Czy feministki świętują patriarchalną Wielkanoc?

IP: *.virnet.pl 09.04.04, 21:38
Jestem ciekaw, czy feministki biorą udział w obchodach patriarchalnego
święta, zwanego Wielkanocą? Przypominam, że święto to obodzi się na cześć
pewnego Syna (dlaczego nie córki?) pewnego patriarchalnego Boga. Ów okutny
patrialchalny Bóg potraktował kobietę jak samicę rozpłodową i zapłodnił ją,
nie pytając jej o opinię, czy planuje mieć dziecko. W ogóle nie uszanował
feministycznego hasła "mój brzuch, moja sprawa". Następnie wysłał swojego
Syna na pewną śmierć (zupełnie jak ci zwolennicy wojen "sprawiedliwych",
wysyłający naszych chłopców do Iraku).

Syn również dyskryminował kobiety, nie dopuszczając ani jednej do grona
apostołów. Na pamiątkę jego zmartwychwstania święci się teraz jaja - symbol
życia. Tymczasem, jak to wykazała Barbinator, nie wiadomo, co możemy nazwać
życiem, zwłaszcza, jeśli toto nie wykazuje objawów aktywności kory mózgowej,
mierzonej za pomocą aparatury EEG.

Dziś patriarchalne społeczeństwo w tych dniach zagania kobiety do sprzątania
i gotowania, w ten sposób pokazując im, że ich miejsce jest w kuchni. Gdy
znękane kobiety nieco odetchną i zechcą weyjść z domu chociaż ostaniego dnia -
za karę zostaną polane zimną wodą przez młodych funkcjonariuszy
patriarchatu, od najmłodszych lat wdrażających się do roli gnębicieli kobiet.

Biorąc to wszystko pod uwagę, feministki nie powinny brać udzału w
świetowaniu tego patriarchalnego święta, które w istocie służy jedynie
umocnieniu patriarchatu i dalszemu pognębieniu uciskanych kobiet.

Pozdrawiam -
    • Gość: warszawiak wątek wielkopostny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.04.04, 21:59
      ciekawostka:
      info.onet.pl/899166,69,1,0,120,686,item.html
      • julla Re: wątek wielkopostny 10.04.04, 00:55
        warszawiaku, Twoja fiksacja na punkcie prostytutek jest wręcz wzruszająca.
        Czy zdarza Ci się myślec czasem o czymś jeszcze?
        • Gość: warszawiak Re: wątek wielkopostny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.04.04, 01:38
          A wiesz, ostatnio o dziewczynach nawet niewiele rozmyślałem. Frapuje mnie inne
          zagadnienie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=11863459
          • Gość: hot_dog Re:jako uciskana przez patriarchat niewiasta.... IP: *.crowley.pl 10.04.04, 09:44
            ...postanowiłam go (ten patriarchat) dowartościować. Nikt tak bowiem nie wymyje
            okien, nie odkurzy i nie wytrzepie dywanów jak silne ramię patriarchatu. Do
            przyniesienia zakupów i wody oligoceńskiej też najlepiej się nadaje.Mam wysoko
            szafki w kuchni i regały w pokoju-przecież ja tam nie sięgnę aby wycierać
            kurze...Kiedy już zmęczony patriarchat nie może stać na nogach, to nic tak nie
            sprzyja relaksowi jak pokrojenie sałatki...
            Potem możemy z godnością zebrać podziękowania za wspaniałe przygotowanie
            PATRIARCHALNYCH ŚWIĄT.
            Wesołego Alleluja!!!
    • Gość: Zły Wilk życzenia świąteczne IP: *.virnet.pl 10.04.04, 10:11
      Z okazji pariarchalnego święta wszystkim feministkom, antyfeministkom,
      feministom i antyfeministom - przesyłam serdeczne życzenia wesołych Świąt i
      mokrego lanego poniedziałku.
      • Gość: miłka Re: życzenia świąteczne IP: *.chello.pl 10.04.04, 19:42
        Dziękuję, nie przyjmuję. Patrialchalnych,katolickich świąt nie obchodzę, a
        naszego polskiego, chamskiego obyczaju lanego poniedziałku nie cierpię.
        Pozdrowienia.
        • Gość: elkojotee Re: życzenia świąteczne IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.04, 00:27
          Może dużo straciłaś... W staropolskiej tradycji śmigus i dyngus był oczekiwanym
          dniem przez każdą Pannę. Ta która nie była smagnięta witką i oblana odrobiną
          wody przez kawalera mogła się tylko smucić i wstydzić ;) Bo może nikt jej nie
          chciał... Zyczę Ci w tym roku duuuzzooo wody :) Pzdr
          • dokowski Takie panny Tołstoj nazywał "młodymi babami" 13.04.04, 20:52
            Gość portalu: elkojotee napisał(a):

            > W staropolskiej tradycji śmigus i dyngus był oczekiwanym
            > dniem przez każdą Pannę. Ta która nie była smagnięta witką i oblana odrobiną
            > wody przez kawalera mogła się tylko smucić i wstydzić ;) Bo może nikt jej nie
            > chciał...

            W ten sposób parzą się prostaki - podrywają na wodę i inne chamskie numery, a
            potem bijają w domu swoje żony i dzieci
            • Gość: Monika Re: Takie panny Tołstoj nazywał "młodymi babami" IP: *.chello.pl 13.04.04, 20:57
              Dziewczyne wrzucili do Dunajca.... to zwykla łobuzerka. Ludzie nie znają
              granic. Tak jest kiedy tradycja przeradza się w folklor. Nic za tym już nie
              stoi. Okazja do wygłupów.
    • Gość: Monika Re: Czy feministki świętują patriarchalną Wielkan IP: *.chello.pl 11.04.04, 14:28
      Ja akurat obchodzę swięto Isztar, czczonej pod imieniem Easter i jej kochanka
      Tammuza, który właśnie zmartwychwstał. To jej poświęcam świety chleb, kolorowe
      jajka i króliki. Jak to było w zwyczaju od tysięcy lat od Babilonu, poprzez
      Palestynę, Efez, aż po końce północnej Europy. Chleby znaczę symbolem Tammuza w
      kształcie litery "t", który przybiera takze formę "+".

      Cieszy mnie bardzo, że ten zwyczaj nie zginął i przyjęli go także
      chrześcijanie. Kult Bogini Niebios jest wieczny :))
      • tad9 Re: Czy feministki świętują patriarchalną Wielkan 11.04.04, 14:32
        Gość portalu: Monika napisał(a):

        > Ja akurat obchodzę swięto Isztar, czczonej pod imieniem Easter i jej kochanka
        > Tammuza, który właśnie zmartwychwstał. To jej poświęcam świety chleb,
        kolorowe
        > jajka i króliki.

        I tego się trzymaj! Też myślę, że to coś w sam raz dla Ciebie.
        • Gość: Monika Re: Czy feministki świętują patriarchalną Wielkan IP: *.chello.pl 11.04.04, 16:39
          tad9 napisał:

          >
          > I tego się trzymaj! Też myślę, że to coś w sam raz dla Ciebie.


          A tam, dla ciebie też. Nie uwierze jesli mi powiesz ze nie święcisz jajeczek.
      • Gość: P.S.J. Re: Czy feministki świętują patriarchalną Wielkan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 23:15
        My zaś udajemy się z całą rodziną do lasu smarować miodem święte dęby ku chwale
        Perkuna i Dadźboga, bowiem TO JEST JEDYNE I PRAWDZIWE pra-źródło tej nędznej
        chrześcijańskiej, słabej Wielkanocy....

        ....:)

        "Dumny myślą, słowem, czynem...
        Polak - prawym Słowianinem!
        A Słowianin to poganin."
        :-P
    • e_wok Re: Czy feministki świętują patriarchalną Wielkan 11.04.04, 20:15
      Chodzi Ci o obchodzenia dnia, w ktorym Zbawiciel zmartwychwastal i ukazal sie
      swojej zonie, powierzajac jej misje tworzenia nowego kosciola, ktorej to misji
      pozbawil ja, wbrew planom, ogarniety mania wielkosci Piotr,pozostawiajac jej
      mozliwosc ucieczki z ziem izraelskich w towarzystwie ucznia Maksymiliana i
      nauczenie o ograniczonym zasiegu (w poludniowej Prowansji)? :-)) Swiecenia
      jajek jako symbolu nowego zycia nie wyprowadzalabym z patriarchatu.To znacznie
      bardziej kojarzy sie z afirmacja kobiecosci.
      • tad9 Re: Czy feministki świętują patriarchalną Wielkan 11.04.04, 20:30
        e_wok napisała:

        > Chodzi Ci o obchodzenia dnia, w ktorym Zbawiciel zmartwychwastal i ukazal sie
        > swojej zonie, powierzajac jej misje tworzenia nowego kosciola, ktorej to
        misji
        > pozbawil ja, wbrew planom, ogarniety mania wielkosci Piotr,pozostawiajac jej
        > mozliwosc ucieczki z ziem izraelskich w towarzystwie ucznia Maksymiliana i
        > nauczenie o ograniczonym zasiegu (w poludniowej Prowansji)?

        Ewok przeczytała chyba "Kod Leonarda da Vinci"!
        Swoją drogą nareszcie dowiedzieliśmy się jak wygląda Wielkanoc feministek.
        Jedna nie obchodzi wcale, druga obchodzi święto Isztar i Tammuza, trzecia zaś
        co prawda obchodzi, ale w dziwacznej wersji. Zdumiewające!
        • e_wok Re: Czy feministki świętują patriarchalną Wielkan 11.04.04, 20:48
          O legendach na temat Marii Magdaleny i Maksymiliana w Prowansji mozna
          przeczytac w "Damach XII wieku",ktore, o ile pamietam, obydwoje czytalismy. Kod
          Leonarda faktycznie przeczytalam i znalazlam w nim mnostwo bledow, poza tym to
          nic wiecej jak popluczyny po "Swiety Graal swieta krew". Nawiasem mowiac byl
          ostatnio program na Planete na temat tej hipotezy, troje wypowiadajacych sie na
          ten temat historykow zdawalo sie traktowac ja zupelnie powaznie, ale nawet z
          mojego punktu widzenia, jako laika, popelnili zbyt wiele bledow, zeby mozna
          bylo calosc traktowac powaznie (np.sprawa braci Chrystusa - slowo "brat" moglo
          oznaczac jakiegokolwiek kuzyna, a poza tym gdyby Chrystus mial braci to
          dlaczego mialby powierzac Matke opiece ucznia Jana?) Bzdury,ktore napisalam nie
          roznia sie wiele pod wzgledem bzdurnosci od tych, ktore zapodal Zly Wilk.
          Dlaczego jego bzdury podobaja Ci sie bardziej niz moje? Naprawde sie staralam...
          • tad9 Re: Czy feministki świętują patriarchalną Wielkan 11.04.04, 21:57
            e_wok napisała:

            >Nawiasem mowiac byl
            > ostatnio program na Planete na temat tej hipotezy, troje wypowiadajacych sie
            >na ten temat historykow zdawalo sie traktowac ja zupelnie powaznie,

            No wiesz, trzech historyków popierających jakąś hipotezę zawsze się znajdzie.

            > Dlaczego jego bzdury podobaja Ci sie bardziej niz moje? Naprawde sie
            staralam..

            A skąd pomysł, że nie podobają mi się Twoje bzdury? Przeciwnie! Od dawna jestem
            ich wielkim amatorem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja