gotlama
26.01.11, 16:27
"mężczyzna też człowiek" z którym się współpracuje, a nie walczy
www.kto.org.pl/pelnym-glosem/
a jako kontrapunkt - pogląd księdza prowadzącego sic! rekolekcje dla mężczyzn i formację przyszłych księży - "człowiek to wyłącznie mężczyzna", który powinien rządzić kobietą.
mezczyzni.net/main/index.php?option=com_content&view=article&id=91&Itemid=77
Zamurowało mnie - stary proboszcz, (którego zawsze się w okolicy przyjmuje po kolędzie bez względu na "wyznanie", bo mówi, że sąsiadów trzeba choć raz w roku odwiedzić, nawet takich którzy mają inne poglądy;) ale ma teorie na temat małżeństwa i roli kobiety ma o całe lata świetlne bliższe naukom JPII i pojęciu dialogu, a nie wydawania i wysłuchiwania poleceń jak w wojsku.
Kiedyś powiedział, że Pan Bóg dzieli talenty według swej woli, a nie według ludzkich oczekiwań, więc i kobieta może być geniuszem matematycznym. Ja tam na temat świadomości decyzji o przydziale mam inną teorię - ale zgadzam się z opisem skutków - statystycznie wiadomo, bo mężczyźni dominują w przedziale genialności i jako mężczyźni płacą straszliwą cenę za skłonność do odstępstwa od bezpiecznej przeciętności - dominują też w dolnych rejestrach inteligencji , natomiast jednostkowo - jest mało przewidywalne.