feministki, homoseksualiści i ekolodzy

14.04.04, 21:11
Marsjanie atakują!
Tygodnik "Wprost", Nr 1090 (19 października 2003)


Z partią Zieloni 2004 będzie głupiej, ale za to szykowniej
-----------------------------------------------------------------
Ryszard Legutko
Filozof polityki, profesor na Uniwersytecie Jagiellońskim, autor m.in.
książek "O czasach chytrych i prawdach pozornych", "Złośliwe demony", "I kto
tu jest ciemniakiem", "Frywolny Prometeusz", "Spory o kapitalizm", "Nie lubię
tolerancji"
-----------------------------------------------------------------
Powstanie partii feministek, homoseksualnych aktywistów oraz ekologów jest
wydarzeniem politycznie błahym, lecz obyczajowo znamiennym. Owe trzy grupy
łączy to, że są agresywne i uzurpatorskie. Feministki uzurpują sobie prawo do
reprezentowania wszystkich kobiet, i to nie tylko obecnie żyjących, ale także
tych z przeszłości oraz tych, które dopiero się narodzą. Homoseksualni
aktywiści oraz lesbijki z kolei uzurpują sobie prawo do reprezentowania
wszystkich kobiet i mężczyzn (także z przeszłości i przyszłości), którzy
czują pociąg fizyczny do osób tej samej płci. Wreszcie ekolodzy uzurpują
sobie prawo do bycia jedyną grupą dbającą o środowisko przyrodnicze.

Imperium obskurantyzmu
Grupy tworzące partię Zieloni 2004 przyjmują założenie, iż we współczesnym
świecie istnieją złowrogie struktury władzy, represywne obyczaje,
konserwatywne nawyki oraz obskuranckie idee. Marzy więc im się zdecydowane
przebudowanie naszej świadomości, a także skrupulatne sprawdzanie tego, co
robimy w sypialni i w kuchni, jak się wyrażamy i co myślimy. Stąd w ich
hasłach nieustająca histeria, bojowość i ciągłe zagrzewanie towarzyszy do
walki o obalenie kolejnych placówek konserwatyzmu.
Współzałożyciele partii Zieloni 2004 - w każdym razie odnosi się to do
feministek i homoseksualnych aktywistów - głoszą koncepcje porażające swoim
prymitywizmem. Na ich tle program Samoobrony wyróżnia się całkiem korzystnie.
Praktycznie ich idee sprowadzają się do jednej myśli - mężczyźni represjonują
kobiety, a heteroseksualiści homoseksualistów. Myśl tę odwracają na kolejne
strony, stosując do kolejnych aspektów rzeczywistości. Ekologia została
częściowo uleczona z tego prymitywizmu, głównie dlatego, iż odebrano ją
radykalnym ekologom oraz dlatego, że da się wiele z jej haseł zweryfikować
lub sklasyfikować w oparciu o badania, doświadczenie, a nawet naukę.
Podejrzewam jednak, niestety, iż akces do partii Zieloni 2004 zgłosili
ekologiczni radykałowie.

Kompleks prowincji
Małe jest prawdopodobieństwo, by partia odniosła sukces polityczny. Nie
znaczy to wcale, iż jej pojawienie się to fakt bez znaczenia. Można się
spodziewać, że stanie się ona częstym bywalcem programów radiowych i
telewizyjnych oraz bohaterem relacji prasowych. Żyjemy w czasach niezmiernie
zideologizowanych. Jeśli pojawia się grupa wystarczająco ekscentryczna i
wystarczająco hałaśliwa, która podnosi hasła wyzwoleńcze, zawsze znajduje
drogę do sfery publicznej i medialnej. Współczesna wrażliwość jest tego
rodzaju, iż wystarczy pomachać transparentem dyskryminacji, a już zewsząd
słychać pełne zatroskania głosy solidarności. Nad faktem tym należy ubolewać,
ponieważ żyjemy w czasach ogólnie poczciwych, niezmiernie szczodrych wobec
wszelkiego rodzaju dziwnych aspiracji. Jeśli więc ktoś dzisiaj zamiast się
cieszyć z istniejących swobód, prowadzi histeryczną walkę z coraz
potężniejszymi i coraz bardziej ukrytymi wrogami, tak jak to robią feministki
i aktywiści homoseksualni, to adekwatną reakcją na to powinno być
lekceważenie, a nie lękliwe zatroskanie. Jeśli nie nauczymy się rozróżniać
tego, co politycznie i moralnie istotne od obyczajowych i ideologicznych
fanaberii, stracimy wyczucie proporcji, konieczne do rzetelnej oceny sceny
politycznej.
W Polsce dodatkowym czynnikiem jest nasz prowincjonalizm, który każe się
rozcmokiwać nad wszystkim, co upodobnia nas do Zachodu. A ponieważ aktywistki
feministyczne i aktywiści homoseksualni stanowią element politycznego pejzażu
Zachodu, już to samo wystarczy, by wzbudzać życzliwe zainteresowanie. Pod
tymi wszak hasłami wtargnęły feministki na polskie uczelnie. "Chcemy, aby u
nas było tak jak w Harvardzie, a przecież w Harvardzie uczą feminizmu" -
mówili polscy naukowcy w uczelniach, w których brakuje pieniędzy na zakup
kredy do tablicy, a profesorowie zarabiają gorzej niż sprzątaczki w
Harvardzie. Pieniędzy na kredę jeszcze nie ma, pensje są nadal głodowe, ale
przecież wprowadzając feminizm, zrobiliśmy już krok ku temu, by stać się
Harvardem.
Podobnie jest w polityce: szerzy się korupcja, prawo funkcjonuje fatalnie,
politycy stają się najmniej szanowaną grupą w kraju, partie osłabiane są
walkami wewnętrznymi, scena jest niestabilna, lecz za to sprawiając sobie
partię feministek i lesbijek, czujemy się, jakbyśmy byli bliżej Ameryki.
Będzie z pewnością głupiej, ale za to szykowniej.

Ryszard Legutko

    • Gość: igus rusalka ma racje IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.04, 21:26
      Cytowanie pisma Wprost to obciach, Wilku. Samoobnazajacy obciach.
      • tad9 Re: rusalka ma racje 14.04.04, 21:28
        Gość portalu: igus napisał(a):

        > Cytowanie pisma Wprost to obciach, Wilku. Samoobnazajacy obciach.

        A jakie pisma można cytować bez obciachu?
        • zly_wilk Re: rusalka ma racje 14.04.04, 21:30
          tad9 napisał:

          > Gość portalu: igus napisał(a):
          >
          > > Cytowanie pisma Wprost to obciach, Wilku. Samoobnazajacy obciach.
          >
          > A jakie pisma można cytować bez obciachu?
          • zly_wilk Re: rusalka ma zawsze, jedynie słuszną racje 14.04.04, 21:32
            zly_wilk napisał:

            > tad9 napisał:
            >
            > > Gość portalu: igus napisał(a):
            > >
            > > > Cytowanie pisma Wprost to obciach, Wilku. Samoobnazajacy obciach.
            > >
            > > A jakie pisma można cytować bez obciachu?
            >

            Można cytować strony feministyczne, potwierdzające feministyczny punkt
            widzenia. Wtedy jest OK. Każde inne źródło, które przedstawia inny punkt
            widzenia - natychmiast staje się niewiarygodne. Prawda jest taka, jaką chcą ją
            widzieć feministki. ;-)

            Pozdrawiam -
            • tad9 Re: rusalka ma zawsze, jedynie słuszną racje 14.04.04, 21:45
              zly_wilk napisał:

              > Można cytować strony feministyczne, potwierdzające feministyczny punkt
              > widzenia.

