Dlaczego wypada przyznać się do...

23.09.10, 01:58
Dlaczego wypada przyznać się oglądania męskiego striptizu, a do czytania harlequinów nie?
Emocje w sumie te same. Wypieki na twarzy na przykład. :) Czy to nie jest wzorowanie się na uniwersalnym, czyli na męskim świecie? No wiecie, striptiz bardziej prestiżowy, harlequin śmieszny?
Czy też tylko ja mam takie wyobrażenia?
    • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 02:39
      Wypieki podczas ogladania wijacego sie golasa, ktory zarabia na zycie pokazywaniem kaloryfera na brzuchu i przybieraniem seksi poz?

      Raczej chodzi o to, ze harlekiny kojarza sie z zyciem zastepczym (samotnoscia, brakiem seksu itd - ersatzem), a u kobiety opowiesci o ogladaniu striptisu moga swiadczyc o otwartosci na erotyczne eksperymenty, duzym apetycie seksualnym itd. Obojetnie od tego, czy to prawdziwe czy nie.
      • margot_may Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 03:58
        To dodajmy do tego oglądanie pornosów. Czy wtedy analogia będzie taka sama?
        Czy u mężczyzn u oglądanie pornosów lub kobiecego striptizu to samotność i brak seksu?
        Boje się powiedzieć, że tak, bo to będzie chciejstwo.

        Wiesz, że harlequiny nigdy nie kojarzyły mis ie z samotnością, raczej z zaspakajaniem potrzeb. Ale kiedy o tym wspomniałaś...
        • gruszkasia Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 09:19
          Striptis męski - striptis damski, harlekiny - literatura brukowa dla mężczyzn, tak będzie lepiej.
          • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 11:09
            Jest jakas literatura brukowa dla mezczyzn?
            Kryminaly czytaja wszyscy, szczegolnie teraz. A zamiast harlekinowego lotu mają piec miliardow stron porno. Raczej tak bym kojarzyla.

            Poza tym - mezczyzna ogladajacy striptiz jest 'normalny' - wiadomo, 'chlop swoje potrzeby ma', poza tym 'mezczyzni to wzrokowcy' itd itd. Meskie striptisy dla kobiet to ciagle dziwo i moze nie sensacja, ale sensacyjka.
            • kozak.damski Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 13:56
              bene_gesserit napisała:

              > Jest jakas literatura brukowa dla mezczyzn?

              spytaj w bibliotece co pożyczają panowie, tylko to się nie nazywa literatura brukowa, ani literatura dla kucharek zupełnie niewiadomo dlaczego.
              • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 14:27
                Ja znam paru panow, ktorzy wypozyczaja w bibliotece i to jest na ogol zupelnie normalna beletrystyka itd.

                Jacys autorzy, tytuly? Bo nie kojarze.
              • pavvka Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 14:38
                kozak.damski napisała:

                > bene_gesserit napisała:
                >
                > > Jest jakas literatura brukowa dla mezczyzn?
                >
                > spytaj w bibliotece co pożyczają panowie, tylko to się nie nazywa literatura br
                > ukowa, ani literatura dla kucharek zupełnie niewiadomo dlaczego.

                A jakie to książki? Chodzi Ci o jakieś ludlumopodobne? Bo żadna inna literatura mi się nie kojarzy mocno męsko.
                • margot_may Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 14:52
                  Odpowiednikiem sensacji dla mężczyn będą klony bridget jones dla kobiet. czy tez bardziej ogólnie-książki, które opowiadają o "świecie mężczyn" vs książki, które opowiadają o "świecie kobiet".
        • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 11:23
          > To dodajmy do tego oglądanie pornosów. Czy wtedy analogia będzie taka sama?

          Ogladanie pornosow vs czytanie harlekinow - tak. Nie do konca dokladnie, ale w ten desen.

          > Czy u mężczyzn u oglądanie pornosów lub kobiecego striptizu to samotność i brak
          > seksu?

          A bo ja wiem? Chyba ogladanie striptisu przez mezczyzn swiadczy o samczosci, duzym apetycie seksualnym, jurnosci itd itd itd, o ile jest tu w ogole jakis stereotyp.
          Ale za to onanizowanie sie do filmikow z netu kojarzy sie mocno smętnie, co?

          > Wiesz, że harlequiny nigdy nie kojarzyły mis ie z samotnością, raczej z zaspaka
          > janiem potrzeb. Ale kiedy o tym wspomniałaś...

          Jakich potrzeb?
          Te potrzeby mi sie kojarza jako samotnosc szeroko rozumiana i deprywacja erotyczna i/lub romantyczna. Zreszta o ile mi wiadomo, prawdziwe harlekiny (te od tej nazwy) sa podzielone na te z seksem i te bez, co w sumie to potwierdza. Tak wiec, jesli sie do tego podchodzi stereotypowo, to moze istotnie nie jest to jakis specjalny powod do chwaly, chociaz do wstydu tez nie, bo niby czego tu sie wstydzic.
          • margot_may Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 14:33
            No dobrze, ale każdy seksuolog ci powie, że oglądanie pornosów nie musi być spowodowane osamotnieniem czy deprywacją. Więc czemu zakładasz z góry, że czytanie h. takie jest?
            • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 15:59
              Glownie dlatego, ze ogladanie porno konczy sie onanizmem, a czytanie harlekinow - nie. O ile wiec to pierwsze ma przyniesc ulgę, to drugie jest o wiele bardziej eskapistyczne.
              • margot_may Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 24.09.10, 00:13
                Więc jest raczej na odwrót przy pornosach mamy realną ulgę, bo mamy też realny problem-samotność. Przy h. nie.
                • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 24.09.10, 00:33
                  margot_may napisała:

                  > Więc jest raczej na odwrót przy pornosach mamy realną ulgę, bo mamy też realny
                  > problem-samotność.

                  Toz sama napisalas, ze niekoniecznie.
                  Moze po prostu chodzic o to, zeby zrzucic z siebie napięcie czy cotam.

                  > Przy h. nie.

                  Mozna byc samotną albo czesciowo niezaspokojoną nawet i w zgranym malzenstwie. Mąz nie przynosi kwiatow czy cos w tym stylu.
    • pavvka Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 09:22
      margot_may napisała:

      > Dlaczego wypada przyznać się oglądania męskiego striptizu, a do czytania harleq
      > uinów nie?

      A wypada? To chyba mocno zależy od grupy społecznej.
      • facet123 Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 09:49
        > A wypada? To chyba mocno zależy od grupy społecznej.

        Z pewnością zależy, ale trend jest. Zauważyłem, że męski striptiz na wieczorach panieńskich powoli staje się pewnym standardem (oczywiście piszę o dużych miastach). I jest to typowe podążanie za modą.


        • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 11:25
          Eee tam, po prostu na wieczorach panienskich jest koszmarnie nudno, i taka atrakcja ma te nude rozproszyc, potem mozna sie chwalic i opowiadac kolezankom w pracy itd.
          • facet123 Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 11:58
            > Eee tam, po prostu na wieczorach panienskich jest koszmarnie nudno, i taka atra
            > kcja ma te nude rozproszyc, potem mozna sie chwalic i opowiadac kolezankom w pr
            > acy itd.

            No właśnie. Ale faktem pozostaje, że zaprasza się takich striptizerów, tworzy się żenujący spektakl w którym nikt nie czuje się komfortowo. Po co? Bo tak działa moda. Oczywiście dokładnie tak samo jest z facetami - tak samo żenujące są wieczory kawalerskie na które zaprasza się striptizerki "bo tak trzeba".
            • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 12:13
              > No właśnie. Ale faktem pozostaje, że zaprasza się takich striptizerów, tworzy s
              > ię żenujący spektakl w którym nikt nie czuje się komfortowo. Po co? Bo tak dzia
              > ła moda. Oczywiście dokładnie tak samo jest z facetami - tak samo żenujące są w
              > ieczory kawalerskie na które zaprasza się striptizerki "bo tak trzeba".

              Ja mysle, ze to sie zmienia.
              Pare lat temu bylam na wieczorze panienskim przyjaciolki, ktora wychodzila za szesc lat mlodszego faceta. Byly tam tez dziewczyny jego przyjaciol - mlodsze o szesc, siedem, osiem lat. One byly wyraznie rozczarowane, ze striptisu nie bedzie, opowiadaly o wieczorach ze stroptisem i 'co sie dzialo, i ze panna mloda z nim, hehehe'. Zazenowanie to kwestia pokolenia chyba.
              • facet123 Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 12:39
                > One byly wyraznie rozczarowane, ze striptisu nie bedz ie, opowiadaly o wieczorach ze
                > stroptisem i 'co sie dzialo, i ze panna mloda z nim, hehehe'. Zazenowanie to kwestia pokolenia
                > chyba.

                Moe opowiadały to co wydawało im sie, że trzeba w takiej sytuacji opowiadać.
                Chodzi mi o to, że jeśli dla faceta przyjęcie ze streaptizem jest wspaniałą zabawą i dobrym sposobem uczcenia jakiejś okazji to jest to tak samo smutne jak gdy tak samo zabawę planuje sobie kobieta.
                Tworzenie mody na striptiz dla kobiet jest tutaj źle pojętym dążeniem do równości, w tym sensie, że jest to dążenie poprzez "równanie w dół". Nie ma co zaprzeczać, że jest to rozrywka niska, prymitywna, uprzedmiatawiająca. Jeżeli ktoś poprostu jest prymitywny to niech sobie ze striptizu korzysta, ale wydaje mi się, że obecnie mamy modę która nakazuje takie rozrywki organizować "bo tak trzeba", "bo faceci tak zawsze mieli".
                • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 13:18
                  > Moe opowiadały to co wydawało im sie, że trzeba w takiej sytuacji opowiadać.
                  > Chodzi mi o to, że jeśli dla faceta przyjęcie ze streaptizem jest wspaniałą zab
                  > awą i dobrym sposobem uczcenia jakiejś okazji to jest to tak samo smutne jak gd
                  > y tak samo zabawę planuje sobie kobieta.

                  Oczywiscie byla to czesc towarzyskiej gry, ale nie bylo z tym zwiazanego zadnego zaklopotania. One chcialy tego wijacego sie goscia, chociaz istotnie zakladanie, ze bedzie to atrakcyjne moze byc wynikiem treningu spolecznego (ich grupy rowiesniczej, zdaje sie).

                  > Tworzenie mody na striptiz dla kobiet jest tutaj źle pojętym dążeniem do równoś
                  > ci, w tym sensie, że jest to dążenie poprzez "równanie w dół". Nie ma co zaprze
                  > czać, że jest to rozrywka niska, prymitywna, uprzedmiatawiająca. Jeżeli ktoś po
                  > prostu jest prymitywny to niech sobie ze striptizu korzysta, ale wydaje mi się,
                  > że obecnie mamy modę która nakazuje takie rozrywki organizować "bo tak trzeba"
                  > , "bo faceci tak zawsze mieli".

                  E, bo ja wiem?
                  Z tych trzech, na ktorych bylam, wynikalo, ze nikt nie ma pomyslu na taka zabawe. Na zasadzie 'co to za zabawa w wiekszym gronie ale bez facetow'? To raczej obcy kulturowo nam zwyczaj, a popkultura robi cisnienie, zeby byl niezapomniany, wyjatkowy i dziki, bo przeciez 'trzeba sie wyszalec' wiec stad te zenujace pomysly.
                  • facet123 Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 13:47
                    > e. Na zasadzie 'co to za zabawa w wiekszym gronie ale bez facetow'?

                    No posiedzieć, pogadać i popić chyba można w kobiecym gronie. Faceci nie mają prolbmów żeby się pobawić w czysto męskim gronie. Inna sprawa, że dlaczego nie ma być facetów na wieczorze panienskim?

                    > a popkultura robi cisnienie, zeby byl niezapomniany,
                    > wyjatkowy i dziki, bo przeciez 'trzeba sie wyszalec' wiec stad te zenujace pom
                    > ysly.

                    Ja to wszysto rozumiem i dobrze że się zgadzamy, że zwyczaj istotnie jest żenujący.
                    • margot_may Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 14:39
                      Ja nie rozumiem czemu jest żenujący? Taki pogląd to wynik mody, pijana zgraja, pospólstwo kontra ja, głęboki i wyrafinowany.
                      • facet123 Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 14:58
                        > Ja nie rozumiem czemu jest żenujący?

                        Dlatego, że opiera się na uprzedmiotowieniu drugiego człowieka i sprowadzeniu go do seksualnego błazna. A sfera seksualna to coś co najlepiej rozwijać w swoim związku, a nie w szerszym towarzystwie.
                        To uprzedmiotowienie to coś czego ofiarami dotychczas były tylko kobiety i jest czymś z czymś feminizm, między innymi, walczy. Marna pociecha, że w ramach równouprawnienia teraz kobiety też będą mogły uprzedmiotawiać.

                        > pospólstwo kontra ja, głęboki i wyrafinowany.

                        No niestety feminizm to właśnie taki nowoczesny i cywilizowany pogląd którego nie da się pogodzić z pijanym pospólstwem. Mam wrażenie, że moda wygrywa u Ciebie z rozumem i próbujesz jakoś zracjonalizować prymitywne praktyki jako coś co można zrobić "dla zabawy". Może nawet trzeba, bo inaczej się wychodzi na nudnego party-killera.
                        • margot_may Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 15:20
                          czy ty nie przesadzasz? Kto decyduje co jest uprzedmiotowieniem? Striptiz z racji tego, że opiera sie na wrażeniach wzrokowych, musi byc uprzedmiotowieniem? Ale nim nie będzie jak po występie zapytam striptizera czy babcia zdrowa? No ludzie.
                          POza tym świecie kobiet nie występuje coś takiego jak pogardzanie mężczzyną z powodu ilości jego partnerów seksualnych czy wystawiania "wdzięków" na pokaz. Natomiast w świecie mężczyzn tak i związane jest z uprzedmiotowianiem. A ty przenosisz męskie zachowania na kobiety. A przecież uprzedmiotowianie przez kobiety to nie to samo, co uprzedmiotowianie w wykonaniu mężczyzn.
                          Mówiąc prosto zamiast wychowywać mężczyzn, żeby nie pogardzali, chcesz zabrać kobietom męski striptiz, bo według ciebie staną się na pewno takie jak mężczyźni.
                        • rannie.kirsted Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 16:05
                          facet straszna z ciebie ciotka-klotka. a raczej wujek-klotek. facet ktory zarabia zdejmujac ciuchy i napinajac klate przed grupa podchmielonych kolezanek to chyba nie tragedia. a jezeli uwazasz ze to strasznie zenujace to tak samo sa zenujace wszystkie gazety dla facetow typu playboy ckm. jedna plec (czyli panowie) maja kulturowe pozwlenie na gapienie sie na druga(kobiety) komentowanie, uprzedmiotowianie. jakos codziennie to widac - w reklamach w ktorych babka jest ladnym cialem i niczym wiecej. to tez ci tak przeszkadza?
                          czy tylko ten nieszczesny wieczor panienski ze striptizerem?
                          • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 16:27
                            O rany, taki kul i wyluzowany glos, normalnie wiatr na pustyni, jestes taka nowoczesna i maczo.

                            jedna plec (czyli panowie)
                            > maja kulturowe pozwlenie na gapienie sie na druga(kobiety) komentowanie, uprze
                            > dmiotowianie. jakos codziennie to widac -

                            Naprawdę maja? Ciekawe, skad w takim razie wziely sie ustawy antymolestacyjne.
                            Powaznie - nie kazda kobieta musi byc dopieszczana oblesnymi komentarzami pijaczkow i niedodmuchanych gimnazjalistow.
                            • rannie.kirsted Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 16:56
                              albo ja nie potrafie czytelnie pisac albo ty nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.
                              chodzilo mi o to ze wszedzie wyorzystuje sie cialo kobiety jako towar albo ozdobke pomagajaca sprzedac towar i malo kto sie na to oburza. natomiast oburzenie jest ze podchmielone panny mlode traktuja striptizera przedmiotowo.
                              a mnie osobiscie wkurzylo ze facet 123 wypowiada sie w imieniu kobiet ze one sa zmuszane przez mode do takich zenujacych akcji jak wieczor ze striptizerem. jakos nie lubie jak ktos zabiera glos w sprawie jakiejs grupy (o ile w ogole taka grupa istnieje) . niech sie wypowiada w swoim imieniu.
                              a jeszcze mu sie wymsknelo ze striptiz dla facetow to jest ok, ale dla kobiet to dno i upadek obyczajow. ciekawe rozroznienie, naprawde
                              • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 24.09.10, 00:38
                                Dajze spokoj, przeciez chlopak wyraznie napisal, ze
                                Chodzi mi o to, że jeśli dla faceta przyjęcie ze streaptizem jest wspaniałą zabawą i dobrym sposobem uczcenia jakiejś okazji to jest to tak samo smutne jak gdy tak samo zabawę planuje sobie kobieta.

                                I doprawdy nie ma znaczenia, ze gola dupa reklamuje gladz szpachlowa, komorki i wozki widlowe i ze wrosla w krajobraz. Bo tak byc nie powinno

                                > a mnie osobiscie wkurzylo ze facet 123 wypowiada sie w imieniu kobiet ze one sa
                                > zmuszane przez mode do takich zenujacych akcji jak wieczor ze striptizerem. ja
                                > kos nie lubie jak ktos zabiera glos w sprawie jakiejs grupy (o ile w ogole taka
                                > grupa istnieje) . niech sie wypowiada w swoim imieniu..

                                A tu pelna zgoda :)
                  • pavvka Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 15:14
                    bene_gesserit napisała:

                    > Z tych trzech, na ktorych bylam, wynikalo, ze nikt nie ma pomyslu na taka zabaw
                    > e. Na zasadzie 'co to za zabawa w wiekszym gronie ale bez facetow'? To raczej o
                    > bcy kulturowo nam zwyczaj

                    Ciekawe, że z Zachodu przyszła do nas segregacja płciowa. Ale to chyba zwyczaj z USA, nie z Europy.
        • pavvka Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 14:35
          facet123 napisał:

          > > A wypada? To chyba mocno zależy od grupy społecznej.
          >
          > Z pewnością zależy, ale trend jest. Zauważyłem, że męski striptiz na wieczorach
          > panieńskich powoli staje się pewnym standardem (oczywiście piszę o dużych mias
          > tach).

          Może w tej grupie źle się kojarzy wszystko to co tradycyjnie damskie, typu właśnie romanse, haft krzyżykowy czy niańczenie dzieci. A stereotypowo męskie rozrywki jak striptiz, picie i rozbijanie się szybkimi samochodami są cool.
          • facet123 Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 15:06
            > Może w tej grupie źle się kojarzy wszystko to co tradycyjnie damskie, typu właś
            > nie romanse, haft krzyżykowy czy niańczenie dzieci. A stereotypowo męskie rozry
            > wki jak striptiz, picie i rozbijanie się szybkimi samochodami są cool.

            Pewnie tak własnie jest. I dlatego uważam, że taka moda jest szkodliwa - robienie czegoś na co sie ma sie ochoty ale co trzeba robić, bo tak wypada. Nawet większość facetów nie cuje się komfortowo w obecności striptizerki, a już napewno mi nikt nie wmówi, e komfortowo czują się kobiety. Po co zatem robić na siłę coś co do tego stanowi typowe uprzedmiotowienie - coś z czym feminizm walczy?
            • pavvka Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 15:25
              facet123 napisał:

              > Pewnie tak własnie jest. I dlatego uważam, że taka moda jest szkodliwa - robien
              > ie czegoś na co sie ma sie ochoty ale co trzeba robić, bo tak wypada. Nawet wię
              > kszość facetów nie cuje się komfortowo w obecności striptizerki, a już napewno
              > mi nikt nie wmówi, e komfortowo czują się kobiety.

              No tu się zachowujesz jakoś strasznie protekcjonalnie wypowiadając się za wszystkie kobiety jak leci. Pewnie niektóre się czują tak jak mówisz, a inne zupełnie siak. Zresztą nie wierzę żeby mogło się przyjąć jako powszechna moda robienie czegoś czego NIKT robić nie lubi. Pewnie niektórzy się przyłączają tylko z powodu mody czy presji społecznej, ale na początek pewna grupa osób musiała to uznać za rzeczywiście fajne, żeby zwyczaj się przyjął.
              • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 16:06
                Czasem naprawde zamiast 'lubię chleb, więc go jem' jest 'skoro jem chleb, to go lubię'.
                Popkulturowa amerykanska w wiekszosci papka bardzo silnie determinuje nasze przeswiadczenie o tym, co jest fajne i co sie nam podoba.
                Panny mlode urzadzaja sobie wieczor ze striptizerem, potem odprowadza je do oltarza ojciec, a potem sa obsypywane ryzem. Oczepin brak.
                • pavvka Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 16:20
                  bene_gesserit napisała:

                  > Czasem naprawde zamiast 'lubię chleb, więc go jem' jest 'skoro jem chleb, to go
                  > lubię'.
                  > Popkulturowa amerykanska w wiekszosci papka bardzo silnie determinuje nasze prz
                  > eswiadczenie o tym, co jest fajne i co sie nam podoba.

                  A z tym byłbym skłonny się zgodzić, ale to jest co innego niż pisał Facet. Wg niego dziewczyny uważają, że striptiz nie jest fajny, ale chodzą, bo uważają, że powinny.
    • chief_inspector_toschi prestiż kompensatorów 23.09.10, 12:07
      margot_may napisała:

      > Dlaczego wypada przyznać się oglądania męskiego striptizu, a do czytania harleq
      > uinów nie?
      > Emocje w sumie te same. Wypieki na twarzy na przykład. :) Czy to nie jest wzoro
      > wanie się na uniwersalnym, czyli na męskim świecie? No wiecie, striptiz bardzie
      > j prestiżowy, harlequin śmieszny?

      bo społeczny prestiż określonej praktyki jest odwrotnie proporcjonalny do stopnia jej (postrzeganej) kompensacyjności, zastępczości? bo oglądając striptiz mimo wszystko pełniej się partycypuje w tym czymś, o czym w harlequinie się „tylko” czyta (w przypadku mężczyzn: co się podziwia w pismach i filmach pornograficznych?)

      może mamy tu do czynienia z jakąs autentycznie uniwersalną prawidłowością, z jakąs „stałą antropologiczną”?
      • bene_gesserit Re: prestiż kompensatorów 23.09.10, 12:29
        > bo społeczny prestiż określonej praktyki jest odwrotnie proporcjonalny do stopn
        > ia jej (postrzeganej) kompensacyjności, zastępczości? bo oglądając striptiz mim
        > o wszystko pełniej się partycypuje w tym czymś, o czym w harlequinie się „
        > ;tylko” czyta (w przypadku mężczyzn: co się podziwia w pismach i filmach
        > pornograficznych?)

        To sie wiaze ze wspolczesnym brakiem miejsca dla niesmialych, samotnych, zamknietych introwertow. Luzer to nie jest ktos, komu sie nie udalo, ale ktos, kto nie probowal, bo nie jest w stanie odnalezc sie w towarzystwie otwartych na doswiadczenia ekstrawertykow (albo tych, ktorzy takich zrecznie udają). Poza tym mamy dostep do roznego rodzaju rozrywek i atrakcji, jedna bardziej rozrywkowa, nagadzetowana i bardziej egzotyczna, sensacyjna itd od drugiej. Wobec takiego bogactwa zadowalanie sie czynnoscia zastepcza znowu przykleja etykietkę przegrańca.

        > może mamy tu do czynienia z jakąs autentycznie uniwersalną prawidłowością, z ja
        > kąs „stałą antropologiczną”?

        A to mozliwe, ale trudno mi pomyslec, czego by to jeszcze moglo dotyczyc.
        • chief_inspector_toschi Re: prestiż kompensatorów 23.09.10, 13:26
          no tak. tylko warto pamiętac, że pojęcia kompensacji, zastępczosci (a także sublimacji, itepe) nie są neutralne, mogą byc po prostu trikami retorycznymi, bo sugerują, że ktoś się oddaje jakiejś czynności wyłącznie "z braku laku", czyli milcząco zakładają prymat jakiejś wartości czy potrzeby, podczas gdy delikwent diagnozowany jako "przypadek kompensacyjny" może miec zupełnie inną hierarchię wartości niż (zakłada) interpretator.

          tylko że w przypadku czytania harlequinów i oglądania pornografii kompensacyjny charakter tych czynności wydaje mi się bardziej ewidentny - zakładam, że w większosci wypadków ich amatorzy naprawdę woleliby jednak robic coś innego. czego przecież nie da się powiedziec o czytaniu czy oglądaniu filmów w ogóle.

