autokrata.fetyszysta 02.10.10, 23:07 Jakby co, to prof. Środa już nowy ruch pobłogosławiła ;) (o poparciu Gretkowskiej taktownie nawet nie wspominam ;-> ) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bene_gesserit Re: Czy feministki poprą Palikota? 03.10.10, 02:47 Przeciez oferta Palikota moze byc tak naprawde oferta PO. Sam Palikot zreszta dzis mowil w TVN24, ze PO jest jego przyszlej partii 'naturalnym koalicjantem'. Ruch Palikota moze byc lepem PO na elektorat lewicy albo tych sposrod wyborcow PO, ktorzy czuja sie rozczarowani jej prawicowymi sympatiami. A lista postulatow to tylko lista postulatow - wszyscy dobrze wiemy, ile warte sa takie obietnice. Nie mowiac juz o tym, ze od zgromadzenia nawet imponujacej grupki 4 tysiecy przez powstanie partii do zwyciestwa w wyborach i jakiegokolwiek realnego wplywu na politykę droga przerazliwie daleka. Ale na razie ciesza mnie mocno kwasne miny POwcow i wyglaszane drzacym glosem zapewnienia, ze 'oni w zasadzie realizuja te postulaty prawie wszystkie' (terefere). Noi przede wszystkim fakt, ze lista akurat takich postulatow zostala wygloszona publicznie - dziala to jak ozywczy zefirek. Nawet jesli sprawa jest dęta albo oszukana, to zrobi sie publiczna debata, a pomysl na odkościolowienie Polski nie bedzie juz tabu. Noi moze zrobi sie jakis ferment, bo Polacy ciagle wierza, ze w Polsce dzialaja dwie partie i zadna inna. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota. :O) 03.10.10, 03:12 bene_gesserit napisała: > Przeciez oferta Palikota moze byc tak naprawde oferta PO. *Jak np. jednomandatowe okregi wyborcze, liberalizacja prawa antyaborcyjnego, likwidacja wyznaniowego panstwa...? Ja jakos nie widze tutaj PO, ktora na wymienionych plaszczyznach nie rozni sie od PiS. Co do reszty... byc moze masz racje - byc moze. Zobaczymy. Jakis miesiac temu zaczalem przekonywac ludzi na forach do glosowania na SLD, jako, ze oni odsiedzieli na lawce kar 20 lat, jak by nie bylo, a czesc ich ofert jest interesujaca, w tym glownie likwidacja wyznaniowego panstwa. Nie tytulem wyniesienia ich do wladzy namawialem lecz liczac na to, ze wieksze poparcie dla SLD zmobilizowac musi PO do zrewidowania wlasnego postepowania, wlasnie na obszarach w ktorych tak pienie rozswietlil sie teraz Palikot. Nie wiem Bene, byc moze iz ukartowane jest to wspolnie z PO by nie dopuscic SLD do rozwiniecia skrzydel. Byc moze. Tylko jedynie dlatego mialby Palikot robic systemowa rewolucje??? Ja mysle, ze wbrew jego zapewnieniom Palikot jednak nie ma szans na odebranie elektoratu SLD. To glownie ludzie zwiazani wczesniej z PZPR, ich dzieci, oraz byznesowo powiazani ze soba. Ich otoczenie. Oni nie trafili do SLD przypadkowo, badz tylko dlatego, ze nie lubia kk. Jesli Palikot urwie komus elektorat to glownie Platformie, oraz pociagnie rozczarowanych do wszystkich partii. Na przyklad takich jak ja. Bo widzisz, w warunkach pojawienia sie Palikota nie bede juz nikogo przekonywal do SLD. Teraz istnieje ugrupowanie ktore mogloby reprezentowac i mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota 03.10.10, 12:09 > Nie wiem Bene, byc moze iz ukartowane jest to wspolnie z PO by nie dopuscic SLD > do rozwiniecia skrzydel. Byc moze. Tylko jedynie dlatego mialby Palikot robic > systemowa rewolucje??? to brzmi prawdopodobnie, a palikot żadnej systemowej rewolucji nie robi tylko co najwyżej o niej gada Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota 03.10.10, 12:41 Od razu 'robic systemowa rewolucje'. Przeciez przedwyborczych obietnic nie trzeba realizowac, prawda? A jesli sprawa jest ustawka, to chodzi o to, zeby zgarnac tych z wyborcow, ktorzy mysla, czy by nie zaglosowac na lewice, bo sa zniecierpliwieni coraz bardziej prawicowym rozkrokiem Tuska i w ogole PO spod znaku Gowina i Radzi. Noi, jak slusznie zauwazyla winnie, wyborcy kojarza Palikota raczej jako gawedziarza i showmana, a nie czlowieka od mrowczej pracy i przywodce. Inna sprawa, ze wyborcy po prostu beda byc moze chcieli pokazac PO i lewicy (a moze nawet i PiSowi po aferze krzyzackiej), ze maja dosyc i tamci powinni sie brac do roboty, wiec Palikot uderzyl w najlepszym imho momencie - zaglosuja na niego, bo beda chcieli zagrac na nosie innym. Polacy sa swietni w glosowaniu przeciw komus - przeciez dzieki glosom 'przeciw' PiSowi PO ma takie wysokie notowania. A teraz sie PO na tym przejedzie (no chyba, ze partia Palikota to rzeczywiscie ustawka PO). Nie mowiac juz o tym, ze lewicy z powodow historycznych (mam na mysli ostatnie 20 lat) trudno zaufac. Niby teraz wyciaga jakies antykoscielne niesmiale postulaty, ale kto zagwarantuje, ze to nie jest prosta gra przedwyborcza? Noi - wielu lewica kojarzy sie nie tylko z ukladami z Kosciolem, ale i kawiorowymi baronami, czyli pastelowy roz, a nie czerwien. Mnie ciekawi, czy Palikot dostanie kredycik zaufania od creme de la creme polskiej mlodej lewicy, czyli srodowiska Krytyki Politycznej. O ile sie nie myle, Sierakowski kiedys na Palikocie psy wieszal. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota 03.10.10, 16:26 bene_gesserit napisała: > Nie mowiac juz o tym, ze lewicy z powodow historycznych (mam na mysli ostatnie > 20 lat) trudno zaufac. Fakt. To niewybaczalne. Mozolnie, przez ponad 70 lat budowane zaufanie tak głupio w ciągu 20 lat zaprzepaścić. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Bene, nalezy dac szanse nowemu :O) 04.10.10, 02:30 bene_gesserit napisała: > Od razu 'robic systemowa rewolucje'. Przeciez przedwyborczych obietnic nie trz > eba realizowac, prawda? A jesli sprawa jest ustawka, to chodzi o to, zeby zgarn > ac tych z wyborcow, ktorzy mysla, czy by nie zaglosowac na lewice, bo sa znieci > erpliwieni coraz bardziej prawicowym rozkrokiem Tuska i w ogole PO spod znaku G > owina i Radzi. > > *Przynajmniej dklaratywnie systemowa rewolucje, badz w sferze planow. No ale w tym wlasnie rzecz. Inni nawet od obiecywania podobnych sa bardzo dalecy. Jak na razie to dzisiejsze wyniki badan OP potwierdzaja to co powiedzialem wczoraj - ze straci raczej PO. A to dopiero poczatek, bo jak Palikot pojdzie za ciosem to ma szanse na wywolanie wiekszego zainteresowania swymi 'postulatami'. Za czesc z nich, przynajmniej, za wykrzyczenie ich na cala Polske, i z grubej rury, nalezy sie Paikotowi kredyt. Ma go ode mnie. A pozniej zobaczy sie co dalej. Co do, Twoim zdaniem, sklaniania sie obywateli ku poparciu lewicy to mam nadzieje, ze masz racje. Forumowe doswiadczenia pozwolily mi zauwazyc, ze nie pociagnalem nikogo. Zero przypadkow przewartosciowania na rzecz SLD. Przypuszczam, ze w realu sprawy maja sie podobnie. Ludzie nie mysla bowiem, a wazniejsze sa dla nich wspominki niz moznosc wspolkreowania lepszej przyszlosci. W drugim przypadku nalezalob sie wlaczyc, zaangazowac, pomyslec, przemyslec... W pierwszym natomiast wystarczy bez konca wybrzydzac na pochodzenie SLD i pozostalej lewicy pokrewienstwo z nimi. No i nie moc nadziwic sie, ze ciagle nikt za ten syf sie nie berze. Czyli tradycyjnie usiasc na kanapie i miec za zle, oraz kojarzyc Palikota z gawedziarzem i showmanem. Polacy sa swietni w glosowaniu przeciw komus - > *W tym przypadku to i dobrze, gdyz jedynie wyborcy moga zmusic taka PO do zrewidowania wlasnych celow i srodkow. Noi - wielu lewica kojarzy sie nie tylko z ukladami z Kosciolem, ale i kawiorowymi baronam > i, czyli pastelowy roz, a nie czerwien. > *Wiec i takie SLD zachecic moze Palikot do wiekszego zdecydowania oraz odwagi. Jak do tej pory wykazali sie jako rzemiochy, ktore wiedza jak dbac o wlasne interesy bez niepotrzebnego narazania sie (podobnie zreszta jak PO). Moze potrzeba im lepszego klimatu... > Mnie ciekawi, czy Palikot dostanie kredycik zaufania od creme de la creme polsk > iej mlodej lewicy, czyli srodowiska Krytyki Politycznej. O ile sie nie myle, Si > erakowski kiedys na Palikocie psy wieszal. *Zobaczymy. Ale jak dotad uaktywnila sie Partia Antyklerykalna - wczesniej wchlonieta przez SLD. Nie bardzo wierze w szczerosc tej odmiany, akurat teraz, bo bylem bardzo blisko tego ich przylaczania. Wtedy wywalili mnie z ichniego forum bo zbyt dobrze argumentowalem przeciwko tej fuzji. Najwiecej swin podkladal mi dzialacz Daniel Ptaszek - wyjatkowa gnida. Nie mogac sobie dac rady na argumenty, konsekwentnie kasowal moje wpisy. A nastepnie niska mi skasowal. Co do Krytyki Politycznej to moge jedynie liczyc na ich rozsadek. Sroda zachowala sie jak na madrego czlowieka przystalo: tak wlasnie nalezalo zrobic. Tylko ze jedna Sroda wiosny nie czyni... :O) Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 PS: Bene, nalezy dac szanse nowemu :O) 04.10.10, 07:53 Wlasnie zapoznalem sie z opiniami na stronac Krytyki Politycznej. Nie przeliczylem sie. Rozsadni ludzie musza zdawac sobie sprawe, ze graja z Palikotem w jednej druzynie, a gra idzie o to co dla wszystkich wazne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 Re: Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota 03.10.10, 12:42 > czesc ich ofert jest interesujaca, w tym glownie likwidacja wyznaniowego panstwa Na czym polega to słynne "państwo wyznaniowe"? mamy tutaj takie samo jak w Iranie? gdzie np. wiesza się na dźwigu gejów za stosunki męsko-meskie? albo kobiety za cudzołóstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota 03.10.10, 18:06 a trzeba wieszać? imho wystarczy konsultować każdą ustawę państwa "świeckiego" z episkopatem. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota 04.10.10, 05:28 corgan1 napisał: > > czesc ich ofert jest interesujaca, w tym glownie likwidacja wyznaniowe > go panstwa > > Na czym polega to słynne "państwo wyznaniowe"? mamy tutaj takie samo jak w Iran > ie? gdzie np. wiesza się na dźwigu gejów za stosunki męsko-meskie? albo kobiety > za cudzołóstwo? > > *Mlody czlowiek jestes a pamiec nawala... Niedobrze. Problem wyznaniowosci panstwa polskiego walkowalem tu kilka razy przynajmniej. Ale niech tam. Z definicji wyznaniowym jest takie panstwo ktore systemowo wyrazny sposob faworyzuje jedno z wyznan. Wyznaniowych panstw jest przy tym cala gama, jako ze stopnie wyznaniowosci sa rozne. Blizej zerowego konca spectrum bedzie zatem Polska a blizej konca z maksimum wyznaniowosci bedzie Iran - takze panstwo wyznaniowe. Na prawo od Iranu, natomiast, bedzie szereg teokracji, takze roznie zaawansowanych. To jest tak jak ze zlodziejami, na przyklad. jeden zlodziej kradnie malo i w gronie zlodziei wyglada bardzo blado przy innym zlodzieju, ktory kradnie bardzo duzo. Co bys jednak nie powiedzial o nich to okazuje sie, ze wszyscy sa zlodziejami :O) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota 04.10.10, 13:43 corgan1 napisał: > > czesc ich ofert jest interesujaca, w tym glownie likwidacja wyznaniowe > go panstwa > > Na czym polega to słynne "państwo wyznaniowe"? mamy tutaj takie samo jak w Iran > ie? gdzie np. wiesza się na dźwigu gejów za stosunki męsko-meskie? albo kobiety > za cudzołóstwo? Państwo wyznaniowe to nie tylko restrykcyjna obyczajowość.:> Odpowiedz Link Zgłoś
nova34 Re: Miejmy nadzieje, ze feministki poprą Palikota 12.11.10, 21:58 Jasne - czas na SLD bo " oni odsiedzieli na lawce kar 20 lat" i teraz czas na nich, są głodni i potrzebują się nachapać kasy i stanowisk! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Czy feministki ogólnie to nie wiem 03.10.10, 17:33 ale ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
masztubigos Re: Czy feministki ogólnie to nie wiem 04.10.10, 00:34 5 groszy bym nie dała za tego oszołoma. Przychylam się do wcześniejszych postów że to ściema PO żeby odebrać głosy SLD, a ciemny lud jak zwykle da się nabrać, bo Polacy do rozgarniętych nie należą. Podłe Platfusy, zrobią wszystko żeby kontynuować swoje rządy, które doprowadzają ludzi do łez, w nieskończoność. "Do Palikota marzeń dorzućmy jeszcze to, żeby do kosmosu doszedło się pieszo" Tu będzie tak samo, pierwsze o czym "zapomni" po dostaniu się do władzy będą sprawy kobiet, bo one stanowią jedynie przynętę, a po uzyskaniu władzuni są zwijane w kłąb i zawiązywane na supeł, tak jak spadochroniarz wyplątuje się i zwija niepotrzebny już spadochron. Odpowiedz Link Zgłoś
gruszkasia Re: Czy feministki ogólnie to nie wiem 04.10.10, 10:18 Też tak myślę. Palikot zaczął swoją woltę po uzyskaniu dobrych wyników przez Napieralskiego.Odbierze Napieralskiemu, a nabranych wyborców wydyma. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: Czy feministki ogólnie to nie wiem 04.10.10, 12:40 jakich dobrych wynikow Napieralskiego ??? toz to bolszewizm w czystej postaci !!! Dwucyfrowy (w %) dystans mial i do mysliwego z wasami i do kociego pianisty. A w zasadzie nawet gdyby zdobyl 2x wiecej glosow to i tak by nie wygral. SLD to po prostu nadal i wciaz banda PZPR-owych zgredow z gladkolicym sales-representative, dokladnie ci sami, ktorzy doprowadzili Polske do bankructwa gospodarczego, od chwilowo dorwanej wladzy kopniakiem odegnani za korupcyjne afery. teraz pewnie beda robic piekne oczy blagajac ekspertow o druga gruba kreske... tylko ze jak Europa dluga i szeroka, rzady lewicowcow sie nie sprawdzaja, konieczne sa reformy i strategiczne plany na przyszlosc. gruszkasia napisał: > Też tak myślę. Palikot zaczął swoją woltę po uzyskaniu dobrych wyników przez Na > pieralskiego.Odbierze Napieralskiemu, a nabranych wyborców wydyma. Odpowiedz Link Zgłoś
gejowy.kaczucha Re: PZPR-zgredy z gladkolicym sales-representative 04.10.10, 17:35 Dokładnie ;) Palikot nigdy nie odbierze SLD żelaznego elektoratu wiernego po grób nieboszczce Partii (i jej późniejszym mutacjom); może natomiast pociągnąć za sobą tych, którzy nigdy na SLD i tak by nie zagłosowali. Odpowiedz Link Zgłoś
fantasticlupus Re: PZPR-zgredy z gladkolicym sales-representativ 05.10.10, 14:12 Palikot dobrze miesza. Kwachu drży, a Napieralski wciąż sie masturbuje 12% z czerwca. gejowy.kaczucha napisał: > Dokładnie ;) > > Palikot nigdy nie odbierze SLD wiernego po grób nieboszczc > e Partii (i jej późniejszym mutacjom); może natomiast pociągnąć za sobą tych, k > tórzy nigdy na SLD i tak by nie zagłosowali. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: PZPR-zgredy z gladkolicym sales-representativ 05.10.10, 15:59 Tymczasem 'Nowoczesna Polska' ma 4% glosow. Na razie bac sie moze tylko PSL. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: PZPR-zgredy z gladkolicym sales-representativ 07.10.10, 23:37 A czego się było spodziewać więcej? Wciąż liczą się tylko dwie partie, ze wskazaniem na jedną, opozycji żadnej. I jeszcze długo tak będzie. Tzn. właściwie to nie wiem jak. Strach pomyśleć. Teraz dopiero, o. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: PZPR-zgredy z gladkolicym sales-representativ 12.11.10, 23:18 nie pękaj ..... SLD się odrodzi Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_gpw Tak, feministki powinny poprzeć Palikota :) 23.10.10, 16:20 facet zachowuje się dokładnie tak, jak przystało na nowoczesnego polityka lewicy :) Janusz Palikot opublikował w swym blogu “listę grzechów”, do których się w mijającym roku poczuwa. Roztkliwia się tam nad swoją miłością do najbliższych tudzież przyjaciół i nad tym, że za mało poświęca im czasu, wyliczając szczegółowo, ile dla nich zrobił i ile jak bardzo ważnych spraw, jakie zrobił w tym roku dla dobra publicznego, nie pozwoliło mu zrobić więcej. Warto doprawdy przeczytać ten tekst, bo chociaż mizdrzenie się Palikota może przyprawić o mdłości, trudno gdziekolwiek o równie bezwstydny autoportret człowieka najszczerzej, bezbrzeżnie i z wielką wzajemnością zakochanego w sobie i świata poza obiektem swej miłości niewidzącego. Na liście “grzechów” Palikota nie ma oczywiście żadnego z zachowań, które umieściłby tam każdy obserwujący go człowiek. Nie ma na przykład nic o szampańsko dowcipnym esemesie, jakim potraktował nasze redakcyjne koleżanki w odpowiedzi na ich oficjalną prośbę o spotkanie i wypowiedź. Palikot przystał pod warunkiem, że przyjdą do niego “nago i po dwóch butelkach wina”. Nie umiem sobie wyobrazić, co spotkałoby w jakimkolwiek zachodnim kraju deputowanego, który pozwoliłby sobie na równie buracki dowcipas wobec zupełnie sobie obcych kobiet, na dodatek w sytuacji służbowej. To pewne, że zniknąłby definitywnie z życia publicznego (przykład czysto teoretyczny; tego rodzaju małomiasteczkowy “maczo” w ogóle by nie miał szans tam zaistnieć). Ale przecież Palikot wie, co robi i po co to robi. Maładiec, he, he. “Już taki jestem”, jak to sam śpiewał, błaznując niedawno w telewizyjnym programie rozrywkowym. O jedno tylko proszę pijarowców PO: by nie częstowali nas już, jak tylekroć wcześniej, “przeciekiem”, że “tym razem to Donald (wzgl. Grzegorz) naprawdę się na Palikota wkurzył i chyba mu coś powie”. A jeśli tej prośby nie usłuchają, to proszę przynajmniej kolegów dziennikarzy, żeby powstrzymali się od powtarzania z przejęciem tych “sensacji”, bo już mi się od tego robi niedobrze. źródło: blog.rp.pl/ziemkiewicz/2008/12/22/bezkarnosc-rozzuchwala-palikota/ Odpowiedz Link Zgłoś