              Coś w tym jest. Barbinator np. odpierając "antyfeministyczną propagandę"
              rozprawiła się już dawno z dziedziną zwaną statystyką. Aż strach, pomyśleć, co
              zostaloby z raportu "Kobiety w Polsce", gdyby B. się do niego dobrała ze swoim
              krytycyzmem. Ale to raport feministyczny, więc B. go oszczędzi.
              • Gość: barbinator a kłamstwo ma krótkie nogi, Tad... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 16:35
                Oooo, a co ja takiego złego pisałam na temat statystyki, może będziesz łaskaw
                mi przypomnieć?
                Bo jedyne co ja pamiętam dotyczyło niedobrej skłonności niektórych osób do
                manipulowania faktami, w tym także faktami statystycznymi - zwróć uwagę na
                słowa FAKT i MANIPULOWANIE. Ty natomiast sugerujesz jakobym ja miała krytyczny
                stosunek do samej statystyki jako takiej, a więc do metodologii badań
                statystycznych, rzetelności osób je prowadzących itd - a nawet dajesz do
                zrozumienia jakobym uznawała całą statystykę za coś głupiego.
                Ładnie tak łgać w żywe oczy?

                Pozdr. (ozięble) B
            • ggigus Wilki, prosze o opinie!!! 14.04.04, 21:47
              Otoz czasopismo Wprost od dawna jest znane ze swej, jakby to ujac, malo serio
              opinii. Na pocz. lat 90 czytalam Wprost, ale pamietam przede wszystkim
              rzucajaca sie w oczy pierwsza strone z jakims krzykliwym tytulem (sprzedaz,
              sprzedaz), a w srodku bzdury.
              Jak bede miala czas, wybiore pare smakowitszych keskow z art. o rzekomo
              niedowartoscioanej plci meskiej z niem. Focusa, bo byl to art. zabawny.
              Pamietam dwa smakowite szczegoly, wiec podam.
              Po pierwsze - red. Fokusa (powoluja sie nan redaktrzy Wprost)
              wysmazyli taki argument uciesniania mezczyzn - ponad 90 % mezczyzn pada ofiara
              przestepstw. Co Ty na to, drogi Wilku, ciekawam opinii Twej
              Po drugie - redk. niemieckiego Fokusa napisali w kwestii kwoty - chodzilo o
              wymog polowa miejsc w niemieckim Sejmie dla kobiet, ze przeciez do niemieckich
              partii nalezy 3 razy mniej kobiet niz mezczyzn, skad wiec pomysl o jakichs
              absurdalnych kwotach?
              Wilku, ciekawam Twoich opinii, co myslisz o tych pogladach?
              • tad9 Re: Wilki, prosze o opinie!!! 14.04.04, 21:55
                ggigus napisała:

                > Otoz czasopismo Wprost od dawna jest znane ze swej, jakby to ujac, malo serio
                > opinii.

                Proponuję odnosić się do konkretnych tekstów, a nie odrzucać coś z tego tylko
                powodu, że ukazało się w takiej czy innej gazecie. Argument "jest to nic nie
                warte bo ukazało się we "Wprost" (czy np. "Zadrze"), nie jest wiele wart.
                • ggigus tadz, Ciebie rowniez prosze 14.04.04, 21:58
                  W tym watku i w watku, gdzie Wilk cytuje art. z Wprost zawarlam pare pytan.
                  Ponadto tresc cytowanego przez Wilka art. z Wprost ulatwia mi wydanie opinii o
                  kompromitujacym poziomie pisma Wprost. W ww watkach zawarlam swe uwagi kryt.
                  dotyczace cytowanego art.
                  • tad9 Re: tadz, Ciebie rowniez prosze 15.04.04, 15:57
                    ggigus napisała:

                    > W tym watku i w watku, gdzie Wilk cytuje art. z Wprost zawarlam pare pytan.
                    > Ponadto tresc cytowanego przez Wilka art. z Wprost ulatwia mi wydanie opinii
                    o
                    > kompromitujacym poziomie pisma Wprost. W ww watkach zawarlam swe uwagi kryt.
                    > dotyczace cytowanego art.

                    A możesz mi wyjaśnić dlaczego miałbym wypowiadać się na temat "Wprost"?
                • Gość: baf Re: Wilki, prosze o opinie!!! IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 08:46
                  Proszę bardzo: "Wprost" kilka miesięcy temu przedstawiło homoseksualistów w
                  Polsce, dodając tylko (!) zdjęcia jakichś odzianych w skóry i spodnie
                  z "dziurami na pośladki" fetyszystów. Żenada!
                  • agrafek Re: Wilki, prosze o opinie!!! 15.04.04, 11:00
                    Oczywiście. "Wprost" powinno brać przykład z "Polityki" i pokazywać wyłącznie
                    kulturalnych, miło uśmiechniętych, trzymających się za ręce homoseksualistów.
                    Wtedy byłoby nieobciachowe.
                    Proponuję stworzenie listy rzeczy "obciachowych". Wtedy bedę wiedział na co
                    wolno mi się powoływać by uniknąć kompromitacji w oświeconym gronie.
                    pozdrawiam.
                    • Gość: baf Re: Wilki, prosze o opinie!!! IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 14:04
                      To nie jest kwestia "obciachowości", tylko rzetelności informacji. Z całą
                      pewnością ci homoseksualiści przedstawieni we Wprost nie stanowią
                      reprezentatywnej grupy. Po prostu.
                      • agrafek Re: Wilki, prosze o opinie!!! 15.04.04, 14:11
                        Gość portalu: baf napisał(a):

                        > To nie jest kwestia "obciachowości", tylko rzetelności informacji. Z całą
                        > pewnością ci homoseksualiści przedstawieni we Wprost nie stanowią
                        > reprezentatywnej grupy. Po prostu.
                        Oczywiście. Ale podczas gdy z plakatów uśmiechali się do przechodniów wyłącznie
                        homoseksualiści stanowiący zbiór cnót i zalet, pismo o opcji nieco na prawo
                        postanowiło pokazać homoseksualistów wyglądających inaczej. Bo i tacy są. To
                        nie "obciachowość", tylko prawo do wyrażania własnych poglądów. Co więcej - aby
                        się z poglądami "Wprost" zapoznać, muszę ten tygodnik kupić. Aby się z
                        poglądami autorów wspomnianych plakatów nie zapoznawać, musiałbym nie wychodzić
                        przez jakiś czas na ulicę.
                        pozdrawiam.
                        • Gość: baf Re: Wilki, prosze o opinie!!! IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 14:43
                          Dlaczego nie pokazało heteroseksualistów wyglądających inaczej? Fetyszystów
                          jest wśró nich zapewne równie wielu...
                          Homoseksualiści pokazani na plakatach byli po prostu zwyczajni. Skąd to
                          stwierdzenie o "zbiorze cnót i zalet"? Naprawdę tak wiele wyczytałeś ze zdjęcia
                          dwóch uśmiechających się dziewczyn czy chłopaków?
                          Plakaty pokazywały po prostu normalnych, zwyczajnych ludzi. Żeby znaleźć w tym
                          coś złego trzeba wykazać naprawde wiele "dobrej woli".
                          • agrafek Re: Wilki, prosze o opinie!!! 15.04.04, 15:30
                            Gość portalu: baf napisał(a):

                            > Dlaczego nie pokazało heteroseksualistów wyglądających inaczej? Fetyszystów
                            > jest wśró nich zapewne równie wielu...
                            Rozumiem, że proponujesz w tym miejscu, by nasze miasta zostały oplakatowane
                            także plakatami propagującymi heteroseksualizm? Całkowicie Cię w tym popieram.
                            >> Plakaty pokazywały po prostu normalnych, zwyczajnych ludzi. Żeby znaleźć w
                            tym
                            > coś złego trzeba wykazać naprawde wiele "dobrej woli".
                            To, jak rozumiem, nie do mnie. Kto napisał ostatnio, że dopatrzył się w tym coś
                            złego?
                            pozdrawiam.
                            • Gość: baf Re: Wilki, prosze o opinie!!! IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.04, 10:40
                              Plakaty propagujące heteroseksualizm sa wszędzie. Obejrzyj sobie cokolwiek -
                              program w telewizji, gazetę lub czasopismo:), że już o reklamach nie wspomnę..
                              Tamte plakaty niczego nie propagowały. Pokazywały tylko, że homoseksualiści to
                              normalni, zwyczajni ludzie, a niejakieś dziwadła, pokazywane m.in. przez
                              tygodnik "Wprost", który się też reklamował i na te reklamę doprawdy nietrudno
                              było trafić.
                              Pozdrawiam
                              • agrafek Re: Wilki, prosze o opinie!!! 22.04.04, 11:48
                                Gość portalu: baf napisał(a):

                                > Plakaty propagujące heteroseksualizm sa wszędzie. Obejrzyj sobie cokolwiek -
                                > program w telewizji, gazetę lub czasopismo:), że już o reklamach nie wspomnę..
                                > Tamte plakaty niczego nie propagowały. Pokazywały tylko, że homoseksualiści
                                to
                                > normalni, zwyczajni ludzie, a niejakieś dziwadła, pokazywane m.in. przez
                                > tygodnik "Wprost", który się też reklamował i na te reklamę doprawdy
                                nietrudno
                                > było trafić.
                                > Pozdrawiam
                                Rzeczywiście, pamiętam plakaty poświęcone heteroseksualizmowi: "Bo zupa była za
                                słona", zdjęcie młodej kobiety z podpisem z radą by upewniła się, czy jej
                                mężczyzna nie jest przypadkiem nosicielem wirusa HiV, mężczyźni polujący na
                                sieci na nieletnie dziewczynki... A obok tego zdjęcia "normalnych",
                                uśmiechniętych homoseksualistów. Gdybym był przybyszem z MArsa, badającym
                                Ziemię na podstawie plakatów nie miałbym wątpliwości co jest dobre a co złe.
                                pozdrawiam.
                                • ggigus agrafku, chrzanisz 22.04.04, 16:51
                                  palakayt zupa byla za slona z heteroseks. nie mialy nic wspolnego, co za
                                  nonsensowny argument, dawno nie czytalam czegos takiego
                                  • agrafek Re: agrafku, chrzanisz 23.04.04, 19:31
                                    ggigus napisała:

                                    > palakayt zupa byla za slona z heteroseks. nie mialy nic wspolnego, co za
                                    > nonsensowny argument, dawno nie czytalam czegos takiego
                                    Uważasz, że kobietę z plakatu mogła pobić jej kobieca partnerka? Rzeczywicie,
                                    masz rację, poniosło mnie, można odczytać go i tak.
                                    Uszczęśliwiony tym pozdrawiam.
                  • Gość: Klarysa Kto ściągnął z kogo 'layout' ??? IP: 62.233.181.* 15.04.04, 11:26
                    Hihihih,,,Na początku swojej kariery gejowskie czasopismo "Inaczej " miało
                    prawie identyczną okładkę jak "Wprost".Ciekawe,kto z kogo ściągnął 'look' -
                    "Inaczej" z "Wprost" ,czy "Wprost" z "Inaczej"? Może zrobimy qwiz?

                    PS.A zresztą ,dlaczego mamy mówić o "Wprost"?Legutko wypowiada się tam w swoim
                    własnym,Legutkowym imieniu i to,że on tak sądzi,nie znaczy,że ktokolwiek inny
                    też tak sądzi.Zatem Legutko uzurpuje sobie prawo do mówienia w imieniu jakiejś
                    zbiorowości i reprezentowania jej bez pytania o zdanie.Niedgługo zapewne założy
                    własną patię ,na wzót tej ,z której kpi...Uwielbiam takie artykuły o wszystkim
                    i niczym,jak ten szacownego prof.Legutko.
                    • nadszyszkownik.kilkujadek Legutko pisze w imieniu legutkowym oczywiscie... 15.04.04, 15:54
                      ...i w niczyim innym. Ale sa ludzie, ktorzy sie z wyrazona w artykule zgadzaja,
                      przynajmniej czesciowo. Ja na przyklad. O ile wcale mnie nie dziwi sojusz
                      feministek i gej-aktywistow (retoryka laczy bardziej, niz logika), to naprawde
                      nie dziwi mnie przystapienie do tej paczki ekologow. W koncu oni akurat maja
                      szanse na jakies szersze poparcie. Poza tym, nie uwazasz Klaryso, ze ekologia
                      i 'progresywnosc spoleczna' w wesji feministycznej sa ze soba troche sprzeczne?
                      Nie do konca, ale czesciowo. Zreszta, zalezy pewnie o jakich ekologach mowimy,
                      radykalnych czy skutecznych.

                      A 'Wprost', przyznam szczerze, nie lubie. Ale, jak ktos tu zauwazyl, to akurat
                      nie ma nic do rzeczy.
                      • Gość: Klarysa Re: Legutko pisze w imieniu legutkowym oczywiscie IP: 62.233.181.* 15.04.04, 16:22
                        Mnie w ogóle zastanawia jedno. Dlaczego w worek partii Zieloni zostało
                        wrzucone wszystko czyli jednocześnie feminizm,homoseksualiści i ekolodzy(brak
                        mi tu jeszcze antyglobalistow ,ale pewnie to piąta kolumna i oni dopiero za
                        parę dni się ujawnią i dadzą popalić w Warszawie:) No,chyba ,że automatycznie
                        uznamy,ze ekolog to antyglobalista. Warto jeszcze dodać ,ze zapomnielismy o
                        wegetarianach(bo to też ekolodzy,siłą rzeczy) oraz ruchach New Age (tam
                        ekologiczno-dziwacznego stosunku do zycia nie brak) A w całej tej
                        powyższej,niepoważnej epistole chodzi mi o jedno.Legutko nie kwapił się ,żeby
                        coś o ich programie poczytać ,tylko wtrącił kilka obiegowych opinii.A zdaje się
                        można tak napisać o kazdej partii - i Andrew Lepperze wraz z brygadami w
                        krawatach i człowieku z helikopterem za pan brat i "jego" ugrupowaniu
                        itp...Miał wykpić,wykpił,ale mógł sobie zadać trud,zeby kpić sensowniej...

                        PS.Coś mi się zdaje ,że priorytetem tej partii jest jednak ekologia ,a dwa
                        dodatki feminizm/homoseksualizm to coś jak malowanki góralskie na szkle dla
                        przyciągnięcia turystów(czytaj.wyborcy?)
                        • zly_wilk Re: Legutko pisze w imieniu legutkowym oczywiscie 15.04.04, 16:29
                          Gość portalu: Klarysa napisał(a):

                          > Mnie w ogóle zastanawia jedno. Dlaczego w worek partii Zieloni zostało
                          > wrzucone wszystko czyli jednocześnie feminizm,homoseksualiści i ekolodzy

                          Nikt ich na siłę nie wrzucał do jednogo worka, lecz to oni (one) sami (same):
                          feministki, geje, lesbijki i ekolodzy postanowili połączyć siły. O ile sojusz
                          feministyczno-lesbijski jest zrozumiały (są wszak feministki twierdzące, że
                          feminizm to teoria, lesbizm to praktyka) to z ekologami łączy ich chyba tylko
                          skłonność do lewicowości i przesadnego radykalizmu.

                          Pozdrawiam -
    • Gość: BRvUngern-Sternber A wiec stalo sie ta epokowa chwila nastapila!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 15.04.04, 17:09
      Sztandar PZPR spowrotem wprowadzic!!!Polska Zjednoczona Partia
      Roznoideologiczna...Na ten dzien czekaja masy ludowe kobiet,gejow,lesbijek i
      zwierzat.Tylko program PZPR programem narodu!!!Komitet centralny zostanie
      powolany sposrod trzech rownych reprezentacji feministek 33% gejow i lesbijek
      33% i wszystkich gatunkow roslin i zwierzat 33%.Oczywiscie zaplute karly
      reakcji,szkodnicy i inne patriarchalne swinie mogly by wkladac kije w szprych
      probujac nieudolnie wytykac w jaki sposob powolac owady i ryby do takiego
      KC.Nasza partia jednak pluje im w twarz!!!Ten problem nas nie
      powstrzyma.Powstana specjalne akwaria teraria i inne urzadzenia techniki.Takze
      nauka feministyczno-postepowa juz dawno rozszyfrowala mowe roslin i zwierzat
      tak ze z porozumiewaniem sie nie bedzie klopotu.Nasza partia smialo poprowadzi
      kraj w XXIII wiek nawet w XXIV
    • Gość: bezdenny Re: feministki, homoseksualiści i ekolodzy IP: *.25-151.libero.it 21.04.04, 20:51
      legutko przy okazji opisuje ciekawe zjawisko. ja je nazywam mentalnoscia
      dorobkiewiczow - nowobogackich. Sa tysiace przejawow tej mentalnosci -
      poczawszy od obzerania sie w Mc donaldach i popcornem w kinach, skonczywszy na
      ideologii. te wszystkie gender studies, ruchy ekologiczne, antyglobalistyczne,
      ruchy pederastow itd. przyjmujemy to bezkrytycznie bo: w Holandii maja, w
      szwecji maja w Ameryce itd. Sasiad ma zlote klamki, to ja tez chce miec. Bez
      cienia refleksji czy to pasuje dio naszej sytuacji, potrzeb, kultury, systemu
      wartosci itd. Skoro ekolodzy na Zachodzie protestuja przeciwko budowie
      autostrad, to w Polsce tez trzeba - nawet jesli u nas autostrad nie ma. jesli w
      szwecji sa parytety, to my tez sobie u nas zrobmy. ich stac na fanberie i
      glupie rozwiazania bo na Zachodzie PKB na glowe jest powyzej 25 K dolarow, ale
      nowobogacki w polsce co ma jedna czwarta tego, tez musi sie pokazac wiec
      funduje sobie zlota klameczke. i nie ma znaczenia ze ten kraj ma tysiace
      wazniejszych problemow niz to czy pederasci moga adoptowac dzieci, wazne jest
      zeby bylo jak na zachodzie.
      • Gość: Monika Re: feministki, homoseksualiści i ekolodzy IP: *.chello.pl 21.04.04, 20:56
        Gość portalu: bezdenny napisał(a):

        > legutko przy okazji opisuje ciekawe zjawisko. ja je nazywam mentalnoscia
        > dorobkiewiczow - nowobogackich. Sa tysiace przejawow tej mentalnosci -
        > poczawszy od obzerania sie w Mc donaldach i popcornem w kinach, skonczywszy
        >na ideologii.

        Ojej to Mc donaldy są dla bogatych ? i popcorn też ?
        • Gość: bezdenny Re: feministki, homoseksualiści i ekolodzy IP: *.25-151.libero.it 23.04.04, 18:51
          To nie ma znaczenia czy dla bogatych, czy biednych. Mc donald to akurat junk
          food dla biedoty. pisaem o ludziach z mentalnoscia nowobogackich, a nie o
          biednych czy bogatych. czym innym jest zarcie w Mc Donald w USA, a czym innym
          obzeranie sie hamburgerami w Polsce. jesli rodzinka idzie na obiad niedizelny
          do Mc donalda, to wedlug mnie chce zaznac lepszego swiata, aspiruje do niego,
          chce sie poczuc jak ktos lepszy. I na tym to polega - na poszukiwaniu namiastek
          swiatow lepszych. A namiastkamimoga byc zlote klamki, mowienie cool i tysiace
          roznych rzeczy. Takze ideologie.
Pełna wersja