idealny podział ról?

28.12.10, 12:58
Wczoraj żona wzięła się za wiercenie dziur, bo ja w tym czasie bawiłem się z dziećmi.Trochę głupio mi się zrobiło, ale to może było idealna systuacja z punktu widzenia feministek zastanawiam się?
    • hermina5 Re: idealny podział ról? 28.12.10, 13:07
      I bardzo dobrze, że zrobiło ci się głupio. Skoro bawiłeś sie ze swoimi dziecmi po raz pierwszy, bo dotąd zawsze wierciłeś dziury w czasie kiedy twoja zona sie z nimi bawiła - czyli od kilku miesiecy lub kilku lat. Chyba mieszkasz w szwajcarskim serze.
      • johnny-kalesony A skąt wiesz? 03.01.11, 21:54
        A skąt wiesz? Może jest myszą?


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • sabinac-0 Re: ortografia!!!!!!!!! 04.01.11, 21:33
          Kalesony do szkoly!
          • johnny-kalesony Cusz ... 04.01.11, 22:07
            Cusz tu dłużej deliberować, ... Szkoły mam już dawno za sobą. W związku z tą refleksją popadam w nastroje sentymentalne [ale takie trochę jak ze Sterna ; )], więc nie będem ciągnąć tego wątku.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • sabinac-0 Re: Cusz ... 06.01.11, 17:20
              johnny-kalesony napisał:

              > Cusz tu dłużej deliberować, ... Szkoły mam już dawno za sobą.

              Sa jeszcze ksiazki, moze wartoby czasem zajrzec...
    • sabinac-0 Re: idealny podział ról? 28.12.10, 14:18
      Jesli zona dobrze wbija gwozdzie a dzieci lubia sie z Toba bawic, dlaczego ma Ci byc glupio?
    • bene_gesserit Re: idealny podział ról? 28.12.10, 15:41
      A do tej pory zawsze jak zona zajmowala sie dziecmi, ty wierciles dziury w scianach, tak? Czy to ty nie jestes przypadkiem tym swirem, ktory mieszka nade mną? Zawsze zastanawialam sie, skad bierzesz gladki kawalek sciany do robienia kolejnej dziury, skoro od lat nie robisz popoludniami nic innego.
      • takisobienik Re: idealny podział ról? 28.12.10, 17:59
        Nie, to pewnie ten, co mieszka pode mną - ostatnie wiercenie w sobotę o 7.37.
        Kosz.
        • maitresse.d.un.francais Re: idealny podział ról? 29.12.10, 16:31
          Nade mną też jest jakiś, ale on czasem stuka, a nie zawsze wierci, więc nie wiem, czy to ten.
          • menk.a Re: idealny podział ról? 30.12.10, 10:00
            U mnie podobnie. Cholery idzie dostać.
            • kocia_noga Re: idealny podział ról? 30.12.10, 10:02
              menk.a napisała:

              > U mnie podobnie. Cholery idzie dostać.

              Może to jakiś odruch bez/warunkowy - żona zajmuje się dziećmi, mąż zaczyna wiercić?
      • johnny-kalesony Po prostu masz sąsiada dentystę ... 03.01.11, 22:00
        Po prostu masz sąsiada dentystę. To jedyne rozsądne wytłumaczenie.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • lucusia3 Re: Po prostu masz sąsiada dentystę ... 07.01.11, 22:11
          :)
    • takisobienik Re: idealny podział ról? 28.12.10, 18:01
      Nie można powiedzieć, że jest to idealna sytuacja z punktu widzenia feministek, gdyż 1) mają one różne punkty widzenia i 2) zajmowanie się dziećmi wyłącznie w czasie wiercenia dziur w ścianach to zbyt mało, aby zrealizować proces wychowawczy.
      Kosz.
      • mijo81 Re: idealny podział ról? 31.12.10, 00:08
        Dokładnie, gdybyś zajmował się dziećmi na tacierzyńskim a twoja żona będąca na stanowisku "prezeski" zarabiałby 5 razy więcej od ciebie to wtedy może byłaby to idealna sytuacja
      • maitresse.d.un.francais Re: idealny podział ról? 31.12.10, 17:01
        zajmowanie się dziećmi wyłącznie w czasie wiercenia dziur w ścianach to zbyt mało, aby zrealizować proces wychowawczy.

