Molestowana Polka dostanie odszkodowanie

10.12.10, 14:00
I to nie symboliczne:
29-letnia Polka dostała ponad 52 tys. funtów odszkodowania za dyskryminację na tle narodowościowym i seksualnym. Mieszkającą w Irlandii Płn. Marzenę K. napastował inny Polak. Pracodawca, zamiast pomóc kobiecie, awansował mężczyznę.
(...)
Sąd pracy ustalił, że Marzenę K. molestował seksualnie jej współpracownik, żonaty Polak, zwany Ziggy. Mężczyzna co dzień paradował przed Polką w szatni w samych slipkach. Próbował też obmacywać kobietę. Na dodatek nauczył Irlandczyków wulgarnych polskich słów, których używali potem wobec Marzeny K. Ta poskarżyła się pracodawcy, ten jednak nic w tej sprawie nie zrobił. Na dodatek dał mężczyźnie awans.


Polki za granica sie emancypują. Mam nadzieje, ze tu wrócą :)
    • nihil-istka e tam, baba nie ma poczucia humoru 10.12.10, 14:03
      Nastepnym razem ten pracodawca zadnej baby do pracy nie przyjmie. I slusznie.
    • rozczochrany_jelonek Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 10.12.10, 14:19
      a po co się pchała do męskiej szatni ? głupota feministyczna nie zna granic :)
      • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 10.12.10, 14:58
        No tak, jesli byla tylko jedna szatnia, musi byla "meska" a pracownice uzywaly jej tylko w celu prezentowania wdziekow. Ot, polskie myslenie.
        • rozczochrany_jelonek Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 20.12.10, 09:18
          tzn według Ciebie nie była to męska szatnia tylko jakaś inna ? :)
          • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 20.12.10, 12:14
            rozczochrany_jelonek napisał:

            > tzn według Ciebie nie była to męska szatnia tylko jakaś inna ? :)
            >
            Szatnia.
    • gazeta_mi_placi Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 10.12.10, 19:50
      A mnie nikt nie chce molestować, choćby w pracy...
      Ech, życie nie jest sprawiedliwe...
      • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 10.12.10, 21:07
        Pewnie chcialas byc dowcipna/y, ale na wszelki wypadek gdybys tak na powaznie - integralna cecha molestowania jest to, iz robi to niepozadana przez nas osoba.
        • gazeta_mi_placi Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 10.12.10, 21:20
          A jak dajmy na to pracodawca (pracownik itp.) się do mnie przymila a ja sama nie wiem czy chciałabym czy nie to molestowanie czy nie? :D
        • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 08:52
          sabinac-0 napisała:

          > Pewnie chcialas byc dowcipna/y, ale na wszelki wypadek gdybys tak na powaznie -
          > integralna cecha molestowania jest to, iz robi to niepozadana przez nas osoba.

          Problem w tym, że, jak uczy doświadczenie, wiele trwałych związków powstało po latach zabiegów mężczyzny o kobietę. La donna e mobile. Dziś, za sprawą lewicowego ogłupienia, każdy taki przypadek można by podciągnąć pod molestowanie i ścigać sądownie.
          • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 17:15
            misiu-1 napisał:

            > Problem w tym, że, jak uczy doświadczenie, wiele trwałych związków powstało po
            > latach zabiegów mężczyzny o kobietę.

            Czy ty bylbys zadowolony, jesli w robocie jakas baba, do ktorej bynajmniej nie czujesz miety a moze cos wrecz przeciwnego (np. sekretarka nie w twym typie, starsza od ciebie lat iles, mezata, dzieciata i wnuczata) pakowala ci wciaz lapy w spodnie mruczac swinstewka do ucha, grozac donosem do zony lub do szefa ze np. pijesz lub defraudujesz, jesli sie oprzesz jej watpliwym wdziekom?
            A jesli bylby to facet?
            I czy przekonalaby ciebie wowczas argumentachja, ze maja prawo cie obmacywac bo przeciez tyle wspanialych zwiazkow zaczelo sie od macania i szantazowania faceta i ze niejeden facet obmacywany przez drugiego faceta zmienil orientacje i byl szczesliwy?
            • nihil-istka [...] 11.12.10, 17:27
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 21:41
              sabinac-0 napisała:

              > Czy ty bylbys zadowolony, jesli w robocie jakas baba, do ktorej bynajmniej nie
              > czujesz miety a moze cos wrecz przeciwnego (np. sekretarka nie w twym typie, st
              > arsza od ciebie lat iles, mezata, dzieciata i wnuczata) pakowala ci wciaz lapy
              > w spodnie mruczac swinstewka do ucha, grozac donosem do zony lub do szefa ze np
              > pijesz lub defraudujesz, jesli sie oprzesz jej watpliwym wdziekom?

              Pewnie zadowolony bym nie był, ale lecieć z syreną, że mnie molestuje, byłoby ostatnią rzeczą, o jakiej bym pomyślał. Znalazłbym dziesięć sposobów na to, żeby ją zniechęcić, a donosów niechby sobie pisała i pięć dziennie.

              > A jesli bylby to facet?

              Wydatki na dentystę szybko by mu wyprostowały ścieżki.

              > I czy przekonalaby ciebie wowczas argumentachja, ze maja prawo cie obmacywac bo
              > przeciez tyle wspanialych zwiazkow zaczelo sie od macania i szantazowania face
              > ta i ze niejeden facet obmacywany przez drugiego faceta zmienil orientacje i by
              > l szczesliwy?

