kocia_noga
03.12.10, 17:59
Własnie oglądam tv4 z hołownią w roli głównej. Do przerwy trzy kobiety - Stanisławska (zdeklarowała się jako wierząca), Montgomery (tysz) i Maciąg (nie, ale raczej się nie odzywa) ustępowały mu, co IMHO było najbardziej rozsądną taktyką. Hołownia, bardzo pokazywany w TVN jako katolib z ludzką twarzą ujawnił się jako fanatyk. Trajkoczący, zalewający swoim maniackim bełkotem w znanej retoryce, nieodpowiadający na żadne kłopotliwe pytania nie nadaje się na partnera do dyskusji.
Stanisławczyk właśnie zaczęła syntonicznie mu potakiwac, co spowodowało, że obniżył ton głosu, ale nie tempo. Zaproszony socjolog mógł tylko powiedzieć na początku jedno zdanie.
Kurde, nie ma katolibów z ludzką twarzą i nie wiem na Boginię w jakim celu TVN go tak na siłę pokazuje. Jestem czarnowidz.