Dodaj do ulubionych

M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm

07.11.10, 17:13
Z cyklu nie-do-wiary:
www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=876
Tego nie można zostawić spokojnie. Artystów się aresztuje, a książki WIELKIEGO KULTURALNEGO BIAŁEGO PANA porównującego kobiety do zwierząt drukuje się.

Zemdliło mnie.
Obserwuj wątek
    • sabinac-0 Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 07.11.10, 17:39
      Zauwazylam, ze wszelkie intymne zwiazki Czarnych z bialymi sa tak traktowane - jako tesknota "bialego inteligenta" do "dzikiej natury". Nawet to specjalnie nie zalezy od plci, bo na innym forum przeczytalam sporo opinii, jakoby Polki wiazaly sie z Afrykanami bo "lubia ostry seks i duze wacki".

      Jest to najobrzydliwsza, najbardziej podla forma rasizmu - sprowadzenie czesci ludzkosci do poziomu zwerzat, dla ktorych jedynym sensem zycia jest zaspokajanie zadz i seksualnych zachcianek "bialych panow" ale ktorym odmawia sie nie tylko wstepu do owego "bialego swiata", ale nawet prawa do wlasnej osobowosci.

      Zauwazylam swego czasu, ze w amerykanskich filmach nigdy nie spotyka sie rodzin mieszanych - zawsze czarny+czarna, bialy+biala, a przeciez w realnym zyciu mieszanych par jest wiele. W filmie mieszane pary widuje sie praktycznie tylko w pornosach. Wylania sie z tego moralnie watpliwe przeslanie - "czarni" do zabawy, ale powaznego partnera szuka sie wsrod "swojej klasy".

      W lagodniejszej wersji wylazi to nawet z pozornie niewinnych bajek - jak np. "Pocahontas". Niby opowiada o tolerancji i poszanowaniu obcych kultur ale... No wlasnie, male "ale".
      Angielski kapitan radosnie figluje z Pocahontas po dzungli, ale nie zawiera z nia oficjalnego malzenstwa. Jak wygladalaby "Pocahontas 2"? Sadze, ze podobnie jak "Madamme Butterfly".
      • znana.jako.ggigus szok 07.11.10, 17:50
        no mógł o chęci pieszczenia młodych Arabek myśleć, ile chciał, ale po kiego o tym pisać?

        przypomnina mi się wypowiedź niemieckiego dziennikarza hiszpańskiego pochodzenia Juaana Moreno, że nigdy w życiu nie pojedzie do Kuby, bo nie mógł znieść widoku oferowanych mu na każdym kroku dziewczynek. młodszych, starszych, kobiet

        I nie wiem, jak jakiś wydawca przepuścił te teksty i czarnych kobietach?
        Rasizm jest fajny, o ile się jest tej pozycji mocniejszego, białego człowieka, Europejczyka.
        Ale i biały, eurpoejski człowiek może być ofiarą rasizmu - opinia o mieszkańcach Europy Sr-Wsch np. - to wtedy by może Kydryński poczuł, jak to jest.
        Czytać o ludziach z tej części Europy na 99 % kontekście prostytutek, sprzątaczek, złodziei samochodów, słyszeć, że się człowiek wyrobił, bo już nie ma takiego wschodnioeuropejskiego makijażu (co akurat było kulą w płot, od lat używam cieni w tym samym kolorze, ale to tylko wygląd, mniejsza).
        No nie, szczerze życzę, żeby Kydyńskiego rasizm tak solidnie pogłaskał po szczęce.
      • pianista_m_uzealny Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 09.11.10, 18:06
        calosc fajnie ujeta.

        Nie zgadzam sie tylko z ostatnim akapitem.

        Pocahontas to nie niewinna bajka. To prawdziwa historia, z tym ze prawdziwa historia nie konczy sie diesneyowskim endem.

        Jej prawdziwe imie to Matoaka, byla corka wodza plemienia Powhatan. Pocahontas zas to ksywka oznanczajaca 'niedobre/rozpieszczone dziecko'. Uratowala Anglika (John'a Smith'a) od smierci majac 10-11 lat ( w1607 )... i to dlatego ich 'zwiazek' nie konczy sie malzenstwem. gdy zas miala lat 17... trafila do angielskiego wiezienia.
        Wyszla po roku, podpisujac umowe malzenska z jednym z wieziennych klawiszy, ktoremu pozniej urodzila syna.

        Wybielona opowiesc zostala spisana okolo 17 lat po wycieciu Powhatan przez Anglikow Smith'a i zagarnieciu ich ziem.



        sabinac-0 napisała:

        >> W lagodniejszej wersji wylazi to nawet z pozornie niewinnych bajek - jak np. "P
        > ocahontas". Niby opowiada o tolerancji i poszanowaniu obcych kultur ale... No w
        > lasnie, male "ale".
        > Angielski kapitan radosnie figluje z Pocahontas po dzungli, ale nie zawiera z n
        > ia oficjalnego malzenstwa. Jak wygladalaby "Pocahontas 2"? Sadze, ze podobnie j
        > ak "Madamme Butterfly".
    • berta-live Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 07.11.10, 23:32
      No cóż, starał się chłopina a tu nawet pies z kulawą nie zadał sobie trudu, żeby się zbulwersować książką. 15 lat minęło i nadal nic. Nie rozumiem tylko po co teraz ktoś robi mu marketing.

      A co do przedmiotowego traktowania kobiet z krajów trzeciego świata, które to rzekomo są bardziej kobiece i przypadające męskim gustom, to przypominam, że Polki też mają opinię pięknych i kobiecych. I takich co to i bogatego męża docenić potrafi, i ugotować umie, wyprać też i dziećmi zaopiekować i jeszcze taka przymilna i uległa. Z całą pewnością nie wie nawet co to feminizm.
      • bene_gesserit Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 00:51
        Nie sadze, aby to byla swiadoma prowokacja, obliczona na kase. Raczej wyraz blogiej glupoty i nieswiadomosci - ot, napisal co myslal - fajnie by sie rznelo taka zalotna dwunastolatke, sliczne czarne zwierzatko, za nieduze pieniadze w dodatku.

        Ksiazka jest sprzed pietnastu lat - sporo sie zmienilo od tego czasu w poprawnosci politycznej - na lepsze.
        • benek231 Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 03:33
          bene_gesserit napisała:

          >
          > Ksiazka jest sprzed pietnastu lat - sporo sie zmienilo od tego czasu w poprawno
          > sci politycznej - na lepsze.
          >
          >
          *Niewatpliwie. Tylko w trakcie czytania tych fragmentow odnioslem wrazenie jakbym sluchal wielu swoich znajomych jakies 35 lat temu.
          Najwyrazniej facet wie, ze i teraz trafi do szeregu odbiorcow. Bo polityczna poprawnosc jest na pokaz, a wlasne macho mozna sobie przezywac calkiem prywatnie. Badz w gronie podobnych charakterow.

          Swoja droga jest to interesujace studium zwiazkow wewnatrzbigoteryjnych: rasizmu chadzajacego w parze z seksizmem.

          :)
          • bene_gesserit Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 15:27
            Nie zgadzam sie: o ile te seksistowskie i rasistowskie wtrety o 'czarnych slicznych zwierzatkach' gdzieniegdzie znalazlyby niezbyt glosny oddzwiek, to juz te zachwyty i marzenia o pojsciu do hotelu z 12latka skazalyby go na towarzyskie potepienie, a kto wie, czy nie na nieprzyjemnosci w sądzie.
            • benek231 Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 09.11.10, 01:56
              bene_gesserit napisała:

              > Nie zgadzam sie: o ile te seksistowskie i rasistowskie wtrety o 'czarnych slicz
              > nych zwierzatkach' gdzieniegdzie znalazlyby niezbyt glosny oddzwiek, to juz te
              > zachwyty i marzenia o pojsciu do hotelu z 12latka skazalyby go na towarzyskie p
              > otepienie, a kto wie, czy nie na nieprzyjemnosci w sądzie.
              >
              >
              *Ta 12-latka wyleciala mi z klawiatury bo to juz ponizej wszlkiej krytyki. Niemniej, skoro zahaczylas o ten aspekt to pozwol, ze teraz ja nie zgodze sie z Toba. Bo gdyby to miala byc lokalna 12-latka, czyli biala i polska dziewczynka, to masz racje - co za duzo to niezdrowo. Ale w ksiazce mowa jest o jakiejs czarnej dziewczynce a te, wiadomo, pieprza sie jak kotki i robia spryciulki czego dusza zapragnie. Jesli dodasz do tego to zwierzatko czy tez zupelnie przedmiotowe traktowanie takiego "dzikiego" to zobaczysz byc moze grupke rozrechotanych i rozmarzonych facetow, ktorzy maja tego tylko pecha, ze tej "czekoladki" nie maja pod reka. Swiatowcy. Jak ten Kydrynski.
              Czarnej dziewczynki dotycza zupelnie inne kryteria niz bialej.
              • krezzzz100 Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 09.11.10, 08:16
                Kas, to co tu wypisujesz, Twój sposób argumentacji, to naprawdę wstyd.

                Nie odwracaj kota ogonem, że "etnolog" Kydryński analizuje tamtejszą kulturę pod kątem jej potencjału kultury seksualnej. To nie Malinowski! To, niestety, seksturysta, który niczego więcej nie widzi- żadnych uwarunkowań kulturowych, socjalnych, politycznych i bóg-wi-jakich-jeszcze, poza jednym: WIDZI TYLKO TO, CO CHCE WIDZIEĆ. Co mu chory, zdeprawowany umysł roi. A widzi ruję i poróbstwo.

                Afryka to ogromny kontynent, ogrom różnic, i nijak nie da się tego sprowadzić do tezy, że tam, gdzie słońce naparza z nieba, tam ludzie się pieprzą się po kątach. Ale żebyż on chociaż tak napisał- że to "przymiot": kultury, którą ogląda: ze kobiety i mężczyźni. Nie, nawet na takiej jakości generalizację go nie stać. On widzi, co widz- tani towar w postaci SAMIC, który jego, Białego Pana pragnie, bo przecież do tego został stworzony. Brakuje jeszcze tylko powołania się na stwórcę, który tak pięknie ustawił ten świat, by CHUĆ BIAŁEGO PANA była zaspokajana jak w raju- wystarczy wyciągnąć rękę i zerwać banana, a co tam- czarna małpa (samica!) zerwie i włoży do dzióbka (czyli nadstawi srom), całując jego stopy z wdzięczności.

                Nie widzisz narzędzi racjonalizacji jego postępowania? Od kiedy to odmienność (także seksualna) jakiejś kultury idzie z wnioskiem, że jej mieszkańcy TO NIE LUDZIE? Skąd takie ustrukturowienie tej odmienności, że ma ona SŁUŻYĆ BIAŁEMU PANU? Nie widzisz, że to cyniczne wykorzystanie konkretnej sytuacji- WŁADZY NAD BIEDĄ I BEZBRONNOŚCIĄ?

                Tu nie mamy do czynienia z opisem seksu wolnych, równych sobie, świadomych swego losu (także i odmienności) ludzi. Prymitywnymi argumentami pseudoetnologicznymi nie ukryjesz istoty problemu, którym jest metale kolonialne i osobnicze niedorozwoje.

                Zdaje mi się, że różnica cywilizacyjna między osobami piszącymi w tym wątku jest większa, niż ta, którą zamierzał uchwycić Kydryński. Być może w tym jest widoczne to piętnaście lat, które upłynęło, i zmieniło tylko co poniektórych. Jednych zmieniać nie musiało, bo widzieli to dawno temu, drugich zmieniło, bo opinia publiczna i edukacja, a trzecich nie zmieniło wcale.
                Tacy jak Tri czy Ty, jak widać, mają zespoloną seksualność z uprzedmiotawianiem ludzi odmiennych od siebie ("parzą się jak króliki") i szerokimi generalicjami ("każdy mężczyzna o tym marzy", "kobiety marzą o wielkich czarnych fiutach"), ale przede wszystkim z akceptacją bezwgledną władzą jednych nad drugimi .

                Ciekawam, jakbyś się czuła, gdyby to Twoja córka była obiektem takich generalizacji. A jest to, niestety, możliwe. Wystarczy, by zjechał jakiś WIELKI PAN i ją zechciał posiąść. Wielki, wyjaśniam, bo ma aktualnie władzę nad nią i się różni od niej kulturą seksualną. Który zagospodaruje tę różnicę i władzę nad nią właśnie tak: uczyni z niej zwierzę, które ma mu służyć, bo jest do tego stworzone, bo o tym to zwierzę marzy, bo TAK MA BYĆ.

      • krezzzz100 Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 08:16
        Owszem, Kydryńskiemu się "szczerze" i głupio zarazem ulało- zgoda, że w dość powszechnej wśród niektórych konwencji. Mnie jednakże dziwi recepcja tego świństwa w myśl: to było taaaak daaawno, aż 15 lat temu.
        Aż? Owszem, teraz już nie wypada...Ale, co wynika z tego, że wtedy jeszcze wypadało? Treść tego myślenia, i jego znaczenie, były jakie były. Wcale nie inne, niż dziś. Oznaczały traktowanie ludzi jak podludzi.
        Analizujemy w te i nazad znaczenia rozmaitych społecznych mentale: od starożytności po dziś. Po co? Powiedzmy: wtedy tak myśleli, i basta- to było taaak daawno. Dawno, czyli MOŻNA BYŁO (to "można było" retoryczne oczywiście).
        Załamka.
        • bene_gesserit Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 15:32
          Tak, aż 15 lat. To cala epoka w mentalnosci - naprawde, wbrew pozorom, wiele sie od tamtego czasu zmienilo.

          Tzn jesli chodzi o wrazliwosc na rasizm - to niewiele, zgoda. Jakos tak ostatnio lecial w telewizji program, w ktorym piosenkarka dla dzieci, Majka Jezewska, dwa razy mowiac o czarnoskorych piosenkarzach (Jamesie Brownie i kims jeszcze), wyrazila sie z zachwytem jakos w rodzaju 'byl taka cudowna czarną małpą'. Opadla mi szczeka.

          Ale mizoginizm spotkalby sie z ostrym przyjeciem - a z jeszcze ostrzejszym - pedofilskie wtręty.
          • pavvka Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 15:52
            bene_gesserit napisała:

            > Tzn jesli chodzi o wrazliwosc na rasizm - to niewiele, zgoda. Jakos tak ostatni
            > o lecial w telewizji program, w ktorym piosenkarka dla dzieci, Majka Jezewska,
            > dwa razy mowiac o czarnoskorych piosenkarzach (Jamesie Brownie i kims jeszcze),
            > wyrazila sie z zachwytem jakos w rodzaju 'byl taka cudowna czarną małpą'. Opa
            > dla mi szczeka.

            Ja oglądałem to samo, i owszem, określenie było baaardzo niefortunne, ale Jeżowska w dalszych słowach wyjaśniła o co jej chodziło (zresztą chyba sama się zorientowała, że palnęła coś czego nie powinna była), i IMO intencja nie była rasistowska. Ja bym jednak tego nie porównywał z tekstami Kydryńskiego.
            • bene_gesserit Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 18:44
              A czy Kydrynski mial rasistowskie intencje? Podejrzewam, ze gyby zapytac go o te ksiazke, to by wyjasnil, ze on te kobiety podziwia. Bo sa takimi slicznymi zwierzatkami i potrafia w udany sposob laczyc pracę z ru...iem dzieki prostytucji, gdyz bez krycia nie mogą zyc.

              Dla mnie niezamierzony rasizm, obojetnie jakiego kalibru, tez jest rasizmem.
              • krezzzz100 Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 19:18
                Tak jak piszesz, Bene- ten "niezamierzony" rasizm, seksizm czy inszy mizoginizm. Jaką trzeba mieć za sobą formację (osobowościową? charakterologiczną? mentalną?) by "nieuświadomionym" czy "naturalnym" usprawiedliwiać draństwo...

                Ta sama osoba JEDNOCZEŚNIE utyskiwa na "łajdaczące się" trzynastolatki, "skąpo odziane" kobiety lub wprost "zdemoralizowane feministki". No i wyznaje katolicyzm. Wszystko czyni "szczerze". Wielki Kulturalny Wrażliwy Na Naturalne Prostytuujące Się Piękno i Szczery Katolik.
                Piękne, prawda?

                • bene_gesserit Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 23:12
                  No wlasnie - tez sie zastanawialam, skad sie to u stosunkowo mlodego czlowieka wzielo, bo to mentalnie raczej początki zeszlego wieku, niz jego koniec. Noale potem sobie pomyslalam o 'W pustyni i w puszczy' i 'Murzynku Bambo' - czyli kanonie lektur bardzo mlodych Polakow i przestalo mnie to dziwic. Tadeusz Rydzyk tez nie wymyslil swoich prostackich uwag o 'Murzynie, patrzcie, gdzie on sie nie myl' - to zywcem wyjete z Tuwima.
                  Jak kto tego sobie kiedy podrosl nie zrewidowal, to potem chrzani jak potluczony. Chociaz potwornie dziwi u czlowieka, ktory zwiedzil Afryke. Musi byc wyjatkowo odporny na refleksję.
              • pavvka Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 09.11.10, 09:49
                bene_gesserit napisała:

                > A czy Kydrynski mial rasistowskie intencje? Podejrzewam, ze gyby zapytac go o t
                > e ksiazke, to by wyjasnil, ze on te kobiety podziwia. Bo sa takimi slicznymi zw
                > ierzatkami i potrafia w udany sposob laczyc pracę z ru...iem dzieki prostytucji
                > , gdyz bez krycia nie mogą zyc.
                >
                > Dla mnie niezamierzony rasizm, obojetnie jakiego kalibru, tez jest rasizmem.

                No więc IMO on rasistowskie intencje miał. Niezależnie od tego czy sam by to tak określił (bo gdyby go zapytać czy jest rasistą, to na pewno by się oburzył). No i słowo pisane ma jednak większą wagę - w mowie człowiek może czasem chlapnąć coś głupiego. Powiedzmy tak: tekst Jeżowskiej brzmiał rasistowsko, ale jestem skłonny dać jej benefit of the doubt. A Kydryńskiemu nie.
    • easz Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 02:41

      To może ja też was zniesmaczę, ale sama miałam kiedyś coś takiego - przeglądałam starą książkę o Abisynii, która tak się dziwnie składa, że była dostępna w pewnej bibliotece pod sygnaturą knigi pewnej feminizującej autorki, omyłkowo. I były tam fotografie przedstawicieli jakichś tamtejszych plemion - pomyślałam wtedy, parę lat temu, że są tak piękni jak zwierzęta, dosłownie, dzikie, czyste/niewinne, przepiękne i tak inne ode mnie. Nie sądziłam, że to coś złego.
      Aha, byłam wtedy już po lekturze mojej ulubionej pisarki, która m.in. obracała motyw szlachetnego dzikusa w nieskończoność wręcz i na różne sposoby; może dlatego mnie to artystycznie nie wzrusza?

      Tutaj przeczytałam tylko do pewnego momentu i bardzo wq mnie pedofilny charakter tego fragmentu. Ale gościu pisze, że ma świadomość, że to chore i świńskie. Dalej nie czytałam.
    • mezyunah Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 08.11.10, 09:22
      "Zawsze uważałem, że w pragnieniu białych mężczyzn, by posiąść czarne kobiety, jest pewna prawidłowość. Nie wydaje mi się jednak, by chodziło tu o tak lubiany przez seksuologów, jak i historyków motyw dominacji. Widzę tę siłę raczej jako atawizm. Jako sublimację żądzy spółkowania ze zwierzętami. "

      m. kydryński to zoofil.

      "...prawdę mówiąc od pierwszej mojej wyprawy do północnej Afryki mam pewną słabość do małych Arabek. "

      i pedofil.
    • tricolour Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 09:38
      ... który opisał realny świat, a słowem nikt nie piętnuje tegoż świata?

      Bo łatwiej napisać "rzyg" na temat autora książki siedząc komfortowo rozpartym za komputerem niż cokolwiek zrobić dla tych młodych kobiet?
        • tricolour Ty robisz... 08.11.10, 10:12
          ... ja nie napisze o sobie, że sporo, bo nie mam układu odniesienia do porównania, a zresztą nie o to chodzi i nie będę się chwalił, bo może to obowiązek, a nie powód do chwały.

          A z drugiej strony: zalinkowany tekst, to wybór z książki. I tak sobie myślę, że wręcz w "każdej" książce można by było znaleźć ze trzy jakieś pikantne fragmenty zupełnie sprzeczne z całą ideą ksiązki. Nie twierdzę, że to tendencyjne fragmenty, które fałszują pozycję. Uważam tylko, że reakcja na te trzy cytaty jest - moim zdaniem - przesadzona.

          Zresztą na tym forum jest propagowana raczej idea wolnego seksu, bez zahamowań nawet u 13-letnich dziewczyn jeśli tylko chcą - była niedawno dyskusja. Toz to wpisuje w te cytowane fragmenty...
          • sabinac-0 Re: Ty robisz... 08.11.10, 15:04
            tricolour napisał:

            > Zresztą na tym forum jest propagowana raczej idea wolnego seksu, bez zahamowań
            > nawet u 13-letnich dziewczyn jeśli tylko chcą -

            Jesli chca.
            Niestety zwykle jest tak, ze panowie chca mlodych cial a dziewczynki i ich rodziny musza jesc.
      • sabinac-0 Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 15:02
        tricolour napisał:

        > Bo łatwiej napisać "rzyg" na temat autora książki siedząc komfortowo rozpartym
        > za komputerem niż cokolwiek zrobić dla tych młodych kobiet?

        Sugerujesz, ze tylko woluntariuszki "La strady" maja prawo potepiac handel ludzmi?
        I ze tylko opiekujacy sie chorymi na AIDS moga wyrazac oburzenie wobec dyskryminacji tych chorych?
        I ze tylko tajscy dzialacze charytatywni maja prawo czuc wstret do ludzi nazywajacych eksploatowane dziewczynki "zwierzatkami"?
            • tricolour Przynajmniej szczerze napisał... 08.11.10, 17:04
              ... to, co każdy z nasz czasem czuje lub o czym marzy. Ba, marzy!

              Przecież te najlepsze i najbardziej wryte w pamięć "kochania" to nie w łóżku w takt metronomu "eins, zwei" tylko zgoła inaczej. I nie ma co tu ukrywać, że w seksie jest oprócz uniesienia także wiele zwierzęcości, która nadaje i słodyczy, i cierpkiej goryczy.

              Zresztą gdyby być takiem wielkim purystą, to trzeba by jasno napisać, że większość Polek w lecie jest tak ubrana jakby właśnie spieszyła do burdelu do pracy. A przecież nie jest to powodem jakiejś męskiej rozpaczy czy kobiecej debaty na temat wyuzdanej "mody". Trochę dystansu...
              • sabinac-0 Re: Przynajmniej szczerze napisał... 08.11.10, 18:51
                tricolour napisał:

                > ... to, co każdy z nasz czasem czuje lub o czym marzy. Ba, marzy!
                >
                Twarda pornografia jest nielegalna, pomimo ze sa to tylko marzycielskie wizje roznych autorow.

                Opisy popedu do dzieci oraz degradowanie osob do obiektow JEST twarda pornografia, nawet jesli ubierze sie ja w "artstyczne" laszki.

                > większ
                > ość Polek w lecie jest tak ubrana jakby właśnie spieszyła do burdelu do pracy.

                Czy krotkie spodniczki Polek traktujesz jako usprawiedliwienie pociagu seksualnego do dzieci i nazywania kobiet innych ras zwierzetami?
                • lernakow Re: Przynajmniej szczerze napisał... 08.11.10, 19:35
                  sabinac-0 napisała:

                  > Opisy popedu do dzieci oraz degradowanie osob do obiektow JEST twarda pornograf
                  > ia, nawet jesli ubierze sie ja w "artstyczne" laszki.
                  >
                  Nie jest. Choćbyś nawet znalazła sposób na powiększenie czcionki gdy CAPS LOCK nie wystarcza. Nie jest i już. Oczywiście bardzo chętnie ustąpię, gdy tylko przedstawisz wykorzystaną w polskim orzecznictwie definicję pornografii, którą wypełniałby cytowany tekst Kydryńskiego.
                  • sabinac-0 Re: Przynajmniej szczerze napisał... 08.11.10, 19:52
                    lernakow napisał:

                    > Oczywiście bardzo chętnie ustąpię, gdy tylko prz
                    > edstawisz wykorzystaną w polskim orzecznictwie definicję pornografii, którą wyp
                    > ełniałby cytowany tekst Kydryńskiego.
                    >
                    No i tu dotknales problemu.
                    W polskim orzecznictwie musza byc slynne "polaczone narzady" lub "czynnosci seksualne".
                    Nie ma, istniejacego w innych krajach, zapisu o "degradujacym traktowaniu".

                    Dlatego Polska jest jednym z niewielu krajow, gdzie pisarzyna slawiacy seks z dziecmi i sprowadzajacy pewna grupe ludzi do poziomu "zwierzatek" i maskotek, moze bez przeszkod wydawac swoje wypociny i gdzie nawet obrazek nagiej dziewczynki w rozkroku jest wylacznie "srodkiem artystycznego wyrazu".

                    Zupelnie inaczej sprawa ma sie z chlopcami - tam nie trzeba ani narzadow, ani czynnosci by nastapily ostre sankcje. To tez swoje mowi.
                    • lernakow Re: Przynajmniej szczerze napisał... 08.11.10, 20:08
                      sabinac-0 napisała:

                      > Dlatego Polska jest jednym z niewielu krajow, gdzie pisarzyna slawiacy seks z d
                      > ziecmi i sprowadzajacy pewna grupe ludzi do poziomu "zwierzatek" i maskotek, mo
                      > ze bez przeszkod wydawac swoje wypociny
                      >
                      Sławiący nie, bo mamy od niedawna:
                      Art. 200b. (KK)
                      Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim,
                      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
                      lat 2.

                      Ale książka wyszła zdaje się przed tą nowelizacją, a w dodatku Kydryński akurat nie pochwala, tylko przyznaje się do takich ciągot, przyznając, że są złe.

                      Tak czy siak - pojawił się jakiś bat na entuzjastów pedofilii.

                      > i gdzie nawet obrazek nagiej dziewczynk
                      > i w rozkroku jest wylacznie "srodkiem artystycznego wyrazu".
                      >
                      Akurat na takie treści w Polsce nie trafiłem, ale widziałem swego czasu całą serię żenująco pedofilnych reklam z wyfiokowanymi dziewczynkami w kuszących pozach. Już nie pamiętam, czy to były ciuchy czy perfumy, ale obecność tego plakatu w przestrzeni publicznej budziła moje zdziwienie.

                      > Zupelnie inaczej sprawa ma sie z chlopcami - tam nie trzeba ani narzadow, ani c
                      > zynnosci by nastapily ostre sankcje. To tez swoje mowi.
                      >
                      Rzeczywiście, też mam wrażenie, że tu lampka zapala się wcześniej.
                      • sabinac-0 Re: Przynajmniej szczerze napisał... 08.11.10, 20:27
                        lernakow napisał:
                        > >

                        > [i]Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim,(...)
                        >
                        > Ale książka wyszła zdaje się przed tą nowelizacją, a w dodatku Kydryński akurat
                        > nie pochwala, tylko przyznaje się do takich ciągot, przyznając, że są złe.
                        >
                        Nie, nie przyznaje ze sa zle, raczej traktuje je jak owoc slodki i zakazany (choc to drugie dyskretnie poddaje w watpliwosc).

                        Pozostaje jeszcze kwestia, ktora zaznaczylam - jako pedofilie traktuje sie glownie ciagoty do CHLOPCOW, w przypadku dziewczynek jedynie jesli sa bardzo male.
                        Pociagu dojrzalych mezczyzn do dzieczynek starszych niz 10-12-letnie nie traktuje sie jako pedofilie, raczej jak "naturalny" meski poped do mlodych cial.

                        • nihil-istka Re: Przynajmniej szczerze napisał... 08.11.10, 20:34
                          Dwunastoletnie kobiety w Anglii glosuja cialami i zachodza w ciaze. Wincie za to ewolucje , ktora nie chce byc poprawna politycznie i przygotowywuje do rozrodu kobiety w tak mlodym wieku. Pociag do mezczyzn do dwunastoletnich chlopcow czyli pederastia nic wspolnego z ewolucja nie ma - jest po porostu ordynarnym zboczeniem jak caly homoseksualizm.
                        • lernakow Re: Przynajmniej szczerze napisał... 08.11.10, 21:03
                          sabinac-0 napisała:

                          > Pociagu dojrzalych mezczyzn do dzieczynek starszych niz 10-12-letnie nie traktu
                          > je sie jako pedofilie, raczej jak "naturalny" meski poped do mlodych cial.
                          >
                          Jeżeli są one dojrzałe płciowo, to chyba nie jest to już pedofilia. Ale nie znam się - to Ty jesteś lekarzem (o ile pamiętam). Natomiast chłopcy w tym wieku dojrzali nie bywają. Może o to chodzi.
                          • sabinac-0 Re: Przynajmniej szczerze napisał... 09.11.10, 21:16
                            lernakow napisał:

                            > Jeżeli są one dojrzałe płciowo, to chyba nie jest to już pedofilia. Ale nie zna
                            > m się - to Ty jesteś lekarzem (o ile pamiętam). Natomiast chłopcy w tym wieku d
                            > ojrzali nie bywają. Może o to chodzi.
                            >
                            Dziewczynka w wieku 12-13 lat nie jest jeszcze dojrzala ani fizycznie, ani psychicznie. Pierwsza miesiaczka nie sprawia, ze staje sie dorosla.

                            Chlopiec 14-letni jest juz zwykle fizycznie gotowy do odbycia stosunku i zaplodnienia. Mimo to stosunki doroslych kobiet z chlopcami w tym wieku sa karalne i surowo potepiane przez spoleczenstwo.
                        • pavvka Re: Przynajmniej szczerze napisał... 09.11.10, 09:57
                          sabinac-0 napisała:

                          > Pozostaje jeszcze kwestia, ktora zaznaczylam - jako pedofilie traktuje sie glow
                          > nie ciagoty do CHLOPCOW, w przypadku dziewczynek jedynie jesli sa bardzo male.
                          > Pociagu dojrzalych mezczyzn do dzieczynek starszych niz 10-12-letnie nie traktu
                          > je sie jako pedofilie, raczej jak "naturalny" meski poped do mlodych cial.

                          Bo pedofilia to pociąg do osobników niedojrzałych płciowo. 14-latka zwykle jest już płciowo dojrzała, więc pociąg do niej nie jest pedofilski. Co nie oznacza, że zaciąganie 14-latek do łóżka jest OK.
            • krezzzz100 Re: Nie sugeruję tylko pytam... 08.11.10, 18:18
              Niesamowita, zdawałoby się - zaprzeszła- argumentacja tutaj pada:

              - że nic to w ogóle nic wielkiego (a co jest wielkie?),
              - że przecież w książce autor poza tym nie o tym napisał (a gwałciciel poza tym, że gwałci, to nie gwałci),
              - że każdy mężczyzna tak czasem myśli (każdy, czyli: kto? i czasem, czyli kiedy?),
              - że szczerze napisał (złodziej zapewne też szczerze kradnie),
              - że naście lat temu (a jakby było dwieście?), że seks sam w sobie jest zwierzęcy (picie i jedzenie też są zwierzęce- i co z tego?)
              - wreszcie- że przesada tak reagować, jak ktoś się szczerze wysypie ze swej-naturalnej, a juści, zwierzęcości (a kiedy nie byłoby przesadą?).

              I co się okazuje? Że te naście lat, co to miało być daaawno, żyje sobie w najlepsze. Że wszystko, co słabsze, można wykorzystać. Obiekt wykorzystania będzie zmienny w czasie. Wczoraj- czarne/oliwkowe zwierzaki lub białe posługaczki, dziś "piękne świnie" służące do połykania spermy (usunięte piosenki z YT- udało się tym razem).
              Każdy może zostać tak potraktowany, jeśli będziemy się na to godzić. Każdy.
            • easz Re: Nie sugeruję tylko pytam... 08.11.10, 23:39

              bene_gesserit napisała:

              > Bo w cytowanych fragmentach opisuje on nie kobiety i dzieci, ale 'cudowne, slic
              > zne zwierzeta' do ru...ia.

              Proponuję, wszystkim, poczytać też Toni Morisson, która również pisze o dziewczynkach i kobietach czarnych zwierzątkach, zmysłowych i rozerotyzowanych, nie odejmując im przy tym człowieczeństwa (cokolwiek to znaczy, nie tylko cacycacy) i godności, choć już wobec białych, także jeśli nie głównie - kobiet, które gardzą tą pierwotną zwierzęcością czarnych kochanek, boją się jej - wobec nich jest dość ostra.

              To nie jest takie proste, jednoznaczne i złe. Pedofilia i uprzedmiotowienie tak, ale odzywanie się jakoby atawizmów i fascynacja - pozytywna, czy negatywna - innością, odmiennością, innym, żeby nie powiedzieć egzotycznym - nie jest zła, ani dziwna. Z dwojga złego lepsze zainteresowanie, przyciąganie i pociąganie, niż odpychanie przez to, co inne. Problem jest inny. Jeśli chodzi o pierwiastek seksualny, zwłaszcza chorobliwy seksualny, to jestem na grząskim gruncie, więc wnikać nie będę, powiem tylko, że taki gość sam jest zwierzę tym samym, skoro nie potrafi oddzielić tego w sobie, czy e, wytresować.
          • sabinac-0 Re: Nie sugeruję tylko pytam... 08.11.10, 18:44
            tricolour napisał:

            > ... dlaczego potępiany jest facet, który opisał zjawisko. Większośc bowiem wypo
            > wiedzi odnosi się do Kydryńskiego, a nie do tego co opisał.

            Liczy sie nie tylko fakt opisania zjawiska, ale rowniez forma owego opisu.
      • six_a Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 19:32
        to nie jest opis realnego świata, tylko świata przefiltrowanego przez specyficzne upodobania tego pana.
        chyba że widziałeś, jak ludzie w afryce łażą na czworaka i parzą się jak bezpańskie koty.

        >niż cokolwiek zrobić dla tych młodych kobiet?
        słusznie, pan marcin mógł coś zrobić, skoro już to widział na własne oczy, zamiast rozmarzać się publicznie na temat płatnego seksu z 12-latkami.

        a o tym, co robią czytelnicy albo czego nie robią czytelnicy, to na podstawie czego wnioskujesz?

        mnie to szokuje, że to nie jest jakiś stary pierdziel za przeproszeniem tylko dość nowoczesne pokolenie, a zachowuje się jak kolonizator. mentalność z lamusa.
        • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 22:47
          To ja też wsadze kij w mrowisko.
          Moja znajoma ma ciemnoskóre dziecie, kocha sie tylko z czarnymi mezczyznami, bo uwaza ze sa dzicy, są lepszymi kochankami a także natura ich obdarowała łaskawiej. Ot, taki fetyszyzm...do łózka tylko z czarnym. W trakcie mysli o tym dzikim seksie z dzikim człowiekiem co podnieca ją jeszcze bardziej. Żaden z jej partnerów pokrzywdzony sie nie czuł z tego co wiem.

          Kydryński pisze o pedofili i ZAWSTYDZA siebie a wrecz karci w tym fragmencie.

          Moje kilka wypraw do Afryki północnej a także do dzielnic romskich unaoczniło mi, że dwunastolatkowie to istoty SEKSUALNE. Czasami bardzo seksualne.
          Mój pobyt w Surinamie, gdzie bardzo młode kobiety wrecz na siłe ciagnęły polskich i holenderskich mężczyzn do łózka bo "chce miec dziecie co ma niebieskie oczy" pokazał mi, że kobiety UWIELBIAJA seks bez zobowiazań i czesto same go prowokuja. Czarne kobiety tez go lubia i prowokuja go z białymi mezczyznami. I teraz....jesli czarne kobiety podnieca biały facet to czy to rasizm czy nie? Ciekawe ile z Was bylo w Surinamie i widziało jak wyglądają tamtejsze "rodziny" i wiernosc i jakie jest podejscie do seksu wsród czarnoskórej ludnosci. Ja po powrocie powiedzialam "parza sie jak króliki"...a biały facet był takim fetyszem dla tych czesto BARDZO MŁODYCH pań, jak czarny facet dla mojej znajomej.

          A poza tym, ja poza tymi fragmentami chciałabym znać kontekst.
          • krezzzz100 Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:08
            Z tego, że kogoś może podniecać dziecko (rzecz zła, ale się zdarza)- a jakże, istota seksualna, nie wynika jeszcze aprobata dla prostytucji tychże dzieci. Nie oznacza patrzenia na te dzieci jak na istoty do prostytucji przeznaczone. Nie widzi się też ich seksualności przez ich rzekomą preferencję prostytucyjną.

            Z tego, że kogoś podnieca kobieta lub mężczyzna - obojętniej jakiego koloru skóry czy innego rodzaju usytuowania, nie wynika traktowanie ich jako zwierzęta do przedmiotowego użycia seksualnego.

            Byłam w Afryce. Nie raz. Moi znajomi też bywali. Znam ich relacje. Jako żywo nikt z nich nie przedstawiał ciemnoskórych ludzi jako istot sprostytuowanych. Nigdzie też nie widziałam ani oni nie widzieli wśród nich "parzenia się jak króliki".

            Przeczytaj tekst raz jeszcze uważnie. Kontekst masz wyłożony jasno. Tak jasno, że jaśniej nie można. Masz: przedmiotowe traktowanie, szowinizm, seksizm, rasizm i pedofilię. W pełnej krasie. To jest CHORE.

            Zadziwiłaś mnie.
              • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:22
                Nie wiem w jakiej Afryce byłaś, ale zarówno w mojej Afryce jak i w Ameryce Południowej wg moich dość liberalnych kryteriów tak parzą się niektóre grupy społeczne...jak króliki. Tak sie składa, że nie sa to grupy gdzie spotyka się białych ludzi a te ciemne.
                Seks jest codziennym, normalnym składnikiem ich zycia. Nie robią z niego zagadnienia po prostu. Żadnego.
                To my obserwując to nadajemy dopiero temu znaczenie i wartość. Oni tak żyli, zyja, zyc beda i spróbuj to ograniczyc. Pewnie na siłe sie da. TTylko czy to nie jest łamanie ich praw.

                Nie powpieram pedofilii, natomiast uważam iż nastolatkowie to istoty SEKSUALNE. W różnych kulturach to juz osoby które zakłądaja rodziny.
                Okrzykniemy te kultury kultura pedofili? A gdzie tolerancja dla odmiennosci kulturowej i tradycji innych niz nasza, wielka, madra, biała kultura? Hę?

                Kydryńskiego nie lubie ale nie za ta ksiazke, bo ksiazki nie czytałam, po trzech fragmentach nie ocenie.
                "Lolite" Nabokova uwielbiam. I nie dlatego, że lubie małe dziewczynki, a dlatego, ze to kawał dobrej literatury.
                • sabinac-0 Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 22:24
                  to.ja.kas napisała:

                  > zarówno w mojej Afryce jak i w Ameryce Połu
                  > dniowej wg moich dość liberalnych kryteriów tak parzą się niektóre grupy społec
                  > zne...jak króliki. Tak sie składa, że nie sa to grupy gdzie spotyka się białych
                  > ludzi a te ciemne.

                  Nie wiem gdzie lezy ta "twoja" Afryka i Ameryka Poludniowa.
                  Nawet nie wiem, w ktorej galaktyce. :)

                  > Seks jest codziennym, normalnym składnikiem ich zycia. Nie robią z niego zagadn
                  > ienia po prostu. Żadnego.
                  > To my obserwując to nadajemy dopiero temu znaczenie i wartość. Oni tak żyli, zy
                  > ja, zyc beda i spróbuj to ograniczyc.

                  Tak tak, cale rodziny po sumie golo klebia sie razem z dziecmi i sasiadami w tradycyjnej orgii, niczym w "Skirolawkach". :P

                  Nie wierze bys naprawde byla w tych krajach, chyba ze z zerowa znajomoscia jezyka i Cejrowskim jako przewodnikiem.
                  Twoje opisy przypominaja fraglesowe "Listy Wuja Matta z podrozy", tyle ze te drugie mialy troszke wdzieku.

              • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:28
                Dominacja i władza to bardzo częsty fetysz w seksie. I wśród białych tez. Kobiety czesto marza o ....gwałcie i o tym by byc zdominowanym. Ot, nie znaczy to, ze zgadzaja sie na gwałt, ale w fantazjach opcja gwałtu jest bardzo czesta.
                I nie trzeba od razu tego łaczyc z kolonializmem.
                A temat kolonializmu tez nie jest taki jednoznaczny... warto go zgłębić samodzielnie a nie opowiadać coś tylko dlatego, że poprawne politycznie ;)
                • bene_gesserit Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:36
                  Temat kolonializmu, rasizm i seksizm cytowanych obszernych fragmentow dziela Kydrynskiego jest nader jasny. Plus pedofilskie fantazje, leciutko tylko upudrowane autocenzurą. Malo mnie interesuje, jaki fetysz ma autor ksiazki, co go i w jakich okolicznosciach podnieca, bo nie o tym traktuja cytowane fragmenty - on w nich esencjalizuje i uniwersalizuje swoje przemyslenia, a fantazje bierze za rzeczywistosc.

                  I wlasciwie jak sie zglebia samodzielnie niejednoznaczny temat kolonializmu, bo jestem ciekawa?
                      • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:10
                        Czyli rozumiem, ze oni nie maja prawa tesknic za europejczykiem i kasą...bo to dla nich złe, gdyz wg politycznie poprawnych bieda oraz bajzel jaki mają powinien byc dla nich najcenniejszy na swiecie...bo sa wolni.
                        A jednak...murzyn moze gadac co chce, ale przyznamy mu racje tylko wtedy gdy mówi zgodnie z naszymi oczekiwaniami, prawda? ;)
                        • bene_gesserit Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:24
                          No jasne - tak samo korzystajacy z siedmioletnich azjatyckich prostytutek-niewolnic biali panowie z harmonia pieniedzy tak naprawde uprawiaja dzialalnosc charytatywną. Ratuja biedne dzieci.
                          Mozna zwiedzic egzotyczne kraje wszesz i wzdluz a nadal widziec to, co chce sie widziec.
                          • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:31
                            Mówimy o nastolatkach czy niemowlakach?
                            Mówimy o dojrzałych płciowo czy oseskach?
                            Jak nie rozumiesz róznicy nie wypowiadaj sie bo to zenujace, ze nie jestes w stanie rozróznic siedmiolatki od trzynastolatki.
                            Nawet Pigmeje to potrafia.
                            A seks indianki lat 13 i urodzenie przez nia dziecka rok pozniej co wsród plemion ameryki południowej nie jest takie rzadkie to powód by ta kulture zniszczyc i narzucic im własne wartosci czy maja prawo do istnienia i do własnych tradycji i sposobu zycia?

                            Ja mysle, ze nie wszystko jest takie czarno - białe i nie mozna patrzec na obce kultury przez szkła europejczyka. Bo wtedy widzimy go własnie tak opatrznie jak widzisz Ty i nagle okazuje sie, ze wszystko co jest inne od nas jest złe.
                            • bene_gesserit Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:43
                              Mowimy o tym, jak to sugar daddies z Europy i USA ratuja biedne afrykanskie dojrzale plciowo dwunastolatki przed, jak to okreslilas, bieda i bajzlem, jaki maja u siebie. Wzruszajacy dowod dobrego serca Bialych Ludzi. O Bwana Kubwa, Murzynek Bambo jest ci niepomiernie wdzieczny, a Murzynka Bambo to juz zupelnie.
                            • six_a Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:59
                              może byś się w końcu zdecydowała, czy piszemy o kulturach i ich zwyczajach, czy o wykorzystywaniu tych zwyczajów przez forsiastych europejczyków, bo jest różnica i podejrzewam, że przywoływanie pigmejów na każdym kroku zaciemnia ci obraz - dla ułatwienia dodam, że kydryński nie jest pigmejem.

                              "Kydryński pisze o pedofili i ZAWSTYDZA siebie a wrecz karci w tym fragmencie."
                              to jest cytat z Ciebie, czy teraz już rozumiesz, że ani kydryński ani ja nie piszę o "dorosłym/dojrzałym" i uwarunkowanym rozwojem seksie?
                              jak się pisze o pedofilii, to się pisze o dzieciach i osobach niedojrzałych seksualnie, nawet jeśli zachowują się one seksualnie, bo potrzebna im kasa na jedzenie.
                • six_a Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:49
                  tak, tylko dobrze by było nie mieszać fantazji seksualnych z tym, że w krajach 3. świata prostytuują się dzieci. może i afrykanie nie robią problemu z seksu, może i się parzą jak króliki, w sumie tutejsze menelstwo emocjonalne też tak pewnie robi, brat z siostrą, ojciec z córką, mało takich historii? ale w normalnych warunkach te dziewczynki miałyby dzieciństwo i chłopaków, a nie przyjmowały obleśnych typów z kontynentu za parę groszy na dodatek.
                  • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:52
                    A co to sa NORMALNE warunki?
                    Przedmiescia duzego, europejskiego miasta?
                    czyli swiat pigmejów, indian, ludnosci murzyńskiej w Surinamie to takie menelstwo a nie normalne warunki?
                    Hmmm, antropologowie badajacy kultury przewrotne przewracaja sie w grobie. Poprawni politycznie równiez powinni sie teraz oburzyc ;)
                    • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:54
                      kultury pierwotne oczywiscie a nie przewrotne.
                      Ale to ciekawe ze na tak tolerancyjnym forum jak Feminizm tak nisko ocenia sie kultury inne niż nasza biała anglosaska.
                      A podobno to ja jestem rasistka bo muzułmanów nie darze miłoscia :D
                    • six_a Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:08
                      a dla Ciebie czym są normalne warunki, myślę że nie prostytucja z biedy np.
                      to jest dość proste. nawet zupełnie hermetyczne środowiska mają swoje reguły i standardy, wątpię by europejski pedofil się w tych standardach mieścił, nawet gdyby kultura seksualna była kompletnie odmienna od naszej.

                      napisałam o europejskim menelstwie mentalnym z tego co pomnę i zilustrowałam. nie mieszczą się w tym pigmeje, nie przekręcaj.
                      • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:17
                        Ja nie okreslam normalnosci. Ja uwazam, ze na ziemii maja prawo istniec różne kultury.
                        Prostytucja moze byc z biedy i moze byc kulturowa...vide prostytucja religijna. Takze prostytucja ma rózne oblicza. I o ile w naszej tradycyjnej Polsce prostytucja to samo zło to sa kultury gdzie seks jest tak naturalna czynnoscia i tak codzienna, ze prostytuacja jest najtańsza i najprostsza forma zarabiania a dodatkowo rozrywki. I takie własnie zachowania obserwowałam w Paramaribo.
                        Nie zawsze seks z białym przyprawia murzynki o traumy...serio :)

                        I nic nie przekręcam, zrozum kobieto, ze seks na innych szerokosciach geograficznych MOZE miec inny wymiar niz w naszej kulturze. prostytucja też.
                        • bene_gesserit Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:40
                          to.ja.kas napisała:

                          > Ja nie okreslam normalnosci.

                          Alez okreslasz - tendencyjnie dopisalas 'normalnosc' do postu sixy i krwawo sie z tym co dopisalas rozprawilas.

                          Ja uwazam, ze na ziemii maja prawo istniec różne
                          > kultury.

                          To cudownie, ale jak to sie ma do wypocin Kydrynskiego?

                          > Prostytucja moze byc z biedy i moze byc kulturowa...vide prostytucja religijna.

                          O prostytucji religijnej pisze Kydrynski? o_O

                          > Takze prostytucja ma rózne oblicza. I o ile w naszej tradycyjnej Polsce prosty
                          > tucja to samo zło to sa kultury gdzie seks jest tak naturalna czynnoscia i tak
                          > codzienna, ze prostytuacja jest najtańsza i najprostsza forma zarabiania a doda
                          > tkowo rozrywki. I takie własnie zachowania obserwowałam w Paramaribo.
                          > Nie zawsze seks z białym przyprawia murzynki o traumy...serio :)

                          Zapewne to prawda. Zapewne tylko jakis procent z nich konczy z jako nosicielki HIV czy innych chorob wenerycznych, pobite albo brutalnie zgwalcone. Serio :)

                          > I nic nie przekręcam, zrozum kobieto, ze seks na innych szerokosciach geografic
                          > znych MOZE miec inny wymiar niz w naszej kulturze. prostytucja też.

                          ...Co nie oznacza, ze mozna pisac o tym z perspektywy kolonizatora, ktorego podnieca sam fakt, ze moze sobie kupic dwunastolatke na cala noc za pare groszy i ktory w ksiazce o Afryce snuje zenujace esencjalizujace teorie nt seksualnosci wszystkich Afrykanek.
                        • six_a Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:41
                          to są banały, oczywiście że mają prawo istnieć i snucie wniosków, że na forum feminizm panuje nietolerancja i inne blabla, że propaguje się seks z 13-latkami w stylu trójkolor, jest bez sensu. problem polega na tym, by nie tworzyć kultury tam gdzie jej nie ma, czyli kulturą nie będzie turystyka seksualna w tajlandii ani podniecanie się biednymi dziećmi w afryce.
                    • bene_gesserit Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:29
                      Normalne warunki to brak nędzy. Dwunastolatki nie ryzykuja chorob wenerycznych i smierci, kalectwa, pobicia czy rozerwania odbytu czy pochwy przez ktoregos z uroczych bialych turystow seksualnych tylko dlatego, ze 'chca byc pokryte' ale dlatego, ze zyja w nedzy. A Kydrynski jakos tego szczegolu nie dostrzega.

                      Dospiewalas sobie do tego, co sixa napisala to, co ci pasuje i dalas riposte samej sobie.
                      • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:37
                        A teraz powiedz mi czy zycie ludów pierwotnych gdzie 13 latki wspołzyja i ryzykuja przeróznymi rzeczami....od chorób (nie tylko wenerycznych) po smierc przy porodzie jest normą czy nie ?

                        Zastanów sie nad tym i zycze dobrej nocy.
                          • easz Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 01:14
                            bene_gesserit napisała:

                            > I przed tym ma te dziewczynki uratowac seks z 'wielbiacym urode Afrykanek' bial
                            > ym turysta, ktory z przyjemnoscia je pokryje?

                            Hm, zastanawiam się, czy to na pewno jest o turystyce seksualnej? - ten tekst K.
                            Blond dzieci z Polski, na wywczasach z rodzicami w Egipcie też są w centrum zainteresowania - dorośli panowie z obsługi itp. wręcz ćwierkają nad takimi. Czy trzeba się tego bać?
                            I czy różnica polega jedynie na zamożności krajów, obywateli, czy na czym? Jeśli chodzi o status, to trochę nieadekwatne w tej chwili i deczko obraźliwe w stosunku i do jednych, i do drugich.

                            To jest stary tekst i stare brednie - to najlepsze podsumowanie było. On może już być dziś innym człowiekiem, a takie teksty odbierane jako literatura. Cejrowski mocniej chrzani.
                            • bene_gesserit Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 01:34
                              Jesli ktorys z podziwiajacych urode blonwlosych aniolkow Arab napisalby ksiazke o tym, jak byloby cudownie pokryc ktores z nich w hotelu po okazyjnej cenie oraz snul w niej teorie o tym, jak fantastycznie, ze zyjace w nedzy Europejki tak wdziecznie łącza prace z przyjemnoscia dzieki prostytucji, to tak - trzeba bylo by sie tego bac. I zapewne znalazloby sie piec milionow oburzonych takim traktowaniem bialych kobiet i dzieci.

                              > To jest stary tekst i stare brednie - to najlepsze podsumowanie było. On może j
                              > uż być dziś innym człowiekiem, a takie teksty odbierane jako literatura.Cejrow
                              > ski mocniej chrzani.

                              Byc moze Kydrynski juz dorosl, ale nadal z duma prezentuje te ksiazke na swojej wlasnej stronie internetowej. Cejrowski prezentuje ten sam kolonialny punkt widzenia i nie rozumiem, skad przekonanie, jak sie takie teksty odbiera.
                              • easz Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 08:36
                                bene_gesserit napisała:

                                > Jesli ktorys z podziwiajacych urode blonwlosych aniolkow Arab napisalby ksiazke
                                > o tym, jak byloby cudownie pokryc ktores z nich w hotelu po okazyjnej cenie or
                                > az snul w niej teorie o tym, jak fantastycznie, ze zyjace w nedzy Europejki tak
                                > wdziecznie łącza prace z przyjemnoscia dzieki prostytucji, to tak - trzeba byl
                                > o by sie tego bac. I zapewne znalazloby sie piec milionow oburzonych takim trak
                                > towaniem bialych kobiet i dzieci.

                                Wiem, tylko zastanawiałam się, czy tu to jest rzeczywiście aż tak. Nie wiem. Czy turystyka seksualna jaką dziś znamy była zawsze? Może to naiwne pytanie. Może to nasze skojarzenia, to w końcu naście lat. A może było jeszcze gorzej, niż dziś, nie wiem, no.

                                Jeszcze coś - ja też napisałam gdzieś powyżej o czymś podobnym, tj. nie o prostytucji i wybujałej seksualności 'dzikich', ale o pięknych zwierzętach żyjących 'w zgodzie z naturą oraz swoją naturą pierwotną', czy inne blabla - można mnie porównać do K. i C? Jeśli tak, to dlaczego, jeśli nie, to dlaczego?
                                Takie są stereotypy - czarni są muzykalni, klasa robotnicza lepiej się rżnie, bo nie ma zahamowań i gorsetu kultury inteligencji & co (prawie cytat z ostataniej Sookie Stackhouse, jako stereotyp) - owszem, to jest rasizm i parę innych izmów. Samo powiedzenie/skojarzenie, że Etiopczyk z końca XiX wieku jest piękny jak lew a Etiopka jak antylopa też? Jak w sobie wytrzebić takie myślenie - odruchowe? Tylko przez zetknięcie z drugim człowiekiem, z ludźmi, przez poznawanie się. I i tak inne schematy, uogólnienia, skróty zastąpią te stare...
                                'Szlachetny dzikus' pochodzi z XVIII w. - widać mentalnie K. był na tym etapie, pomieszanym ze współczesną rewolucją obyczajową, nawet nie wiem, czy taką na modłę nadwiślańską, czy takie coś jest...

                                > Byc moze Kydrynski juz dorosl, ale nadal z duma prezentuje te ksiazke na swojej
                                > wlasnej stronie internetowej.

                                Umknęło mi, ale można by go o to zapytać. Sam jej dawno w rękach pewnie nie miał, kojarzy jako tako, jako swoje, aaach, dzieło, wiadomo.

                                > Cejrowski prezentuje ten sam kolonialny punkt widzenia i nie rozumiem, skad przekonanie, jak sie takie teksty odbiera.

                                Nie wiem, czy przekonanie, ale wiem od osób, z którymi rozmawiałam o nim, jego tekstach, tych z tv też. Cejrowskiego mam na myyśli, K. - nie wiem, fakt, mogę się tylko domyślać i zaryzykuję stwierdzenie, że dziś odbiór oscyluje na ok. 50/50.
                                To może bardziej pobożne życzenie, ale naprawdę już się chyba trochę zmieniło od tamtej pory. C. praktycznie tyle samo osób wq, co kręci.
                                O C. pisałam już kiedyś, że tego protekcjonalnego stylu i stosunku do ludzi, o których mówi i pisze nie znoszę.

                                Aha, trzeba też pamiętać, że my o kolonializmie bezpośrednio guzik wiemy, jako państwo. Znam masę ludzi, która nigdy na oczy nie widziała nikogo, kto miałby skórę inną niż biała-słowiańska i pewnie nie tylko ja. Abstrakcja. K. pewnie też tak zaczynał, wtedy, bo cały czas mam nadzieję, że dziś ma już inaczej, dotarło do niego itd.

                                Seksizm i pprzenie o młodych ciałach, cóż - typowe i dziś. No i gdyby popytać tu i tam u nas, to wiadomo, że nie pedofilia, no bo nie dzieci trzyletnie te dziewczynki (mogę się założyć, że z chłopcami byłoby trochę inaczej) a poza tym, to nie białe dziewczyny, więc wcześniej dojrzewają (jak Cyganki, południe itd.) i żyją jak zwierzęta, no i nie nasze som. Tak, to rzeczywiście jest anormalne myślenie. Imo z gatunku 'sama chciała'. Ok, ja tylko głośno myślę...
                                • bene_gesserit Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 12:33
                                  Stereotypy i uprzedzenia (takze pozytywne) dotyczace ras sa podstawa rasizmu.
                                  Jak widac z ksiazki Kydrynskiego i podrozniczki po Afryce to.ja.kas - naoczne zapoznanie sie ze skutkami kolonializmu nie edukuje samo w sobie ani tez nie musi specjalnie pobudzac do refleksji. Jednym podroze do Afryki nie wystarcza, innym wystarcza ksiazki i dokumenty.
                                      • six_a Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 18:35
                                        powinien mu ktoś podać linka do artykułu i tej dyskusji. jeśli książkę można kupić, to pewnie będzie mieć kolejne wydania. przynajmniej by sobie sprostował na przyszłość.

                                        niedawno czytałam artykuł, w którym zestrachany ojciec podejrzewał u siebie pedofilię, bo jak widział córkę w kąpieli, to mu się uruchamiały fantazje seksualne o seksie z dorosłymi kobietami.
                                        w artykule wypowiadali się też psychologowie.
                                        większość komentujących, ponad 200 komentarzy, równo zjechała tego ojca jako zboczeńca, redakcję za szerzenie pedofilii, a najbardziej psychologów, z których jeden powiedział, że przecież dzieci nie są aseksualne.
                                        a tu proszę, wystarczy, że to będzie dziecko afrykańskie, które jak wiadomo od rana do wieczora marzy o seksie, i można sobie pobujać w obłokach.
                                        • easz Re: Dlaczego potępiacie faceta... 10.11.10, 14:24
                                          six_a napisała:

                                          > niedawno czytałam artykuł, w którym zestrachany ojciec podejrzewał u siebie ped
                                          > ofilię, bo jak widział córkę w kąpieli, to mu się uruchamiały fantazje seksualn
                                          > e o seksie z dorosłymi kobietami.
                                          > w artykule wypowiadali się też psychologowie.
                                          > większość komentujących, ponad 200 komentarzy, równo zjechała tego ojca jako zb
                                          > oczeńca, redakcję za szerzenie pedofilii, a najbardziej psychologów, z których
                                          > jeden powiedział, że przecież dzieci nie są aseksualne.
                                          > a tu proszę, wystarczy, że to będzie dziecko afrykańskie, które jak wiadomo od
                                          > rana do wieczora marzy o seksie, i można sobie pobujać w obłokach.

                                          Bo - przypominam - to jest forum feminizm, co nadaje kierunek. Nawet jeśli feministka ma słuszną optykę i zdanie, to jest to mało ważne, bo jest feministką/feministą i trzeba gnoić takich, nawet odwieszając swoje faktyczne przekonania na kołek, nawet za cenę swojej, ekhm, godności.
                                          Tam by poleźli, to by inaczej gadali. Ale nie, łatwiej zarzucić takie cuś feministkom z ff, zbiorowo, a co. Wylazło obłudne szydło.
                                    • bene_gesserit Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 23:20
                                      to.ja.kas napisał:

                                      > O sobie nie pisze, że jak widzi te dziewczynki to czuje się jak zwierzę chcące
                                      > pokryć samicę.

                                      Autor snuje we wlasnym imieniu rasistowskie i uprzedmiatawiajace opisywane kobiety teorie, w ktorych przedstawia je jako piekne istoty wylacznie do ru...ia. Tam nie ma szacunku i podmiotowosci - jest jedynie chcica i wyjatkowa niechec do zobaczenia w tych kobietach czlowieka.
                        • sabinac-0 Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 22:42
                          to.ja.kas napisała:

                          > czy zycie ludów pierwotnych gdzie 13 latki wspołzyja i ryzyk
                          > uja przeróznymi rzeczami....od chorób (nie tylko wenerycznych) po smierc przy
                          > porodzie jest normą czy nie ?
                          >
                          Nikt nie uwaza trego za norme (owe "ludy pierwotne", wbrew twej sugestii, tez nie), ale czy ich twarde warunki zycia usprawiedliwiaja pedofilie "turystow"?
                    • sabinac-0 Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 22:33
                      to.ja.kas napisała:

                      > A co to sa NORMALNE warunki?
                      > Przedmiescia duzego, europejskiego miasta?
                      > czyli swiat pigmejów, indian, ludnosci murzyńskiej w Surinamie to takie menelst
                      > wo a nie normalne warunki?

                      Czy fakt, ze dziewczynka zyje w nienormalnych warunkach, uprawnia do traktowania jej jak seksualnego obiektu?

          • six_a Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:44
            kocha sie tylko z czarnymi mezczyznami, bo
            > uwaza ze sa dzicy, są lepszymi kochankami a także natura ich obdarowała łaskaw

            to jest imo żadna analogia do przytoczonego opisu. koleżanka kocha się czarnymi, bo odpowiada jej dany typ temperamentu seksualnego, a nie kocha się z dziećmi i na pewno nie chciałaby mieć za ojca swojego dziecka "zwierzątka".

            to gdzie ten kij? w opisie dość wyraźnie wyłania się obraz czarnej dziewczynki jako raczej bezmózgiego stworzonka i pedofilnej zabawki seksualnej.
            • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 08.11.10, 23:49
              To ciesze sie, ze sie ze mna zgadzasz :P

              Nie BEZMÓZGIEGO a SEKSUALNEGO...serio seksualnosc wiaze sie dla Ciebie z byciem bezmózgiem? Myslisz, ze 13 letnie Pigmejki matki juz i zony/partnerki albo indianskie kobiety rodzace w wieku lat 14 są bezmózgie TYLKO dlatego, ze w tym wieku juz uprawiaja seks i ta sfera ich zycia wygląda inaczej niz zycie trzynastolatki wychowywanej w "porzadnym domu" w Polsce?
                • to.ja.kas Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:22
                  Nie wiem co przewidział, bo nie czytałam jego ksiazki. Nie oceniam po trzech fragmentach. Po zadymie jaka spowodowały ksiazki Grossa na pewno nigdy nie odwaze ocenic ksiazki po kilku zdaniach bez zapoznania sie z kontekstem.
                  On napisał o ich "zwierzętości" w kontekście seksualnosci. Nic nie pisał o tym, czy owe dziewczyny jakby sie uprzec wyzwolic je z ich srodowiska przez nauczenia jezyka esperanto albo kwantyfikatorów nie byłyby w stanie tego zrobic :P
                  • six_a Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 00:36
                    Nic nie pisał o tym
                    > , czy owe dziewczyny jakby sie uprzec wyzwolic je z ich srodowiska przez naucze
                    > nia jezyka esperanto albo kwantyfikatorów nie byłyby w stanie tego zrobic :P

                    trochę nie na miejscu te podśmiechujki, wiesz? jakbyś była biedna, a swoją córkę byś wysyłała na ulicę, to może złapałabyś kontekst, nawet bez czytania całej książki kydryńskiego. o ile oczywiście nie starcza Ci zwykłej wyobraźni na odróżnienie seksu od płatnego seksu bogatych turystów z biednymi dziećmi.
              • sabinac-0 Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 22:08
                to.ja.kas napisała:

                > ind
                > ianskie kobiety rodzace w wieku lat 14 są bezmózgie (...)

                Ciekawe ile znasz Indianek, ze tak o tym rodzeniu w 14 roku zycia?

                Ja znam dosc sporo, z jedna z nich pracuje (jest lekarzem). Zapewniam cie ze i one, i ich rodaczki, stawialy sobie za cel by przed macierzynstwem skonczyc szkole.
          • sabinac-0 Re: Dlaczego potępiacie faceta... 09.11.10, 22:03
            to.ja.kas napisała:

            > w Surinamie, gdzie bardzo młode kobiety wrecz na siłe ciagnęły polski
            > ch i holenderskich mężczyzn do łózka bo "chce miec dziecie co ma niebieskie ocz
            > y" pokazał mi, że kobiety UWIELBIAJA seks bez zobowiazań

            Blad.
            W niektorych krajach posiadanie bialego dziecka jest nobilitacja.
            Do uwielbiania seksu ma sie to nijak.

            > jak czarny facet dla mojej znajomej.

            A ty tak w niej siedzisz, ze znasz jej motywy?
            Tez mam znajoma, ktora wiazala sie wylacznie z Czarnymi i za Czarnego w koncu wyszla, tez mowila ze "to lubi".
            Az kiedys przy kielichu mi powiedziala, ze jak byla mala gwalcil ja ojciec - wiec byla w stanie zblizyc sie tylko do mezczyzn, ktorzy w niczym nie przypominali jej ojca.
      • easz Re: M.Kydryński OHYDNY tekst -rasizm i seksizm 09.11.10, 08:45
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > Ale właściwie o co to zamieszanie ? o to że gdyby był kobietą to artykuł w femi
        > notece by się nie pojawił ? :)

        Żeby se pogadać. Tylko tyle masz w temacie do powiedzenia? To spadaj!
        A może to i lepiej, że tylko tyle.
      • tricolour Właśnie o tym... 09.11.10, 09:17
        ... że ludzie czasem w seksie traktuję sie przedmiotowo. I nie ma w tym nic dziwnego, bo to oni sami ustalają granice swojej seksualności i normalnego zachowania w seksie.

        Zresztą ta "czasem przedmiotowość" jest najbardziej ekscytująca.
          • tricolour Masz rację... 09.11.10, 15:28
            ... jeżeli tylko zgodzisz się, że dla jednego degeneratem jest ten, który uprawia seks z 12-letnią prostytuką w Afryce, dla drugiego seks z osobą tej samej płci, a dla trzeciego seks w loży w operze z uroczą muzykolożką.
                  • tricolour Skoro tak Ci leży na sercu... 09.11.10, 19:14
                    ... los prostytutek pracujących z nędzy (choc kiedyś była tu także dyskusja i sprawa dochodów była na uboczu, bo na pierwszym planie była wolnośc wyboru zawodu) to pytam czy w jakis sposób pomagasz choćby jednemu afrykańskiemu dziecku wyjść z nędzy?
                      • tricolour Wystarczą zwykłe litery... 10.11.10, 00:36
                        ... a chodzi o to, czy pisanie o nędzy 12-letnich prostytutek niesie za sobą cokolwiek więcej od kręcenia się licznika elektrycznego prądem zasilającym komputer? A jak niesie, to co?

                        Rozumiesz: żeby nie było tak, że feministka kończy się gdy trzeba podjąc wysiłek większy od kłapania dziobem.
                        • bene_gesserit Re: Wystarczą zwykłe litery... 10.11.10, 02:02
                          Po pierwsze - zmien ten prostacki, chamski ton, bo skoncze jakiekolwiek rozmowy z toba.

                          Po drugie: twoje rozumowanie jest bledne.
                          Jesli nie dzialam w polityce, nie mam prawa do krytykowania poczynan rzadu?
                          Jesli nie przywiazuje sie do drzew, nie moge napisac, ze wycinka Puszczy Bialowieskiej mi sie nie podoba?
                          Jesli nie zostalam wolontariuszka w La Stradzie nie moge pietnowac tych, ktorzy korzystaja na handlu zywym towarem?
                          Jesli nie dzialam w policji albo patrolu sasiedzkim, nie moge powiedziec, ze kradziez to zlo?

                          Suma cierpienia na swiecie jest niewyobrazalna. Nie ma nikogo, kto bylby w stanie je mentalnie ogarnac, nie mowiac juz o tym, by cokolwiek z nim - calym - zrobic. Pozostajemy wiec wobec calego tego ogromu zazwyczaj bezradni. Co nie oznacza, ze mamy nie nazywac zla dobrem albo rozgrzeszac kogokolwiek, kto sie do tego zla przyczynia. Szerzenie mizoginizmu i rasizmu z wyzyn swojego sytego brzucha, dobrego wyksztalcenia, swietlanych perspektyw zyciowych, ubezpieczenia spolecznego, pieknego domu itd itd itd to przejaw wyjatkowo wyrafinowanej glupoty, ktora produkuje zlo. Wiele osob ksiazke Kydrynskiego kupilo i czesc z nich kupila tez zapewne mentalnie jego rewelacje o czarnych zwierzetach do pokrycia, ktore prostytuuja sie, bo uwielbiaja sie ku...c, nad ktorymi wladze ma ten, kto ma pare groszy w kieszeni - tanio nawet dla Polaka! Ta dyskusja nie jest o tym, ze w Afryce jest nedza i to jest zle i zrob cos z tym sama jak taka madra jestes. Kydrynski w cytowanych fragmentach nie opisuje rzeczywistosci, ale swoje na jej temat refleksje, ktore, jak sadze, dyktuje mu jego wlasna mala glowka. Intencja naznacza poznanie - nie dostajemy zdjecia, ale landszaft wykonany jego ręka. Wiec nie dyskutujemy o afrykanskim realu, ale o kydrynskiej wizji afrykanskiego realu. To dyskusja o tym, zeby cudzego upokorzenia nie nazywac malowniczoscia, dziewczynki w zalosny sposob probujacej zainteresowac bogacza kupnem swojego ciala nie nazywac 'zalotną' i nie podniecac sie faktem, ze ma sie wladze nad kimkolwiek tylko dlatego, ze jest sie od niego bogatszym. Bo to takie wlasnie myslenie stoi u podstaw bialego wyzysku Afryki. Kolonialne myslenie jest podstawa kolonialnego wyzysku.

                          A teraz idz do drugiego pokoju i pomysl, zanim cokolwiek napiszesz, najlepiej dlugo i skutecznie.
                          • nihil-istka Re: Wystarczą zwykłe litery... 10.11.10, 07:34
                            Alez morze obludy i feministycznej bigoterii. W Polsce jest kilka tysiecy agencji towarzyskich gdzie mlode prostytutki ochoczo zarabiaja na nowe kosmetyki, komorki i ciuchy.
                            Ich klijenci w Polsce nie spotykaja sie z jazgotm potepienia feministek.
                            Kydrynski zas jest opluwany przez bigotk,i bo nie odmowil afrykanskiej prostytutce zarabiajacej
                            na kolorowe paciorki i nowe ciuchy. ha,ha,ha,ha,ha
                          • tricolour Czyli ujmując jednym zdaniem... 10.11.10, 08:50
                            ... jak mawiał Borkowski: "z mego wielkiego bólu moja krótka piosenka". Warto mieć tego świadomość, gdy się zajmuje stanowisko w poważnej (swoim zdaniem) sprawie, że cała aktywność wobec tej sprawy to mowa. Moim zdaniem to mało, choć rzeczywiście więcej niż nic.

                            Gdy zas chodzi o chamski i prostacki ton, to on króluje na tym forum i jest chętnie wykorzystywany przez drogie forumowiczki, które mają w zwyczaju szydzić i poniżać gdy rozmówca ma inne zdanie, szczególnie chętnie gdzy działają w sforze. Prosze zatem nie skomleć widząc takie same narzędzie wycelowane w siebie tylko uznać, że pokój czasem osiąga się trzymając potencjały bojowe w gotowości.
                            • six_a Re: Czyli ujmując jednym zdaniem... 10.11.10, 11:34
                              >Warto mieć tego świadomość, gdy się zajmuje stanowisko w poważnej (swoim zdaniem)

                              twoje wnioski są tak kuriozalne, że aż śmieszne.

                              to nie nicnierobienie rodzi zło, tylko postawy. twoja postawa z pod znaku: przecież to prostytutki, bierzcie i jedzcie oznacza bagno i z całą pewnością nicnierobienie w sprawie problemu. jakim cudem czujesz się osobą uprawnioną do zastanawiania się i oceniania, czy inni coś ro