Dodaj do ulubionych

Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia ciąży

10.01.11, 21:46
z powodu zagrożenia życia lub zdrowia? Jakie choroby?
Jak się dowiedziałam niedawno rak nie jest wskazaniem:

raknroll.pl/praktyczne-info/ciaza-a-rak
"Ciąża a rak

Rak nie jest wskazaniem do aborcji.
Kobietom cierpiącym na raka piersi często zaleca się usunąć ciążę, tymczasem na ogół nie ma to uzasadnienia medycznego. Nie ma badań, które potwierdzałyby jednoznacznie wpływ chemioterapii na rozwój ciąży"



Obserwuj wątek
    • easz Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 10.01.11, 22:59

      Co jest?
      Właśnie ktoś dał wątek na emamie o jakimś programie w tv, o ile dobrze pamiętam, i tam też ponoć tylko takie coś promują - pokazali ciężarne, które mimo usilnych przekonywań zawiesiły leczenie, żeby donosić i udało się, i donosiły, i urodziły zdrowe, i jeszcze zdążyły się wyleczyć. Autorka słusznie imo oburza się, że nieuczciwie pokazano tylko jedną stronę - stronniczkę medalu a rzekomo pełen real.
      Co to, kuwa, jakaś plaga, czy coś nam szykują i złożyli najpierw zamówienie medialne? I kto?
      Strach się już bać normalnie.
    • benek231 Dla religianckich swirow nic nie jest :O) 11.01.11, 02:01
      I ci, pod wodza swych biskupow zwalczac beda kazda probe aborcji, bez wzgledu na stan zdrowia kobiety, bez wzgledu na to czy ciaza jest wynikiem gwaltu lub kazirodztwa.

      Jak dotad to oni, religianckie swiry, wyznaczaja granice wskazan dla usuniecia ciazy. I chca osiagnac totalne przeciw_wskazanie.
    • facet123 Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 11.01.11, 08:18
      > Nie ma badań, które potwierdzałyby je dnoznacznie wpływ chemioterapii na rozwój ciąży"

      To mi przypomina argument z serii "nie ma dowodu na brak boga" :)
      Oczywiście, że nie ma takich badań, bo chyba nie wyobrażasz sobie żeby w cywilizowanym kraju grupę testową kilkuset cieżarnych kobiet szprycowano chemią żeby sprawdzić jaki procent płodów, a jaki procent matek przeżyje.
      Tak jest nie tylko z chemią, ale ze wszelkimi lekami, nawet byle tabletkami do ssania na gardło. Tego typu badan się nie robi bo to by było niehumanitarne - może trochę tylko korzysta się z tego co zbadali naziści z doktoreme Mengele...
      Leki pod kontem wpływu ma kobiety w ciąży klasyfikuje się inaczej: Na takie co do których wiadomo, że napewno szkodzą i na takie co do których nie zbadano, że szkodzą (ale nie wiadomo i zwykle przyjmuje się, że szkodzą). Jest też znikomo mała grupa leków (takie maksymalnie lajtowe) co do których wiadomo, że nie szkodzą, ale ich jest naprawdę bardzo mało.

      Rak jest chorobą na tyle ciężką, że każde dodatkowe osłabienie organizmu nie jest wskazane podcas walki z nim. Oragnizm matki działa w tej sposób, że najpierw przeznacza zasoby na płód, a dopiero potem na siebie (przynajmniej w większości przypadków), więc tym bardziej rak może być wskazaniem do usunięcia ciąży. Wszystko zależy od konkretnego przypadku.

      Tak czy inaczjej w Polsce przeciwko aborcji panuje taka propagandowa nagonka, że nie dziwię sie, że lekarza boją sie w ogóle o niej wspominać, kobiety boją się ją na nią decydować (nawet gdy są wskazania), a szpitale boją się ją wykonywać.
      • salwa_tore Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 12.01.11, 15:05
        niemieccy naukowcy sie w to bawili, na calkiem ze tak powiem "duza skale".
        Wspolczesne metody aborcyjne sa opracowane w takich obiektach naukowych jak Weihmar, Treblinka, Dahau.

        Odnosnie badan naukowych, smiem zwrocic uwage na jakies takie dziwne przypadki nagrod Nobla w dziedzinie medycyny. Nawet Wyborcza zamieszcza zbior zalosnych projektow nagrodzonych Noblew w ciagu ostatnich 10 lat. Pomijam juz Lobotomie (Lot nad kukulczym gniazdem), takze nagrodzona nagroda Nobla... i choc probowano uniewaznic decyzje, a "pacjentom po Lobotomii" w koncu przyznan wielomilionowe odszkodowania, Lobotomia jest wciaz na liscie jednych z najwybitniejszych osiagniec wspolczesnej medycyny.

        Tylko, ze grono propagujace takie nagrody to po prostu wolnomularze. facet od lobotomii to tez wolnomularz. Taka dygresja.

        Nie mozna wiec glupio zawierzac wolnomularstwu w kitlach w takie cudenka, jak lobotomia, aborcja, botoks, invitro, faszerowanie sportowcow hormonami, itp.




        facet123 napisał:

        > > Nie ma badań, które potwierdzałyby je dnoznacznie wpływ chemioterapii na
        > rozwój ciąży"
        >
        > To mi przypomina argument z serii "nie ma dowodu na brak boga" :)
        > Oczywiście, że nie ma takich badań, bo chyba nie wyobrażasz sobie żeby w cywili
        > zowanym kraju grupę testową kilkuset cieżarnych kobiet szprycowano chemią żeby
        > sprawdzić jaki procent płodów, a jaki procent matek przeżyje.
        > Tak jest nie tylko z chemią, ale ze wszelkimi lekami, nawet byle tabletkami do
        > ssania na gardło. Tego typu badan się nie robi bo to by było niehumanitarne - m
        > oże trochę tylko korzysta się z tego co zbadali naziści z doktoreme Mengele...
        > Leki pod kontem wpływu ma kobiety w ciąży klasyfikuje się inaczej: Na takie co
        > do których wiadomo, że napewno szkodzą i na takie co do których nie zbadano, że
        > szkodzą (ale nie wiadomo i zwykle przyjmuje się, że szkodzą). Jest też znikomo
        > mała grupa leków (takie maksymalnie lajtowe) co do których wiadomo, że nie szk
        > odzą, ale ich jest naprawdę bardzo mało.
        >
        > Rak jest chorobą na tyle ciężką, że każde dodatkowe osłabienie organizmu nie je
        > st wskazane podcas walki z nim. Oragnizm matki działa w tej sposób, że najpierw
        > przeznacza zasoby na płód, a dopiero potem na siebie (przynajmniej w większośc
        > i przypadków), więc tym bardziej rak może być wskazaniem do usunięcia ciąży. Ws
        > zystko zależy od konkretnego przypadku.
        >
        > Tak czy inaczjej w Polsce przeciwko aborcji panuje taka propagandowa nagonka, ż
        > e nie dziwię sie, że lekarza boją sie w ogóle o niej wspominać, kobiety boją si
        > ę ją na nią decydować (nawet gdy są wskazania), a szpitale boją się ją wykonywa
        > ć.
          • salwa_tore Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 13.01.11, 10:50
            www.majdanek.com.pl/eksperymenty/eksperymenty.html
            www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=6&t=119695



            sabinac-0 napisała:

            > salwa_tore napisał:
            >
            > > Wspolczesne metody aborcyjne sa opracowane w takich obiektach naukowych j
            > ak Wei
            > > hmar, Treblinka, Dahau.
            > >
            > Moglbys podac link do tych rewelacji?
            >
            >
            • sabinac-0 Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 13.01.11, 11:04
              Cytujac znanego polityka "co mi tu k...a dajesz?".
              Jeden tekst to ogolnikowa informacja o eksperymentach na wiezniach (ze takowe byly) ze wzmianka ze prowadzono "praktyki sterylizacyjne" (przypominam, ze sterylizacja do aborcji ma sie nijak).
              W drugim linku zawarta jest wypowiedz anonimowej uczestniczki forum o II wojnie swiatowej, ktora wspomina o przymusowych aborcjach i zabijaniu noworodkow poczetych przez Niemki z nie-Niemcem.

              Drugi przyklad obrazuje plemienna mentalnosc i przedmiotowy stosunek do kobiet, charakteryzujacy sie bezwzglednym zabranianiem kobietom decydowania o tym kiedy i z kim chca miec dzieci - staja sie one tylko inkubatorem dla nowych wojownikow.
              Podobne podejscie do kobiet maja frondysci i inne nacjonalistyczne ugrupowania w Polsce - wystarczy poczytac posty niejakiego e-skina na forum Spoleczenstwo, w ktorych domaga sie on surowego karania kobiet za "kopulacje z wrogiem", co zamierza zrobic z owocami owej "kopulacji" nie wspomina, ale mozna sie domyslic.
              • salwa_tore Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 13.01.11, 14:57
                poszukaj sama w necie, jak temat jest dla ciebie interesujacy.

                czepiasz sie pierdul, a wystarczy ze przeczytasz sobie pare opowiadan obozowych i powinno to byc dla ciebie jasne.

                Dygresja w podeslanych linkach jest fakt, iz nawet hitlerowscy ludobojcy przyznawali, ze ludzka ciaza konczy sie narodzeniem (dziecka), a nie paczki czipsow, czy iPhonem.

                sabinac-0 napisała:

                > Cytujac znanego polityka "co mi tu k...a dajesz?".
                > Jeden tekst to ogolnikowa informacja o eksperymentach na wiezniach (ze takowe b
                > yly) ze wzmianka ze prowadzono "praktyki sterylizacyjne" (przypominam, ze stery
                > lizacja do aborcji ma sie nijak).
                > W drugim linku zawarta jest wypowiedz anonimowej uczestniczki forum o II wojnie
                > swiatowej, ktora wspomina o przymusowych aborcjach i zabijaniu noworodkow pocz
                > etych przez Niemki z nie-Niemcem.
                >
                > Drugi przyklad obrazuje plemienna mentalnosc i przedmiotowy stosunek do kobiet,
                > charakteryzujacy sie bezwzglednym zabranianiem kobietom decydowania o tym kied
                > y i z kim chca miec dzieci - staja sie one tylko inkubatorem dla nowych wojowni
                > kow.
                > Podobne podejscie do kobiet maja frondysci i inne nacjonalistyczne ugrupowania
                > w Polsce - wystarczy poczytac posty niejakiego e-skina na forum Spoleczenstwo,
                > w ktorych domaga sie on surowego karania kobiet za "kopulacje z wrogiem", co za
                > mierza zrobic z owocami owej "kopulacji" nie wspomina, ale mozna sie domyslic.
                • nihil-istka Spojrzmy prawdzie w oczy 13.01.11, 15:16
                  Jesli nowotwor jest agresywny , to matka tak czy owak bedzie trupem w ciagu kilku miesiecy
                  bez wzgledu ma aborcje. A wiec po codo nieuniknionego trupa matki dodawac trupa zamordowanego dziecka? Przypomnijce sobie Agate Mroz. Nawet jakby zabila swa corke to i tak by umarla. A tak jak Agata urodzila - to chociaz jej smierc nie poszla na marne.
                    • i_tak_powiem13 Re: Spojrzmy prawdzie w oczy 05.02.11, 10:21
                      Aha, czyli o człowieczeństwie decyduje strona powłok brzusznych, po której znajduje się dziecko?! Czyli wcześniak urodzony w 28 tygodniu (przypadek mojej kuzynki) to już wg Ciebie człowiek, natomiast moi obaj synowie w 28 tygodniu byli tylko płodami, bez prawa do człowieczeństwa... Ciekawy relatywizm, ale typowy dla pewnych środowisk.
                    • nople Re: Spojrzmy prawdzie w oczy 05.02.11, 10:23
                      To raczej nie manipulacja. Posłuchaj wypowiedzi kobiet w ciąży. Która z nich mówi płód? Nie spotkałam jeszcze takiej. Wszystkie mówią: syn, córka, dziecko (lub bardziej zdrobniale, pieszczotliwie, bądź używając już imienia wybranego dla dziecka).
                      Termin płód jest wykorzystywany w rozmowie o charakterze medycznym, nie zas w zwykłej rozmowie. I nie spotkałam się by ktoś mówił "ona nosi w sobie płód, ma płód", mówi się natomiast : "nosi w sobie dziecko, będzie mieć dziecko/syna/córkę".
                      Więc manipulacja językiem występuje bardziej po Twojej stronie, poprzez niejako "odczłowieczenie" ciąży.
                      • kocia_noga Re: Spojrzmy prawdzie w oczy 05.02.11, 10:34
                        nople napisała:

                        > To raczej nie manipulacja. Posłuchaj wypowiedzi kobiet w ciąży. Która z nich mó
                        > wi płód?

                        Te, które chcą urodzić, mówią o płodzie inaczej niż te, które zdecydowały się na przerwanie ciąży. To normalne zjawisko, że nazywamy coś róznie z uwagi na do tego czegoś stosunek. A płód jest słowem 'niezaangażowanym', obiektywnym i oddaje stan rzeczy. To ty manipulujesz po pierwsze udając, że nie znasz nikogo, dla kogo płód to płód ( a może żadna ci się z tego nie zwierza - wiesz, ludzie sa ostrożni), a po drugie zacierając granicę między życiem płodowym a życiem po porodzie.
                      • takisobienik "nasz kochany płodzik" 05.02.11, 14:39
                        "z przyjemnością i z dumą prezentuję naszego kochanego płodzika i siebie w 18 tygodniu ciąży w sobotnio porannym anturażu"

                        > Termin płód jest wykorzystywany w rozmowie o charakterze medycznym, nie zas w z
                        > wykłej rozmowie.

                        Bo to termin. A terminów tak się właśnie używa. Co nie oznacza jednak, że nie można ich używać w języku potocznym.

                        > I nie spotkałam się by ktoś mówił "ona nosi w sobie płód, ma płód"

                        Bo tak się nie mówi.
                        Ale skoro to ma być dla ciebie taki argument, to zwróć uwagę na pochodzenie słowa "ciąża" -związek z "ciążyć", "ciężar". To oznacza, że wszyscy mówiący językiem polskim postrzegają ciążę negatywnie :)
                    • andrzejto1 Koleny raz proszę 05.02.11, 12:08
                      aeromonas napisała:

                      > Nie używaj proszę zmanipulowanego języka "zabiła swoją córkę". Ona mogła przerw
                      > ać ciążę tzn. usunąć płód. Córka to była dopiero po urodzeniu.

                      O naukowe uzasadnienie tych twoich rewelacji.
                      Kiedy to płód staje się człowiekiem, z jakiego powodu. Proszę również o NAUKOWE UZASADNIENIE!!!
                      • nihil-istka Re: Kolejny raz proszę 05.02.11, 12:59
                        Czy jest czlowiekiem facet , ktory lezy lezy w spiaczce po wypadku samochodowym i
                        ma tylko 50% szansy ,ze bedzie mial swiadomosc po 9 miesiacach ?
                        Czy jest czlowiekiem plod , ktory jest w fizjologicznej spiaczce w lonie matki i MA 100% SZANSY ,ZE BEDZIE MIAL SWIADOMOSC W CIAGU 9 MIESIECY ?
      • neuroleptyk Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 12.01.11, 16:38
        facet123 napisał:

        > > Nie ma badań, które potwierdzałyby je dnoznacznie wpływ chemioterapii na
        > rozwój ciąży"
        >
        > To mi przypomina argument z serii "nie ma dowodu na brak boga" :)
        > Oczywiście, że nie ma takich badań, bo chyba nie wyobrażasz sobie żeby w cywili
        > zowanym kraju grupę testową kilkuset cieżarnych kobiet szprycowano chemią żeby
        > sprawdzić jaki procent płodów, a jaki procent matek przeżyje.

        Nie ma ?? A to co niżej wystarczy ?: )

        onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/cncr.22081/pdf
        jco.ascopubs.org/content/23/18/4192.long
      • berta-live Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 12.01.11, 19:43
        Nie potrzeba testować czegoś na ludziach, żeby mieć pojęcie, że to coś jest szkodliwe. Na zwierzętach wszelakich przetestowano to dziesiątki razy. Nie ma powodu przypuszczać, że ludzki płód jakoś inaczej reaguje na chemioterapeutyki niż inne płody. Znany jest też wpływ chemioterapii na noworodki, niemowlęta i małe dzieci. I skoro im chemioterapia szkodzi, to dlaczego miałaby być obojętna dla płodu.
          • berta-live Re: co bardziej plodowi szkodzi? 12.01.11, 21:47
            Jeszcze jest kwestia zdrowia matki. Ciąża jest obciążeniem dla organizmu, który powinien być skoncentrowany tylko i wyłącznie na zwalczaniu choroby.

            A co do szkodliwości chemioterapii vs szkodliwości aborcji, to jak ja bym była tym płodem, to wolałabym zostać wyaborcjonowana niż urodzić się jako osoba chora lub niepełnosprawna.
            • nihil-istka Re: co bardziej plodowi szkodzi? 12.01.11, 23:50
              Wedlug twoich kryteriow Bethoven powinien byc aborcjonowany gdyz mial syfilis in utero.
              Co do zdrowia matki to sprawa jest niejednoznaczna. Sa teorie , ze ciaza spowalnia wzrost nowotworu , gdyz ma wplyw na zmniejszenie sie ilosci nowych kapilar ktore odzywiaja tkanke nowotworowa. Wysilek metabolizmu matki dla pdtrzymania ciazy w pierszych 4 miesiacach jest niewielki gdyz plod wazy jedynie ok 250 gram. Potem warto dokonac porodu cesarskiego
              w 7 -mym miesiacu ciazy.
              • berta-live Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 01:42
                A czy Beethoven był szczęśliwy z tymi wszystkimi przypadłościami jakie miał i z tym życiem jakie musiał wieść. Oklaski publiczności i pozytywne opinie prasy nie są w stanie człowiekowi wszystkiego zrekompensować.
                • neuroleptyk Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 08:37
                  berta-live napisała:

                  > A czy Beethoven był szczęśliwy z tymi wszystkimi przypadłościami jakie miał i z
                  > tym życiem jakie musiał wieść.

                  Zakładając, że nie był, to co z tego wynika??

                  Oklaski publiczności i pozytywne opinie prasy n
                  > ie są w stanie człowiekowi wszystkiego zrekompensować.

                  Sensu życia można nie widzieć nawet nie mając wad wrodzonych a nadal istnieje prawdopodobieństwo nieszcześliwego życia w chcianych ciążach, bez wad.
            • neuroleptyk Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 08:19
              berta-live napisała:

              > Jeszcze jest kwestia zdrowia matki. Ciąża jest obciążeniem dla organizmu, który
              > powinien być skoncentrowany tylko i wyłącznie na zwalczaniu choroby.

              Czyli każda choroba jest wskazaniem do aborcji??

              > A co do szkodliwości chemioterapii vs szkodliwości aborcji, to jak ja bym była
              > tym płodem, to wolałabym zostać wyaborcjonowana niż urodzić się jako osoba chor
              > a lub niepełnosprawna.

              Nie ma tu znaczenia co ty byś wolała.

              theoncologist.alphamedpress.org/cgi/content/full/15/12/1238
              download.journals.elsevierhealth.com/pdfs/journals/1521-6934/PIIS1521693409001023.pdf
              www.biomedcentral.com/1471-2393/8/3
              • kocia_noga Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 09:32
                Ma znaczenie tylko to, czegobyś ty chciał, mianowicie podtrzymanie ciąży za wszelką cenę, bez względu na wolę , życie i zdrowie ciężarnej. Wg ciebie lepsze dwa trupki niż wyzdrowiała kobieta. I to nie z punktu hipotetycznej woli płodu, tylko doktryny.
                • neuroleptyk Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 09:59
                  kocia_noga napisała:

                  > Ma znaczenie tylko to, czegobyś ty chciał, mianowicie podtrzymanie ciąży za wsz
                  > elką cenę, bez względu na wolę , życie i zdrowie ciężarnej.

                  Niczego takiego nie napisałem ani nie sugerowałem.
                  Mam duże wątpliwości co do tego iż każda choroba czy nawet każdy przypadek choroby nowotworowej wymaga aborcji. Zaznacze iż zadałem pytanie, bo to co napisała Berta nie jest dla mnie do końca jasne. Jej wypowiedź jest mało precyzyjna.

                  >Wg ciebie lepsze dw
                  > a trupki niż wyzdrowiała kobieta. I to nie z punktu hipotetycznej woli płodu, t
                  > ylko doktryny.

                  Nie
                  • sabinac-0 Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 13:50
                    neuroleptyk napisał:

                    > Mam duże wątpliwości co do tego iż każda choroba czy nawet każdy przypadek chor
                    > oby nowotworowej wymaga aborcji.

                    Jesli wymaga rozleglej operacji, pilnej chemioterapii lub naswietlania, to raczej tak.
                    Uwazam, ze w kazdym przypadku, gdy zachodzi dylemat czy leczyc kobiete, czy podtrzymac ciaze, nalezy w pierwszej kolejnosci ratowac zdrowie kobiety bo to ona jest pacjentka.
                    Chyba ze sama pacjentka odmowi zgody na leczenie i wyrazi swa wole na pismie.
                    • neuroleptyk Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 14:11
                      sabinac-0 napisała:

                      > neuroleptyk napisał:
                      >
                      > > Mam duże wątpliwości co do tego iż każda choroba czy nawet każdy przypade
                      > k chor
                      > > oby nowotworowej wymaga aborcji.
                      >
                      > Jesli wymaga rozleglej operacji, pilnej chemioterapii lub naswietlania, to racz
                      > ej tak.

                      Uważasz, że chemioterapii i naświetleń nie można pogodzić z ciążą??
                          • ewelina_1 Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 19:28
                            neuroleptyk napisał:

                            > Najwidoczniej unikasz odpowiedzi na moje pytanie zadając mi pytanie.
                            > Poza tym dysktujemy tu o medycznych wskazaniach, więc te pytanie jest irrelewan
                            > tne.
                            Słuchaj, mam lepszą propozycję. Sam zajdź w ciążę jak będziesz mieć nowotwór i pokaż nam jak świetnie godzisz ciążę z chemioterapią. Będziesz bardziej wiarygodny.
                            Tylko nie wykręcaj się "wskazaniami medycznymi". Już wiele mówi sam fakt, że ktoś chce na kobietach eksperymentować, czy ich organizm poradzi sobie z ciążą i nowotworem czy też pójdą do piachu.
                            • neuroleptyk Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 21:13
                              neuroleptyk napisał:

                              > Najwidoczniej unikasz odpowiedzi na moje pytanie zadając mi pytanie.
                              > Poza tym dysktujemy tu o medycznych wskazaniach, więc te pytanie jest irrelewan
                              > tne.
                              Słuchaj, mam lepszą propozycję. Sam zajdź w ciążę jak będziesz mieć nowotwór i pokaż nam jak świetnie godzisz ciążę z chemioterapią. Będziesz bardziej wiarygodny.

                              To i tak by było niekonkluzywne, gdybym nawet miał taką sytuację i podzielił się swoimi wrażeniami.

                              > Tylko nie wykręcaj się "wskazaniami medycznymi". Już wiele mówi sam fakt, że kt
                              > oś chce na kobietach eksperymentować, czy ich organizm poradzi sobie z ciążą i
                              > nowotworem czy też pójdą do piachu.

                              Nawet jeżeli badania są nieetyczne, to wnioski z nich nie muszą być fałszywe.
                              • ewelina_1 Re: co bardziej plodowi szkodzi? 13.01.11, 22:41
                                neuroleptyk napisał:

                                > To i tak by było niekonkluzywne, gdybym nawet miał taką sytuację i podzielił si
                                > ę swoimi wrażeniami.
                                jesteś niekonsekwentny. Poniżej pisałeś "Nawet jeżeli badania są nieetyczne, to wnioski z nich nie muszą być fałszywe". Sugerujesz, że twój przypadek miałby być wyjątkiem?
                                • neuroleptyk Re: co bardziej plodowi szkodzi? 14.01.11, 07:31
                                  ewelina_1 napisała:

                                  > neuroleptyk napisał:
                                  >
                                  > > To i tak by było niekonkluzywne, gdybym nawet miał taką sytuację i podzie
                                  > lił si
                                  > > ę swoimi wrażeniami.
                                  > jesteś niekonsekwentny. Poniżej pisałeś "Nawet jeżeli badania są nieetyczne, to
                                  > wnioski z nich nie muszą być fałszywe". Sugerujesz, że twój przypadek miałby b
                                  > yć wyjątkiem?

                                  Nie ma tu żadnej niekonsekwencji.
                                  Jeżeli zbierzemy informację o kobiecie, która jest w takiej sytuacji, to nie pozwalajają nam te informacje na odpowiedź na pytanie czy ciąża i leczenie nowotworów jest kompatybilne, czy obecność ciąży jest przeszkodą uniemożliwiająca lub znacząco obniża skuteczność terapii.
                                  Nie robię tu żadnego wyjątku, lecz skupiam się na tym co relewantne. Zadnie "Nawet jeżeli badania są nieetyczne, to wnioski z nich nie muszą być fałszywe" oznacza po prostu, że na podstawie tylko etycznosci nie możemy ocenić czy wnioski są słuszne.
                                  Innymi słowy z tego, że coś nie jest koniecznie fałszywe, nie wynika, że jest konieczne prawdziwe.
                                    • hermina5 A ty masz przeczytać choć jedną ksiązkę. 14.01.11, 22:51
                                      > To jest podstawa cywilizacji ktora uznali juz Rzymianie w swym prawie o cesarsk
                                      > im cieciu.

                                      Nazwa operacji – cięcie cesarskie – wiąże się jeszcze ze starożytnym Rzymem, gdzie prawo zakazywało pogrzebania ciężarnej kobiety bez wyciągnięcia z jej łona płodu.
                                      Rzymianie dokonywali cesarskiego cięza tylko i wyłacznie po śmierci kobiety ciężarnej, aby wyjąć płod . TYLKO I WYLACZNIE. NIGDY nie wykonywano go na zywej kobiecie, bo rzecz kończyłaby sie morderstwem , a i tak sporadycznie zdarzało sie przeycie takiego niemowlęcia , bo były to wczesniaki z niedotlenieniem. No więc jak juz coś piszesz, to chociaz nie kompromituj się kompletnym brakiem wiedzy historycznej.
                                      • nihil-istka Re: A ty masz przeczytać choć jedną ksiązkę. 15.01.11, 00:09
                                        No i mialem racje - powodem do cesarskiego ciecia byla chec uratowania zycia dziecka.
                                        Tylko w feministycznej pseudo-cywilizacji dziecko to tylko aborcyjny , bezwartosciowy gnoj.
                                        Co do "smierci"""matki - to nie truj. Nie robione encefalogramow aby potwierdzic smierc mozgowa. Gdy kobieta stracila przytomnosc - i brzuch jej rozpruwano aby dziecko uratowac.
                                        I slusznie.
                                        • hermina5 Re: A ty masz przeczytać choć jedną ksiązkę. 15.01.11, 11:17
                                          >Gdy kobieta stracila przytomnosc - i brzuch jej rozpruwano

                                          Gdy kobieta straciła przytomnosc, to nie przestawała oddychać i nie stawało jej od razu serca - podsuwało się lustro i badało puls. Do tego nie są potrzebne ebncefalogramy i już starozytni o tym wiedzieli, a ty nie. Zresztą starozytni Rzymianie, mieli zasadę - jelsi narodozne dziecko ojciec po porodzie uzna za pełnowartosciowe i swoje, będzie zylo, jesli nie - rozstzraskuje mu sie głowę zaraz po narodzeniu, czesto gęsto na oczach matki. Malo wiesz o Rzymie.

                                          > aby dziecko uratowac.
                                          > I slusznie.

                                          Tak, zwłaszcza, ze zadne nie przezywało na skutek faktu, ze tak samo jak nie było encefalogramów, tak tez nie było inkubatorów i odsysaczy płynów ustrojowych. Niestety, w swojej weersjkii kobiety jako bezwartosciowego worka zapom,inasz, ze aby worek zdychał, a dziecko zyło, dziecku potzrebna jest medycyna, bo w 6,7, 8 m-cu w I w p.n. e po porstu umiera razem ze zdechłym rworkiem, mimo, ze sie go wypruło z brzucha.
                              • easz Re: co bardziej plodowi szkodzi? 19.01.11, 15:14
                                neuroleptyk napisał:


                                > Nawet jeżeli badania są nieetyczne, to wnioski z nich nie muszą być fałszywe.

                                Nawet jeśli? To Twoja logika?
                                Może to i "logiczne", ale taką właśnie logiką kierowali się wspomniani tu wcześniej Mengele i podobni, i tak to tutaj zabrzmiało, a chyba nie o to Ci chodziło, więc to żaden argument.
                                • neuroleptyk Re: co bardziej plodowi szkodzi? 03.02.11, 17:49
                                  easz napisała:

                                  > neuroleptyk napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Nawet jeżeli badania są nieetyczne, to wnioski z nich nie muszą być fałsz
                                  > ywe.
                                  >
                                  > Nawet jeśli? To Twoja logika?

                                  Napisałem po prostu jeżeli przyjąć iż pewne badania są nieetyczne czy niemoralne, to nie znaczy, że wyniki z tych badań muszą być fałszywe.

                                  > Może to i "logiczne", ale taką właśnie logiką kierowali się wspomniani t
                                  > u wcześniej Mengele i podobni, i tak to tutaj zabrzmiało, a chyba nie o to Ci c
                                  > hodziło, więc to żaden argument.

                                  Nie wiem co przez to chcesz powiedzieć i jak to ma podaważać moją uwagę.
                      • easz Re: co bardziej plodowi szkodzi? 19.01.11, 15:11
                        neuroleptyk napisał:

                        > Uważasz, że chemioterapii i naświetleń nie można pogodzić z ciążą??

                        Nie przypadkiem zawiesza się leczenie onkologiczne/decyzję o podjęciu takiego leczenia, kiedy okazuje się, że kobieta jest w ciąży a chce w tej ciąży wbrew wszystkiemu pozostać. Chemia to trucizna i zabija nie tylko komórki rakowe.
                        • neuroleptyk Re: co bardziej plodowi szkodzi? 03.02.11, 18:18
                          easz napisała:

                          > neuroleptyk napisał:
                          >
                          > > Uważasz, że chemioterapii i naświetleń nie można pogodzić z ciążą??
                          >
                          > Nie przypadkiem zawiesza się leczenie onkologiczne/decyzję o podjęciu takiego l
                          > eczenia, kiedy okazuje się, że kobieta jest w ciąży a chce w tej ciąży wbrew ws
                          > zystkiemu pozostać. Chemia to trucizna i zabija nie tylko komórki rakowe.

                          Odkłada się leczenie na drugi trymestr.
      • masztubigos Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 15.01.11, 17:56
        Zgroza! Za takie teksty że chemioterapia nie wpływa negatywnie na płód to na Zachodzie lekarz zostałby skompromitowany na zawsze. A tu, proszę, chemia, która niszcząc komórki nowotworowe jednocześnie robi spustoszenie w organizmie chorej, nie wpływa na płód !!!! I jeszcze z tego co zrozumiałam w artykule, kobieta ciężarna i jej dziecko ma większe szanse wyzdrowieć, albo co najmniej takie same jakby nie była w ciąży !!! To jest jakaś tragigroteska, czy jak? Może i nawet dziecko rodzi się pozornie zdrowe, ale jakie następstwa w trakcie jego życia wyjdą na jaw to lepiej nie myśleć !!!
        Uważam że mamy w naszym Klechistanie wielu następców Mengelego, ale nawet i nie to, bo Mengele nawet by nie wpadł na takie wnioski.
        Chemioterapia często bywa przyczyną śmierci, a nie sam rak. Są to ekstremalnie silne mieszanki substancji , które niszczą w 1 kolejności układ krwiotwórczy, osłabiają cały organizm maksymalnie, bo to normalnie są toksyny dla człowieka. A jako że jeszcze nie wymyślono czegoś lepszego na raka, toteż podaje się to ludziom, żeby ich tylko uratować, jako mniejsze zło.
        • masztubigos Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 15.01.11, 18:04
          Nihilistka jak zwykle rozkosznie głupia (i). Oj, jak dobrze że są takie stworki, dzięki którym człowiek dziękuje losowi że nie urodził się upośledzony. Bo jakoś wszystkie problemy wydają się małe, gdy widzi się jak głupota człowieka łaskawie ominęła i zawzięła ze zwielokrotnieniem na innych, np. na biedną nihilistkę. Hihihi !!!!!!
            • hermina5 Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 16.01.11, 11:12
              > No ale smierc kobiety z rakiem to rzecz pewna.

              A skąd t y masz pewnosc, ze kobieta z rakiem umrze, co? Ciotka mojej znajomej walczyła z rakiem 20 lat! Bite 20 lat! Kolberger też coś około tego. Takich przypadków są całe legiony, bo to XX wiek, a nie XIX, kiedy smierc kobiety z gruźlicą TEZ BYŁA PEWNA.
              • kocia_noga Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 16.01.11, 11:50
                hermina5 napisała:

                > > No ale smierc kobiety z rakiem to rzecz pewna.
                >
                > A skąd t y masz pewnosc, ze kobieta z rakiem umrze, co? Ciotka mojej znajomej
                > walczyła z rakiem 20 lat! Bite 20 lat! Kolberger też coś około tego. Takich p
                > rzypadków są całe legiony, bo to XX wiek, a nie XIX, kiedy smierc kobiety z gru
                > źlicą TEZ BYŁA PEWNA.

                Hermina, po pierwsze
                NIE KARM TROLLA
                po drugie, tylko ignorantowi wydaje się, że może udawać lekarza kompromitując się brakiem wiedzy na każdym kroku, więc po co dyskutujesz z ignorantem? Im kto mniej wie i ogarnia, tym bardziej przecież ceni to co ma w głowie i nie da za nic w świecie tego usunąć.
        • neuroleptyk Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 15.01.11, 22:42
          masztubigos napisała:

          > Zgroza! Za takie teksty że chemioterapia nie wpływa negatywnie na płód to na Za
          > chodzie lekarz zostałby skompromitowany na zawsze. A tu, proszę, chemia, która
          > niszcząc komórki nowotworowe jednocześnie robi spustoszenie w organizmie chorej
          > , nie wpływa na płód !!!!

          Przeczytaj artykuły do których podałem linki w tym poście.
          forum.gazeta.pl/forum/w,212,120772096,120860441,Re_co_bardziej_plodowi_szkodzi_.html
          I jeszcze z tego co zrozumiałam w artykule, kobieta c
          > iężarna i jej dziecko ma większe szanse wyzdrowieć, albo co najmniej takie same
          > jakby nie była w ciąży !!! To jest jakaś tragigroteska, czy jak? Może i nawet
          > dziecko rodzi się pozornie zdrowe, ale jakie następstwa w trakcie jego życia wy
          > jdą na jaw to lepiej nie myśleć !!!

          To nie jest tragigroteska.
          • nihil-istka Najgorzej jest jak feministki truja o medycynie 16.01.11, 00:16
            Ej ignorantki , czy slyszeliscie o barierze lozyskowej? Dzieki niej dla przykladu niemowleta nie maja HIV pomimo , ze matka jest zakazona wirusem. A wiec czesc lekow przeciwrakowych nie przenika do tkanek niemowlecia. Czesc lekow ktora przenikjaa , jak Cis-platinum nie ma wlasciwosci tarratogennych typu Thalidomide. Leki zas ,ktore sa wybiorczo toksyczne dla
            Chorion tak jak Methotrexate, sa uzywane do leczenia Choriocarcinoma - ale to jest z definicji ciaza martwa.
              • lonely.stoner Re: Najgorzej jest jak feministki truja o medycyn 16.01.11, 01:09
                hm, pamietam jak jeszcze na studiach przygotowalam prace ogolnie o aborcji i o tym jak to wyglada w roznych krajach Europy ( bo chyba tylko Polska ma tak zrabane prawo, a wlasciwie to brak prawa, bo u nas to nawet na glos nie mozna powiedziec ze sie z ciazy rezygnuje). I wiekszosc ludzi byla autentycznie w szoku, ze wszedzie wlasciwie do 3 miesiaca mozna jesli sie podejmie taka decyzje. Podejrzewam ze niektorzy to w to nie uwierzyli bo wszystkim sie wydaje ze wszedzie na swiecie jest tak jak u nas w katolandzie. A aborcja to zuo i zabijanie nienarodzonych dzieci.
                • masztubigos Nihilistka nawet by bąka nie poświęcił 16.01.11, 02:02
                  Pan nihilistka by nawet żałował własnego bąka dla uratowania płodu, a od kobiet wymaga poświęcenia życia. A dyryguje z wygodnego fotela przed monitorem co kobiety powinny, a co nie. Nędzny fiutasek, który na słowa dentysty że trzeba usunąć ząb, błaga o narkozę.
                  Przyszło mi do głowy że jesteś nietoperzem (vel batmanem, każdy wie o co chodzi), popijającym sobie driny na plebanii i urozmaicającym sobie czas na obrzydzanie tego forum inteligentnym ludziom. Co jednak mimo nieustających dyżurów przy kompie nie wychodzi ci zupełnie, bo tu nikt se z ciebie nic nie robi, tępy frajerze.
                  A możeś konowałem.. to mój drugi typ, bo klechy i konowały w tym kraju reprezentują dokładnie taki poziom jak ty, czyli zerowy.
                  Jak przepisujesz wiadomości z dziedziny nauki z Wiki (bariera łożyskowa) to przepisuj dokładnie, bo nawet tego nie umiesz.
                • rannie.kirsted jeszcze jedna represja z tym zwiazana 17.01.11, 23:02
                  poniewaz u nas prawo i podejscie do przerywania ciazy wyglada jak wyglada, kobiety sa pozbawione dostepu do wielu skutecznych lekow. np w roznych chorobach zwiazanych ze zlym wydzielaniem hormonow stosuje sie leki ktore moga uszkadzac plod. wiec w czasie terapii jest bezwzgledny zakaz zachodzenia w ciaze. wiec co gorliwsi lekarze odmawiaja calkowicie pacjentkom dostepu do tych lekow ("no bo gdyby pani zaszla w ciaze wyjscia nie bedzie), nie dociera tez do nich to ze kobieta sama dba o swoja plodnosc i po to ma mozg zeby wiedziec jak skutecznie zabezpieczyc sie przed zajsciem w ciaze. ale to i tak nic nie daje. bo w polsce HIPOTETYCZNY zarodek jest wazniejszy niz zdrowie kobiety.
            • hermina5 Re: Najgorzej jest jak feministki truja o medycyn 16.01.11, 11:19
              >Dzieki niej dla przykladu niemowleta nie maja HIV pomimo , ze matka jest zakazona wirusem

              No ku... nie! Pół Afryki ma niemowlęta zarazone wirusem HIV , które umieraja na Aids przed 5 rokiem zycia i to jest jedna z najwieszych tragedii tego kontynenstu, a ty tu wypisujesz takie bzdury ...Facet, jedyna szansa, aby dziecko matki zarazonej urodziło się zdrowe, to terapia lekami retrowirusowymi. Zaleca się podawanie AZT od 2. trymestru ciąży (14 tydzień), przez cały okres ciazy , dożylnie w trakcie porodu i u dziecka po porodzie przez 6 tygodni. Koszt takiej terapii wynosi +/- 1000 dolarów
          • kocia_noga Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 16.01.11, 14:29
            O ile wiem, to ty sama jesteś przeciwniczką rozpieszczania się w czasie ciąży i porodu, więc zdecyduj się, czy chodzi ci o to, że kobiety nie powinny leczyć się z raka w czasie ciąży, nie powinny odciążać organizmu w czasie leczenia, bo a nuż nie umrą wraz z płodem, zwłaszcza, że linkowany artykuł ilustrują słodkie zdjecia dzieciąteczek ( których matki chorowały na raka, stosowały chemioterapię w ciąży a potem wyzdrowiały i urodziły te tak cudne dzieciaczki), czy też przeciwnie - gdy kiedykolwiek będziesz w ciąży, to raczej wolisz wyzdrowieć niż zawierzać świętym obrazkom.
            • nihil-istka I po co to gdakanie feministyczne? 16.01.11, 15:14
              Prawdy nie zagdakacie femninistki. A prawda jest taka , ze jak morderca chce zamordowac to zadne prawo go od tego nie odstraszy. Analogicznie jak zdeterminowana feministyczna aborcjonistka chce swe dziecko zamordowac, to dopnie swego. Ale nie kneblujcie ust ludziom,
              ktorzy zycia dzieci bronia.
              • masztubigos Histeryczne kwiki nihilistki są przekomiczne 16.01.11, 18:09
                Zdeterminowany, rozhisteryzowany fanatyk ludzkich galaretek, nihilistek sam nie wyszedł z tego stadium rozwojowego, stąd ta idea fix na tym punkcie. Nihilistek gdyby produkował plemniki, robiłby im pogrzebiki, przedtem kropiąc sowicie wodą święconą "Ja was chrzczę istoty ludzkie..."
                Może przejedź się po śmietnikach i zbierz brudne podpaski, bo tam też są szczątki ludzkie i to w dodatku nieochrzczone.
                • nihil-istka Co to jest plemnik? 16.01.11, 20:30
                  Forumowe feministki naleza do starego pokolenia ignorantek , ktorych nie uczono podstaw edukacji seksualnej. Wbijta se we lby stare panny: Plemnik to hapoloidalne gameta. To nie zygota.
                  • masztubigos Re: Co to jest plemnik? 17.01.11, 01:22
                    Tak, plemnik to nie człowiek, ale komórka jajowa i plemnik to już grający w szachy, mówiący płynnie i myślący abstrakcyjnie człowiek... Hahahaha, oj stary kawalerze! Ta kato-oszołomska logika kiedyś mnie tak powali ze śmiechu na ziemię że już nie wstanę...
                    • neuroleptyk Re: Co to jest plemnik? 17.01.11, 11:41
                      masztubigos napisała:

                      > Tak, plemnik to nie człowiek, ale komórka jajowa i plemnik to już grający w sza
                      > chy, mówiący płynnie i myślący abstrakcyjnie człowiek...

                      Co to jest człowiek?
              • jael53 Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 05.02.11, 13:58
                nihil-istka napisała:

                > O zdrowie dzieci trzeba zawsze sie troszczyc a nazistowska eugenika hodowli czy
                > stych rasowo
                > i calkowicie zdrowych swin na smietnik historii zostala wyrzucona.

                Uzgodnij ze sobą swoje własne poglądy. Przypominam: Kobieta to "inkubator ewolucyjnie przystosowany do wielokrotnego użytku".
                Dopowoadam: niesprawny, ewolucyjnie wybrakowany - na śmientkik, tzn. do skutecznej, ewolucyjnie uzasadnionej selekcji.
                Rozwijam: do takiejże panowie. Ewolucyjnie przystosowani do walki i dbania o profity stada. Nie umie się wykazać odpowiednimi zdolnościami łowieckimi? - niech się nie reprodukuje. Łowcom wybitnym przyznać prawo do kilku samic - na pewno utrzymają je oraz spłodzony z nimi przychówek.



                > Zarowno Bethoven jak i Steven Hawking zostali by jako chorzy dzedzicznie zamord
                > owani przez eugenikow i aborcjonistow.


                Logika na skróty: gdyby się tak stało, nie mielibyśmy pojęcia o Beethovenie. Ewolucyjnie to miejsce zająłby inny osobnik - wszak "natura próżni nie znosi".
        • jael53 Re: Proszę, jak ładnie dajemy się wpuszczać 05.02.11, 18:29
          W nowomowę. Gdy się czyta takie wypowiedzi, odnosi się wrażenie, że oto powstała groźna sekta. Aborcjonistów. Mają oni - jak to powszechnie o sektach wiadomo - swoje plugawe obyczaje i przyjemności. Kochają wbijać sztylety/szydła/gwoździe/włócznie itd... w serca dzieciątek niewinnych (tu: nienarodzonych). Zapewne, raczą się też krwią ową niewinną; i ze wszystkiego tego czerpią rozkosze tak wielkie, że nie mogą nijak praktyk je przynoszących zaprzestać.
          Ci, którzy najwyższego w owej sekcie wtajemniczenia dostąpili, czyhają tylko, aż jaka ciężarna da się omamić i dostarczy im nowej ekscytacji...

          Ta mowa potępieńcza jest znana od stuleci - i zawsze kieruje się na tych, którzy mają być poddani możliwie ścisłej kontroli i ograniczeniu praw. Gdy się stosuje topos "krwi", "dziecięcia niewinnego", "mordu perfidnego na niewinnym", ... to właśnie o to chodzi.
              • nihil-istka Re: Proszę, jak ładnie dajemy się wpuszczać 05.02.11, 20:30
                Nie trujmy o religii. Mowimy o prawach stanowionych przez demokratyczne parlamenty.
                Nigdzie morderstwo nie jest przez prawo dopuszczane. Dzieciobojstwo to szczegolnie ohydne morderstwo. Nieunikniony jest moment kiedy , utrzymane bedzie prawo do przerwania ciazy przez kobiete z jednoczesnym zakazem mordertwa plodu i z obowiazkiem utrzymania plodu przy zyciu.
                • jael53 Re: Proszę, jak ładnie dajemy się wpuszczać 05.02.11, 23:09
                  nihil-istka napisała:

                  > Nie trujmy o religii. Mowimy o prawach stanowionych przez demokratyczne parlame
                  > nty.

                  No to mówmy. O prawie stanowionym przez demokratyczny parlament Francji. Podobny - Hiszpanii. Nie inny Wlk. Brytanii. Takoż o prawie stanowionym przez nie mniej demokratyczne parlamenty Belgii, Holandii, Danii, Szwecji, Finlandii, Norwegii... Czyżby jednak te parlamenty nie były demokratyczne?

                  > Nigdzie morderstwo nie jest przez prawo dopuszczane. Dzieciobojstwo to szczego
                  > lnie ohydne morderstwo. Nieunikniony jest moment kiedy , utrzymane bedzie pra
                  > wo do przerwania ciazy przez kobiete z jednoczesnym zakazem mordertwa plodu i z
                  > obowiazkiem utrzymania plodu przy zyciu.
                  • nihil-istka Re: Proszę, jak ładnie dajemy się wpuszczać 06.02.11, 00:32
                    No i w zadnym tym kraju nikt nie ma bezwarUnkowego zezwolenia na aborcje. W kazdym kraju istnieja restrykcje ograniczjace aborcje.
                    Przyszlosc nalezy do humanitarnego: Tak - dla przerywania ciazy. Nie- dla zabijania plodow.
                    To tylko zalezy od nieustannego rozwoju nauki , ze kazdy 3 miesieczny plod bedzie sie po przerwaniu ciazy UTRZYMYWALO PRZY ZYCIU.
      • grossvenor Re: Co jest wskazaniem do legalnego usunięcia cią 05.02.11, 15:10
        Za duzo w tej dyskusji ideoogii, nawiazan nawet do starozytnego Rzymu i wynikow badan medycznych.

        Nie zapominajcie jednak, ze nie ma powtrotu do jaskin i swiat zrobil postep przez te 2000 lat. Troche kiepskie agumenty przytaczcie.

        Kobieta powinna miec moliwosc usuniecia plodu do 3 miesiaca bezwzlednie na sytuacje. A jezeli sa wskazania medyczne to do momentu w ktorym plod jest w stanie przezyc poza lonem matki.

        Bezsensowne sa dyskusje 'kiedy plod staje sie dzieckiem' i 'kiedy czlowiek staje sie czlowiekiem'. Oczywiscie czlowiek ma swok poczatek w momencie zaplodnienia, tylko kazdy przynajmniej troche inteligentny czlowiek przyzna, ze stawianie znaku rownosci pomiedzy zyciem doroslej osoby a zygoty, jest conajmniej uwlaczjace godnosci kobiety.
        Tu dwa obozy pro-life i pro-aborcyjne nigdy nie dojda do porozumienia.
        Ta decyzja jedynie powinna nalezec do kobiety, bo to ona ponosi wszelki wysilek wydania na swiat nowego czlowieka.

        Tak jest w calej Europie poza Polska i to dopiero od kilkunastu lat od kiedy kosciol miesza sie do polityki i zdazyl wyprac mozgi co niektorym swoja ideologia.
    • takisobienik dziedziczenie raka 05.02.11, 15:01
      Około 15 proc. nowotworów sutka i jajnika ma podłoże genetyczne - wyjaśnia prof. Bogdan Kałużewski, koordynator programu badań w Łodzi. - Badania polegają na diagnozie mutacji genu BRCA1, która sprawia, że 10-krotnie wzrasta ryzyko guza jajnika i piersi. Jest to guz złośliwy, zagrażający życiu.

      Więcej... lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9031841,Akcja__Gazety____badania_genetyczne_w_profilaktyce.html#ixzz1D5pJaPXp
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka