Sto karmiących zamiast jednej

24.01.11, 01:34
Temat niby byl:

Klienci jednego z centrów handlowych w Montrealu mieli do czynienia z niecodziennym widokiem - ponad sto mam karmiło piersią swoje dzieci. Półgodzinne karmienie było formą protestu.

Kilkanaście dni wcześniej, w tym samym centrum handlowym pracownik jednego ze sklepów z odzieżą dla dzieci poprosił właśnie karmiącą swoje dziecko panią Smith, by opuściła sklep. Pani Smith opowiedziała całą historię na swoim blogu - relacjonował dziennik "La Presse", po czym inna mama, aktywnie działająca na rzecz umożliwiania mamom karmienia dzieci piersią w miejscach publicznych, zorganizowała na Facebooku grupę protestu. Na jej zaproszenie do publicznej demonstracji odpowiedziało ponad 160 pań.

Co prawda właściciele sklepu, w którym pracował nadgorliwy sprzedawca, przeprosili panią Smith, a przeprosiny zostały przyjęte, ale i tak się odbyło zbiorowe "allait-in".


Ujeła mnie łatwosc skrzyknięcia stu karmiących i spontanicznosc tego odruchu.
    • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 01:40

      To fejsbuk, jak u nas pod krzyżem, z tym że tu akurat ok.
      Nie wiedziałam, że jeszcze są z tym takie problemy? I że prawnie to trzeba załatwiać, jak tam wspomnieli w tekście.
      • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 01:46
        Poczytaj sobie komentarze pod tekstem, tam jest duzo o problemach - stara piosenka o tym, ze a co srac tez moge publicznie, jak one sie nie wstydza do wywalac przy ludziach wymiona.

        W PL kobiety raczej sie wstydza karmic w miejscach publicznych, ale u nas - w przeciwienstwie do Kanady - nie ma w miejscach publicznych pokoi dla matek z dziecmi. Czasem trafi sie kibel z przewijakiem, ale najczesciej w Ikei.
        • corgan1 Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 01:53
          > Czasem trafi sie kibel z przewijakiem, ale najczesciej w Ikei.

          W śp. Geancie w warszawskim Forcie Wola był pokój dla matki z dzieckiem przy damskim kiblu i chyba nadal tam jest. Pokoju dla ojca z dzieckiem nie odnotowano.
          • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 01:56
            Pojdz z niemowlęciem i upomnij się. Albo zadzwon i spytaj, czemu tak jest. Chyba ze ci nie zalezy.
          • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 11:23
            corgan1 napisał:

            > > Czasem trafi sie kibel z przewijakiem, ale najczesciej w Ikei.
            >
            > W śp. Geancie w warszawskim Forcie Wola był pokój dla matki z dzieckiem przy da
            > mskim kiblu i chyba nadal tam jest. Pokoju dla ojca z dzieckiem nie odnotowano.

            Ale to jest wątek o matkach karmiących. Piersią.
            • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 11:46
              Ale istotnie taki pokoj nie powinien sie nazywac 'dla matki z dzieckiem'. Dla, kurna flak, RODZICA z dzieckiem powinien sie nazywac.
              • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 12:55
                bene_gesserit napisała:

                > Ale istotnie taki pokoj nie powinien sie nazywac 'dla matki z dzieckiem'. Dla,
                > kurna flak, RODZICA z dzieckiem powinien sie nazywac.

                Tymczasem jakimś cudem właśnie się tak nazywa! - 'dla matki' i to nie jest sobie a muzom. O czymś to jednak świadczy, czy chcesz, czy nie, Ty, czy Corgan. Wciąż. Może szybciej będzie zacząć od dołu, nie od góry?
                • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 12:59
                  Tzn od jakiego dolu i czemu dzialanie od dolu mialoby wykluczac dzialanie od gory?
                  • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 13:05
                    bene_gesserit napisała:

                    Od matek i ojców, od ludu. Wykluczać nie, dlaczego? ale powiedz sama - dlaczego jest tak, że jeśli już takie pokoje w ogóle są, to się nazywają 'dla matek z dzickiem', podobnie - i było też o tym na forum - jest z parkingami itp. Nagminnie. I jakoś tak niewielu osobom to przeszkadza wyraźnie, na tyle wyraźnie, żeby pisali petycje, zwoływali się na jakieś akcje na fejsbuku itd. Przynajmniej raczej nie zauważyłam, chyba tylko ten jeden sprzeciw w sprawie rzeczonego wydzielonego parkingu. Tzn. u mnie chyba w ogóle nie ma takich pokoi itd, więc może w większych miastach jest inaczej.
                    • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 15:05
                      To sie moze korkiego zapytaj.
                      Ja nie bylam w tym Geancie, nie widzialam tabliczki na tym pokoju. Ale dlaczego on, skoro byl, zauwazyl i zakonotowal oraz donosi o tym uprzejmie na FF nie zainterweniowal?

                      Calkiem ostatnio wscieklam sie z powodu notorycznie brudnego kibla w jednym dosc lubianym miejscu w centrum wawy. Napisalam do kierownikow miejsca, dalam cc przez rzeczniczke prasowa i kogos tam jeszcze - i po trzech dniach przeprosili bardzo ale to bardzo, napisali ze im wstyd i ze w tym kwartale bedzie remont, glanc i ze sie nie powtorzy. Nie kazda interwencja musi przynosic wstrzasajace rezultaty, ale zanim zacznie sie marudzic - najpierw fajnie byloby przyczyne marudzenia zmienic.
                      • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 22:59
                        bene_gesserit napisała:

                        > Nie kazda interwencja musi przynosic wstrzasajace re
                        > zultaty, ale zanim zacznie sie marudzic - najpierw fajnie byloby przyczyne maru
                        > dzenia zmienic.

                        Ok, to najpewniej jest takie samopołykające się kółko - jajo, czy kura - co pierwsze i trzeba gdzieś przerwać łańcuch.
                        Bardziej chodziło mi chyba tylko o stwierdzenie faktu. Dziś patrzyłam trochę w ekran tv i znów napatoczyłam się na kolejną mutację reklamy pt. mama w kuchni. A ile razy już o tym było i też nie tylko na tym forum. Z drugiej strony, najlepiej zmienia mentalność czyn, więc widać słabe czyny - w kuchniach wciąż głównie matki, z bahorkami po sklepach głównie matki, że o karmieniu nie wspomnę. Na ile słowo ma siłę, a na ile jest jednak niebezpieczne pustym brzmieniem, że wszystko ok, bo partia mówi, że ok, tego się obawiam.
          • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 17:39
            Uwaga natury biologicznej: mezczyzna nie jest w stanie karmic wlasna piersia, zreszta jakims trafem topless w meskim wykonaniu nikogo niebulwersuje, ani podczas wystepow w TV, jak i na miejskiej plazy, czy plywalni.
            karmienie butelka moze odbywac sie na laweczce w pasazu bez zadnych obostrzen.

            interesujacy jest jednak brak przewijakow do niemowlat w meskim kibelku.
            jak jestes facetem i masz do przewiniecia bejbi, to musisz poszukac toalety dla niepelnosprawnych, ewentualnie wykonac serwis malucha w toalecie zenskiej... choc mi akurat taki sposob na zajrzenie do damskiej toalety bardzo sie podoba.

            Budzi zainteresowanie i propozycje pomocy/wspolpracy.


            corgan1 napisał:

            > > Czasem trafi sie kibel z przewijakiem, ale najczesciej w Ikei.
            >
            > W śp. Geancie w warszawskim Forcie Wola był pokój dla matki z dzieckiem przy da
            > mskim kiblu i chyba nadal tam jest. Pokoju dla ojca z dzieckiem nie odnotowano.
            • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 12:51
              Co ty za nonsensy wypisujesz? W damskich toaletach nigdy nie było i NIE MA zadnych przewijaków dla niemowląt.
              • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 15:13
                iluminacja256 napisał:

                > Co ty za nonsensy wypisujesz? W damskich toaletach nigdy nie było i NIE MA zad
                > nych przewijaków dla niemowląt.

                E, hmm, że się wtrącę, ale w mojej Pipidówce w realu jest takie miejsce, obok kibelków.
                Sprawdzę jeszcze karfura.
              • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 15:42
                byc moze w podstawowce w ktorej to do dmaskiej toalety zagladasz raczej przewijaka nie uswiadczysz, mowie o publicznych toaletach na lotniskach, w centrach handlowych, czy chocby w McDonaldzie.

                odwaz sie, wejdz do damskiej toalety i czujnie zlustruj pomieszczenie.

                Przewijak zawsze znajduje sie pod sciana (nigdy na srodku), czasm jest to gotowe do zastosowania miejsce, czasami skladane - i w takim przypadku w pozycji zlozonej przylega na plasko do sciany.

                iluminacja256 napisał:

                > Co ty za nonsensy wypisujesz? W damskich toaletach nigdy nie było i NIE MA zad
                > nych przewijaków dla niemowląt.

                • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 18:43
                  Szanowny Panie!

                  Taki przewijak znajduje sie z tzw. toalecie dla matki z dzieckiem czyli w wydzielonym pomieszczeniu, a nie w damskiej toalecie. Róznica jest zasadnicza. I tak jest w centrach handlowych, na lotniskach i wszedzie indziej. W ZADNEJ damskeij toalecie nie ma przewijaka .
                  • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 26.01.11, 12:24
                    aha, dzieki za podpowiedz, bo tak, to bym nie wiedzial...

                    ale spoko, odkad zlikwidowano gornopluki, zawsze mozna dziecko przewinac na dolnopluku, ewentualnie zatrzasnac deseczke i przewinac na desce sedesowej.

                    W meskich toaletach raczej sie nie da: pisuar odpada, a w meskie muszle ze wzgledow praktycznych calkowicie pozbawione sa desek. We wloszech jest to po prostu muszla narciarska, czyli bezdeskowa muszla klozetowa wkopana w posadzke lazienki.


                    iluminacja256 napisał:

                    > Szanowny Panie!
                    >
                    > Taki przewijak znajduje sie z tzw. toalecie dla matki z dzieckiem czyli w wydzi
                    > elonym pomieszczeniu, a nie w damskiej toalecie. Róznica jest zasadnicza. I tak
                    > jest w centrach handlowych, na lotniskach i wszedzie indziej. W ZADNEJ damske
                    > ij toalecie nie ma przewijaka .
    • corgan1 to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 01:50
      Mowa o serialu Świat wg. Bundych.

      W jednym z odcinków Al Bundy widząc jak w jego sklepie jakaś baba daje cyca dziecku wywalił ją zniesmaczony bo go brzydził taki widok na drugi dzień miał na karku grupę kobiet które w proteście zrobiły to samo pod przywództwem swojej sąsiadki Marcy - zagorzałej feministki walczącej o prawa kobiet, która do protestu zmusiła także swojego faceta przebierając go za kobietę.

      Nie wiem kto to powiedział, że życie naśladuje serial...
      • bene_gesserit Re: to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 01:57
        Rech rech. Pochwal sie jeszcze, ze oglądasz Kiepskich, do kompletu.
        • corgan1 Re: to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 02:03
          bene_gesserit napisała:
          > Rech rech. Pochwal sie jeszcze, ze oglądasz Kiepskich, do kompletu.

          Nie oglądam. Ale chyba to lepsze niż Sex w Wielkim Cieście czy MagdaM czy AllyMcBeal :)))

          Ale nie czaje co ty chcesz od Bundych? Serial absolutnie profeministyczny z nieudacznikiem-mizoginem świadomym swojego schyłkowego losu w roli głównej, jego szefową jest kobieta a jego sąsiadka jest feministką, kobietą sukcesu typ samicy alfa choć brakuje jej piersi.

          Żałuj że nie oglądałaś :D
        • kocia_noga Re: to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 08:29
          bene_gesserit napisała:

          > Rech rech. Pochwal sie jeszcze, ze oglądasz Kiepskich, do kompletu.

          Ja się pochwalę - oglądałam Bundych i Kiepskich - niektóre odcinki do dziś pamiętam.
          • berta-live Re: to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 09:10
            Ja się jeszcze bardziej pochwalę. Oprócz Bundych i Kielskich, oglądam też Włatcóf móch, 1000złych uczynków, Simpsonów, Family Guy i South Park. Nie dobór seriali świadczy o poglądach na życie.
            • marouder.eu Mam to samo, choc ogladam w sieci:) 24.01.11, 09:15
              Lubie jeszcze Kapitana Bombe, Czlowieka Biegunke oraz Psa Leszka:)))
              • berta-live Re: Mam to samo, choc ogladam w sieci:) 24.01.11, 09:29
                Ja też oglądam w sieci, bo nie mam tv. A pieska Leszka i spółkę też lubię.
          • bene_gesserit Re: to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 11:40
            Macie z berta beznadziejne poczucie humoru. Widzialam probki obu seriali i sa przygnębiająco wręcz nudne.
        • kadanka Re: to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 21:09
          bene nie lubisz bundych??? oooo, to wypisuje sie z twojego fanklubu:(
          • bene_gesserit Re: to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 23:51
            Nie ma mowy, czlonkostwo jest dozywotnie, jakem najwieksza swoja fanka, a wiec prezeska :P

            Nic na to nie poradzę, dowcipy byly przewidywalne do bólu.
      • berta-live Re: to już było w jednym z odcinków Bundych 24.01.11, 03:27
        To samo miałam napisać. ;D

        Tylko, że Marcy miała kłopoty ze znalezieniem ochotniczek, dlatego zmusiła Jeffersona do założenia peruki i przystawienia lalki do piersi. Ciekawe czy ten prawdziwy protest skończy się tak samo jak w serialu, czyli, że będzie kontrmanifestacja z facetami prezentującymi publicznie swoje piwne brzuchy.
    • strikemaster Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 08:01
      A ja to już w "Świecie wg. Bundych" widziałem 20 lat temu, nic nowego, to tylko wcielenie w życie karykaturalnych gagów producenta jednego z amerykańskich seriali.
      • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 08:38
        Tego odcinka nie pamiętam, ale z tego co piszecie zrozumiałam, że chodziło tam o wykpienie wojujących feministek, co chcą obrzydliwe cyce wywalaqć publicznie i że faceci też swoje piwne brzuchy pokażą.
        No to ta akcja była w zupełnie innym duchu i co innego pokazała.
        M.in jaka odległość dzieli nas od Kanady. Z jedenj strony - u nas chyba nikt by ze skłepu karmiącej nie wyprosił (?), w marketach są miejsca do przewijania, gdzie można dziecko nakarmić -zwykle obok kibli, czyli też karmienie piersią uznane zostało niejako za wstydliwą xzynnośc fizjologiczną, z drugiej - u nas da się zorganizować coś dla Jezusa Królem, czy Krzyża, a zorganizowanie kobiet gotowych pokazać, że nie tak łatwo je zagonić do wychodka z ich dziećmi na razie raczej niemożliwe. Akcja grupy MaMa wymagała włożenia większej pracy niż rzucenie hasła na FB.
        • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 11:45
          Mysle, ze poblize wychodka jest niejako wymuszone architektonicznie - w pokoju do karmienia i przewijania powinien byc zlew itd, wiec robi sie tam, gdzie jest węzel.

          Ale i tak jestesmy sto lat za Kanadą: tamta wyrzucona matka i te, ktore ja wsparly domagaly sie prawa do karmienia w sklepie mimo tego, ze byl tam pokoj do karmienia.

          Inna sprawa, ze gdyby u nas ktokolwiek probowal wyrzucic karmiaca dlatego, ze karmi, tez by oberwal. Tyle, ze raczej z szacunku dla Matki Boskiej albo Matki Polki, a nie dla tej konkretnej karmiącej kobiet.
      • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 11:22
        strikemaster napisał:

        > A ja to już w "Świecie wg. Bundych" widziałem 20 lat temu, nic nowego


        Właśnie - Świat wg Bundych nie jest polskim serialem i już 20 lat temu. A reakcje Polaków, nawet jak akcja nie u nich - do smutnawego przewidzenia.
    • rozczochrany_jelonek Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 09:19
      w sklepie nie wypada spożywać pokarmów. Sprzedawca zareagował jak najbardziej prawidłowo.
    • easz dopiero rzuciło mi się w oczy - 24.01.11, 11:24


      Sto karmiących zamiast jednej - hłe hłe. Wystarczy, kurcze, jedna.
    • marouder.eu Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 12:24
      ...w tzw. przestrzeni publicznej.
      Skad to sie wzielo?
      • bene_gesserit Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 13:01
        Z tego, ze kiedys nikomu karmiaca nie wydawala sie obiektem erotycznym - stad np liczne przedstawienia karmiacej Madonny w kosciolach. Golej baby z cycem na wierzchu, jak chca niektorzy.

        A obecnie gola baba ma byc erotyczna. Goly cyc to zrodlo podniety. Wiec niektorym miesza sie w glowach, widzac, ze obnazona piers nie ma byc sygnalem do erotycznej akcji, ale sluzy do czegos zupelnie innego.
        • marouder.eu Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 13:19
          Ba, ale wiekszosc z balwanow reagujacych podobnie na kobieca piers w ustach dziecka, sama "jadala" w ten sposob..nie maja dostepu do tego dosc oczywistego elementu ich biografii?
          • sabinac-0 Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 13:24
            marouder.eu napisał:

            > Ba, ale wiekszosc z balwanow reagujacych podobnie na kobieca piers w ustach dzi
            > ecka, sama "jadala" w ten sposob..nie maja dostepu do tego dosc oczywistego ele
            > mentu ich biografii?

            No, chyba nie maja albo sie wstydza.
        • sabinac-0 Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 13:23
          bene_gesserit napisała:

          > Z tego, ze kiedys nikomu karmiaca nie wydawala sie obiektem erotycznym - stad n
          > p liczne przedstawienia karmiacej Madonny w kosciolach. Golej baby z cycem na w
          > ierzchu, jak chca niektorzy.
          >
          Bylam kiedys na mszy w Ekwadorze. Pamietam, ze duzo kobiet przychodzilo z niemowlakami i gdy ktorys zaczynal sie drzec, matka dawala mu piers w lawce, nie przerywajac sluchania kazania. Niektore nawet szly do komuni z dzieckiem uczepionym cyca. Ani ksiadz, ani inni wierni nie mieli nic przeciwko temu.
          Pamietam tez, jak, rowniez w Ekwadorze, wchodzac do jednego z barow zastalam wlascicielke spokojnie oddajaca sie za kontuarem karmieniu niemowlaka. Na moj widok zawolala na zaplecze "Conchiiiiita, obsluz pania!"

          Ciekawe co by bylo, gdyby w "promacierzynskim" PL jakas mamuska dala dziecku cyca w kosciele lub za barem...

          • berta-live Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 14:01
            Bo w takim Ekwadorze i paru innych miejscach żyje się jeszcze zgodnie z rytmem natury i korzystając z darów tej natury. Skoro kobieta rodzi dzieci na okrągło, bo z antykoncepcją jest krucho, to nie bardzo może sobie pozwolić na siedzenie ma macierzyńskim czy chowanie się po kątach z dzieckiem. Całe życie musiałaby spędzić w zamknięciu a przecież musi jeszcze pracować. Macho to tylko w gębie i pięściach mądry, ale jak przychodzi co do czego i trzeba wyżywić tą kilkuosobową gromadkę, to przestaje mu przeszkadzać pracująca zarobkowo żona. Z kasą krucho, więc też nie sposób dziecku znaleźć zastępczą opiekę czy chociażby kupić jakieś odżywki, smoczki itp. A jak tak to jedzie na cycu i z konieczności musi towarzyszyć matce w każdym aspekcie jej życia. A księdzu to i tak wszystko jedno kto mu wrzuca na tacę.

            W krajach cywilizowanych to jednak większość rzeczy związanych z fizjologią robi się w ukryciu. Skoro pozwalają na to czynniki materialne i technologiczne, to czemu nie. Dlatego w Europie, czy Ameryce Pn takie rzeczy jak karmienie piersią wzbudzają kontrowersje.
            • sabinac-0 Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 14:35
              berta-live napisała:

              > Skoro kobieta rodzi dzieci na okrągło,
              > bo z antykoncepcją jest krucho

              Moze jeszcze dodaj, ze w Ekwadorze ludzie lataja w spodniczkach z trawy i z nozem w zebach... :D
              Nie, nie jest tak jak sugerujesz - malo kto rodzi "na okraglo" a lekarze i apteki tez istnieja. :)

              > Dlatego w Europie, czy Ameryce Pn takie rzeczy jak karmienie piersi
              > ą wzbudzają kontrowersje.

              I bardzo zle.

              Ale jak widac alergolodzy tez musza zarobic na chlebek...
            • bene_gesserit Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 15:08
              > W krajach cywilizowanych to jednak większość rzeczy związanych z fizjologią rob
              > i się w ukryciu.

              Ekwador jest jak najbardziej cywilizowanym krajem. Mialas zapewne na mysli 'kraje z europejskiego kregu kulturowego'?