              Ty czegoś nie rozumiesz. Sięgając po ekstremalne przykłady usiłujesz bronić lewa, którego idiotyzm objawia się w penalizacji zachowań i sytuacji od tego bardzo dalekich. Tak samo, jak ci kretyni, którzy zakaz wymierzania dziecku najlżejszego nawet klapsa uzasadniają przypadkami ewidentnego maltretowania dzieci, jakby jedno miało coś wspólnego z drugim. Lewackie zidiocenie doszło do takiego poziomu, że oskarżeniem o molestowanie seksualne może się skończyć jeden niewinny komplement pod adresem koleżanki. Wywieszenie jednego kalendarza z rozebraną panienką.
              • takisobienik Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 12.12.10, 09:54
                > Znalazłbym dziesięć sposobów
                > szybko by mu wyprostowały ścieżki

                Ach, ten tryb przypuszczający.

                > oskarżeniem o molestowanie seksualne może się skończyć jeden niewinny komplement
                > pod adresem koleżanki. Wywieszenie jednego kalendarza z rozebraną panienką.

                Ciekawe zestawienie.

                Prawackie zidiocenie nie pozwala, by homoseksualiści prywatnie sobie szli ulicą, trzymając się za rękę (bo to rzekomo obnoszenie się ze swoją orientacją), ale pozwala zdrowemu heteromisiowi wieszać sobie nad biurkiem w pracy obleśne zdjęcia gołych bab? No ale wywieszenie takiego kalendarza wiele mówi o heteromisiu.
              • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 12.12.10, 13:25
                misiu-1 napisał:

                > Pewnie zadowolony bym nie był, że mnie molestuje, byłoby o
                > statnią rzeczą, o jakiej bym pomyślał. Znalazłbym dziesięć sposobów na to, żeby
                > ją zniechęcić, a donosów niechby sobie pisała i pięć dziennie.

                I jakby te dziesiec sposobow zawiodlo, chwycilbys sie tej ostatniej rzeczy.

                > > A jesli bylby to facet?
                >
                > Wydatki na dentystę szybko by mu wyprostowały ścieżki.
                >
                A jesli on mialby lepsze muskuly i to ty musialbys ponosic wydatki?
                >
                > Tak samo, jak ci kretyni, którzy zakaz wymierzania dziecku najlżejs
                > zego nawet klapsa uzasadniają przypadkami ewidentnego maltretowania dzieci, jak
                > by jedno miało coś wspólnego z drugim.

                Bo ma. Zareczam.

                > oskarżeniem o molestowanie seksualne może się skończyć jeden niewinny
                > komplement pod adresem koleżanki. Wywieszenie jednego kalendarza z rozebraną p
                > anienką.
                >
                W pracy nie ma miejsca ani na "niewinne komplementy" z erotycznym podtekstem, ani na kalendarze z erotycznymi obrazkami.

                • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 12.12.10, 14:11
                  sabinac-0 napisała:

                  > I jakby te dziesiec sposobow zawiodlo, chwycilbys sie tej ostatniej rzeczy.

                  Nie. Gdyby zawiodło, to bez formułowania oskarżeń postawiłbym szefostwo przed wyborem - albo ją zwolnią, albo ja odchodzę. I w razie czego konsekwentnie odszedł.

                  > A jesli on mialby lepsze muskuly i to ty musialbys ponosic wydatki?

                  Jak wyżej.

                  > Bo ma. Zareczam.

                  Zaręczać możesz sobie z takim samym skutkiem, że dziś piątek.

                  > W pracy nie ma miejsca ani na "niewinne komplementy" z erotycznym podtekstem, a
                  > ni na kalendarze z erotycznymi obrazkami.

                  A dlaczego miałoby nie mieć miejsca? A co jest w tym złego? Równie dobrze można by sobie wymyślić, że w pracy nie ma miejsca na urządzanie imienin, imprez integracyjnych a nawet na jedzenie. Komu się to nie podoba, może sobie poszukać firmy, w której będą panować takie obyczaje, jakie mu odpowiadają.
                  • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 12.12.10, 16:06
                    misiu-1 napisał:

                    > Nie. Gdyby zawiodło, to bez formułowania oskarżeń postawiłbym szefostwo przed w
                    > yborem - albo ją zwolnią, albo ja odchodzę. I w razie czego konsekwentnie odsze
                    > dł.
                    >
                    A jesli bylbys samotnym ojcem pracujacym na podrzednym stanowisku i tobez ubezpieczenia?
                    Wiem, trudno ci to sobie wyobrazic, bo przeciez facet z definicji nie ma dzieci, ma lepsze mozliwosci pracy, wyzsze dochody, wieksza sile przebicia (chocby w kwestii wpuszczania natreta w koszty dentystyczne) a w razie klapy wroci do mamusi lub zona wezmie nadgodziny.

                    Dlatego faceci rzadko sa ofiarami molestowania i moga sobie rehotac z "tych slabych bab".

                    > Równie dobrze można
                    > by sobie wymyślić, że w pracy nie ma miejsca na urządzanie imienin,
                    >
                    A jest?
                    • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 12.12.10, 19:21
                      sabinac-0 napisała:

                      > A jesli bylbys samotnym ojcem pracujacym na podrzednym stanowisku i tobez ubezpieczenia?

                      Co tak mało inwencji? Dodaj jeszcze oseska przy piersi, starą, chorą matkę na utrzymaniu i kredyt za kupiony na raty robot kuchenny. Jak widzisz, potrafię sobie wyobrazić nawet trochę więcej. Tylko, że to nic nie zmienia.

