e_wok
06.04.04, 22:08
na temat aborcji. Popraw mnie jesli sie myle. Wiec tak : pelna dopuszczalnosc
aborcji ma na celu wyeliminowanie zlych genow (powodujacych np.wady wrodzone
oraz genow gwalcicieli, czyli przestepcow),tzn. ma na celu uchronienie i
niejako wzmocnienie populacji. Jest w interesie mezczyzn, poniewaz ich
partnerka moze usunac ciaze wynikla z gwaltu i nie traci sil na donoszenie,
urodzenie i wychowanie potomka o obcej zawartosci genow i wlasciwie juz szesc
tygodni po aborcji moze zajsc w ciaze z wlasciwym mezczyzna. I, o ile nie
popelnilam bledu logicznego to pytanie moje brzmi :gdzie tu feminizm?
Przypominam sobie Twoje kategoryczne stwierdzenie, ze gdyby Twoja partnerka
zdecydowala sie urodzic dziecko poczete w wyniku gwaltu, odebralbys to jako
zakwestionowanie celu bycia razem i rozstalbys sie z nia bez zadnych
zobowiazan. Feminizm zaklada w kwestii aborcji wolnosc wyboru.A w tym
przypadku trudno mowic o wolnosci wyboru (poniewaz mamy do czynienia z kijem
i marchewka, czyli innymi slowy szantazem), wiec znowu - gdzie tu feminizm?