Mój przyjaciel-gej.Zalety i wady takiego układu;)

11.04.04, 20:30
    • Gość: warszawiak Re: Mój przyjaciel-gej.Zalety i wady takiego ukła IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.04.04, 13:13
      Jak wiadomo, na przyjaźń kobiety z reguły w trudnych chwilach liczyć nie można.
      Gej, który jest w końcu mimo wszystko mężczyzną (chyba), jako przyjaciel daje
      paniom pewne oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście w najgorszej
      sytuacji jest sam gej, bo w takim układzie może liczyć już tylko na siebie.
      • Gość: jojo Tylko nie próbuj!!! IP: 195.117.16.* 12.04.04, 14:57
        Może i będzie przyjacielem..Ale z racji tego że jest gejem dość często jest
        nieodpowiedzialny..Nigdy nie pożyczaj więc mu kasy!! A poza tym dość często to
        on będzie miał problemy i bedzie przychodził się wyżalić, a nie na
        odwrót...Oczywiście to uogólnienie wyciągnięte na podstawie znajomości z paroma
        gejami
        • glonik Re: Tylko nie próbuj!!! 12.04.04, 19:51
          Gość portalu: jojo napisał(a):

          > Może i będzie przyjacielem..Ale z racji tego że jest gejem dość często jest
          > nieodpowiedzialny..Nigdy nie pożyczaj więc mu kasy!! A poza tym dość często
          to
          > on będzie miał problemy i bedzie przychodził się wyżalić, a nie na
          > odwrót...Oczywiście to uogólnienie wyciągnięte na podstawie znajomości z
          paroma
          >
          > gejami

          Tak, uogólnienie wielkie. Mam przyjaciela, jest gejem.
          Znamy się....hohoho...Owszem, kiedyś, kiedyś to ja mu pomagałam się uporać
          z problemami, na uroczystościach rodzinnych za parawan robiłam - świadomie.
          Zawsze był silną osobowością. Udało mu się zdobycie akceptacji rodziców -
          najpierw wymuszone, teraz normalne. Jak do tego doszedł?
          Otóż pracował jak dziki osioł i zdobył materialną niezależność.
          To był krok pierwszy. Zawsze też mógł na mnie i moje wsparcie liczyć, choć
          nie byłam bezkrytyczna.
          Krok drugi, to było szukanie.....To był naprawdę trudny czas dla niego, a i dla
          mnie też. Miotał się, szukał, a ja byłam przy nim, bo jest to człowiek inteli-
          gentny, oczytany, otwarty i...empatyczny.
          Krok trzeci, znalazł partnera. Żyją i mieszkają razem ponad 12 lat.
          Teraz on jest wsparciem dla mnie. To on zawoził mnie do szpitala w innym
          miescie na badania i, później, na operację. To on był moim słuchaczem, kiedy
          moje życie uczuciowe szlag trafiał.
          Nie mam z nim problemów gorszych, niż on ze mną. jest moim PRZYJACIELEM, co
          potwierdza czas.
          I żeby nie było, że zniewieściały jest. Komputer, z którego teraz nadaję, to
          jego dzieło. Tzn. zakup, instalacja itd.
          Kafelki położyć? Żaden problem. Szlag trafił instalację elektyczną? proszę
          bardzo - naprawiona. Kran cieknie? NIe ma sprawy. Kuchenka gazowa szwankuje?
          Naprawi. Gładź gipsowa? A co to za problem.
          Bo jest to człowiek, który nauczył się kiedyś, że jeśli będzie zależny od kogoś,
          to polegnie. Teraz stać go na to, żeby inni robili za niego, ale on woli sam,
          bo to lubi.
          Teraz, kiedy stosowne nauki pokończył, pracuje w kancelarii adwokackiej.
          Nie do uwierzenia, prawda?
          Dał sobie radę z ostracyzmem społecznym i najbliższych. I jestem dumna, że
          mogę Go nazywać przyjacielem.

          PS. Ale to są moje doświadczenia.
          Pozdrawiam.

    • glonik Re: Mój przyjaciel-gej.Zalety i wady takiego ukła 12.04.04, 19:53
      A, o kasie zapomniałam. Teraz to JA od niego pożyczam.
      Oddaję!!! ;-)
Pełna wersja