                      > Dlatego faceci rzadko sa ofiarami molestowania i moga sobie rehotac z "tych sla
                      > bych bab".

                      Ja nigdy nie śmieję się ze "słabych bab", bo jako męska szowinistyczna świnia, z samej definicji wiem, że bycie słabą jest dla baby rzeczą normalną. Śmieję się natomiast czasem z bab głupich. Tu wszakże nie chodzi wcale o babę głupią, a przeciwnie - cwaną i wyrachowaną. Potrafiącą ze złego, socjalistycznego lewa wyciągnąć dla siebie dużą korzyść.

                      > > Równie dobrze można
                      > > by sobie wymyślić, że w pracy nie ma miejsca na urządzanie imienin,
                      > >
                      > A jest?

                      A jest. Jak najbardziej. A dlaczego by nie?
                      • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 13.12.10, 14:06
                        misiu-1 napisał:

                        > Co tak mało inwencji? Dodaj jeszcze oseska przy piersi, starą, chorą matkę na u
                        > trzymaniu i kredyt za kupiony na raty robot kuchenny. Jak widzisz, potrafię sob
                        > ie wyobrazić nawet trochę więcej.

                        Widzisz, ty to sobie tylko wyobrazasz (pewnie w ramach dnia dobroci dla biednych) a wiele kobiet ma to na codzien.

                        > z samej definicji wiem, że bycie słabą jest dla baby rzeczą normalną. Śmieję si
                        > ę natomiast czasem z bab głupich. Tu wszakże nie chodzi wcale o babę głupią, a
                        > przeciwnie - cwaną i wyrachowaną.

                        Znaczy - slabe raczysz tolerowac i moze czasem poglaszczesz lub rzucisz ochlap, tylko silnych nienawidzisz - porcieta ci drza?

                        > A jest. Jak najbardziej. A dlaczego by nie?
                        >
                        Chcesz powiedziec, ze podniecasz sie silikonem w kalendarzu i imprezujesz na koszt pracodawcy i/lub podatnika?
                        Ale to feministki sa leniwe, wyrachowane, wykorzystuja biedne zatyrane misie...:P

                        Ech, boze moj, bozyczku, jak mawial swiety Hiacynt.
                        • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 13.12.10, 15:07
                          sabinac-0 napisała:

                          > Widzisz, ty to sobie tylko wyobrazasz (pewnie w ramach dnia dobroci dla biednyc
                          > h) a wiele kobiet ma to na codzien.

                          Niech zmienią pracę.

                          > Znaczy - slabe raczysz tolerowac i moze czasem poglaszczesz lub rzucisz ochlap,
                          > tylko silnych nienawidzisz - porcieta ci drza?

                          Na nic innego nie miałaś pomysłu, tylko na prymitywne insynuacje?

                          > Chcesz powiedziec, ze podniecasz sie silikonem w kalendarzu

                          Chcesz powiedzieć, że zazdrościsz, że twoim widokiem nikt nie jest w stanie się podniecić? Na takiej wymianie "poglądów" ci zależy?

                          > i imprezujesz na koszt pracodawcy i/lub podatnika?

                          Nie odpowiadasz na pytania. Pytałem dlaczego w pracy miałoby nie być miejsca na organizowanie imienin? Jeśli pracodawca to akceptuje, to w czym problem? O ile mi wiadomo, same kierownictwa niektórych firm organizują spotkania integracyjne. Widocznie przyjemną atmosferę w pracy uznają za pożądaną.

                          > Ale to feministki sa leniwe, wyrachowane, wykorzystuja biedne zatyrane misie...

                          Zieeeeew.
                          • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 13.12.10, 16:15
                            misiu-1 napisał:

                            > Niech zmienią pracę.
                            >
                            Oczywiscie. Nic prostszego. A jeszcze lepiej wogole zrezygnowac z pracy i isc mieszkac w kartony. :P
                            Oczekuje dalszych tego typu propozycji. :)

                            > Pytałem dlaczego w pracy miałoby nie być miejsca na
                            > organizowanie imienin?

                            Bo w pracy jest miejsce na prace.
                            No tak, zapomnialam, misie imprezuja a ich kolezanki odwalaja robote - a jak sie ktorej nie podoba, misiu rzuci arogancko "niech zmieni prace".:P

                            > Zieeeeew.
                            >
                            Czyzbys byl wlasnie w pracy i na koszt pracodawcy pisal posty? :)
                            • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 13.12.10, 16:59
                              sabinac-0 napisała:

                              > Oczywiscie. Nic prostszego. A jeszcze lepiej wogole zrezygnowac z pracy i isc mieszkac w
                              > kartony. :P

                              Między zmianą pracy a rezygnacją z pracy jest zasadnicza różnica, więc twoja argumentacja nie nada się nawet psu na budę.

                              > Oczekuje dalszych tego typu propozycji. :)

                              Jeśli chcesz liczyć na jakieś propozycje, to może spróbuj na jakimści serwisie randkowym.

                              > Bo w pracy jest miejsce na prace.

                              Powiedz to tym, którzy skarżą się, że się im karze zakładać pampersy.

                              > No tak, zapomnialam, misie imprezuja a ich kolezanki odwalaja robote - a jak si
                              > e ktorej nie podoba, misiu rzuci arogancko "niech zmieni prace".:P

                              Wycieczki osobiste to coś, bez czego nie potrafisz sklecić jednej odpowiedzi? To chamstwo genetyczne, czy nabyte?

