, że nie wiem jak to odbierać, ale w żadnej formie nie wydaje mi się być na miejscu. Hehe - na miejscu..? No kogo jak kogo, ale Ciebie (i Dzikowego) bym o użytkowanie takich słów nie podejrzewała. Wypluj, tfu. Jeszcze Ci powiem co uważam za nie na miejscu a używasz wybitnie często i bez wzruszeń:( Szok. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:39 To ja Cię pocieszę. Do głowy mi nawet nie przyszło, że coś tu jest nie na miejscu :P Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 17:12 easz napisała: > Hehe - na miejscu..? No kogo jak kogo, ale Ciebie (i Dzikowego) bym o użytkowan > ie takich słów nie podejrzewała. Wypluj, tfu. Bo niezwykle mało o mnie wiesz, co krok to się objawia. > Jeszcze Ci powiem co uważam za nie na miejscu a używasz wybitnie często i bez w > zruszeń:( Szok. No to powiedz, czekam! :) Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:14 psychologowie i psycholozki twierdza zgodnie, ze i wspolczesnych mezczyzn, niewyposazonych (jeszcze) w obowiazkowe macice mozna zgwalcic. easz napisała: > black-emissary napisała: > > > Jeżeli kiedyś powstanie sztuczna macica > > Hm, ja się zaczynam coraz częściej łapać na odczuwaniu ochoty, coby zamiast szt > ucznej macicy macica stała się narządem męskim. Oczywiście przy pozostawieniu p > enisów, bo ktoś przecież musi te męskie macice jeszcze gwałcić, żeby było co po > czuć full serwis. > Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 01:11 Swojski jeśli podniecasz się tym tekstem, to strasznie się rozczarowałam. Gość relacje społeczne i kulturowe zrównuje z biologią jak np. to o czym wspomniała black-emissary, zestawienie rzekomej śmierci gościa który pracuje na wyżywienie kolejnej gęby (rozumiem, że matka tylko leży i pachnie) z realnymi problemami ciążowymi itd. itp. W ten sposób można uzasadnić wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 09:48 prawdziwa cnota ponoc krytyk sie nie boi, dla mnie forum to otwarta dyskusja, a nie obiekt do podniecania sie. jak pewnie macie odnotowane w dzienniczkach, swojski raczej nie podrzuca kukulczych jajek w postaci linkow do ideologicznych materialow, to raczej ja czesto ogladalem kukulcze jajeczka podrzucane przez inne uczestniczki/uczestnikow spluwajac rzecz jasna jadem wszystko co podeszlo. Macie szanse sie odreagowac, wiec czekam na bardziej tworcze opinie, kontrlinki i teatrzykowe ziewy. Wlasnie tak lubie - na ostro. ewelina_1 napisała: > Swojski jeśli podniecasz się tym tekstem, to strasznie się rozczarowałam. Gość > relacje społeczne i kulturowe zrównuje z biologią jak np. to o czym wspomniała > black-emissary, zestawienie rzekomej śmierci gościa który pracuje na wyżywienie > kolejnej gęby (rozumiem, że matka tylko leży i pachnie) z realnymi problemami > ciążowymi itd. itp. W ten sposób można uzasadnić wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:01 Ale to postaraj się bardziej i wygrzeb tekst, który jest wart polemiki. Bo ten to zlepek marnych manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:24 ej, no jak na debiut to calkiem niezle zbieram reakje, widocznie jednak nie byl az taki nietrafiony ;-) facet odwoluje sie do przepisow prawa z okresu silnie antychrzescijanskiego. zniesionego, by w momencie chwilowego zalamania nerwowego 'pana zycia i smierci' nie cierpieli najblizsi, w tym wspolrodzic zabijanego dziecka. wiem w czym problem dla Was w tym tekscie - za duzo w nim L O G I K I. Dlatego coponiektore ziewaja. black-emissary napisała: > Ale to postaraj się bardziej i wygrzeb tekst, który jest wart polemiki. Bo ten > to zlepek marnych manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:28 > Dlatego coponiektore ziewaja. Mylisz się. U wielu gatunków ziewanie oznacza poddanie walki. Dlatego coponiektore ziewaja. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:40 chyba masz racje... zdarza mi sie 'to' po dobrym, wyczerpujacym seksie. dzikowy napisał: > > Dlatego coponiektore ziewaja. > > Mylisz się. U wielu gatunków ziewanie oznacza poddanie walki. Dlatego coponiekt > ore ziewaja. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 18:42 swojski_fr_1 napisał: > chyba masz racje... zdarza mi sie 'to' po dobrym, wyczerpujacym seksie. No to Ci zdradzę, że u kobiet jest akurat odewrotnie. Ale ma jeden plus ten wątek - pokazałeś się w pełnej krasie. Coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 11:14 qrka, easz... swiadomie, czy podswiadomie tak mnie seksualnie uswiadamiasz ? chce odrzucic taka pseudonaukowa sztywnosc w rozmowach. Stad te wploty, choc widze ze stawiasz mi diagnozy glupoty. easz napisała: > swojski_fr_1 napisał: > > > chyba masz racje... zdarza mi sie 'to' po dobrym, wyczerpujacym seksie. > > No to Ci zdradzę, że u kobiet jest akurat odewrotnie. > > Ale ma jeden plus ten wątek - pokazałeś się w pełnej krasie. Coraz lepiej. > > Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: feministki - broncie sie. 18.09.10, 01:29 swojski_fr_1 napisał: > qrka, easz... swiadomie, czy podswiadomie tak mnie seksualnie uswiadamiasz ? > > chce odrzucic taka pseudonaukowa sztywnosc w rozmowach. Stad te wploty, choc wi > dze ze stawiasz mi diagnozy glupoty. Ja i pseudonaukowa sztywność? No ej. I nie o głupotę szło(?), chciałam Ci tylko dopierd.lić, sori, jestem zła, wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: feministki - broncie sie. 18.09.10, 03:09 Oj tam, ziewanie może być też oznaką zdenerwowania, ergo seks nie był aż tak udany. :D Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 20.09.10, 10:55 widze ze do pozna nad tym kombinowales ;-)))) ja zas slyszalem, ze takie zdenerwowanie objawia sie raczej glosnym 'po'pierdnieciem ;-)) dzikowy napisał: > Oj tam, ziewanie może być też oznaką zdenerwowania, ergo seks nie był aż tak ud > any. :D Odpowiedz Link Zgłoś
zona_leona Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:49 swojski_fr_1 napisał: > wiem w czym problem dla Was w tym tekscie - za duzo w nim L O G I K I. Logika nie jest mądrością samą w sobie, to tylko narzędzie. Wychodząc od błędnych założeń i stosując prawidłowe logiczne rozumowanie, dochodzimy do błędnych wniosków. Tak właśnie uczynił autor artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 11:11 zono leona, czym zatem jest madrosc, i gdzie jej szukac... wskaz swiatlo, zbladzonemy wedrowcy, jak odroznic madry seks od niemadrej przygody, jak madrze wykorzystac swoje walory intelektualne, fizyczne i duchowe, by spadkobierca tych wszystkich polaczonych zajebiscie boskich cech kochajacych sie ludzi nie zostal przez jakies chore ideologie wrzucony w kubel, zanim jeszcze ujrzy Slonce, uslyszy ptaki i poczuje zapach swiezego chleba, czy polskiej kielbaski? zona_leona napisała: > > swojski_fr_1 napisał: > > wiem w czym problem dla Was w tym tekscie - za duzo w nim L O G I K I. > > Logika nie jest mądrością samą w sobie, to tylko narzędzie. Wychodząc od błędny > ch założeń i stosując prawidłowe logiczne rozumowanie, dochodzimy do błędnych w > niosków. Tak właśnie uczynił autor artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_leona Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 12:14 swojski_fr_1 napisał: > zono leona, czym zatem jest madrosc, i gdzie jej szukac... > wskaz swiatlo, zbladzonemy wedrowcy, Nie jestem źródłem mądrości, uważam tylko że nie należy jej mylić z logiką oraz tejże logiki przeceniać. Ostatecznie dawne rozważania nad ilością diabłów na szpilce też były logiczne. A fałszywość przyjętych założeń została wyjaśniona w tym wątku przez inne osoby oraz w komentarzach pod omawianym artykułem. A nad całą resztą sam się pozastanawiaj, jeżeli Ci zależy na tym co napisałeś. A jak Ci nie zależy, to się nie zastanawiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:57 to nie bylo zastanawianie sie, lecz prosba do Ciebie o wskazowki, skoro ja ich nie widze, a Ty widzisz je ostro i wyraznie. zona_leona napisała: > swojski_fr_1 napisał: > > > zono leona, czym zatem jest madrosc, i gdzie jej szukac... > > wskaz swiatlo, zbladzonemy wedrowcy, > > Nie jestem źródłem mądrości, uważam tylko że nie należy jej mylić z logiką oraz > tejże logiki przeceniać. Ostatecznie dawne rozważania nad ilością diabłów na s > zpilce też były logiczne. A fałszywość przyjętych założeń została wyjaśniona w > tym wątku przez inne osoby oraz w komentarzach pod omawianym artykułem. > A nad całą resztą sam się pozastanawiaj, jeżeli Ci zależy na tym co napisałeś. > A jak Ci nie zależy, to się nie zastanawiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 12:48 swojski_fr_1 napisał: > wiem w czym problem dla Was w tym tekscie - za duzo w nim L O G I K I. Wręcz przeciwnie - logika w nim boleśnie kuleje, czego przykład dałam powyżej. Póki choć nie spróbujesz go obalić nie mamy o czym gadać. Mała podpowiedź: zasugerowanie rozmówcy obsesji nie jest dobrym sposobem na odnoszenie się do jego argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 17:16 nie chce wam wszystkim dogadzac, ale widze ze i nawet ws. logiki, dla jednych za duzo, dla innych za malo. ciekawie gosciu pisze, choc tez nie bede mu tu na forum pomnika budowal, ani zreszta nigdzie indziej tez nie. black-emissary napisała: > swojski_fr_1 napisał: > > wiem w czym problem dla Was w tym tekscie - za duzo w nim L O G I K I. > > Wręcz przeciwnie - logika w nim boleśnie kuleje, czego przykład dałam powyżej. > Póki choć nie spróbujesz go obalić nie mamy o czym gadać. > > Mała podpowiedź: zasugerowanie rozmówcy obsesji nie jest dobrym sposobem na odn > oszenie się do jego argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 18:12 Jeżeli zebranie najpopularniejszych bzdur odnoszących się do tematu i zlepienie ich bez ładu i składu w celu uzasadnienia jakiejś kosmicznej tezy uważasz za ciekawe to doprawdy zazdroszczę - życie pełne wrażeń, pewnie nawet płyty chodnikowe są dla Ciebie pasjonujące. Nie za bardzo natomiast rozumiem po co się tym fascynującym tekstem z nami tutaj dzielisz, jeżeli nie jesteś zainteresowany dyskusją na jego temat. Każdy powód dobry, żeby móc sobie poużywać na kobietach? A cóż Ci one zrobiły, co? Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:19 dziele sie trudnym kawalkiem chleba - logika, spojrzeniem na swiat od strony historii prawa, ktore wielokrotnie w przeszlosci zezwalalo na zabijanie swoich potomkow, by rodzicom zylo sie latwiej/dostatniej. Rozdzialy tych spoleczenstw sa juz zamkniete na zawsze. Nawet dzielnych i twardych Spartan i Spartanek. black-emissary napisała: > Jeżeli zebranie najpopularniejszych bzdur odnoszących się do tematu i zlepienie > ich bez ładu i składu w celu uzasadnienia jakiejś kosmicznej tezy uważasz za c > iekawe to doprawdy zazdroszczę - życie pełne wrażeń, pewnie nawet płyty chodnik > owe są dla Ciebie pasjonujące. > > Nie za bardzo natomiast rozumiem po co się tym fascynującym tekstem z nami tuta > j dzielisz, jeżeli nie jesteś zainteresowany dyskusją na jego temat. Każdy powó > d dobry, żeby móc sobie poużywać na kobietach? A cóż Ci one zrobiły, co? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 13:54 swojski_fr_1 napisał: > dziele sie trudnym kawalkiem chleba - logika Jeżeli w tym tekście występuje jakakolwiek logika to jest to logika ideologiczna, która z logiką ma tyle wspólnego co demokracja ludowa z demokracją. Odpowiedz Link Zgłoś
takisobienik Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 09:41 Ach to dziennikarstwo obywatelskie :D Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:37 ech, no wlasnie tym sie roznimy, ze mnostwo rzeczy taki np. swojski bierze na logike. To nie znaczy, ze nie mam emocji, ale czasami, np. siedzac na kiblu potrafie doscignac niejednego filozofa, geniusza marketingu, czy znalezc sposob na upierdliwego technologa/audytora/szefa/kobiete, itp. na zimno i w pelnym skupieniu. nie wiem co to dziennikarstwo obywatelskie, w slowotworstwie jestem dupa kompletna, a widzac trzy z pisemnego polskiego przezylem pierwszy wielokrotny meski orgazm. gosc mnie zaintrygowal tym tekstem, bo nie doszedlem jeszcze do tego, by sobie w wolnej chwili postudiowac prawo rzymskie. Wlasnie ono, na rowni z koloseum przetrwalo do dnia dzisiejszego. Rzecz jasna w przeciwienstwie do koloseum (juz chyba wiecie z czym teraz kojarzyc wyraz kolos) - rzymskie prawo bylo ulepszane, rekonstruowane, konserwowane, dopasowywane, lub zmieniane pod ciezarem rozwoju/zaniku logiki w zaleznosci od epoki... wiec dzisiaj niektore zalozenia logiczne z tamtego okresu wymagaja odswiezenia. Bo swojski jednej rzeczy nie lubi: Ctrl-C i Ctrl-V. takisobienik napisała: > Ach to dziennikarstwo obywatelskie :D Odpowiedz Link Zgłoś
takisobienik <rzyg> 16.09.10, 13:03 > czasami, np. siedzac na kiblu potrafie doscignac niejednego filozofa geniusza marketingu W szybkości sikania czy defekacji? > na zimno i w pelnym skupieniu. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: <rzyg> 17.09.10, 10:56 nie na darmo wychodek nosi wdzeiczna nazwe 'swiatynia dumania', w niektorych domach jest to 'czytelnia'... a nawet krol w to miejsce wybieral sie piechota. Archimedes tak naprawde to nie wiemy, czy siedzial w wannie, czy na nocniku, ale ze swiatyni dumania wyskoczyl calkiem goly olsniony swoim odkryciem. takisobienik napisała: > > czasami, np. siedzac na kiblu potrafie doscignac niejednego filozofa geni > usza marketingu > > W szybkości sikania czy defekacji? > > > na zimno i w pelnym skupieniu. > > Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: <rzyg> 24.09.10, 10:26 swojski_fr_1 napisał: > nie na darmo wychodek nosi wdzeiczna nazwe 'swiatynia dumania', w niektorych do > mach jest to 'czytelnia'... a nawet krol w to miejsce wybieral sie piechota. > Jesli juz zeszlismy na fizjologiczne temty, zawsze bylam ciekawa, czemu panowie spedzaja w tym miejscu dlugie godziny, urozmaicajac czynnosc wydalnicza lektura, sluchaniem plyt lub grami elektronicznymi. Po wyjsciu z przybytku potrafia komentowac swe aspekty trawienno-wydalnicze jakby to byla najciekawsza rzecz pod sloncem. Kobiety na ogol zalatwiaja te sprawy szybko i bez rozglosu. Wychowanie i zwyczaje sprawiaja, ze mezczyzni sie swym cialem i fizjologia szczyca, kobiety raczej wstydza. Nawet reklamy podpasek uznaje sie nieraz za "zbyt smiale". Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: <rzyg> 29.09.10, 17:25 trafnie spostrzegasz, ze od strony estetycznej, my faceci pozostajemy za wami - kobietami w tyle. Mamy nawet wlosy na klatkach a niektorzy nawet na lopatkach. nic nie robimy z wloskami w uszach, czy nosie (no moze nie wszyscy)... Dobrze zauwazasz, ze to kwestia 'kultury', 'wychowania', 'obycia', ale to przez to przywiazanie do 'kulturalnosci, nienagannosci i calkowitej poprawnosci' wprowadza czesc kobiet w kompleksy. Nasze lajtowe podejscie do trendow ulatwia nam walke z kompleksami, co wcale nie znaczy ze takich nie mamy. gdzies trzeba znalezc zloty srodek, no i od zawsze caly ten ambaras, zeby dwoje tak samo chcialo na raz ;-) sabinac-0 napisała: > swojski_fr_1 napisał: > > > nie na darmo wychodek nosi wdzeiczna nazwe 'swiatynia dumania', w niektor > ych do > > mach jest to 'czytelnia'... a nawet krol w to miejsce wybieral sie piecho > ta. > > > Jesli juz zeszlismy na fizjologiczne temty, zawsze bylam ciekawa, czemu panowie > spedzaja w tym miejscu dlugie godziny, urozmaicajac czynnosc wydalnicza lektur > a, sluchaniem plyt lub grami elektronicznymi. Po wyjsciu z przybytku potrafia k > omentowac swe aspekty trawienno-wydalnicze jakby to byla najciekawsza rzecz pod > sloncem. > Kobiety na ogol zalatwiaja te sprawy szybko i bez rozglosu. > > Wychowanie i zwyczaje sprawiaja, ze mezczyzni sie swym cialem i fizjologia szcz > yca, kobiety raczej wstydza. > Nawet reklamy podpasek uznaje sie nieraz za "zbyt smiale". Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 10:56 po jakiemu to jest? „Ius vitae ac necis oznacza prawo życia i śmierci nad dziećmi.” „Okazuje się więc, że nawet nasza ustawa antyaborcyjna jest antykobieca lecz jest antymęska” gimnazjaliści zdobywają media Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 11:13 uwiebaim kobiece szczegulanctwo, ale please, nie badzmy malostkowi - zabierz sie teraz za grubego zwierza - sens, a nie za pchelke gramatyczna, ktora zaplatac sie moze nawet poecie. winniepooh napisała: > po jakiemu to jest? > > „Ius vitae ac necis oznacza prawo życia i śmierci nad dziećmi.” > „Okazuje się więc, że nawet nasza ustawa antyaborcyjna jest antykobieca l > ecz jest antymęska” > > gimnazjaliści zdobywają media > Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 17:50 Nie bardzo jest sie przed czym bronic, bo artykulik jest napisany kiepsciutko. Ciekawe czy autor jest w gimnazjum, czy juz w szkole sreniej. Moze jak bedzie sie przygotowywal do matury to naucza go lepiej pisc. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:10 prosty jezyk do logiki to raczej dobre polaczenie, bo dla wielu pojawienie sie samej logiki juz wprawia w stan paniki odruchy bezwarunkowe (jak np. naprzemiennie ziewanie i bezsennosc) ;-)) evita_duarte napisała: > Nie bardzo jest sie przed czym bronic, bo artykulik jest napisany kiepsciutko. > Ciekawe czy autor jest w gimnazjum, czy juz w szkole sreniej. Moze jak bedzie s > ie przygotowywal do matury to naucza go lepiej pisc. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 12:48 swojski_fr_1 napisał: > prosty jezyk do logiki to raczej dobre polaczenie, Ale nie kiepskie pisanie. bo dla wielu pojawienie sie > samej logiki juz wprawia w stan paniki odruchy bezwarunkowe (jak np. naprzemien > nie ziewanie i bezsennosc) ;-)) > Dobrze, ze mowisz o sobie, bo niektorzy tu przylaza, zeby wszczynac pyskowki i atakowac innych. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 13:09 wiesz, facet ma pewna zasade: jak tresc dobra, to forma mniej wazna... ale rozumiem przywiazania innych do pewnych teatralnych zamilowan dominacji form nad tresciami. ;-) psst powiem ci w sekrecie, ze na szczescie mamy tu czarne na bialym kto ziewajac popadl wczoraj w bezsennosc ;-)) evita_duarte napisała: Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 21:54 swojski_fr_1 napisał: > > wiesz, facet ma pewna zasade: jak tresc dobra, to forma mniej wazna... ale rozu > miem przywiazania innych do pewnych teatralnych zamilowan dominacji form nad tr > esciami. Chyba pomylily ci sie linki, bo ten ktory zamiesciles przekierowuje do artykulu ledwo skleconego i kompletnie nie trzymajacego sie kupy- no nielogiczny po prostu . Ale biore cie za slowo, ze chciales zamiescic cos o dobrej tresci i moze nienajlepszej formie. Z reszta jak widzialam juz niejedna zwrocila ci na to uwage, wiec moze odnies sie konkretnie... Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 23.09.10, 14:11 nie jedna i nie dwie, ze sie tak wyraze ;-) musisz przyznac, ze jednak niestety bywam czasem ograniczany przez usuwanie ciekawszych linkow wrzucanych to od czasu do czasu ;-)) jak naprzyklad w czerwcu zapodalem linka ze strony polskich feministek, o zorganizowanym w Polsce Dniu Cipki. Polecalem przeniesienie organizacji tego swieta z Warszawy, do Rzeszowa, gdzie Ludowi wladcy wzniesli piekny pomnik czynu rewolucyjnego... jakos tak sie jednak dzieje, ze dziela lewiciowych wladcow szybko staja sie obiektem kpin i drwin... sama ocen: www.google.fr/images?hl=fr&q=rzeszow+pomnik&um=1&ie=UTF-8&source=univ&ei=tjObTLSJKsPHswas49WZBA&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=1&ved=0CCwQsAQwAA Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: feministki - broncie sie. 16.09.10, 23:16 tyle roboty, żeby napisać to: "Feministki uczciwe jednak nie są, za to są konsekwentne we wprowadzaniu matriarchatu?" toż można było zacząć od tego i na tym skończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 17.09.10, 10:11 czyli czepiasz sie tezy zmylkowej, a nie zasadniczej, ze przepisy zezwalajace na zabijanie wlasnego potomka, w samej swej istocie sa debilne i predzej czy pozniej laduja w koszu. six_a napisała: > tyle roboty, żeby napisać to: "Feministki uczciwe jednak nie są, za to są konse > kwentne we wprowadzaniu matriarchatu?" > > toż można było zacząć od tego i na tym skończyć. > Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: feministki - broncie sie. 24.09.10, 10:40 Autor usiluje postawic przewrotna teze, celowo pomijajac fakt, ze w okresie plod jest czescia organizmu matki i wszelkie decyzje co do niego sa decyzjami co do jego matki. Jesli uznamy, ze przypuszczalny ojciec plodu (przed porodem nie ma mozliwosci stwierdzenia ojcostwa) ma prawo decydowac o losie plodu, damy mu do reki wladze absolutna nad dorosla kobieta. Znaczy to, ze ciezarna kobieta tracilaby prawa czlowieka i na kilka miesiecy stawalaby sie WLASNOSCIA mezczyzny, ktory odbyl z nia stosunek przed zajsciem w ciaze, czy to bylby jej maz, czy przygodny kochanek, czy tez ktos, kto ja zgwalcil. Prawo dzialaloby w obie strony, zatem jesli przypuszczalny ojciec plodu nie zyczylby go sobie, czy wowczas kobiecie wykonanoby aborcje, nawet wbrew jej woli? Naprawde, poparlbys cos takiego? Pisze "przypuszczalny ojciec", bo, jesli juz opieramy sie na prawie rzymskim, zacytuje inny jego paragraf: "Mater certa est, pater incertus". Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: feministki - broncie sie. 29.09.10, 17:18 przed porodem istnieje mozliwosc przeprowadzenia szeregu badan nad odrebnym organizmem, jakim jest dziecko, poczawszy od testow na ojcostwo, po szczegolowe badania chromosomow (np. trisomia 21 - czyli zespol Downa). czy w przypadku np. wystapienia u plodu zespolu downa, matka tez to przejmie, jako rzekomy 'organizm wspolny' ?? Nie, nie chodzi o to, ze 'facet' ma miec wladze absolutna nad kobieta. To nie "facet" zaprogramowal uklad rozrodczy u ssakow. Parafrazujac twoje zdanie, mozna w prosty sposob okreslic, ze obie zakochane w sobie osoby niezaleznie od plci - chca sie zawladnac na wlasnosc, wylacznosc, itp. a raczej o takich przypadkach tu mowa, bo ciaze wynikla w czasie gwaltu mozna w Polsce legalnie i bezplatnie usunac. Wiekszosc aborcji 'na zyczenie' bierze sie z szantazu mezczyzn, ze 'nie sa gotowi', 'nie dorosli', 'zostawia', itp. To nie jest 'problem' tylko jednego z partnerow. I moze sie umowmy, ze nie bedziemy gdybac. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Autorka glendzi po prostu :O) 29.09.10, 18:29 Stawiajac znak rownosci pomiedzy dzieckiem (po urodzeniu) a trzymiesiecznym plodem (przed urodzeniem moze trafic ze swymi wywodami do tych ktorych absolutnie przekonywac nie musi - do koscielnych. Dla mnie jednak niechciany plod nie jest dzieckiem wiec wszystkie dalsze wywody autorki mozna jedynie o kant rozbic. Odnosnie samego decydowania, natomiast to kto niby moze miec wieksze uprawnienia w tym zakresie jesli nie kobieta. Jesli kobieta uznaje, ze przypadkowy plod nie moze byc dzieckiem to moze szukac wsparcia u potrafiacego wspolodczuwac partnera (ale nie musi) a jesli uwaza, ze partnerowi nie mozna az tak zaufac to decyduje sama. W koncu to na niej spoczywalaby koniecznosc chodzenia w ciazy i pozniejsza troska - o dziecko niechciane. Odpowiedz Link Zgłoś