    • berta-live Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 14:15
      Bo harlequin kojarzy się z tanim, kiczowatym romansidłem w stylu trędowatej czy mody na sukces. Nie kojarzy się z pornografią. A męski striptiz od razu kojarzy się z tym z czym powinien. Poza tym nawet w przypadku facetów, jakoś lepiej brzmi bywanie w klubach ze striptizem niż oglądanie pornograficznych magazynów dla panów. Zapewne jest to kwestia pieniędzy, rozrywki droższe zawsze mają większy prestiż niż tańsze.
    • znana.jako.ggigus Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 23.09.10, 16:41
      można się przyznać. do czego się chce, tak myślę.
      Nie wiem, co jest gorsze, harlekiny są puste, a stritpiz ordynarny. Tłumaczyłam kiedyś opowiadanie niemieckiej pisarki na ten temat, nie uakazło sę, bo zawiesili dodatek literacki (gazetę przejął Niemiec, hehe), ale ona właśnie opisała wizytę koleżanek na takim striptizie.
      Fajnie pokazała całą ordynarność.
    • sabinac-0 Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 24.09.10, 10:13
      margot_may napisała:

      > Czy to nie jest wzoro
      > wanie się na uniwersalnym, czyli na męskim świecie? No wiecie, striptiz bardzie
      > j prestiżowy, harlequin śmieszny?

      Chyba tak jest.
      Rozrywki uwazane za "meskie" sa prestizowe, te uznane za "kobiece" sa smieszne lub godne politowania.
      Pojscie na meski striptiz sprawia, ze kobieta niejako upodabnia sie do mezczyzny a to dodaje jej sily, znaczenia - wszak striptiz jest rozrywka tradycyjnie meska, to, ze tutaj striptizerem jest mezczyzna nie ma znaczenia. Sam striptizer uznany jest za "zdegradowanego", nawet kobiety czesciej powiedza o nim "chlopak" niz "mezczyzna".

      Mezczyzna ogladajacy opere mydlana lub czytajacy Harlequina potraktowany bedzie jak postac komediowa i uznany za o wiele bardziej zalosnego niz biedak masturbujacy sie nad zdjeciami w pornosie.
      • bene_gesserit Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 24.09.10, 11:27
        >
        > Chyba tak jest.
        > Rozrywki uwazane za "meskie" sa prestizowe, te uznane za "kobiece" sa smieszne
        > lub godne politowania.

        A onanizm, ktorzy kojarzy sie stereotypowo jako 'meska' rozrywka? Widzialas kiedys jakiegos faceta, ktory by sie tym chwalil w oczekiwaniu uznania?
    • easz Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 24.09.10, 11:23

      Niektórzy wstydzą przyznać się, że czytają poradniki - z przeróżnych dziedzin, niektórzy, że literaturę religijną itd. itp. Są tacy, co się krępują, że po studiach, a Lalkę pierwszy raz czytają... Co z tego?
      Może to, że stereotypy, różne szufladki zewnętrzne mają pływ na postrzeganie ludzi przez samych siebie bardziej niż powinny.

      Striptiz może być ok, zależy od "warunków". Mnie się ogólnie podoba, taki soft, ale nie wiem jak by było z męskim.
    • halinka_z_okienka Re: Dlaczego wypada przyznać się do... 26.09.10, 21:35
      wypada?? nie wypada?? jeśli ktoś jest dumny i potrafi porządnie argumentować dlaczego fascynuje go niskich lotów literatura romansowa dla kobiet to czemu się tym nie chwalić, ale nie uważam też że chwalenie się przesiadywaniem w klubach z męskim striptizem za powód do dumy, ale każdy ma swój gust przecież ;) świat jest jaki jest zapewne seksistowski i szowinistyczny, ale to tylko od nas zależy co będzie naszym powodem do dumy :D
Pełna wersja