              I - czynnosc jedzenia oraz karmienia jest jak najbardziej fizjologiczna, z tym ze dorosli ludzie sie z nia nie kryją. Ba, uwielbiaja robic to publicznie.
        • kadanka Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 21:06
          nie gola baba z cycem tylko Upadla Madonna z Wielkim Cycem pędzla mistrza Van Clompa. Hallo!
          • bene_gesserit Re: Mnie ciekawi tabuizacja karmienia piersia.. 24.01.11, 23:52
            No wlasnie, to byly inne czasy. Maly czlog tez sie teraz wszystkim erotycznie kojarzy.
    • sabinac-0 Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 13:12
      Kilkanascie lat temu jeden z tygodnikow o tematyce ciazowo-dziecinnej zorganizowal akcje "karmic mozna wszedzie", w ktorej publikowal zdjecia przysylane przez czytelniczki, na ktorych karmily w najbardziej nietypowych miejscach - przy gorskim szlaku, na zasniezonej lawce w parku, na jachcie, w kawiarni przy stoliku itp. Sama poslalam pare zdjec.
      • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 14:15
        Dawno to było, więc pewnie ciut nie na temat, bo mówimy o współczesności - karmiłam dziecko tam, gdzie go głód dopadł, np na ławce na skwerku, w autobusie, w kawiarni. W sklepie nie, bo nie było gdzie usiąść. Nikt mi złego słowa nie powiedział, wręcz pzreciwnie, ludzie się uśmiechali i mile zagadywali. Raptem 20-parę lat temu. Coś się cholernie musiało zmienić od tamtej pory.
    • benek231 Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 17:39
      W Stanach i Kanadzie karmienie piersia wykopane zostalo ze sfery publicznej znacznie wczesniej niz w Polsce. Najbardziej dotykalo to... facetow, ktorych delikatna konstrukcja psychiczna narazana byla na rozsypanie sie na widok karmionego piersia niemowlaka. Demonstracyjne otrzasanie sie z obrzydem bylo najbardziej typowa reakcja meska. Ujrzec obnazona piers w ustach dziecka w miejscu publicznym to byl ogromny wstrzas. A juz szczegolnie gdy przez moment wyeksponowany byl sutek. Straszne.

      No coz, wszystko plynie , ja powiedzial Panta Rej :) Kiedys, pamietam kobieta karmiaca w tramwaju, parku, kinie, kawiarni, sklepie... nie robila na nikim wrazenia. To byl jeden z jak najbardziej normalnych widokow.
      No i komu to przeszkadzalo...(?)
      • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 20:38
        Przecież odpowiedziałeś sobie :)
        • benek231 Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 21:12
          No nie calkiem, bo owo wybrzydzanie mialo miejsce, w zasadzie, po zniknieciu karmiacych kobiet. Gdy czasem trafila sie jakas przymuszona okolicznosciami to wtedy robiono wielkie oczy.

          Mysle, ze zasadnicza role odegrala praca zawodowa matki, zlobek, oraz butelka. Dziwowano sie "niedobitkom". :)
          • nihil-istka Niemowle wychodzi z mody 24.01.11, 21:33
            Macierzynstwo, niemowle i karmienie piersia wychodzi z mody. Cieszcie sie.
          • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 21:50
            A to być może. Była moda na butelki, cyce zniknęły, w miedzyczasiu pojawiły się wszędzie reklamy z cycem w roli erotycznej i nagle - pojawia się kobitka wywalająca cyca z uczepionym do niego nieletnim krewnym. Rozumiem.
            • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 23:05

              A może to ma coś wspólnego ze wstydem, kiedy nagle ktoś odkrywa, że rajcuje go mamuśka karmiąca dziecko, swoja żona, czy cudza, wtedy wszystko zlewa się w jedną figurę macierzyństwa i nabiera cech kazirodczych oraz pedofilnych, i stąd ten cały strach, obrzydzenie i sprzeciw? To niby nie są tabu tylko naszych czasów, ale skoro współcześnie męskość i mężczyzna są w kryzysie, to może i tu się coś pokićkało.
              • nihil-istka karmienie to cyc z podwieszonym krewnym 24.01.11, 23:10
                Takie jest wyrazenie dyskutantki 3 posty ponizej. Ilez w tym pogardy dla kobiecosci i macierzynstwa.
              • hermina5 Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 23:49
                Mało kto pamieta, że w domach sytuowanych, ziemiańskich i magnackich, kobiety nie karmily. Karmiły mamki czyli wiejskie dziewuchy, majace też swoje dziecko - to była osobna posada w domu panstwa . Instytucja mamki istnieje nieprzerwanie do XX wieku - mozna powiedziec, ze to byla ówczesna forma butelki :D

                Zresztą w ogole obserwuje się w narodzie męcząca tendencję do zamykania kobiety ciązrnej i majacej niemowlę tylko i wyłacznie w domu - sugeruję pczytać, co ludzie prosukują na temat kobiet z wózekiem w autobusie czy sklepie - do dociera do łba, ze jak sie ma małe dzieco i nei ma go z kim zosatwić, to chleb się sam nie kupi.
                • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 23:59
                  No tak, ciezarne jak tylko zaczynaly byc widocznie ciezarne, tez sie chowaly po domach i nie pokazywaly obcym, bo ciaza byla widocznym znakiem, ze TO robily. Ale to byl jakis znikomy procent spoleczenstwa, a mamki raczej mialy za zadanie odciazac pania w fizycznej pracy, za jaka uznano karmienie.
                • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 00:13
                  hermina5 napisała:

                  > Zresztą w ogole obserwuje się w narodzie męcząca tendencję do zamykania kobiet
                  > y ciązrnej i majacej niemowlę tylko i wyłacznie w domu - sugeruję pczytać, co l
                  > udzie prosukują na temat kobiet z wózekiem w autobusie czy sklepie - do dociera
                  > do łba, ze jak sie ma małe dzieco i nei ma go z kim zosatwić, to chleb się sam
                  > nie kupi.

                  To mi się jeszcze przypomniał taki wpis na blogu, dziewczyna pisała, jak to będąc w ciąży robiła imprę dla gości i kupowała w markecie obok innych rzeczy butelkę wina, i jak ją pani na kasie nieufnie potraktowała, że prawie by jej tego nie sprzedała, jak jakiejś małolacie przed osiemnastką a i ludzie w kolejce też chyba wyrazili swoje zdanie dość dosadnie.
                  Albo stek, albo inkubator, oto wybór.
            • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 23:56
              kocia_noga napisała:

              > A to być może. Była moda na butelki, cyce zniknęły, w miedzyczasiu pojawiły się
              > wszędzie reklamy z cycem w roli erotycznej i nagle - pojawia się kobitka wywal
              > ająca cyca z uczepionym do niego nieletnim krewnym. Rozumiem.

              Noale moda na karmienie piersia wrocila wlasnie wtedy, kiedy karmiaca nie byla karmiaca, ale 'baba z wywalonym cycem'. Ja bym stawiala bardziej na body fascism, cisnienie ze kobieta zawsze ma byc ladnym obiektem ero, a jak nie, to sie powinna schowac. I te posty na forum dla matek, ze 'misio byl przy porodzie, nie mialam nic przeciwko temu, bo zrobilam sobie paznokcie, dzien wczesniej bylam u fryzjera, a przed akcja porodowa zrobilam sobie wodoodporny makijazyk'.
      • berta-live Re: Sto karmiących zamiast jednej 24.01.11, 23:45
        Bo ludzie w miarę postępu cywilizacyjnego i technologicznego zastępują bardziej naturalne sposoby na życie, mniej naturalnymi. I zastąpienie cyca butelką jest konsekwencją tego. I widok karmiącej matki wzbudza podobną sensację co jeździec na koniu czy furmanka w centrum dużego miasta, pomiędzy samochodami, co sławojka z serduchem zamiast łazienki z jakuzzi, albo ubieranie się w lnianą sukmanę zamiast dżinsowych spodni, itp. Podobnie za cudaka uznaje się kogoś, kto używa tetrowych pieluch, pierze w rzece przy pomocy kijanek i samodzielnie hoduje warzywa w przydomowym ogródku. A taka rodzina amiszów to już w ogóle jak eksponat zoologiczny jest postrzegana.

        Dodatkowo ciało przestało być postrzegane jako część fizjologii a zaczęło być postrzegane jako coś co pełni funkcję jedynie estetyczną i seksualną. Natomiast eksponowanie publiczne tego ciała, zwłaszcza jego sfer intymnych, nadal jest przypisywane ladacznicom. Elegancka dama z klasą nie nosi przecież ani dużych dekoltów, ani mini, ani mocno dopasowanych ubrań, ani jaskrawych kolorów, ani ostrego makijażu i nawet rozwianego włosa nie ma. I dodatkowo ciało przeznaczone do eksponowania musi być w jak największym stopniu zbliżone do jedynie słusznych kanonów piękna, czyli musi być młode, jędrne, szczupłe i bez skazy. Pokazywanie zmarszczek, rozstępów, fałd tłuszczu jest passe.

        A publiczne karmienie piersią łamie te wszystkie w/w reguły. Nic dziwnego, że wzbudza tyle sensacji i obrzydzenia.
        • nihil-istka Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 00:00
          Berta, czy karmienie piersia wzbudza obrzydzenie, jak twierdzisz? U kogo?
          • berta-live Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 00:38
            Zapewne są osoby, które to brzydzi.
        • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 00:02
          Alez nieprawda.
          eksponuje sie fizjologie np w restauracjach. Uczestniczy w akcie fizjologicznym zbiorowo, i to czasem za niemale pieniadze. Raczej chodzi o erotyczna estetyzację i to w jednym, okreslonym przez media kierunku: wieczna mlodosc i okreslone proporcje. A rzadko ktora karmiaca - chyba zadna - nie ma piersi jak modelka. NOi oczywiscie sytuacja karmienia piersia nie moze sie kojarzyc erotycznie, i biedny obserwator czuje sie wytrącony z rutyny i tym sie wkurza.
          • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 00:16

            Jest pewna forma nagiej karmiącej, która zdobywa popularność także już Polsce, sprzeciwów nie zauważyłam, ostatnio jakieś plotkikotki o tym pisali - karmiąca suszi ze swojego nagiego ciała, czyli jak najbardziej w temacie, he.
            • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 02:04
              No, jesli o to chodzi, to są tez karmiący, ktorzy w dodatku musza przed aktem sie porzadnie ogolic. I chociaz generalnie jestem za karmiacymi, ci zdecydowanie mnie zbrzydzają.
              • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 09:25
                bene_gesserit napisała:

                > No, jesli o to chodzi, to są tez karmiący, ktorzy w dodatku musza przed aktem s
                > ie porzadnie ogolic. I chociaz generalnie jestem za karmiacymi, ci zdecydowanie
                > mnie zbrzydzają.

                Karmiące też się muszą ogolić, ale pewnie się o tym już nie myśli, skoro damskie golenie intymne to już jak męskie twarzy, albo i bardziej obowiązkowe.
                Fakt, nie pomyślałam, że są też męskie wersje karmicieli, choć to może oczywiste. Dlaczego nie pomyślałam? Bo nie widziałam. A dlaczego nie widziałam..?


                Kolejne pytanie - czyli piersią karmiąca Cię nie zbrzydza, a suszi tak? Dlaczego?
                Innych odwrotnie - dlaczego? Cały czas obracamy się w tym samym klimacie - jedynie słusznego przeznaczenia ciała - erotycznego, estetycznego, wyestetyzowanego, przeestetyzowanego itp. Przynajmniej publicznie, może i półpublicznie też. Jak czasem poczytam inne fora, inne strony, to tak podejrzewam.
                • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 12:00
                  Bardzo powatpiewam, czy im na cipkach klada suszi. Raczej mialam wrazenie, ze raczej zakrywaja jakims lisciem salaty?

                  > e. Dlaczego nie pomyślałam? Bo nie widziałam. A dlaczego nie widziałam..?

                  Nie widzialas, bo wrzucasz niewlasciwe hasla w google najwyrazniej, he he he.

                  Mnie jedno zbrzydza a drugie nie, bo kieruje sie prosta logika: nieapetyczne jest pozeranie czegokolwiek, co przesiaklo miazmatami obcego czlowieka, natomiast mleko matki dla dziecka jest tylez darem fizycznym, co emocjonalnym i te wiez umacniajacym, wiec zupelnie na miejscu, w dodatku tworzacym wokol atmosfere piekna, bo milosc jest piekna. I bardzo mnie dziwi, czemu inni tak nie mysla, bo jak zwykle wydaje mi sie, ze to co ja mysle jest wlasciwe.
                  (przepraszam, zima wlasnie wrocila i cos mi nietenten)
                  • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 26.01.11, 00:56
                    bene_gesserit napisała:

                    > Bardzo powatpiewam, czy im na cipkach klada suszi. Raczej mialam wrazenie, ze r
                    > aczej zakrywaja jakims lisciem salaty?

                    Hm, możliwe, może nie dopatrzyłam. Ale to chcesz powiedzieć, że na fiutkach kładą?!

                    > > e. Dlaczego nie pomyślałam? Bo nie widziałam. A dlaczego nie widziałam..?
                    >
                    > Nie widzialas, bo wrzucasz niewlasciwe hasla w google najwyrazniej, he he he.

                    To zobacz dokładniej w to linku, bo mimo że wpisałaś 'men', to wywaliło i tak większość grafiki z kobietami. Nie, nie szukałam przez gugle, pisałam z tego, co się przy okazji zdarza widzieć w różnych miejscach w sieci, czy w czasopisemkach ilustrowanych i nigdy nie widziałam m, k tak, parę razy. Na jakimś filmie/serialu też chyba. To jest tylko jeden z elementów czegoś większego -rola kobiety jest taka, że itd. oraz - popyt, wiadomo, wiąż jednak na nóżkę damską bardziej.

                    Jedyne co widziałam z mężczyzną, to klip, którego nie cierpię, jest obrzydliwy, prawie na pewno to było do piosenki Queens of The Stone Age, ale nie mogę znaleźć, no, nie chce mi się szukać, bo nie lubię, ale może ktoś pomoże. Jest bardzo antykobiecy imo, choć Corgan by go zapewne ocenił jako bardzo antymęski.

                    > Mnie jedno zbrzydza a drugie nie, bo kieruje sie prosta logika: nieapetyczne je
                    > st pozeranie czegokolwiek, co przesiaklo miazmatami obcego czlowieka, natomiast
                    > mleko matki dla dziecka jest tylez darem fizycznym, co emocjonalnym i te wiez
                    > umacniajacym, wiec zupelnie na miejscu, w dodatku tworzacym wokol atmosfere pie
                    > kna, bo milosc jest piekna. I bardzo mnie dziwi, czemu inni tak nie mysla, bo j
                    > ak zwykle wydaje mi sie, ze to co ja mysle jest wlasciwe.
                    > (przepraszam, zima wlasnie wrocila i cos mi nietenten)

                    Mnie może i dziwi to i owo, zapewne najbardziej skrajne, czy kategoryczne stwierdzenia i poczynania, w moim wykonaniu też, kiedy sobie uświadomię a nie zawsze... Ale mi nie chodziło konkretnie o Ciebie, to taka forma tylko była, 'Ty', sori. Miałam na myśli jakiś ogół, że jedni tak, drudzy tak, i że może jak spróbujemy się zastanowić dlaczego, to dojdziemy do jakichś ciekawych a wiele mówiących o ludziach szerzej wniosków, np. o tym dlaczego jest taki opór przed tym, żeby matki mogły karmić z cyca publicznie.

                    A ja jakoś w ogóle dziś smutna jestem, spać nie mogę... :(
                    • easz Re: Sto karmiących zamiast jednej 26.01.11, 01:04

                      Dobra, znalazłam, tylko nie pamiętałam, że to było takie kanibalistyczne porno, kojarzyłam z nagim suszi; mniejsza więc z tym.
                      • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 26.01.11, 09:36
                        easz napisała:

                        >
                        > Dobra, znalazła
                        > m
                        , tylko nie pamiętałam, że to było takie kanibalistyczne porno, kojarzył
                        > am z nagim suszi; mniejsza więc z tym.
                        >

                        Oczywiście antykobieca, podobnie jak dużo wcześniejsza She's a Men Eater. Te same emocje - daj kobicie palec, to nie tylko zechce się jej rozwodu, ale i alimentów, a potem jeszcze dzieci, a jak tak dalej pójdzie itp. Z tym, że jest to nurt stary, w czasach kiedy kobiety nie miały praw obywatelskich też ta gałąź twórczości była licznie reprezentowana.
                      • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 26.01.11, 12:34
                        tak sie konczy, gdy dopadnie glod i nie ma pod reka Danona Danio...

                        ;-)

                        easz napisała:

                        >
                        > Dobra, znalazła
                        > m
                        , tylko nie pamiętałam, że to było takie kanibalistyczne porno, kojarzył
                        > am z nagim suszi; mniejsza więc z tym.
                        >
                    • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 26.01.11, 01:40
                      > Hm, możliwe, może nie dopatrzyłam. Ale to chcesz powiedzieć, że na fiutkach kła
                      > dą?!

                      Nie chce, ale chce, ze faceci maja wiecej wlosow na wiekszych obszarach, i to o goleniu tego bylo.

                      Naked sushi na mezczyznie raczej na wieczorach gejowskich chyba. Moze kobiety bardziej brzydzi jedzenie z obcego, albo moze maja wiecej watpliwosci higienicznych ewentualnie, jak mnie, zbrzydza je sam idiotyczny w koncu pomysl, bo kobiety to bardziej i praktyczne są, i higieniczne, i w koncu empatyczne, ze tak zaesencjalizuję.

                      Na sen polecam melatoninę, chociaz mi w aptece myli sie z melaminą i patrzą na mnie dziwnym spojrzeniem.

                      feminists aren’t humorless just because your jokes suck
                      • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 26.01.11, 09:43
                        bene_gesserit napisała:

                        Moze kobiety b
                        > ardziej brzydzi jedzenie z obcego,


                        chyba o to chodzi, w końcu kobiety przyjmuja obce do swojego ciała, a to jest dużo bardziej niebezpieczne. Dlatego też faceci korzystają z usług nawet ciężko chorej czy zatrutej prostytutki (był tu kiedyś wątek ggigus) bo niewiele ryzykują,z resztą były jakieś badania pokazujące tę niską wybredność.
                        Bo ja teżbym nie jadła z nagiego ciała, obojetnie jakiej płci, nawet wygolonego i tuż po saunie.

                        > Na sen polecam melatoninę, chociaz mi w aptece myli sie z melaminą i patrzą na
                        > mnie dziwnym spojrzeniem.

                        Kiedyś dawno temu próbowałam to stosować jako środek nasenny, ale z żadnym skutkiem. Teraz niedawno mąż kupił mi w aptece lekarstwo ziołowe dla mnie skuteczne.
                        Kupił i przyniósł, a poitem dopiero sobie uświadomił, że zna nazwę z telewizji, chociaż obydwoje uważamy się za osoby odporne na reklamę :) Dlatego nie podam nazwy tego leku:)
          • berta-live Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 00:37
            W restauracji nie jest obojętne co się je, w jaki sposób i w jakim otoczeniu. Wszystko musi być zgodne z normami estetycznymi. Nie można np mlaskać, siorbać, jeść paluchami, pluć, czy gadać z pełnymi ustami. Potrawy też muszą być specjalnie przygotowane i podane i też nie wszystko się jada. Podejrzewam, że karmienie małego dziecka tak jak to odbywało się dawnymi czasy, czyli wyplutym i przeżutym przez matkę pokarmem też mogłoby się skończyć wywaleniem delikwentki z sali.
            • bene_gesserit Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 02:05
              No nie wiem, nie wiem.
              Wiele razy widzialam, jak matka oblizuje wypluty przez dziecko na podloge smoczek i wklada mu do buzi.
        • benek231 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 02:12
          berta-live napisała:

          > Bo ludzie w miarę postępu cywilizacyjnego i technologicznego zastępują bardziej
          > naturalne sposoby na życie, mniej naturalnymi. I zastąpienie cyca butelką jest
          > konsekwencją tego. I widok karmiącej matki wzbudza podobną sensację co jeździe
          > c na koniu czy furmanka w centrum dużego miasta, pomiędzy samochodami,
          >
          *I wlasnie Twoje wyjasnienie najbardziej trafia mi do przekonania. Po prostu kobiety coraz czesciej podejmwaly prace zarobkowa, w zwiazku z czym dzieci umieszczane byly w zlobach, na butelkach itd. itp. Matek karmiacych bylo widac coraz mniej, az zaczely stawac sie niesmaczna sensacja - co nie mogloby miec miejsca wczesniej, pod powszechnosc zjawiska. Oczywiscie seksualne wyjasnienie Bene tez tu odgrywa jakas role, ale ja zdecydowanie nie budowalbym na tym zadnej teorii. My, chlopy, zerkalismy z wiekszym zainteresowaniem, ale tylko dlatego, ze coraz rzadziej trafiala sie taka okazja. Wczesniej dzialalo to tak samo jak pozniejsze karmienie z butelki. Niewatpliwie wobec natarczywosci spojrzen matki (marudery) karmiace takze zaczynaly czuc sie nieswojo, skrepowane itd., i to te ostatnie doszly do wniosku, ze kobiety zrezygnowaly z karmienia piersia z powodu tych oblesnych chlopow - co jedynie troszeczke odpowiadalo prawdzie. :)
          • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 09:20
            Madonna miała prawo karmić piersią, ponieważ kobieta wtedy nie była jedynie czy też głównie obiektem seksualnym.
            Traktorzystka to przecież najbardziej odrażający produkt złego PRLu. Kobieta potraktowana wyłącznie jako pracownica. Nie było też wszędzie reklam z erotycznym dodatkiem.
            • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 09:32
              kiciuuuu, w sredniowieczu Polki i Polacy chodzili wspolnie do koedukacyjnych lazni, dziewietnastowieczni polscy celebryci przegrzmocili wiekszosc swego kapitalu pomiedzy udami paryzanek, zas jedna z najwiekszych polskich kobiet - Maria Sklodowska, pominieta w ^panteonie zasluzonych dla polskiego feminizmu, nie dosc ze porazala swoimi sukcesami swiat nauki, to po prostu brylowala towarzysko.

              PRL to poligon doswiadczalny lewicowych wladcow i lewicowych myslicieli, gdzie gornik ze stoczniowcem znaczyli wiecej niz lekarz z profesorem (sztuczna kreacja klasy sredniej w oparciu o odwrocenie warstw piramidy spolecznej), pozatym czasy gdy w Polsce mielismy Lewicowych Wladcow byl okresem strasznie smutnym graficznie.

              Nawet nalepki na wodke czy piwo byly smutne jak portret Lenina.

              kocia_noga napisała:

              > Madonna miała prawo karmić piersią, ponieważ kobieta wtedy nie była jedynie cz
              > y też głównie obiektem seksualnym.
              > Traktorzystka to przecież najbardziej odrażający produkt złego PRLu. Kobieta po
              > traktowana wyłącznie jako pracownica. Nie było też wszędzie reklam z erotycznym
              > dodatkiem.
              • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 09:45
                Super...Uwazasz, ze taki Stalin był LEWICOWYM politykiem? I kompletnei nic go nie rózniło od lewicowego polityka typu Zapatero, tak? Ludzie, do jasnej cholery - jesli PRL był poligonem LEWICOWYM, to jakim cudem takie odwrócenie piramidy społecznej nie nastapiło w Hiszpanii w 2009 roku? Czy nikt nie potrafi nauczyc sietych podziałów komunizm, marksizm, socjalizm, lewica na tyle, zeby nie pisać bzdur?
                • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 10:05
                  Wspominasz cieplo o lewicowej Hiszpani, ale sprawdz z laski swojej, jakie w tej chwili mamy tam bezrobocie i rating kredytowy.

                  Hiszpania miala to szczescie, ze znajdowala sie zbyt daleko od najwiekszych lewicowych wizjonerow...

                  lewicowosc objawia sie likwidacja wlasnosci prywatnej i zastapienie wlasnosci prywatnej wlasnoscia kolekwialna, lewicowosc PRL objawiala sie rowniez w pelni scentralizowana polityka ustalania cen, reglamentowaniem dostepu dobr wg zasady kazdemo gowno, ale po rowno - (jak np. poziom ochrony zdrowia kompletnie zdewaluowany za czasow PRL), itp.
                  koszty lewicowych eksperymentow skonczyly sie dla komunistow finansowa katastrofa, swiat zachodni takze w obecnych czasach zaciska socjalnego paska, i spoleczenstwa odsuwaja lewicowych wladcow od Hiszpanii az po NIemcy od wladzy.

                  iluminacja256 napisał:

                  > Super...Uwazasz, ze taki Stalin był LEWICOWYM politykiem? I kompletnei nic go
                  > nie rózniło od lewicowego polityka typu Zapatero, tak? Ludzie, do jasnej chole
                  > ry - jesli PRL był poligonem LEWICOWYM, to jakim cudem takie odwrócenie piramid
                  > y społecznej nie nastapiło w Hiszpanii w 2009 roku? Czy nikt nie potrafi nauczy
                  > c sietych podziałów komunizm, marksizm, socjalizm, lewica na tyle, zeby nie pis
                  > ać bzdur?
                  • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 10:39
                    Wspominasz cieplo o lewicowej Hiszpani, ale sprawdz z laski swojej, jakie w tej
                    > chwili mamy tam bezrobocie i rating kredytowy.

                    Sprawdz to samo w USA i porównaj wyniki.

                    lewicowosc objawia sie likwidacja wlasnosci prywatnej i zastapienie wlasnosci p
                    > rywatnej wlasnosci

                    Nie, to sa postulaty komunizmu i gospodarki centralnei planowanej (kolektywnosc) , nie postulaty lewicowe. Róznica jest ogromna.


                    • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 10:48
                      porownajmy cyfry:

                      bezrobocie w USA: 9.7%
                      bezrobocie w Hiszpanii: 19%

                      pewnie niedostrzegasz tej jedynki przed dziewiatka, ale ona tam jest, a to znaczy ze w Hiszpanii bezrobocie jest wieksze. Dwukrotnie wieksze.

                      ja wiem, ty bazujesz na rocznikach statystycznych z lat 70 i 80... gdzie bezrobocie w Polsce wynosilo teoretyczne 0%... z tymze dlaczgo to w takim razie tyle Polakow uciekalo z Polski... za praca i chlebem, nie mowiac juz o zoltym serze, czy szynce ???


                      Odpowiadasz na:
                      iluminacja256 napisał:

                      > Wspominasz cieplo o lewicowej Hiszpani, ale sprawdz z laski swojej, jakie w tej
                      > > chwili mamy tam bezrobocie i rating kredytowy.
                      >
                      > Sprawdz to samo w USA i porównaj wyniki.
                      • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 13:06
                        > ja wiem, ty bazujesz na rocznikach statystycznych z lat 70 i 80...

                        To fascynujące, ze wiesz cos, czego ja nie wiem i wiesz to lepeij oe mnie, a nawet za mnie.

                        tymze dlaczgo to w takim razie tyle
                        > Polakow uciekalo z Polski... za praca i chlebem, nie mowiac juz o zoltym serze,
                        > czy szynce ???

                        Policz ile tysięcy młodych Polaków uciekło z Polski w ostatnich latach, kiedy zóltych serów od groma a szynek dziesiatki na miejscu. Wiecej niz przez cały PRL.
                        • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 13:19
                          (nie) musisz mnie lubiec,
                          i wicewersa ;-))

                          juz ci policzylem bezrobocie w USA i Hiszpani, czy naprawde chceszn, zebym cie znowu skompromitowal ?
                          • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 13:46
                            salwa_tore napisał:

                            > (nie) musisz mnie lubiec,

                            I ty mówisz o kompromitacji ? Przezabawne :))))))))))))))
                            • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 14:09
                              jesli nie zauwazyles jeszcze wlasnie po to loguje sie na neta, zeby sie przezabawic :)))))))))))))

                              iluminacja256 napisał:

                              > salwa_tore napisał:
                              >
                              > > (nie) musisz mnie lubiec,
                              >
                              > I ty mówisz o kompromitacji ? Przezabawne :))))))))))))))
                              • nihil-istka Asia karmi piersia przez 10 lat non stop 25.01.11, 15:05
                                Asia karmi piersia nasze dzieci przez 10 lat non stop ( 4 x 2,5 roku).
                                Nikt nigdy nie smial nam uwagi zwrocic w zadnym kraju , gdzyz zawsze stoje przy niej i nikt nie ma wtpliwosci , ze wpi*ier*dol spuszcze kazdemu kto smialby pisnac.
                                • salwa_tore Re: Asia karmi piersia przez 10 lat non stop 25.01.11, 16:01
                                  mam nadzieje, ze stosujecie silikonowe nakladki zabezpieczajace Asi sutki, gdyz taki dwulatek to ma juz niezle ostre sztyleciki zamiast zabkow... i czasem uzywa ich dla zabawy, czasem dla rozladowania zlosci, a czasem po prostu zapomniec sie moze ;-o

                                  nihil-istka napisała:

                                  > Asia karmi piersia nasze dzieci przez 10 lat non stop ( 4 x 2,5 roku).
                                  > Nikt nigdy nie smial nam uwagi zwrocic w zadnym kraju , gdzyz zawsze stoje przy
                                  > niej i nikt nie ma wtpliwosci , ze wpi*ier*dol spuszcze kazdemu kto smialby pi
                                  > snac.
                                  • nihil-istka Re: Asia karmi piersia przez 10 lat non stop 25.01.11, 16:12
                                    Trafna spostrzezenie salwa_tore. Pierwsze trzy coreczki mialy bardzo spokojny temperament i w czasie karmienia nigdy nie grzyzly. Ale najmlodszszy synek potrafi dla zabawy "wziac na zab"" i asia ma ochraniacz na sutek.
          • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 09:40
            Matek karmiacych bylo widac coraz
            > mniej, az zaczely stawac sie niesmaczna sensacja - co nie mogloby miec miejsca
            > wczesniej, pod powszechnosc zjawiska

            Gdyby zjawisko było takie powszechne i na porzadku dziennym, to ikonografia, a zwłaszcza ikonografia chrzescijańska oferowałaby setki wizerunków madonny karmiącej. A nie oferuje, oferuje za to setki wizerunkó męczeństw różnych swiętych, kawałkowania ich i smażenia w oleju. I wynika z tego niezbicie, ze publiczne karmienie moze nie było kontrowersyjne wsród chłopstwa ( i nie mogło być, skoro mieszkało się w jednej izbie) , ale juz w warstwach wyższych - jak najbardziej, była to rzecz ukrywana.
            • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 10:09
              wez chlopie wyskocz na chwile z Internetu i zajrzyj np. do Luwru.


              iluminacja256 napisał:

              > Matek karmiacych bylo widac coraz
              > > mniej, az zaczely stawac sie niesmaczna sensacja - co nie mogloby miec mi
              > ejsca
              > > wczesniej, pod powszechnosc zjawiska
              >
              > Gdyby zjawisko było takie powszechne i na porzadku dziennym, to ikonografia, a
              > zwłaszcza ikonografia chrzescijańska oferowałaby setki wizerunków madonny karm
              > iącej. A nie oferuje, oferuje za to setki wizerunkó męczeństw różnych swiętych,
              > kawałkowania ich i smażenia w oleju. I wynika z tego niezbicie, ze publiczne
              > karmienie moze nie było kontrowersyjne wsród chłopstwa ( i nie mogło być, skoro
              > mieszkało się w jednej izbie) , ale juz w warstwach wyższych - jak najbardziej
              > , była to rzecz ukrywana.
              • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 10:44
                Nie jestem chłopem. Wizerunki madonny karmiacej pośród wizerunków madonny w ogóle mozna szacować na jakieś 10%. A jest to NAJCZESCIEJ obrazowana postać matki w historii świata.
                • salwa_tore Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 10:56
                  a w Luwrze chociaz byles? bo mam czasami wrazenie, ze swoja wiedze operasz conajwyzej o przedruki w lokalnej prasie.

                  Nie szokuje cie, ze chrzescijanstwo az tyle miejsca poswieca tematyce znaczenia kobiety?

                  Madonna nie zostala zepchnieta w nicosc, ale aktywnie uczestniczy we wszystkich najwazniejszych wydarzeniach: od poczecia, poprzez narodziny az po smierc.

                  Fakt, ze religia ta rafila na post-barbarzynskie obszary dzikiej polnocnej Europy z jednej strony spowodowala lepsze ucywilizowanie nieogolonych hord z siekierami, to z drugiej nasiaknela ciut ludycznym zamilowaniem do wymachiwania maczuga.


                  iluminacja256 napisał:

                  > Nie jestem chłopem. Wizerunki madonny karmiacej pośród wizerunków madonny w ogó
                  > le mozna szacować na jakieś 10%. A jest to NAJCZESCIEJ obrazowana postać matki
                  > w historii świata.
                  • iluminacja256 Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 12:57

                    A ja mam nieustające wrażenie, ze nie czytasz swoich rozmówców, skoro nie wiesz nawet jakiej są płci, mimo, ze to deklarują jasno i wyrażnie.

                    > Madonna nie zostala zepchnieta w nicosc, ale aktywnie uczestniczy we wszystkich
                    > najwazniejszych wydarzeniach: od poczecia, poprzez narodziny az po smierc.

                    Nie piszemy o tym, w czym Madonna aktywnie uczestniczy, ale o tym, jakie rzadkie sa ikonograficzne przedstawienia czyli OBRAZY KARMIACEJ MADONNY przez 10 wieków w miarę silnego zakorzenienia chrzescijaństwa na obszarach tejze Europy. Jeszcze Wyspiański malujac Caritas natyka się na protesty kleru, bo Madonnie widać kawałek piersi(potem zamalowany), a dziecku - posladki.
            • berta-live Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 10:14
              Z tymi wyższymi sferami to raczej chodzi o to, że oni do karmienia mieli mamki. A kto by się tam przejmował jakąś dziewką służebną i uwidaczniał ją na rysunkach. Podobnie nie ma portretów dam z wyższych sfer opiekujących się dziećmi, bo też zjawisko było nieznane. Chłopki i uboższe mieszczki zajmowały się takimi rzeczami.

              Podejrzewam, że to też jest na rzeczy w związku z tą piersiofobią. Ludzie od zawsze za wszelką cenę próbowali odseparować się do swojej zwierzęcości. I każdy komu finanse na to pozwalały, to zwalał swoją fizjologię na innych. A osoby, które albo samodzielnie musiały się zajmować wszystkim albo dodatkowo musiały zarobkowo oporządzać innych, miały najniższą pozycję w społeczeństwie i nie cieszyły się szacunkiem. Wzbudzały obrzydzenie, niechęć i nierzadko agresję. Dlatego kobieta, która publicznie karmi piersią, wyzwala tak skrajne emocje, bo albo jakaś dziadówka, albo dzikuska z trzeciego świata, albo nienormalna albo ekscentryczna.
              • berta-live Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 10:23
                Jeszcze do tej zwierzęcości i fizjologii wrócę. Myślę, że jest to jedna z przyczyn dla której kobiety miały niższą pozycję społeczną i były traktowane jak niższa forma zycia. Kobietom znacznie trudniej było ukryć swoje zwierzęce pochodzenie. Zachodziły w ciąże i rodziły dzieci, dokładnie tak samo jak świnie, krowy, psy i wszystko inne. Miały miesiączki, których też nie sposób było ukryć i które też z estetyką nie miały wiele wspólnego. Karmiły dzieci jak wszystkie ssaki. Mężczyźni jedynie wykazywali się chucią zwierzęcą, którą albo próbowali ubrać w jakieś rytuały, ars amandi i różne cuda, które próbowały udowadniać, że ludzki seks nie jest tym samym co seks podwórkowego burka, albo bezczelnie twierdzili, że oni to aseksualni są, tylko te zwierzęce kobiety sprowadzają ich na złą drogę grzechu.
                • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 15:23
                  Ech, po prostu wszystkie zwierzęce cechy u mężczyzn są ludzkie i naturalne (jak np zarost- wspomnienie po sierści, czy walki samców), gdyż to oni kształtują to, jak postrzegany jest świat.
                  Wyobraź sobie, że światem rządzą kobiety i to, co kobiece, jest naturalne, szlachetne, ludzkie, a facetów pokazuje się jak walczące knury, koguty czy psy; wtedy ukrywaliby każdy włos na ciele, żeby się nie nwydało, że mają sierść jak zwierzęta :)
                  Penis zaś , albo w ogóle widoczne genitalia- dokładnie takie, jak u byka, tryka czy psa, byłby albo ukrywany, albo przeciwnie- wystawiany zalotnie do oceny.
                  • kocia_noga Re: Sto karmiących zamiast jednej 25.01.11, 15:25
                    Rywalizujących i walczących ze sobą facetów pokazywanoby jako pożałowania godne i wstydliwe widowisko, obiekt kpin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja