Dziewczyny,kto WAs uczył kręcić pupą,poruszania ?

IP: *.icpnet.pl 05.04.04, 18:29
Ja pamiętam jak kilka lat temu żeśmy z koleżanką robiły w pokoju wybieg i
uczyłyśmy się jak poruszac się z gracją. Pamiętam tą ekscytację jak
kręciłyśmy biodrami do lustra ,żeby wyglądać atrakcyjnie. Potem zakładałyśmy
jakieś opinające tyłek spodnie i chodziłyśmy po osiedlu. He he he. Potem
trochę gracji uczyła nas ciocia koleżanki.
Ale się zebrało na wspominki.
A wspominki sie zebrały po tym jak siostra młodsza sobie wczoraj kupiła
pierwsze stringi i myśli ,że nie wiem :-) Cały dzień w łazience przesiaduje i
pewnie sobie tyłek ogląda.





    • tad9 Re: Dziewczyny,kto WAs uczył kręcić pupą,poruszan 05.04.04, 19:17
      No i nareszcie doczekaliśmy się na forum tematu w sam raz dla feministek!
    • e_wok Re: Dziewczyny,kto WAs uczył kręcić pupą,poruszan 05.04.04, 20:50
      Nie przykladalam wielkiej wagi do krecenia pupa az zaczelam sie uczyc flamenco -
      okazalo sie to bardzo wazne. Moze i wplynelo to na moj sposob poruszania sie,
      ale nie przenosze zwyczajow z parkietu na ulice, w kazdym razie nie swiadomie.
      Kiedys chodzilam z ksiazka na glowie, bo ortopeda zalecil. Jakos nie mialam
      potrzeby podnoszenia swojej atrakcyjnosci przez krecenie pupa, chociaz
      oczywicie zdaje sobie sprawe z tego, ze sa kobiety, dla ktorych jest to jakas
      szansa. Dla niektorych jedyna.
      • Gość: Monika Re: Dziewczyny,kto WAs uczył kręcić pupą,poruszan IP: *.chello.pl 05.04.04, 20:59
        Flamenko jest czarujące, ale prawdziwie kręcic pupą potrafią tylko Arabki w
        tańcu brzucha i Brazylijki. Za to biodrami najładniej potrafią Polinezyjki :)
    • Gość: Monika Re: Dziewczyny,kto WAs uczył kręcić pupą,poruszan IP: *.chello.pl 05.04.04, 21:03
      Na wybiegu nie kręci się pupą, na ulicy też nie :)
    • Gość: Zły Wilk odpowiedź feministyczna ;-) IP: *.virnet.pl 06.04.04, 18:09
      Ponieważ żadna feministka nie udzialiła jedynie słusznej odpowiedzi, ten
      obowiązek znów spada na mnie... ;-(

      Patrialchalne społeczeństwo zmusza kobiety, by kręciły pupą, sprowadzając się w
      ten sposób do roli obiektu seksualnego. Tak naprawdę natomiast każda kobieta
      marzy, by podziwiano jej inteligencję, a nie urodę. Kręcenie pupą jest skutkiem
      patriarchalnego ucisku kobiet, które są w ten sposób upokarzane przez mężczyzn.
      Jednak walka feministek o prawa kobiet doprowadzi z czasem do tego, że to
      mężczyźni będą musieli kręcić pupami przed kobietami, a kobiety będą mogły
      ciężko pracować w kopalniach i hutach, by zarobić na utrzymanie ładnego faceta
      i dzieci.
      ;-)
      Pozdrawiam -
      • e_wok Re: odpowiedź feministyczna ;-) 06.04.04, 18:17
        Sprobuj oprzec swoje malzenstwo na tym, ze kobieta za narzeczenskich czasow
        ladnie krecila pupa to sie bolesnie przekonasz, co z tego moze wyniknac. Pupy
        nie sa wieczne. Inteligencja tez nie, ale wyczerpuje sie znacznie wolniej niz
        jedrnosc posladkow. Pamietasz jak kiedys opisywalam tu na forum moj czat w roli
        mezczyzny, kiedy pisaly do mnie dziewczyny oferujace swoj wklad w ewentualny
        przyszly zwiazek - wlasnie ladne pupy i inne zewnetrzne walory? Ja dosc dobrze
        pamietam, jaki byles tym zszokowany. Widac jednak nie dosc dobrze czujesz sie w
        opisywanym przez siebie patriarchacie, ktory stawia pupy na piedestale.
        • Gość: warszawiak Re: odpowiedź feministyczna ;-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.04, 18:34
          Pupa jest wieczna jako idea, a to, że doczynienia mamy wyłącznie z ulotnymi
          cieniami, nie godzi w jej istotę. Będąc idealistą, sprzeciwiam się małżeństwu i
          wszelkim innym formom zniewolenia, sprzecznym z elementarnym poczuciem piękna i
          prawdy;)
      • nglka Re: odpowiedź feministyczna ;-) 06.04.04, 18:25
        Gość portalu: Zły Wilk napisał(a):


        > Jednak walka feministek o prawa kobiet doprowadzi z czasem do tego, że to
        > mężczyźni będą musieli kręcić pupami przed kobietami, a kobiety będą mogły
        > ciężko pracować w kopalniach i hutach, by zarobić na utrzymanie ładnego faceta
        > i dzieci.
        > ;-)
        > Pozdrawiam -

        nie wiem czy walka, ale nie będą - są już tacy co kręcą pupcią i robią to (nie
        powiem) całkiem cacuśnie ;))
      • ggigus odpowiedź feministyczna?? 06.04.04, 18:34
        Zly Wilku, krecenie pupa wbrew pozorom nie daje kobiecie specjalnych korzysci.
        Ja przy chodzeniu krece i przyznam szczerze, ze sie tego nigdy uczylam nie
        tego, mam po prostu taki sposob chodzenia. Dlugi czas nie wiedzialam, ze krece
        ta nieszczesna pupa, ale mi kiedys kolezanka pokazala na ulicy jedna pania i
        powiedziala, ze robie dokladnie to samo.
        A nie oplaca sie, bo mnie juz pare razy podpici kolesie klepneli po pupie i
        jest to srednio przyjemne doznanie. A ze kolesie byli w przewadze liczebnej
        (zreszta, co mialam zrobic? odklepac?), zatkalo mnie zresta chamstwo.
        Najladniej posumowala to moja eks najlepsza przyjaciolka. Kiedy sie poskarzylam,
        powiedziala: "Sama jestes sobie winna!" Ale to nie byl oczywiscie jedyny powod
        konca przyjazni.
        • Gość: Zły Wilk Re: odpowiedź feministyczna?? IP: *.virnet.pl 06.04.04, 18:50
          ggigus napisała:

          > Ja przy chodzeniu krece i przyznam szczerze, ze sie tego nigdy uczylam nie
          > tego, mam po prostu taki sposob chodzenia. Dlugi czas nie wiedzialam, ze
          krece
          > ta nieszczesna pupa, ale mi kiedys kolezanka pokazala na ulicy jedna pania i
          > powiedziala, ze robie dokladnie to samo.

          Jak możesz się tak poniżać, nawet nieświadomie??? Czy nie rozumiesz, jak cierpi
          na tym Twoja feministyczna godność? Jak Ci nie wstyd, tak sprowadzać się do
          roli obiektu seksualnego? Co z Ciebie za feministka???

          Pozdrawiam -
          • Gość: ggigus oj, Zly Wilku, IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.04, 21:04
            ale ty glupi dzieciak jestes. Dzieciak, bo z tym samym tekstem ciagle. No i ze
            glupi to uzasadniac nie musze.
        • Gość: Monika Re: odpowiedź feministyczna?? IP: *.chello.pl 07.04.04, 03:20
          No cóż, muszę się przyznać. Kiedyś facet za to ode mnie dostał. No i...
          zakochał się, tak mu się to spodobało :)

          Morał jest taki, karcic tylko facetów którzy ci się podobają, bo z nimi nigdy
          nie wiadomo. Mężczyzna to dziwna istota, ale można wychować.

        • kochanica.francuza Re: odpowiedź feministyczna?? 08.04.04, 21:40
          > ta nieszczesna pupa, ale mi kiedys kolezanka pokazala na ulicy jedna pania i
          > powiedziala, ze robie dokladnie to samo.

          Ja za to dlugo ćwiczylam, żeby iść prosto i rzeczoną nie kręcić. A zmartwię
          obecnych tu antyfeministów, bo chodzę lekko, ładnie, harmonijnie.
    • Gość: koneser Re: Dziewczyny,kto WAs uczył kręcić pupą,poruszan IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 12.04.04, 08:39
      Ależ drogie panie!
      Pupą kręcic to nie wypada,
      pupą lub biodrami kręcić jest nieelegancko!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja