tully.makker
12.01.11, 17:43
nie chaialbym, zebyscie mnie zjechaly. Ale w koncu kto, jak nie femistki , ma rozmyslac nad sprawani dotyczacymi kobiet.
Otoz, premier zacheca nas do rozmnazania. Wszyystkich, nie tylko panie, tak sie jednak sklada, ze wiele ciezarow rozmnazania spada na barki kobiet, one tez ponosza zdrowotne, ekonomiczne i spoleczne ryzyko - w duzej mierze.
No wiec, pytanie brzmi - czego bysmy chcialy, by sie odpowiedzialnie i komfortowo rozmnazac?