                              > Czyzbys byl wlasnie w pracy i na koszt pracodawcy pisal posty? :)

                              No jasne. Bo dziś akurat, z okazji imienin szefa mamy imprezę integracyjną i w przerwie między ciasteczkami, jednym palcem udaje mi się napisać to i owo.
                              • misiu-1 Errata 13.12.10, 17:18
                                Powinno być oczywiście: "Powiedz to tym, którzy skarżą się, że się im każe zakładać pampersy."
                              • sabinac-0 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 14.12.10, 11:41
                                misiu-1 napisał:

                                > Między zmianą pracy a rezygnacją z pracy jest zasadnicza różnica,

                                Owszem, zmienic trzeba na cos. A w dobie bezrobocia, dotykajacego kobiety znacznie bardziej, nie zawsze jest na co.
                                Dlatego bunczuczne "niech zmieni" to zwykla arogancja pampersa, ktoremu jeszcze zycie nie dalo w siedzenie.
                                • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 14.12.10, 14:13
                                  sabinac-0 napisała:

                                  > Owszem, zmienic trzeba na cos. A w dobie bezrobocia, dotykajacego kobiety znacz
                                  > nie bardziej, nie zawsze jest na co.

                                  Nigdzie nie jest napisane, że życie ma być lekkie, łatwe i przyjemne, i że akurat pracodawca ma ci to zapewnić. To tylko i wyłącznie twoje zmartwienie.

                                  > Dlatego bunczuczne "niech zmieni" to zwykla arogancja pampersa, ktoremu jeszcze
                                  > zycie nie dalo w siedzenie.

                                  Kolejna chamska odzywka. No, ale czego tu można wymagać.
                                  • nihil-istka Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 14.12.10, 14:24
                                    A czego sie spodziewasz misiu od feministycznych trolli? Tam panuje prawo rozwartej w nienawistnym wrzasku geby.
          • takisobienik Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 12.12.10, 10:03
            > Problem w tym, że, jak uczy doświadczenie, wiele trwałych związków powstało po
            > latach zabiegów mężczyzny o kobietę.

            Twoje doświadczenie? To wiele wyjaśnia.
      • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 08:44
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Ech, życie nie jest sprawiedliwe...

        Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Komputer się popsuje, a walą w monitor.
    • benek231 No to wszyscy zarobili dzieki macho-idiocie? 10.12.10, 20:50
      Kobieta - odszkodowanie,
      Pracodawca - wyrok,
      A nasz rodak - kopa.

      Tak to czasem konczy sie popijanie pracodawcy z pracownikiem-chamem.
      • evita_duarte Re: No to wszyscy zarobili dzieki macho-idiocie? 11.12.10, 03:18
        Zapomniales ze ta kobieta to rodaczka?
        • benek231 Re: No to wszyscy zarobili dzieki macho-idiocie? 11.12.10, 03:45
          evita_duarte napisała:

          > Zapomniales ze ta kobieta to rodaczka?

          *Nie, nie zapomnialem. I mam nadzieje, ze nie zapomna o tym jego sasiedzi w Polsce. :)
          Bo ten facet zasluguje by zarobic podwojnie.
    • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 08:42
      Co to za durne myślenie: "zamiast pomóc kobiecie, awansował mężczyznę". Może facet był akurat bardzo wartościowym pracownikiem i zasłużył na awans? Dlaczego miałby go nie dostać? Zresztą sądy w UK schodzą na psy. Odszkodowanie dla kobiety za oglądanie faceta w slipkach? Kpiny. Za to, że Irlandczycy używali wobec kobiety wulgarnych polskich słów też winien, bo ich nauczył? Czysta komedia.
      • gruszkasia Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 09:20
        Niepojęte! Facet uczy kolegów z pracy żeby mówili "ty ku..." do koleżanki, zdejmuje na jej widok w szatni spodnie i w ogóle się zaleca, mógłby z tego po wielu latach być udany związek, a lewacy słuchają jakiejś dziuni, że jej się to nie podoba. Wzięliby gazeta_mi_płaci na jej miejsce i byłoby git. Życzę gazecie, żeby też koledzy z pracy mówili do niej "ty ku...", kolega, którego nie znosi, zdejmował gacie i kiwał tyłkiem w jej stronę, a szef go awansował. Napewno będzie uszczęśliwiona. Podobno idioci są szczęśliwsi.
        • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 10:40
          gruszkasia napisał:

          > Niepojęte! Facet uczy kolegów z pracy żeby mówili "ty ku..." do koleżanki

          Nie. Facet tylko uczy kolegów bliżej nieokreślonych wulgarnych wyrazów. To, że używają ich w stosunku do koleżanki, jest już ich własną inicjatywą, za którą tylko oni ponoszą odpowiedzialność.

          > zdejmuje na jej widok w szatni spodnie

          Nic o tym nie wiadomo, jakoby zdejmował spodnie na jej widok. Wiadomo, że "paradował" przy niej w slipkach w szatni. Szatnia od tego właśnie jest, żeby się przebierać, zatem i "paradować" w slipkach. Zazwyczaj korzysta się z szatni codziennie.

          > i w ogóle się zaleca

          Zbrodnia to niesłychana. Zalecać się do kobiety.

          > mógłby z tego po wielu latach być udany związek, a lewacy słuchają jakiejś dziuni, że jej się to
          > nie podoba.

          Nigdy nie wiadomo wcześniej, że czego może być udany związek, a z czego nie. Problem nie tkwi w tym, że lewacy słuchają jakichś "skrzywdzonych" kobiet. Problem w tym, że kobiety słuchają lewaków wmawiających im, jakoby były skrzywdzone. Kiedyś to samo lewacy wmawiali robotnikom, a ci ich posłuchali i kiepsko na tym wyszli. Kobiety nie wyciągnęły z tego dla siebie żadnej nauki.

          > Wzięliby gazeta_mi_płaci na jej miejsce i byłoby git. Życzę gazecie, że
          > by też koledzy z pracy mówili do niej "ty ku..."

          Za dawniejszych, normalnych czasów mężczyzna, który by coś takiego powiedział do szanującej się kobiety, dostałby od niej zwyczajnie po pysku, a ze strony kolegów spotkałby się z dezaprobatą.

          > kolega, którego nie znosi, zdejmował gacie

          Nie wchodzi się do szatni razem z mężczyznami, jeśli nie chce ich widzieć w gaciach.

          > a szef go awansował.

          Widocznie miał powód go awansować. Awans oznacza też zazwyczaj podwyżkę, a tej nie daje się bez przyczyny.

          > Napewno będzie uszczęśliwiona. Podobno idioci są szczęśliwsi.

          Dostała za sprawą idiotów w togach za frajer kilkadziesiąt tysięcy funtów. Powinna chyba być uszczęśliwiona?
          • kocia_noga Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 13:25
            Ta kobieta słyszała wciąż obelgi pod swoim adresem, to, jak facet wobec niej się zachowywał, tego w szczegółach nie wiemy, a możemy się domyślać. Dawniej facet porywał kobietę, gwałcił, a potem robił łaskę, jak się z nią, shańbioną żenił, to stara konserwatywna tradycja. I wspaniałe małżeństwa z tego wychodziły - wsapaniałe dla misiów oczywista. Kobiety zas nie miały w swojej sprawie nic do gadania, co dla misiów oznacza, że były zadowolone.
            Czasy gdy obrzucane obelgami kobiety, coprawda niczym nie chronione, ale mogły liczyć na karę dla sprawcy istnieją jedynie w głowie misiów. Są liczne dane na temat traktowania kobiet na terenach przez misiów uznanych za ich własność, dawniej np w pracy.
            A gazeta już tu pisała kiedyś, że chce być zgwałcona. Są miejsca, gdzie dobrać sobie można partnera do s/m. Tam też obrzucanie wyzwiskami można sobie zakontraktować. Jakaś taka małozaradna jest, chyba że wzdycha do tutejszych misiów spod znaku przeterminowanewj konserwy. Lecz widać, żaden, nawet szlomo vel yidele, nie chce jej zaspokoić. To rzeczywiście smutne, więc apeluję do konserwy - zróbcie gazecie dobrze, najlepiej mejlem.
            • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 11.12.10, 14:01
              kocia_noga napisała:

              > Ta kobieta słyszała wciąż obelgi pod swoim adresem

              Wiadomo. Nie mogło być inaczej.

              > to, jak facet wobec niej się zachowywał, tego w szczegółach nie wiemy, a możemy się domyślać.

              Możemy się domyślać, ale w zasadzie to wiemy na pewno?

              > Dawniej facet porywał kobietę, gwałcił, a potem robił łaskę, jak się z nią, shańbioną żenił
              > , to stara konserwatywna tradycja. I wspaniałe małżeństwa z tego wychodziły - w
              > sapaniałe dla misiów oczywista.

              Dawniej też kapitalista porywał robotnika, znęcał się nad nim, zmuszał do roboty, a potem robił łaskę, jak z nim, zhańbionym, zawierał umowę i wypłacał jakieś nędzne pieniądze. Taka konserwatywna tradycja, zdemaskowana przez obrońców klasy robotniczej.

              > Kobiety zas nie miały w swojej sprawie nic do gadania, co dla misiów oznacza, że były
              > zadowolone.

              Opowiadaj jeszcze. Ja tak bardzo lubię słuchać komunistycznego bajdurzenia. :-)

              > Czasy gdy obrzucane obelgami kobiety, coprawda niczym nie chronione, ale mogły
              > liczyć na karę dla sprawcy istnieją jedynie w głowie misiów. Są liczne dane na
              > temat traktowania kobiet na terenach przez misiów uznanych za ich własność, daw
              > niej np w pracy.

              Oczywiście. Tak dobrze uświadomionej politycznie towarzyszce nie ośmieliłbym się zaprzeczać. Dowodzą tego liczne publikacje w "Trybunie Ludu", "Głosie Robotniczym", "Prawdzie" i "Izwiestiach".

              > A gazeta już tu pisała kiedyś, że chce być zgwałcona.

              Jaka gazeta? Chyba jakiś zapluty karzeł reakcji? Burżuazyjny reakcyjny reakcjonista?

              > Są miejsca, gdzie dobrać sobie można partnera do s/m. Tam też obrzucanie wyzwiskami można > sobie zakontraktować. Jakaś taka małozaradna jest, chyba że wzdycha do tutejszych misiów
              > spod znaku przeterminowanewj konserwy.

              A tak w ogóle masz coś sensownego do powiedzenia, czy tylko te postempackie, bolszewickie kretynizmy?
            • benek231 Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobraznie :O) 11.12.10, 23:44
              to bardzo predko wyobrazilby sobie, ze na miejscu tej kobiety w Irlandii Pln. moglaby znalezc sie jego zona, siostra, corka, czy matka. No ale do tego nalezy nie byc konserwatysta. Badz, co u konserwatystow normalnym jest zjawiskiem, samemu znalezc sie w realnej sytuacji meza, czy syna, kobiety tak doswiadczonej jak ta z artykulu. W takich sytuacjach z konseratysty momentalnie robi sie "lewus", ktory staje po stronie kobiety. Tyle, ze wyobrazni nadal nie posiada.

              A Gazeta, Kociu, tylko sobie zartowala. :)

              • bene_gesserit Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 11.12.10, 23:50
                Eee tam - misio ma wyobraznie, bo trudno sobie inaczej wytlumaczyc fakt, ze wszedzie widzi lewakow. Misio po prostu nie posiada empatii, ale podejrzewam, ze wg misia to cnota.
                • benek231 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 11.12.10, 23:55
                  bene_gesserit napisała:

                  > Eee tam - misio ma wyobraznie, bo trudno sobie inaczej wytlumaczyc fakt, ze wsz
                  > edzie widzi lewakow. Misio po prostu nie posiada empatii, ale podejrzewam, ze w
                  > g misia to cnota.
                  >
                  >
                  *Wcale nie tak trudno, bo to nie brak wyobrazni lecz po prostu na wzrok mu czerwone padlo. Taka paranoja. :)
              • kocia_noga Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 12.12.10, 09:08
                benek231 napisał:
                Nie sądzę, żeby misiu miał żonę ani córkę, a prawus i tak zawsze oskarży kobietę, to islamska mentalność, bardzo vbliska takim prawicowym katolikom. Nie tylko w,krajach muzułmańskich więzy lojalności czy humanityrazmu nieobowiązują w stosunku do kobiet, więc to nie brak wyobraźni, Benku.

                > A Gazeta, Kociu, tylko sobie zartowala. :)
                >
                Gazeta już któryś raz żartuje z gwałtów i nękania seksualnego. I to jej brak wyobraźni.
                • misiu-1 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 12.12.10, 09:32
                  kocia_noga napisała:

                  > Nie sądzę, żeby misiu miał żonę ani córkę

                  A jednak mam i żonę, i córkę. Zdziwiona? Nie pasuje Ci do obrazka? I jeszcze na dodatek cztery kocie nogi. Także rodzaju żeńskiego. I co Ty teraz zrobisz z takim dysonansem poznawczym?

                  > a prawus i tak zawsze oskarży kobietę

                  O co oskarży, kocia łapko?

                  > to islamska mentalność, bardzo vbliska takim prawicowym katolikom.

                  Takim prawicowym katolikom jak kto?
                  • takisobienik Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 12.12.10, 09:55
                    Ja mam trzy misie na półkach z książkami. Jeden stoi koło Badinter, muhahahah.
                  • sabinac-0 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 12.12.10, 16:31
                    misiu-1 napisał:

                    > A jednak mam i żonę, i córkę. Zdziwiona? Nie pasuje Ci do obrazka?

                    Ciekawe, co zrobisz, jak twoja zone lub corke w pracy ktos bedzie podmacywal czy robil sobie niestosowne zarty - ukarzesz ja ze "pewnie za krotka spodniczke wlozyla" a moze zrobisz wyklad iz "z tego moze sie zrodzic wspanialy zwiazek"?

                    Ale nie, sadze ze zalatwilbys sprawe po "mesku" czyli jaskiniowemu - poszedlbys do natreta i przetracil mu szczeke, by wiedzial, ze nie wyciaga sie lap po cudza wlasnosc.
                    A co, niczyje niech se maca, no nie?
                    • nihil-istka Kobieta ma prawo do samoobrony 12.12.10, 18:32
                      Kobieta ma prawo do samoobrony i prawdziwe molestowanie daje prawo do uzycia np tazera.
                      I sprawa jest jasna.
                    • misiu-1 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 12.12.10, 19:34
                      sabinac-0 napisała:

                      > Ciekawe, co zrobisz, jak twoja zone lub corke w pracy ktos bedzie podmacywal czy robil sobie
                      > niestosowne zarty - ukarzesz ja ze "pewnie za krotka spodniczke wlozyla" a moze zrobisz wyklad
                      > iz "z tego moze sie zrodzic wspanialy zwiazek"? Ale nie, sadze ze zalatwilbys sprawe po "mesku"
                      > czyli jaskiniowemu - poszedlbys do natreta i przetracil mu szczeke, by wiedzial, ze nie wyciaga sie
                      > lap po cudza wlasnosc. A co, niczyje niech se maca, no nie?

                      O, widzisz. Dobrze kombinujesz. I to wcale nie jest sposób jaskiniowy, tylko jak najbardziej cywilizowany. Niestety, za sprawą socjalistycznego ogłupienia, uważany za nieco anachroniczny. Dziś nowoczesny młodzieniec, któremu na spacerze wyrwano by dziewczynę z rąk w celu dokonania gwałtu, oddaliłby się na bezpieczną odległość, skąd poinstruowałby ukochaną, żeby zbędnym oporem nie rozwścieczała napastnika. Sam natomiast zadzwoniłby po policję i czekał spokojnie, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, na dalszy rozwój wypadków, obliczając sobie przy tym, ileż za to da się wyciągnąć odszkodowania.
                      • sabinac-0 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 13.12.10, 14:09
                        misiu-1 napisał:

                        > I to wcale nie jest sposób jaskiniowy, tylko ja
                        > k najbardziej cywilizowany.

                        Mozna powiedziec grecko-rzymski. Potem niewolnictwo w Europie zniesiono (przynajmniej oficjalnie) i nie mozna bylo wpisac blizniego swego do stanu posiadania.

                        • misiu-1 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 13.12.10, 15:10
                          sabinac-0 napisała:

                          > Mozna powiedziec grecko-rzymski. Potem niewolnictwo w Europie zniesiono (przyna
                          > jmniej oficjalnie) i nie mozna bylo wpisac blizniego swego do stanu posiadania.

                          To przecież ty popierasz przywiązanie chłopa do ziemi. Ja mówię: nie podoba ci się praca, to ją zmień.
                          • sabinac-0 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 13.12.10, 16:19
                            misiu-1 napisał:

                            > Ja mówię: nie podoba ci
                            > się (...) to (...).
                            >
                            Dosc pospolita cecha - rozne prostaczki uwazaja sie za tak niesamowicie "mondrych", ze czuja sie uprawnireni do dyktowania innym, co maja robic.

                            Wrecz moznaby opisac to jako "syndrom misia". :)
                            • misiu-1 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 13.12.10, 17:03
                              sabinac-0 napisała:

                              > Dosc pospolita cecha - rozne prostaczki uwazaja sie za tak niesamowicie "mondry
                              > ch", ze czuja sie uprawnireni do dyktowania innym, co maja robic.
                              > Wrecz moznaby opisac to jako "syndrom misia". :)

                              Chamstwa ciąg dalszy. Niestety, zupełnie chybionego, bo to ty postulujesz tu zakazy i nakazy. Ja opowiadam się za prawem wyboru. Tu: wyboru miejsca, które nam odpowiada. Ty natomiast chciałabyś zmuszać innych do tego, żeby się dostosowali do ciebie. Więc jeśli już, to nie syndrom misia, tylko sabinac-0.
                              • nihil-istka Jest jeszcze inne spojrzenie na to 13.12.10, 17:16
                                Bo to po prostu normalka: Polka podsrala Polakowi. Jak swiat swiatem Polak Polakowi nie bedzie bratem
                              • sabinac-0 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 14.12.10, 11:49
                                misiu-1 napisał:

                                > Ty natomiast chciałabyś zmuszać innych do tego, żeby się dostosowal
                                > i do ciebie.
                                >
                                Owszem, wymagam od prawa ochrony przed tymi, ktorzy uwazaja, iz moga sobie bezkarnie uzywac wykorzystywac przewage fizyczna lub stanowisko - przed miesniakami bijacymi na ulicy i wyrywajacymi torebki, wspolpracownikami pchajacymi lapy gdzie nie prosza straszac "zrobieniem opinii", pracodawcami zmuszajacymi do podpisywania opt-out pod rygorem wylotu na bruk.

                                Czasy sprawiedliwosci wg Colta skonczyly sie juz nawet na dzikim zachodzie.
                                • nihil-istka Domagac to ty sie mozesz 14.12.10, 12:06
                                  Sabina domaga sie aby nie bylo zlodzieji na ulicach, gwalcicieli w parkach, kup psich na chodnikach oraz douczliwego mrozu. Te Sabina, taki ideal to tylko w feminskim raju istnieje.
                                • bene_gesserit Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 14.12.10, 12:32
                                  Noale takim misiom chodzi o to, zeby kobieta - sama - nic nie mogla zrobic.
                                  W sytuacji, w ktorej rzadzi pięśc, rzadza mezczyzni. To jest caly czas myslenie fiutkiem, ktory czuje sie zle i chce do mamusi, kiedy okazuje sie, ze kobieta moze zamiast blagac jakiegos chlopa o pomoc, udac sie do sadu pracy i wygrac w sądzie bez łaski zadnego faceta.
                                  • nihil-istka Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 14.12.10, 13:01
                                    No i widzicie jakie feminskie zycie jest latwe. On w ciebie nozem a ty w niego paragrafem.
                                    On w ciebie paragrafem a ty w niego nozem. Tak trzymac.
                                  • misiu-1 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 14.12.10, 14:35
                                    bene_gesserit napisała:

                                    > Noale takim misiom chodzi o to, zeby kobieta - sama - nic nie mogla zrobic.
                                    > W sytuacji, w ktorej rzadzi pięśc, rzadza mezczyzni. To jest caly czas myslenie
                                    > fiutkiem, ktory czuje sie zle i chce do mamusi, kiedy okazuje sie, ze kobieta
                                    > moze zamiast blagac jakiegos chlopa o pomoc, udac sie do sadu pracy i wygrac w
                                    > sądzie bez łaski zadnego faceta.

                                    Nie. Takim misiom chodzi o to, żeby nie było sytuacji, kiedy kobieta, dzięki lekceważeniu przez komuchów wszelkich kardynalnych norm prawnych i temu, że przypadkiem wybrali ją sobie na proletariat zastępczy, wykorzystuje stworzone przez nich złe, niesprawiedliwe, socjalistyczne lewo do odgrywania się za swoje wyimaginowane krzywdy życiowe na tych, którzy w jej przekonaniu są temu winni.
                                • misiu-1 Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 14.12.10, 13:41
                                  sabinac-0 napisała:

                                  > Owszem, wymagam od prawa ochrony przed tymi, ktorzy uwazaja, iz moga sobie bezk
                                  > arnie uzywac wykorzystywac przewage fizyczna lub stanowisko

                                  W artykule nie ma mowy o wykorzystywaniu ani przewagi fizycznej, ani stanowiska.

