tad9 14.10.10, 19:51 Czy ktoś wie ile nagród Nobla zgarnęły w tym roku kobiety? Nie śledziłem sprawy, a jestem ciekawy. Pewnie co najmniej połowę... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rozczochrany_jelonek Re: czy ktoś wie? 14.10.10, 20:12 jednego zgarnęła Petra Diamond z ekonomi :) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 14.10.10, 20:39 A ile Polacy zgarnęli? Jak na 40mln naród to co najmniej jeden rocznie powinien wpadać. Odpowiedz Link Zgłoś
gruszkasia Re: czy ktoś wie? 14.10.10, 21:21 Gorzej, wśród autorów fotoszopa jest mniej więcej tyle samo kobiet co mężczyzn, ale Polaka żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 14.10.10, 23:59 berta-live napisała: > A ile Polacy zgarnęli? Jak na 40mln naród to co najmniej jeden rocznie powinien > wpadać Pobieżnie licząc, udział Polaków w ludności świata wynosi 0,56% (38 z 6750mln). Corocznie, od 1901 roku, przyznawanych jest 5 nagród, a od 1968 - dodatkowa nagroda z ekonomii. Oznacza to, że przyznano do tej pory 593 nagrody, z których 7 przypadło Polakom (2x Skłodowska, Reymont, Sienkiewicz, Miłosz, Szymborska, Wałęsa). Wynika z tego, że Polacy zgarnęli przeszło dwukrotnie więcej nagród (1,18%) niżby to wynikało z naszego udziału w ludzkiej populacji. Zadowolona? Jeden rocznie powinien wpadać, gdyby Polaków było tylu, ilu mieszkańców Indii. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 10:29 Nagrody literackie i pokojowe się nie liczą. Bo to nie ma nic wspólnego z nauką. Poza tym, inaczej trzeba liczyć udział krajów rozwiniętych i rozwijajacych się a inaczej krajów trzeciego świata. U nas podobno edukacja na poziomie podstawowym jest obowiązkowa a 40% obywateli ma maturę. W krajach bardziej ludnych, większość obywateli jest niepiśmienna, więc na samym starcie tracą szansę na karierę naukową. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 15:29 Byłbym skłonny przystać na to, żeby nie liczyły się nagrody pokojowe, bo nie są funkcją rozumu, tylko przeciwnie - polityki. Literatura nie jest może nauką, ale jako dzieło umysłu i ze względu na jej znaczenie kulturotwórcze, uznano, że zasługuje na uhonorowanie i nie ma żadnego powodu jej wyłączać. Czy autor tematu gdzieś pisał, że chodzi mu wyłącznie o naukę? Udział krajów rozwiniętych i trzeciego świata trzeba liczyć tak samo, ponieważ to nie kosmici przylecieli i jednych nauczyli pisać, a innych nie. Obowiązkowa edukacja w niczym nie pomaga. Produkuje tylko "młodych, wykształconych", idiotów "z dużych miast" - elektorat wszelkiej maści lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 10:18 > edukacja (...) Produkuje tylko "młodych, wykształconych", idiotó > w "z dużych miast" zabrakło " " przy słowie "edukacja" - elektorat wszelkiej maści lewicy. jakiej maści lewicą jest PO? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 12:16 POwska feministka??? Zaraz cię tu zjedzą lewicowe dewiantki! Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 15:34 winniepooh napisała: > jakiej maści lewicą jest PO? Udeckiej maści. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 10:31 1.Skłodowska 2. Skłodowska 3. Szymborska 1.Reymont 2. Sienkiewicz 3. Miłosz Wałęsa się nie liczy Polska to dziwna kraja baby zgarniajo tyle samo Nobli co i chłopy, niektóre nawet po 2 i to z przedmiotów ścisłych Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: czy ktoś wie? 14.10.10, 21:34 Źle Ci było jak baby dostały, a teraz Ci źle jak nie dostały? Hmm. Potrzebujesz może pomocy..? Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: czy ktoś wie? 14.10.10, 22:17 Tad - tyle razy na tym forum był poruszany problem, jak smutny jest los sporej części męskiej populacji z racji tego, że tylko nieliczne aberracje do których rodzaj męski jest bardziej skłonny od żeńskiego powodują pojawienie się osobników genialnych ..... Znowu syndrom rachitycznego kibica wrzeszczącego na widok zawodnika wagi ciężkiej występującego w polskich barwach "wygraliśmy, jesteśmy potężni"? Czemu nie przytoczysz statystyk "płciowych" dotyczących upośledzenia umysłowego? Nobel jest raz do roku, a takimi osobami trzeba opiekować się jak rok długi 24/7/12 czasem przez kilkadziesiąt lat. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 15.10.10, 00:02 Argument słabiutki, ponieważ społeczny koszt opieki nad tysiącem upośledzonych jest mniejszy niż korzyść z jednego geniusza. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: czy ktoś wie? 15.10.10, 00:16 a jak dokładnie liczysz ten społeczny koszt i społeczne korzyści? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 15.10.10, 00:42 Społeczny koszt związany z osobami upośledzonymi ogranicza się do opieki nad nimi i ich częściowego utrzymania (część z nich jednak pracuje i zarabia na siebie). Społeczna korzyść z geniusza mierzy się postępem technologicznym i cywilizacyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 10:37 Prawdopodobieństwo, że geniusz odkryje akurat to, co w danym miejscu i czasie da się przełożyć na pieniądze i rozwój technologiczny jest zbyt małe, żeby to w ogóle brać pod uwagę. Chyba, że za geniusza uznamy kogoś, kto co prawda sam niczego nie odkrył, ale ma zdolność zamieniania na pieniądze cudzych osiągnięć. Nie mówiąc o tym, że akurat laureaci nagród nobla żadnymi geniuszami nie są. Najzwyklejsze w świecie osoby, które znalazły się we właściwym miejscu o właściwym czasie. I jeszcze miały na tyle dużą siłę przebicia, że wygrały wyścig szczurów do kierowniczego stanowiska w jakiejś dotowanej przez państwo i międzynarodowe korporacje organizacji. W przeciwnym wypadku skończyłyby jako zwykły szeregowy laborant, który mimo, że jest dużo bystrzejszy od swojego szefa i ma od niego dużo większą wiedzę, to całe życie będzie pracował na cudzy sukces. I pies z kulawą nogą jego nazwiska nie pozna. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 15:10 berta-live napisała: > Prawdopodobieństwo, że geniusz odkryje akurat to, co w danym miejscu i czasie da > się przełożyć na pieniądze i rozwój technologiczny jest zbyt małe, żeby to w > ogóle brać pod uwagę. W takim razie komputery, internet, telewizja, nanotechnologia, fizyka jądrowa itd. to pewnie tylko złudzenia, skoro prawdopodobieństwo ich powstania było zbyt małe, żeby je brać pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 19:07 Ale powstały dopiero w XXw. Myślisz, że 100, 1000 albo 10000 lat temu nie było ludzi zdolnych opracować takie ustrojstwo jak komputer? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 21:45 Powstały wtedy, kiedy pozwolił na to cały łańcuch wcześniejszych osiągnięć. "Jesteśmy karłami, którzy wspięli się na ramiona olbrzymów. W ten sposób widzimy więcej i dalej niż oni, lecz nie dlatego, żeby nasz wzrok był bystrzejszy lub wzrost słuszniejszy, ale dlatego, iż oni dźwigają nas w górę i podnoszą na całą swoją gigantyczną wysokość." (Bernard z Chartres) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 22:56 Nie wcześniejsze osiągnięcia tylko najzwyklejsza w świecie relacja podaż popyt. Jak jest na coś zapotrzebowanie a koszt wyprodukowania tego czegoś jest kompatybilny z kieszeniami potencjalnych klientów to to coś zostanie opatentowane i wyprodukowane natychmiast. Zasada działania silnika parowego była znana już w starożytności, natomiast jego przemysłowe użycie nastąpiło dopiero w XVIIIw. Współczesna technologia pozwala, żeby samoloty pasażerskie latały 2x szybciej. Tylko, że im szybciej by latały tym bilety byłyby droższe. A nikomu aż tak bardzo nie zależy na szybszym się przemieszczaniu z miejsca na miejsce, żeby za to zapłacić kilka razy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 15:38 berta-live napisała: > Nie wcześniejsze osiągnięcia tylko najzwyklejsza w świecie relacja podaż popyt. Aha! To w starożytności nie wymyślono komputerów, bo nie było na nie zapotrzebowania. Za to epokowe odkrycie powinnaś sama dostać Nobla. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 15:53 Zapotrzebowania na komputery nie było jeszcze w latach 40. Było ich całe 5 wówczas i nikomu nawet nie śniło się żeby ładować kasę w to, żeby je zmodernizować i dostosować do potrzeb prywatnego użytkownika. Czy w ogóle wprowadzać do jakiejkolwiek sprzedaży. A pierwsze maszyny liczące powstały dużo dużo wcześniej. I też tylko jako ciekawostka w rękach ekscentrycznych uczonych. Nikt nie znalazł dla nich wcześniej żadnego przemysłowego zastosowania. Czy to się komuś podoba czy nie, to potrzeba jest matką wynalazku, nic innego. Nie mówiąc o tym, że komputer, wbrew obiegowej opinii, to ustrojstwo proste jak konstrukcja cepa i to zarówno w konstrukcji, jak i sposobie działania. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 16:31 Twoje rozumowanie ma poważną lukę. Znalazłby się na przykład popyt na energię z antymaterii, a wynalazku odpowiedniego reaktora nie widać. Wbrew twoim wyobrażeniom, wynalazku nie da się wystrugać z banana w odpowiedzi na czyjąś potrzebę. W przeciwnym przypadku już dawno wynaleziono by kobiety z dziesięcioma pochwami, żeby producenci porno mogli wreszcie błysnąć czymś świeżym. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 17:30 Nie ma żadnej luki. Wytworzenie i wypromowanie jakiegokolwiek nowego produktu, zwłaszcza jak ma to być coś przełomowego technologicznie, co zrewolucjonizuje dotychczasowy styl życia, wymaga miliardowych nakładów finansowych. Bo to nie chodzi nawet o samo odkrycie będące podwaliną tego czegoś, tylko o dopracowanie szczegółów i przekonanie ludzi, że to coś jest im potrzebne i powinni wydać na to swoje ciężko zarobione pieniądze. I nikt nie wyłoży na tacę tych miliardów, jeżeli nie będzie miał pewności, że inwestycja się zwróci. A nie zwróci się jak potencjalni klienci nie są z dowolnego powodu gotowi na zakupienie tej nowości. Bo np społeczeństwo jest biedne i ledwo wiąże koniec z końcem a, żeby produkt się zwrócił to potrzeba go w pierwszym roku sprzedaży upchnąć milionowi osób. Albo społeczeństwo nie posiada dostatecznych umiejętności pozwalających mu na skorzystanie z nowości, np w starożytności nie było sensu wprowadzać w życie ruchomych czcionek drukarskich jak 99% społeczeństwa było analfabetami. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 18:39 berta-live napisała: > np w starożytności nie było sensu wprowadzać w życie ruchomych > czcionek drukarskich jak 99% społeczeństwa było analfabetami. Poddaję się. Te wielomiliardowe nakłady finansowe potrzebne Newtonowi na zakup jabłek w celu odkrycia Prawa Powszechnego Ciążenia przesądziły sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 19:26 Ale na przemysłowe zastosowanie prawa ciążenia, trzeba było poczekać jakieś 300lat. Bo o wcześniejszych przypadkach jego zastosowania bez uprzedniego tworzenia definicji, nawet nie wspominam. Za czasów Newtona była to jedynie ciekawostka naukowa o której rozmawiano na salonach. Podobnie z wzorami matematycznymi. To co się dało odkryć przy pomocy ołówka, kartki papieru i obserwacji otaczającego świata, zostało odkryte niemalże w momencie zejścia człowieka z drzewa. Natomiast to, że autorstwo i nomenklaturę czegoś tam przypisuje się takiej a nie innej osobie, to już temat na inny wątek. I jak już ludzkość znała te wszystkie podstawowe prawa to potem musiała poczekać na dogodne warunki ekonomiczne, żeby znaleźć dla tej teoretycznej wiedzy jakieś komercyjne zastosowanie. Oczywiście, że powstałe w ten sposób urządzenia pozwoliły na dokonanie kolejnych obserwacji i odkryć, które w przyszłości znów zaowocowały bądź dopiero zaowocują wytworzeniem jakiś kolejnych przełomowych technologii. Nie mniej jednak to pieniądz a nie co innego wprawia ten świat w ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 08:40 gotlama napisała: > Tad - tyle razy na tym forum był poruszany problem, jak smutny jest los sporej > części męskiej populacji z racji tego, że tylko nieliczne aberracje do których > rodzaj męski jest bardziej skłonny od żeńskiego powodują pojawienie się osobnik > ów genialnych ..... a więc nie ma szans na to, by kobiety wsparły nas przy robocie cywilizacyjnej? szkoda... muślicie, że to łatwie - wznosić najwspanialsze budowle, tworzyć najgenialnijsze dzieła sztuki, wydzierać naturze największe tajemnice? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 10:38 I nie wstyd ci, że intelektualnie jesteś zwykłą babą? I, że faceci, którzy tworzą i odkrywają nawet nie zniżą się, żeby ci w twarz napluć? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 11:40 Nie kop leżącego. Zreszta te przechwalki tada, polskiego prawaka, ktory mowiac 'my' mial na mysli glownie grupe Amerykanow zydowskiego pochodzenia sa bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 13:32 berta-live napisała: > I nie wstyd ci, że intelektualnie jesteś zwykłą babą? I, że faceci, którzy twor > zą i odkrywają nawet nie zniżą się, żeby ci w twarz napluć? cóż, skoro należące do establishmentu aktywistki feministyczne mają tyle do powiedzenia o cierpieniach biednych kobiet, to ja - choć nie mam na koncie Nobla - mogę się podpinać pod męski geniusz... Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 10:26 tad9 napisał: > berta-live napisała: > > > I nie wstyd ci, że intelektualnie jesteś zwykłą babą? I, że faceci, którz > y twor > > zą i odkrywają nawet nie zniżą się, żeby ci w twarz napluć? > > cóż, skoro należące do establishmentu aktywistki feministyczne mają tyle do pow > iedzenia o cierpieniach biednych kobiet, to ja - choć nie mam na koncie Nobla > - mogę się podpinać pod męski geniusz. być może pod warunkiem, że masz tyle samo do powiedzenia o fizyce kwantowej, co należące do establishmentu aktywistki feministyczne mają do powiedzenia o cierpieniach biednych kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Tad, to ile tych budowli wzniosłeś i tajemnic 16.10.10, 18:14 wydarłeś? Przyznaj się, to docenimy. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Tad, to ile tych budowli wzniosłeś i tajemnic 16.10.10, 23:51 Nie przyzna sie, to wielki sekret Braterstwa Siurków. Odpowiedz Link Zgłoś
bajella Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 21:37 są szanse, jeśli tylko mężczyźni wesprą nas w naszej części roboty cywilizacyjnej. Myślicie, że to łatwe opiekować się naszymi wspólnymi dziećmi, cudzymi w żłobkach i przedszkolach, uczyć w szkołach, opiekować się chorymi w szpitalach, opóźnionymi w rozwoju, starymi rodzicami własnymi bo bracia w tym czasie tworzą cywilizację, i starymi ludźmi w domach starców? bez komputera można żyć ale bez naszej opieki ani dziecko ani osoba starsza nie przeżyje więc zastanów się zanim zaczniesz pluć na kogoś tylko dlatego, że woli zajmować się człowiekiem niż przedmiotem Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: czy ktoś wie? 16.10.10, 10:42 Lecisz stereotypami. Nie jest prawdą, że mężczyźni są bardziej skłonni do bycia geniuszami, niż kobiety. Być może świat, z uwagi na to, że czego innego oczekuje od mężczyzn a czego innego od kobiet, łatwiej zachłystuje się męskim geniuszem niż żeńskim, ale na pewno odsetek wybitnych osób w przypadku obu płci jest identyczny. Nie mówiąc o tym, że takich geniuszy, którzy nie muszą pracować nad swoim talentem i się rozwijać, to tak naprawdę nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: czy ktoś wie? 17.10.10, 02:32 A wie ktoś ile nobli zdobyli w tym roku polscy mężczyźni ? Szczególnie w ścisłych, gdzie podobno są mistrzami. Odpowiedz Link Zgłoś