        Ładne!
    • rozczochrany_jelonek Re: idealny podział ról? 30.12.10, 08:05
      ale chociaż dobrze wywierciła te dziury ? :)
    • benek231 Re: idealny podział ról? 31.12.10, 17:13
      pomidor.mc2 napisał:

      > Wczoraj żona wzięła się za wiercenie dziur, bo ja w tym czasie bawiłem się z dz
      > iećmi.Trochę głupio mi się zrobiło, ale to może było idealna systuacja z punkt
      > u widzenia feministek zastanawiam się?
      >
      >
      *Glupio?! Powinno Ci byc wstyd jak cholera, ze babskimi pracami sie zajmujesz. Pewnie niedlugo podpaski zaczniesz sobie przymierzac, co?
    • corgan1 gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 01.01.11, 16:28
      Popatrz na to z genederowego punktu widzenia - gdyby Twojej żonie wiercącej dziury przydarzył się wypadek ot choćby oprysk tynku trafił w głowę albo coś gorszego dostałbyś na pogotowiu albo na ostrym dyżurze od jakieś strażniczki patriarchatu w białym kitlu op...dol i rozjechałaby Cie walcem, jak mogłeś pozwolić aby kobiecie stała się krzywda wszak to my faceci jesteśmy zobowiązani do tego żeby to nam się działa krzywda czyli to my jesteśmy genetycznie zobowiązani do wiercenia dziur w ścianie ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami.

      A gdyby Tobie bawiącemu się z dziećmi przydarzył się któremuś z nich wypadek też byłbyś rozjechany walcem na pogotowiu że jesteś nieudolny, nie umiesz zajmować się dziećmi bo faceci nie umieją się zajmować dziećmi ale jeśli już to na pewno jesteś męskim oprawcą więc za niedługo odważne szwadrony bezdzietnych niewiast po psychologi zajmujące się obroną dzieci przed molestowaniem i męską agresją najechałyby Twoją chałupę, jeszcze założyłyby Ci niebieską kartę albo pozbawiły praw rodzicielskich.

      Popatrz na to z tego punktu widzenia. :)))
      • bene_gesserit Re: gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 01.01.11, 17:39
        > A gdyby Tobie bawiącemu się z dziećmi przydarzył się któremuś z nich wypadek te
        > ż byłbyś rozjechany walcem na pogotowiu że jesteś nieudolny

        ...yhy, a prasa komentujaca wydarzenie zadawalyby dramatyczne pytania 'gdzie w tym czasie byla matka?', a leady w artykulikach skupialby sie na tym, co tez ta wyrodna rodzicielka robila, kiedy jej nieszczesny maz wyręczał ją w pelnieniu jej obowiazkow.
        • kocia_noga Re: gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 01.01.11, 18:42
          No ale gdyby sobie jakimś przypadkiem wywierciła dziurę np w czaszce, to też byłby krzyk, gdzie był chop, że ona biedna sama musiała wiercić.
          • corgan1 Re: gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 01.01.11, 19:52
            kocia_noga napisała:

            > No ale gdyby sobie jakimś przypadkiem wywierciła dziurę np w czaszce, to też by
            > łby krzyk, gdzie był chop, że ona biedna sama musiała wiercić.

            Byłoby na pewno że dziś już nie ma prawdziwych mężczyzn, że niewieścieją, są metro i nie umieją dziury wywiercić. Nie to co ich ojcowie i dziadkowie, którzy swoim kobietom nie pozwoliliby wziąć wiertarki do ręki :))
        • corgan1 Re: gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 01.01.11, 19:50
          bene_gesserit napisała:
          > ...yhy, a prasa komentujaca wydarzenie zadawalyby dramatyczne pytania 'gdzie w
          > tym czasie byla matka?',

          Zadawałaby albo i nie. Za to na forach kiedy tylko matce-degeneratce zdarzy się wypadek z dzieckiem np. pijana matka wywali dziecko z wózka zawsze jakieś wściekłe dziewcze wrzuci post zaczynający się od "a gdzie w tym czasie był ojciec dziecka?" :))
          • maitresse.d.un.francais Re: gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 01.01.11, 20:13
            corgan1 napisał:

            >
            > Zadawałaby albo i nie. Za to na forach

            skąd ta liczba mnoga?

            a jeśli ojciec akurat wtedy był trzeźwy (w co wątpię, ale teoretycznie mógłby) to gdzie był, hę?
          • easz Re: gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 03.01.11, 17:57
            corgan1 napisał:

            Tylko na ff i tylko w reakcji na corganopodobne&co blabla. Ty na innych forach też gadasz inaczej/różnie. Nigdy Cię to nie zastanowiło?
            • corgan1 Re: gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 05.01.11, 10:10
              easz napisała:
              > Tylko na ff i tylko w reakcji na corganopodobne&co blabla. Ty na innych forach
              > też gadasz inaczej/różnie. Nigdy Cię to nie zastanowiło?

              Może nie odróżniasz ironii od rzeczy poważnych?
              • easz Re: gdyby zdarzył się wypadek było fatalnie 05.01.11, 13:30
                corgan1 napisał:

                > easz napisała:
                > > Tylko na ff i tylko w reakcji na corganopodobne&co blabla. Ty na innych f
                > orach
                > > też gadasz inaczej/różnie. Nigdy Cię to nie zastanowiło?
                >
                > Może nie odróżniasz ironii od rzeczy poważnych?

                To jeszcze mnie uświadom maluczką - ironizujesz na ff, czy poza?
    • moronek3 wszystko w porzadku 04.01.11, 17:56
      Niech kobieta zakosztuje tez prawdziwej pracy
      • bene_gesserit Re: wszystko w porzadku 04.01.11, 21:53
        A twoja mamusia co robila: zbijala bąki czyli wychowywala cie czy robila dziury w scianach czyli kosztowala prawdziwej pracy?
        • moronek3 Re: wszystko w porzadku 04.01.11, 23:58
          Moja mamusia jak kazda normalna i szanujace sie kobieta wychowywala dzieci a jej maz pracowal zarobkowo. To byla ucziwa praca a nie pierdzenie w biurko.
          • bene_gesserit Re: wszystko w porzadku 05.01.11, 00:58
            Czyli tylko inne mamusie wychowujac dzieci nie zaznają prawdziwej pracy, która jest dla nich dostepna dopiero wtedy, kiedy przejmą młotek od meza?
            • kocia_noga Re: wszystko w porzadku 05.01.11, 08:20
              No i po co się wdałaś w kontakt ? GW ostatnio zauważyłam, usilnie propaguje pogląd o tym, że kobiety nie pracują. dwa razy wyciągali wątek trolla (być może ich własnego chowu) na główną.
              • easz Re: wszystko w porzadku 05.01.11, 08:31
                kocia_noga napisała:

                > No i po co się wdałaś w kontakt ? GW ostatnio zauważyłam, usilnie propaguje pog
                > ląd o tym, że kobiety nie pracują. dwa razy wyciągali wątek trolla (być może ic
                > h własnego chowu) na główną.

                Gazeta w ogóle ostatnio(?) jedzie po kobietach, zwłaszcza, ale i po mężczyznach, a wszysko w kierunku wojenki pci itp. Choćby po wątkach linkowanych na główną, czy po szczujących tytułach nadawanych wątom i artykułom na głównej, innych, niż w oryginale. Skamielina i muzeum osobliwych figur woskowych a myślą wciąż niektórzy, że to rozrusza towarzystwo i podupadłe zainteresowanie innymi treściami portaliku?? Żal i naiwne bardzo. Zamiast do przodu, to.

                A ta efemeryda powyżej, toż to znów szlama vel nihilistka vel x do entej.
              • corgan1 ale zawodowo pracuje mniej kobiet niż mężczyzn 05.01.11, 09:54
                Poza tym - były badania że prace domowe zajmują kobietom średnio 3-4 godziny dziennie więc tego chyba nie da się porównać ze zwykłym 8godzinnym dniem pracy + dojazdem od i do pracy.

                Za to GW przemilcza fakt, że nadgodziny biorą głownie faceci, więc póki co - fakty są takie a nie inne. Raczej lansuje wizje że kobieta ma pracę zawodową i potem jeszcze pracę w domu a mężczyźni w tym czasie czytają gazetę siedząc w fotelu i oglądają mecz.

                W ogóle GW jest wybitnie prokobieca sądząc po artykułach więc nie wiem w czym problem. Może Ty widzisz coś zupełnie innego...
                • bene_gesserit Re: ale zawodowo pracuje mniej kobiet niż mężczyz 05.01.11, 11:51
                  Nie, to ty widzisz zupelnie cos innego.
                • easz Re: ale zawodowo pracuje mniej kobiet niż mężczyz 05.01.11, 13:37
                  corgan1 napisał:

                  > Poza tym - były badania że prace domowe zajmują kobietom średnio 3-4 godziny dz
                  > iennie więc tego chyba nie da się porównać ze zwykłym 8godzinnym dniem pracy +
                  > dojazdem od i do pracy.
                  >
                  > Za to GW przemilcza fakt, że nadgodziny biorą głownie faceci, więc póki co - fa
                  > kty są takie a nie inne. Raczej lansuje wizje że kobieta ma pracę zawodową i po
                  > tem jeszcze pracę w domu a mężczyźni w tym czasie czytają gazetę siedząc w fote
                  > lu i oglądają mecz.

                  To wszystko brzmi jak, dajmy na to - 'faceci biorą nadgodziny, żeby tylko nie musieć siedzieć z gderającą babą w chałupie, nie zajmować się drącym papę dzieciarem, kiedy kobita robi w kuchni, przecież i tak da radę sama zająć się tym i tym, i jeszcze czymś, jak zwykle, żeby mieć jakąś kasę zakamuflowaną na czysto dla siebie, urwać się jednym słowem itd.'. No i kardynalne - przemilczasz fakt, że najwięcej nadgodzin biorą biurwiarze i podobni, a nie górnicy np.


                  > W ogóle GW jest wybitnie prokobieca sądząc po artykułach więc nie wiem w czym p
                  > roblem. Może Ty widzisz coś zupełnie innego...

                  To Ty widzisz coś innego. Patrzysz na portal przez różowe okulary a tu jest w modzie denne szczucie, nie kobiety, przetrzyj oczy.
              • bene_gesserit Re: wszystko w porzadku 05.01.11, 11:49
                Bo na forum i tak niewiele sie dzieje, po to.
          • sabinac-0 Re: wszystko w porzadku 06.01.11, 17:23
            Oj, cos mi sie zdaje, ze kolejny post moronka bedzie o pieknej, szczuplej i mlecznej zonie Asi ioraz klonach w liczbie i plci zmiennej. :P
            • moronek3 Re: wszystko w porzadku 06.01.11, 17:37
              A w autobusie w Jerozolimie siedzisz w tylnej sekcji ""For women only""?
              Shalom
    • misself Re: idealny podział ról? 07.01.11, 16:58
      pomidor.mc2 napisał:

      > Wczoraj żona wzięła się za wiercenie dziur, bo ja w tym czasie bawiłem się z dz
      > iećmi.Trochę głupio mi się zrobiło, ale to może było idealna systuacja z punkt
      > u widzenia feministek zastanawiam się?

      Ja nie lubię używać wiertarki. Jest za ciężka i niewygodna.
      Wolę młotek.
      Do używania młotka nie jest potrzebny penis.
      Zresztą do wiertarki też nie.
      • moronek3 Re: idealny podział ról? 07.01.11, 18:06
        Penis-mlot? A owszem, posiadam.
    • czerwony_rower Re: idealny podział ról? 07.01.11, 17:39
      Chyba troche przesadzasz. A idealny podzial rol to taki, ktory odpowiada i Tobie i partnerowi/partnerce. U nas ja wierce i wbijam gwozdzie, maz wyrzuca smieci.
    • akle2 Re: idealny podział ról? 07.01.11, 18:27
      Tylko i wyłącznie na zasadzie: co komu wychodzi lepiej.
    • iamhier Re: idealny podział ról? 07.01.11, 18:36
      Nie martw się ,dentystki są zazwyczaj brzydkie,więc musza dużo pracować by mieć męża,a tymbardziej dzieci.
    • rarely nie nie idealna 07.01.11, 22:47
      pomidor.mc2 napisał:

      > Wczoraj żona wzięła się za wiercenie dziur, bo ja w tym czasie bawiłem się z dz
      > iećmi.Trochę głupio mi się zrobiło, ale to może było idealna systuacja z punkt
      > u widzenia feministek zastanawiam się?

      idealna to wtedy kiedy Ty bys wiercil dziurty i bawil sie z dziećmi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja