corgan1
08.01.11, 10:05
w informatyce.
Chłopcy znikają, dziewczynkom dobrze idzie
www.rp.pl/artykul/2,590706.html
Dziewczynki są bardzo dobre w informatyce, jeżeli w klasie nie ma chłopców - do takich wniosków doszedł nauczyciel w jednej ze szkół w Brampton niedaleko Toronto, na południu Kanady.
Don Harmer, którego doświadczenia opisał dziennik "The Globe and Mail", postanowił w ubiegłym roku zmienić zasady organizacji lekcji informatyki w swojej szkole. Zauważył, że w jego lekcjach uczestniczą głównie chłopcy, a dziewczynki pojawiają się na nich rzadko i nie są aktywne. Dlatego na próbę zebrał wszystkie zainteresowane dziewczynki z jednego rocznika w jednej klasie. Okazało się, że nastolatki przestały się bać męskiej konkurencji i docinków kolegów.
Doświadczenia nauczyciela ze szkoły w Brampton wpisują się w regularnie powracającą w Kanadzie dyskusję na temat tworzenia klas tylko dla chłopców lub tylko dla dziewcząt. Część doświadczeń wskazuje bowiem, że ze względu na różne tempo rozwoju emocjonalnego obu płci, warto niekiedy organizować zajęcia oddzielnie. Niektóre szkoły zresztą reklamują się na swoich stronach internetowych, że oferują czy to zajęcia, czy to grupy "Girls Only" lub "Boys Only".
Zdaje się że kanadyjski nauczyciel znalazł klucz do rozwiązania problemu braku siły roboczej w informatyce. Kto wie, może kiedy z uczelni technicznych w ogóle znikną chłopcy dziewczynkom znacznie lepiej pójdą nauki ścisłe. Może więcej Nobli dostaną? ;))))
Serio mówiąc - ciekawe czy to działa w drugą stronę czy np. są dziedziny nauki w których chłopcy się lepiej rozwijają kiedy znikają dziewczynki?