Gość: Shemreolin
IP: *.chello.pl
02.04.04, 19:14
Na swoim przykładzie zauważyłam, że moi mężczyźni potrafią zarazić mnie
swoimi zainteresowaniami. Np. mój pierwszy chłopak zachęcił mnie do słuchania
rocka i metalu i do dzisiaj, mimo że już nie jesteśmy razem, jest to mój
ulubiony gatunek muzyczny. Zaszczepił też we mnie fascynację motorami. Mój
obecny chłopak zainteresował mnie natomiast serią "Star Trek". Teraz sama w
domu z przyjemnościa włączam sobie kolejny odcinek serialu czy film
pełnometrazowy. Nie wiem czy to ja jestem taka otwarta na nowości czy jak,
ale zauważyłam również to, że moi mężczyźni niekoniecznie interesują się tym
czym ja się interesuję. A moje zainteresowania nie dotyczą kosmetyków, mody i
jakiś tam duperel. Uwielbiam jeździc konno, fascynuję się Japonią. Mimo ze
większość zainteresowań miałam wspólnych z moimi mężczyznami (np. gry RPG,
fantastyka) to jednak oni nie wydają się być zbyt zainteresowani moim hobby.
Czy Wy tez tak macie? A może odezwą sie Panowie, którzy złapali haczyka od
swoich dziewczyn...