                                  > - przed miesniakami bijacymi na ulicy i wyrywajacymi torebki

                                  Nie na temat.

                                  > wspolpracownikami pchajacymi lapy gdzie nie prosza straszac "zrobieniem opinii",

                                  Jak wyżej. Pchanie łap, groźby karalne i zniesławienie są regulowane zupełnie innymi przepisami.

                                  > pracodawcami zmuszajacymi do podpisywania opt-out pod rygorem wylotu na bruk.

                                  Prywatny pracodawca powinien mieć prawo zwolnienia pracownika za wypowiedzeniem w każdej chwili i bez podawania przyczyn.

                                  > Czasy sprawiedliwosci wg Colta skonczyly sie juz nawet na dzikim zachodzie.

                                  Zaczęły się za to czasy "sprawiedliwości społecznej" wg. Marksa i Lenina. To już tamte były o niebo lepsze.
                    • bene_gesserit Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 12.12.10, 19:55
                      > Ale nie, sadze ze zalatwilbys sprawe po "mesku" czyli jaskiniowemu - poszedlbys
                      > do natreta i przetracil mu szczeke,

                      Misiu ma problem z mysleniem - bo nie zawsze bedzie dziarskim młodzianem, ktory moze dokonac samosądu. Nie mowiac juz o tym, ze nawet dziarski młodzian moze bez wiekszego trudu natknac sie na dwa razy wiekszego od siebie przeciwnika i wtedy wszystkie ach-jak-bardzo-maczo sposoby rozwiazania problemu obmacywanej i lżonej żony lub corki biorą w łeb. Ciekawi mnie, co wtedy - misiu, jak juz sie wylize z ran i przestanie chodzic o kulach pobiegnie kupic kałasza czy wynajmie małą armię mięśniaków?
                      Jezu.

                      >by wiedzial, ze nie wyciaga sie lap po cud
                      > za wlasnosc.
                      > A co, niczyje niech se maca, no nie?

                      Nie zdziwilo mnie, ze misiu sie do tego nie odniosl. Druga dziura w mysleniu.
              • takisobienik Re: Gdyby Misiu nie byl konserwa i mial wyobrazni 12.12.10, 09:59
                benek231 napisał:

                > to bardzo predko wyobrazilby sobie, ze na miejscu tej kobiety w Irlandii Pln. m
                > oglaby znalezc sie jego zona, siostra, corka, czy matka.

                A może raczej "nasze żony/siostry/córki/matki"? ;)
          • takisobienik Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 12.12.10, 10:04
            > Nigdy nie wiadomo wcześniej, że czego może być udany związek, a z czego nie.

            No tak, bo przecież dzieciątko z gwałtu to owoc miłości przyszłych małżonków...
            • bene_gesserit Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 12.12.10, 19:56
              Nie mowiac juz o tym, ze wiekszosc kobiet jak mowi 'nie podobasz mi sie, nie chce zebys mnie dotykal/zaczepial/wchodzil ze mna w kontakt' to tylko tak sie drazni i żartuje.
              • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 14.12.10, 17:00
                bene_gesserit napisała:

                > Nie mowiac juz o tym, ze wiekszosc kobiet jak mowi 'nie podobasz mi sie, nie ch
                > ce zebys mnie dotykal/zaczepial/wchodzil ze mna w kontakt' to tylko tak sie dra
                > zni i żartuje.

                Nie wiem, czy większość, ale wiele kobiet tak właśnie robi.
                • hermina5 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 20.12.10, 13:24
                  > Nie wiem, czy większość, ale wiele kobiet tak właśnie robi

                  Pomyłka , tobie się WYDAJE, ze wiele kobiet tak własnie robi. Jesli ktoś ci się nie podoba, to nie podoba ci się, a nie - draznisz sie z nim, bo chcsz, zeby ci wsadził łapę pod kieckę i szybko przeleciał, bo jest taki wspaniały. I akurat w takich wypadkach kobiety daj mega wyraznne komunikaty - no, ale cóz, wg misiów zawsze NIE, znaczy - tak, ale jeszcze pomacaj mnie siła w korytarzu i wreszcie ci dam.
                  • misiu-1 Re: Molestowana Polka dostanie odszkodowanie 20.12.10, 15:34
                    hermina5 napisała:

                    > Pomyłka , tobie się WYDAJE, ze wiele kobiet tak własnie robi.

                    Nie ma żadnej pomyłki. Wiele kobiet tak robi, choćby feministkom wydawało się, że jest inaczej.

                    > Jesli ktoś ci się nie podoba, to nie podoba ci się, a nie - draznisz sie z nim, bo chcsz, zeby c
                    > i wsadził łapę pod kieckę i szybko przeleciał, bo jest taki wspaniały.

                    Jeśli ktoś się kobiecie nie podoba, to się nie podoba. Ale jeśli się podoba, to niejedna będzie mu się opierała. I wcale niekoniecznie dlatego, żeby się chciała z nim drażnić. Po prostu dlatego, że nie chce uchodzić za łatwą do zdobycia. Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb.

                    > no, ale cóz, wg misiów zawsze NIE, znaczy - tak, ale jeszcze pomacaj mnie siła w
                    > korytarzu i wreszcie ci dam.

                    W szkole, na lekcji matematyki, nie nauczyli cię odróżniać kwantyfikatora ogólnego od szczegółowego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja