Krzyż Kawalerski....

28.10.10, 12:38
Dla kawalera.
A dla panny? Gdzie, hę? ;)
No bo nie Krzyż Pański przecie.
    • bene_gesserit Re: Krzyż Kawalerski.... 28.10.10, 15:44
      Slownik jezyka polskiego, PWN:
      kawaler
      4. «osoba odznaczona orderem»


      Sentymentalna pamiatka po czasach, w ktorych osoba odznaczona orderem musiala byc mezczyzna - inaczej by odznaczona orderem nie zostala. Jestem za pozostawieniem w nienaruszonym stanie w srodku stolicy Palacu Kultury i za pozostawieniem kilku - w tym tego - znaku starych niedobrych czasow.
    • pavvka Re: Krzyż Kawalerski.... 28.10.10, 16:30
      eat.clitoristwood napisał:

      > Dla kawalera.
      > A dla panny? Gdzie, hę? ;)

      A dla żonatego? To chyba dyskryminacja ze względu na stan cywilny.
      • maitresse.d.un.francais Re: Krzyż Kawalerski.... 28.10.10, 18:12
        A dla żonatego? To chyba dyskryminacja ze względu na stan cywilny.

        A wdowiec i rozwodnik, hę?
    • maly_zlosliwiec Re: Krzyż Kawalerski.... 29.10.10, 06:43
      Czy "Order Podwiązki" się liczy ?
      Wiki....
      Order Podwiązki (The Most Noble Order of the Garter) – najwyższe cywilne i wojskowe odznaczenie Wielkiej Brytanii oraz jeden z orderów domowych panującej w tym kraju dynastii. W hierarchii starszeństwa orderów świata zajmuje drugie miejsce po papieskim Orderze Chrystusa.
      No to mamy remis.
      Ciekawe, który order ma najgłupszą nazwę.
      • easz Re: Krzyż Kawalerski.... 29.10.10, 09:41

        Najfajniejszy i tak jest Order Uśmiechu, chociaż też ma tylko kawalerów ...płci obojga:) a każdy Kawaler (i Kawaleria) musi podczas ceremonii wypić sok z cytryny i dobrze by było, gdyby bez krzywienia się i za jednym zamachem:) To jest dopiero, o!
        • pochodnia_nerona Re: Krzyż Kawalerski.... 29.10.10, 15:21
          No :-)
          Tylko szkoda wrzodowców... ;-)
      • akwanauta Podwiązka jest dżenderowo neutralna 30.10.10, 01:04
        maly_zlosliwiec napisała:

        Czy "Order Podwiązki" się liczy ?

        Z wikipedii:

        Pod koniec XIX wieku w użycie weszły podwiązki służące do podtrzymywania męskich skarpet, w postaci elastycznej taśmy spinanej lub ściąganej pod kolanem, do której przymocowane były również elastyczne troczki ze sprzączkami podobnymi do żabek służących do zapinania damskich pończoch. Noszono takie podwiązki jeszcze po II wojnie światowej, choć wyparte stopniowo zostały wraz ze wzrostem popularności wygodniejszych skarpet wykończonych mocnym ściągaczem.

        Mój dziadek nosił coś takiego, a z całą pewnością był heteroseksualnym męskim szowinistą.
        • maly_zlosliwiec Re: Podwiązka jest dżenderowo neutralna 30.10.10, 04:38
          Dobra, 1:0 dla mnie.
          Ze tez musze do konca wszystko wklejac. Szkoda ze mi sie jezyk ostatnio stepil.
          Moze moje mentorki zemszcza sie odpowiednio.

          Order ustanowiony został w 1348 przez króla Anglii Edwarda III z dynastii Plantagenetów jako zakon rycerski dla 24 towarzyszy rycerskich (Knights Companions). Oprócz nich i samego króla do orderu mogą należeć książęta krwi (jako Royal Knights Companions) i cudzoziemcy z tytułem Extra Knights lub Stranger Knights. Warunkiem członkostwa jest wyznawanie religii chrześcijańskiej, szlachectwo nie jest wymagane.

          Jedna z legend o powstaniu Orderu Podwiązki głosi, że w czasie balu dworskiego, na którym Edward III był obecny, jedna z dam (wymienia się hrabinę Salisbury) zgubiła ku uciesze zebranych podwiązkę. Król pochylił się, podniósł podwiązkę i zawiązał ją na własnej nodze z uwagą Honi soit qui mal y pense (Hańba temu, kto źle o tym myśli, do dziś dnia dewiza orderu) – "zrobię z niej najbardziej zaszczytną podwiązkę jaka kiedykolwiek istniała" i ustanowił order Podwiązki.

          • akwanauta Ale o so chozi? 30.10.10, 11:35
            Znam domniemaną historię Orderu Podwiązki - przecież ja nie o tym.

            Na marginesie: Panowie noszą ową orderową podwiązkę na nodze, a Panie - na ramieniu. Czy to nie jest przypadkiem dyskryminacja?
            • bene_gesserit Re: Ale o so chozi? 30.10.10, 11:39
              Tak, to haniebna dyskryminacja nogi albo - zalezy jak patrzec - ramienia. Potepiamy.
        • misiu-1 Re: Podwiązka jest dżenderowo neutralna 31.10.10, 06:25
          akwanauta napisał:

          > Mój dziadek [...] z całą pewnością był heteroseksualnym męskim szowinistą.

          Szacun dla dziadka. :-)
          • kocia_noga Re: Podwiązka jest dżenderowo neutralna 31.10.10, 08:58
            a dziadek Samego Zła był w Wermachcie, to dopiero szacun!
            • maly_zlosliwiec Re: Podwiązka jest dżenderowo neutralna 31.10.10, 16:45
              A jak się ujawniał dziadek szowinista ?
              Bo ja wiem jak się ujawnia dziadek feminista.
            • misiu-1 Re: Podwiązka jest dżenderowo neutralna 31.10.10, 19:23
              kocia_noga napisała:

              > a dziadek Samego Zła był w Wermachcie, to dopiero szacun!

              Wybacz, ale się nie dołączę. Za służbę w organach socjalistycznego państwa szacun się nie należy. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja