Z cyklu - misja dziennikarska

16.01.11, 14:22
Ewa Wołkanowska wysłana na front walki o przyrost naturalny pisze o polskim amiszu , który rozmnaża się, nie posiada ubezpieczenia zdrowotnego ani innego, nie korzysta z instytucji oświatowych i zadowala się kilkuset złotymi miesięcznie. Istna bajka! To w ramach przyzwyczajania nas do biedy, braku opieki zdrowotnej, niskiego poziomu oświaty - z tym się da żyć, powiada amisz, a najważniejsze to płodzić i posiadać okno nad zlewem.
Pod artykułem sążnista dyskusja. Ja zwróciłam uwagę na ten wpis:
Autor: maniekhusky 15.01.11, 21:29 Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz Wredny, kłamliwy typ. Jest taki biedny, w innych wywiadach wspomina, że wręcz prześladowany, nie napomknie, że u jednego z sąsiadów za darmo wypasa krowy od lat, a u moich przyjaciół za darmo użytkuje pole (uprawia kukurydzę, ziemniaki). Prowadzi bój z ludźmi, którzy zgodzili się sprzedać mu ziemię. Na początku jak odwiedzałam przyjaciół, miałam takie naiwne przekonanie, że człowiek, który "żyje z godnie z tzw. naturą" jest dobry, cudownie jest mieć takiego sąsiada. Do czasu. Dowiedziałam się jak skatował swojego psa. Pies był bardzo zagłodzony. Sąsiedzi dokarmiali go potajemnie. Potem pan amisz skopał zwierzę i połamał mu kości. Przykro mi, nie mam szacunku do takich ludzi i nie chodzi o to, że jest inny, ma swoje tradycje, zwyczaje. Nie może sprzedać ziemi, bo chce za dużo. Początkowa cena oscylowała w okolicach 600 tys., ale trzeba by było zburzyć jego dom (blaszak, przypominający hurtownię) i posprzątać teren (okolica zanieczyszczona odchodami zwierząt i ludzi), nikt za taką cenę nie kupi takiego miejsca. Tym bardziej, że wieś jest w lesie i prowadzi do niej droga gruntowa, leśna, wokół las i bagna, zimą i w czasie roztopów często nie można wyjechać z Cezarowa.


Tak podejrzewałam - bez żerowania na innych nie da się żyć w tym siedemnastowiecznym raju :)
    • nihil-istka Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 15:04
      Amisz ma gospodarstwo warte 600 tysiecy zlotych? A ty kocia co masz? Kawalerke w bloku za 100 tysiecy albo i mniej.
      Z ze amisz psa bije - a ci w bloku co zastawiaja psa w kawalerce na 10 godzin aby wyl do obledu, to tacy humanitarni?
      No ale Amisz jest winien powaznego wystepku przeciw feninizmowi - ma dzieci. A tego zadna skwasniala stara panniocha feministyczna nie wybaczy.
      • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 17:29
        Amisz ma gospodarstwo warte 600 tysiecy zlotych?

        No właśnie nie ma, ono jest warte MNIEJ.
        • nihil-istka Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 17:36
          No to jesli jest warte 500 tysiecy to i tak 5x wiecej niz ma feministka stara panniocha.
          • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 18:27
            nihil-istka napisała:

            > No to jesli jest warte 500 tysiecy to i tak 5x wiecej niz ma feministka stara
            > panniocha.

            A ty skąd wiesz przez monitor, co kto ma?
          • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 18:29
            nihil-istka napisała:

            > No to jesli jest warte 500 tysiecy to i tak 5x wiecej niz ma feministka stara
            > panniocha.

            1. co to jest "panniocha"?
            2. udowodnij, że kocia tym jest
            • kocia_noga Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 19:39
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > nihil-istka napisała:
              >
              > > No to jesli jest warte 500 tysiecy to i tak 5x wiecej niz ma feministka
              > stara
              > > panniocha.
              >
              > 1. co to jest "panniocha"?
              > 2. udowodnij, że kocia tym jest


              Ty, jak już wspierasz swoją uwagą tego czubka, to bądź tak uprzejma i mnie do tego g.na nie mieszaj.
              • nihil-istka Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 20:08
                No to przejdzmy do sedna sprawy - chodzi tu o to , ze godnym pogardy amishem kazdy moze sie stac z powodu posiadania dzieci. W modzie jest jest dlug hipoteczny do konca zycia i femninistyczna bezdzietnosc lub najwyzej jeden wypierdek
                • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 20:41
                  W modzie jest jest dlug hipote
                  > czny do konca zycia

                  Nie wiadomo dlaczego, wszak każdego stać na mieszkanie gotówką, prawda?
                  • nihil-istka Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 20:51
                    Ale kazdego stac na mieszkanie do remontu. Kazdego stac na pomieszkanie przez kilka lat z rodzicami i zaoszczedzenie 100 tysiecy zlotych (jedna pensja 2 tys x 12 miesiecy x 4 lata=100 tysiecy)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 21:15
                      nihil-istka napisała:

                      > Ale kazdego stac na mieszkanie do remontu. Kazdego stac na pomieszkanie przez
                      > kilka lat z rodzicami i zaoszczedzenie 100 tysiecy zlotych (jedna pensja 2 tys
                      > x 12 miesiecy x 4 lata=100 tysiecy)

                      Coś wspominałeś, że 100 tysięcy to na kawalerkę starczy?

                      A ten remont to za co? Krasnoludki zrobią?

                      Poza tym nie każdego.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 21:16
                      nihil-istka napisała:

                      > Ale kazdego stac na mieszkanie do remontu. Kazdego stac na pomieszkanie przez
                      > kilka lat z rodzicami

                      Oczywiście, zwłaszcza kiedy rodzice mieszkają kilkaset kilometrów dalej, prawda?

                      • nihil-istka Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 22:51
                        adzwyczajne trudnosci to mozna jak z rekawa sypac. Ale dla normalnych ludzi zamieszkanie z rodzicami i odlozenie 100 tys zl po 2 tysiecy zlotych miesiecznie to zaden problem.
                        A dlaczego remont wlasnego mieszkania wlasnymi silami to takie wielkie wyzwanie ?
                        Wielu ludzi w Ameryce tak robi. Lepsze to niz branie 500 tysiecy pozyczki ktora z odetkami wyniesie 700 tysiecy i splacenie do konca zycia nowego mieszkania nabytego od developera po zlodziejskiej cenie
                        • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 17.01.11, 00:49
                          nihil-istka napisała:

                          > adzwyczajne trudnosci to mozna jak z rekawa sypac. Ale dla normalnych ludzi za
                          > mieszkanie z rodzicami i odlozenie 100 tys zl po 2 tysiecy zlotych miesiecznie
                          > to zaden problem.

                          Czyli ci, którzy:

                          mieszkają w innym mieście niż rodzice

                          i/lub zarabiają poniżej 2 tysięcy

                          są nienormalni

                          > A dlaczego remont wlasnego mieszkania wlasnymi silami to takie wielkie wyzwanie
                          > ?

                          Bo trzeba umieć. Umieć malować, umieć kłaść parkiet, umieć kłaść glazurę. Albo mieć tysiąc kumpli, z których każdy pomoże.

                          Poza tym pominąłeś aspekt, że 100 tys. = kawalerka.
                          • nihil-istka Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 17.01.11, 11:34
                            No dobrze - korona ci z glowy nie spadnie jak pomieszkasz dwa lata we wlasnej kawalerce,
                            bo z nie muszac placic czynszu ani raty hipitecznej zlatwoscia zaoszczedzisz dalsze 50 tysiecy ,sprzedasz kawalerka i masz dwupokojowe. I spokoj do konca zycia bez stawania sie niewolnikiem banku.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 17.01.11, 16:10
                              nihil-istka napisała:

                              > No dobrze - korona ci z glowy nie spadnie jak pomieszkasz dwa lata we wlasnej k
                              > awalerce,

                              Mieszkałam znacznie dłużej, więc w tej kwestii się zamknij.

                              Nie własnej, tylko mojej matki. Która się rozwiodła i potem kupiła tę kawalerkę. Ale ona ma wolny zawód.

                              > bo z nie muszac placic czynszu ani raty hipitecznej zlatwoscia zaoszczedzisz d
                              > alsze 50 tysiecy ,sprzedasz kawalerka i masz dwupokojowe.

                              Zaraz. Za dwupokojowe to więcej niż 150 tysięcy.

                              Pominąłeś aspekt zarabiania poniżej 2 tysięcy. No i to ty wspominałeś o "biurwowaniu" - skoro kobieta ma nie pracować, a w domu siedzieć, to czyja pensja ma być w całości odkładana?

                              No i tych rodziców mieszkających w innym mieście też pominąłeś.


                              • maitresse.d.un.francais kawalerka do remontu - link 17.01.11, 16:19
                                w kiepskiej dzielnicy

                                dom.gratka.pl/tresc/397-32315873-mazowieckie-warszawa-praga-poludnie-saska-kepa.html#1686d6366be903e3,1
                                • nihil-istka Re: kawalerka do remontu - link 17.01.11, 16:44
                                  oj bujacie panienko. Saska Kepa to jedna z najdrozszych dzielnic Warszawy, 11 tysiecy za metr kwadratowy!!!! Trzeba byc debilem zeby cos takiego kupic. Cena nowego mieszkania w Bydgoszczy to 5 tysiecy za metr kwadratowy. Cena uzywanego to 4 tysiace za metr kwadratowy. Cena mieszknia do remontu to 3 tys z metr kwadratowy. Czyli mozesz miec dwupokojowe 35 metrow kwadratowych za 100 tysiecy.
                                  • maitresse.d.un.francais Re: kawalerka do remontu - link 17.01.11, 23:22
                                    nihil-istka napisała:

                                    > oj bujacie panienko.

                                    Bynajmniej nie bujamy, errare humanum est.

                                    Cen
                                    > a nowego mieszkania w Bydgoszczy to 5 tysiecy za metr kwadratowy.
                                    \
                                    To już wiemy, skąd klikasz.

                                    A poza tym NIE WSZYSCY mieszkają w Bydgoszczy, proste?
                                    • nihil-istka Re: kawalerka do remontu - link 18.01.11, 12:29
                                      Co do Sakiej Kepy w Warszawie gdzie ulokowalas przykladowo najdrozsze w Polsce miaszkania, to tam sie wlasnie urodzilem i wychowalem. Moi rodzice mieli wille obok konsulatu RFN i moim sasiadem byla takze Agnieszka Osiecka. Ot dawne czasy. Bylo , minelo.
                                      • maitresse.d.un.francais Re: kawalerka do remontu - link 18.01.11, 17:20
                                        to tam sie wlasnie urodzilem i wychowalem

                                        Jak już zakładasz żeńskiego nicka, to pilnuj końcówek, buahahahaha.


                                        Moi rodzice mieli wille
                                        > obok konsulatu RFN i moim sasiadem byla takze Agnieszka Osiecka.

                                        ojejejej jaki lans

                                        żebym z krzesła nie spadła buahahahaha
                              • nihil-istka Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 17.01.11, 16:23
                                Jesli stac cie na rate kredytu hipotecznego, to zamiast tego lepiej wplacic to na oszczednosci.
                                Reszta to wydumane problemy.
                                • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 17.01.11, 23:23

                                  > Reszta to wydumane problemy.

                                  rodzice w innym mieście i zarobki poniżej 2000 to wydumane problemy?

                                  Aha.
                                • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 17.01.11, 23:25
                                  nihil-istka napisała:

                                  > Jesli stac cie na rate kredytu hipotecznego

                                  Ona niekoniecznie wynosi 2000. Czasem znacznie mniej. Jeśli 500, to wychodzi, że z rodzicami mieszkamy nie 4, a 16 lat. Jeśli 250, to z rodzicami mieszkamy 32 lata. Po tych 32 latach nabywamy kawalerkę...
                                  • nihil-istka Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 18.01.11, 12:25
                                    oj , udajesz franca, przeciez mowie o zaoszczedzeniu jednej pensji malzenstwa czyli ok 2 tys zlotych miesiecznie aby miec 100 tysiecy i wlasne mieszkanie po 4 latach oszczedzania.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 18.01.11, 17:18
                                      nihil-istka napisała:

                                      > oj , udajesz franca

                                      Koniec rozmowy.

                                      Do mnie się nie mówi franca.

                                      A ty jesteś odporny na wszelkie argumenty poza własnymi.
                                      • nihil-istka Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 18.01.11, 17:23
                                        sorry literowka. Mialo byc franka.
              • maitresse.d.un.francais Re: Z cyklu - fochy starej panniochy 16.01.11, 20:40

                > Ty, jak już wspierasz swoją uwagą tego czubka, to bądź tak uprzejma i mnie do t
                > ego g.na nie mieszaj.

                Tak jak już, to czubek cię wmieszał.
    • berta-live Re: Z cyklu - misja dziennikarska 16.01.11, 15:54
      W tej dyskusji mi się jeszcze jedna wypowiedź spodobała. Ktoś bystrze zauwazył, że sądząc po jego stylu życia, to w Polsce amiszostwo jest całkiem popularne.
      • kocia_noga Re: Z cyklu - misja dziennikarska 16.01.11, 15:56
        :)
    • bene_gesserit Re: Z cyklu - misja dziennikarska 16.01.11, 20:28
      Jak to mozliwe, ze jego dzieci nie obejmuje obowiazek oswiatowy?
      • gotlama Re: Z cyklu - misja dziennikarska 16.01.11, 20:43
        Bo taki obowiązek obejmuje na terenie Polski jej obywateli, a nie obywateli USA.
      • nihil-istka Re: Z cyklu - misja dziennikarska 16.01.11, 20:46
        Dlaczego nie obowiazuje dzeci Amisha obowiazek oswiatowy? Ano dlatego ze Ameryka to wolny kraj i jego dzieci jako obywatele amerykanscy sa chronieni przez amerykanskie prawo i moga sie wypiac na polska postkomune i jej policyjne pseudo-polskie panstewko. Tak jak ja wie wypinam. ha,ha,ha, ha, ha
    • masztubigos Re: Z cyklu - misja dziennikarska 17.01.11, 23:06
      Złamałabym mu gnaty, temu pieprzonemu świętoszkowi, tak jak on (a raczej to) zrobiło temu biednemu zwierzakowi!
      Takich jak te kreatury trzeba by zamknąć w psychiatryku i przymusowo wysterylizować.
      • nihil-istka Re: Z cyklu - misja dziennikarska 18.01.11, 12:21
        Aj wej, jaki ten masturbin mocny w gebie jest , jak kazda ciota. ha,ha,ha,ha,ha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja